Menu

Blog Wojciecha Białka

Komentarze na temat koniunktury na rynkach finansowych i w gospodarce

Cykl prezydencki na rynku surowców.

bialek.wojciech

W komentarzu sprzed 2 miesięcy zatytułowanym "Cykl pokoleniowy na rynku surowców" padła teza, że trwająca hossa na rynku surowców zakończy się dopiero w okolicach listopada przyszłego roku, czyli mniej więcej w okresie następnych wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Wynikałoby z tego, że 2012 rok - rok wyborów prezydenckich w USA - prawie cały powinien być bardzo korzystny dla cen surowców.

Proponuję dziś sprawdzić, jak ceny surowców radziły sobie w przeszłości w poszczególnych latach "cyklu prezydenckiego" znanego nam już z rynku akcji. Ze schematu rotacji klas aktywów w ramach cyklu koniunkturalnego w gospodarce, którym się tak chętnie posługuję i z założenia, że podstawowy cykl gospodarczy - "cykl Kitchina" - trwa średnio ok. 40 miesięcy wynika wniosek, że szczyt hossy na rynku surowców powinien być opóźniony w czasie w stosunku do szczytu hossy na rynku akcji o powiedzmy 3-4 kwartały. Ponieważ podobne opóźnienie obserwowane bywało w przeszłości (np. w roku 2000 i 2007-8)...

  

  

... to kusi myśl, że schemat ten jest w miarę uniwersalny, a to oznacza, że być może dla surowców najlepszym rokiem 4-letniego "cyklu prezydenckiego" jest rok 4-ty - rok wyborów w USA - a więc następny po najlepszym historycznie dla akcji roku 3-im. Gdyby ta hipoteza się potwierdziła, otrzymalibyśmy - wychodząc z zupełnie innych przesłanek - kolejną sugestię, że rok 2012 będzie stał - prawie cały - pod znakiem kontynuacji hossy na rynku surowców (gdy tymczasem na rynku akcji królować już będzie cykliczna bessa).

Zacznijmy od danych rocznych. Weźmy mediany i średnie rocznych zmian wartości Goldman Sachs Commodity Index w dolarach w okresie od początku lat 70-tych w poszczególnych latach "cyklu prezydenckiego" (10 4-letnich cykli):

  

  

Rok nr. 1 to rok po wyborach (w naszych realiach 2013), rok nr. 2 to rok 2 lata po wyborach, rok nr. 3 to rok przedwyborczy (taki jak obecny) i rok nr. 4 to rok wyborów prezydenckich w USA (następny taki to 2012).

Czy z powyższego wykresu wynika? Na poziomie median lata przedwyborcze okazują się równie dobre dla surowców co lata wyborcze (+ 9 proc.),  najgorszy - zgodnie z oczekiwaniami - są zaś lata powyborcze (+0,5 proc.). To wynik w miarę mało kontrowersyjny. Niestety na poziomie wartości średnich lata wyborcze okazują się najgorsze dla cen surowców w ramach cyklu (+4,5 proc.) gorsze nawet od lat powyborczych. Liderem pod względem skali wzrostów dolarowych cen surowców są podobnie jak dla median lata przedwyborcze (takie jak rok 2011).

Powyższy wynik nie za bardzo potwierdził testowana hipotezę, ale od czego manipulacja danymi? Otóż wyeliminujmy sobie z tego zestawienia ostatni cykl (lata 2007-2010) zostawiając 9 poprzednich. Po takiej operacji nasz wykres będzie wyglądał już znacznie porządniej:

  

  

Jak widać pozbycie się z danych ostatniego cyklu dało wynik dokładnie zgodny z wcześniejszymi podejrzeniami. Zarówno dla median jak i dla średnich w latach 1970-2006 najlepszymi dla cen surowców okazywały się lata wyborów prezydenckich (stopy zwrotu GSCI kolejno: +31,5, -13,8, +13, -9,5, +12,2, +2,3, +5,8, +26,9 oraz +19,2 proc.; średnia +9,7 proc.; mediana +12,2 proc.), najgorszy zaś lata powyborcze (stopy zwrotu GSCI kolejno: +48,7 proc., +0,8 proc., -25 proc., +0,3 proc., +12,4 proc., -9,6 proc., -18,4 proc., -31,5 proc. i +39,1 proc.; średnia +1,8 proc.; mediana +0,3 proc.).

Usunięcia z analizy ostatniego cyklu jest oczywiście zawsze zabiegiem mocno ryzykownym. W końcu być może z jakichś względów charakterystyka rynków uległa ostatnio jakiejś trwałej zmianie. Zwiększmy zatem rozdzielczość i przejdźmy na dane kwartalne:

 

 

Tutaj kwartał nr. 16 to kwartał wyborów prezydenckich (ostatni kwartał roku wyborczego), a kwartał nr. 1 to pierwszy kwartał po wyborach (pierwszy kwartał roku powyborczego).

Co się okazało? Otóż najlepszym rocznym okresem dla cen surowców okazał się czas od końca II kw. lat przedwyborczych do końca II kw. lat wyborczych. Stosując tę strategię od początku lat 70-tych  uzyskalibyśmy kolejno następujące stopy zwrotu: +9,2 proc., +0,8 proc., +23,3 proc., +0,3 proc., -2,6 proc., +2,9 proc., +18,4 proc., +44,3 proc., +22,8 proc., oraz +76,4 proc. A więc stratę ponieślibyśmy raz (-2,6 proc.), zysk uzyskalibyśmy 9-krotnie, średnia stopa zwrotu wyniosłaby +19,6 proc., a mediana +13,8 proc.). 

I analogicznie najgorszym rocznym okresem okazał się czas od końca II kw. lat wyborczych do końca II kw. lat powyborczych. Stopy zwrotu w tych niekorzystnych dla surowców z tego punktu widzenia okresach wyniosły kolejno: +43,1 proc., -15,9 proc., -10,4 proc., -13,4 proc., +10,5 proc., -7,8 proc., -10,3 proc., -14 proc., +32,6 proc. oraz -47,8 proc.). A więc stratę ponieślibyśmy 7-krotnie, zyskalibyśmy 3-krotnie; średnia stopa zwrotu wyniosła -3,4 proc., a mediana -10,4 proc.

Z tego wynika, że ostatni cykl, w którym największy w historii krach na rynku surowców rozpoczął się na początku lipca roku wyborczego (2008) wcale nie był jakąś anomalią! Z powyższego wykresu wynika, że ktoś kto kierował się statystyką "cyklu prezydenckiego", to pod koniec czerwca 2008 powinien był sprzedać wszystkie posiadane surowce! I powinien to samo zrobić w połowie 2012 roku.

Powtórzmy jednak ponownie poprzednią manipulację usuwając z zestawienia ostatni cykl: 

 

 

Analizując wartości średnie widzimy, że w latach 1970-2006 nadal najbardziej opłacało się trzymać przez rok surowce pomiędzy połową roku przedwyborczego a połową roku wyborczego (+13,3 proc.). Co ciekawe jednak najgorszym dla akcji okazywał się roczny okres rozpoczynający się pod koniec pierwszego kwartału roku powyborczego. W przypadku median najbardziej opłacało się trzymać surowce do końca III kwartału roku wyborczego, czyli w praktyce do momentu wyborów, bo przecież III kw. kończy się w październiku a wybory prezydenckie w USA rozgrywane są na początku listopada. Najgorszy roczny okres dla surowców, to w przypadku median czas pomiędzy połową roku wyborczego i połową roku powyborczego.

W tym momencie można by zakończyć badanie wpływu "cyklu prezydenckiego" na ceny surowców zadowalając się stwierdzeniem, że optymalny moment do sprzedaży tych ostatnich wypada w III kw. roku wyborczego (przyszłego roku). Dla sportu zwiększmy jednak rozdzielczość jeszcze raz przechodząc na dane miesięczne. Drugi z poniższych wykresów przedstawia dane "zmanipulowane" poprzez usunięcie ostatniego cyklu:

 

 

 

Tutaj miesiąc wyborów (listopad) to miesiąc nr. 48, zaś miesiąc nr. 1, to pierwszy miesiąc po wyborach (grudzień)

Jak widać, by tracić najwięcej w ciągu roku na surowcach trzeba było je kupować na koniec czerwca roku wyborczego (mediany) czy też na koniec listopada tuż po wyborach (lub też również dobrze pół roku później) w wersji dla wartości średnich.

Aby zarobić maksymalnie surowce trzeba było kupować - uwzględniając wskazania średnich - na koniec czerwca roku przedwyborczego niezależnie od tego, czy usunęliśmy ostatni cykl czy też nie. Po usunięciu jednak ostatniego cyklu i uwzględniając mediany udało się uzyskać spodziewany na podstawie wcześniejszej analizy zachowania cen surowców w ramach "cyklu pokoleniowego" rezultat: optymalna roczna stopa zwrotu GSCI osiągana była w okresie kończącym się dokładnie pod koniec miesiąca wyborów prezydenckich w USA.

Co z tego wynika w praktyce? Ano to, przynajmniej do połowy przyszłego roku, a być może i do listopada 2012 surowce nadal pozostawać powinny tą klasą aktywów, która znajdować się powinna w hossie, wtedy kiedy rynki akcji dawno już wejdą w cykliczną bessę. To oznacza, że udział surowców w portfelach średnioterminowych spekulantów powinien nadal stopniowo rosnąć, a do jego zwiększania wykorzystywane mogą być ewentualne korekty cen surowców sięgające zapewne kilkunastu procent.

