Komentarze finansowe Wojciecha Białka analityka CDM Pekao SA
Wojciech Białek
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Nic się nie stało, spekulanci, nic się nie stało!?

Gdy kończąc przed urlopem swój ostatni  "Raport kwartalny na temat alokacji aktywów" redukowałem w nim rekomendowany udział akcji z 50 do 25 proc. portfela byłem przekonany, że w krótkoterminowej perspektywie okaże się to błędem (oczywiście zakładałem, że średnioterminowo to słuszna decyzja). Gdy pod koniec czerwca w reakcji na perspektywę zawarcia porozumień w sprawie pomocy dla Grecji na Wall Street nastąpił klasyczny "wykop" to znaczy najsilniejszy od 2 lat tygodniowy wzrost S&P 500 utwierdziłem się tylko w tym przekonaniu. Taka wysoka dynamika jest bardzo często sygnałem początku trwalszej tendencji wzrostowej kontynuowanej później dłuższy czas przy stopniowo słabnącym tempie wzrostu. Mogliśmy się o tym przekonać w spektakularny sposób przez minione ponad 2 lata hossy na Wall Street, której początek został w marcu i kwietniu 2009 zasygnalizowany najsilniejszą od pokolenia 2-miesięczną zwyżką S&P 500. Można tu szukać analogii w mechanice: kopnięta piłka czy wystrzelona kula armatnia również wykazuje największą prędkość na samym początku ruchu.

To przekonanie o rozpoczęciu poważniejszego - przynajmniej kilkumiesięcznego ruchu wzrostowego - było wzmacniane bardzo niskim sentymentem, który towarzyszył formowaniu się czerwcowego dołka. W okresie trwania hossy równie marne nastroje indywidualnych inwestorów zawsze stwarzały dobrą okazję do krótkoterminowych zakupów, co zresztą i tym razem się potwierdziło w odniesieniu do amerykańskiego rynku.

Oczywiście najsilniejszy od pół roku czwartkowy (7 lipca) wzrost WIG-u o 1,8 proc. do najwyższego poziomu od 3 tygodni mógł zostać zinterpretowany tylko jako oczywiste potwierdzenie rozpoczęcia oczekiwanej "letniej zwyżki".

W tym kontekście późniejsze wywołane falą niepokojów co do sytuacji finansowej Włoch trzydniowe tąpnięcie na GPW i spadek wartości głównych indeksów do najniższych poziomów od 4 miesięcy były dla mnie wielkim zaskoczeniem. Czyżby jednak decyzja o obcięciu udziału akcji w rekomendowanym portfelu aktywów nie była - wymuszonym zbliżającym się terminem końca kwartału  - krótkoterminową błędem? 

Najpierw kilka słów wyjaśnienia, co do przyczyny tej redukcji udziału akcji. Zgodnie ze schematem, którym się posługuję (można go zobaczyć np. tu) moment minięcia przez gospodarkę szczytu ożywienia to czas przesunięcia punktu ciężkości z surowców (które powinny były trafić do portfela, gdy gospodarka mijała w sierpniu 2010 cykliczny dołek tempa inflacji) w kierunku gotówki, która właśnie teraz osiąga najwyższe w ramach cyklu poziomy oprocentowania (i rzeczywiście RPP jest już po 4 podwyżkach stóp i pewnie na tym się nie skończy). Ze względu na to, że szereg aktualnych "projekcji" wartości WIG-u na ten rok dawało bardzo optymistyczne wskazania, starałem się utrzymać znaczący udział akcji w portfelu możliwie długo. Również wszystkie narzędzia, którymi się posługuję sugerowały kontynuację hossy surowcowej jeszcze przez kolejny rok. Stąd otrzymywany od końca grudnia - bez jakichś spektakularnych sukcesów zresztą - portfel składający się z połowie z akcji a w połowie z surowców.  Niestety zachowanie różnych stosowanych przeze mnie wskaźników wyprzedzających dla polskiej gospodarki sugerowało, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie mijamy cykliczny szczyt ożywienia. Taki przynajmniej wniosek płynął z analizy wykresu dynamiki OECD-owskiego indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarczej dla Polski, która w przeszłości wyprzedzała dynamikę PKB o średnio 11 miesięcy:

 

 

 

Wykres dynamiki tego indeksu mówi sam za siebie i niezależnie od tego, czy te wskazania się ostatecznie potwierdzą, jakiś ruch w kierunku gotówki wydawał się konieczny.

Obecnie trwający spadek dynamiki CLI (Composite Leading Indicator) jest odpowiednikiem podobnych - zapowiadających spowolnienie gospodarcze - ruchów z lat 2007-2009 (po przesunięciu w przód o te 11 miesięcy) i 2003-2006. Oba ruchu rzeczywiście poprawnie sygnalizowały cykliczne spowolnienia gospodarcze, które zmaterializowały się pomiędzy I kw. 2004 a I kw. 2005 (łagodne "bezkryzysowe" spowolnienie po wejściu do UE) oraz pomiędzy I kw. 2007 a kw. 2009 (ostatnia pokoleniowa katastrofa gospodarcza na świecie).

Co ciekawe ta perspektywa nadejścia spowolnienia była w obu tych przypadkach sygnalizowana przez rynek akcji pojawianiem się na wykresie WIG-u 20 ciekawej sygnatury:

 

 

Ten "kliny zwyżkujące" z lat 2003-2005 i 2006-2007 były charakterystyczną reakcją rynku na nadchodzące spowolnienie gospodarcze. Dalszy ciąg - to co się wydarzyło po opuszczeniu przez indeks tych formacji - było oczywiście w obu przypadkach zupełnie odmienne, tak jak odmienne było łagodne spowolnienie kulminujące wiosną 2005 i drastyczne załamanie gospodarcze sprzed 3 lat.

Co niezwykłe w okresie minionego 1,5 roku na wykresie WIG-u 20 po raz kolejny doszło do utworzenia analogicznej formacji w klasycznej analizie technicznej traktowanej jako sygnał wyczerpywania się siły trendu (oczywiście omawiany przypadek "klina" z lat 2003-2005 świadczy dowodnie, że takich sformułowań nie należy traktować zbyt dosłownie, gdyż w każdym przypadku istotny jest gospodarczy kontekst pojawienia się danej formacji).

Ostatnia panika spowodowała opuszczenie tej formacji dołem. Od razu możemy dokonać oszacowania kluczowych wsparć i oporów, które pojawiały się na wykresie WIG-20. Poziom wsparcia zawędrował oczywiście w okolice 2600 pkt., czyli na poziom szczytu indeksu z wiosny poprzedniego roku. Zarówno w 2005 jak i w 2007 roku WIG-20 po opuszczenia klina dołem zatrzymywał się właśnie na poziomie wyznaczonym przez szczyt w wiosny roku poprzedniego. Oporem zaś stała się obecnie wędrująca w szybkim tempie w górę linia, która jeszcze w poprzednim tygodniu stanowiła dolne ograniczenie klina. Skoro nawet jesienią 2007 a więc w przeddzień globalnej katastrofy WIG nie przepuścił okazji, by w analogiczny opór zastukać od dołu, to i teraz można liczyć na powtórkę podobnego zachowania.

Oczywiście większość giełdowych "niedźwiedzi" naznaczonych piętnem lat 2007-2009 w obecnym klinie ujrzy kopię tego z lat 2006-2007 i potraktuje go jako zapowiedź katastrofy na giełdzie. "Zasada zmienności", do której jestem mocno przywiązany, sugeruje jednak, że powtórka zachowania rynku znanego z ostatniego cyklu jest mało prawdopodobna, a inspiracji należy raczej szukać w latach 2004-2005. Jak jednak to ostatnie zdanie potraktować poważniej w kontekście ostatniej mini-paniki, która pokazała że kolejna runda pomocy dla Grecji zupełnie nie może być traktowana jako jakiś pozytywny przełom?

Ten sceptycyzm jest z pewnością zrozumiały i w dużej mierze uzasadniony, ale być może sytuacja nie przedstawia się aż tak tragicznie, jak to chcą widzieć "niedźwiedzie". Ciekawa rzecz wydarzyła się bowiem ostatnio na drugiej wersji indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarczej dla Polski liczonej przez OECD, wersji zwanej "amplitude adjusted", czyli takiej, z której wyeliminowany został trend (wzrostowy). Otóż ta wersja wskaźnika wyprzedzająca w przeszłości dynamikę PKB w naszym kraju o średnio 7 miesięcy niespodziewanie nieśmiało zakręciła w górę! Ostatni raz coś takiego zdarzyło się - co prawda na znacznie niższych poziomach - pod koniec 2008 roku. A tak wygląda model dynamiki PKB oparty na tym wskaźniku (lepiej korelującym z dynamiką PKB - 0,84 - niż wcześniej przedstawiona wersja - 0,69):

 

 

Model zapewne wyraźnie zawyża faktyczną (czyli taką, którą poda GUS) dynamikę PKB. Nie zmienia to faktu, że niespodziewanie rosnąca ścieżka wskaźnika raczej nie sugeruje nachodzącego załamania. Przy braku takowego ścieżka cen na rynku akcji w okresie najbliższych kilkunastu miesięcy też nie będzie raczej przypominać trajektorii z lat 2007-2009, a być może bardziej tą, którą zasugerowałem w swej prognozie na następne 6 lat (coś w rodzaju "trójkąta rozbieżnego").

Gdy pisałem powyższy tekst szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej napomknął o możliwości kontynuacji polityki "luzowania ilościowego" w przyszłości. Warunkiem miałoby być utrzymanie się tempa inflacji na niskim poziomie. Zabrzmiało to jak uprzejme zaproszenie dla spekulantów do kolejnej rundy zakupów inflacyjnych aktywów czyli głównie surowców (aż osiągną takie poziomu, że Ben Bernanke zostanie zmuszony przez recesję spowodowaną wzrostem cen ropy naftowej do ostatecznego zapomnieniu o "quantitative easing"), ale również w mniejszym stopniu akcji. Ta wypowiedź Bernanke wydaje się stanowić podobny cios zadany obozowi "niedźwiedzi", jak ten którego autorami byli na początku stycznia Chińczycy zapowiadając udzielenie krajom Półwyspu Iberyjskiego pomocy finansowej. Nad tym jakie konsekwencje dla różnych klas aktywów może mieć ostatnia wypowiedź szefa FED spróbuję zastanowić się w tym miejscu na początku przyszłego tygodnia.

środa, 13 lipca 2011, bialek.wojciech

Komentarze
2011/07/13 21:34:44
Zapraszam do dyskusji (wracam do niej w piątek).

Mnie osobiście najbardziej interesują opinie na temat tego, czy

1) rzeczywiście mamy szanse w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy na łagodne spowolnienie a la 2004-2005 i czy rzeczywiście - tak jak sugeruję- nasz klin na WIG-u 20 może nie mieć tak złowróżbnej wymowy jak ten sprzed 4 lat?

2) czy rzeczywiście spekulacyjna krótkoterminowa gra powinna się teraz rozgrywać pomiędzy wsparciem na 2600 a oporem na 2900?

3) jak się do tego wszystkiego maja ostatnie opowieści Helikopterowego Bena?
-
2011/07/13 22:21:49
Panie Wojtku,
Dyskutowalismy kiedys, ze sytuacja na swiecie moze byc podobna do tej z lat '90 (bankructwo Rosji i kryzys Azjatycki). W latach 96-97 wskaznik OECD (Adjusted) dawal falszywe sygnaly. Mimo ze zawijal sie dwukrotnie do gory PKB slablo, falki okazaly sie zwodnicze... ;-)
Czy nie moze podobnie byc i w tym roku? Oczywiscie nic nie zapowiada katastrofy juz dzis ale majac swiadomosc tego jak beda wygladaly budzety "domowe" naszych najwiekszych partnerow handlowych trzeba miec w potylicy nieuchronny spadek obrotow, a zatem i PKB.
Mozna spierac sie czy znowu Polacy nie zwieksza konsumpcji albo polskie firmy nie nawiaza nowych kontaktow handlowych np. z BRICkietami. Jednak ogolna tendencja wydaje sie byc spadkowa. Wymiana handlowa z nowymi partnerami nie ma w zwyczaju rosnac gwaltownie z dnia na dzien. A popyt wewnetrzny tez moze byc palcem na wodzie pisany, wszak RPP stara sie zassac conieco...
-
2011/07/13 22:55:34
Nic się nie stało, spekulanci, nic się nie ...
-
Pokerowy potentat bez licencji. Graczom zablokowano 150 milionów dolarów
Bronisław Komorowski podpisał ustawę hazardową, ale nie tylko polscy pokerzyści mają w ostatnich dniach problemy. Drugi pod względem wielkości serwis pokerowy na świecie, FullTiltPoker stracił licencję na przyjmowanie zakładów. Na stronie pojawiła się informacja o przerwie technicznej, w serwisie nie można grać i, co gorsza, niemożliwe jest również wypłacenie środków. Wszystko to odbija się również na polskich, już nielegalnych, graczach.
Wszystko zaczęło się w tzw. "czarny piątek" - 15 kwietnia br. Założyciele i managerowie 4 pokerroomów działających na terenie Stanów Zjednoczonych (PokerStars, FullTilt Poker, UltimateBet i Absolute Poker) zostali postawieni w stan oskarżenia. Zarzucono im m.in. pranie brudnych pieniędzy, oszukiwanie banków i czerpanie zysków z nielegalnego hazardu. Aresztowani zostali przedstawiciele pośredników finansowych związanych z serwisami. Wszystko w oparciu o Unlawful Internet Gaming Enforcement Act, z mocy którego przetwarzanie płatności z gier losowych online jest nielegalne.
-
-
2011/07/13 23:11:04
@3

QE3 nie będzie w takiej postaci jaką widział ostatnio rynek. Ropa była by wtedy po 150 i więcej za baryłkę. Czy Wy sobie wyobrażacie co wtedy by było w realnej gospodarce? Teoretycznie to możliwe ale nie jest chyba AŻ tak głupi Benkenstein?

Bardziej prawdopodobne jest "limit"/"pułap" dla stóp procentowych. Tak czy siak QE3 w dowolnej formie realnej gospodarce nic nie da, a zaszkodzi. Nadal uważam że tego ustrojstwa szybko nie będzie.
-
2011/07/13 23:29:40
www.zerohedge.com/article/free-money-thre-days-row :) to teraz za USA rating sie wzieli
-
2011/07/13 23:30:29
No i następny sklep raingowy szaleje tym razem Moody's :-))))

"Moody's puts US govt debt on review for possible downgrade - AP, Reuters"
-
2011/07/13 23:51:32
remeber remember the 5th of november...
songmun.blox.pl/2010/07/Szwajcarski-problem-nadmiaru.html
-
2011/07/14 07:12:15
Raport Banku Japonii o Chinach i Japonii:
www.boj.or.jp/en/research/wps_rev/wps_2011/data/wp11e05.pdf
-
2011/07/14 08:00:30
-
2011/07/14 09:00:38
-
2011/07/14 09:07:31
To bardziej przypomina wróżenie z fusów, przynajmniej dla umysłu ścisłego.
Próba badania korelacji szeregów niestacjonarnych projekcji układów złożonych, długoterminowe przewidywanie zachowania układów chaotycznych z dużym szumem...
Coraz bardziej przekonuje się, że to gra w lotka z zasłanianiem się kolorowymi planszami i mądrymi określeniami :)
Niech zgadnę - zarabiają na tym najwięcej, nie ci, którzy grają, a ci, którzy doradzają.
-
2011/07/14 09:35:53
Panie Wojtku,
wydaje mi się, że będziemy mieli raczej do czynienia z łagodnym spowolnieniem jak w latach 2004-2005 ponieważ nastroje wśród dprzedsiębiorców są nie najlepsze i wszyscy oczekują załamania.
Kiedy około 4 lata temu rozmawiałem z przedsiębiorcami to mówili, że jest super a perspektywy są znakomite. Na sugestie, że giełda rozpoczyna bessę i dyskontuje załamanie w gospodarce to odpowiadali, że trendy na giełdzie niczego nie pokazują ani nie wskazują przyszłych trendów w gospodarce.
Bessa zacznie się wtedy kiedy nastroje będą znakomite a obecne nastroje (kryzys zadłuzeniowy w UE) oraz to, że ludzie gros oszczedności trzymają w na kontach lub bezpiecznych funduszach (na przełomie 2007/08 dużo oszczędności było ulokowanych w funduszach agresywnych), nie pozwalają stwierdzić, że zaczyna się bessa.
Wczorajsze wieści helikopterowego Bena wskazują, że jeszcze podrukuje dolara a tym samym dolar osłabi się jeszcze. Będzie to ostatnia fala osłabienia dolara. Na wykresie EUR/USD można zauważyć że kolejne fale osłabienia dolara są coraz słabsze.
Myślę, że w przyszłorocznych wyborach w USA może wygrac kandydat zbliżony do Tea Party, która jest zdecydowanie przeciwna wzrostom wydatków i zwiększenia limitu zadłużenia a to powinno przyczyniać się do wzrostu kursu dolara. Nastroje na świecie i wśród ludzi mogą sugerować, że dolar osiąga swoje dno ponieważ duża część ludzi nie chce lokować ani słyszeć o dolarach
-
2011/07/14 10:14:33
@ Wojciech Białek

29 czerwca 2011 roku odbyło się posiedzenie Komisji Finansów Publicznych poświęcone między innymi omówieniu sprawozdania z działalności NBP

Poseł Gabriela Masłowska zadała pewne pytania dotyczące rynku akcji

Mówiła min ,,Czy podczas posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej bierze się pod uwagę, jakie konsekwencje dla wzrostu gospodarczego może mieć sytuacja na globalnych rynkach akcji?

Mam na myśli nie tylko polski wzrost gospodarczy, ale również światowy wzrost gospodarczy.

Czy bierze się również pod uwagę konsekwencje, jakie dla perspektyw inflacyjnych w Polsce może mieć sytuacja na globalnym rynku akcji?

Dlaczego o to pytam? Ponieważ są prowadzone badania, których wyniki są publikowane. Wskazują one wyraźnie na to, że zmiany kursu akcji giełdach światowych mają znaczący wyprzedzający wpływ na mierniki wzrostu gospodarczego.

Gdyby Rada Polityki Pieniężnej raczyła się zająć tą problematyką, tego rodzaju analizy miałyby bardzo duże znaczenie dla trafności prognoz.

Badania w tym kierunku prowadzi się na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

W Katedrze Bankowości są naukowcy, którzy prowadzą tego rodzaju badania.

Należy tutaj wymienić pana Eryka Łona. Wyniki tych badań są publikowane między innymi w miesięczniku Bank i Kredyt.

Czy pan prezes sądzi, że takie analizy mogłyby stanowić ważną prognozę dla uczestników życia gospodarczego w Polsce?

Czy pan prezes uważa, że warto, żeby Rada Polityki Pieniężnej zawierała w swoich komunikatach informację o tym na przykład, jak większość członków Rady Polityki Pieniężnej w danej perspektywie czasowej ocenia sytuację w najbliższych miesiącach na światowych rynkach akcji oraz wpływ, który ta sytuacja może mieć na polską gospodarkę?

Piotr Wiesiołek, wiceprezes NBP odpowiedział: ,, Rada Polityki Pieniężnej, w której posiedzeniach uczestniczę nie zdradzę tutaj żadnej tajemnicy, bo przecież po jakimś czasie te posiedzenia stają się jawne, a z protokołów z posiedzeń, które się publikuje, można wyczytać, na czym Rada Polityki Pieniężnej koncentruje swoją uwagę interesuje się między innymi rynkiem akcji.

Jest to jeden z wielu rynków, którym interesuje się Rada Polityki Pieniężnej.

Decyzja finalna dotycząca wysokości stóp procentowych podejmowana na każdym posiedzeniu decyzyjnym jest poprzedzona tak naprawdę całodniową dyskusją makroekonomiczną, której zasięg jest bardzo szeroki, powtarzam: bardzo szeroki.

Część tej dyskusji jest oczywiście poświęcona kształtowaniu się cen na rynku akcji, ponieważ to również może być pewnym zjawiskiem indykatywnym wskazującym na rozwój w przyszłości zjawisk makroekonomicznych w Polsce.

Analizuje się przede wszystkim zmiany cen na rynku kapitałowym największych rynków, ponieważ to, co się dzieje na giełdzie w Nowym Jorku, w Londynie czy we Frankfurcie, ma bezpośredni wpływ na to, co się dzieje na giełdzie w Warszawie, a nie odwrotnie.

Mogę w związku z tym zapewnić, że Rada Polityki Pieniężnej analizuje wszystko to, co jest niezbędne do podjęcia racjonalnej decyzji w sprawie wysokości stóp procentowych.

Ocena tych zjawisk jest sprawą indywidualną.

Jeden członek Rady Polityki Pieniężnej może oceniać, że pewne zjawiska wskazują na konieczność podjęcia pewnych decyzji, a inny powie, że nie.

orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/46931CA9E90BC92BC12578CC004B8E8C?OpenDocument
-
2011/07/14 10:16:05
-
2011/07/14 10:18:20
Na naszym rynku krótkoterminowo wygląda na to, że każdy wzrost jest okazją do uzupełnienia portfeli eSkami. Samodzielni w tym też raczej nie będziemy:


ifutures.pl/post20857.html




-
2011/07/14 11:06:43
Witam
Szczerze przyznaję, że nie przyglądam się obecnie wykresom giełdowym - zajmuję się głównie walutami. Przykładowo USDCHF dotarł do dolnego ograniczenia klina, co wskazuje na możliwość przynajmniej rocznego, a może i dłuższego osłabienia tej waluty - szczegóły tutaj analizyforex.blogspot.com . W kontekście Pana analiz staje się ten fakt całkiem prawdopodobny. Co Pan na to, Panie Wojtku?
-
2011/07/14 11:08:47
@testereks
-
Umysł humanistyczny:
impulsywność, intuicja, emocjonalność, nieograniczoność, marzycielskość, niekonkretność, nieobliczalność, romantyzm, luz, poetyckość, subiektywizm, niedokończoność, zdolność do zmian zdania, niedopowiedzenie, wrażliwość na człowieka i piękno, duchowość, uczuciowość, dowolność interpretacji, obserwowanie i bezpośredni opis zjawisk i dzieł literackich, rozległość, brak schematyzmu, unikanie wzorów, definicji i obliczeń, chęć dyskutowania i komunikowanie się z innymi, pamięciowe uczenie się, rozwijanie wątków (rozwlekłość), zdolności językowe, wszechstronność, uwzględnianie różnych podejść i sposobów myślenia.
Umysł ścisły:
myślenie matematycznie, logiczne, analizowanie, dosłowność, bezkompromisowość, myślenie dedukcyjne, wyobraźnia podporządkowana celowi, zwięzłość, uporządkowanie, abstrakcyjność, pracowitość, precyzja, skoncentrowanie na pracy, bystrość, samodzielność w dochodzeniu do wyników, obiektywność, pewność siebie, pokonywanie trudności, jasność, schematyzm, strukturalność, harmonia, łączenie faktów i budowanie całości.
Są to wyobrażenia, które nie uwzględniają różnorodności ludzi, znaczenia cech charakteru i osobowości każdej jednostki. Są wynikiem sprzecznych informacji zakorzenionych głęboko w umysłach. Niejednokrotnie niesłusznie potwierdzanych przez osoby zaufania publicznego.
-
psychelab.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=34&Itemid=61
-
-
2011/07/14 11:09:32
Moje spojrzenie na rynek w formie video, materiał został nagrany w maju. [url=www.infoinwestor.pl/analizy,analizy_indexy/pokaz/955/VIDEO_Perspektywy_polskiego_rynku_na_podstawie_analizy_indeksow_swiatowych]Perspektywy polskiego rynku[/url]

Pozdrawiam
-
2011/07/14 11:17:07
wklejam jeszcze raz link:

Moje spojrzenie na rynek w formie video, materiał został nagrany w maju.

Perspektywy polskiego rynku

Pozdrawiam
-
2011/07/14 11:35:49
Witam serdecznie,
Dziękuję za kolejny wpis.

odp.1
W moim przekonaniu będzie to faza podobna do lat 2004/05. Zasługą tego łagodnego przejścia będzie organizacja euro 2012. Chyba że będzie wielka kompromitacja.
odp.2
Jeśli chodzi o moje pozycje to rzeczywiście ten zakres obowiązuje.
Czekamy zatem na uderzenie na 2620. Jutro będzie kolejny ruch zbliżający nas do szczytów z wiosny.
Co do USD to ciekawe czy sygnał kupna na 284 nie jest fałszywy. Narazie chodzimy po sznurku.
odp.3
nie czytałem i chyba znowu będę musiał Mu się przyjrzeć.

Pozdrawiam
-
2011/07/14 12:24:45
Widzę, że humory dopisują to ja jeszcze coś pokażę:
en.wikipedia.org/wiki/File:US_Unemployment_measures.svg
en.wikipedia.org/wiki/File:US_Unemployment_1890-2009.gif

zatem poprzedni link, który podałem:
en.wikipedia.org/wiki/File:United_States_Mean_Duration_of_Unemployment.jpg
łącznie z zadłużeniem, o którym pisałem:
en.wikipedia.org/wiki/File:US_Federal_Debt_as_Percent_of_GDP_by_President.jpg
daje pewność że będzie "płaska" korekta.

Zważywszy jeszcze na:
- perspektywy cięć kosztów w GRECJI, IRLANDII, PORTUGALII, WŁOSZECH, UNITED KINGDOM i zapewne w innych krajach,
- zmniejszającą się populacji UE,
- to, że jesteśmy po największym rozszerzeniu UE od lat co niewątpliwie wpłynęło na indeksy, bowiem doszło do rozszerzenia rynków zbytu (które właśnie się nasycają), po ewentualnym przyjęciu Turcji przyjmiemy Rosję do Unii czy może Madagaskar?

to gratuluje świetnego samopoczucia.
-
2011/07/14 12:59:29
PRZYjęcie Szwajcarii do UE - :))
-
Fitch Ratings potwierdził rating Szwajcarii na poziomie AAA, poinformowała agencja w czwartek 14 lipca. Perspektywa ratingu pozostaje stabilna.
-
-
2011/07/14 13:30:33
Antyunijna partia ,,Prawdziwi Finowie w ostatnim sondażu z 4 lipca 2011 roku uzyskała 23,0 %

Zdobyła w tym sondażu pierwsze miejsce

www.perussuomalaiset.fi/ajankohtaista/?issue=955

Czy nie jest to także skutek takich pomysłów

sport.wp.pl/kat,1715,title,Flaga-Unii-zamiast-Orla-na-koszulce,wid,13582269,wiadomosc.html?ticaid=1ca8d&_ticrsn=3

-
2011/07/14 14:53:12
ostatnie 2 godziny u nas to łącznie 40 mln obrotu i jeszcze popchali w górę jak ktoś ma nadmiar wygranej w totka może nieźle ruszyć naszą giełda dziś.
-
2011/07/14 15:32:07
No tak, ale ropa już jest dość droga i to już ma wpływ na amerykańską gospodarkę. Zaproszenie do dalszego pompowania cen surowców, jest zaproszenieniem do stagflacji. Choć możliwe, że Bernanke politycznie nie ma innego wyjścia.
Druga sprawa to Chiny. Są bardzo niezrównoważone. Miękkie lądowanie może się nie udać... Budownictwo w Chinach stanowi 50% PKB, w czasie największego szału 2007 w krajach eu nie było więcej nie 25%. Ryzyko jest ogromne.
-
2011/07/14 15:38:32
22 Lipca d.E.Wedel :)
-
Bo, żeby ustawa podwyższająca limit zadłużenia USA od 2 sierpnia weszła na czas w życie, konieczne jest osiągnięcie politycznego kompromisu do 22 lipca, a zatem został tylko tydzień
-
-
2011/07/14 15:48:49
@Panie Wojtku,
Czy obecny układ na $/pln nie jest zbliżony do grudzień2010 -luty2010,gdzie 5.02.2010=12.07.2011,kiedyś była taka teoria,że wzrosty 06-07.2011 to odpowiednik 03-04/2010
-
2011/07/14 16:39:59
bbs.cobrasmarketview.com/download/file.php?id=4951&mode=view

jak by ktos chcil posluchac Bernanke aha Inflacja jest wieksza niz po wprowadzeniu QE2 :) - tak to mowi jak by to nie byla przyczyna dodruku :) i dalej nakreca spekulantow pod QE3

RON vs Bernanke

www.youtube.com/watch?v=G3TltMNbgGQ&feature=player_embedded
-
2011/07/14 16:43:54
przepraszam to ten link
cspan.org/Live-Video/C-SPAN3/
-
2011/07/14 16:51:56
Pozwólcie, że coś przypomnę:

"witmike
2011/07/08 18:13:41
W poniedziałek rolowanie VIXa. Zaryzykuję twierdzenie, że od wtorku wystrzeli w górę."
witmike
2011/07/08 18:47:34
A tutaj ilustracja do VIX (VOLX):
imageshack.us/f/233/volx.gif/
Czerwone kreski to terminy rolowań."

A tak wygląda teraz:
imageshack.us/f/707/volx.gif/

Myślę, że warto mieć na uwadze.
Pozdrawiam.
-
2011/07/14 17:20:25
Panie Wojtku, czytanie Pana wpisów jest prawdziwą ucztą intelektualną, ale może kiedyś dałby się Pan namówić na podsumowanie komentarza jednym wykresem z prognozą. Jak to mówią Chińczycy: "jeden wykres wart jest tysiąca słów komentarza na blogu". Na przykład ktoś patrzy na taki wykres i od razu wie, jaka jest prognoza autora:

www.astrobiznes.pl/pliki/ed/SP500-2011/uran-90-pluton-2011.png
-
2011/07/14 17:44:02
adagol&all,
"aktywni inwestorzy nie przejmują się nagonką na "chroniące" przed inflacją fundusze akcji i surowców.
To może się skończyć dopiero w grudniu 2011 jeśli wygra PO...jeśłi bycza wersja 3 będzie w toku to lokaciarze załapią się na koniec 3 fali"

Nie powiem, jakiś czas temu +-400 mld znajdujące się na lokatach i mnie rysowało wizje kontynuacji, czy też "strzału"obecnej hossy, ale;

sporo z tej sumy to pieniądze należące do ludzi ktorzy uciekli w 2007-2008 ze stratami FI i na samo o nich wspomnienie doznają w najlepszym razie ataku agresji i wścieklizny - oni odpadają
całkiem liczna jest też grupa ludzi którzy trzymają pieniądze na lokatach bo im tak dobrze, bo są przyzwyczajeni, bo nie maja czasu, chęci, ochoty na "inwestowanie, Babc w stylu "łojezu jak umrę to zrobice co chcecie a teraz nie ruszac" lub po prostu - bo tak.
Zostają dwie grupy ludzi
- "aktywni inwestorzy" po których nie ma się co spodziewac że wsadzą swoje pieniądze w FI
- i potencjalni klienci
No ale jak ich przekonac po likwidacji antybelki? Pewne 5-6% na lokacie z podatkiem czy -8% +1.38% zysku z FI Polskich Akcji ;) jak obecnie /i ze sporym prawdopodobieństwem pod koniec roku/ plus podatek, plus opłata za zarządzanie "profesjonalistów" ktorzy te rewelacyjne wyniki osiągnęli?
No to może FI obligacji? - tylko po co skoro obligacje może sobie kupic każdy bez prowizji "specjalisty"

Wojciech Białek,

O ile US nie utraci najwyższego raitingu lub nie zbankrutuje powtórki sprzed 4-ech lat nie będzie. Kłopoty UE mogą bruzdzic ale czy problemy wlokącego się w ogonie żyjącego wspomnieniami dawnej świetności socjalnego trupa mogą na Chinach, Azjatyckich Hartach, wschodzących Indiach i Brazylii oraz dziadziejącym lecz z po zęby uzbrojonym i lubiacycm co jakis czas postrzelac US-em zrobic wrażenie jak suprime i lehman w 2008?
Zatem scenariusz 2004-2005 jest najbardziej prawdopodobny tyle że ja jednak skłaniam się ku większej skali przeceny niż wówczas - minimum 20% od obecnych poziomów.

