Komentarze finansowe Wojciecha Białka analityka CDM Pekao SA
Archiwum
|
Wojciech Białek
RSS


Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
wtorek, 22 maja 2018

Jak wynikało z poprzedniego wpisu równie niska jak obecnie stopa bezrobocia w USA niekoniecznie może być traktowana jako sygnał zapowiadający wzrosty cen akcji w długim terminie (dwukrotnie była to zapowiedź 9-16-letniej bessy obniżającej realnie średni poziom cen tamtejszych akcji o 55-67 proc.). Dziś proponuję się przyjrzeć, jak ta zależność może wyglądać w średnioterminowej perspektywie. 

Przyjmijmy skrajnie pesymistyczne założenie odnośnie najbliższych perspektyw gospodarki Stanów Zjednoczonych: załóżmy, że kwietniowy poziom stopy bezrobocia (3,9 proc.) stanowił cykliczne minimum (w ramach rozdzielającego kolejne gospodarcze recesje cyklu  inwestycji w środki trwałe - cyklu Juglara) i począwszy od maja stopa bezrobocia będzie rosła aż do czasu nadejścia recesji). W poprzednich cyklach takie końce cyklicznego minimum stopy bezrobocia w USA ustanawiane były kolejno w maju 2007, kwietniu 2000, marcu 1989, maju 1979, październiku 1973 i maju 1969 (pewnie przez przypadek w 5 na 6 przypadków taki początek cyklicznego wzrostu stopy bezrobocia zaczynał się w okresie marzec-maj). 

 

1dokistopybezrobociaSP500

 

Projekcja ścieżki S&P 500 uzyskana przez uśrednienie zachowania tego indeksu wokół tych 6 historycznych momentów (przesuniętych na 21-y dzień kolejnego miesiąca czyli odpowiednik poniedziałkowej sesji) osiąga cykliczny szczyt we wrześniu br. (4 proc. powyżej obecnego poziomu) i spada o kilkanaście procent przez następne 12 miesięcy do września 2019. 

 

2dokistopybezrobociaSP500

 

Oczywiście na tę projekcję składa się 6 dosyć rozbieżnych ścieżek indeksu z okresu minionych 50 lat. W niektórych przypadka S&P 500 rósł jeszcze po zakończeniu formowania cyklicznego dołka stopy bezrobocia o nawet kilkanaście procent, a późniejsza bessa była łagodna (1989, 1979). Niekiedy rynek akcji wokół cyklicznego dołka bezrobocia bywał znacznie słabszy - w 1969 roku bessa trwała już od 7 miesięcy, w 1973 roku - od 11 miesięcy, a w 2000 roku od 2 miesięcy. W każdym jednak z tych 6 przypadków w ciągu następnych 4 miesięcy była przynajmniej jedna sesja, na której S&P 500 był wyżej niż na hipotetycznym odpowiedniku sesji poniedziałkowej (sesji z 21 dnia pierwszego miesiąca cyklicznego wzrostu stopy bezrobocia). Na 82-iej sesji po takiej sesji jak poniedziałkowa S&P 500 był w każdym z 6 omawianych historycznych epizodów nie niżej niż 1 proc. poniżej poziomu odpowiadającemu poniedziałkowemu zamknięciu indeksu. W obecnych realiach odpowiada to wrześniowi br. 

 

3dokistopybezrobociaSP500

 

Mamy więc następującą sytuację: albo 1) rzeczywiście w maju rozpoczął się cykliczny wzrost stopy bezrobocia w USA (w najbliższych miesiącach i latach nigdy nie zobaczymy poziomu równego lub niższego 3,9 proc. z kwietnia) i wtedy optymalnym momentem na sprzedaż akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej wydają się okolice września, albo 2) stopa bezrobocia w USA nadal będzie w najbliższych miesiącach spadać lub też pozostanie stabilna na kwietniowym poziomie i wtedy na podstawie przedstawionych powyżej historycznych rozważań optymalny moment na sprzedaż akcji w USA przesuwać się będzie poza wrzesień. 

8,5 roku temu udało mi się bezbłędnie wyznaczyć moment ustanowienia przez stopę bezrobocia cyklicznego maksimum stopy bezrobocia. W najbliższych tygodniach będę próbował znaleźć zestaw wskaźników wyprzedzających pomocnych przy wyznaczaniu momentu minięcia przez gospodarkę USA zbliżającego się dołka stopy bezrobocia. Jeśli mi się to uda, podzielę się wynikami w tym miejscu. 