Najbliższa tego typu okazja może nadejść w II kw., jeśli amerykańskie władze finansowe nie zdecydują się na przedłużenie wygasającego pod koniec czerwca programu "quantitative easing".

Komentarze (178)

Dodaj komentarz
  • bialek.wojciech

    Zapraszam do dyskusji.

    Mnie osobiście interesują najbardziej opinie na temat następujących dwu kwiestii:

    1) które klasy surowców okażą się najbardziej zyskowne w ciągu najbliższego 1,5 roku.

    2) kiedy rozegra się najbliższa korekta cen surowców.

  • lucdas

    Armag_edon

    Witaj
    Tylko grzecznie zapytałem, ale dziękuję za odpowiedź.
    Nie gram na giełdzie, lecz inwestuję, i to poprzez FI
    Tak to już jest na giełdzie, że jedni chcą aby spadki już się zaczęły (np. Ty) a inni dopiero później (np. ja)

    www.pb.pl/2/a/2011/03/09/Patroni_hossy_wierza_we_wzrosty

  • misiekznatury

    as1313as
    2011/03/09 11:08:11
    Chyba zaczęliśmy C. Misiek jak to widzisz, masz jakieś obliczenia ?

    Ciężko mi było się przebić przez ilość wpisów. Swoją drogą jeśli taki ruch na forum to coś większego się święci??
    As nie liczyłem nic bo fale 4 są zazwyczaj skomplikowane i ta to potwierdza. Ktoś mądry powiedział, że wtedy rynek odpoczywa i my też powinniśmy. Ale do rzeczy mam dwie wersje z wykończoną falą 4 wczoraj jako rozszerzoną. Druga to taka, że cały czas wałkujemy B tzn może rozpoczeliśmy C ale jej bardzo początkowe stadium. Dzisiaj to tak nakręcili, że te ruchy pasują tylko do jakiegoś trójkąta, ale nie chce tego na siłę rozpisywać po sesji obejrze może coś ciekawego mi się nasunie.

  • lucdas

    Armag_edon

    www.pb.pl/2/a/2011/03/09/Patroni_hossy_wierza_we_wzrosty

  • misiekznatury

    Mam jeszcze jedną małą alternatywę ale narazie to nie ma co o niej nawet mówić publicznie:)

  • bialek.wojciech

    A dla pana SiP zrobiłem specjalnie dzisiejszy Wykres dnia:

    Rynek pracy w USA rekordowy optymizm przedsiębiorców.

    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3592

    ;-)

  • misiekznatury


    Mnie osobiście interesują najbardziej opinie na temat następujących dwu kwiestii:

    1) które klasy surowców okażą się najbardziej zyskowne w ciągu najbliższego 1,5 roku.

    2) kiedy rozegra się najbliższa korekta cen surowców.

    1) tutaj chyba ciężko prognozować
    2) najbliższa korekta wg mnie w ciągu 2 miesięcy się zacznie. Tutaj się podpieram AT i zasięgami wzrostów np na ropie bo głównie do niej się odnoszę.

  • spinnaker01

    Jeżeli ta prawidłowośc miała by się zrealizowac to:

    -najpóźniej na początku przyszłego roku na akcyjnym rynku US powinna się rozpocząc bessa / a to z kolei też na zasadzie analogii oznacza że u Nas powinna się rozpocząc w okolicach października ostatnim odbiciem będącym ucieczką ostatnich spóźnialskich inwestorów instytucjonalnych którzy się zorientują że hossa się skończyla.

    - nawet jeżeli surowce osiągną nowe szczyty to jeszcze w tym roku musi w jednej czy kilku korektach nastąpic minimum 25% obniżenie cen surowców z alternatywą boczniaka do października - grudnia.
    Surowce są wysoko - bardzo wysoko. Pomijam ropę bo ona wystrzeliła przez Afryke PN i ostatnio Kadafiego. Wzrost surowców w tym roku i jeszcze hossa do listopada 2012 to wizja ropy po 180 USD za baryłkę i analogii dla innych surowców

    Takie poziomy i spadek z nich wyklucza wizje płaskiej bessy, jako przeciwności dla rzeźni 2007.

    Sądzę że Kadafiemu zostało 2-3 tygodnie. Jak widzę urabianie publiki pod zakaz lotów i mniej lub bardziej oficjalna interwencje to za tyle albo go zabiją albo ucieknie.
    Koniec wojny domowej w Libii to będzie pretekst do korekty na surowcach.

  • stefank.2

    Jak zwykle gratuluję twórczości.
    Przekładając to co Pan napisał na język polski - jakie jest Pana zdanie w sprawie :
    jeżeli kupię KGHM w czerwcowym dołku po ok. 150 to po ile sprzedam w grudniu ? Bez aptekarstwa ;)

  • sagusiek

    1) które klasy surowców okażą się najbardziej zyskowne w ciągu najbliższego 1,5 roku.

    2) kiedy rozegra się najbliższa korekta cen surowców.

    1) pytanie to jak pytanie ile do tego czasu zarobię ;)

    2) korekta się zaczęła i będzie boleć...

  • marcin-k1973

    jeśli z tym dr miedzi to prawda ,może korekta startuje

  • arnigo

    "bialek.wojciech
    A dla pana SiP zrobiłem specjalnie dzisiejszy Wykres dnia:
    Rynek pracy w USA rekordowy optymizm przedsiębiorców.
    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3592
    ;-)"

    Być może menadżerowie radują się tak, z powodu niskiego (!) zatrudnienia i rekordowej rentowności spółek. Albo też wskaźnik ten odzwierciedla rosnące zatrudnienie w amerykańskich firmach w Chinach :-)

  • adagol

    @spinnaker
    "Kim jest mądrala który wpuścił w obligacje US i umacniającego się dolara na przełomie roku - skoro to nie był gospodarz?..."

    To pierwszy i ostatni mój wpis do ciebie, bo przednio mnie i pewnie "zrozpaczoną inwestorkę" ubawiłeś. :-)))
    Czy ty w ogóle rozumiesz cokolwiek z tego co czytasz?!? ;-)
    Bo że masz nikłe pojecia o giełdzie i nie rozumiesz wykresów, linii trendu itd. to jasne (mojego wpisu o BSE nie pojąłeś ni w ząb, a porówanie przez ciebie Chin do jakiegoś peryferyjnego rynku jest dobrym żartem). Twoje wpisy tu to mało sensowny słowotok z którego niewiele dla inwestorów wynika. Za to mniemanie o sobie masz że hoho i hoho :-))

    Co do owego "mędrca" to nawet gospodarz w końcu zrozumiał o co chodziło zawsze_emce.
    Chcę żebyś nauczył się sam czytać ze zrozumieniem co piszą inni więc podpowiem ci, że to nie ów tajemniczy mędrzec wpuścił zawsze_emkę w maliny. Mędrzec i "wpuszczający w maliny to 2 RÓŻNE osoby. Teraz przeczytaj powoli i 10 razy tamten wpis i spróbuj go rozłożyć na czynniki pierwsze, a prawda cie wyzwoli.

    P.S. Grzecznie cię proszę o NIE CZYTANIE moich rzadko pojawiających się wpisów (a więc i nie komentowanie). Nie są skierowane do ciebie. Ja twoich nie czytam (poza tymi w których próbujesz udawadniać, że jestem wielbłądem). Zwróciłem po prostu uwagę gospodarzowi na twe wybryki, ale skoro dalej cie toleruje, to mi to wisi. Możesz wyzywać kogo chcesz i jak chcesz, to świadczy tylko o tobie.

    KONIEC ;-)

  • spekulant09

    Witam serdecznie,
    Panie Wojtku to ja dorzucę do Pana wpisu (zresztą bardzo ciekawego) stopy zwrotu z dołka 2009 poszczególnych klas aktywów.
    www.bankfotek.pl/image/911304.jpeg
    Pozdrawiam.

  • spekulant09

    Dorzucę jeszcze spojrzenie na Copper.
    www.bankfotek.pl/image/911336.jpeg

  • andrzej6991

    Panie Wojtku. Jeśli wykres numer 1 w tym wpisie potraktujemy jako prognostyk to rynki surowcowe były w korekcie w prawie całym roku 2006. Prognozując przyszłość na bazie tego wykresu, to wychodzi nam, że korekta właśnie zaczęła się i potrwa jeszcze do końca tego roku.

  • kociobw

    :)
    demotywatory.pl/2818593/--Heniek-przestan-mieszac.I-tak-nie-slodziles

  • spinnaker01

    adagol ;

    Cieszy mnie że przywołałem uśmiech na wasze twarze, mam nadzieję że podobny jaki ja miałem gdy w pod koniec stycznia i 20% spadkach oświeciłeś tutaj wszystkich że Indie spadają - spadki zaczęły się w listopadzie. Ja ze swoim nikłym pojęciem o giełdzie i braku zrozumienia dla linii trendu...;) w listopadzie napisałem że rynki te weszły w średnioterminowy trend spadkowy.