Podniósł bym poprzeczkę na 2700 do 2950.

"Oczywiście większość giełdowych "niedźwiedzi" naznaczonych piętnem lat 2007-2009 w obecnym klinie ujrzy kopię tego z lat 2006-2007 i potraktuje go jako zapowiedź bessy z lat 2007-2009"

Panie Wojtku, łojzu Armagedonowcy może tak, ale żeby wrzucac Niedźwiedzie do jednego z nimi worka? Toż to ujma i dla Niedźwiedzi i dla worka ;)

Jak opowieści erotomana - gawedziarza. Ludzie słuchają czasami jest nawet jakaś reakcja, ale generalnie niewiele z tego wynika.

kanes-0

"Bessa zacznie się wtedy kiedy nastroje będą znakomite a obecne nastroje (kryzys zadłuzeniowy w UE) oraz to, że ludzie gros oszczedności trzymają w na kontach lub bezpiecznych funduszach (na przełomie 2007/08 dużo oszczędności było ulokowanych w funduszach agresywnych), nie pozwalają stwierdzić, że zaczyna się bessa."

Bessa ma różne oblicza, nie tylko kopie 2008 roku. Ta która będzie, lub już jest
www.globtrex.com/Wiadomosci/show/44501-PB+To+juz+bessa
rozpocznie się akurat bez wyśmienitych nastrojów i oszczędności ulokowanych w agresywnych FI.
-
2011/07/14 20:41:43
online.wsj.com/article/BT-CO-20110714-706049.html

Greek, Cypriot Banks Seen 7 Pass, 1 Fail In Stress Test

to juz widac jaki ten stres test jest nastepna powtorka parodi po ostatnim....
-
2011/07/14 21:10:14
@BBB

A moze rzeczywiscie sa odporne?
Jesli Grecy dostaecznie beda pochlonieci protestami to moze nie bedzie runu na banki jakby co? ;-)
-
2011/07/14 21:23:30
Biedaczysko, wszystko przez Mikolaja! ;-)


Mam pytanie, czy tylko mi Zapatero kojarzy sie z Jasiem Fasola u sterow Republiki?
Oczywiscie podobienstwo fizjonomiczne jest czysto przypadkowe. ;-)
-
2011/07/14 21:56:43
@ BBB

Greckie banki są w nienajgorszej kondycji - one nie pożyczały państwu, więc nie mają dużych problemów od tej strony.
Dopóki nie bedzie runu na banki ( a ten pewnie ruszy, gdy pojawią się poważnie brzmiące plotki o wyjściu z Eurozony i "Nowej Drachmie") ich stan finansowy jest do zaakceptowania.
-
2011/07/15 08:30:30
@zelazny.karzel.wasyl
Może i długu Grecji nie posiadają - tego nie wiem - ale na pewno posiadają w portfelu przede wszystkim długi przedsiębiorstw i obywateli greckich a ten hmmmm nie wydaje obecnie się zbyt pewny zważywszy na duże cięcia budżetowe... O ile dług państwa jest wyceniany na śmieciowy o tyle, dług żadnego podmiotu nie może teoretycznie być wyceniony wyżej w tym państwie....

7 do 1 ;-) czyli zupełnie zignorowane są tutaj ratingi agencji.
-
2011/07/15 08:42:27

-
Według Komisji Europejskiej dług publiczny w Finlandii w 2011 może wynieść aż 50 proc. PKB. Musimy zrobić wszystko, żeby powstrzymać zadłużenie, mówi krótko Jan von Gerich, główny analityk helsińskiego Nordea Markets.
-
Tuż przed zamknięciem Wall Street Bernanke powiedział, że Federalna Rezerwa wkroczy tylko wtedy, gdy gospodarka USA będzie w kryzysowym punkcie zwrotnym. Według oczekiwań banku centralnego amerykańska gospodarka powinna zacząć się poprawiać. W tym momencie nie jesteśmy przygotowani na jakiekolwiek działania, podsumował Bernanke.
Tym samym zahamował wielki wyścig po akcje.
-
Ubogie prowincje uchronią Chiny przed kryzysem
Jeśli Pekin chce utrzymać 9-proc. wzrost gospodarczy, powinien wzmóc inwestycje w zaniedbanym interiorze sugeruje analiza agencji Bloomberg. Tylko w ten sposób może zrównoważyć skutki kryzysu strefy euro i rosnących stóp procentowych.
Jest o co walczyć. Zdaniem Boston Consulting Group do 2025 r. na świecie do klasy średniej awansuje 125 mln rodzin. Większość będą stanowili Chińczycy, którzy mogą stać się motorem światowej koniunktury. W tę stronę idą zresztą także władze. Przyjęta niedawno nowa pięciolatka (do 2015 r.) przewiduje m.in. budowę 36 mln tanich mieszkań. Chiny pozostają w fazie przyspieszającej industrializacji i urbanizacji. Władze lokalne są nastawione bardzo entuzjastycznie wobec inwestycji przekonywał dziennikarzy Sheng Laiyun, szef Narodowego Komitetu Statystycznego.
-



-
2011/07/15 08:47:29
W piątek 15 lipca o godzinie 17:00 polskiego czasu (15:00 GMT)
Oszczędności w 'BARAKU'
zakończył walkę z biedą - BIedni przegrali .
-
W piątek 15 lipca o godzinie 17:00 polskiego czasu (15:00 GMT) zaplanowana jest konferencja prasowa prezydenta USA, Baracka Obamy, poświęcona podwyższeniu ustawowego limitu zadłużenia. Oczekuje się, że prezydent zaprosi liderów Kongresu na weekendowe rozmowy, jeżeli w ciągu najbliższych 24-36 godzin nie usłyszy od nich planu działania w tej sprawie.
-
-
2011/07/15 08:52:43
Nic się nie stało, spekulanci, nic się nie ... :)
Pożyczka na 30 tysięcy procent?
-
Wybrane oferty krótkoterminowych pożyczek reklamowanych w internecie Nazwa firmy Okres spłaty Kwota pożyczki Kwota do zwrotu RRSO podawane przez pożyczkodawcę
SMSkredyt.pl 15 dni 600,00 zł 762,00 zł 31463,00%
Provident 196 dni 600,00 zł 987,84 zł 108,00%
SMS365.pl 15 dni 620,00 zł 744,00 zł 8348,00%
Kaska.pl 15 dni 600,00 zł 750,00 zł 8347,00%
Ekstrakredyty.pl 15 dni 600,00 zł 760,00 zł 632,67%
Ekspreskasa.pl 15 dni 600,00 zł 750,00 zł bd.
Amber Kredyt 30 dni 600,00 zł 745,00 zł 588,05%

Źródło: strony internetowe firm pożyczkowych (stan na 12.7.2011)

-
-
2011/07/15 08:54:10
CDS USa w gore wczoraj...US CDS is now at 56 bps: US default risk is now the highest since February 2010
-
2011/07/15 09:59:46
SP500 na wykresie intra wygenerował juz spadkową piątkę, natomiast es.f obronił poprzedni dołek.
Dodatkowo oceniając spadek poziomami zniesień es.f spadł mniej.
powyższe można umownie ocenić jako pozytywną dywergencję futa do indeksu.
ostrożność natomiast nakazuje wykres daily, na którym obecne zatrzymanie, póki co, to dopiero "ząbek". Wykresy:

ifutures.pl/post20863.html
-
2011/07/15 10:33:00
Ja nie wiem jak można się tak ekscytować tymi stress testami i oczekiwać ich wyników. Robione są one przez biurokratów i wedle ich wytycznych więc oczekiwałbym raczej postawy Junckera: Jeśli jest naprawdę źle to musisz kłamać.
Spodziewam się więc że zarówno testy jak i wyniki są "ustawione".
-
2011/07/15 11:21:21
lh5.ggpht.com/-ILJ3S_i8R3k/Th-En5TqJ1I/AAAAAAAALHU/iBbbiLmjyp4/s1600-h/SPY60min%25255B2%25255D.png

lh6.ggpht.com/-25A0cXLrDSw/Th-EpcDBrcI/AAAAAAAALHc/FRdED1E_Vgk/s1600-h/NonStop%25255B2%25255D.png

Niedziwiedzio

Mysle ze po dogadaniu sie co do podniesnieniu limitu dlugo USa moze byc jakies mocniejsze odreagownie pozytywne oczywsicie ;)
-
2011/07/15 13:13:29
@bbb
Tak właśnie będzie, że po negocjacjach co do oszczędności towarzyszących podniesieniu okaże się że są one symboliczne, ale będzie "kompromis" i wszyscy będą zadowoleni i będzie można znów emitować pustą kasę :-)
-
2011/07/15 13:23:06
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9950764,Frank_szaleje__ale_banki_nie_wezma_drugiego_mieszkania.html

nie wiem ile osob wziello kredyt w chf , ale wszyscy brali po kursie nizszym niz obecnie i zakladajac np 500tys rodzin( mowa jest o ok 700tys) po 100tys kredytu w chf, to zakladajac czysto hipoptetycznie ze kazdy ma tylko 10000pln wiec do oddania niz do wzial kilka lat temu to z prostej matematyki wyglada ze 500tys razy te 10tys pln daje 5mld pln na ktore banki nie maja zabezpieczenia ( sadze ze realna kwota jest wieksza)
zaden z bankow nie chce uruchomic ''kuli snizenej'' zadajac wiekszych zabezpieczen itp liczac ze jednak w dluzszym terminie chf sie oslabi wzgl PLN i walut swiatowych. czyloi ''klapki na oczy'' moze sie jakos uda heheheeeee. a co bedzie jesli jednak chf bedzie jescze mocniejszy??

dzis pelnia wiec moze jakis pkt zwrotny np na chf?
-
2011/07/15 13:31:05
@zulus_chacka

Mój dobry znajomy spłaca kredyt od 2 lat i ma w przeliczeniu na złote ponad 100.000 więcej do spłaty jak 2 lata temu, tak więc szacunki musisz znacznie podnieść w górę.
-
2011/07/15 14:04:50
to zaczyna sie wysyp wynikow spolek z USA ;) oczywiscie wiekszosc narazie lepsze od OCZEKIWAN :) eh te oczekiwania ;)
-
2011/07/15 14:10:11
@bbb
Czytałem prześmiewczy artykuł na temat oczekiwań. Generalnie polega to na odpowiednim PR na kilka tygodni przed podaniem wyników. Firmy wypuszczają niekorzystne dla siebie komunikaty lub też prezesi udzielają wywiadów skarżąc się na zle warunki biznesowe co obniża oczekiwania. I w efekcie mamy wyniki lepsze od oczekiwań. Wszyscy są zadowoleni.
-
2011/07/15 15:01:20
witmike

chcialem jakas srednia ujac , zalozylem 10tys pln wiecej,
najbardziej mnie intersuje jaki wplyw na wielkosc tworzynych rezerw bankow ( a co za tym idzie tazke wplywu na wyniki netto) moze miec wysoki kurs chf na koniec roku np 3,8 4,00 pln? czy dalej beda miec ''klapki na oczy'' i beda twierdzic
''... Nic się nie stało, kredytobiorco, nic się nie stalo...''
-
2011/07/15 15:02:12
Panowie czemu wy się dziwicie takiemu stanowi rzeczy???

Wyobraźcie sobie macie Kowalskiego z zarobkami X daje się kredyt y, im niższa jest stopa % z tym ta kwota y może być większa, a sam rzeczony chętniej weźmie bo przecież ta stopa taka niska i wydaje się tak łatwa do spłaty!

Banki dawały nawet 100% wartości mieszkania, czy budynku klientom - przynajmniej wg reklam - czemu wówczas nikt się tym nie zainteresował? Przecież mamy taki sprawny nadzór bankowy - ha ha ha ha boki zrywam.

Co więcej powiedzcie Państwo jaka była różnica między stopami % udzielanych kredytów w CHF a PLN? Jaka jest wówczas różnica w zdolności kredytowej Kowalskiego? No moim zdaniem geometryczna. Im niższa stopa % tym teoretycznie wg wszystkich modeli można wziąć większy kredyt na takie same dochody.

TO BANKI PCHAŁY LUDZI W KREDYT CHF A DZIŚ UMYWAJĄ RĘCE I MÓWIĄ, ŻE TO WINNI SĄ KREDYTOBIORCY. Może wreszcie Szanowni Politycy zainteresowaliby się skurwysyństwem wyprawianym przez banki zamiast pleść bzdury na temat zamrożenia wartości CHF. TO NIE OBIE STRONY UMOWY SĄ ZA TAKI STAN RZECZY ODPOWIEDZIALNE A BANK, KTÓRY JEST PODMIOTEM PROFESJONALNYM, A CZŁOWIEK CHOĆ MA WOLNĄ WOLĘ, NIE MA POJĘCIA O WPUSZCZANIU W KANAŁ.

I jeszcze jedno - to Kowalskiemu się opłacało wziąć jak najwyższy kredyt, czy może też BANKOM opłacało się dać jak najwyższy kredyt w stos do dochodów rzeczonego? KTO na tym ZARABIA. Ja nie mam wątpliwości.

pozdrawiam i przepraszam, ale się zburzyłem straszliwie.
-
2011/07/15 15:03:32
idac dalej tym torem . pytanie do p.Bialka, jesli dalej chf bedzie mial taki kurs to jaki bedzie to mialo wplyw na kursy i wyniki bankow,
bo co pokazuje historia w20 - zadna hossa na gpw nie moze sie odbyc bez hossy na wig-bankowy
-
2011/07/15 15:07:27
''Panowie czemu wy się dziwicie takiemu stanowi rzeczy??? ''

alez nikt sie nie dziwi, to tylko zwykla matematyka

a to ze ludzie nie znaja podstaw matematyki i myla pkt procentowe i procenty , nie potrafia obliczyc raty kredytu to jest wina rzadow i ich podejscia do edukacji, a sam pomusl by zniesc z matury przedmiot matematyka byl naprawde genialny.

w sumie nie ma sie co dziwic rzadzacym bo jak powiedziala caryca Katarzyna ''... lepiej jest rzadzic ciemnym ludem , bo gdyby lud wiedzial tyle co my nie byloby nim tak latwo sterowac..''

-
2011/07/15 15:25:24
Wiesz co jest najgorsze? Że przyszedł do mnie kumpel właśnie z takim problemem CHF był w okolicy 2 zł i mówił, że w złotówkach dostanie tyle kredytu bo zł droga a w CHF tyle. To mu tłumaczę, czemu i wyjaśniam, że stać się może wile przez 20 lat.
On do mnie przecież raty kredytu w CHF będą dopiero równe PLN jak CHF = 3,5. Przecież to jest niemożliwe... W banku mówili, że nie ma szans a ja ubije świetny interes!

No i wziął i wbrew temu co piszą przyszedł do mnie wczoraj bo miał telefon od banku o zabezpieczenie :-( Banki są winne: źle oceniły ryzyko, przerzucają odpowiedzialność na klienta, i kłamią że nie dzwonią, lub opowiadają, że czynią ruchy w trosce o klienta...

BANDA TCHÓRZLIWYCH DOROBKIEWICZÓW bez moralności. Nic więcej.
-
2011/07/15 16:01:08
Indeks Uniwersytetu Michigan - wst. lipiec 63,8 dane najgorsze od kwietnia 2009 - dla podkreślenia optymizmu Hamburgerów powiem, że nawet w listopadzie 2008 indeks ten nie spadł poniżej 56 - to się nazywa niezwykły optymizm...
-
2011/07/15 16:15:10
michigan to ankieta wsrod 500 osob... nie podniecalbym sie...
ktos napisal ze banki nie maja zabezpieczenia pod kredyt w chf... jak nie maja? przeciez to jest kredyt hipoteczny... zabezpieczeniem jest mieszkanie, ktorego stanął sie wlascicielem w razie problemow delikwenta... przez pierwsze parelat/nascie delikwent splaca odsetki.... wiec i tak straci cale mieszkanie... a bank zarobi to co wplacil delikwent... i w sumie zalamania nie bedzie ... ale... bank przejmie mieszkania a za 10-20 lat sprzeda z zyskiem... bank nie jest spolka trwa dluzej niz 1-5 lat... wiec straca klienci najbardziej a bankom pewnie lotto... egzekucja jest szybka ;))) a mieszkanie to dobra lokata... bedzie duzo bezpanskich mieszkan... ciekawi mnie tylko czy w innych krajach ludzie tez brali kredyty w chf.... ???????????
-
2011/07/15 16:52:57
slow2006

michigan to ankieta wsrod 500 osob... nie podniecalbym sie...


ale jak sa lepsze od oczekiwan to sie podniecaja w USa i w gore ciagna indeksy wiec ???
-
2011/07/15 17:13:30
@Zulus

No wiesz co?
Znowu te brednie socjalistyczne:
"a to ze ludzie nie znaja podstaw matematyki i myla pkt procentowe i procenty , nie potrafia obliczyc raty kredytu to jest wina rzadow i ich podejscia do edukacji, a sam pomusl by zniesc z matury przedmiot matematyka byl naprawde genialny."

Najlepiej gdyby rzad centralny zadluzal sie za obywatela, liczyl za niego jakies procenta, a jak trzeba tez wypiescil, wyszelescil bla bla bla...
ZAUWAZ ZE: ludzi nie interesuje matematyka, nie interesuje ekonomia, prawo, finanse kraju, skarb panstwa i jego stan, nie interesuje NIC! Wazne by cos do gara wlozyc, przewiezc dupe z pktu A do pktu B, by sloneczko swiecilo i browarek byl pod reka. Nie oczekuj od Kiepskich cudow!

Poki nie bedzie powszechnego pedu do wiedzy (buhahaha) nic sie nie zmieni, lemini beda lemingami, a kasta namiestnikow i lichwiarzy bedzie sie ich kosztem tuczyc...
-
2011/07/15 17:27:15
@Slow

"wiec straca klienci najbardziej a bankom pewnie lotto... "

Ha ha ha, powiedz to ktoremukolwiek dyrektorowi banku w Jueseju, a dostaniesz podbrodkowy jak nic!
Czlowieku, jesli masz jedno mieszkanie do przejecia - no problemo, a jak masz 100 tys. to masz BIG PROBLEM. Rzucisz je na rynek? To sprzedaasz za psie pieniadze, sprzedajac systematycznie, powoli spowodujesz wieloletnia besse. Mieszkanie to nie hamburger, niewielu stac na kupno za gotowke, wiekszosc posilkuje sie kredytem (bank, rodzina etc.), jak sobie wyobrazasz wersje "lotto" w sekularnej bessie, jaka prawdopodobnie szykuje sie UE?
W dobie ciec i oszczednosci (tzn. kazdy szuka gotowki: rzad i banki, by przejsc stress testy i spelnic przyszle wymogi Basel), przy szalejacej inflacji konsumenta, kto udzieli Ci niskooprocentowanego kredytu na wiele lat w ryzykowne waktywo? Dobry wujek z Chameryki? ;-)
-
2011/07/15 17:36:33
@Slow

I jeszcze cos:
"a mieszkanie to dobra lokata... bedzie duzo bezpanskich mieszkan..."

To chyba wzajemnie sprzeczne? ;-)
Lubisz wchodzic w towar bez przyszlosci? Lepiej poszukaj w Hiszpanii, lokale byly i po 700 tys. euro, teraz masz super promocje, ha ha ha...
Myslisz, ze najem jest fajna zabawa? Popytaj, z pewnoscia sa tutaj ludzie ktorzy wynajmuja mieszkania, myslisz ze to takie hop siup? Bierzesz pod uwage wysokie koszty wlasne (rozne podatki, oplaty administracyjne, wymogi unijne czyli koniecznosci remontow i dostosowania jesli stary lokal, wzgledy pozarowe, brak swobody ustalania czynszu, spory podatek od najmu itp. itd.), co przy ilosci zamrozonego kapitalu daje zwykle kiepski zwrot z inwestycji, czesto gorszy niz z obligow (nizszej jakosci lokale, zadupia, male miesciny, regiony ze sporym bezrobociem...).
-
2011/07/15 17:42:07
Jeszcze slowo w kwestii zadluzenia.

W tym sek, ze w polsce jak nie jestes w stanie splacac dlugow, bank przejmie (wlasciwie swoje) mieszkanie i je sprzeda, a roznice dalej bedziesz musial splacac.
Jesli oglosisz upadlosc konsumencka, to i tak sad zdecyduje ile Ci z tego dlugu umozy, a ile bedziesz jeszcze musial splacac (pozostajac rzecz jasna w samych skarpetkach;) przez najblizsze 5 lat.
Nie ma lekko.
To nie jest tak fajnie jak w Stanach: "Bank pozyczyl? Niech sobie wezmie chalupe, mi to zwisa..."

Heh, jeszcze cos: poczytajcie sobie o obowiazku alimentacyjnym.
To dopiero socjal! Jak by PRL nigdy nie upadl... ;-)
-
2011/07/15 17:43:28
Ups, ale wpadka: mialo byc "w Polsce".
-
2011/07/15 17:50:35
phoenix-2
''brednie socjalistyczne''


no to mi przywaliles heheheeee
nauke podstaw ekonomii powinno sie zaczynac w podstawowce, a na maturze powinny byc tez zadania z ''wartosci pieniadza w czasie'', skoro inne kraje np skandynawskie moga miec takie programy edukacyjne i nie sa krajami socjalistycznymi to czemu my nie mozemy z nich korzystac, - bo rzadzacym na tym nie zalezy. to ze kiedys za socjalizmu nie trzeba bylo byc dobrym z matmy ,bo liczyly sie uklady i robotnicza praca , nie bylo gospodarki rynkowej to nie znaczy ze gdy od 20lat ona jest nalezy nadal miec program nauczania rodem z PRL.

ped do wiedzy jest ( sprawdz sobie procent ludzi z wzszym wyksztaceniem kiedys i dzis ) tylko co z tego skoro uczelnie nie potrafia sie przystosowywac do ekonomii rynkowej wypuszczaja filologow, socjologow, humanistow w zbyt duzych ilosciach


-
2011/07/15 17:52:12
''....Jak by PRL nigdy nie upadl... ''

bo wszyscy rzadzacy urodzili sie w tym pieknym okresie Polski heheheeee
-
2011/07/15 18:02:15
ale sciema Portugalskie Wloskie Banki zdaly... testy na odpiernicz sie szok
-
2011/07/15 18:06:08
@Zulus

Ha ha ha, dobre:
"np skandynawskie moga miec takie programy edukacyjne i nie sa krajami socjalistycznymi"

Nie masz racji:
"ped do wiedzy jest ( sprawdz sobie procent ludzi z wzszym wyksztaceniem kiedys i dzis )"
Jest ped do dyplomu, nie zaden ped do wiedzy! Kiedys mgr cos znaczyl, dzis to smiechu wart tytul. Wiesz, ze to niby stopien naukowy, w przeciwienstwie do inzyniera? Sprobuj powierzyc prace naukowa magistrowi, hahahahah, myslisz ze ma przygotowanie? Zapytaj sie pracodawcow o opinie o licencjatach i magistrach na stazu, co umieja (jesli w ogole cos!), czy sa w stanie samodzielnie podjac prace na stanowisku ktorego dotyczy dyplom. Zapytaj sie ile lat trwa szkolenie inzyniera na stanowisku pracy by stal sie samodzielny, to porozmawiamy.
Teraz matury, dyplomy masz praktycznie rozdawane na ulicach (nie potrzeba kupowac w necie czy na Rozyckiego;), doktorantow masz z lapanki. Maturzysci idac na studia techniczne nie wiedza co to jest jedynka trygonometryczna i nie sa to pojedyncze przypadki, dasz wiare... ?
Moglbym pisac o tym wiele, szkoda jednak czasu. Masz takiego lekarza, inzyniera, poloniste historyka jak sam jestes wyksztalcony (albo twoje dzieci). Jesli umiesz uczciwie podejsc do problemu, potrafisz rzetelnie ocenic, masz swiadomosc jak w istocie jest. W przeciwnym razie zyjesz w medialnej bajce, podobnej do mitycznej polskiej zdrowej i smacznej zywnosci powszechnie okraszonej RAND-UPem...
-
2011/07/15 18:11:15
@Zulus

Pytanie:
A gdzie ped do wiedzy tych wyksztalciuchow, nabitych w butelke frankowymi hipokredytami, i tych wycyckanych przez TFI w 2008?
Jakos nie widze tych milionow ludzi blakajacych sie po ulicach w poszukiwaniu prawdy o pieniadzu i gospodarce, o wlasciwej wycenie aktywow, umiejetnosci poruszania sie w gaszczu urzedowych spraw, obowiazujacych przepisow itd.
"Gdzie oni sa...?" ;-)
-
2011/07/15 18:49:57

-
Wyniki stress testów: osiem europejskich banków oblało egzamin wytrzymałości
Osiem europejskich banków nie zdało unijnych stress testów podał Europejski Urząd Bankowy. W sumie instytucjom, które oblały bankowy egzamin wytrzymałości brakuje ok. 2,5 mld euro kapitału.
Kolejne 16 z 91 egzaminowanych banków ledwo przebrnęło przez testy, uzyskując mało zadowalające rezultaty.
Analitycy spodziewali się, że unijnych stress testów nie zdoła przejść ok. 10-15 europejskich banków.
Po raz pierwszy w historii przeprowadzanych stress testów, 91 europejskich banków musiało ujawnić swoje prognozy wyników finansowych, przedstawić analizę struktury rządowych obligacji posiadanych w portfelach oraz źródeł finansowania.
Przechodząc przez testy wytrzymałości, banki musiały utrzymać współczynnik wypłacalności Tier 1 na poziomie co najmniej 5 proc. Regulatorzy badali reakcję instytucji finansowych m.in. na możliwe skurczenie się gospodarki strefy euro o 0,5 proc. w 2011 r., 15-proc. spadki na europejskich rynkach akcji, a także ewentualne straty banków poniesione na rządowych obligacjach przed ich terminem wykupu.
-
Nie sądzę jednak, że ten egzamin będzie na tyle rygorystyczny, aby przekonać rynki uważa Charles Wyplosz, dyrektor Dyrektor Międzynarodowego Centrum Badań nad Pieniądzem i Bankowością w Genewie.
-
-
2011/07/15 19:03:57
czekamy na rundę II :)
=
Wśród wielkich przegranych w tegorocznej edycji testów wytrzymałości znalazł się grecki EFG Eurobank Ergasias SA - właściciel polskiego Polbanku, Agricultural Bank of Greece SA, austriacki Oesterreichische Volksbanken AG, a także hiszpańskie Banco Pastor SA, Caja de Ahorros del Mediterraneo, Banco Grupo Caja3, CatalunyaCaixa oraz Unnim. Wszystkie włoskie, niemieckie i brytyjskie banki pomyślnie zdały egzamin.
=
-
2011/07/15 20:39:25
odnośnie kursu CHF i wplywie na wynik finansowy banków: Ogólnie z tego co mi się wydaje, po uruchomieniu kredytu dla banku jest bez znaczenia jak bedzie zachowywal sie kurs CHF, bo bank zabezpiecza sie swapami i każdy wzrost salda na danym kredycie, bank pokrywa z płatności ze swapa. Wzrost CHF może jedynie spowodować, że pogorszy się obsługa kredytów walutowych, ze względu na wzrost comiesięcznych obciążeń kredytobiorców. Obecnie kredyty w CHF są i tak lepiej obsługiwane niż w PLN. Ale jeśli CHFPLN długo utrzymywałby się na poziomie 3,5 i wyżej to pewnie odbije sie to na poziomie rezerw i w konsekwencji pewnie na wyniku. Mam pytanie czy ktoś ogarnia może kwestię zabezpieczenia kredytu swapami? Tzn powiedzmy że bank pożycza 100 tys zł kredytu w CHF. Na jaki okres te swapy są zawierane? dlaczego niektóre banki mają problem z ich uzyskaniem itd. Czy chodzi o wiarygodność banku? Znacie może jakieś opracowanie na ten temat?
-
2011/07/15 20:56:55
Ostatnio opubliowany byl tez raport na temat największych banków świata.
www.biztok.pl/Poznalismy-najwieksze-banki-swiata-a1552
Z polskich banków sa 3: PKO BP, GNB, BOŚ. ("Tylko trzy, bo zgodnie z metodologią miesięcznika reszta naszych dużych graczy - jako własność międzynarodowych grup finansowych - nie jest uwzględniana w rankingach krajowych"). Czy myślicie, że w momencie gdyby sektor bankowy ogarnęło załamanie, związane z zaangażowaniem banków niemieckich i francuskich w greckie papiery, nastąpiłby kryzys zaufania itd., to powyższe banki byłyby w lepszej czy gorszej sytuacji niż pozostałe banki w Polsce, ze względu na brak zaangażowania międzynarodowych grup finansowych? Odrzuciłbym tutaj PKO BP, który ze względu na wielkość powinien dać radę. Ale GNB i BOŚ? Dlaczego np. GNB oferuje klientom wysokooprocentowane lokaty? Mozecie mi wytlumaczyc z czego wynika to, że WIBOR 3M jest na poziomie 4,7% a bank oferuje klientowi lokatę na 3 mce 6,5%? Czy wynika to z tego, że dany bank nie może na rynku pozyskać kapitału na poziomie WIBORu? Nie bardzo to rozumiem.
-
2011/07/15 22:02:52
Witam,

Ja brałam kredyt w CHF w 2005r. po 2,51, ale obecny kurs mnie kompletnie nie rusza. Mam ok. 9 tys CHF do spłaty, dokładnie nie pamiętam, rozłożone na 25 lat, więc różnica w racie jest żadna.
Ale...
Zbudowałam dom 110m2 a nie 150-200m2 jak większość moich znajomych. Nie mogli się nadziwić, jak ja się w nim mieszczę. A mieszczę się już kilka lat i nie narzekam. W odróżnieniu od nich, dom jest mój, bo mam oszczędności, które z nadwyżką pokrywają mój kredyt. Mogłam zbudować większy dom, lepiej go wyposażyć, wydawać więcej kasy na siebie, ale coś za coś.
Zdrowego rozsądku nic nie zastąpi, nie zwalajmy winy na banki, że dawały kredyt na 110% wartości nieruchomości i nadzór że nic nie zrobił, bo co miał zrobić?
Jedyną rzeczą która mnie drażni to dowolność banków w kształtowaniu spreadów, sama obserwowałam jak mój bank jeździł w dziwny sposób widełkami wokół kursu NBP.
To zadziwiające jak precyzyjne są zapisy odnośnie oprocentowania, podczas gdy przy kursach panuje niemal pełna dowolność.