 

Podsumowując: w okresie minionych 50 lat optymalnym momentem na skrócenie długiej pozycji w amerykańskich akcjach utrzymywanej w ramach cyklu Juglara (trwającego zwykle 7-11 lat) był średnio 4-ty miesiąc po początku cyklicznego wzrostu stopy bezrobocia. Oczywiście obecnie wiadomo jedynie, że taki cykliczny wzrost stopy bezrobocia w USA może zacząć się najwcześniej w obecnym miesiącu. Na razie brak chyba jednak poważniejszych przesłanek by sądzić, że taki wzrost już się rozpoczął (chociaż nie można tego oczywiście wykluczyć). 

 

14:06, bialek.wojciech
Link Komentarze (93) »
piątek, 04 maja 2018

W kwietniu wysokość stopy bezrobocia w USA spadła do 3,9 proc. W okresie minionych 48 lat wskaźnik ten miał równie niską wartość jedynie w kwietniu 2000 (3,8 proc.) oraz pomiędzy wrześniem a grudniem 2000 (3,9 proc.). Wcześniej tak niski poziom stopy bezrobocia osiągnięty został w lutym 1966 roku. Co fascynujące te dwie daty - kwiecień 2000 i luty 1966 - praktycznie pokrywają się z kluczowymi szczytami realnej - po uwzględnieniu CPI - wartość średniej przemysłowej Dow Jonesa ze stycznia 2000 oraz stycznia 1966. Od stycznia 2000 realna wartość DJIA spadała przez 9 lat (-55 proc. do marca 2009), a swoją rekordową wartość wyrównała dopiero po 14 latach na początku 2014 roku. Od stycznia 1966 spadała przez 16 lat (-67 proc. do sierpnia 1982) a swoją rekordowa wartość wyrównała dopiero po 29 latach w 1995 roku. By uzyskać mniej dramatycznie negatywny dla rynku akcji wynik musielibyśmy się cofnąć do lat 59-tych, gdy dwukrotnie (w lutym 1956 i styczniu 1951) osiągana była po raz pierwszy w danym cyklu równie niska  co w kwietniu wysokość stopy bezrobocia. 

 

1stbezrobUSA3i9

 

W tych 4 przypadkach zejścia stopy bezrobocia w USA poniżej 4 proc. początek gospodarczej recesji w tym kraju (zgodnie z klasyfikacją NBER) odległy był o kolejno 10 miesięcy, 3 lata i 9 miesięcy, 1 rok i 6 miesięcy oraz 2 lata i 5 miesięcy. Rozrzut był dosyć duży, więc trudno z tego zestawienia wyciągać jakieś bardziej wiarygodne wnioski (średnia i mediana to ok. 2 lata). Można to porównać z rozważaniami z grudniowego wpisu: "Lata 60-te, lata 90-te". 

Synchronizacja ostatniego zachowania Dow Jones Industrial Average z tymi 4-ema historycznymi epizodami, w trakcie których stopa bezrobocia w USA spadała do obecnych poziomów sugeruje, że w ciągu najbliższych ponad 2 lat potencjał wzrostowy cen akcji w USA jest raczej ograniczony. Równocześnie jednak w 3 z tych 4 przypadków w ok. 6 miesięcy po sygnale i ok. 10 miesięcy po sygnale Dow Jones był nieco wyżej niż w momencie publikacji takiej jak dzisiejsza informacji (na osi poziomej liczba sesji). 

Przy okazji warto zauważyć, że dwa optymalne w tym okresie momenty do zakupu amerykańskich akcji - marzec 2009 i sierpień 1982 - poprzedziły dwa historyczne szczyty stopy bezrobocia w USA powyżej 10 proc. o odpowiednio 7 miesięcy oraz 3 miesiące. Podczas formowania tych kluczowych dołków cen akcji stopa bezrobocia wynosiła odpowiednio 8,7 proc. i 9,8 proc. 

 

2stbezrobUSA3i91

 

Jako ciekawostkę historyczną można potraktować szacunki wysokości stopy bezrobocia w USA w pierwszej połowie XX wieku, które można znaleźć tu

Podsumowując: niezależnie od zachowania rynku akcji w krótkim terminie najniższa od 18 lat wysokość stopy bezrobocia w USA nie jest raczej sygnałem, który zachęca do średnioterminowych inwestycji w tamtejsze akcje. W długoterminowej perspektywie dwa ostatnie epizody spadku stopy bezrobocia w Stanach Zjednoczonych do tak niskiego jak w kwietniu poziomu wyznaczyły początki silnych (-55 proc. i -67 proc.) i długotrwałych (9 lat i 16 lat) fal spadkowych realnej (po uwzględnienie zmian cen detalicznych) wartości akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej. W latach 50-tych taka zależność jednak nie wystąpiła. 

16:24, bialek.wojciech
Link Komentarze (859) »