    Twojego wpisu o BSE poza mną parę innych osób również "nie zrozumiało" dając temu wyraz na tym blogu - może czas nauczyc się pisac ze zrozumieniem adagol? ;);

    Hang Seng nie jest żadnym kluczowym rynkiem "specjalisto". Dowiedz się wpierw ile jest rynków w Chinach, czym się różnią dla kogo jaki jest dostępny, a na koniec doczytaj się o ile potrafisz czytac ze zrozumieniem o zasadzie jednego kraju i dwóch ustrojów jaki dotyczy tego polis i jego macierzy.

    Medrzec&mądrala się rozdwoił? - rozdwojenie jaźni? ; może mniej "prawdy wyzwalającej i zwyciężającej", żali,..
    Może mniej wyzywania od chamów i osobników adagol skoro?tak a'propo dawania o sobie świadectwa

    Bzdury jakie wypisujesz i które już ci nie raz przypomniałem przechodzą ludzkie pojęcie. Kogokolwiek kto chciałby się twoimi wpisami kierowac w ciągu ostatnich kilku miesięcy chocby na jednym rynku BSE kosztowałby lekka ręką 25-30% strat. Nie dziwie się że zrozpaczona inwestorka jest tak histerycznie zdesperowana ;)

  • drakmaj

    Panie Wojtku,

    Tylko jedno pytanie. Jak Pan mógł na pierwszym wykresie przeliczyć GSCI na PLN??
    Przecież to nie ma sensu i tylko zaciemnia relacje międzyrynkowe.

    Biorę się dalej za czytanie.

  • zulus_chacka

    analitycy di bre licza ze kghm moze wyplacic nawet 20pln dywidendy pod warunkiem ze nie przedstawi ''kosmicznego'' planu inwestycyjnego. co by oznaczalo znacznie bardziej ujemna baze na fw20m lub fw20u

  • armagedonstulecia

    Witam po dłuższej przerwie. Patrząc na s&p odnoszę wrażenie, że zostało 1-2 dni na decyzję. Czy płaska korekta i jeszcze wzrost do początku marca (scenariusz z 8 marca Gospodarza) czy przed piątkową Arabią Saudyjską i niedzielnymi Chinami ta oczekiwana zmiana zacznie się od końca tego tygodnia. Dołki na s&p są coraz niżej. Problemem była strefa 1337, potem 1335, 1328 a teraz 1325-1326. Warto zapiąć pasy.

  • longterm077

    Witam, Panie Wojtku chyba widać na wykresach że na miedzi już ta korekta jest w fazie dosyć zaawansowanej, natomiast mało kto jeszcze chyba obstawia dalsze wzrosty ropy..."trade what you see not what you think"...obok ropy dla mnie największą wydmuszką stało się ostatnio srebro bo nie dość że technicznie wykupione na maksa to jeszcze mówi się o nim w mediach. Pozdrawiam

  • armagedonstulecia

    Mała errata wpisu - chodzi i wzrost do początku kwietnia, a nie marca. Skłaniam się ku rozwiązaniu mocniejsza korekta od zaraz do połowy kwietnia - inaczej niż Gospodarz. Mało czasu - a s&p po zamknięciu między 1300-1307 czeka palec na enterze na otwarcie esek.

  • slow2006

    armagedonstulecia... a jak widzisz eur/usd w najblizszym czasie bo az jestem ciekawy...

  • ulica_mainstreet

    @spinnaker01 & adagol

    Panowie, ileż jeszcze okładania się rękawiczkami po twarzach?
    Kodeks daje jasne wskazówki: wizytówki, sekundanci, broń, czas, miejsce, skutek, a następnie zwięzła informacja o wyniku dla szerokiej publiczności.
    Inaczej to groteska...

  • armagedonstulecia

    @slow

    na pary walutowe zerkam, ale prognozy się nie podejmuję. Ząbki na s&p wyczułem bardzo dobrze. Jazda od 1330 do 1300 była przedniej marki. Tyle tylko, że winda się stabilizuje przed mocniejszym wjazdem, bądź zjazdem. Ja przymierzam się do obstawienia tego drugiego. Dwa dni i będzie duuuuuuuuuuży ruch.

  • stojeipatrze.pl

    Indywidualni nadal nie kupują:
    stooq.pl/n/?f=431296&c=1&p=4+18+22

  • eplayer

    @ulica
    to bylo przedniej marki
    widac w Tobie szlachecka krew

    wracajac do gield
    trojkat na SPX, jak to z trojkatami, wszystko moze sie urodzic
    jest nerwowo co widac po przebiegu notowan
    przychyle sie do armagedona ze w ciagu najpozniej 2 dni bedzie rozstrzygniecie
    kibicuje bykom

  • kociobw

    bańki na ............
    zarazek.pl/40

  • stojeipatrze.pl

    Rewelacja:
    www.parkiet.com/artykul/1027738-Na-GPW-beda-graly-maszyny--nie-ludzie.html

    Zbiorą kasę (czyjąś) aby za nią pograć i jak wypali to będzie ok, a jak nie to też nie. Algorytmu nie pokażą i będzie zapewne info "past performance........" bla bla bla.

    Tak sie robi ludzi. Beauty.

  • spinnaker01

    re: ulica_mainstreet

    Póki co satysfakcjonuje mnie punktowanie inwestycyjno ekonomicznych"mądrości" mego ulubieńca ;
    Co prawda po takich jak on przodkowie na koń wsiadali, a ja zawsze preferowałem średniowiecze ale na kilku turniejach XVII-wych byłem, zatem i szablą robienie mi nie obce ^.^
    Jam gotów ;) - gdzie i kiedy?

    co do giełd;

    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kadafi-bedzie-negocjowal-z-UE-warunki-swojego-ustapienia,wid,13208391,wiadomosc.html

    Czyżby korekta na surowcach szybciej niż 2-3 tygodnie?

  • japmp

    Witam Panie Wojtku

    Długo nie pisałem, bo nie było i o czym QE1, QE2 i QE3 podatkowe mocno wypaczyło rozumienie rynku przez taniego dolara USA, który nadal jest postrzegany jako walutę rezerwową.

    Jako niewątpliwy niedźwiedź fundamentalny przypłaciłem to wieloma niepochlebnymi komentarzami i zderzyłem się z gigantycznym niezrozumieniem jako początkujący analityk w środowisku inwestorów. Przypłaciłem to . czym przypłaciłem nie będę komentować, starsi wiedzą o czym piszę

    Dziś

    Ha ha ha prostych parę liczb- szczerze nie spodziewałem się, iż na to zdobędą się ludzie z najlepszych uczelni w USA (no chyba, że te wspaniałe tytuły zostały zakupione)

    w 2000 roku dług USA wynosił: 5 bln, 740 mld usd co dziś wydaje się kwotą śmieszna, ale:

    w 2000 roku dług USA do PKB wynosił 62,196% - w sumie, jak PL obecnie zliczając wszelkie należności (taki mój komentarz bo wg mnie PL dług ukrywa jak pozostałe kraje).

    w 2011 roku dług USA wynosi 14,225 bln usd co jest niemal 38% w skali świata usp.
    czy ja przegiąłem nie to 97% obecnego PKB USA

    dodatkowo od 2009 roku dodrukowano oficjalnie OE1 1,2 bln USD + OE2 0,6 bln USD + jak ocienić te drobiazgi wpływające z obniżek podatków??? Przypominam, że mamy do czynienia z główną walutą zabezpieczającą

    wg mnie nikt nie może mi zarzucić, bo jestem osobą obecnie prywatną jakiejkolwiek manipulacji USD to szmata, kompletna. Mało tego EURO, tak cenione nie jest obecnie lepsza waluta ;-((((((((
    Dziś Niemcy stawiane są za główny przykład rozwoju UE. Zapytam tylko, jaki to procent obecnie ludności UE???

    Zadam jeszcze jedno niewygodne pytanie jak bardzo rządy wchodzące w skład UE stymulują gospodarki, by wyjść na minimalny plus przy Germanii???

    Jeśli

    powtarzam jeśli

    nasz rząd będzie szedł ścieżką UE i USA to mamy zapewniony wzrost indeksu nie nadążający za wzrostem cen żywności i towarów energetycznych co skończy się poza KGHM kolapsem.
    Jeśli nasz rząd dojdzie do wniosku, iż należy iść ścieżką Niemiec wówczas będziemy mieli do czynienia z gigant deflacją i również w końcu kolapsem.
    W miedzy czasie mogą nas czekać dziwne zachowania rynku pod tytułem Portugalia mimo pomocy zbankrutowała lub Hiszpania

    Ech ciężki jest żywot POLAKA

  • pierwszywolnynick

    Czy dałoby się rozrysować trendy cen krajowych nieruchomości w tej dekadzie w oparciu o cykle pokoleniowe?