Wracając bliżej do tematyki bloga, mam prośbę o Waszą opinię. W moim pracowniczym programie emerytalnym były ostatnio zmiany i muszę w ciągu kilku dni zdecydować o nowej alokacji środków (do emerytury mam ok. 25 lat, decyzję mogę później zmienić). W związku z obecną sytuacją zastanawiałam się nad funduszem z przewagą obligacji. Mam do wyboru: zrównoważony (akcje 40%, dłużne 60%), stabilnego wzrostu (akcje 25%, dłużne 75%), lub 100% obligacji. Skłaniam się do opcji drugiej, co o tym sądzicie?
-
2011/07/15 22:09:11
SYRia
!
Ponad milion osób protestowało w Syrii przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi. Wojsko i policja wierne reżimowi zabiły tego dnia co najmniej 28 cywilów uczestniczących w demonstracjach.
W samym tylko mieście Hama, 210 km od Damaszku, na ulice wyszło ponad 500 tys. ludzi - powiedział członek Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka (OSDH), Rami Abdel Rahman. W demonstracji w Dajr az-Zaur, we wschodniej Syrii, wzięło udział około 350 tysięcy osób.
!
-
2011/07/15 22:20:34
@viera21
Ja brałam kredyt w CHF w 2005r.
CHF w 2005r. po 2,51zl
rozłożone na 25 lat
ROK 2011 -Mam ok. 9 tys CHF do spłaty
=
www.danwood.pl/promocyjne/245.htm
=
?
-
2011/07/15 22:24:30
@Phoenix-2

Strasznie się ekscytujesz w dyskusji, chłopie. To niedobre na ciśnienie krwi i pracę serca.

Ale co do edukacji, masz rację. Przydałoby się więcej matematyki w szkole, już nie mówiąc o lekcjach zarządzania finansami osobistymi. Jak ktoś wyliczył, od podstawówki do liceum uczeń dostaje 700 godzin religii a żadnej lekcji przedsiębiorczości czy zarządzania budżetem.

Jeśli Jaś się nie nauczy, to potem Jan kupi mieszkanie za milion (300 tysięcy + 40 lat płacenia odsetek).
-
2011/07/15 22:30:52

:))
Kto jest najlepszym matematykiem na świecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże.
A jaki jest najniebezpieczniejszy pocisk na świecie?
- Kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.
-
2011/07/15 22:37:47
@jerry.uk
' 700 godzin religii...'
-
Goldman Sachs "BOSKI BANK wykonał swoją boską robotę

-
2011/07/16 01:59:01
Wojtku

Witaj,

"...szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej napomknął o możliwości kontynuacji polityki "luzowania ilościowego" w przyszłości..."

www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/nie;dodrukuja;pieniedzy;bernanke;sie;nie;zgodzil,243,0,873203.html


Jerry.uk

"...Przydałoby się więcej matematyki w szkole, już nie mówiąc o lekcjach zarządzania finansami osobistymi. Jak ktoś wyliczył, od podstawówki do liceum uczeń dostaje 700 godzin religii a żadnej lekcji przedsiębiorczości czy zarządzania budżetem. "

Bardzo trafny i konkretny przykład, moje GRATULACJE !

www.astrobiznes.pl/pliki/ed/SP500-2011/uran-90-pluton-2011.png

Idąc tym tropem myślenia, przydałby się tak jednoznaczny wykres dla naszego WIG-u 20
-
2011/07/16 03:53:02
Panowie ale to co banksterka zrobila w koncowce sesji to pelny szacunek dla pejskiowk z USA by tak chamsko wyciagnac indeksy w szoku jestem
-
2011/07/16 03:57:48
Milego weekendu Misie ale po tym co pokazalo Zydostwo USA nie mam pytan takiego chamskiego wyciagania indekstow nie widzialem dl czas :)

www.zerohedge.com/article/epic-market-closing-ramp-materializes-out-nowhere-no-volume

szacunek pelny dla banksterki z USA
-
2011/07/16 09:01:25
@bbb_29
Nic się nie stało, spekulanci, nic się nie ...
www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=CESIG10:IND
-
Dobre wiadomości ze spółek przyćmiły polityczno-gospodarcze debaty, które wywołały wcześniej panikę na giełdach.
Notowania akcji Google wzrosły prawie o 13 proc., po tym jak spółka ogłosiła, że dochód za poprzedni kwartał pobił rekord. Dzięki Google poprawiły się notowania wszystkich spółek związanych z IT, takich jak Microsoft czy Cisco Systems.
Rynek spółek energetycznych zyskał dzisiaj 2 proc. po tym, jak australijski gigant BHP Billiton ogłosił, że chce kupić Petrohawk Energy Corp.
-


-
2011/07/16 09:02:48
Witaj,

Kociobw (2011/07/15 22:30:52)

:)) ot tak na weekend, kontynuując myśl;

* każdy pracoholik winien mieć i żonę i kochankę.
żonie mówi, że jest u kochanki, kochance, że jest u żony a sam pochłania się pracy.
( może to dotyczy nie tylko pracoholików)

* zaś Oskar Wilde mawiał;
że małżeństwo to ciężki krzyż, którego należy nosić we troje.
-
2011/07/16 10:47:44
Kociobw,

podsyłam z humorem a Ty mi romansidło, czyżbyś był pracusiem !?
-
2011/07/16 11:41:31
-
2011/07/16 15:14:20
zawsze warto poczytać dla tych co się jeszcze nie dokopali do artykułu www.globtrex.com/Wiadomosci/show/44400-Investors+WIG20+spadnie+do+2700pkt+potem+wzrosty+do+wrzesnia na dole jest odnośnik do pełnej wersji tygodniowej
-
2011/07/16 15:31:40
@viera21

Jestem w podobnej do Ciebie sytuacji jeśli chodzi o PPE (do emerytury mam nieco dalej) i skłaniam się do zaangażowania 100% środków w fundusz obligacji. Chyba nawet składki także będę lokował na razie w całości w obligacje. Nie zdziwię się jeśli szczyt na rynku akcji, licząc od 2009, mamy już za sobą i w perspektywie 2-3 lat zobaczymy dużo niższe poziomy, a więc będzie mnóstwo czasu na zakup akcji. W każdym bądź razie na tyle duże jest moje subiektywne prawdopodobieństwo realizacji tego scenariusza, że wolę chronić kapitał.
-
2011/07/17 10:19:03
Moim zdaniem lekkie spowolnienie już się zaczęło. Maskuje je tylko wysoka inflacja. Z tymże giełda już tą opcje ograła i teraz wszystko zależy od rynków dłużnych ze strony rządów.

Źródeł większego kryzysu szukałbym jednak w najbliższym czasie w Chinach. Kryzysy zadłużeniowe (bankructwa finansowe dużych banków lub mniejszych państw) w tej chwili są już tradycyjnie opanowywane "dodrukiem" pieniądza, raz w postaci amerykańskich QE, a raz europejskich skupów obligacji państw strefy euro.

Dopiero masowy napływ chińskiej waluty mógłby zachwiać kształtującą się powoli w wyniku tych działa równowagą. To nastąpi dopiero po uwolnieniu kursu Yuana, a żeby to się stało chińska waluta musi znaleźć się w portfolio większości światowych banków i funduszy inwestycyjnych. I taki proces obecnie zachodzi.

To że Chiny uwolnią Yuana jest pewne. Nie muszą tego robić oficjalnie. Drożejąca żywność a zwłaszcza obecnie straszące ceny ryżu zaczynają coraz większym być obciążeniem dla biedniejszej części chińskiego społeczeństwa, cały czas stanowiącej większość.
-
2011/07/17 10:23:11
@Jerryuk

Dziekuje za troske, serce i cisnienie na razie jest w normie tylko cholesterolu mam w lekkim nadmiarze. ;-)



@Kociobw

kwejk.pl/obrazek/268770/nowy,spot,kaczynskiego.html

Niesmaczne.
-
2011/07/17 12:58:48
Ver. 2 zdecydowanie lepsza. :-)
-
2011/07/17 14:02:57
Na EUR/PLN wachlarz nie został połamany? Ktoś widzi to inaczej?
-
2011/07/17 16:26:58
Witaj Wojtku ....

Przyjacielu czas "bic sie w piersi" .... twoje przywiazanie do akcji i zaklinanie 3 i 4 tysiecy punktow przyczynilo sie moze do niejednej tragedii rodzinnej. Jakbys tego nie widzial to juz 95% spolek na swiecie i w Polsce jest w trendach spadkowych a ok 30% w wielomiesiecznej bessie. Utrzymywanie jeszcze aktywow akcyjnych - chyba miales na mysli WIG-1 (czytaj KGHM) pozostaje dla mnie juz jako zajecie dla "kamikadze".
Nie dziw sie rowniez, ze twoj blog (poprzez liczbe dyskutantow) umiera, twoje pytania pozostaja bez odpowiedzi, pokloceni uczestnicy- kiedys aktywni- juz nie wierza w to co piszesz.
Zalamanie indeksow jest juz nieuniknione, jeszcze daleko do jakichkolwiek oznak akumulacji, a zdarza sie ze potrzeba wyjecia gotowki na zakup (przyslowiowej) - nowej pralki - powoduje 5% spadek notowan akcji spolki notowanej na glownym parkiecie ??!!
Mimo wszystko zycze dobrego chumoru i udanych wakacji ... P
-
2011/07/17 20:16:34
Panie Pegasus jak piszesz "chumoru" to chyba niemiecka krew w tobie plynie a uzywasz translatora :D ... jak wiesz kazde Twoje pojawienie sie na blogu to punkt zwrotny, czyli 5 miesieczne spadki za jakis czas zamienia sie we wzrosty... ;)) w sumie juz od roku piszesz o armagedonie na 800 pkt na s&p? graj na opcjach ... podobno zawarles opcje na zlocie na 800 $ nie pamietam kiedy mial byc dead end... ale gdzies niedaleko chyba ?? od tego wpisu zloto podskoczylo 100$;) blog Pana Wojtka ma raczej maly wplyw na ruchy na gieldzie... a mieszka Pan w niemczech, placi Pan podatki w niemczech, to prosze sie martwic o niemieckie rodziny a nie o polskie;) a jak ktos gra na gieldzie to raczej nie tym za co kupuje chleb w sklepie osiedlowym :D
-
2011/07/17 20:56:10
@Slow

Szok, po prostu szok.
Ataki ad personam naleza do tych najnizszych lotow. Co kogo obchodzi gdzie mieszka Pegasus? Nie to powinno byc kryterium oceny merytorycznosci Jego postow.
Stali bywalcy tutaj wiedza, ze kolega Pegasus pomylil sie nie jeden raz ale granie na nucie polsko-niemieckiej jest obrzydliwe!
-
2011/07/17 22:29:18
@ PEGASUS

Przyjacielu czas "bic sie w piersi"

Może nim zaczniesz bić się Pegasus cudzymi rękami w cudze piersi, choc raz uderzyłbyś się swoją ręką w swoją klatę tak na początek, dla zwiększenia wiarygodności? Nic tak nie działa na ludzi, jak odważny przykład osobisty....

Powodów znajdziesz aż nadto, a jeśli Ci pamięć nie służy, to nie ma problemu, archiwum bloga jest dostępne i wyciągnie się to i owo o "gaszeniu światła" na przykład...

Nie dziw sie rowniez, ze twoj blog (poprzez liczbe dyskutantow) umiera
Przypomina mi się odpowiedź Marka Twaina na zdziwienie przyjaciela pt "To ty jeszcze żyjesz?"
"Wiadomości o mojej śmierci były mocno przesadzone"...Podobnie wiadomości o smierci bloga WB są dość mocno przesadzone, Pegasiu.

Zalamanie indeksow jest juz nieuniknione
Który to już raz jest nieuniknione wg Ciebie w ciągu ostatniego roku? 46 czy 83? Nie widzisz, że brniesz w Śmieszność? "Pegasiu - nie idź tą drogą!" :-)

Jakbys tego nie widzial to juz 95% spolek na swiecie i w Polsce jest w trendach spadkowych a ok 30% w wielomiesiecznej bessie
Jesteś pewien Pegasiu, że oglądasz notowania z 2011 a nie z 2008 roku? Proponowałbym przyjrzeć się uważniej dolnej osi wykresu :-)

Utrzymywanie jeszcze aktywow akcyjnych - chyba miales na mysli WIG-1 (czytaj KGHM) pozostaje dla mnie juz jako zajecie dla "kamikadze".
Z tego co wiem, to pojęcie "kamikadze" bardziej pasuje do tych, którzy Cię ostatnio posłuchali i twardo trzymali krótkie za Twoją radą...Masz dla nich jakieś ciepłe slowa pocieszenia? Na pewno tego wymagają, jeśli nie wręcz pomocy dobrego psychologa...
-
2011/07/17 22:33:29
@ phoenix-2
proszę pana, niech się pan tak nie emocjonuje bo ta nuta brzmi jak zawodzenie półgłowka grzesia zapatero, a ten blog jest raczej dla inteligentnych ludzi.
@ pegasus7
od dwóch lat postępuję odwrotnie do twoich rekomendacji i mam na rachunku +1000%.
chcesz porozmawiać poważnie o rynkach czy chcesz leczyć swoją bardzo drogą fobię?
@wszyscy
kto się ze mną założy że użytkownik "kociobw" jest małpą lucy z pulsu b.?
małpa nie umie mówić , ma skuteczność w inwestowaniu 50/50 i potrafi obsługiwac google i wikipedię :)

-
2011/07/17 22:40:30
Witam
Po weekendzie zaktualizowala mi sie platforma forexowa i mam nowy dodatek pt sentiment ,wiec na eur/usd 70 proc uzytkownikow gra longi.Ciekawe czy to cos pomoze :).Poczekamy zobaczymy.
Pozdro
Ps Fajnie ze Pegasus sie znowu odzywa ,ja osobiscie lubie go czytac mimo ze jest permabear
-
2011/07/17 22:44:09
Witam
Zapraszam do przeczytania kolejnego wpisu

finanse.milemi.pl/blog/2011/sygnal-rts/

Paweł Drożdż

-
2011/07/17 22:55:42
Dow Jones- chorągiewka

pokazywarka.pl/dezve2/
-
2011/07/17 23:14:04
Zelazny.karzel.wasyl do PEGASUS -a

Witajcie,

do tej polemiki dodam tylko link;

jarekgronert.pl/astrolog-z-pabianic-przewiduje-wielki-kryzys.html

-
2011/07/17 23:49:43
Pani Ulico,
61% upward, :)

z Pani to czasami taka nie poprawna optymistka

p,
-
2011/07/18 01:08:42
@Pretmack
Myśli Pan, że 61% Na DJ to nadmierny optymizm?
Możliwe, ale akurat ten indeks w 1976 (wiem, wiem, że Pan jest gdzie indziej w latach 70') odrobił prawie całe straty z poprzedniej bessy.
pokazywarka.pl/bq7w3z/#zdjecie1839045

88,6% to nieco powyżej 100% od obecnych poziomów, a chorągiewka klasycznie jest w połowie ruchu. Ale to na razie nic pewnego przecież.
-
2011/07/18 05:34:16
@po_latach -wampirek blogowy -tylko ssssanie
pokazywarka.pl/81gz1j/
-
-
2011/07/18 08:55:03
Pytanie oprócz tych co zadał Pan Wojtek powinno jeszcze brzmieć:
- kiedy Usiaki dogadają się w sprawie długu i czy będzie to jak w ich filmach czyli na 2 sek przed terminem

Patrząc na chf i złoto i srebro coraz bardziej się utwierdzam, że operacja może się udać ale pacjent jednak umrze...
Ten tydzień to czekanie na to co tam chłopaki ustalą i w jakiej formie. Cała reszta szczególnie wyniki spółek jakoś nie przekonają do nowych rekordów.
Do kiedy mają Usiaki czas żeby coś ustalić ?
-
2011/07/18 09:21:04
@sagusiek
Jeśli ma wejść w życie 2 sierpnia to do piątku 22 lipca.
-
2011/07/18 09:24:42
tak do końca tego tygodnia maja czas....
-
2011/07/18 09:37:49
Panowie dziękuję za odpowiedź. No to można powiedzieć, że piątkowy brak danych i tak zostanie wynagrodzony ;)
To może jeszcze jedno pytanie: o ile ten deficyt muszą podnieść by się utrzymać na wodzie ale nie dostać kołem ratingowym w głowę i pójść na dno ?
Może się okazać w następny poniedziałek, że w USA to już nie będzie "AAA my skupujemy wszystkie aktywa " tylko " BBBardzo nam przykro ale kasa chwilowo zamknięta" ? ;))
-
2011/07/18 09:51:59
PRzepraszam panowie gdzie obroty na WIG20 rozumiem ze Poniedzialek ale od 3 tygodni srednia tygodniowa mocno spadla
-
2011/07/18 10:15:00
Coś dziś słabo jak na święto bankowe, niby pozytywne wyniki a jakby nikt w nie nie wierzył. Mam wrażenie, że powoli będą zacieśniać wymagania dla banków - jednak występuje poważne niebezpieczeństwo zniechęcania się do informacji płynących z tego badania. Inwestorzy doskonale wiedzą, że nadal to sito jest zdecydowanie zbyt dziurawe.

Sesji ani kierunku nie chce chwilowo przesądzać, niemniej wielu inwestorów kupowało w piątek spodziewając sie silnego odreagowania. Jeśli nie nastąpi, ci co kupowali zaczną być coraz bardziej rozczarowani. Czekamy komu pierwszemu puszcza nerwy.
-
2011/07/18 10:38:15
ktos rozwaza interwencje koalicji bankow swiatowych (japa ecb fed) na chf ?
-
2011/07/18 10:39:30
@sagusiek

To byłby trudny do wyobrażenia dramat na indeksach.
To czystej wody teoria spiskowa, ale niepodniesienie limitu może mieć miejsce tylko pod warunkiem, że taki jest plan banksterów - wszystko będzie można zwalić na polityków.
Dla Obamy to byłby koniec kariery.
-
2011/07/18 11:11:29
@Po_latach

Dobre rady wujka Zapatero:
forsal.pl/artykuly/530610,zapatero_uspokaja_plan_obslugi_zadluzenia_hiszpanii_w_pelni_gwarantowany.html
a moje zawodzenia to zupelnie co innego.
Jesli az tak lubujecie plawic sie w nienawisci na tle narodowosciowym - przeniescie sie na blog LPR albo Mlodziezy Wszechpolskiej. Z pewnoscia znajdziecie tam poklask...


@Zelazny.Karzel

Mysle, ze pan Wojtek sam potrafi sie obronic, a najlepiej gdy bronia go trafne prognozy. Gospodarz zaprezentowal swoja wizje zachowania rynku, wypada wiec poczekac na rozwoj sytuacji.
Co do Pegasusa, cos tam zdarza sie ze ustrzeli (np. w 2010: lutowe spadki na euro) ale faktem pozostaje ze wiekszosc prognoz jakie stawia jest chybiona. Co oczywiscie natychmiast wytykaja Forumowicze i dobrze, nowi maja szanse nabrac dystansu i byc moze sie nie zasugeruja tymi katastroficznymi wizjami.
-
2011/07/18 11:14:06
Witaj Witmike
Jak dla mnie to w USA przy takim scenariuszu zrealizuje się RGR i tyle albo aż tyle. Chyba, że do końca tygodnia jakiemuś maklerowi znowu puszczą nerwy i pyknie indeks na 1170-1215 pkt.
Powtarzam się znowu ale to może być znowu tydzień cudów ;))
Pozdrawiam
-
2011/07/18 11:24:58
@Witmike 2011/07/18 10:39:30

"... wszystko będzie można zwalić na polityków.
Dla Obamy to byłby koniec kariery."

He he, wlasnie i czegos takiego jeszcze nie bylo - zlamanie cyklu prezydenckiego, tego rynek sie nie spodziewa! Pytanie co im da 'koniec kariery Obamy'? Nic, przeciez to wymarzony prezydent. Deficyty i dlugi pozostaja, chyba ze... Wielki Wybuch, ale to chyba nie jest w kartach. ;-)
Osobiscie stawiam na postraszenie wyborcy: "widzicie co bedzie jak przestaniemy sie zadluzac? gdy Ben przestanie drukowac? my wiemy co robimy, watpicie?". Senat ma tego swiadomosc ale ulica niekoniecznie, niechaj wiec poczuja powage sytuacji. ;-)
Pozdro
Phx
-
2011/07/18 11:40:48
@"zulus_chacka
2011/07/18 10:38:15
ktos rozwaza interwencje koalicji bankow swiatowych (japa ecb fed) na chf ?"

Witam, obecnie tak widzę franka - średnioterminowo:

www.bankfotek.pl/image/1031714.jpeg

www.bankfotek.pl/image/1031715.jpeg

www.bankfotek.pl/image/1031716.jpeg

www.bankfotek.pl/image/1031724.jpeg

www.bankfotek.pl/image/1031725.jpeg

Wg mnie jesteśmy dość blisko przesilenia, może sam BNS mógłby posilić się na interwencję - czyli dojść do pierwszej piątki posiadaczy rezerw walutowych :-) ostatnio poległ ale przy takim trendzie i wyjściu z 20-sto letniej konsolidacji nie miał większych szans.
Pozdrawiam.
-
2011/07/18 11:52:07
dosc zdecydowanie rosnie dzis LOP
praktycznie nieprzerwanie od poczatku sesji

ktos szykuje ruch ?
-
2011/07/18 11:55:04
jeszcze jedno - baza sie wyzerowala
-
2011/07/18 12:22:32
@Pegazus

Cześć,

odnośnie tej ilości spółek, czy rynków akcji które spadają czy są w bessie na świecie- masz jakiś oficjalny link do śledzenia tego typu rzeczy czy może to jakis raport?

Ja widzialem taki raport i faktycznie panuje bessa. Jesli nic sie nie zmieni to moze jeszcze w Q3 2011 w USA bedzie odczyt PKB na minusie (obecne najnowsze dane wskazują na 1%).

pozdrawiam,
SiP
-
2011/07/18 12:29:59
@phoenix

Obama ma do wykonania robotę, a potem można się go pozbyć. "Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść" nabiera świeżego znaczenia.
Jak Ben będzie miał okazję się wyślizgać kosztem Baraka, to to zrobi. Przecież się nie przyzna, że jego keynesistowskie metody zawiodły, że zmarnował 3 lata i kilka bilionów dolarów. Powie, że wszystko szło dobrze, tylko znowu ci wstrętni Republikanie wszystko schrzanili a Obama nie potrafił sprostać zadaniu. A Barak nie jest przecież niezastąpiony, takich marionetek mają zapewne na pęczki. Książkowy przykład Makiawelizmu.
-
2011/07/18 12:41:48
nasz rynek terminowy zachowuje sie tak, jakby 2700 bylo jakims silny wsparciem i mialo nastpic odbicier od niego
-
2011/07/18 12:43:15
stoje_i_patrze

@Pegazus

Cześć,

odnośnie tej ilości spółek, czy rynków akcji które spadają czy są w bessie na świecie- masz jakiś oficjalny link do śledzenia tego typu rzeczy czy może to jakis raport?

Ja widzialem taki raport i faktycznie panuje bessa. Jesli nic sie nie zmieni to moze jeszcze w Q3 2011 w USA bedzie odczyt PKB na minusie (obecne najnowsze dane wskazują na 1%).

pozdrawiam,
SiP

male i srednie spolki po przegladnieciu wykresow na oko 95/90% spolek w trendzie spadkowym pomijajac Wig20...
-
2011/07/18 12:50:52
"Obama ma do wykonania robotę, a potem można się go pozbyć. "Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść" nabiera świeżego znaczenia."

eee raczej wraca do starego znaczenia. W USA konflikt ras nadal jest bardzo poważny. Biali są w wyraźnej defensywie - długo by podawać przykłady - w każdym razie to głównie biali rządzą rynkiem i myślę, że wiele zrobią by nie powtórzył się "kolorowy" Prezydent USA. Brzmi to może jak na pograniczu teorii spiskowych, ale jeśli ktoś był w USA to wie o czym piszę...
-
2011/07/18 13:04:17
forsal.pl/artykuly/531793,niemiecki_sposob_na_grecje_bankructwo.html

Czyli w czwartek kontrolowane bankructwo Grecji a w piątek USA ;)) W poniedziałek nie będzie już edka ?
-
2011/07/18 13:14:53
Tygodniowa analiza S&P 500. Wiele się nie zmieniło:
ichimoku.blox.pl/2011/07/SP500-wykres-tygodniowy-1.html
-
2011/07/18 13:22:30
# Italian 10-Year Bonds Extend Drop; Yield Climbs to 6 Percent
# Spain 10-Year Bond Yield Surges to Euro-Era Record 6.31

szaleja
-
2011/07/18 13:32:14
phoenix-2:

"Panie Wojtku,
Dyskutowalismy kiedys, ze sytuacja na swiecie moze byc podobna do tej z lat '90 (bankructwo Rosji i kryzys Azjatycki). W latach 96-97 wskaznik OECD (Adjusted) dawal falszywe sygnaly. Mimo ze zawijal sie dwukrotnie do gory PKB slablo, falki okazaly sie zwodnicze... ;-)"

Nie upieram się, że ten zaskakujący sygnał jest rozstrzygający, bo dokładność tego typu narzędzi jest taka jaka jest. Gdyby pojawiało się potwierdzenie w postaci zakręcenia w górę drugiego wskaźnika, to sprawa byłaby już poważna, ale na razie nie ma co na ten temat spekulować, bo się na to na razie nie zanosi.

"Oczywiscie nic nie zapowiada katastrofy juz dzis ale majac swiadomosc tego jak beda wygladaly budzety "domowe" naszych najwiekszych partnerow handlowych trzeba miec w potylicy nieuchronny spadek obrotow, a zatem i PKB."

Pytanie brzmi: kiedy to nastąpi, bo jeśli nie w ciągu najbliższych kwartałów, to trudno oczekiwać by rynek się tym miał przejmować już teraz.



-
2011/07/18 13:45:52
stoje_i_patrze:

"QE3 nie będzie w takiej postaci jaką widział ostatnio rynek. Ropa była by wtedy po 150 i więcej za baryłkę. "

"Czy Wy sobie wyobrażacie co wtedy by było w realnej gospodarce? Teoretycznie to możliwe ale nie jest chyba AŻ tak głupi Benkenstein?"

Ja prawdę mówiąc na ropę znowu po 150$ liczę oczekując kontynuacji hossy surowcowej do połowy przyszłego roku, a zaraz potem recesji spowodowanej tym szokiem naftowym.

"Bardziej prawdopodobne jest "limit"/"pułap" dla stóp procentowych."

Ja też się QE3 nie spodziewałem, więc tym większe zaskoczenie słowami Bernanke. Ale na razie to tylko słowa. Ale żeby wywołać jeszcze jedną rundę inflacji aktywów finansowych (surowców, akcji) i spadku dolara, na którą liczę, cos w rodzaju QE3 musiałoby chyba jednak zostać wdrożone - bo same deklaracje pewnie nie wystarczą. Ale ja oceniam, że EUR/USD jest w takiej sytuacji jak w styczniu. Jeśli mam razję, to by oznaczało, że dolar jednak osłabnie z jakichś powodów.

"Tak czy siak QE3 w dowolnej formie realnej gospodarce nic nie da, a zaszkodzi. Nadal uważam że tego ustrojstwa szybko nie będzie."

Osobiście staram się powstrzymywać od oceniania, czy coś "zaszkodzi" czy też wprost przeciwnie gospodarce, bo nie bardzo wiem jak trafność takich ocen weryfikować.

-
2011/07/18 13:58:22
japmp:

"upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/10/United_States_Mean_Duration_of_Unemployment.jpg "

Fajny wykres, dziękuję. Nie znałem tej serii danych. Pozwolę sobie ją kiedyś wykorzystać na wykres dnia. Swoją drogę u mnie w danych za maj ten średni okres przebywania na bezrobociu wynosi już 39,7 tygodni.

-
2011/07/18 14:05:11
Złoto przebiło 1600 usd...
-
2011/07/18 14:08:44
bbb_29:

"www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user5/imageroot/draghi/SPX%20TP.jpg

czesta powtarzajaca sie analogia 2007-2011"

Analogia się często powtarza, bo to jest świeże doświadczenie, które wszyscy mają w pamięci. Dlatego osobiście jestem sceptyczny. Niestety na poziomie wyglądu samego wykresu odróżnienie 2007 roku od 2005 jest praktycznie niemożliwe (przynajmniej ja tego nie potrafię): S&P 500 wygląda tak samo jak w grudniu 2008, ale rónież tak samo jak w połowie 2005 roku.
-
2011/07/18 14:08:46
okradania rezerwy demograficznej ciąg dalszy:
praca.gazetaprawna.pl/artykuly/531762,rzad_kradnie_rezerwy_demograficzne_na_emerytury.html
By żyło się lepiej! ;)
-
2011/07/18 14:24:03

testereks:
"To bardziej przypomina wróżenie z fusów, przynajmniej dla umysłu ścisłego."

Bo to jest swego rodzaju wróżenie, czy jak tam nazwiemy przewidywanie przyszłości. Tyle, że nie z fusów tylko ze zmian różnych parametrów opisujących aktywność gospodarczą ludzi na świecie.

"Próba badania korelacji szeregów niestacjonarnych projekcji układów złożonych, długoterminowe przewidywanie zachowania układów chaotycznych z dużym szumem..."

No cóż, przy prognozowaniu zachowania rynków finansowych nie mamy niestety komfortu obcowania z nieświadomymi kulami bilardowymi czy planetami, które nie podejmują prób przewidzenia swej trajektorii i jej modyfikacji.

"Coraz bardziej przekonuje się, że to gra w lotka z zasłanianiem się kolorowymi planszami i mądrymi określeniami :)"

Pańskie określenia:

"badania korelacji szeregów niestacjonarnych projekcji układów złożonych, długoterminowe przewidywanie zachowania układów chaotycznych z dużym szumem"

... rzeczywiście brzmią mądrze.

"Niech zgadnę - zarabiają na tym najwięcej, nie ci, którzy grają, a ci, którzy doradzają."