  • ulica_mainstreet

    @ Wojciech Białek

    Jeśli mogę pozwolić sobie na polemikę...
    Pierwsze pytanie jest takie, czy teza o szczycie na surowcach w przyszłym roku jest pewna.
    Cykle dłuższe wskazują na szczyt pośredni najpóźniej w tym roku
    pokazywarka.pl/xhhcxt-2/#zdjecie1027674
    A ostateczny w okolicach 2034
    pokazywarka.pl/xhhcxt-2/#zdjecie1027674
    Nawet cykliści Pring i Turner widzą dopiero środkową fazę wieloletniego rynku byka na surowcach
    pokazywarka.pl/xhhcxt-2/#zdjecie1027674

    Jeśli natomiast przyjrzeć się bardzo analogicznemu z powodu przyczyn, kryzysowi po bank credit land boom z paniką 1837 i następczym cotton boom, to długoletni szczyt na rynku akcyjnym i surowcowym powinien nastąpić w tym roku, pomimo, że jest rokiem trzecim w cyklu prezydenckim, tak jak wówczas:

    fraser.stlouisfed.org/publications/bb/issue/5069/download/85250/1943chart_busibooms.pdf

    Z następczą deb t repudiation depression.

    Myślę, że soft commodities najlepsze mają jeszcze tuż przed sobą ;-)
    Ale przebojem tej jesieni powinny okazać się jednak obligacje, choć nie wiem, czy w tym roku napisze Pan o najgorszym okresie dla akcji. A przecież 1987 był rokiem prezydenckim trzecim.

    PS.1 Czy nie jest znamienne, że do WIG20 wejdzie Kernel?
    PS.2 Czy córka nadal trzyma akcje GPW?

  • misiekznatury

    Pani Ulico ja podzielam zdanie, że korekta na np ropie rozpocznie się w tym roku. podobnie jak na akcjach ale nie będą to jeszcze prawdpopodobnie "te" wielkie spadki na które wszyscy czekają. Pozdrawiam

  • stojeipatrze.pl

    @bialek.wojciech
    "A dla pana SiP zrobiłem specjalnie dzisiejszy Wykres dnia:

    Rynek pracy w USA rekordowy optymizm przedsiębiorców.

    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3592

    ;-)"

    Szanowny Gospodarzu,
    bazujesz na nastrojach a nie danych z rynku bezrobocia. Polecam postudiować "participation rate" zresztą już tu linkowane. ISM empl. wskazuje co najwyzej że są rekordowe dobre nastroje, tak jak wysokość SP500. Nic więcej.


    @wszyscy
    ktoś parę dni temu pisał że nie widział kryzysu. Ja ta no bullshit. Porozmawiaj z Polonusami, zwykłymi ludźmi, popatrz co się dzieje np w Wisconsin teraz czy wczesniej Detroit itd Poza tym popatrz na najszerszą miarę bezrobocia U6 w formie NSA. Popatrz na food stamp.

  • stojeipatrze.pl

    errata:
    "Ja ta no bullshit"
    Ja na to bullshit.
    A miasto z namiotów ktoś jeszcze pamięta (tent city)?

  • kociobw

    hot or cold
    pokazywarka.pl/teu4yf/

  • model64

    każdy sam podejmuje decyzję i ponosi za to odpowiedzialność wiadomo było przed 8 marca po zachowaniu rynku że to nie jest i nie będzie dołek więc niestosowne są te dygresje napisz swój scenariusz włącznie z czasem i poziomami i zweryfikujemy to bo najłatwiej jest krytykować (może nie zauważasz ale nasz rynek tkwi w trendzie bocznym od wrzesnia)

  • piotrskl

    Dlaczego ten "8 marca" traktujemy tak dosłownie?
    Jeśli ta prognoza jest trafna to dołek powinien być 8 marca +- 2 tygodnie.

  • niknejm

    Jeśli można coś dorzucić do wypowiedzi kolegi modela:
    1) P. Wojtek wyraźnie pisał o zakupach na kilka rat.
    2) Osobiście prognozy p. Wojtka są dla mnie pewną pomocą. Natomiast główne decyzje podejmuję na podstawie prostych sygnałów trendowych, które obserwuję. Kokosów nie zarabiam, czasami stracę trochę, ale generalnie sobie jakoś radzę. :-) W każdym razie zaklinanie rynku w stylu "spadaj... spadaj... No spadaj, jak Ci mówię" (lub na odwrót) + atakowanie tych, którzy mają przeciwne zdanie co do rynku kapitałowego (w stylu "ma spadać/rosnąć, bo jak tak mówię") jest raczej mało poważne :-)

  • zulus_chacka

    nie robmy piaskownicy, ci co sa dluzej na rynku zdaja sobie sprawe ze nie ma czegos takiego jak ''szklana kula'' , nie ma nikogo takiego kto wie co bedzie, na wszelkie prognozy nalezy patrzec z wielkim dystansem.
    samemu podejmujecie decyzje, samemu odpowiadacie za swoje bledy, nie szukajcie winnych u kogos innego. jesli nie macie strategii przynoszacej zyski, moze lepiej zmienic zawod i zajac sie czyms innym.

  • armag_edon

    AVIVA TFI już w telewizji się reklamuje na TVN 24 , leszcz już zamącony na maxa i śnią mu się poziomy 3500 pana Białka ,

  • marcin-k1973

    witam
    z s kami też łatwo na indeksach nie będzie

  • kociobw

    ''szklana kula'' - zulusa_chacka
    pokazywarka.pl/2idjmp/

  • misiekznatury

    marcin-k1973
    Na mój gust to gramy falę cw4 czyli jeszcze chyba jedno zejście i można ryzykować L (sl zawsze:) )

  • bialek.wojciech

    stojeipatrze.pl:


    "@bialek.wojciech "bialek.wojciech 2011/03/09 11:36:12 stojeipatrze.pl: "Obecnie jednak to juz koniec (...)"
    Myślę, że ogląda Pan za dużo apokaliptycznych thrillerów:
    www.youtube.com/watch?v=uHw8URgDvxM "
    ODP: Swoją percepcją i wizją stara się Pan rzutować na moją wizję i słowa. To dosyć znamienne dla Pana. Nie zgadzam się. W mojej ocenie KONIEC oznacza koniec gwałtownego rozwoju US na kredyt na chwilę obecną. System się zapchał, nastąpi powolny proces delewarowania. Coraz gorsze warunki życia. To trwa nie kwartał, rok a lata, dekady i o takich zmianach mówię. Zresztą to już się dzieje. Czy Pan wie że statystycznie lepiej się żyło w latach 70 niż obecnie w US? Mówię tutaj o możliwości zakupu mieszkania czy samochodu. Nie mówię tutaj o nowinkach technicznych które ułatwiają życie. Mówię jedynie o finansach, kupowaniu za gotówkę i niskim zadłużeniu oraz lepszych perspektywach pracy dla młodego pokolenia.
    Polecam w ramach poszerzenia horyzontów: www.safehaven.com/article/18774/the-many-faces-of-deleveraging
    Zaznaczam jednak przy tym że nie sposób przewidzieć czy np za 5-10 lat nie zaistnieje konkretna nowinka techniczna zmieniająca konstelacje w gospodarce światowej. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to znaczy że jest oszustem."


    No jasne, jasne, ale to przecież to wszystko wiadomo od lat. Co z tego, co Pan napisał wynika w praktyce?


  • bialek.wojciech

    pawel.perka.kapitalowy:

    "Dzień dobry
    Reprezentuję "miesięcznik KAPITAŁOWY". W kwietniowym numerze planujemy wydać dodatek poświęcony XX-leciu polskiej giełdy. Będzie to "świąteczne" wydanie, którym uczcimy to jubileuszowe wydarzenie. W związku z tym, zamieścimy krótkie życzenia składane giełdzie, przez osoby w jakiś sposób z nią związane. Wypowiedzi te, o długości ok. 1000 znaków, chcielibyśmy zamknąć w formule "życzę giełdzie, by...".
    Pana wypowiedź, jako znanego analityka, byłaby dla mnie niezwykle cenna. Dlatego też, jeżeli wyrazi Pan zainteresowanie tą inicjatywą prosiłbym o kontakt na adres:
    pawel.perka@kapitalowy.com.pl
    Z góry dziękuję za odpowiedź. Kontaktuję się przez komentarze pod Pana blogiem, gdyż nie odnalazłem innego sposobu.
    Z poważaniem
    Paweł Perka "

    Kłaniam się, dziękuję za zaproszenie i proszę o kontakt na e-mail (ale będę się wykręcał brakiem czasu). Adresy e-mail analityków CDM można znaleźć w materiała, które produkujemy np. tu: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3592


  • bialek.wojciech

    armag_edon:

    "(...) anal (...)"

    Już Pana informowałem, ze nie będę telerował takiego języka na swoim blogu. To jest ostatnie ostrzeżenie.

  • bialek.wojciech

    misiekznatury:

    "1) tutaj chyba ciężko prognozować"

    Dlatego pytam o opinie. ;-)

    "2) najbliższa korekta wg mnie w ciągu 2 miesięcy się zacznie. Tutaj się podpieram AT i zasięgami wzrostów np na ropie bo głównie do niej się odnoszę."

    Próba umieszczenia fali hossy na GSCI trwającej od lutego 2009 w kanale trendu wzrostowego skutkuje pojawieniam się górnego ograniczenia kilknanaście procent powyżej obecnych poziomów. Jeśli chodzi o czas to ja osobiście obstawiałbym kwiecień-maj, tak jak w zeszłym roku, ale bez specjalnego przekonania.

  • as1313as

    Popieram zdanie Pani Ulicy i Miśka. W tym roku powinniśmy znaleźć górkę i zjeżdżać do 2013. Potem mocno inflacyjna hossa.

    Obecnie szukamy zgodnie z planem C, Misiek, też myślę, że jeszcze jedno zejście i powinniśmy zaczynać mocny ruch, podobnie uważam jak koledzy, że jeszcze ze dwa dni i coś mocnego się zacznie. Jak nie w jedną, to w drugą stronę.
    Wg mnie do góry, ale będę wiedział, jak coś zacznie iść niezgodnie z planem,
    wtedy SL.

  • as1313as

    Misiek, co myślisz o tej piątce na miedzi, coś mi tu nie pasuje, chyba, że gramy jakiś większy, korekcyjny scenariusz. No i trzeba zwracać uwagę na kiełkujące podwójne
    szczyty.

  • misiekznatury

    @AS
    rozmawiamy o hg.f czy o kghm bo dla mnie to różnica spora. hg.f sporego RGR wywaliła i tutaj jest ostrzeżenie dla byka. Co do kghm-u to przyznam, że nie oglądałem wykresu ale zaraz to zrobię.

  • misiekznatury

    tu jeszcze możliwość zagrania na S&P kasowym postimage.org/image/18i0qo684/

  • as1313as

    Chodzi mi wyłącznie o konie, na S&P widzę to podobnie, ale należy uważać na 1192-1300, a najważniejsze to 1275.

  • misiekznatury

    Ja dodam tylko ze RGR z godzinowego na fw ma zasięg do 740 około. Równość w tej korekcie C=161,8%*A do 35 około wychodzi. Także tu wszystko jest możliwe więc jak ktoś ma S to sl rozsądnie i czekać. Ten co nie ma pozycji to narazie lepiej się wstrzymać.

  • as1313as

    Misiek, pamiętasz co pisał Song Mun, trójkąty nigdy nie mogą być dwójkami,
    więc pozostaje wybicie górą, chyba, że byłby on połączony z inną figurą i zrobił w sumie zig-zak, ale to tylko takie tam.

  • kociobw

    Wczasy w Madrycie
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,9230105,Hiszpania__bankom_brakuje_20_mld__Moody_s_obniza_rating.html

  • eplayer

    @as
    a co sadzisz ze mielismy wlasnie ABC w 4-ce o prawie rownej dlugosci fal, gdzie 38fibo ostatniej falki wzrostowej narazie zatrzymalo spadki
    www.bankfotek.pl/view/911813
    na CAC40 tez widac bardzo ladna strukture ABC
    u Niemca az taka ladna nie jest
    na HGF brzydka formacja, to moze sprawic ze KGHM w najblizszym czasie nie bedzie pomagal, ale licze na banki i sektor energetyczny, ktorymi zrobimy ostatnie wzrosty przed wieksza korekta
    pozdrawiam

  • bialek.wojciech

    spinnaker01:

    "Jeżeli ta prawidłowośc miała by się zrealizowac to:

    -najpóźniej na początku przyszłego roku na akcyjnym rynku US powinna się rozpocząc bessa / a to z kolei też na zasadzie analogii oznacza że u Nas powinna się rozpocząc w okolicach października ostatnim odbiciem będącym ucieczką ostatnich spóźnialskich inwestorów instytucjonalnych którzy się zorientują że hossa się skończyla."

    Rzeczywiście jeśli szczyt hossy surowcowej umieścić gdzieś pomiędzy połową 2012 roku a listopadem 2012, to szczytu hossy na akcjach należałby wypatrywać mniej więcej 3-4 kwartały wcześniej (1/4 Kitchina) w szerokim przedziale połowa 2011-I kw. 2012.

    "- nawet jeżeli surowce osiągną nowe szczyty to jeszcze w tym roku musi w jednej czy kilku korektach nastąpic minimum 25% obniżenie cen surowców z alternatywą boczniaka do października - grudnia.:

    GSCI jest na 716, górne ograniczenie 2-letniego kanału hossy (i inne potencjalne opory) jest 100 punków wyżej. Dolne ograniczenie tego kanału będzie za parę dni na poziomie 600 punktów. Czyli w tym ujęciu do zarobienia jest obecnie ok. 13 proc., a do stracenia ok. 16 proc. Proporcje zrobiłyby się sensowne - zysk/straty 3:1 - przy zejściu do ok. 650 punktów, czyli o niecałe 10 proc.

    Super-wsparcie poziomie wyznaczone przez szczyty z 2010 roku i dołek z listopada 2010 jest gdzieś na 560 pkt.. Elliottowski cel trwającej od 2 lat 5-tki w 5-falowej sekwencji rozpoczętej w 1998 roku to przynajmniej poziom szczytu z lipca 2008 czyli powiedzmy 890 pkt. Jesteśmy na 716, do zarobienia jest więc ok. 24 proc., do stracenia ok. 22 proc. Sensowne proporcje zysku do straty - 3:1 - pojawiłyby się po spadku do przynajmniej 640.

    Poprzedni wyszły mi zakupy poniżej 650, teraz poniżej 640.

    Przyswoite wsparcie wyznaczane jest przez styczniowy szczyt (643) i lutowy dołek (645).

    Tą samą metodą sprzedaż wychodzi powyżej 760 i powyżej 800.

    "Surowce są wysoko - bardzo wysoko.'

    To prawda, ale GSCI po podzieleniu przez amerykański CPI ma wartość ciągle o ponad 20 proc. niższą niż w szczycie z 2008 roku i o prawie połowę niższą niż w szczycie (realnej wartości) z 1974 roku.

    "Pomijam ropę bo ona wystrzeliła przez Afryke PN i ostatnio Kadafiego. Wzrost surowców w tym roku i jeszcze hossa do listopada 2012 to wizja ropy po 180 USD za baryłkę i analogii dla innych surowców"

    W 1978 drugi "szok naftowy":

    "W latach 1979-1982 miał miejsce drugi kryzys naftowy. Był on skutkiem rewolucji irańskiej. Cena ropy wzrosła wówczas do 30 USD za baryłkę w 1980 roku. W późniejszych latach zależność krajów zachodu od dostaw ropy z OPEC zaczęła maleć głównie dzięki rozpoczęciu eksploatacji bogatych złóż z dna Morza Północnego i na Alasce."

    pl.wikipedia.org/wiki/Szok_naftowy

    ...spowodował wzrost cen ropy z 15 na 40 dolarów, co doprowadziło do recesji w USA, wzrostu stopy bezrobocia i w efekcie spowodowało klęskę Cartera w wobrach z 1980 roku. Powrótka tego scenariusza oznaczałaby wzrost ceny ropy naftowej w okolice 200 dolarów za baryłkę.

    "Takie poziomy i spadek z nich wyklucza wizje płaskiej bessy, jako przeciwności dla rzeźni 2007."

    Jakiś strach w 2012 musi być, ale np. w latach 1976-1980 największy spadek S&P 500 nie przekroczył 20 proc. pomimo, że w tym okresie ropa skoczyła o ponad 100 proc. a gospodarka amerykańska wpadła w recesję. Nawiasem mówiąc hossa gdyby czas trwania hossy z lat 1974-1976 przenieść na obecne realia to wzrosty S&P 500 powinny się były skończyć 26 lutego, spadki - niecałe 10 proc. potrwać 17 kwietnia, a potem wzrost do wtórnego szczytu do 10 czerwca. Potem zaczęłaby się na Wall Street trwała bessa (te -20 proc. w analogii wynikającej z cyklu pokoleniowego).

    "Sądzę że Kadafiemu zostało 2-3 tygodnie. Jak widzę urabianie publiki pod zakaz lotów i mniej lub bardziej oficjalna interwencje to za tyle albo go zabiją albo ucieknie.
    Koniec wojny domowej w Libii to będzie pretekst do korekty na surowcach."

    Jeśli Kadafii padnie, to jakiś czas później siły opozycyjne zapewne spróbują szczęścia w innym kraju regionu.

  • as1313as

    O tym ABC piszę już od paru dni, jeszcze może być lekkie pogłębienie i powinniśmy się zacząć zatrzymywać. Jeżeli za dwa trzy dni zobaczymy mocniejszą, niezakrytą lukę do góry, to będzie oznaczało początek mocnego up.

  • misiekznatury

    as1313as
    2011/03/10 12:02:18
    Misiek, pamiętasz co pisał Song Mun, trójkąty nigdy nie mogą być dwójkami,
    więc pozostaje wybicie górą, chyba, że byłby on połączony z inną figurą i zrobił w sumie zig-zak, ale to tylko takie tam.
    @AS
    Tak też zaznaczyłem jedyna wątpliwość jaka pozostaje czy to co ja oznaczyłem jako A to jest na pewno zygzak czy może impuls i wtedy to by było A ale dalej trójkąt by się formował jako B i jeszcze C do jakiś 1290-85. Też tego nie można wykluczyć.