Problem polega na tym, że we współczesnym świecie papierowego pieniądza nie można nie "grać", to znaczy nie troszczyć się o losy swoich oszczędności. Dawniej można było sobie na taki luksus być może pozwolić po prostu zakopując złoto w ogródku. Teraz nawet to może zawieść.

Protest przeciwko temu, że na działalności związanej z istnieniem rynków finansowych ktoś zarabia, jest raczej jałowy, bo przecież trudno sobie wyobrazić, by rynki finansowe działały charytatywnie. Istnienie rynków finansowych (rynku akcji, rynku obligacji, rynku walutowego) jest pochodną ludziej wolności i bez likwidacji tej ostatniej nie da się zlikwidować rynków finansowych. Ostatnią próbą był sowiecki komunizm, ale w powszechnej ocenie próba ta wypadła bardzo zniechęcająco.
-
2011/07/18 14:26:54
@Bialek.Wojciech


"Ja też się QE3 nie spodziewałem, więc tym większe zaskoczenie słowami Bernanke. Ale na razie to tylko słowa. Ale żeby wywołać jeszcze jedną rundę inflacji aktywów finansowych (surowców, akcji) i spadku dolara, na którą liczę, cos w rodzaju QE3 musiałoby chyba jednak zostać wdrożone - bo same deklaracje pewnie nie wystarczą. Ale ja oceniam, że EUR/USD jest w takiej sytuacji jak w styczniu. Jeśli mam razję, to by oznaczało, że dolar jednak osłabnie z jakichś powodów. "

Szanowny Panie Wojciechu,
osobiście uważał bym z prognozowaniem kursu eurusd - europa tonie (EUR) tak samo jak dolar. Duzy skladnik DX.F to euro (ponad polowa). Patrzac zatem TYLKO na ten aspekt mozna stracic to co sie dzieje caly czas - euro i dolar dotychczas tonął, podobnie jak złotówka:
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/fx-granie-na-krotko-dollara-to-grania.html

pzdr,
SiP
-
2011/07/18 14:30:23
kanes-0:

"Panie Wojtku,
wydaje mi się, że będziemy mieli raczej do czynienia z łagodnym spowolnieniem jak w latach 2004-2005 ponieważ nastroje wśród dprzedsiębiorców są nie najlepsze i wszyscy oczekują załamania.
Kiedy około 4 lata temu rozmawiałem z przedsiębiorcami to mówili, że jest super a perspektywy są znakomite. Na sugestie, że giełda rozpoczyna bessę i dyskontuje załamanie w gospodarce to odpowiadali, że trendy na giełdzie niczego nie pokazują ani nie wskazują przyszłych trendów w gospodarce."

Dlatego właśnie tak często wracam do "zasady zmienności".

"Bessa zacznie się wtedy kiedy nastroje będą znakomite a obecne nastroje (kryzys zadłuzeniowy w UE) oraz to, że ludzie gros oszczedności trzymają w na kontach lub bezpiecznych funduszach (na przełomie 2007/08 dużo oszczędności było ulokowanych w funduszach agresywnych), nie pozwalają stwierdzić, że zaczyna się bessa."

Mnie to wszystko przypomina rzeczywiście 2005 rok, kiedy to wszyscy mieli w pamięci krach na świecie z lat 2000-2003 i po wzroście cen akcji w latach 2003-2004 oczekiwali podobnej kolejnej silnej bessy, która jednak nie wtedy nadeszła.

"Wczorajsze wieści helikopterowego Bena wskazują, że jeszcze podrukuje dolara a tym samym dolar osłabi się jeszcze. Będzie to ostatnia fala osłabienia dolara. Na wykresie EUR/USD można zauważyć że kolejne fale osłabienia dolara są coraz słabsze.
Myślę, że w przyszłorocznych wyborach w USA może wygrac kandydat zbliżony do Tea Party, która jest zdecydowanie przeciwna wzrostom wydatków i zwiększenia limitu zadłużenia a to powinno przyczyniać się do wzrostu kursu dolara. Nastroje na świecie i wśród ludzi mogą sugerować, że dolar osiąga swoje dno ponieważ duża część ludzi nie chce lokować ani słyszeć o dolarach"

I jak tak to mniej więcej postrzegam.
-
2011/07/18 14:31:14
@bbb_29
"
# Italian 10-Year Bonds Extend Drop; Yield Climbs to 6 Percent
# Spain 10-Year Bond Yield Surges to Euro-Era Record 6.31 "

7% to granic na 10 latkach której przekroczenie oznacza bailout/bankructwo/ogromne problemy.
-
2011/07/18 14:32:49
jureke.30:

"Mogę w związku z tym zapewnić, że Rada Polityki Pieniężnej analizuje wszystko to, co jest niezbędne do podjęcia racjonalnej decyzji w sprawie wysokości stóp procentowych."

Ciężka praca!
-
2011/07/18 14:34:12
@Gospodarz
"Fajny wykres, dziękuję. Nie znałem tej serii danych. Pozwolę sobie ją kiedyś wykorzystać na wykres dnia. Swoją drogę u mnie w danych za maj ten średni okres przebywania na bezrobociu wynosi już 39,7 tygodni."

to jest wykres ogólnie znany z wikipedii, więc zasługi w tym mojej nie widzę, ale jeśli mogłem pomóc w realnej ocenie sytuacji to cieszę się bardzo.

Tak swoją drogą, nie jest to jeszcze wykres, który mówi o kompletnym rozkładzie gospodarki USA, ale tendencja jest niezwykle niepokojąca. W 2008 roku długość pozostawania na bezrobociu wynosiła 35 tygodni, teraz niemal 40. Oczywiście giełda w USA to głównie koncerny międzynarodowe, niemniej jak się zastanowimy ile % w ogólnej konsumpcji światowej mają obywatele USA, to nie można już tej tendencji tak łatwo pominąć...
-
2011/07/18 14:35:33
bbb_29:

"www.pb.pl/2/a/2011/07/14/Chiny_obawiaja_sie_QE3

wiedza co w trwie piszczy :) "

Inflacja w Chinach +6,4 proc. wyższa była ostatnio tylko w II półroczu 2007 i w pierwszym półroczu 2008.


-
2011/07/18 14:37:13
to musi byc szok dla niektorych Włochow uswiadomic sobie powage sytuacji
na dodatek w porownaniu z Europą Srodkową ( nie znam dokladnie parametrow gospodarczych na Slowacji i w Czechach , ale zakladam , ze sa lepsze niz wloskie - te gospodarki sa coraz silniejsze eksportem ) wygladają zle . moze Fiat podejmie decyzje o przeniesieniu produkcji nowej Pandy do Polski ?
-
2011/07/18 14:40:55
roberteam:

"Witam
Szczerze przyznaję, że nie przyglądam się obecnie wykresom giełdowym - zajmuję się głównie walutami. Przykładowo USDCHF dotarł do dolnego ograniczenia klina, co wskazuje na możliwość przynajmniej rocznego, a może i dłuższego osłabienia tej waluty - szczegóły tutaj analizyforex.blogspot.com . W kontekście Pana analiz staje się ten fakt całkiem prawdopodobny. Co Pan na to, Panie Wojtku? "

Zakładam, że EUR/USD jest po korekcie analogicznej do tej z okresu listopad-styczeń. Ale by ta prognoza się potwierdziła przypałoby się więcej antydolarowej retoryki Bernanke i więcej proeuropejskiej retoryki Chińczyków.
-
2011/07/18 14:45:55
Witam
Panie Marjanczuk Fiat już żałuje...
stooq.pl/n/?f=487535
-
2011/07/18 14:46:52
larry_mcc:

"wklejam jeszcze raz link:

Moje spojrzenie na rynek w formie video, materiał został nagrany w maju.

Perspektywy polskiego rynku

Pozdrawiam"

Fajne, ale ponieważ film jest strasznie długi, to przydałoby się na początku jakieś streszczenie usyskanych wniosków.
-
2011/07/18 14:57:01
Wojciech Bialek napisal: "Zakładam, że EUR/USD jest po korekcie analogicznej do tej z okresu listopad-styczeń. Ale by ta prognoza się potwierdziła przypałoby się więcej antydolarowej retoryki Bernanke i więcej proeuropejskiej retoryki Chińczyków. "

Czyli jednak liczy Pan na dalsze wzmocnienie franka w stosunku do dolara? Historycznie jednak patrząc potencjał umocneinia jest jednak już stosunkowo niewiellki. Wg. mnie maksymalnie 5%. Kiedyś Pan pisał, że u Pana ten Franek powienien się rozpocząć umacniać w drugim kwartale 2011.



-
2011/07/18 14:57:30
Panie Sagusiek a słyszal Pan o pomysle przeniesienia produkcji herbaty z Anglii do Polski ?

chyba chodzilo o markę Twinings ale nie jestem pewien
to by dopiero byla sensacja :)
-
2011/07/18 14:57:37
pure_miglanc:

"Witam serdecznie,
Dziękuję za kolejny wpis.

odp.1
W moim przekonaniu będzie to faza podobna do lat 2004/05. Zasługą tego łagodnego przejścia będzie organizacja euro 2012. Chyba że będzie wielka kompromitacja."

Saldo naszego budżetu koleruje w sposób prawie doskonały z dynamiką inwestycji w polskiej gospodarce. Zastanawiam się, czy co dynamika inwestycji w środki trwałe brutto zrobi w ciągu najbliższego roku. Czy będziemu mieli przyspieszenie do II kw. 2011, a potem większe załamanie od III kw. 2011?

"odp.2
Jeśli chodzi o moje pozycje to rzeczywiście ten zakres obowiązuje.
Czekamy zatem na uderzenie na 2620. Jutro będzie kolejny ruch zbliżający nas do szczytów z wiosny."

Wzrost WIG-u z 7 lipca (+1,8 proc.) był największym jednodniowym wzrostem od 18 stycznia (+1,9 proc.). W obu przypadkach po takich podniecających wzrostach następowały niespodziewane spadki. Pół roku temu WIG-u stracił wtedy pomiędzy 18 stycznia a 17 lutego 5,5 proc. Powtórka tego schematu dałaby 2666 pod koniec pierwszego tygodnia sierpnia (ale teraz odbicie w górę takie jak to na przełomie styczna i lutego).

-
2011/07/18 16:05:28
@Bialek.Wojciech

"Inflacja w Chinach +6,4 proc. wyższa była ostatnio tylko w II półroczu 2007 i w pierwszym półroczu 2008. "

Szanowny Panie Wojciechu,
chinczycy ciagle grzeją na wysokich obrotach i nie widac konca tego grzania pomimo medialnego szumu:
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/wykres-dnia-chinska-gospodarka-nie.html
-
2011/07/18 16:06:59
Panie Marjanczuk mnie już w biznesie i poza nim już nic nie zdziwi ;) Szkoda tylko, że jak Fiat Poland miał niezły zysk za 2010 rok to oczywiście nie zapłacono ale 1pln podatku bo nagle na koniec roku zanotowano ogromna stratę spowodowaną... różnicami kursowymi ;)) Pozdrawiam
P.S. Co do herbaty to jak najbardziej a nawet mogą też przenieść nawet uprawę pewnej rośliny z Afganistanu z wysoką marżą i łatać nią tą 850mld dziurę. Boje się pomysleć jaką akcyzę na uprawę by dołożyli.
-
2011/07/18 16:29:04
Miedź pięknie się konsoliduje przed wybiciem piątką w górę.
imageshack.us/f/41/miedz.gif/

@sagusiek

Mogłaby być (akcyza) nawet i 200%, i tak byłoby taniej, niż od mafii.
Pisząc "mafia", mam na myśli zorganizowaną przestępczość, a nie zdezorganizowaną przestępczość Tuska. ;-)
-
2011/07/18 16:34:51
stoje_i_patrze:

"chinczycy ciagle grzeją na wysokich obrotach i nie widac konca tego grzania pomimo medialnego szumu:
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/wykres-dnia-chinska-gospodarka-nie.html "

Też liczę, że nie wyłożą się jeszcze przez rok, bo bez chińskiego popytu trudno mówić o kontynuacji hossy na surowcach.
-
2011/07/18 16:38:23
Pani Ulico,
Po dzisiejszych sankach na PKN, LTS, PEO, PKO widać, że za kilka dni będzie ruść.
LOP +4k i rośnie tylko do góry

:)
Gratuluję.
-
2011/07/18 16:44:40
będzie ruść a może już coś ruśnie ?
-
2011/07/18 17:27:30
@Pretmack

Nabija się Pan ze mnie, jakby WIG20 nie realizował bardzo starego planu.
Straszyłam od początku roku.

pokazywarka.pl/ilmcll/

-
2011/07/18 17:32:41
@golibroda5

"będzie ruść a może już coś ruśnie ?"

od "ruść" to chyba będzie "ruści"?
:-)
-
2011/07/18 17:33:51
Takich spadków nie było od miesięcy:)
-
2011/07/18 17:40:35
Gamera1

Witaj,

po wcześniejszych prognozach myślę, że masz trafne i trzeźwe spojrzenia na rynek.
Jak przewidujesz obecną sytuację, kiedy zmiana trendu ?



-
2011/07/18 17:42:50
no niezla tutaj rusyfikacja :-) z tym rusciem :-)

spada spada bo musi marekdaro nie po to ma eski.
-
2011/07/18 17:53:27
m-isio:

"No tak, ale ropa już jest dość droga i to już ma wpływ na amerykańską gospodarkę. Zaproszenie do dalszego pompowania cen surowców, jest zaproszenieniem do stagflacji. Choć możliwe, że Bernanke politycznie nie ma innego wyjścia."

Ciekawe, że Bernanke błyskawicznie wykorzystał w minionym tygodniu okazję stworzoną przez osłabienie euro spowodowane kłopotami Włoch, do wspomnienia o QE3.

"Druga sprawa to Chiny. Są bardzo niezrównoważone. Miękkie lądowanie może się nie udać... Budownictwo w Chinach stanowi 50% PKB, w czasie największego szału 2007 w krajach eu nie było więcej nie 25%. Ryzyko jest ogromne."

Według moich wyobrażeń ta chińska bańka budowlana zacznie pękać, gdy FED - w okolicach wyborów? - zacznie wycofywać się QE i podnosić stopy.
-
2011/07/18 17:58:15
Panie Wojtku jak widzi Pan projekcję wig 20 w najbliższej przyszłości , czy jest szansa na jakieś uspokojenie bo dziś to mały dramat na spółkach
-
2011/07/18 18:01:58
aisakpr:

"@Panie Wojtku,
Czy obecny układ na $/pln nie jest zbliżony do grudzień2010 -luty2010,gdzie 5.02.2010=12.07.2011,kiedyś była taka teoria,że wzrosty 06-07.2011 to odpowiednik 03-04/2010"

To wręcz kopia ówczesnej sytuacji. Z tego by wynikało, że dziś mieliśmy odpowiednik 11 lutego 2010. Nawiasem mówić WIG-20 też wtedy robił 4-miesięczne minimum. Bardzo sprytne i bardzo piękne!
-
2011/07/18 18:05:12
Pani Ulico,
Darzę Panią sympatią i nie śmiem się "nabijać".
Przepraszam, jeśli Pani to tak odebrała.
@ --- ---

Ad remum:
Pani zna moje zdanie nt. gdzie jesteśmy, zatem "wiosna inverted" dopiero 2012-13.
:)

Na dzisiaj uważam, że pociągniemy do góry za te "kilka dni".
Zagranica wychodzi z surowców i banków. Ot nic strasznego.
Gruby Goldi siedzi na towarze (LOP) i czeka komu opchnąć.
Wyceny GTC, PKO, PEO, PKN, PZU itd robią się atrakcyjne.
Poza tym przecież Pan Pegasuss się pojawił jako antywskaźnik.

Dalej wierzę w byka i na niego poluję.
www.youtube.com/watch?v=w8LL1x6J2rU&feature=related
adagio zwiastunem
:)
-
2011/07/18 18:06:12
model nie pękaj jesteś byczy a Pan Wojtek Cie uspokoi jak i wielu przy akcjach , a może akacjach na wakacjach.
-
2011/07/18 18:08:45
..słuchaj kolego gdybyś czytał uważnie blog WB to wiedziałbyś że nie mam i nie będę miał nawet 1 szt żadnej akcji ale widać że wybierasz te wypowiedzi z których możesz mieć ubaw ,powodzenia i bez urazy
-
2011/07/18 20:23:28
witam
All jak sie zacznie bessa na wig20 to gdzie będą wtedy małe spółki ,tragedia se szykuje
(reforma OFE )
-
2011/07/18 20:52:36
@ Panie Pretmack

Misię wydaje, że to już nasi inwestorzy wypuszczają z rąk patrząc na USA.
Dystrybucja była na wyższych poziomach.
Ale lodu nie kruszy się od razu.

Za adagio dziękuję.
Za mną chodzą mroczniejsze klimaty.

Ps. Przepraszam za niezrozumienie intencji. Już drugi raz. Dziwne.
-
2011/07/18 20:58:33
na ES dotarliśmy do pierwszego poziomu wsparcia wywróżonego 6.o7, a że dokładnie w prognozowanej czasówce, to warto zwrócić na to uwagę
geometriarynku.files.wordpress.com/2011/07/mie-2011-07-06_094031.png
Mie
geometriarynku.wordpress.com/
-
2011/07/18 21:05:25
to zaczynamy zabawe jak w Piatek w ostatniej godzinie handlu w USA wycianie indeksow :)

jutro jakas luka na wigu w gore odreagowanie jak tak USA wycanie na koniec ??
-
2011/07/18 21:39:14
WIG zbliżył się do kluczowej średniej SMA 55 (tyg.) oraz kreski. Dodatkowo poniżej czeka ważny poziom wsparcia

Przebicie dopiero tych poziomów, a dalej 42.500 otwiera pole do dużej bessy.

Wykresy WIG
1.
picasaweb.google.com/lh/photo/UKEihi6DWMIOLhh9FGQsrg?feat=directlink

2.
picasaweb.google.com/lh/photo/Mco81TApTSMFSHvjvN9lZw?feat=directlink

3.
picasaweb.google.com/lh/photo/y-AI24fBkZea8_wDgISDzw?feat=directlink

P.S. Mwig40, Swig80 czy Wig20 na razie jest już poniżej SMA 55 tyg.
-
2011/07/18 22:48:06
Ksiądz Natanek prosi się o śmierć.Mocne kazanie na temat Polski i Polaków
www.gloria.tv/?media=176256
-
2011/07/18 22:54:34
marcin-k1973

witam
All jak sie zacznie bessa na wig20 to gdzie będą wtedy małe spółki ,tragedia se szykuje
(reforma OFE )

www.pb.pl/2/a/2011/07/18/PKO_BP_zlozyl_prospekt_emisyjny_do_KNF
-
2011/07/19 09:32:29
Konsekwencje wczorajszego zaklinania deszczu jakieś są - będzie zabawnie. Kto zajrzał w dniu wczorajszym powinien być zadowolony :)
geometriarynku.wordpress.com/
-
2011/07/19 09:47:34
jerry.uk:

"Panie Wojtku, czytanie Pana wpisów jest prawdziwą ucztą intelektualną, (...)"

Myślę, że tak Panu smakuje, bo posiłki są za darmo. ;)

"(...) ale może kiedyś dałby się Pan namówić na podsumowanie komentarza jednym wykresem
z prognozą. Jak to mówią Chińczycy: "jeden wykres wart jest tysiąca słów komentarza na blogu". Na przykład ktoś patrzy na taki wykres i od razu wie, jaka jest prognoza autora:

www.astrobiznes.pl/pliki/ed/SP500-2011/uran-90-pluton-2011.png "

Super prognoza, tylko czemu taka krótka? Moja była dłuższa:

wojciechbialek.blox.pl/2011/06/WIG-nastepne-6-lat.html

;)


-
2011/07/19 10:06:18
Życie lubi płatać figle - Panie Wojtku, a czy wtedy jeszcze będzie giełda ?
Pytanie oczywiście retoryczne :)
-
2011/07/19 10:09:52
spinnaker01:

"Panie Wojtku, łojzu Armagedonowcy może tak, ale żeby wrzucac Niedźwiedzie do jednego z nimi worka? Toż to ujma i dla Niedźwiedzi i dla worka ;)"

Słuszna uwaga.


-
2011/07/19 10:24:34
zulus_chacka:

"gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9950764,Frank_szaleje__ale_banki_nie_wezma_drugiego_mieszkania.html

nie wiem ile osob wziello kredyt w chf , ale wszyscy brali po kursie nizszym niz obecnie i zakladajac np 500tys rodzin( mowa jest o ok 700tys) po 100tys kredytu w chf, to zakladajac czysto hipoptetycznie ze kazdy ma tylko 10000pln wiec do oddania niz do wzial kilka lat temu to z prostej matematyki wyglada ze 500tys razy te 10tys pln daje 5mld pln na ktore banki nie maja zabezpieczenia ( sadze ze realna kwota jest wieksza)
zaden z bankow nie chce uruchomic ''kuli snizenej'' zadajac wiekszych zabezpieczen itp liczac ze jednak w dluzszym terminie chf sie oslabi wzgl PLN i walut swiatowych. czyloi ''klapki na oczy'' moze sie jakos uda heheheeeee. a co bedzie jesli jednak chf bedzie jescze mocniejszy??"

Mnie obecne wyjście kursu CHF/PLN powyżej szczytu z lutego 2009 przypomina podobne wyjścia powyżej szczytu z października 1999, do których dochodziło pomiędzy latem 2002 roku a wiosną 2004:

stooq.pl/q/?s=chfpln&d=20110719&c=30y&t=c&a=lg&b=0&r=chfpln

Wtedy CHF/PLN kilkukrotnie straszył wychodząc na nowe histryczne szczyty zanim wiosną 2004 nadeszła potężna 4-letnia fala umocnienia. Wyobrażam sobie, że teraz będzie jakoś podobnie zanim gdzieś w przyszłym roku nadejdzie trwałe osłabienie franka.
-
2011/07/19 10:24:52
@ Wojciech Białek

Najwięcej ,,niedźwiedzi" oraz najmniej ,,byków" w historii badań SII

www.sii.org.pl/analizy/indeks,nastrojow,inwestorow.html

Wprawdzie ta historia niedługa, ale ...

dołek się chyba zbliża
-
2011/07/19 10:45:30
japmp:

"Panowie czemu wy się dziwicie takiemu stanowi rzeczy???

Wyobraźcie sobie macie Kowalskiego z zarobkami X daje się kredyt y, im niższa jest stopa % z tym ta kwota y może być większa, a sam rzeczony chętniej weźmie bo przecież ta stopa taka niska i wydaje się tak łatwa do spłaty!

Banki dawały nawet 100% wartości mieszkania, czy budynku klientom - przynajmniej wg reklam - czemu wówczas nikt się tym nie zainteresował? Przecież mamy taki sprawny nadzór bankowy - ha ha ha ha boki zrywam.

Co więcej powiedzcie Państwo jaka była różnica między stopami % udzielanych kredytów w CHF a PLN? Jaka jest wówczas różnica w zdolności kredytowej Kowalskiego? No moim zdaniem geometryczna. Im niższa stopa % tym teoretycznie wg wszystkich modeli można wziąć większy kredyt na takie same dochody.

TO BANKI PCHAŁY LUDZI W KREDYT CHF A DZIŚ UMYWAJĄ RĘCE I MÓWIĄ, ŻE TO WINNI SĄ KREDYTOBIORCY. Może wreszcie Szanowni Politycy zainteresowaliby się skurwysyństwem wyprawianym przez banki zamiast pleść bzdury na temat zamrożenia wartości CHF. TO NIE OBIE STRONY UMOWY SĄ ZA TAKI STAN RZECZY ODPOWIEDZIALNE A BANK, KTÓRY JEST PODMIOTEM PROFESJONALNYM, A CZŁOWIEK CHOĆ MA WOLNĄ WOLĘ, NIE MA POJĘCIA O WPUSZCZANIU W KANAŁ.

I jeszcze jedno - to Kowalskiemu się opłacało wziąć jak najwyższy kredyt, czy może też BANKOM opłacało się dać jak najwyższy kredyt w stos do dochodów rzeczonego? KTO na tym ZARABIA. Ja nie mam wątpliwości.

pozdrawiam i przepraszam, ale się zburzyłem straszliwie."

Uprzejmie upraszam o rezygnację z CAPS LOCKa i brzydkich słów.

Poza tym jako giełdowy spekulant powinien Pan wiedzieć, że ludzi nikt nie zmusza do kupowania na szczycie akcji japońskich spółek w 1980 roku, spółek z Nasdaqa w 2000 roku, czy małych spółek na GPW w 2007. Czy zaciągania kredytów we frankach przy kursie 2 złote. Sami to robią motywowani chęcią zysku. Myślę, że błędem jest pomijanie w ocenie sytuacji chciwości kredytobiorców. Wytwarza to "grecką" mentalność, w której to co wygrałem jest moje, a to co przegrałem, ktoś inny ma mi zwrócić.

-
2011/07/19 10:53:25
jureke.30:

"@ Wojciech Białek

Najwięcej ,,niedźwiedzi" oraz najmniej ,,byków" w historii badań SII

www.sii.org.pl/analizy/indeks,nastrojow,inwestorow.html

Wprawdzie ta historia niedługa, ale ...

dołek się chyba zbliża"

Jednak optymistyczne odczyty z początku czerwca należało traktować jako ostrzeżenie. Ja je zlekceważyłem zahipnotyzowany załamaniem nastojów w USA. W obu przypadkach kontrariańskie podejście do poziomów sentymentu okazałoby się skuteczne: Amerykanie bronią dołków, my nie.
-
2011/07/19 11:14:39
Kilka moich wniosków technicznych.

S&P500 tworzy trójkąt, w którym trwa spadkowa fala E. Przed nami dokończenie hossy (wzrost do jesieni?) jako fala 5. Ograniczeniem powinny być historyczne szczyty (tam zakończy się fala D w wielkim trójkącie od 2000 roku)?

Dolar już tworzy sekwencje spadkowe i nie ustanowił szczytu (pomimo nowych minimów w20). Frank ustanowił szczyt, ale struktura nie jest impulsem, lecz bardziej korekcyjną falą B w wielkiej korekcie płaskiej. Brakuje więc C w okolice 2,80...
-
2011/07/19 11:22:46
lamaprd123

Kilka moich wniosków technicznych.

S&P500 tworzy trójkąt, w którym trwa spadkowa fala E. Przed nami dokończenie hossy (wzrost do jesieni?) jako fala 5. Ograniczeniem powinny być historyczne szczyty (tam zakończy się fala D w wielkim trójkącie od 2000 roku)?

Dolar już tworzy sekwencje spadkowe i nie ustanowił szczytu (pomimo nowych minimów w20). Frank ustanowił szczyt, ale struktura nie jest impulsem, lecz bardziej korekcyjną falą B w wielkiej korekcie płaskiej. Brakuje więc C w okolice 2,80...

szczty do Jesieni na SP500 ;) sczegolnie ze UE zaciska pasa i USa tez bedzie musiala PKB USA II kwartale jak bedzie 1,5% to bedzie dobrze ;).....bez nastepneg ododruku pustego$ QE3 jakos nie widze by USa doszla do hitorycznych szczytow na SP500 ale zawsze mozna prognozowac sobie :)
-
2011/07/19 11:26:50
@ Wojciech Białek

,,Jednak optymistyczne odczyty z początku czerwca należało traktować jako ostrzeżenie. Ja je zlekceważyłem"

Ja też.

Kluczowe dla mnie były wówczas AAII.

Nawiasem mówiąc ciekawe, że ile WIGOMETR był z reguły uejmny o tyle na razie ten wskaźnik SII jest zawsze dodatni
-
2011/07/19 11:29:07
"Dolar już tworzy sekwencje spadkowe i nie ustanowił szczytu (pomimo nowych minimów w20"
zgadzam sie zarówno usd jak i euro to słabe waluty (fajnie opisane u Sipa )
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/fx-granie-na-krotko-dollara-to-grania.html
-
2011/07/19 11:34:58
''....Frank ustanowił szczyt...''

chyba zbyt wielu na to liczy heheheee
-
2011/07/19 11:48:52
zulus_chacka:

"idac dalej tym torem . pytanie do p.Bialka, jesli dalej chf bedzie mial taki kurs to jaki bedzie to mialo wplyw na kursy i wyniki bankow,
bo co pokazuje historia w20 - zadna hossa na gpw nie moze sie odbyc bez hossy na wig-bankowy"

Rzeczywiście względna siła WIG-Banki do WIG-u od lat wyraźnie optycznie koreluje ujemnie z kursem CHF/PLN, ale znacznie wyższą wartość ma współczynnik korelacij pomiędzy WIG-Banki/WIG a EUR/PLN. Banki były ostatnio najsłabsze względem rynku w 2004 i na początku 2009, kiedy EUR/PLN sięgał 4,80.

Jakieś kryzys w sektorze bankowym wymagałbym więc kursu wysokiego kursu euro. EUR/PLN robiło szczyty ostatnio mniej więcej co 5 lat w 1999, 2004 i 2009. Co ciekawe ten cykl przypomina ok. 5-letni cyklu rentowności amerykańskich obligacji, który to cykl pokazuje oscylacje skłonności do ryzyka. Ostatnie dołki rentowności to 1998 (Rosja/LTCM), 2003 (Nasdaq/Worldcom) i 2008 (CDOsy/Lehman). Wynika z tego, że złoty słabnie jeszcze przez rok po dołkach rentowności amerykańskich skarbówek(apogeum ucieczki od ryzyka). Następne takie apogeum zapowiada się za ok. 5 lat po dołku z końca 2008 roku (pod koniec 2013 roku w reakcji na krach cen surowców po wycodaniu się FED z QE), a więc następnego apogeum słabości można oczekiwać gdzieś w 2014 roku (patrz: wojciechbialek.blox.pl/2011/06/WIG-nastepne-6-lat.html ).

Tak więc problemy bankowe powinny kulminować gdzieś w okoliach 2014 roku. To nakłada się na oczekiwną globalną recesję wywołaną zassaniem kapitału do USA po okołowyborczym wycofaniu się FED z QE.

I to może się nałożyć na ewentualnym załamaniem się poziomu inwestycji w naszym kraju, które może nastąpić po Euro 2012, a przed przekazaniem finansowania z UE na nowe inwestycje wynikające z nowego budżetu na lata 2014-2020.

Nałożenie się tych różnych niekorzystnych procesów może stworzyć "perfect storm". Z drugiej strony pojawienie się przesunięć w fazie może spowoduje wygaszenie esktremów i wtedy nic niezwykłego się nie wydarzy. Trudno to przewidzieć na tyle lat naprzód, ale niewątpliwie nie zaszkodziłoby bankom, by podczas następnej oczekiwanej cyklicznej hossy (2013 rok?) zgromadziły nowy kapitał, który zabezpieczyłby je przed najgorszymi scenariuszami.

Ale ja generalnie katastrofy bym się nie spodziewał, bo od 2012 roku oczekuję wejścia USD/CHF w bessę (początku trwałego osłabienie franka), więc ewentualny słaby złoty w 2013 byłby zapewne łagodzony słabym frankiem.
-
2011/07/19 11:59:34
japmp:

"Wiesz co jest najgorsze? Że przyszedł do mnie kumpel właśnie z takim problemem CHF był w okolicy 2 zł i mówił, że w złotówkach dostanie tyle kredytu bo zł droga a w CHF tyle. To mu tłumaczę, czemu i wyjaśniam, że stać się może wile przez 20 lat.
On do mnie przecież raty kredytu w CHF będą dopiero równe PLN jak CHF = 3,5. Przecież to jest niemożliwe... W banku mówili, że nie ma szans a ja ubije świetny interes!

No i wziął i wbrew temu co piszą przyszedł do mnie wczoraj bo miał telefon od banku o zabezpieczenie :-( Banki są winne: źle oceniły ryzyko, przerzucają odpowiedzialność na klienta, i kłamią że nie dzwonią, lub opowiadają, że czynią ruchy w trosce o klienta...

BANDA TCHÓRZLIWYCH DOROBKIEWICZÓW bez moralności. Nic więcej."

Czyli starożytni Rzymianie mylili się twierdząc, że "Volenti non fit iniuria"?

I czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że jeśli z relacji kredytobiorca-kredytodawca wyeliminuje Pan ryzyko tego pierwszego i w całości przerzuci Pan je na tego drugiego, to nikt nikomu - poza mafią - nie będzie dawał żadnego kredytu (chyba, że za łapówkę)?

-
2011/07/19 12:05:10

@ Wojciech Białek
A propos.czy Pańska córka

mediator.pl/aktualnosci/glowny-analityk-pko-sa-gosciem-mediatora/

już wie czym jest cykl prezydencki ?
-
2011/07/19 12:35:23
bbb_29:

"Milego weekendu Misie ale po tym co pokazalo Zydostwo USA nie mam pytan takiego chamskiego wyciagania indekstow nie widzialem dl czas :)"

Panie bbb_29 prosiłbym o odpuszczenie sobie tego "Zydostwa". To niewiele wnosi do prób zrozumienia rynków (podobnie jak protesty, że rynki nie idą w stronę, przez Pana preferowaną), a psuje atmosferę.
-
2011/07/19 12:37:23
jureke.30:

"A propos.czy Pańska córka

mediator.pl/aktualnosci/glowny-analityk-pko-sa-gosciem-mediatora/

już wie czym jest cykl prezydencki ?"

Chyba jeszcze nie, hehe.

-
2011/07/19 12:49:29
kasakcje:

"Moim zdaniem lekkie spowolnienie już się zaczęło. Maskuje je tylko wysoka inflacja. Z tymże giełda już tą opcje ograła i teraz wszystko zależy od rynków dłużnych ze strony rządów."

Wysoka inflacja równoczęśnie gwałtownie poprawiła sytuację budżetu:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4125

I znowu mamy dylemat, czy ta poprawa sytuacji budżetu to coś takiego jak w 2005 czy też coś takiego jak w 2007?

"Źródeł większego kryzysu szukałbym jednak w najbliższym czasie w Chinach. Kryzysy zadłużeniowe (bankructwa finansowe dużych banków lub mniejszych państw) w tej chwili są już tradycyjnie opanowywane "dodrukiem" pieniądza, raz w postaci amerykańskich QE, a raz europejskich skupów obligacji państw strefy euro.

Dopiero masowy napływ chińskiej waluty mógłby zachwiać kształtującą się powoli w wyniku tych działa równowagą. To nastąpi dopiero po uwolnieniu kursu Yuana, a żeby to się stało chińska waluta musi znaleźć się w portfolio większości światowych banków i funduszy inwestycyjnych. I taki proces obecnie zachodzi.

To że Chiny uwolnią Yuana jest pewne. Nie muszą tego robić oficjalnie. Drożejąca żywność a zwłaszcza obecnie straszące ceny ryżu zaczynają coraz większym być obciążeniem dla biedniejszej części chińskiego społeczeństwa, cały czas stanowiącej większość."

Ryż się właśnie ładnie wybił na prawie 3-letnie maksima z czegoś co wygląda jak prawie 3-letnia odwrócona głowa z ramionami o szerokości gdzieś tak 70 proc. Szczyt z 2008 roku wydaje się realny. Bardzo mi się ten ryż podoba.
-
2011/07/19 12:54:21
pegasus7:

"Zalamanie indeksow jest juz nieuniknione (...)"

Oooo, witam, dawno tu Pana nie było.

"Mimo wszystko zycze dobrego chumoru i udanych wakacji ... P"

Nawzajem.
-
2011/07/19 13:05:46
@Panie Wojtku,

W 2007 zakończył sie jednocześnie cykl przemysłowy i inwestycyjny ; w chwili obecnej cykl przemysłowy wszedł w fazę spadkową, a inwestycyjny?,patrząc na słabość małych spólek nadal w fazie "pierwotnej"?(byc może kłopoty eurolandu przesuną jego fazę wzrostowa?)
-
2011/07/19 13:26:35
cd1010:

"Czyli jednak liczy Pan na dalsze wzmocnienie franka w stosunku do dolara? Historycznie jednak patrząc potencjał umocneinia jest jednak już stosunkowo niewiellki. Wg. mnie maksymalnie 5%. Kiedyś Pan pisał, że u Pana ten Franek powienien się rozpocząć umacniać w drugim kwartale 2011."

Z tego wynika, że Szwajcarzy muszą poprzez interwencję w obronie euro podratować strefę euro, tym razem bardziej skutecznie.

-
2011/07/19 13:37:29
aisakpr:

"Panie Wojtku,

W 2007 zakończył sie jednocześnie cykl przemysłowy i inwestycyjny ; w chwili obecnej cykl przemysłowy wszedł w fazę spadkową, a inwestycyjny?,patrząc na słabość małych spólek nadal w fazie "pierwotnej"?(byc może kłopoty eurolandu przesuną jego fazę wzrostowa?)"

Mocno zastanawia mnie ten cykl inwestycyjny obecnie. W najbliższej przyszłości będę chciał pokazać związek dynamiki inwestycji w gospodarce z inflacją i kondycją budżetu. Jest bardzo ścisły (w sumie z kondycją szerokiego rynku też). Zastanawiam się jaka jest szansa na to, że dynamika inwestycji dalej będzie rosła aż do I kw. 2012 (stadiony i drogi), a załamanie dynamiki przyjdzie w II półroczu 2012 (zrobiłby się wtedy taki "double dip" na inwestycjach).


A z Pańskiej pięknej analogii z lutym 2010 zrobiłem dzisiejszy wykres dnia:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4131

-
2011/07/19 13:39:02
Do Gospodarza:

Czy uważa Pan, że PIGSy rozejdą się po kościach, czy tez w końcu zaczną padać? Mi się wydaje, że to jest kluczowe pytanie, bo trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której PIGSy bankrutują i nadal jest rok 2005... Czyżby miały one przetrwać jeszcze 2-3 lata? A może to zacznie się zaraz? Bańka na rynku nieruchomości pękła w 2007, a Lehman padł po ponad roku. O Grecji słyszymy też od roku, więc może jej czas nadejdzie niebawem? Pytanie czy pociągnie za sobą resztę...
-
2011/07/19 13:56:34
pierwszywolnynick:

"Do Gospodarza:

Czy uważa Pan, że PIGSy rozejdą się po kościach, czy tez w końcu zaczną padać? Mi się wydaje, że to jest kluczowe pytanie, bo trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której PIGSy bankrutują i nadal jest rok 2005... Czyżby miały one przetrwać jeszcze 2-3 lata? A może to zacznie się zaraz? Bańka na rynku nieruchomości pękła w 2007, a Lehman padł po ponad roku. O Grecji słyszymy też od roku, więc może jej czas nadejdzie niebawem? Pytanie czy pociągnie za sobą resztę..."

Ja zakładam, że się rozejdą po kościach. Latem 2009 roku tak pisałem o nadchodzącym kryzysie:

"Cykliczny nawrót kryzysu finansowego wznowi procesy odśrodkowe w obrębie Europejskiej Unii Walutowej. Wobec braku perspektyw na solidarną akcję w stylu amerykańskim kapitał rozpocznie ucieczkę z małych zadłużonych krajów europejskich. W 2012 roku niemożność pozyskania finansowanie deficytów budżetowych zmusi te z nich, które nie będą gotowe zrzeczenia się kontroli nad swymi finansami, do opuszczenia Unii Walutowej."

Prognozowałem jego nadejście na podstawie różnych swoich cykli oczekując nadejścia wydarzeń analogicznych do tych, które przeszły do historii jako kryzys Europejskiego Systemu Walutowego (ERM Crisis) z lat 1992-1993. Wtedy DJIA STOXX Broad Index stracił maksymalnie 18,9 proc. Obecnie na razie spadło o 12,7 proc. Oczywiście dopóki sprawa dotyczy małych krajów peryferyjnych to nie ma problemu. Co innego któryś z dużych krajów, ale tu nie za bardzo wierzę by coś się mogło wydarzyć a la Lehman, bo tamto wydarzenie jest chyba zbyt świeżą traumą dla polityków.
-
2011/07/19 14:02:36
@Panie Wojtku,
Mamy jeszcze sezonowy wykres DX.F w preelection z umocnieniem
w 05-08 ."Oczekiwałbym dołka w ciągu kilku najbliższych tygodni na poziomie powyżej wsparcia na 2600 pkt. " (poziom z 30.11 ) jak widze powoli się Pan przekonuje do tej wersji :),dawałoby to $/pln na 3,10 .
-
2011/07/19 14:37:14
@bialek.wojciech

Grecja też rozejdzie się po kościach czy po prostu jej upadek jest już nieco wkalkulowany?

Nie rozumiem czemu łączy się "strzyżenie" wierzycieli z wyjściem ze strefy euro. Czy nie można zredukować sobie długu o połowę i zostawić euro jako walutę? Dla polityków waluta euro to także symbol i oni nie chcą by powstał precedens, co do tego, że ze strefy można wyjść. Taki precedens byłby groźny, gdyby się okazało, że Grecja po przywróceniu drachmy i wyrolowaniu wierzycieli rośnie 2 x szybciej niż strefa..., a jak pokazuje przykład Argentyny taki scenariusz byłby realny.
-
2011/07/19 14:48:13
aisakpr:

"@Panie Wojtku,
Mamy jeszcze sezonowy wykres DX.F w preelection z umocnieniem
w 05-08 ."Oczekiwałbym dołka w ciągu kilku najbliższych tygodni na poziomie powyżej wsparcia na 2600 pkt. " (poziom z 30.11 ) jak widze powoli się Pan przekonuje do tej wersji :),dawałoby to $/pln na 3,10 ."

No nie, bo jeśli jesteśmy w Pańskim lutym to dolar będzie taniał, czyż nie?
-
2011/07/19 14:56:15
pierwszywolnynick
"Grecja też rozejdzie się po kościach czy po prostu jej upadek jest już nieco wkalkulowany?"

Te piątki spadkowe na różnych europejskich indeksach traktuję jako dyskontowanie restrukturyzacji.

"Nie rozumiem czemu łączy się "strzyżenie" wierzycieli z wyjściem ze strefy euro. Czy nie można zredukować sobie długu o połowę i zostawić euro jako walutę? Dla polityków waluta euro to także symbol i oni nie chcą by powstał precedens, co do tego, że ze strefy można wyjść. Taki precedens byłby groźny, gdyby się okazało, że Grecja po przywróceniu drachmy i wyrolowaniu wierzycieli rośnie 2 x szybciej niż strefa..., a jak pokazuje przykład Argentyny taki scenariusz byłby realny."

Ja rozumiem, że greccy politycy mają do wyboru, albo pozostawać w strefie euro, robić cięcia wydatków, mieć permanentnie niski wzrost i dostawać pomoc (w zamian za zgodę na prywatyzację) albo wyjść ze strefy euro, zbankrutować całościowo, zdewaluować drachmę drastycznie i zacząć szybko rosnąć z bardzo niskiego poziomu.
-
2011/07/19 15:01:24
to jest 2 wersja :) (która wymagałaby przebicia w dół na eur/usd 1,40) ,a 26.08.2011 FED zarządzi "QE3" i może być jak w IV kw.1999 r. taką wersję Pan proponował jakiś czas temu.
-
2011/07/19 15:15:48
@bialek.wojciech
"Ja rozumiem, że greccy politycy mają do wyboru, albo pozostawać w strefie euro, robić cięcia wydatków, mieć permanentnie niski wzrost i dostawać pomoc (w zamian za zgodę na prywatyzację) albo wyjść ze strefy euro, zbankrutować całościowo, zdewaluować drachmę drastycznie i zacząć szybko rosnąć z bardzo niskiego poziomu."

To mój scenariusz byłby kompromisowy i chyba pożądany przez ulicę, która domaga się żeby: "pogonić bankierów, by żyło się lepiej". Ciekawe jak zareagowałaby Aniela i Mikołaj, gdyby ich tak Grecy postawili przed faktem dokonanym. Mentalność Francuzów wydaje mi się podpowiadać, że Sarko by a) zagrzmiał b) dokapitalizował banki, a potem rozeszłoby się po kościach i solennym zapewnieniu, że "nigdy więcej, nikomu więcej, to nie ujdzie".

Ten scenariusz ma 1 wadę. Jest zbyt atrakcyjny dla reszty PIGS..., a to zakończyłoby się już dzwonem systemu.
-
2011/07/19 15:32:36
-
2011/07/19 16:04:27
..gduby scenariusz z wzrostem wig 20 na ostatnie szczyty się miał realizowac to teraz robimy głowe na 4h co jeszcze potrwa i potem wzrost do lini szyji na 2800 spadek na 2750 i zasięg to szczyt na 2950 , ale trzeba zaznaczyć że aby sie realizował to już nie powinniśmy głebiej spadać , natomiast wpisywałoby sie to w scenariusz z czasem bo pocztek pierwszego ramienia to 22.06 co daje nam czas do przełomu sirpień-wrzesie na testowanie szczytu ale to tylko taka hipoteza lecz warta uwagi
-
2011/07/19 16:21:19
@WB

Nie chcę przesądzać jak to się skończy, ale wydaje mi się, że Pańska prognoza szczytu inflacji w kwietniu 2012 jest trochę przestrzelona. Tak mniej więcej o rok.

pokazywarka.pl/7ej4bq/
-
2011/07/19 16:26:22
Tak mi to wygląda po dzisiejszych danych GUS o produkcji i PPI.
-
2011/07/19 17:33:40
Ujemna baza :) maly cudofix na FW20 ;) co wy na to panowie ??
-
2011/07/19 18:31:41
Dzis Wigi wrecz przyszalaly, to sie nazywa odreagowanie... ;-)

@WB

Panie Wojtku, a zna Pan jakis sensowny powod ktory moglby sprowokowac taka wieloletnia besse na franku? Interwencje samego SNB to chyba troche za malo. ;-)
Moze Rosja zglupieje (przez te olipiady) i zacznie zastawiac sie (w CHF) rozwijajac infrastrukture, a la Tusk?
A moze jakis inny dluznik?

Sponsorem poprzeedniej bessy na franku byli kredyciarze, ktoz to bedzie tym razem?
-
2011/07/19 19:42:47
@phoenix-2
tym razem sponsorem są w rzeczy samej usa co widać dziś jak na dłoni.
-
2011/07/19 20:50:07
Obama nakrecil wzrosty ciekawe gdzie $ uciekla Euro w dol Indeksy USA w gore :)

www.zerohedge.com/article/wildebeast-heard-shifts-dumping-all-long-bonds-lifting-every-available-offer ma ktos jakis pomysl co tu sie nakreca
-
2011/07/19 21:12:31
@bbb
sesja za oceanem na pustym wolumenie a dolar rośnie do zł od rana + 2 gr i do euro racja spada a taka bycza sesja ! ktoś kogoś robi w konia. Co do linków i news nie jestem w stanie podsunąć jakiegokolwiek sensownej odp. ale może byki pomogą tutaj w końcu ich święto dziś ,a może wszystko przez Pana Pegasa ? Ciekawe.
-
2011/07/19 22:12:28
golibroda5

@bbb
sesja za oceanem na pustym wolumenie a dolar rośnie do zł od rana + 2 gr i do euro racja spada a taka bycza sesja ! ktoś kogoś robi w konia. Co do linków i news nie jestem w stanie podsunąć jakiegokolwiek sensownej odp. ale może byki pomogą tutaj w końcu ich święto dziś ,a może wszystko przez Pana Pegasa ? Ciekawe.

racja na sp500 maly volumen
-
2011/07/19 22:28:34
@ Gospodarz

Poza tym jako giełdowy spekulant powinien Pan wiedzieć, że ludzi nikt nie zmusza do kupowania na szczycie akcji japońskich spółek w 1980 roku, spółek z Nasdaqa w 2000 roku, czy małych spółek na GPW w 2007. Czy zaciągania kredytów we frankach przy kursie 2 złote. Sami to robią motywowani chęcią zysku. Myślę, że błędem jest pomijanie w ocenie sytuacji chciwości kredytobiorców. Wytwarza to "grecką" mentalność, w której to co wygrałem jest moje, a to co przegrałem, ktoś inny ma mi zwrócić.

Czyli starożytni Rzymianie mylili się twierdząc, że "Volenti non fit iniuria"?

I czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że jeśli z relacji kredytobiorca-kredytodawca wyeliminuje Pan ryzyko tego pierwszego i w całości przerzuci Pan je na tego drugiego, to nikt nikomu - poza mafią - nie będzie dawał żadnego kredytu (chyba, że za łapówkę)?
-
2011/07/19 22:28:47
''racja na sp500 maly volumen''

a co ? gielda zwraca kase przegranym gdy jest maly obrot?



ja bym z krotkimi uwazal, na fw20 sa dywergencje i mozliwy podjazd
-
2011/07/19 22:30:34
@ Gospodarz
Po pierwsze Panie Wojciechu bank jest taką samą instytucją, jak każdy inny podmiot gospodarczy przepisy owszem są osobne i bardziej restryktywne jednak pozostaje podmiotem gospodarczym. Udzielając, finansując pewne przedsięwzięcie gospodarcze, każdy podmiot ponosi ryzyko, koniec kropka. Jeśli nie umie ocenić go właściwie ponosi straty.
Pytam się Panie Wojciechu zatem, czy Kowalski umyślnie spowodował obniżenie wartości swojej nieruchomości? Zrobił to celowo? Nie, wystąpił taki zbieg okoliczności niezależnych od niego. Ze swojej strony spłacając kredyt, kredytobiorca wykazuje pełną staranność. Jeśli jeszcze ową nieruchomość utrzymuje w stanie nie powodując spadku wartości jego zachowanie jest bez zarzuty. To w gestii banku jest ocenić realną wartość owej nieruchomości i wyliczyć jej wartość w czasie na jaki daje kredyt, jeśli tego nie potrafi to jego problem.
-
2011/07/19 22:31:54
@ Gospodarz
To właśnie banki żądając większego zabezpieczenia zachowują się jak marny spekulant, którego inwestycja ma niewystarczające zabezpieczenie i usiłuje odpowiedzialność przerzucić na klienta (kredyt bez wkładu własnego!!!!). To bank kupił nieruchomość jest jego właścicielem w CHFach a Kowalski jedynie korzystającym. Powinien zatem zrobić odpis na różnicę między realną wartością a faktyczną i modlić się, by Kowalski spłacił swój kredyt. W innym wypadku to bank jako właściciel będzie musiał sprzedać ową nietrafioną inwestycję przy dużej ilości nietrafionych PKC. Kowalski ma możliwość w ostateczności bankructwa konsumenckiego. Dlatego tak wrzeszczą wszędzie, by nie przewalutowywać kredytu, bo cała piramida runęłaby na niekorzyść banków.
Dlatego powtarzam, o ile Kowalski płaci swoje raty i utrzymuje nieruchomość w nienagannym stanie, jest dobrym korzystającym a właścicielem jest bank. Jeśli dał się namówić a w zasadzie sam namówił korzystającego na taki układ Pan wybaczy to problem banku.
-
2011/07/19 22:32:57
@ Gospodarz

Uprzejmie upraszam o rezygnację z CAPS LOCKa i brzydkich słów.
Zacytuję swoją wypowiedź i jeszcze raz przeproszę:
pozdrawiam i przepraszam, ale się zburzyłem straszliwie
-
2011/07/19 22:46:48
@zulus
Ja slysze od 3 meisiecy ,ze juz podbija i co ?
u czy u nas od konca maja na spadkach i "podbieranych" wzrostach sa spore obroty ? co tydzien slysze na innych blogach ,ze ktos podbiera i juz up a obrot jak dzien wczesniej na spadku. Przesledz sobie sesje kiedy zagranica podbierala takich sesji bylo do 2011 od groma. Kapital uciekl do EM i jeszcze proboje cos zagrac i wyjsc na swoje na ojczystej ziemi :-0 i to wyciaganie za uszy przy Supermanie Obamie.
-
2011/07/19 22:48:36
czyli jak to jest mowic co tydzien bedzie up a powiedziec raz w maju koniec up nie bedzie jzu w dol i patrzec na tych upowcow jak sie produkuja w nadzieji ? ;-)
-
2011/07/19 22:58:52
widać za oceanem na kontynencie tylko usa się dalo we znaki a inni lekko ponad na lub pod kreską. Zaskakujące.
-
2011/07/19 23:52:29
Witam

Bialek.Wojciech + Jerry.uk:

" www.astrobiznes.pl/pliki/ed/SP500-2011/uran-90-pluton-2011.png "

Super prognoza, tylko czemu taka krótka? Moja była dłuższa:

wojciechbialek.blox.pl/2011/06/WIG-nastepne-6-lat.html "

Do tego dodam tylko cześć zdania z dzisiejszego wpisu Pawła Szczepanika na swoim blogu;

"...że, wszelkie przewidywania co do przyszłości rynków z zasady nie mają żadnego sensu dopóki nie nazywamy się Nostradamus..."

-
2011/07/20 08:17:03
-
2011/07/20 08:25:58
@marekdaro
Widać, że niezbyt często kolega ogląda tko w Izraelu... teraz + 2,78%, potrafią skakać +/-10% nawet.
-
2011/07/20 08:30:53
oj ostatnio nie czesto skacza ale poszlo dzis z -5,5 % do 2,7 brawo to zapewne sprawa tej spiskowej zagranicy :-) patrze tam codziennie kolego japmp
-
2011/07/20 08:33:30
Zagranica nie ma nic do tego, póki nie ma notowań u nas też tko potrafi być dziwne, przecież wiadomo, że miedzy innymi tak sprawdza się zlecenia stop loss.
-
2011/07/20 08:36:50
no ale nie az tak dziwne jak u nich co jakis czas i dzis .
-
2011/07/20 09:30:44
@lucdas
-
pbryzi.fm.interia.pl/W/ARIMA.html
-
"...że, wszelkie przewidywania co do przyszłości rynków obarczone są bledem"

-
2011/07/20 09:41:44
Witaj Kociobw,

DZIĘKI, I GITARA JAK MAWIAŁ KIEPSKI !
-
2011/07/20 12:40:02
zobaczcie na lts pkn ,nie ładnie to wygląda ,jakie przyczyny ?przecena spora
-
2011/07/20 14:09:58
stoje_i_patrze:

"Szanowny Panie Wojciechu,
osobiście uważał bym z prognozowaniem kursu eurusd - europa tonie (EUR) tak samo jak dolar. Duzy skladnik DX.F to euro (ponad polowa). Patrzac zatem TYLKO na ten aspekt mozna stracic to co sie dzieje caly czas - euro i dolar dotychczas tonął, podobnie jak złotówka:
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/fx-granie-na-krotko-dollara-to-grania.html "

Słuszna poniekąd uwaga, ale mnie chodzi o relatywne tempo tego tonięcia USD i EUR. Jednak rynki akcji zarówno w USA jak i w Europie nieco bardziej lubią, gdy dolar tonie szybciej niż euro.


-
2011/07/20 14:15:07
japmp:

"Oczywiście giełda w USA to głównie koncerny międzynarodowe, niemniej jak się zastanowimy ile % w ogólnej konsumpcji światowej mają obywatele USA, to nie można już tej tendencji tak łatwo pominąć..."

Tu jest film, który tłumaczy Amerykanom, że utrata pracy, to jest właściwie coś, o czym zawsze marzyli i co im tylko wyjdzie na dobre:

www.youtube.com/watch?v=mERICxC7R9c

;-)

-
2011/07/20 14:27:27
model64:

"Panie Wojtku jak widzi Pan projekcję wig 20 w najbliższej przyszłości , czy jest szansa na jakieś uspokojenie bo dziś to mały dramat na spółkach"

Rzuciło mnie w luty 2010:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4131
-
2011/07/20 14:47:23
lamaprd123:

"Kilka moich wniosków technicznych.

S&P500 tworzy trójkąt, w którym trwa spadkowa fala E. Przed nami dokończenie hossy (wzrost do jesieni?) jako fala 5. Ograniczeniem powinny być historyczne szczyty (tam zakończy się fala D w wielkim trójkącie od 2000 roku)?"

Czy odrzuca pan wersję, w której sekwencja 2000-2009 to było pełne A-B-C, a teraz trwa już nowe 1-2?

"Dolar już tworzy sekwencje spadkowe i nie ustanowił szczytu (pomimo nowych minimów w20). Frank ustanowił szczyt, ale struktura nie jest impulsem, lecz bardziej korekcyjną falą B w wielkiej korekcie płaskiej. Brakuje więc C w okolice 2,80..."

Mógłby Pan rozwinąć swoją tezę na temat CHF-a, bo nie jest ona do końca jasna? O jaką wielką korektę płaską Panu chodzi.

-
2011/07/20 14:49:25
@WB
Chciałbym zwrócić uwagę na pewną ciekawą właściwość Pana rozumowania.
Powtarza Pan ciągle że ta hossa (lub nadchodząca bessa) będzie inna niż poprzednia mówiąc że obowiązuje zasada zmienności i inwestorzy mają niewłaściwą skłonność do odnoszenia się do najbardziej niedawnych wydarzeń rynkowych i porównywania z nimi sytuacji obecnej. Jednocześnie jednak ciągle posługuje się Pan analogiami z bieżącej hossy do rozszyfrowywania obecnej sytuacji i jej hipotetycznego przebiegu w bliskiej przyszłości. Czy nie widzi Pan tu pewnej sprzeczności?
-
2011/07/20 15:14:28
patar_1:

"@WB

Nie chcę przesądzać jak to się skończy, ale wydaje mi się, że Pańska prognoza szczytu inflacji w kwietniu 2012 jest trochę przestrzelona. Tak mniej więcej o rok.

pokazywarka.pl/7ej4bq/

Tak mi to wygląda po dzisiejszych danych GUS o produkcji i PPI."

To prawda, z mojego punktu widzenia wygląda to bardzo niepokojąco, bo grozi popełnieniem bardzo dużego błedu w identyfikacji pozucji w cyklu.

Ja minąłem w sierpniu 2010 dołek inflacji, jeszcze niedawno zbliżałem do szczytu ożywienia zakładając, że szczyt tempa inflacji jest jeszcze odległy (najkrótsza faza inflacyjna trwała od lutego 1999 do lipca 2010 i miała rok i 5 miesięcy, co od sierpnia 2010 dawałoby styczeń 2012 jako najwcześniejszy termin szczytu inflacji).

Taki domniemany błąd tłumaczyłby przynajmniej słabe wyniki fortfela akcyjno-surowcowego przynajmniej - w takim przypadku ewidentnie zbyt wolno przesuwałem się w ramch mojego kółka.

Ratuje mnie tylko QE3 w połączeniu z wielką wojną na Bliskim Wschodzie. ;-) Ja ciągle wierzę, że nawet jeśli Kitchin zawiódł (to znaczy zawiadła moja ocena pozycji gospodarki w ramach cyklu kitchina), to jeszcze w zanadrzu jest presydencki (działajacy proakcyjnie przynajmniej do końca tego roku i prosurowcowo do połowy przyszłego roku) i pokoleniowy działający prosurowcowo (wyborów w USA, jeśli oczywiście moja interpretacja jest poprawna).

Pocieszam się dodatkowo, że mamy wersję z 2004 roku, to znaczy jesteśmy gdzieś pomiędzy wrześniem 2004 (w 4 miesiące po szczycie PPI), a marcem 2005 (w rok po szczycie dynamiki produkcji).



Nawiasem mówiąc proszę zwrócić uwagę, że dynamika PPI zrobiła szczyt w marcu tego roku w dokłądnie rok po dołku z marca 2010, a dynamika produkcji była w czerwcu tego roku dokładnie rok po szczycie dynamiki z czerwca 2010. Innymi słowy duża część tego wszysckiego to są po prostu efekty bazy!
-
2011/07/20 15:20:00
@Pan Wojtek,
a to nie z serii "kryzysy chodzą parami"? może Pan porównać obecne spadki z kryzysem rosyjskim?
-
2011/07/20 15:24:51
phoenix-2:

"Panie Wojtku, a zna Pan jakis sensowny powod ktory moglby sprowokowac taka wieloletnia besse na franku? Interwencje samego SNB to chyba troche za malo. ;-)
Moze Rosja zglupieje (przez te olipiady) i zacznie zastawiac sie (w CHF) rozwijajac infrastrukture, a la Tusk?
A moze jakis inny dluznik?

Sponsorem poprzeedniej bessy na franku byli kredyciarze, ktoz to bedzie tym razem?"

Ostatnim razem takie szaleństwo na franku jak obecnie miało miejsce 33 lata temu w 1978 i 16 lata tem w 1995 roku. Co powodowało zmiany trendów wtedy?



-
2011/07/20 15:47:34
japmp:

"To właśnie banki żądając większego zabezpieczenia zachowują się jak marny spekulant, którego inwestycja ma niewystarczające zabezpieczenie i usiłuje odpowiedzialność przerzucić na klienta (kredyt bez wkładu własnego!!!!)."

To w sumie kwestia szczegółów umowy kredytowej, czy dopuszcza żądania zwiększenia zabezpieczenia, ale w końcu to nic innego jak "margin call":

"Wezwanie do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego dodatkowymi środkami by pokryć pozycje. Ma miejsce po zmianie kursu niekorzystnej dla inwestora".

Powtarzam: wydaje mi się, że próba wyeliminowania zła w postaci rodzinnych tragedii powodowanych utratą pracy przez osoby obciążone wysokim długiem hipotecznym (a wcześniej brakiem wyobraźni i chciwością kredytobiorców) musiałaby by się skończyć pojawieniem się innego zła (które znamy z czasów PRL), czyli deficytu mieszkań.

To jest bardzo subtelna kwestia dlatego, że po jednej stronie mamy całkiem konkretne tragedie rodzinne a po drugiej stronie abstrakcyjne wyniki banków, będzie brał stronę ludzi a nie instytucji, ale nie jestem pewniem czy taka "wrażliwa społecznie" polityka, to rzeczywiście polityka optymalna w długim okresie.