    @eplayer
    Chyba w tym c brakuje jednej fali więc wg mnie okolice 65-60 lub na zasięg RGR czyli okolice 40. Bez kghm-u to za mocno nie odejdziemy w górę ale spadki na samym kghm są znacznie mniejszych rozmiarów niż na hg.f i do tego nie poglębiły dołka domniemanego wcześniej tutaj z Panem Delubiczem ABC więc dalej może on pomagać w ciągnięciu indexu np gdy miedź będzie robić jakąś korektę.
    Pozdrawiam
    Troszkę więcej czasu mam to więcej opcji rozpatruje

  • bialek.wojciech

    stefank.2:

    "Jak zwykle gratuluję twórczości.
    Przekładając to co Pan napisał na język polski - jakie jest Pana zdanie w sprawie :
    jeżeli kupię KGHM w czerwcowym dołku po ok. 150 to po ile sprzedam w grudniu ? Bez aptekarstwa ;)"

    Proszę pamiętać, że akcje spółek surowcówych osiągną szczyty hossy znacznie wcześniej niż ceny samego surowca. A i miedź nie powinna być liderem końcowej fazy hossy na rynku surowców: w latach 2007-2008 cena miedzi nie była w stanie trwale pokonać szczytu z wiosny 2006. Podobnie KGHM w praktyce stał od 2006 roku przez 2 lata w miejscu. Myślę, że teraz będzie podobnie. Więc myślę, że HGHM kupi Pan w czerwcu raczej po 140, a sprzeda Pan na poziomach ostatnich szczytów czyli 180-190. ;-)

  • marjanczuk

    Panie Wojtku
    poniewaz pisza tu dorosli i umeijacy czytac, prosze o wiekszá konsekwencjé w dyscyplinowaniu wulgarnego jezyka . osobnik, ktorego Pan ostrzega wprowadza plugawy jezyk do tej debaty i nie chodzi tu o slowa na ä"ktorego Pan sobie nie zyczy

    on Pana obraza, uzywajac pomowien. nie godzi sie tolerowac takich rzeczy tu

  • bialek.wojciech

    arnigo:

    "Być może menadżerowie radują się tak, z powodu niskiego (!) zatrudnienia i rekordowej rentowności spółek."

    Chyba nie, bo w raporcie pisze, o "employment", że "growing" "faster":

    www.ism.ws/ismreport/mfgrob.cfm


    "Albo też wskaźnik ten odzwierciedla rosnące zatrudnienie w amerykańskich firmach w Chinach :-)"

    Tej opcji rzeczywiście chyba nie można wykluczyć. Przyznam, że nie wiem, czy w pytaniu jednoznacznie chodzi o krajowe zatrudnienie.


  • bialek.wojciech

    spekulant09:

    "Dorzucę jeszcze spojrzenie na Copper.
    www.bankfotek.pl/image/911336.jpeg "

    Z pewnością na poziomach z listopada miedź ponownie by zaczęła ładnie wyglądać.

  • bialek.wojciech

    andrzej6991:

    "Panie Wojtku. Jeśli wykres numer 1 w tym wpisie potraktujemy jako prognostyk to rynki surowcowe były w korekcie w prawie całym roku 2006. Prognozując przyszłość na bazie tego wykresu, to wychodzi nam, że korekta właśnie zaczęła się i potrwa jeszcze do końca tego roku. "

    Z pewnością przed ewentualnym skokiem w górę w 2012 roku ceny surowców muszą zrobić jakiś krok w tył. Podczas hossy z lat 1977-1980 (analogicznej do obecnej z punktu widzenia cyklu pokoleniowego) były 3 korekty po niecałe 20 proc. My chyba na razie mamy za sobą dopiero jedną, tą z pierwszej połowy ub. r.

  • slow2006

    Panie delubicz mial Pan nosa... ale mam nadzieje ze nie czeka Pan na 1,2 :)) tzn w tym ruchu ;] pozdrawiam

  • bialek.wojciech

    drakmaj:

    "Tylko jedno pytanie. Jak Pan mógł na pierwszym wykresie przeliczyć GSCI na PLN??
    Przecież to nie ma sensu i tylko zaciemnia relacje międzyrynkowe."

    Dlaczego nie ma sensu? Przecież jak kupię jakiegoś surowcowego ETF-a, to na ocenę wyniku tej lokaty złoży się zachowanie cen surowca(ów) oraz zachowanie kursu USD/PLN. Moim zdaniem takie przeliczenia pokazuje zyskowność z punktu widzenia polskiego inwestora.

  • marcin-k1973

    witam
    Panie Wojtku w sumie z (nie było taniej..)głupio wyszło nawet jak by nie było tego wzrostu z 2650 .Na początku lutego porównywał pan L ki Delubicza do dzieci biegających po lodzie itp .. a korekty w us jak nie było tak i nie ma w sumie .pozdrawiam

  • bialek.wojciech

    japmp:

    "Witam Panie Wojtku

    Długo nie pisałem, bo nie było i o czym QE1, QE2 i QE3 podatkowe mocno wypaczyło rozumienie rynku przez taniego dolara USA, który nadal jest postrzegany jako walutę rezerwową.

    Jako niewątpliwy niedźwiedź fundamentalny przypłaciłem to wieloma niepochlebnymi komentarzami i zderzyłem się z gigantycznym niezrozumieniem jako początkujący analityk w środowisku inwestorów. Przypłaciłem to . czym przypłaciłem nie będę komentować, starsi wiedzą o czym piszę

    Dziś

    Ha ha ha prostych parę liczb- szczerze nie spodziewałem się, iż na to zdobędą się ludzie z najlepszych uczelni w USA (no chyba, że te wspaniałe tytuły zostały zakupione)

    w 2000 roku dług USA wynosił: 5 bln, 740 mld usd co dziś wydaje się kwotą śmieszna, ale:

    w 2000 roku dług USA do PKB wynosił 62,196% - w sumie, jak PL obecnie zliczając wszelkie należności (taki mój komentarz bo wg mnie PL dług ukrywa jak pozostałe kraje).

    w 2011 roku dług USA wynosi 14,225 bln usd co jest niemal 38% w skali świata usp.
    czy ja przegiąłem nie to 97% obecnego PKB USA

    dodatkowo od 2009 roku dodrukowano oficjalnie OE1 1,2 bln USD + OE2 0,6 bln USD + jak ocienić te drobiazgi wpływające z obniżek podatków??? Przypominam, że mamy do czynienia z główną walutą zabezpieczającą

    wg mnie nikt nie może mi zarzucić, bo jestem osobą obecnie prywatną jakiejkolwiek manipulacji USD to szmata, kompletna. Mało tego EURO, tak cenione nie jest obecnie lepsza waluta ;-((((((((
    Dziś Niemcy stawiane są za główny przykład rozwoju UE. Zapytam tylko, jaki to procent obecnie ludności UE???

    Zadam jeszcze jedno niewygodne pytanie jak bardzo rządy wchodzące w skład UE stymulują gospodarki, by wyjść na minimalny plus przy Germanii???

    Jeśli

    powtarzam jeśli

    nasz rząd będzie szedł ścieżką UE i USA to mamy zapewniony wzrost indeksu nie nadążający za wzrostem cen żywności i towarów energetycznych co skończy się poza KGHM kolapsem.
    Jeśli nasz rząd dojdzie do wniosku, iż należy iść ścieżką Niemiec wówczas będziemy mieli do czynienia z gigant deflacją i również w końcu kolapsem.
    W miedzy czasie mogą nas czekać dziwne zachowania rynku pod tytułem Portugalia mimo pomocy zbankrutowała lub Hiszpania

    Ech ciężki jest żywot POLAKA

    "

    Generalnie ma Pan zapewne rację, że to się wszystko źle skończy, ale ten koniec bedzie miał zapewne kształt coraz silniejszych oscylacji deflacja-inflacja, więc skrajne opinie typu "USD to szmata, kompletna" nie mają większego sensu, bo w fazie deflacji dolar się będzie umocniał (parz lipiec 2008-luty 2009) a w fazach inflacji osłabiał. Mnie np. wychodzi w 2012 roku pokoleniowy szczyt cen surowców (bo gdzieś w tej dekadzie trzeba pękanie konsumującej surowce chińskiej bańki wpisać do kalendarza) analogiczny do szcyztu cen surowców z 1980 roku. Taki szczyt cen surowców oznaczałby, że w 2012 roku dolar zrobił dołek, który nie zostanie potem pobity przez wiele lat.

  • bialek.wojciech

    armagedonstulecia:

    "Witam po dłuższej przerwie. Patrząc na s&p odnoszę wrażenie, że zostało 1-2 dni na decyzję. Czy płaska korekta i jeszcze wzrost do początku marca (scenariusz z 8 marca Gospodarza) czy przed piątkową Arabią Saudyjską i niedzielnymi Chinami ta oczekiwana zmiana zacznie się od końca tego tygodnia. Dołki na s&p są coraz niżej. Problemem była strefa 1337, potem 1335, 1328 a teraz 1325-1326. Warto zapiąć pasy."

    Zakładam, że to jest ten scenariusz:

    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3540


  • bialek.wojciech

    stojeipatrze.pl:

    "Rewelacja:
    www.parkiet.com/artykul/1027738-Na-GPW-beda-graly-maszyny--nie-ludzie.html

    Zbiorą kasę (czyjąś) aby za nią pograć i jak wypali to będzie ok, a jak nie to też nie. Algorytmu nie pokażą i będzie zapewne info "past performance........" bla bla bla.

    Tak sie robi ludzi. Beauty."

    Ja jestem z wykształcenia byłem informatykiem, więc mnie się taka mechanizacja bardzo podoba. Oczywiście wszysto można robić dobrze albo źle, również programować komputery, ale trafne albo błędne decyzje można podejmować i bez pomocy kompuretów.