Ale nie upieram się co do szczegółów, bo nie nie mam pojęcia gdzie wyznaczyć złoty środek rozdziału ryzyka pomiędzy kredytobiorcę a kredytodawcę.
-
2011/07/20 16:28:41
real.bronco:

"@WB
Chciałbym zwrócić uwagę na pewną ciekawą właściwość Pana rozumowania.
Powtarza Pan ciągle że ta hossa (lub nadchodząca bessa) będzie inna niż poprzednia mówiąc że obowiązuje zasada zmienności i inwestorzy mają niewłaściwą skłonność do odnoszenia się do najbardziej niedawnych wydarzeń rynkowych i porównywania z nimi sytuacji obecnej. Jednocześnie jednak ciągle posługuje się Pan analogiami z bieżącej hossy do rozszyfrowywania obecnej sytuacji i jej hipotetycznego przebiegu w bliskiej przyszłości. Czy nie widzi Pan tu pewnej sprzeczności?"

Jeśli chodzi o analogię z lutym 2010 pożyczoną przeze mnie przez Pana aisakpr, to nie była to ostatnia korekta tej skali, więc nie ma chyba powodu stosować tu zasadę zmienności. Zasada zmienności musi być odniesiona to danego cyklu. W ramach ostatnie cyklicznej hossy było wiele ruchów w górę i w dół ramach krótkich spekulacyjnych cykli.

-
2011/07/20 16:32:55
aisakpr:

"@Pan Wojtek,
a to nie z serii "kryzysy chodzą parami"? może Pan porównać obecne spadki z kryzysem rosyjskim?"

A co byłoby w tym ujęciu kryzysem azjatyckim, wiosna ub.r.?

To czy będziemy mieli kryzys, czy nie spoczywa obecnie w rękach polityków po obu stronach Oceanu: moim zdaniem ani Niemcy ani Amerykanie nie będą na tyle szaleni by odpalać nowego Lehmana. Ale być może nie donieniam albo ich szaleństwa albo zainteresowania w doprowadzeniu do eskalacji sytuacji?
-
2011/07/20 16:42:31
Panie Wojtku moze jakas mała analiza tak fo konca roku???
-
2011/07/20 16:48:21
Nie odrzucam tezy, w której cała bessa w USA była korektą płaską A-B-C, lecz bliżej obecnie mi do trójkąta. Piszę o tym dlatego, że hossa rozpoczęta w 2009 roku ma cechy raczej dalszego ruchu bocznego A-B-C (5-3-5), gdzie obecnie kreślimy trójkąt jako fala 4 w drugiej piątce.

Natomiast zejście (fala E) 2013 - 2014? nie musi być wcale dotkliwe (fale E często znoszą jedynie 50% fali D).

Gdyby obecna fala była nr 3 w wielkiej hossie, to wig20 byłby już ponad 4000 pkt, a jednak dyskontujemy przyszły spowolnienie.

Co do franka - zakładam, że hossa w 2008 roku miała 5 fal (była impulsem). Następnie nastąpił spadek jako fala A korekty płaskiej, potem fala B, która obecnie fałszywie wyłamała szczyt. Ta fala nie ma cech impulsu (jak wzrosty z 2008 roku). Brakuje więc na wykresie fali C (gdzieś na 2,80). Potem dalsza hossa na franku.

Tak samo wygląda dolar - brakuje jeszcze jednego zejścia.

Z tego co czytam, to kierunek walut preferuje Pan ten sam, co ja widzę na wykresie.

pozdawiam serdecznie.
-
2011/07/20 18:29:18
@bialek.wojciech
Puszka Pandory -od 2013 r.
[
Obostrzenia mają wchodzić stopniowo w życie od 2013 r. Przed publikacją propozycji KE, banki odgrażały się, że z powodu obostrzeń kapitałowych będą udzielać mniej kredytów firmom.
Obecnie minimalny współczynnik wypłacalności dla banków i firm inwestycyjnych to 8 proc. (stosunek kapitałów własnych do aktywów ważonych ryzykiem). Każdy kredyt, papiery wartościowe albo inne wierzytelności, które posiada bank, mają przypisaną wagę ryzyka. Na podstawie tego kryterium banki wyliczają wielkość aktywów ważonych ryzykiem i przez tę wielkość dzielą wysokość funduszy własnych. Gdy wejdą w życie proponowane przez KE przepisy, ogólny współczynnik pozostanie ten sam (8 proc.), za to wzrośnie w nim udział kalkulowanych kapitałów najwyższej jakości, czyli bezpieczniejszych. Zaostrzą się też kryteria bankowych wyliczeń kapitałowych.
KE chce również wzmocnić uprawnienia krajowych organów nadzoru bankowego tak, by mogły ściślej monitorować banki i sprawniej nakładać sankcje, by nie dopuścić do tzw. baniek kredytowych, czyli masowego udzielania ryzykownych kredytów bez pokrycia. W czasie kryzysu padały zarzuty ze strony KE, że władze krajów UE po prostu nie wiedzą, co dzieje się w ich bankach.
]
-
2011/07/20 23:10:05
www.zerohedge.com/article/fed-preparing-us-default-says-plosser
co to za przygotowania wrazie W ;) gdyby sie nie dogadali co do lim dlugu
-
2011/07/21 08:38:40
@wszyscy
Gospodarz napisał:
Powtarzam: wydaje mi się, że próba wyeliminowania zła w postaci rodzinnych tragedii powodowanych utratą pracy przez osoby obciążone wysokim długiem hipotecznym (a wcześniej brakiem wyobraźni i chciwością kredytobiorców) musiałaby by się skończyć pojawieniem się innego zła (które znamy z czasów PRL), czyli deficytu mieszkań.

Widzę Panie Wojciechu, że wygłaszamy monologi o dwóch różnych sytuacjach. Ja o braku zabezpieczenia kredytu w momencie, gdy jest dołożona najwyższa staranność korzystającego, Pan w momencie, gdy korzystający stracił płynność. Rozumiem Pana postawę i nie będę Pana tym dręczył już.

Mam inne pytanie - kiedy i czy zobaczymy odpisy banków na brak zabezpieczenia kredytu? Bo przecież już winny być czynione, jeśli kredyt przewyższa wartość nieruchomości. Przepisy chyba są jasne w tym względzie, czy mi się tylko wydaje?
-
2011/07/21 08:43:20
A zadaje to pytanie ponieważ już dawno zwracałem uwagę, że rynek nieruchomości w USA jest bardzo mało płynny. Amerykańskie banki posiadają niezliczoną ilość nieruchomości po przejęciach. Czy zatem w bilansach nie widzimy tylko papierowego zysku?
-
2011/07/21 09:05:15
-
2011/07/21 09:12:52
"Agencja Reuters donosi, że niemiecka kanclerz Angela Merkel i francuski prezydent Nicolas Sarkozy doszli do porozumienia w sprawie drugiej rundy pomocy dla Grecji. To może być kluczowa informacja przed dzisiejszym szczytem przywódców Eurolandu."

Jakoś marnie na giełdach zachodnich a u nas to wręcz zostało niezauważone. Czyżby znów zachowanie w stylu kupuj pogłoski, sprzedawaj fakty? czy może porozumienie jest po "niemiecku"?
-
2011/07/21 09:33:25
odczyty PMI wszędzie bardzo słabe i wiele pozostawiają do życzenia.
-
2011/07/21 09:39:55
golibroda5

odczyty PMI wszędzie bardzo słabe i wiele pozostawiają do życzenia.

idzie spowolnienie ;)
-
2011/07/21 11:38:57
stooq.pl/q/?s=es.f&c=3y&t=c&a=lg&b=0

czy to jest formacja spadkowa? :)
-
2011/07/21 12:40:23
Panie Wojtku, widzę, że analogia z 11 lutego 2010 nie wypaliła, a jak będzie ze scenariuszem letnich wzrostów? Czy aby nie czekają nas tym razem letnie spadki?
-
2011/07/21 13:03:06
"O godz. 11.57 czasu polskiego wylądował prom kosmiczny Atlantis, powracając z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). To koniec 30-letniej ery lotów w kosmos amerykańskich wahadłowców."
źródło:
wiadomosci.onet.pl/swiat/prom-atlantis-wyladowal-to-koniec-pewnej-epoki,1,4799071,wiadomosc.html

coś mi to przypomina - jak wycofanie się Rosjan z tzw "gwiezdnych wojen", kto pamięta to wie co stało się z Rosją później. Co więcej USA będzie teraz korzystać z rosyjskich rakiet kosmicznych - swojego głównego rywala w podbojach kosmicznych. Ja rozumiem odprężenie i współpracę międzynarodową, ale tak nisko upaść???
-
2011/07/21 13:56:19
NEW YORK | Wed Jun 22, 2011 12:15pm EDT

NEW YORK (Reuters) - "Bill Gross on Wednesday said the Federal Reserve will likely hint at a third round of bond purchases, better known as "quantitative easing," at its next Jackson Hole meeting in August."

Może pod taki bieg wydarzeń będzie gra i pewno dobrze byłoby, żeby problemy Grecji umocniły jeszcze $.
Potem będzie można dodrukować i znowu polecieć w kosmos
-
2011/07/21 14:34:44
Na kontraktach S&P gra pod kupuj plotki sprzedawaj akcje:)Powód i skala wzrostów wybitnie spekulacyjne:)
-
2011/07/21 14:40:39
Dane dzisiejsze jak na razie bardzo słabe, ale kto by się tam przejmował. Kto nie kupuje ten przegrał życie ;-)
-
2011/07/21 14:53:06
oj tam oj tam

zamietliśmy brudy pod dywan, oddaliliśmy wizje strat i rura bo zaraz przypomną sobie o budżecie USA, trzeba się spieszyć i korzystać...
-
2011/07/21 14:56:04
-
2011/07/21 15:03:13
fw40u11 po równoważeniu - min 736 max 830 brawo misiu uciekający pkcem
-
2011/07/21 15:04:00
@aisakpr
Umocnienie dolara? W którym miejscu ten dolar się umocnił i kiedy?
Co najwyżej idzie bokiem ale wobec wielu ciągle się osłabia.
-
2011/07/21 15:16:11
Nasz rynek wybitnie czeka na wieksza przecenę na świecie i się doczeka.Mój scenariusz zakłada umiarkowane wzrosty do piątku a od poniedziałku jedziemy na S&P 500 pod SMA 200.
Ok 8.08 odwrócenie tendencji na wzrostową ale póki co musimy zaliczyć ostry zjazd:)


-
2011/07/21 15:35:01
hcab:

"Panie Wojtku, widzę, że analogia z 11 lutego 2010 nie wypaliła, a jak będzie ze scenariuszem letnich wzrostów? Czy aby nie czekają nas tym razem letnie spadki?"

Wszystko zależy od tego, co dziś wypichcą eurolandowi politycy. Jeśli zaproponują coś co wstrząśnie rynkami - coś w style euro-obligacji solidarnie gwarantowanych przez wszystkich członków sterfy euro - to będziemy mieli silne wzrosty. Bez jakiegoś pozytywnego szoku otrzymamy sytuację przed-lehmanową.

Staram się napisać na ten temat jakiś tekst na blogu, więc będę przez jakiś czas mało aktywny w dyskusji.
-
2011/07/21 16:21:17
A może jednak analogia z 11 lutego 2010 właśnie odpala?
-
2011/07/21 16:33:12
Witaj

Gamera11 (2011/07/21 15:16:11)

Dzięki za informację.

chodzimy, przynajmniej dzisiaj jak po "sznurku" za USA, także i DAX-u Dzisiaj (prawdopodobnie) mamy szczęście, że Amerykanie tak odbili. Bo gdyby było inaczej to zbliżalibyśmy się już pod 2600 pkt. a przebicie tego wsparcia otwiera drogę dużo na południe. "Kukiełki/zabawa" zacznie się naprawdę po przebiciu w dół poziomu 2600 pkt. Tam dopiero niektórzy
(a może większość?) obudzą się ! Dlatego uważam, że teraz żadne kreski, analizy (AT,AF) nie będą mieć znaczenia.

Generalnie spekuluję zejście w okolice 2200 pkt. jeszcze w tym roku, może to nie nastąpi teraz w lecie, ale pozostanie jeszcze trochę czasu do końca roku. Należy prognozować jeszcze jeden podjazd tak jak piszesz, że może od około 8 sierpnia.
Dzisiejszy podjazd i taka mała "euforia" ?, raczej przypadkowe podpuszczenie.
-
2011/07/21 16:34:00
Na szczęście wszyscy kupujący już wiedzą co jutro w USA się wydarzy i chwała im za to !!! Może ktoś już wie niech się info podzieli. O ile zwiększyli deficyt i kto z czego zrezygnował ? Dziękuję wtajemniczonemu :)
-
2011/07/21 17:44:19
@Jamp

"Ja rozumiem odprężenie i współpracę międzynarodową, ale tak nisko upaść???"

1. Brakuje kasy - to wiadomo
2. Notoryczne sabotaze (najczesciej kilka dni przed startem promu, np. poprzecinane kable od komputerow sterujacych silnikami), prawdopodobnie inspirowane przez agenture rosyjska (takie pojawialy sie oskarzenia, oczywiscie nieformalnie;). Po prostu Rosjanom zalezy na tym, by uzywac ich statki i bulic im za kazdy lot. Primo - zarabiaja, secundo - utrzymuja swoj zaawansowany technologicznie sektor kosztem Zachodu. Pewna konkurencja na tym polu staly sie rakiety Ariane. Jednak z tego co wiem nie nadaja sie one do obslugi stacji ISS (wiec zadna konkurencja dla statkow Progres), wynosza jedynie satelity (rownie tlusty kawalek tortu;).
-
2011/07/21 17:47:18
@Gamera

"Ok 8.08 odwrócenie tendencji na wzrostową ale póki co musimy zaliczyć ostry zjazd:)"

Moze Kolega rozwinie swa mysl? ;-)
Dokad spadamy i zakres wzrostow?
-
2011/07/21 17:51:40
@Lucdas 2011/07/21 16:33:12

No jak tak mozna pisac?
"Dlatego uważam, że teraz żadne kreski, analizy (AT,AF) nie będą mieć znaczenia."

Wlasnie AF ma pierwszorzedne znaczenie, bo chocby fale interferowaly na 5555 na W20 to przy kiepskich fundamentach nie ma szans na taki poziom, ponial? ;-)

-
2011/07/21 17:59:11
@sagusiek
-
"Plan Marshalla" dla krajów PIGS
Są już pierwsze doniesienia ze szczytu w sprawie PIGS - czas spłaty długów zostanie wydłużony do 150 lat, a oprocentowanie będzie wynosiło 3,5 proc. W rozwiązywaniu g problemów PIGS będzie miał też udział sektor prywatny.
-
W krajach PIGS - demotywatory.com/9182
kwejk.pl/obrazek/289401/znowu,rozjebiemy,wasze,mozgi,matematyka!.html
-
2011/07/21 18:01:39
@Sagusiek

QE3 bedzie nieodzowny ale jeszcze nie teraz. Poki co gramy spadki, odreagowanie do podbierania Ssss...
Spodziewam sie dolka w drugiej polowie sierpnia (niekoniecznie na jurgenesowych 2200;), najwczesniej 15 ale watpie.
Rok jest jeszcze dlugi wiec wiele sie moze jeszcze wydarzyc (np. ciekawy wrzesien lub I pol. pazdziernika) ale potem najpewniej wroci hossa, keep smiling, say cheese! ;-)
-
2011/07/21 18:16:54
@Kocio

Latwizna!
Nieprawidlowy wniosek z prawidlowych dzialan (wiekszosci, poza jednym;) typowe zadanie dla maturzystow. Ale dzieki, juz wiem dlaczego tylu (polowa?;) nie zdalo matmy.
Pozniej taki zostanie historykiem, a w dalszej perspektywie premierem, ba prezydentem! jakiejs republiki od bananow i czerwonki... ;-)
-
2011/07/21 18:37:09
phoenix-2

A niech stracę-1221 choć nie pogniewam sie jak będzie 1244:)
Na WIG20 2500 a nawet 2460:)

Tak mi mówią moje niekonwencjonalne i konwencjonalne wskaźniki.
Paliwem będzie najprawdopodobniej obniżenie ratingu USA.







-
2011/07/21 18:45:45
Gamera11 chyba oszalałeś....:) ale jeśli sie sprawdzi staniesz sie legendą:)
-
2011/07/21 19:21:11
"Gamera11 chyba oszalałeś....:) ale jeśli sie sprawdzi staniesz sie legendą:)"

Chyba warto stac sie legenda? Wszak ktoz spamieta chybione prognozy ale juz te trafione gdy nikt sie nie spodziewa... ;-)

Poki co zloto szepce "rosniemy"? ;-)
-
2011/07/21 19:44:57
Panowe moze pomozcie zrozumiec ta eforie....rozumiem jakas reakcje na Grecje bankruta pozytywna ktora jest nadal bankrutem i tylko agonie przedl. jej.. chyba lekko przeragownie dzs bylo...... Hiszpanskie obligacje dzis slabo poszly....dane makro coraz slabsze z UE szczegolnie dzisjesze - CHiny tez pokazaly slabe dane....pomine USA dane bo tez zadna rewelacji jakis zabek maly w gore Fed Fil troche lepsze od tych oczekiwan ale ewidentnie widac ze idze jakies spowolnienie...spolki z USA minimalnie lepsze wyniki od oczekiwan w wiekszosci pomjajac Goog czy indeks Appl ;) itp....czy to jest dobry moment mowa w USA pod dystrybucje jakas ? oczwyscie jeszcze czeka nas pewnie dodatkowa eforia pod dogadanie sie Obamy co do limitu dlugo....szukam tutaj jakies odzwiercedlenia w real gospodarkach czy nie ma co patrzecna to poprostu nadal rzadzi pusty pieniadz....

nasza GWP widac ewidentnie jej slabosc dzis odreagowanie pod Grecje...male i srednie spolki w trendach spadkowych....brak kapitalu...
-
2011/07/21 20:02:42
Panowe moze pomozcie zrozumiec ta eforie....rozumiem jakas reakcje na Grecje bankruta pozytywna ktora jest nadal bankrutem i tylko agonie przedl. jej.. chyba lekko przeragownie dzs bylo...... Hiszpanskie obligacje dzis slabo poszly....dane makro coraz slabsze z UE szczegolnie dzisjesze - CHiny tez pokazaly slabe dane....pomine USA dane bo tez zadna rewelacji jakis zabek maly w gore Fed Fil troche lepsze od tych oczekiwan ale ewidentnie widac ze idze jakies spowolnienie...spolki z USA minimalnie lepsze wyniki od oczekiwan w wiekszosci pomjajac Goog czy indeks Appl ;) itp....czy to jest dobry moment mowa w USA pod dystrybucje jakas ? oczwyscie jeszcze czeka nas pewnie dodatkowa eforia pod dogadanie sie Obamy co do limitu dlugo....szukam tutaj jakies odzwiercedlenia w real gospodarkach czy nie ma co patrzecna to poprostu nadal rzadzi pusty pieniadz....

nasza GWP widac ewidentnie jej slabosc dzis odreagowanie pod Grecje...male i srednie spolki w trendach spadkowych....brak kapitalu...
-
2011/07/21 20:03:46
@BBB

Wlasciwie to sam sobie odpowiedziales. :-)
Sluchaj, sam przeciez wiesz, ze rynek potrafi blahe info potraktowac jak kreske koki, innym razem bagatelizuje fatalne dane, wieszk jaki jest "rynek". ;-)
Jak dla mnie te nastepne 100 mld jest ok, znowu bedzie co zasysac spekule. Ale to w normalnych warunkach, a ze idzie spowolnienie (chyba nikt w to nie watpi) + kran z liquidity chwilowo przykrecony, jpyusd tez fajowo wyglada, nic tylko kontrarnie akumulowac akcje. ;-) [joke]
Zwrocil ktos uwage, ze produkcja przemyslowa w PRL'' mocno siadla? Z pewnoscia wrozy to nowa hosse w najblizszym czasie.. ;-)
-
2011/07/21 20:11:01
@gamera11
-
pokazywarka.pl/iu985k/
-
=1221 choć nie pogniewam sie jak będzie 1244:)
-
2011/07/21 20:11:02
@Grecja

Panie Wojtku, skoro w swoich analizach odnosi się pan do przeszłości to czy nie dostrzega pan podobieństwa do tego jak poradzono sobie z zadłużeniem Polski wobec klubu londyńskiego i paryskiego do planów wobec Grecji?
-
2011/07/21 20:27:16
Jeżeli ktoś już pisał o 'wyprzedzeniu' to sorki nie zauważyłem.
Czy zauważyliście, że nasz rynek od pół roku wyprzedza o miesiąc i +/- tydzień rynki zachodnie?

oi51.tinypic.com/jaz4vs.jpg
Jeżeli tendencja miałaby się utrzymać, po dołku nr 4 my szczyty robiliśmy coraz niższe.
Nieciekawa 'wróżba' dla SP500 :)
Także pod tą euforie S.
-
2011/07/21 20:51:51
Panowie @spekulant09 pokazał dziś ciekawy wykres Copper vs. Consensus GDP forecast . Gramy pod dane lepsze od prognoz.
-
2011/07/21 21:42:34
Może czegoś nie chwytam, ale czy nowy plan dla Grecji i innych europejskich bankrutów publicznych i prywatnych nie jest bardzo podobny do planu TARP? Jeśli tak to co się stało z dolarem od tamtego czasu nie przystaje raczej do dzisiejszej reakcji na eur/usd. Wskutek działania tego planu wspólna waluta powinna podzielić los dolara.
-
2011/07/21 22:06:59
''nie przystaje raczej do dzisiejszej reakcji na eur/usd''

oddech ulgi?
-
2011/07/21 22:30:49
@podtworca
:)
-
Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd.
Woody Allen
-
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/wykres-dnia-spodziewany-bardzo-niski.html
-
-
2011/07/21 23:35:01
Phoenix-2 (2011/07/21 17:51:40)

Witaj,

" Właśnie AF ma pierwszorzędne znaczenie, bo..."

OK, zagalopowałem się, chodziło mi li tylko o KRESKI wynikające z danych z przeszłości (ex-post) a nie dane ekonomiczne, (ex-ante) które systematycznie, ale słabe napływają na rynek.

-
2011/07/22 01:57:51
a może dołek PMI na poziomie np. 47-48 zaliczymy już tej jesieni, a od grudnia 2011/początek 2012 będziemy mieli odbicie na gpw porównywalne do tego z maja 2005 i zacznie się tym samym nowy cykl 40 miesięczny (druga połówka 7letniego) , ze szczytem hossy na początku 2014 roku?

Łukasz
-
2011/07/22 02:11:02

Uzasadniając mój tekst powyżej, PMI dla przemysłu w Chinach i Europie Zachodniej już przebił dołki z połowy 2010 roku, sytuacja wydaje mi się bardzo podobna do tej z początku 2005 roku (mniej więcej w styczniu 2005 polski PMI dotknął poziomu 50 punktów a w 3 miesiące później już było dno 47 punktów), nie rozumiem dlaczego odkładamy dołek na 2012 rok, krytyczny będzie już 4ty czy wręcz końcówka 3 kwartału 2011 roku, a 2012 rok będzie raczej przypominał przełom 2005 i 2006 roku.

Jedyne co mi niestety nie pasuje ;-) to rosnący ISM w USA, ale być może jest to tylko odreagowanie po przerwach w łańcuchach dostaw po japońskim tsunami i wkótce ISM wróci do spadków - okaże się to już wkrótce. Innym wytłumaczeniem jest słaby dolar wspierający amerykańskich producentów, jednak w globalnym wymiarze słaby dolar bynajmniej nie służy globalne produkcji przemysłowej (przynajmniej eksportowi do USA)

Jestem bardzo ciekaw pańskiej opinii Panie Wojciechu

ps. uważam , że przecenia Pan znaczenie polskich stóp procentowych dla naszej gospodarki
-
2011/07/22 08:31:14
www.zerohedge.com/article/unbelievable-bond-market-chaos

to pusty pieniadz idzie w kierunku akcji ?? patrzac na obligi USA czy ruchy na zlocie i sreberku
-
2011/07/22 09:11:46
@bbb_29
*************************USA**********************************
W środę pojawiła się jednak propozycja, która może być podstawą kompromisu. Zakłada ona zmniejszenie długu o 3,7 biliona dolarów w ciągu 10 lat wskutek cięć wydatków oraz uproszczenia systemu podatkowego. Zmniejszono by liczbę progów podatkowych do trzech i obniżono podatki dla osób fizycznych i przedsiębiorstw, ale w zamian skasowana byłaby większość odpisów i ulg. *********************************************************
-
2011/07/22 09:13:07
Witam
Obecna sytuacja na EURUSD analizyforex.blogspot.com/2011/07/22-vii-11.html
Powodzenia ;)
-
2011/07/22 09:21:39
A nam jak zwykle nikt nie będzie wskazywał - jak handlować mamy ... ;)
-
2011/07/22 09:50:57
roberteam:

"Obecna sytuacja na EURUSD analizyforex.blogspot.com/2011/07/22-vii-11.html "

A propos:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4151
-
2011/07/22 09:58:03
bbb_29:

"Panowe moze pomozcie zrozumiec ta eforie...."

Jak rozumiem oddalona została wizja ECB kończącego pożyczanie pieniędzy greckim bankom pod zastaw greckich obligacji, co oznaczałoby bankructwo całego greckiego systemu bankowego.

"oczwyscie jeszcze czeka nas pewnie dodatkowa eforia pod dogadanie sie Obamy co do limitu dlugo...."

Ja 2 tygodnie temu zakładałem, że USA sa na początku kwietnia, więc oczekiwałem lekkiej korekty takiej jak w pierwszej połowie kwietnia (i na tym się przejechałem, bo choć w USA sprawdził się co do ticka, to u nas rynek bezsensowne spanikował). Kontynuując tę analogię zakładam, że teraz USA są kilka dnia po doku z połowy kwietnia. Ówczesne odbicie w górę trwało 8-9 sesji. Wczorajsza była 3-cią. Zostało jeszcze 5-6 w trakcie których S&P 500 powinien wyjść na nowe szczyty. Podanie w tym czasie informacji o dogadaniu się w sprawie limitu zadłużenia pasowałoby ładnie do szczytowej wiadomości, analogicznej do informacji o zabiciu Ben Ladena.

-
2011/07/22 10:09:34
kociobw

@bbb_29
*************************USA**********************************
W środę pojawiła się jednak propozycja, która może być podstawą kompromisu. Zakłada ona zmniejszenie długu o 3,7 biliona dolarów w ciągu 10 lat wskutek cięć wydatków oraz uproszczenia systemu podatkowego. Zmniejszono by liczbę progów podatkowych do trzech i obniżono podatki dla osób fizycznych i przedsiębiorstw, ale w zamian skasowana byłaby większość odpisów i ulg. *********************************************************

zgoda a dwa coraz czesciej slychac ze w USA akcje (nagonka) sa tane bo wynik spolki podaly lepsze od oczekiwan ;) (troche lepsze) i ze druga polowa Q w USA gospodarce lepsza bedzie a jak widac jest przeciwnie spowalnia ;) chyba ze zle widze odnosnie teo spowlnienia
-
2011/07/22 10:12:14
bialek.wojciech

bbb_29:

"Panowe moze pomozcie zrozumiec ta eforie...."

Jak rozumiem oddalona została wizja ECB kończącego pożyczanie pieniędzy greckim bankom pod zastaw greckich obligacji, co oznaczałoby bankructwo całego greckiego systemu bankowego.

"oczwyscie jeszcze czeka nas pewnie dodatkowa eforia pod dogadanie sie Obamy co do limitu dlugo...."

Ja 2 tygodnie temu zakładałem, że USA sa na początku kwietnia, więc oczekiwałem lekkiej korekty takiej jak w pierwszej połowie kwietnia (i na tym się przejechałem, bo choć w USA sprawdził się co do ticka, to u nas rynek bezsensowne spanikował). Kontynuując tę analogię zakładam, że teraz USA są kilka dnia po doku z połowy kwietnia. Ówczesne odbicie w górę trwało 8-9 sesji. Wczorajsza była 3-cią. Zostało jeszcze 5-6 w trakcie których S&P 500 powinien wyjść na nowe szczyty. Podanie w tym czasie informacji o dogadaniu się w sprawie limitu zadłużenia pasowałoby ładnie do szczytowej wiadomości, analogicznej do informacji o zabiciu Ben Ladena.

Czyli Panie Wojtku mniemam dogadanie sie co do dlugu bedzie okazja do sprzedawania faktow :)
-
2011/07/22 10:15:55
phoenix-2:

"Zwrocil ktos uwage, ze produkcja przemyslowa w PRL'' mocno siadla? Z pewnoscia wrozy to nowa hosse w najblizszym czasie.. ;-)"

Sprawdzałem do dokładnie, bo ta informacja stała w sprzeczności ze wskazaniami moich narzędzi, które sugerowały stabilizację dynamiki produkcji do końca roku na poziomie ponad 5 proc. Powodem takiego spadku dynamiki okazał efekt bazy. Szczyt dynamiki produkcji wypadł w czerwcu 2010, a więc rok temu. W okresie minionych 15 lat czerwiec 2010 wykazywał najwyższą dynamikę półroczną. Średnio w czerwcu produkcja jest o 2,5 proc. wyższa niż w grudniu roku poprzedniego. Rok temu była wyższa o +14,5 proc. Drugi najlepszy czerwiec pod tym względem miał półroczną dynamikę raptem +7,6 proc. (w 2009 roku). Po prostu czerwiec rok temu był absolutnie rekordowo dobry, więc porównanie roczne w tym roku wypadło słabo.

Gdyby tendecje sezonwe były zachowane do dynamiki roczne produkcji w następnych miesiącach wypadłyby następująco:

cze 1,6%
lip 5,8%
sier 7,5%
wrze 3,8%
paź 8,8%
list 5,1%
gru 7,9%

Średnio w II półroczu +6,5 proc.

Jeśli się nie mylę, to dane GUS byłyby spójne ze wzrostami cen akcji:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4139

-
2011/07/22 10:37:17
bbb_29:

"Czyli Panie Wojtku mniemam dogadanie sie co do dlugu bedzie okazja do sprzedawania faktow :)"

Jeśli wtedy S&P 500 byłby na nowym szczycie to tak bym to sobie wyobrażał. Pytanie o skalę późniejszych spaków. Ja konsekwentnie zakładam, że ten - przaedwyborczy - rok powinien być na Wall Street w miarę dobry, więc nie spodziewam się żadnej tragedii - raczej normalnego cofnięcia po ewentualnym narysowaniu 5-ki wzrostowej. Jeśli na takim hipotetycznym spadku 1305 zostałoby obronione do września, to potem Amerykanie mogliby jeszcze raz podjechać na nowy szczyt. Czas na poważniejszą słabość nadszedłby począwszy od przełomu 2011 i 2012.