    Tak sobie myślę, że na emeryturze za ćwierć wieku - jak dożyję - uczynię sobie z pisania takich właśnie mechanicznych strategii uwzględniających w procesie podejmowania decyzji analizę makroekonomiczną, analizę techniczną i wycynę sympatyczne hobby. Nasz gospodarka i giełda będą już wtedy miały na tyle długa historię, że można się będzie nią bawić w podobny sposób, jak to robię z gospodarką i giełdą USA (patrz wyżej).

    Nie ma co walczyć z postępem:

    pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm

    !

  • bialek.wojciech

    pierwszywolnynick:

    "Czy dałoby się rozrysować trendy cen krajowych nieruchomości w tej dekadzie w oparciu o cykle pokoleniowe? "

    Pisałem o tym niedawno w tekście do parkietowego dodatku Top Invest. To chyba ten tekst:

    archiwum.parkiet.com/artykul/688421_Cykl_pokoleniowy__i_jego_rynkowe_konsekwencje.html

    Generalnie doszedłem do wniosku, że ostatnio mieliśmy na rynku nieruchomości odpowiednik:

    www.youtube.com/watch?v=8Cq0yxVxpN0


  • japmp

    Panie Wojtku napisał Pan:
    "Generalnie ma Pan zapewne rację, że to się wszystko źle skończy, ale ten koniec bedzie miał zapewne kształt coraz silniejszych oscylacji deflacja-inflacja, więc skrajne opinie typu "USD to szmata, kompletna" nie mają większego sensu, bo w fazie deflacji dolar się będzie umocniał (parz lipiec 2008-luty 2009) a w fazach inflacji osłabiał. Mnie np. wychodzi w 2012 roku pokoleniowy szczyt cen surowców (bo gdzieś w tej dekadzie trzeba pękanie konsumującej surowce chińskiej bańki wpisać do kalendarza) analogiczny do szcyztu cen surowców z 1980 roku. Taki szczyt cen surowców oznaczałby, że w 2012 roku dolar zrobił dołek, który nie zostanie potem pobity przez wiele lat. "

    Wiara w dolara jest zastanawiająca. Państwo, które drukuje tak nieprawdopodobne ilości pieniądza w stosunku do swojego PKB i nie byłoby USA, skazane byłoby na banicje inwestycyjną. Ważne jest, żeby o tym mówić głośno, by inwestorzy zrozumieli, że wydruk pieniądza nie ma żadnego poparcia w produkcji w tym kraju a nawet w PKB.

    stooq.pl/q/?s=cl.f&d=20110310&c=mx&t=l&a=lg&b=0&r=s%26p500
    stooq.pl/q/?s=hg.f&d=20110310&c=mx&t=l&a=lg&b=0&r=s%26p500

    luka z jakiej korzystały Stany miedzy tanią ropą i metalami - w tym przypadku miedzi jest zamykana. To nie jest proszę ja szanownego gospodarza brak ww towarów a systematyczne szmacenie dolara. To jak się zachowuje USD do EURO to nie argument.

    proponuję inny wykres

    stooq.pl/q/?s=usdchf

    nic dodać nic ująć...

    Czy na pewno dolar się umocnił?,
    czy to zwracanie uwagi na parę euro usd powoduje nasze mylne wrażenie?,
    nadal jest taki silny????

    Mam zupełnie inne wrażenie. Tak jak opowieści Pana Bernanke, że w USA nie ma inflacji...

    pozdrawiam

  • delubicz

    @marcin-k1973
    dziękuję Panie Marcinie,że pamięta Pan słynną moją polemikę z Panem W.Białkiem,w pierwszej połowie lutego,chciałem przypomnieć i Gospodarzowi -

    Panie Wojciechu na początku lutego i póżniej Pan prognozował dołek 8 marca,ja próbowałem Panu uzmysłowić,że w owym czasie pozycje dlugie w USA i u nas są bezpieczniejsze,ja twierdziłem,ze nie ma Pan racji,zacytuję fragment Pana odpowiedzi i robię to dlatego,że Pan mnie wtedy obraził pisząc"Zdrowy rozsądek jest rzeczywiście wskazany w każdych okolicznościach, ale niestety to trochę za mało nawet by ugotować zupę, a co dopiero poruszać się po rynkach." Otóż moja zupa jest smaczniejsza,bo 8go marca mieliśmy szczyt,przynajmniej lokalny,a nie dołek. Ludzką rzeczą jest się mylić,zresztą Pan bardzo często ma rację,a Pana analizy są bardzo ciekawe. Tylko mam prośbę,ażeby w razie potrzeby starał się Pan obrażać adwersarzy typu @armagedon,a do mnie stosował inne argumenty.
    pozdrawiam Witold

  • kociobw

    @delubicz
    stosował inne argumenty
    zarazek.pl/110

  • bialek.wojciech

    ulica_mainstreet:

    "Jeśli mogę pozwolić sobie na polemikę...
    Pierwsze pytanie jest takie, czy teza o szczycie na surowcach w przyszłym roku jest pewna."

    A co jest pewne?

    "Cykle dłuższe wskazują na szczyt pośredni najpóźniej w tym roku
    pokazywarka.pl/xhhcxt-2/#zdjecie1027674 "

    To jest po prostu cykl pokoleniowy:

    wojciechbialek.blox.pl/2011/02/Cykl-pokoleniowy-na-rynku-surowcow.html

    Szczytu tej długości nie da się wyznaczyć z dokładnościa do kilku miesięcy. A oni trochę naciągają dane, bo "up" nie trwało 10 lat tylko od września 1971 do listopada 1980, czyli 9 lat i 2 miesiące. W obecnych realiach dawałoby to szczyt w grudniu 2010 (bo wtórny dołek był w październiku 2001).

    Innymi słowy koncepcja jest moim zdaniem prawidłowa, ale traktowana zbyt dosłownie.

    "Jeśli natomiast przyjrzeć się bardzo analogicznemu z powodu przyczyn, kryzysowi po bank credit land boom z paniką 1837 i następczym cotton boom, to długoletni szczyt na rynku akcyjnym i surowcowym powinien nastąpić w tym roku, pomimo, że jest rokiem trzecim w cyklu prezydenckim, tak jak wówczas:

    fraser.stlouisfed.org/publications/bb/issue/5069/download/85250/1943chart_busibooms.pdf

    Z następczą deb t repudiation depression. "

    Dziękuję, że ten bardzo fajny wykres. Ale dlaczego wybrała Pani do porównań akurat lata 30-te XIX wieku?

    "Myślę, że soft commodities najlepsze mają jeszcze tuż przed sobą ;-)"

    A dlaczego?

    "Ale przebojem tej jesieni powinny okazać się jednak obligacje, choć nie wiem, czy w tym roku napisze Pan o najgorszym okresie dla akcji. A przecież 1987 był rokiem prezydenckim trzecim."

    Ciekawa koncepcja. W jakich miesiącach chciałaby Pani ten kraszek zmieścić? Jesienią? W latach 1986-87 rosło przez rok przed krachem. W obecnych realiach oznaczałoby to wzrost do 1498 28 maja i początek lipca jako ostatni moment na ucieczkę przed krachem.

    Co ciekawe w 1987 roku CRB Index nie za bardzo zauważył ten krach a w 1988 roku bardzo zgodnie z powyższymi wyliczeniami zrobił szczyt 27 czerwca.

    Coś w tym jest: w końcu dynamika indeksu wskaźników wyprzedzających sugeruję szczyt dynamiki PKB w u nas w połowie, roku a mój model rotacji aktywów nakazuje wtedy przejście na gotówkę.

    Mam tu wyraźną sprzeczność z tymi wszystmiki moimi projekcjami, które sobie wesoło rosną do końca roku grubo powyżej 3000 dla WIG-u 20.

    Kak to pogodzić?

    "PS.1 Czy nie jest znamienne, że do WIG20 wejdzie Kernel?"

    Rzeczywiście to ciekawy sygnał.

    "PS.2 Czy córka nadal trzyma akcje GPW?"

    Rzeczywistość jest bardziej skomolikowana. Biedne dziecko chciało natychmiast sprzedawać, by nie stracić zysku, ale chyba jego polecenie nie zostało zrealizowane przez mamę, więc żyje w błogim przekonaniu o swym bogactwie. ;-) Trzeba jej będzie dopłacić do rachunku.

  • pretmack

    bialek.wojciech

    " (...) A i miedź nie powinna być liderem końcowej fazy hossy na rynku surowców: w latach 2007-2008 cena miedzi nie była w stanie trwale pokonać szczytu z wiosny 2006. Podobnie KGHM w praktyce stał od 2006 roku przez 2 lata w miejscu. Myślę, że teraz będzie podobnie. Więc myślę, że HGHM kupi Pan w czerwcu raczej po 140, a sprzeda Pan na poziomach ostatnich szczytów czyli 180-190. ;-) "

    Wojtku,
    W takim razie co może być liderem wzrostów commodities w ostatniej fazie, czyli zakładając cze'11-mar'12 ? - oil, soft?

    Może jakaś sprytna analiza przed korektą mar-kwie, ;)

    Wg mnie najwięcej szansy ma oil po odbiciu od półki 80-85 USD do mar'12 okolice 140 USD.

    Jeśli zaś susza i inne takie tam wulkany to soft i kolejne rewolucje? - co w konsekwencji daje oil w cze'12 na poziomie 200USD?