Jak taki hipotetyczny scenariusz przełożyć na nas nie wiem, bo nie wiem, kiedy strefa euro znowu zacznie się rozłazić.
-
2011/07/22 10:39:06
Nie to żebym marudził po wczorajszej sesji, gdzie zmienność była jak na obecne czasy fantastyczna - 2697/2654/2732/2724, jednak nadal jesteśmy (przynajmniej na początku sesji) straszliwie słabi. Ostatnio idziemy wg schematu - kiepski poniedziałek - coś po środku, ale generalnie podnoszenie do czwartku i w piątek osłabienie przygotowujące do kolejnego spadku w poniedziałek. Czy uda się dziś przerwać ten schemat? zobaczymy. Byki mają wszystkie atuty w ręku. Jeśli skapitulują... oznacza to, iż zmienił się sentyment na dłużej.
-
2011/07/22 10:43:59
bbb_29:
"Panowe moze pomozcie zrozumiec ta eforie...."

Witam serdecznie.
Euforię ???? Ja jej jeszcze nie widziałem.

www.bankfotek.pl/image/1035154.jpeg
www.bankfotek.pl/image/1035265.jpeg

Szerszy wpis u SiP'a w Trading-Room.
Pozdrawiam.
-
2011/07/22 10:50:48
phoenix-2:

"podbierania Ssss...
Spodziewam sie dolka w drugiej polowie sierpnia"

Wczoraj miał miejsce silny skok w górę rentowności niemieckich obligacji sygnalizujący spadek awersji do ryzyka. Z porównywalnymi wzrostami mieliśmy do czynienia 12 stycznia 2011 oraz 10 maja 2010. W obu przypadkach były to momenty odreagowania po okresie wzrostu awersji do ryzyka. Na WIG-u 20 te odreagowania dawały łącznie od dołka wzrosty o +5,1 proc. i +7,2 proc. Obecnie dałoby to odreagowanie do przynajmniej 2812 twające 2-4 sesji. To dałoby "prawe ramię" w prawie rocznej formacji. Potem rzeczywiście przychodził test dołka analogiczny do tych z lutego 2011 oraz maja-lipca 2010. Do dołku wyglądałoby to na wybijanie się w dół z RGRa. A potem Bernanke wspomniałby coś w Jackson Hole, albo europejczycy posunęli by się o kolejny krok w kierunku solidarności finansowej i "prawe ramię" zostałoby we wrześniu-październiku wykręcone w górę, co dołoby drugi szczyt WIG-u 20 w strefie 2900-3000.
-
2011/07/22 11:04:19
"Wczoraj miał miejsce silny skok w górę rentowności niemieckich obligacji sygnalizujący spadek awersji do ryzyka. Z porównywalnymi wzrostami mieliśmy do czynienia 12 stycznia 2011 oraz 10 maja 2010. W obu przypadkach były to momenty odreagowania po okresie wzrostu awersji do ryzyka. Na WIG-u 20 te odreagowania dawały łącznie od dołka wzrosty o +5,1 proc. i +7,2 proc. Obecnie dałoby to odreagowanie do przynajmniej 2812 twające 2-4 sesji. To dałoby "prawe ramię" w prawie rocznej formacji. Potem rzeczywiście przychodził test dołka analogiczny do tych z lutego 2011 oraz maja-lipca 2010. Do dołku wyglądałoby to na wybijanie się w dół z RGRa. A potem Bernanke wspomniałby coś w Jackson Hole, albo europejczycy posunęli by się o kolejny krok w kierunku solidarności finansowej i "prawe ramię" zostałoby we wrześniu-październiku wykręcone w górę, co dołoby drugi szczyt WIG-u 20 w strefie 2900-3000."

A ja tak sobie mysle, ze gdzies na jesieni szykuje sie tajne spotkanie Rostowski-Geithner, na ktorym to minister 007-Rostowski przekaze swe becenne rady sekretarzowi i znow uratuje tym razem swiat!

forsal.pl/artykuly/533056,kto_uratowal_grecje_polski_minister_przypisuje_zaslugi_sobie.html

Daty dobrze sie zgadzaja, stad sukces wyborczy PO M*U*R*O*W*A*N*Y... ;-)

A co bedzie dalej? Moze prorocze okaze sie:
en.wikipedia.org/wiki/The_World_Is_Not_Enough
-
2011/07/22 11:22:45
fidelio77:

"@Grecja

Panie Wojtku, skoro w swoich analizach odnosi się pan do przeszłości to czy nie dostrzega pan podobieństwa do tego jak poradzono sobie z zadłużeniem Polski wobec klubu londyńskiego i paryskiego do planów wobec Grecji?"

Nie jestem pewien czy "timing" się zgadza. Restrukturyzacja polskiego długi natąpiła w dekadę po bankructwie. Podobnie w przypadku Argentyny, który zbankrutowała na przełomie 2001 i 2002 restruktyryzacja jej długu jeszcze była kontynuowana w 2010 roku:

"In June, Argentina completed the reopening of its 2005 debt exchange and on July 1, announced the results. A total of approximately $12.86 billion of eligible debt was tendered into the exchange that launched on April 30, 2010. The total amount tendered represented 69.5% of the debt eligible to be tendered.

The 2010 re-opening brings the total amount of debt restructured to 92.6% (the original 2005 debt exchange restructured 76.2% of Argentine government debt in default since 2001). The final settlement of the 2010 debt exchange took place on August 11, for bondholders that didn't participate in the early tranche that closed on May 14 and settled on May 17."

en.wikipedia.org/wiki/Argentine_debt_restructuring

Grecja dopiero teraz bankrutuje, więc zakładałbym, że ta saga jeszcze potrwa dłuższy czas.

Sądzę, że kraje strefy euro mają tylko jeden sposób otwarcia nowego rozdania: ogłoszenie, że powstaje "twarde jądro" stefy euro różniące się od "peryferiów" strefy euro tym, że kraje "twardego jądra" mają prawo - po spełnieniu sprawdzanych do roku warunków - do emisji obligacji, których spłata gwarantowana jest solidarnie przez wszystkich członków "jądra". Kto pozostałby poza tym "wewnętrznym kręgiem" musiałby sobie radzić na własną rękę, to znaczy zachowałby euro jako walutę (pytanie po co?) ale bez prawda do korzystania z pomocy innych krajów strefy euro.

Pytanie tylko, czy uda się skonstruować takie kryteria ekonomiczne, będące warunkiem wejścia do tego "wewnętrznego kręgu", które zostaną uznane za wiarygodne przez rynek, i które objęłyby Włochy (i ewentualnie Hiszpanię)? Pozostawienie Włoch na zewnątrz byłoby zaproszeniem do ataków spekulacyjnych, a wzięcie ich do środka mogłoby oznaczać osłabienie wiarygodności takiego "twardego jądra".

Super-hossa na europejskich rynkach akcji rozpoczęła się w grudniu 1995 po tym jak:

"n December 1995 the European Council agreed to name the European currency unit to be introduced at the start of Stage Three, the euro', and confirmed that Stage Three of EMU would start on 1 January 1999. A chronological sequence of events was pre-announced for the changeover to the euro. This scenario was mainly based on detailed proposals elaborated by the EMI."

www.ecb.int/ecb/history/emu/html/index.en.html

Wszystko to nastąpiło w 2-3 lata po kryzysie ERM, który miał charakter zbliżony do obecnego.

Osobiście spodziewałbym się, że w 2-3 lata po obecnym kryzysie stefy euro, czyli gdzieś tam w 2013 roku nastąpi przejście do kolejnej fazy integracji europejskiej (emisja solidarnie gwarantowanych obligacji). Takie euro v 2.0 zapewne znowu zyskałoby akceptację inwestorów i rozpoczęłaby się kolejna gra konwergencyjna a la 1995-1999.

-
2011/07/22 11:26:23
Panie Wojciechu, jak może zachować się złoto do końca roku? Pozdrawiam Marian
-
2011/07/22 11:31:29
"A potem Bernanke wspomniałby coś w Jackson Hole, albo europejczycy posunęli by się o kolejny krok w kierunku solidarności finansowej i "prawe ramię" zostałoby we wrześniu-październiku wykręcone w górę, co dołoby drugi szczyt WIG-u 20 w strefie 2900-3000."

Hmmm a ja to widzę tak: wczoraj Europa odbiła piłeczkę w stronę USA silnym wystąpieniem wszystkich zainteresowanych stron (choć kompletnie bez szczegółów naprawczych). Zamanifestowano jedność (hmmm to się jeszcze okaże), jednocześnie dezawuując wszelkie wyceny ratingowe. Hamburgery muszą w sierpniu zebrać z rynku jakieś 0,5 bln USD (o ile się dogadają, ale w to chyba nikt nie wątpi). Ten podskok rentowności może być mylnie odczytany jako spadek awersji do ryzyka. Może to być przygotowanie na ogólne podniesienie rentowności wszystkich obligacji, tym bardziej, że Niemcy i Francja zostały głównymi poręczycielami długu nie li tylko Grecji, ale i krajów PIIGS. Wówczas współczynnik "beta" może doprowadzić do zażądania przez rynki wyższej stopy zwrotu z akcji - dywidendy i poczynić kroki do przewartościowania ich cen. I z misternego planu cztery litery...
-
2011/07/22 11:50:28
sajetann:

"a może dołek PMI na poziomie np. 47-48 zaliczymy już tej jesieni, a od grudnia 2011/początek 2012 będziemy mieli odbicie na gpw porównywalne do tego z maja 2005 i zacznie się tym samym nowy cykl 40 miesięczny (druga połówka 7letniego) , ze szczytem hossy na początku 2014 roku?"

Innymi słowy proponuje Pan skrócić bessę w obecnym cyklu i wydłużyć hossę w następnym cyklu? Ja konwencjonalnie spodziewałem się końca bessy gdzieś w 2012 roku, ale nie bardzo miałem jakieś przesłanki by jej koniec lokować bliżej początku 2012 roku czy też bliżej końca 2012 roku (czy wręcz w "klasycznie" marcu 2013).

Do tej pory nie zaprzątałem sobie tym głowy dopuszczając wersję, w której tak jak pomiędzy październikiem 2001 a marcem 2003, będziemy mieli przez następne 1,5 roku kilka równorzędnych dołków.

"Uzasadniając mój tekst powyżej, PMI dla przemysłu w Chinach i Europie Zachodniej już przebił dołki z połowy 2010 roku, sytuacja wydaje mi się bardzo podobna do tej z początku 2005 roku (mniej więcej w styczniu 2005 polski PMI dotknął poziomu 50 punktów a w 3 miesiące później już było dno 47 punktów), nie rozumiem dlaczego odkładamy dołek na 2012 rok, krytyczny będzie już 4ty czy wręcz końcówka 3 kwartału 2011 roku, a 2012 rok będzie raczej przypominał przełom 2005 i 2006 roku."

Ja do tej pory odkładałem dołek, bo po pierwsze szczyt dynamiki indeksu wskaźników wyprzedzajacych wychodził mi dopiero w czerwcu tego roku (zakładając obserwowane wcześniej 11-miesięczne wyprzedzenie), a po drugie ze wskazań moich narzędzi wychodziła mi ścieżka dynamiki produkcji powyżej 5 proc. do końca roku.

"Jedyne co mi niestety nie pasuje ;-) to rosnący ISM w USA, ale być może jest to tylko odreagowanie po przerwach w łańcuchach dostaw po japońskim tsunami i wkótce ISM wróci do spadków - okaże się to już wkrótce. Innym wytłumaczeniem jest słaby dolar wspierający amerykańskich producentów, jednak w globalnym wymiarze słaby dolar bynajmniej nie służy globalne produkcji przemysłowej (przynajmniej eksportowi do USA)"

Tak na oko to ISM jest w podobnym miejscu co w 2005 roku. Ja do wyrabiania sobie opinii na temat kierunku ISM w ciągu następnych 3 miesięcy używam elementu Consumers' Inventories z raportu ISM (najpierw zaczynają rosnąć zapasy klientów, a w 3 miesiące później spadają ich zamówienia i w związku z tym produkcja w formach przetwórczych). Ten parametr spadł w czewrcu do najniższego poziomu od 2 lat, więc zakładam, że ISM może być znowy słaby. Jeśli słabość zatrzyma się na poziomie 51 jak w 2005 roku, to rynek akcji tego pewnie nie zauważy.

"ps. uważam , że przecenia Pan znaczenie polskich stóp procentowych dla naszej gospodarki"

Być może. Dla zmian WIBOR-u korelacja z dynamiką produkcji w okresie minionych 15 lat wyniosła 0,66 (wyprzedzenie rok). Dla zmian rentowności 5-latek 0,62. Dla zmian mojego indeksu złotego względem koszyka wybranych walut wsp. korelacji wynosił 0,66(wyprzedzenie pół roku). I również tyle samo dla niemieckiego IFO expectations (wyprzedzenie 1 miesiąc). Dla ZEW Expectations 0,49 (wyprzedzenie 4 mies.).

Stopy nie wypadają tu jakoś specjalnie źle, choć oczywiście korelacja może być przypadkowa (no ale wpływ zmian stóp na koniunkturę gospodarczą jest powszechnie uznawany).

-
2011/07/22 11:50:28
sajetann:

"a może dołek PMI na poziomie np. 47-48 zaliczymy już tej jesieni, a od grudnia 2011/początek 2012 będziemy mieli odbicie na gpw porównywalne do tego z maja 2005 i zacznie się tym samym nowy cykl 40 miesięczny (druga połówka 7letniego) , ze szczytem hossy na początku 2014 roku?"

Innymi słowy proponuje Pan skrócić bessę w obecnym cyklu i wydłużyć hossę w następnym cyklu? Ja konwencjonalnie spodziewałem się końca bessy gdzieś w 2012 roku, ale nie bardzo miałem jakieś przesłanki by jej koniec lokować bliżej początku 2012 roku czy też bliżej końca 2012 roku (czy wręcz w "klasycznie" marcu 2013).

Do tej pory nie zaprzątałem sobie tym głowy dopuszczając wersję, w której tak jak pomiędzy październikiem 2001 a marcem 2003, będziemy mieli przez następne 1,5 roku kilka równorzędnych dołków.

"Uzasadniając mój tekst powyżej, PMI dla przemysłu w Chinach i Europie Zachodniej już przebił dołki z połowy 2010 roku, sytuacja wydaje mi się bardzo podobna do tej z początku 2005 roku (mniej więcej w styczniu 2005 polski PMI dotknął poziomu 50 punktów a w 3 miesiące później już było dno 47 punktów), nie rozumiem dlaczego odkładamy dołek na 2012 rok, krytyczny będzie już 4ty czy wręcz końcówka 3 kwartału 2011 roku, a 2012 rok będzie raczej przypominał przełom 2005 i 2006 roku."

Ja do tej pory odkładałem dołek, bo po pierwsze szczyt dynamiki indeksu wskaźników wyprzedzajacych wychodził mi dopiero w czerwcu tego roku (zakładając obserwowane wcześniej 11-miesięczne wyprzedzenie), a po drugie ze wskazań moich narzędzi wychodziła mi ścieżka dynamiki produkcji powyżej 5 proc. do końca roku.

"Jedyne co mi niestety nie pasuje ;-) to rosnący ISM w USA, ale być może jest to tylko odreagowanie po przerwach w łańcuchach dostaw po japońskim tsunami i wkótce ISM wróci do spadków - okaże się to już wkrótce. Innym wytłumaczeniem jest słaby dolar wspierający amerykańskich producentów, jednak w globalnym wymiarze słaby dolar bynajmniej nie służy globalne produkcji przemysłowej (przynajmniej eksportowi do USA)"

Tak na oko to ISM jest w podobnym miejscu co w 2005 roku. Ja do wyrabiania sobie opinii na temat kierunku ISM w ciągu następnych 3 miesięcy używam elementu Consumers' Inventories z raportu ISM (najpierw zaczynają rosnąć zapasy klientów, a w 3 miesiące później spadają ich zamówienia i w związku z tym produkcja w formach przetwórczych). Ten parametr spadł w czewrcu do najniższego poziomu od 2 lat, więc zakładam, że ISM może być znowy słaby. Jeśli słabość zatrzyma się na poziomie 51 jak w 2005 roku, to rynek akcji tego pewnie nie zauważy.

"ps. uważam , że przecenia Pan znaczenie polskich stóp procentowych dla naszej gospodarki"

Być może. Dla zmian WIBOR-u korelacja z dynamiką produkcji w okresie minionych 15 lat wyniosła 0,66 (wyprzedzenie rok). Dla zmian rentowności 5-latek 0,62. Dla zmian mojego indeksu złotego względem koszyka wybranych walut wsp. korelacji wynosił 0,66(wyprzedzenie pół roku). I również tyle samo dla niemieckiego IFO expectations (wyprzedzenie 1 miesiąc). Dla ZEW Expectations 0,49 (wyprzedzenie 4 mies.).

Stopy nie wypadają tu jakoś specjalnie źle, choć oczywiście korelacja może być przypadkowa (no ale wpływ zmian stóp na koniunkturę gospodarczą jest powszechnie uznawany).

-
2011/07/22 11:51:19
@Panie Wojtku
Patrzac jakie wzrosty dala gielda Argentynska od swej upadlosci to mozna zaryzykowac stwierdzenie ze podobne wzrosty moze dac od obecnych dolkow gielda Grecka jest tylko ta roznica ze Argentyna miala swoja walute.
-
2011/07/22 12:01:48
marian0409:

"Panie Wojciechu, jak może zachować się złoto do końca roku? Pozdrawiam Marian"

Nie mam pojęcia oczywiście. Ale w moim portfelu modelowym surowce to 50 proc., więc generalnie ciągle jestem do surowców pozytywnie nastawiony. I trend na złocie jest wzrostowy. Kariera złota pownna się skończyć, gdy FED zapowie wycofanie się QE i podwyżki stóp, a Bernanke jeszcze niedawno wspomniał - pod wpływem włoskiej paniki - o wprowadzeniu QE3, więc chyba niebezpieczeństwo jest chyba jeszcze odległe o kilka kwartałów (szczytu szukałbym w 2012 roku).

Na krótką metę złoto wybiło się w lipcu z 3-miesięcznej konsolidacji, więc teraz - rozumując konwencjonalnie - na fali uspokojenia nastrojów (gdy w USA dogadają się w sprawie długu) powinno zrobić ruch powrotny do wsparcia na 1545-1563, a potem wzrosnąć o szerokość kondolidacji, czyli na 1660. Ale to oczywiście spekulacje o niskiem wiarygodności.
-
2011/07/22 12:07:37
dino54:

"@Panie Wojtku
Patrzac jakie wzrosty dala gielda Argentynska od swej upadlosci to mozna zaryzykowac stwierdzenie ze podobne wzrosty moze dac od obecnych dolkow gielda Grecka jest tylko ta roznica ze Argentyna miala swoja walute."

Każdy rośnie jak rakieta jak sobie zdewaluuje walutę 4-krotnie. Bez dewaluacji Grecy mogą funkcjonować tylko dzięki pomocy zewnętrznej, bo bez niej byliby w permanentnej recesji jeśliby próbowali zredukować zadłużenie i przywrócić konkurencyjność poprzez obniżenie płac i wykazywanie nadwyżki budżetowej.
-
2011/07/22 12:19:18
@Panie Wojtku
To samo mozna powiedziec o Ameryce slaby dolar dobre a nawet swietne wyniki amerykanskich spolek i raczej nie zagrozona hossa w stanach.
-
2011/07/22 12:20:18
Sluchal ktos wypowiedz Panie M kanclerze Niemec jak to zachwala ze nie ma kryzysu..zazegnany zostal ;) i bedzie "piekny" wzrost gospodarczy w Niemczech....ogolnie ze jest juz dobrze a bedze jeszcze lepiej hmm
-
2011/07/22 12:22:04
phoenix-2
"Wczoraj miał miejsce silny skok w górę rentowności niemieckich obligacji sygnalizujący spadek awersji do ryzyka. Z porównywalnymi wzrostami mieliśmy do czynienia 12 stycznia 2011 oraz 10 maja 2010. W obu przypadkach były to momenty odreagowania po okresie wzrostu awersji do ryzyka. Na WIG-u 20 te odreagowania dawały łącznie od dołka wzrosty o +5,1 proc. i +7,2 proc. Obecnie dałoby to odreagowanie do przynajmniej 2812 twające 2-4 sesji. To dałoby "prawe ramię" w prawie rocznej formacji. Potem rzeczywiście przychodził test dołka analogiczny do tych z lutego 2011 oraz maja-lipca 2010. Do dołku wyglądałoby to na wybijanie się w dół z RGRa. A potem Bernanke wspomniałby coś w Jackson Hole, albo europejczycy posunęli by się o kolejny krok w kierunku solidarności finansowej i "prawe ramię" zostałoby we wrześniu-październiku wykręcone w górę, co dołoby drugi szczyt WIG-u 20 w strefie 2900-3000."

A ja tak sobie mysle, ze gdzies na jesieni szykuje sie tajne spotkanie Rostowski-Geithner, na ktorym to minister 007-Rostowski przekaze swe becenne rady sekretarzowi i znow uratuje tym razem swiat!

forsal.pl/artykuly/533056,kto_uratowal_grecje_polski_minister_przypisuje_zaslugi_sobie.html

Daty dobrze sie zgadzaja, stad sukces wyborczy PO M*U*R*O*W*A*N*Y... ;-)

A co bedzie dalej? Moze prorocze okaze sie:
en.wikipedia.org/wiki/The_World_Is_Not_Enough
sluchal wypowiedzi dzisiejszej Panie kanclerze :)
-
2011/07/22 12:23:25
Panie Wojtku obecnie oświadczenie opublikowane po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu Strefy Euroto wygląda jak a'la program Brady'ego :-)
Odnośnie dyskusu o Grecji podsyłam fajne zestawienie:

www.bankfotek.pl/image/1035337.jpeg

Pozdrawiam.
-
2011/07/22 12:40:23
''...To dałoby "prawe ramię" w prawie rocznej formacji. Potem rzeczywiście przychodził test dołka analogiczny do tych z lutego 2011 oraz maja-lipca 2010. Do dołku wyglądałoby to na wybijanie się w dół z RGRa...''


no to znaczy ze juz wszyscy widza RGR czyli bedzie cos innego hheheee
-
2011/07/22 12:40:50
Pane Wojtku a jak Pan widzi ponowne wzrosty cen ropy czy nie odbije sie znowu na PKB USA ktore juz jak sie nie myle przez analitykow MorganS zostay znizone do 1,5 % II Q z 2 %....choc niektorzy spodziewaja sie tylko lub 1%
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/wykres-dnia-spodziewany-bardzo-niski.html
-
2011/07/22 12:52:18
No i Fitch podał jako pierwszy dla grecji:
RD(pol) Ograniczona niewypłacalność (Restricted default)
Oznacza emitenta, który w opinii Fitch Ratings, niewywiązał się ze zobowiązań wynikających z wyemitowanej obligacji, zaciągniętego kredytu lub innego zobowiązania finansowego, ale nie ogłosił upadłości, układu z wierzycielami, likwidacji ani żadnej innej podobnej procedury i nadal prowadzi działalność gospodarczą.
Czekamy na reszte agencji - Moody zapowiadał D niedawno.
-
2011/07/22 13:30:47
Panie Wojciechu, pewnie zauważył Pan że doszło do pewnego przesunięcia w ramach tzw. cyklu kwartalnego (pojęcie to znam z Pańskiego blogu choć zjawisko to zauważyłem sam, grając na kontraktach). Mam wrażenie, że wcześniej dołki miały miejsce zazwyczaj w drugim miesiącu danego kwartału (luty, maj, listopad, z sierpniem a zwłaszcza wrześniowym wybiciem różnie bywało). Trzeci miesiąc kwartału, czy wręcz druga połowa drugiego miesiąca przynosiła spore zwyżki, realizacja zysków miała miejsce w okolicach 4-15go dnia pierwszego miesiąca kwartału, czyli tuż po rozpoczęciu publikacji wyników w USA (czy wręcz przed ich publikacją), jakby na zasadzie sprzedawania dobrych informacji. Obecnie dopiero same wyniki przynoszą mocne wzrosty. Jak Pan intererpretuje tę zmianę, czy można ją jakoś wytłumaczyć?
-
2011/07/22 14:06:14
@WB

"Jeśli się nie mylę, to dane GUS byłyby spójne ze wzrostami cen akcji:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4139"

Skoro zakładamy, że zmiany WIGu wyprzedzają dynamikę produkcji o 2.5 miesiąca, to chyba należałoby używać WIGu do prognozowania produkcji, a nie odwrotnie. Przy tym założeniu (zresztą zgodnym ze zdrowym rozsądkiem) obecnie WIG pokazuje nam wrześniową produkcję. Prognozowanie październikowej produkcji, żeby wyestymować sierpniowy WIG wydaje mi się karkołomnym posunięciem.




-
2011/07/22 14:44:36
"szczyt WIG-u 20 w strefie 2900-3000."
Uwzględniając korelację w okresie kilku miesięcznym, to dopiero teraz chyba "odchorowaliśmy" poprzednie wzrosty. Być może ktoś się w końcu znudzi /tak jak ja/ tą szarpaniną i ww. scenariusz się zmaterializuje. Trzymam kciuki ;)
-
2011/07/22 17:40:59
Gruby właśnie sie przekręca na drugi bok:)
Teraz powinniśmy być silniejsi od reszty świata:)!
-
2011/07/22 18:10:49
tak tak hoho jakie potężne obroty u nas fiu fiu - widać spore podbieranie grubego LOPowego.
-
2011/07/22 19:59:02
wybijemy sie w gore albo w dol.

chyba juz koniec boczniaka...

target s^p 1500 lub 1060.

Ale marekdaro juz wie ze bedzie 1060 :)
-
2011/07/22 20:26:57
Jakim cudem ma być w 3 kwartale ożywienie skoro ropa jest tak droga:)?
-
2011/07/22 22:21:58
-
2011/07/23 06:54:46
Mamy już mnóstwo podtopień na południu i idzie fala z Czech:)
Ciekawe czy kurs PZU będzie chciał to "zdyskontować" przed dywidendą:)...
-
2011/07/23 11:36:22
Panowie jak widzicie te bledne kolo ktore banksterka nam zgotowala teraz przyszedl kryzys zadluzenia ozywienia brak takiego ktore by dawaly szanse pantwa na splate dlugow...tych najbardziej zadl....Niemcy Pani M. sie chwali jak cudownie jest najweksz PKB itp itd po kryzysie jest dobrze....surowce nadal drogie ropa w gore niby inflacja spadla ale mysle ze nie na dlugo gdy znowu pusty pieniadz wejdzie do obiegu.. spowolnienie juz widac a tu jeszcze panstwa zaciskac musza pasa bo dlugi... jak to sie odbije na tych najbardziej zadluzonych.....przeciesz w nieskonczonosc drukowac pustego pieniadza nie mozna trzeba w koncu chyba zrobic porzadek z tym calym systemem finansjery...w USA spolki podaja minimalne lepsz wyniki od slawnych juz "oczekiwan" drukowanie $$ po 2 latach szczerze Benkowi nic nie dalo dalo

www.youtube.com/watch?v=GHLjoAI2-iQ

juz chyba byl ten temat wspomniany jedyna opcja ktora mogla by gospodarki jako podratowac to jakac nowatechnologia na przykladzie 2001 internetowa hossa bo inaczej nie chce pisac o jakis armagedonach jak kolega nasz...:) ale czy nie czaka nas los Chin
-
2011/07/23 11:43:57
finanse.wp.pl/kat,58436,title,Spiker-Izby-Reprezentantow-wycofal-sie-z-rozmow-ws-zadluzenia,wid,13623252,wiadomosc.html

Weekend w USa zapowiada sie goracy pomjajac ze najwieksze upay nawiedzily Amerykanow nawet dochodzace do 45 sotpni

pozdrawiam i milego weekendu
-
2011/07/23 12:57:03
@bbb 29
Jak mozna tak marudzic wbrew oczywistym faktom amerykanskie spolki maja w wiekszosci bardzo dobre wyniki w wiekszosci poprawiaja wyniki od kilunastu %do ponad 100% w przypadku Apple w stosunku rok do roku .To wedlug Ciebie ile powinny poprawiac 1000%
-
2011/07/23 14:42:25
Czas na zasłuzony urlop:)
Owocnych transakcji!
Wrócę jak sie uspokoi:)
-
2011/07/23 15:29:08
dino54

@bbb 29
Jak mozna tak marudzic wbrew oczywistym faktom amerykanskie spolki maja w wiekszosci bardzo dobre wyniki w wiekszosci poprawiaja wyniki od kilunastu %do ponad 100% w przypadku Apple w stosunku rok do roku .To wedlug Ciebie ile powinny poprawiac 1000%

porownywanie jednej spolki z jednej branzy do wszystki lekka przesada policzyc na palacach mozna ile spolek w USA podalo naprawde dobre wynik a ile tylko troche lepsze od "oczekiwan" a sedno sprawy opisane nizej nie tyczy sie spolek ale ogolnie problemu zadluzenia czy nadchodzacego mioim zdaniem spowolnienia i calej tej machiny finansjery Pozdr
-
2011/07/23 16:38:24
Gamera11

Witaj,

" Czas na zasłuzony urlop:)
Owocnych transakcji!
Wrócę jak sie uspokoi:) "

A CO Z TWOJĄ MITYCZNĄ DATĄ 8 SIERPNIA BR. ?





-
2011/07/23 23:04:24
Witam, jeden wykres mówi więcej niż tysiące słów...

www.longterm.bblog.pl
-
2011/07/24 00:11:26
Witam wszystkich.
Kilka wykresów Edka ..
pokazywarka.pl/79jy3s/
namalowanych jednym okiem :)

pozdrawiam :))
-
2011/07/24 19:26:44
Ciekawostka: odpowiednik CBOE Index Put/Call Ratio dla GPW. Od początku roku.

pokazywarka.pl/c25pwd/
-
2011/07/24 21:01:12
Jednak Flash Crash II w USA!

longterm.bblog.pl

-
2011/07/24 21:07:21
Objęcie hossy na wykresie tygodniowym S&P500:
ichimoku.blox.pl/2011/07/SP500-wykres-tygodniowy-2.html
-
2011/07/24 21:41:05
-
2011/07/25 09:03:59
.... ciekawie się robi, nadal nerwowe wyczekiwanie i wyciąganie bazy na plus...
-
2011/07/25 09:38:37
chf ponownie szaleje,a obroty na w20 wakacyjne ....cykl 25/5 nadchodzi ( albo tym razem nadszedl 5 dni wczesniej?)
-
2011/07/25 10:18:12
Ktos tu (forsal) kracze o "kolejnych czarnych poniedzialkach", a ja na to - dzien jak codzien... ;-)
-
2011/07/25 10:24:44
@phoenix-2
Chciałbym chociaż raz zobaczyć w cenach zamkniecia - 3,5% to bym powiedział, że jest namiastka czarnego poniedziałku, tak to tylko zabawa i nęcenie ;-(
-
2011/07/25 10:35:28
@japmp
Chciałbym chociaż raz zobaczyć w cenach zamkniecia - 3,5%.....
stooq.com/q/?s=^shbs&c=10d&t=l&a=lg&b=0
-
2011/07/25 10:56:26
kocio na ropie tez były takie dni i co z tego, ja bym chciał zobaczyć w USA i PL... jedna świeczka he he he nie dadzą, chyba że już będą pewni, że nic się nie stanie. Bo jeśli teraz pozwoliliby na to to na -3,5% by się nie skończyło.
-
2011/07/25 12:19:57
Patrząc na złoto i srebro uważam, że w piątek będzie po problemie i okaże się, że Usiaki sprzedali wszystko co mieli w złocie i srebrze. Spłacą wszystkie długi w piątek i zamiast -14.5 bln wyjdą na zero. Dzięki temu zabiegowi znów wyznaczą kierunek w jakim ma podążać świat. Świat bez długów...
Uspokoiło mnie to, że rozwiązanie problemu jest tak blisko teraz mogę spokojnie zacząć kupować :))
-
2011/07/25 15:39:02
kto sie myli usdchf czy akcje?
-
2011/07/25 17:54:28
@Sagusiek

Wybacz, ale bredzisz.
-
2011/07/25 21:44:31
Phoenix bredzę tak samo jak Ben Helikopter :)) Bredzić każdy może...
-
2011/07/25 22:22:23
Witaj,

czyżby na Forum już urlop . Szkoda, bo może się dziać ?
-
2011/07/25 23:48:37
@Sagusiek

W tym sek, ze Benowi wolno bo go na to stac i ma za soba moznych tego swiata, a Ty?

Policz sobie zasoby wszystkich bankow centralnych, to jakies 30 tys. ton czyli 1 mld uncji, a uncja to 1600 $ stad gdyby wszystkie banki centralne (a nie tylko FED jak piszesz) sprzedaly swe zloto po aktualnej cenie to uzyskaliby 1,6 bln $. Jak to sie ma do wspomnianych 14+ blnow?
Ach, oczywiscie srebro...
Jest go duzo mniej (wartosciowo) z uwagi na niska cene. Gdyby nawet przyjac mocno zawyzone szacunki, ze wartosc ta odpowiada tej dla zlota to lacznie mamy jakis 3 bln a nie 14!

A teraz fakty: USA przyznaja sie ostatnio do 6 tys. ton zlota i rezerw srebra w zasadzie nie maja (poza Comexem). Po smierci JFK wyprzedali rezerwy, a potem znowu - nascie lat temu pozbyli sie zapasow ktore posiadala US army i finito.
Tak wiec widzisz, ze zlota maja co najwyzej za jakies 0.4 bln, a to ma sie nijak do ich dlugu federalnego. Pomysl jeszcze o obligacjach municypalnych i systemie emerytalnym, to dopiero wyjdzie Ci piramidka... ;-)
Pozdro
Phx
-
2011/07/26 00:58:42
-
2011/07/26 01:36:06
2B pasowałoby do tego:
www.mrci.com/special/wspi07.php

A gdyby wróżyć ze śmierci Amy Winehouse (najwyższa korelacja z Jimem Morrisonem- 1943- lipiec 1971 versus 1983- lipiec 2011) to i do tego:
www.mrci.com/special/ddji71.php
-
2011/07/26 07:14:35
Witaj Phoenix
Jeśli wziąłeś ten mój post " na serio" to muszę jechać już na urlop ale dzięki za wyliczenia ;)) Widać z nich, że jaka to super gospodarka...
Tak czy inaczej zostało kilka dni na amerykański cud. Patrząc po raz kolejny na edka i wspomniane srebro i złoto to widać, że ulica wierzy Benowi i Barackowi jak nigdy wcześniej. Odliczanie czas zacząć- 7 dni
Pozdrawiam
-
2011/07/26 08:28:15
Obama juz sie powoli lamie co do podnoszenia podatkow bo mu poparcie spada no tak zeby zylo sie lepiej a krasnoludek bedze dlugi splacal :)
-
2011/07/26 08:48:41
"Według najnowszego planu senatora Reida, deficyt zostałby zmniejszony przez same cięcia wydatków o 2,7 biliona dolarów w ciągu 10 lat, ale bez naruszania takich popularnych programów, jak emerytury federalne i ubezpieczenia zdrowotne dla emerytów. Część oszczędności, według senatora Reida, miałoby pochodzić z planowanego zakończenia wojen w Iraku i Afganistanie.

Republikanie uznali te cięcia za "wzięte z powietrza" i mało wiarygodne. Boehner, przemawiający po Obamie, oświadczył, że plan Reida jest nie do przyjęcia dla Partii Republikańskiej.

Wcześniej w poniedziałek Boehner przedstawił swój plan podniesienia limitu zadłużenia i zmniejszenia deficytu. Przewiduje on, że limit podniesiono by na razie tylko o około biliona dolarów na 6 miesięcy, a następnie ponownie - na początku przyszłego roku. W zamian trzeba by także redukować deficyt przez cięcia wydatków, w sumie o około 3 bilionów dolarów w ciągu 10 lat. O tym, jakie wydatki miałyby podlegać cięciom, decydowałaby specjalna dwupartyjna komisja Kongresu."
źródło:
wiadomosci.onet.pl/swiat/dramatyczny-apel-obamy-to-niebezpieczna-gra,1,4803207,wiadomosc.html
-
2011/07/26 08:55:58
Jeśli ktoś umie liczyć to jest to około 300 mld USD rocznie, przy obecnym 1,4 bln USD deficycie rocznym, czyli ponad 9% PKB to raczej zabawne plany obu partii. Ktoś się oderwał od rzeczywistości zupełnie i nikt już nie mówi o realnym oszczędzaniu. ;-( Łatwo policzyć nadal jak szybko będzie wzrastał dług USA w takim układzie.
-
2011/07/26 10:44:03
dino54:

"@Panie Wojtku
To samo mozna powiedziec o Ameryce slaby dolar dobre a nawet swietne wyniki amerykanskich spolek i raczej nie zagrozona hossa w stanach."

To prawda, chociaż w minionych latach inflacyjny wpływ dewaluacji dolara nie mógł być w pełni przez gospodarkę USA odczuty z powodu Chińczyków, którzy od 1994 roku "siedzą dolarowi na ogonie" (nawiasem mówiąc Chińczycy na początku 1994 roku zdewaluowali swego juana z 5,80 na 8,7 za dolara).
-
2011/07/26 10:55:16
nonsensopedia.wikia.com/wiki/Ciemna_Strona_Mocy :)
-
W ciągu ostatnich dni gwałtownie wzrosły koszty ubezpieczenia, na wypadek gdyby skarb państwa USA nie był w stanie obsłużyć swojego długu. Za roczną polisę na obligacje warte 10 milionów dolarów trzeba już zapłacić 47 tys. dol., niewiele mniej niż u szczytu kryzysu finansowego na początku 2009 r. (ponad 60 tys. dol.). Jeszcze dwa miesiące temu takie ubezpieczenie kosztowało tylko nieco ponad 20 tys. dol.
Jednak jak tłumaczy Alan De Rose, dyrektor agencji maklerskiej Oppenheimer & Co., taka stawka grubo przejaskrawia ryzyko związane z posiadaniem amerykańskich obligacji. Rynek polis na ich ubezpieczenie jest bardzo mały (nieco ponad 4 mld dol. przy długu USA przekraczającym 14 bln) i wystarcza jedna transakcja, aby stawki gwałtownie poszły do góry. Co ciekawe, polisy są sprzedawane w euro, bo zakłada się, że w razie ogłoszenia niewypłacalności USA kurs dolara gwałtownie poszedłby w dół.
-
-
2011/07/26 10:58:32
spekulant09:

"Panie Wojtku obecnie oświadczenie opublikowane po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu Strefy Euroto wygląda jak a'la program Brady'ego :-)
Odnośnie dyskusu o Grecji podsyłam fajne zestawienie:

www.bankfotek.pl/image/1035337.jpeg "

pl.wikipedia.org/wiki/Program_Brady%27ego

pl.wikipedia.org/wiki/Obligacje_Bradyego


"Od 2001 r. Polska rozpoczęła operacje przedterminowej spłaty zobowiązań wobec Klubu Paryskiego.

"Spłacenie zadłużenia wobec Klubu Paryskiego oznacza formalnie zakończenie okresu spłacania długu z lat 70-tych wobec wierzycieli rządowych. Do spłacenia pozostaje jeszcze zadłużenie z lat 70-tych wobec banków komercyjnych, w formie obligacji Brady'ego (obecny stan zadłużenia wynosi 340,5 mln USD, termin wykupu w 2024 r.)" - czytamy dalej w komunikacie. (ISB)"

www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-splacila-ostatnia-transze-dlugu-wobec-Klubu-Paryskiego-1931757.html






-
2011/07/26 11:00:54
zulus_chacka:

"''...To dałoby "prawe ramię" w prawie rocznej formacji. Potem rzeczywiście przychodził test dołka analogiczny do tych z lutego 2011 oraz maja-lipca 2010. Do dołku wyglądałoby to na wybijanie się w dół z RGRa...''


no to znaczy ze juz wszyscy widza RGR czyli bedzie cos innego hheheee

Ja nie widzę RGRa. Ja napisałem, że widzę, że zobaczą go inni. ;-)
-
2011/07/26 11:02:40
bbb_29:

"Pane Wojtku a jak Pan widzi ponowne wzrosty cen ropy czy nie odbije sie znowu na PKB USA ktore juz jak sie nie myle przez analitykow MorganS zostay znizone do 1,5 % II Q z 2 %....choc niektorzy spodziewaja sie tylko lub 1%
stojeipatrze.blogspot.com/2011/07/wykres-dnia-spodziewany-bardzo-niski.html"

wojciechbialek.blox.pl/2011/06/Jak-wywolac-recesje-w-USA.html

-
2011/07/26 11:06:50
sajetann:

"Panie Wojciechu, pewnie zauważył Pan że doszło do pewnego przesunięcia w ramach tzw. cyklu kwartalnego (pojęcie to znam z Pańskiego blogu choć zjawisko to zauważyłem sam, grając na kontraktach). Mam wrażenie, że wcześniej dołki miały miejsce zazwyczaj w drugim miesiącu danego kwartału (luty, maj, listopad, z sierpniem a zwłaszcza wrześniowym wybiciem różnie bywało). Trzeci miesiąc kwartału, czy wręcz druga połowa drugiego miesiąca przynosiła spore zwyżki, realizacja zysków miała miejsce w okolicach 4-15go dnia pierwszego miesiąca kwartału, czyli tuż po rozpoczęciu publikacji wyników w USA (czy wręcz przed ich publikacją), jakby na zasadzie sprzedawania dobrych informacji. Obecnie dopiero same wyniki przynoszą mocne wzrosty. Jak Pan intererpretuje tę zmianę, czy można ją jakoś wytłumaczyć?"

Czyli wiąże Pan istnienie cyklu kwartalnego z cyklem publikacji wyników spółek. Jak się w ten sposób na to spojrzy to wydaje się to oczywiste, ale sam na to jakoś nie wpadłem. Przesuwanie się cyklu miałoby w takim ujęciu być może jakiś związek ze zmieniającą się relacją pomiędzy oczekiwaniamia a rzeczywistymi wynikami. Ale jaki?
-
2011/07/26 11:13:25
patar_1:

"Skoro zakładamy, że zmiany WIGu wyprzedzają dynamikę produkcji o 2.5 miesiąca, to chyba należałoby używać WIGu do prognozowania produkcji, a nie odwrotnie."

To prawda oczywiście.

"Przy tym założeniu (zresztą zgodnym ze zdrowym rozsądkiem) obecnie WIG pokazuje nam wrześniową produkcję. Prognozowanie październikowej produkcji, żeby wyestymować sierpniowy WIG wydaje mi się karkołomnym posunięciem."

Aż w takie szczegóły bym nie wchodził, ale ja zrobiłem tą symulację by uspokoić swoje obawy co do możliwości popełnienia przez mnie grubego błedu w ocenie pozycji gospodarki i rynków w ramach cyklu. Ja do tej pory spokojnie zakładałem, że zgodnie ze wskazaniami dynamiki indeksu wskaźników wyprzedzających szczyt ożywienia miniemy w połowie tego roku a szczyt inflacji wypadnie klasycznie 3-4 kwartały później gdzieś w 2012 roku. Tymczasem ostatnie dane o produkcji spowodowały, że zacząłem martwić się, że szczyt dynamiki PKB był już w IV kw. 2010, a spadek tempa inflacji w czerwcu to już początek dezinflacyjnej fazy spowolnienia. Ewentualna pomyłka w ocenie pozycji w ramach cyklu oznaczałaby błądną strukturę portfela i pomyśli co do siły poszczególnych segmentów rynku. A przecież rynek akcji okazał się w ostatnich tygodniach wyraźnie słabszy niż wcześniejsze oczekiwania. Ścieżka dynamiki produkcji, którą uzyskałem zakładając utrzymanie zesonowych tendencji trochę mnie uspokoiła, że ewentualny błąd nie powinien mieć katastrofalnych rozmiarów.



-
2011/07/26 11:15:32
... a GPW nadal lezy i kwiczy... Jestesmy slabsi od wiekszosci Europy (o innych kontynentach nie wspominajac).
-
2011/07/26 11:16:11

słabość swig80 wskazuje na spowolnienie gospodarcze.(roczna dynamika - 4%).
Na początku sierpnia miał być dołek na usd/pln to sie zbiega z data dotycząca limitu długu USA,podobno analogiczne przepychanki były w 1995.(a potem $ sie umacniał 5 lat)
-
2011/07/26 14:10:17
shazza14:

"Gruby właśnie sie przekręca na drugi bok:)
Teraz powinniśmy być silniejsi od reszty świata:)!"

Obecna sytuacja przypomina tę z lutego. Zresztą względna siła WIG-20 do S&P 500 jest na poziomie z lutego.
-
2011/07/26 14:12:01
bbb_29:

"www.youtube.com/watch?v=GHLjoAI2-iQ

www.zerohedge.com/article/ron-paul-appeals-america-default-now-or-suffer-more-expensive-crisis-later

Ron na prezydenta ;) "

Amerykanie wspominaliby go później tak jak Rosjanie wspominają obecnie Gorbaczowa.


-
2011/07/26 14:16:49
patar_1:

"Ciekawostka: odpowiednik CBOE Index Put/Call Ratio dla GPW. Od początku roku.

pokazywarka.pl/c25pwd/ "

Bardzo fajne!
-
2011/07/26 14:28:24
@WB

CZy zapowiedz potecjalnej interwencji przez NBP jak oswiadczyl dzis Belka moze sluzyc do wyciagniecia jakis wnioskow??

pozdrawiam
-
2011/07/26 14:38:50
veritas:

"a GPW nadal lezy i kwiczy... Jestesmy slabsi od wiekszosci Europy (o innych kontynentach nie wspominajac)."

Zastanawiam się jakie narzędzia analizy technicznej pozwalają na ocenę, że obecne zejście poniżej rosnącej 200-tki to odpowiednik sytuacji z końca 2007 roku (ratuj sie kto może), a nie np. z wiosny 2005 (kupuj średnioterminowo) czy choćby lata 2007 (kupuj krótkoterminowo)?

-
2011/07/26 14:57:48
"Zastanawiam się jakie narzędzia analizy technicznej pozwalają na ocenę, że obecne zejście poniżej rosnącej 200-tki to odpowiednik sytuacji z końca 2007 roku (ratuj sie kto może), a nie np. z wiosny 2005 (kupuj średnioterminowo) czy choćby lata 2007 (kupuj krótkoterminowo)?"

Miałem na myśli ten wykres:

www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=4160



-
2011/07/26 15:12:59
Jeszcze a propos średnich: MA(45) przecięła od góry rosnącą MA(100) 18.08.2011, czy w tym przypadku uprawnione jest szukanie analogi do podobnego przecięcia średnich z końca czerwca 2010? Wtedy średnie przecięły się na kilka dni przed dołkiem.
-
2011/07/26 15:13:21
someday27:

"CZy zapowiedz potecjalnej interwencji przez NBP jak oswiadczyl dzis Belka moze sluzyc do wyciagniecia jakis wnioskow??"

Ja kojarzę intwerwencje z lutego 2009 w obronie złotego i z kwietnia 2010 przeciwko złotemu. Obie były zaskakująco skuteczne (a raczej nadzwyczaj dobrze wybrano czas takich interwencji, co stworzyło wrażenie bardzo wysokiej skuteczności). Ja tę ostatnią wypowiedź odbieram jako sugestię, że NBP może zadziałać w sytuacji nadmiernej aprecjacji franka szwajcarskiego, ale nie wiem, na ile jest to interpretacja poprawna.

-
2011/07/26 15:28:14
oktawb:

"Jeszcze a propos średnich: MA(45) przecięła od góry rosnącą MA(100) 18.08.2011, czy w tym przypadku uprawnione jest szukanie analogi do podobnego przecięcia średnich z końca czerwca 2010? Wtedy średnie przecięły się na kilka dni przed dołkiem."

Ja patrzę raczej na parę 200 i 50:

wojciechbialek.blox.pl/2010/07/Krzyze-smierci-nad-gieldami-i-inne-strachy-la.html

i tu obecna sytuacja jest odpowiednikiem tej z końca czerwca 2010. Wtedy rynek przygotowywał się do przetestowania majowego dołka korekty. Wtedy przecięcie średnich nastąpiło 2 tygodnie później na przełomie pierwszej i drugiej dekady lipca, a wtórny dołek ustanowiony został 1 lipca.

Rynek zaczął rosnąć od 1 lipca, a pod koniec sierpnia w Jackson Hole FED zaczął rozpuszczać plotki o QE2:

"Rumors of QE2 started last August at the Feds annual Jackson Hole meeting"

seekingdelta.wordpress.com/tag/qe2/

Rok później Bill Gross, próbuje wylansować podobny scenariusz:

"PIMCO'S Gross says Fed to unveil QE3 at Jackson Hole

By Jennifer Ablan

NEW YORK | Wed Jun 22, 2011 12:15pm EDT

NEW YORK (Reuters) - Bill Gross on Wednesday said the Federal Reserve will likely hint at a third round of bond purchases, better known as "quantitative easing," at its next Jackson Hole meeting in August."

www.reuters.com/article/2011/06/22/us-pimco-fed-gross-idUSTRE75L4L820110622


Nie mam pojęcia na ile to ze strony Grossa myślenie życzeniowe, a na ile wynik tego, że jest dobrze poinformowany. Osobiście myślę, że bardziej pierwsze (bo ja też bardzo chętnie usłyszałbym o QE3).





-
2011/07/26 15:35:15
dzisiejszy udział zagranicy jest porażający - widać ewidentnie ,że skupują polskie spółki aż się kurzy za zleceniami kupna.
-
2011/07/26 15:46:46
@WB

Dziekuje , wlasnie to mi chodzilo po glowie i wydaje sie bardzo kuszace w zalozeniach .
-
2011/07/26 16:13:17
The first top-to-bottom audit of the Federal Reserve uncovered eye-popping new details about how the U.S. provided a whopping $16 trillion in secret loans to bail out American and foreign banks and businesses during the worst economic crisis since the Great Depression

sanders.senate.gov/newsroom/news/?id=9e2a4ea8-6e73-4be2-a753-62060dcbb3c3
-
2011/07/26 17:04:04
-
2011/07/26 18:41:36
www.pb.pl/2/a/2011/07/26/Rostowski_planuje_obnizyc_deficyt_sektora_do_zera_w_201

zaczyna sie belko przedwyborczy kucharza czy on ma naprawde ludzi za deb...za przeproszeniem
-
2011/07/26 20:00:08
sanders.senate.gov/imo/media/doc/GAO%20Fed%20Investigation.pdf

tutaj caly raport
mysle SiP zainteresuje ;) i innych czytelnikow
-
2011/07/26 22:11:13
@bialek.wojciech

Bardzo mi się ten optymizm podoba. Również z przyczyn zawodowo-osobistych. Jedna rzecz mnie jednak niepokoi. Wygląd takich indeksów jak Bovespa, hsi, shc i kilka innych. Ostatnia hossa zaczęła się tam z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem (pod koniec 2008 r.), teraz od końca 2010 wygląda to na trend spadkowy. W latach 2004-2005 na tych rynkach sytuacja wyglądała inaczej.
-
2011/07/26 22:31:00
-
2011/07/27 00:50:08
-
2011/07/27 07:52:28
'' A jeśli nie dogadają się do 2 sierpnia? - Wtedy na miejscu Obamy bez wahania zastosowałbym 14. poprawkę do konstytucji i podniósłbym limit nie pytając Kongresu o zdanie - mówi Bill Clinton, który dziesięć lat temu zostawiał kraj w stanie prosperity i z nadwyżkami zamiast deficytów. - W ogóle uważam, że prawo, które daje Kongresowi możliwość głosowania nad tym, czy Ameryka ma spłacać swoje długi, jest chore - dodaje.

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,10013308,Amerykanska_ruletka__USA_coraz_blizej_bankructwa.html


...i po sprawie

Zgodnie z ustawą z 1917 r. Kongres ustala limit zadłużenia. Jednak 14. poprawka do konstytucji stanowi, że "nie będzie podawana w wątpliwość ważność zadłużenia Stanów Zjednoczonych, powstałego zgodnie z prawem, nie wyłączając długów zaciągniętych dla opłacenia uposażeń". ''
-
2011/07/27 08:28:55
@ Wojciech Białek

Debata sejmowa nad sprawozdaniem z działalności NBP (26 lipca 2011 roku)

Poseł Gabriela Masłowska:

,,Dziękuję, pani marszałek. Mam pytanie do prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Czy znane jest Panu pojęcie amerykańskiego czteroletniego cyklu prezydenckiego?

Jeżeli tak, to czy pana zdaniem przebieg tego cyklu wpływa na sytuację gospodarczą w naszym kraju i czy wiedza o wpływie tego cyklu brana jest pod uwagę przez członków Rady Polityki Pieniężnej przy prowadzeniu polityki w zakresie ustalania stóp procentowych NBP ? *

Prezes NBP Marek Belka

,,Pani poseł Masłowska zadała kilka pytań. Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem pytanie dotyczące tego 4-letniego cyklu prezydenckiego w Stanach Zjednoczonych.

Nie za bardzo wiem, o co chodzi. (Wesołość na sali)

Mogę więc powiedzieć, że Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie też nie wie, o co chodzi. Mogę z całą pewnością powiedzieć, że 4-letni cykl prezydencki w Stanach Zjednoczonych nie jest brany pod uwagę w pracach nad kierunkiem polityki pieniężnej **

orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/main?OpenForm

*str.45

**str.52

-
2011/07/27 08:39:29
Jakoś tak patrze na giełdę i mam wrażenie, że już sklepowa z Bździnowa gra na odbicie po uchwaleniu zwiększenia deficytu USA. Jeśli uchwalą to chyba nasi spróbują postraszyć bysie i strząsnąć je, jeśli nie znów będzie wariant greckiego odbicia...
-
2011/07/27 09:01:59
Jureke.30

Witaj,

" Mogę więc powiedzieć, że Rada Polityki Pieniężnej prawdopodobnie też nie wie, o co chodzi. Mogę z całą pewnością powiedzieć, że 4-letni cykl prezydencki w Stanach Zjednoczonych nie jest brany pod uwagę w pracach nad kierunkiem polityki pieniężnej "

Uważam, że bardzo grzecznie, merytorycznie i inteligentnie odpowiedział Prezes NBP Marek Belka.

Skłonny jestem sądzić i odważę się nawet postawić "orzechy przeciw dolarom", że i Barak Obawa też podobnie by odpowiedział nie mówiąc już o Kongresmanach.

-
2011/07/27 09:13:43
Zulus dzięki. Wszystko już wiadomo. Barack wybiera już pióro którym podpiszę zwiększenie deficytu. Skoro rynki nie rosną to znaczy że nie podoba się im marka pióra. Może dlatego, że szwajcarskie albo za drogie dla Baracka bo ze złota ?
-
2011/07/27 09:20:43
mwig40 pierwsze notowanie już po prawie 19 minutach od otwarcia. fmwig40u11 nadal bez transakcji - po 50 minutach od otwarcia. Bomba, ależ jest kasy na rynku ;-(
-
2011/07/27 10:28:34
Nikt już nie chce węgla po 146 ani nawet po 134 pln ? Ciekawe co Wielki Geodeta szykuje kolejnego i ilu teraz się znowu nabierze.
-
2011/07/27 10:29:03
@sagusiek
-
Perspektywa niewypłacalności Waszyngtonu stała się w ostatnich dniach źródłem nerwowości na rynkach finansowych. Także wczoraj amerykańskie giełdy otworzyły się na minusie. Wyraźnie osłabiał się też dolar. Ale obligacje skarbowe USA drożały (ich rentowność malała).
Części analityków wskazuje, że ma to związek z pogarszającymi się prognozami dla amerykańskiej gospodarki. Zdaniem innych inwestorzy po prostu wierzą, że kongresmeni osiągną porozumienie, zanim Waszyngtonowi zabraknie środków na wykup zapadających obligacji lub spłatę odsetek. Eksperci UBS i Barclays uważają, że dzięki wyższym od oczekiwanych wpływom podatkowym amerykański rząd zacznie tracić płynność najwcześniej 810 sierpnia. Według analityków Wells Fargo Waszyngtonowi wystarczy środków nawet do końca sierpnia.
-
tracić płynność najwcześniej 810 sierpnia. :)
-
2011/07/27 10:35:12
A moze taki scenariusz:
$ slabnie w zwiazku z niepewnoscia gdzies tak do polowy sierpnia, w miedzyczasie FED odbiera kase od spanikowanych inwestorow, a potem mamy nagly zwrot - zwiekszaja limit i... wraca zaufanie do rynkow, bezpieczne aktywa doznaja korekty, gieldy odbijaja?
-
2011/07/27 10:35:23
A moze taki scenariusz:
$ slabnie w zwiazku z niepewnoscia gdzies tak do polowy sierpnia, w miedzyczasie FED odbiera kase od spanikowanych inwestorow, a potem mamy nagly zwrot - zwiekszaja limit i... wraca zaufanie do rynkow, bezpieczne aktywa doznaja korekty, gieldy odbijaja?
-
2011/07/27 10:36:50
Kurde, dwa razy poszlo. A ja az tak nie jestem przywiazany do tego scenariusza bym to tak podkreslal. ;-)
-
2011/07/27 10:41:58
He he fajnie

od dłuższego czasu armagedonowcy zniknęli, niedźwiadki kombinują jak tanio kupić, nawet odniosłem wrażenie, że gospodarz czeka na QE3...
-
2011/07/27 10:50:06
-
2011/07/27 10:57:31
Panie Witoldzie Pana 1,60 na edku powoli się zbliża choć ten poziom podał Pan dosyć dawno temu ;) Czy ten poziom to dla Pana to dalej koniec osłabienia czy wg Pana możemy liczyć na więcej ? Pozdrawiam i będę wdzięczny jeśli Pan odpowie
-
2011/07/27 11:21:16
@sagusiek
witam Pana,faktycznie dawno przewidziany poziom, tak wówczas nierealny, powoli staje się już osiągalny. Ze względu na fakt wybicia z kanału,należałoby się teraz spodziewać ruchu o szerokość kanału,czyli na 1.53,sądzę,że dużym wyzwaniem będzie jednak pokonanie szczytu 1.4925 (mam na myśli wartość kontraktów). Krótkoterminowo spodziewałbym się teraz,kontrariańsko jakiejś korekty,gdyż tego typu wybicia z kanału są przecież zbyt oczywistą okazją do zaangażowania się po stronie długiej,po korekcie wzrost do wspomnianych poziomów bardzo prawdopodobny,a docelowo,no cóż szczyt wszechczasów. Fantazja mi podpowiada,że będzie to 1.70...
pozdrawiam serdecznie Witold
-
2011/07/27 11:47:16
Dziękuje Panie Witoldzie i GRATULUJE fantazji :)) Pozdrawiam
-
2011/07/27 12:07:41
Panie Wojtku,
Jeśli się w USA nie dogadają w sprawie długu (konsensus medialny ,że się dogadają) to mamy ,"ponad 5 miesięcy po szczycie euro z końca listopada 2009 nastąpił również okołogrecki "flash-crash". Gdyby więc EUR/USD ustanowił szczyt gdzieś jakoś teraz np. w kwietniu-maju, to dawałoby to wrześniowo-październikowy kraszek: mały tak jak 12 lat temu w 1999 roku albo większy tak jak 24 lata temu w 1987 roku. "( komen.z 20.04)" potem pewnie BEN musiałby zalać rynki płynnością i mamy ropę po 150$ ( ale szczyt cen surowców 7-8 m-cy po szczycie akcji ,odnosi się do lat w których jednocześnie skończył się cykl produkcyjny i inwestycyjny)


-
2011/07/27 12:56:39
stooq.pl/notowania/?kat=g2&sort=8

JSW królem dzisiejszej sesji, zaliczającym nowe minima

wig 20 obroty 80 mln, wig 40 29 mln zł

Czy zejście poniżej ceny zakupu JSW jest próbą wytrącenia akcji ze słabych rąk? Dużo rozważań moich szanownych kolegów na to wskazuje...
-
2011/07/27 13:13:58
Dla zwolenników giełdowych czarów-marów... Ja tylko przypomnę, że 29-30 lipca przypada punkt zwrotny w/g Bradleya. ;-)
W tym roku Bradley był średnio precyzyjny, bo w/g jego wskazań należałoby oczekiwać szczytu w połowie czerwca i wtórnego szczytu w końcu lipca. Ale kto wie? ;-)
-
2011/07/27 13:17:20
Tak wszyscy są pewni, że w USA się dogadają odnośnie limitu zadłużenia, że aż mnie ta pewność coraz bardziej niepokoi. W przypadku odwrotnego scenariusza mielibyśmy nie tylko techniczne uzasadnienie wzrostu EURO.
-
2011/07/27 15:58:33
w przypadku braku porozumienia w sprawie długu ,płynność zamiera ,mamy flash crash,$ się umacnia ,bo ściągają płynność z rynków finansowych
-
2011/07/27 16:15:30
-
2011/07/27 16:31:00
Chyba coś nam sie rozjachało albo LME nie działa. Zazwyczaj gdy giełdy leciały na pysk po kiepskich danych z gospodarki to metale przemyslowe także taniały. Teraz są jak przyspawane do poziomów z 15.00. Czym to wyjaśnić?
-
2011/07/27 16:41:47
Kłaniam się i zapraszam do przenosin pod nowy wpis:

wojciechbialek.blox.pl/2011/07/Analogia-do-sytuacji-sprzed-17-miesiecy.html

Na zaległe skierowane do mnie pytania postaram się odpowiedzieć jutro.