  • arnigo

    dolar mocny dosłownie do wszystkiego (eur, jpy, chf, złoto, esmini, ropa)i, . macie jakieś pomysły dlaczego

    1. przed claimsami
    2. boją się interwencji
    3. koniec QE i kasa wraca

    ??

  • bialek.wojciech

    stojeipatrze.pl:

    "Szanowny Gospodarzu,
    bazujesz na nastrojach a nie danych z rynku bezrobocia. Polecam postudiować "participation rate" zresztą już tu linkowane."

    Nie za bardzo jest tu co studiować (może zrobię z tego wykres dnia?) - po prostu spada i spadło już z 67,3 proc. w 2000 roku do 64,2 proc. obecnie. W tym czasie na NYSE trwała jedna bessa (do 2002) jedna hossa (do 2007), druga bessa (do 2009) i kolejna hossa (do teraz). Natomiast nic z tego nie wynika, jeśli chodzi o przyszłość.

    "ISM empl. wskazuje co najwyzej że są rekordowe dobre nastroje, tak jak wysokość SP500. Nic więcej."

    Ale to są nastroje przedstsiębiorców, którzy zatrudniaja ludzi, więc nie jest to takie obojętne. Ale to prawda, że wyprzedzenie w stosunku do danych z misięcznych zmianach zatrudnienia jest niezauważalne.

    "@wszyscy
    ktoś parę dni temu pisał że nie widział kryzysu. Ja ta no bullshit. Porozmawiaj z Polonusami, zwykłymi ludźmi, popatrz co się dzieje np w Wisconsin teraz czy wczesniej Detroit itd Poza tym popatrz na najszerszą miarę bezrobocia U6 w formie NSA. Popatrz na food stamp."

    Ale kryzys już był 2 lata temu i była 3 lata temy z tym kryzysem związana bessa. Rynek pracy zawsze reagował z opóźnieniem i analizowanie trendów na rynku pracy nie ma większego sensu, bo rynek akcji już pół roku wcześniej wykonał stosowne ruchy (dołek cen akcji w marcu 2009, szczyt stopy bezrobocia w listopadzie 2009).

    W przyszłości będzie kolejny kryzys i od wywoła kolejny wzrost bezrobocia, ale przecie nie będzie tak, że to wzrost bezrobocia wywoła kryzys, bo sekwencja wydarzen jest zupełnie odwrotna.

  • bialek.wojciech

    stojeipatrze.pl:
    "Ja na to bullshit.
    A miasto z namiotów ktoś jeszcze pamięta (tent city)?"

    No nie mogę, pan powinien pracować w pomocy społecznej.

  • bialek.wojciech

    piotrskl:

    "Dlaczego ten "8 marca" traktujemy tak dosłownie?
    Jeśli ta prognoza jest trafna to dołek powinien być 8 marca +- 2 tygodnie. "

    No mam nadzieje, że wszyscy rozumieja "8 marca" jako "wypadający zwykle ostatnio w marcu dobry moment do zakupów akcji z I kw. 3-ciego roku cyklu prezydenckiego, który to rok jest zwykle dobry dla akcji w USA, ale nie zawsze, bo np. w 1987 roku jak przypomniała przytomnie pani ulica, dołek był dopiero w kwietniu-maju, akcje rosły silnie do sierpnia, a potem był krach."

  • arnigo

    Pamiętam, jak waliły się 2 wieżowce. Po paru chwilach, ktoś mocno zorientowany na maksymalizację zysku powiedział: "no dobra, jak można na tym zarobić".

    Pan SiP boleje nad tym, że jest niesprawiedliwie i rząd kłamie, zaś Pan Wojciech, pragmatycznie zastanawia się, jak można na tym zarobić. Tak?

  • zulus_chacka

    "Wiara w dolara jest zastanawiająca"

    tak dlugo jak ma najnowoczesniejsze wojsko, najwieksza flote, i ceny towarow na gieldach sa notowane w usd i jeszcze wiele innych pusikow to usd nie bedzie sie zachowaywal jak waluta z kraju III swata, co nie oznacza ze nie bedzie sie oslabial w kontrolowany sposob

  • pierwszywolnynick

    ""Czy dałoby się rozrysować trendy cen krajowych nieruchomości w tej dekadzie w oparciu o cykle pokoleniowe? "

    Pisałem o tym niedawno w tekście do parkietowego dodatku Top Invest. To chyba ten tekst:

    archiwum.parkiet.com/artykul/688421_Cykl_pokoleniowy__i_jego_rynkowe_konsekwencje.html"

    To akurat znalazło się w części abonamentowej ;). Ja tam wolę część blogową. Co do alternatywy 4, to też mi się tak wydaje. Z drugiej strony myślałem, że zaraz po wejściu do UE zwolni się ponad milion mieszkań emigrantów i będzie bessa, ale to mało wnikliwe myślenie było ;) Tym razem wolałbym poznać opinię większego stratega. Mi wydaję się, że teraz będzie wzrost stóp i koniec rodziny na swoim, czyli spadki. Potem będzie spowolnienie gospodarcze. Teraz kończy kupować wyż lat 80-tych, a lata 90, to już nie wyż. Będziemy się kurczyć demograficznie. Wychodzi mi bessa, stagnacja lub wzrosty o inflację, gdyby ona była wysoka. Jestem ciekawy jak by Pan to rozpisał na dekadę latami ;)

  • bialek.wojciech

    marcin-k1973:

    "Panie Wojtku w sumie z (nie było taniej..)głupio wyszło nawet jak by nie było tego wzrostu z 2650 ."

    Co głupio wyszło, bo nie za bardzo kojarzę?

    "Na początku lutego porównywał pan L ki Delubicza do dzieci biegających po lodzie itp .. a korekty w us jak nie było tak i nie ma w sumie .pozdrawiam"

    To rzeczywiście jest problem. My "przedwcześnie" zakończyliśmy w miarę ładnie rozwijającą się korektę, a rynku zachodnie zrobiły na razie co najwyżej pół porządnej korekty. Z tego wynika, że pozycje na rynku muszą też być połowiczne, bo nie za bardzo się to układa w sensowną całość.

    A co do lutowych "L-ek na lodzie", to szczyt był 18-tego lutego, a od tej pory rynki rozwinięte realizują jakoś tam scenariusz korekty (patrz najniższe poziomu od stycznia w Europie) :

    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=3540

    Jeśli ten scenariusz jest poprawny to gdzieś w marcu zrobią dołek. My w tym czasie pewnie się cofniemy znowy generując jakąś tam okazję do zakupów, ale oczywiście to już nie będzie to taka okazja, która pojawiłaby się, gdyby nie "wejście smoka" na GPW na początku marca.

    Im dalej w las, tym bardziej ciążyć będzie groźba korekty wywołanej zakończeniem QE, a jeszcze pania ulica zaczęła straszyć 1987 rokiem, który nawet pasuje, bo nastąpił w 3 roku cyklu prezydenckiego w wyniku wzrostu stóp procentowych wywołanego odbiciem w górę cen surowców. Więc pewnie na naszym rynku można grać tylko na pół gwizdka, do czasu kiedu świat się porządnie nie schłodzi (amerykański mi sie w ogóle nie podoba, bo wcześniej z wyliczeń wychodził mi cel na 1270-1300, więc uważam, że tam może nie być w ogóle potencjału wzrostowego).


  • bialek.wojciech

    marjanczuk:

    "poniewaz pisza tu dorosli i umeijacy czytac, prosze o wiekszá konsekwencjé w dyscyplinowaniu wulgarnego jezyka . osobnik, ktorego Pan ostrzega wprowadza plugawy jezyk do tej debaty i nie chodzi tu o slowa na ä"ktorego Pan sobie nie zyczy

    on Pana obraza, uzywajac pomowien. nie godzi sie tolerowac takich rzeczy tu"

    Rzeczony osobnik dostał ostatnią szansę i może się zreflektuje.


  • bialek.wojciech

    delubicz:

    "(...) słynną moją polemikę z Panem W.Białkiem, (...)"

    Słynną? Ło rety, gdzieś o tej naszej polemice już pisali?

  • bialek.wojciech

    arnigo

    "Pamiętam, jak waliły się 2 wieżowce. Po paru chwilach, ktoś mocno zorientowany na maksymalizację zysku powiedział: "no dobra, jak można na tym zarobić".

    Pan SiP boleje nad tym, że jest niesprawiedliwie i rząd kłamie, zaś Pan Wojciech, pragmatycznie zastanawia się, jak można na tym zarobić. Tak?"

    Ano wlaśnie.

  • as1313as

    Będziemy próbować bronić zamknięcia dziennego na 70.

  • stefank.2

    Chyba wyjdziemy na plus, jaki problem ? :)

  • marcin-k1973

    Watch POMO at 10:30 and 2:30.? zobaczymy

  • model64

    panie Wojtku czyżby zwątpienie się zaczęło , czy po tak długim trendzie bocznym wzrost jaki nastąpi nie powinien być miarodajny do okresu boczniaka 3300 to powinno być minimum a prognozowanie 2950 to jakoś marnie wygląda i jeszcze jedno jaki sektor mógłby pociągnąc rynek w taki przedział,osobiscie stawiam na finansowy bo surowce jakby się wypaliły na razie widzę rozbudowany boczniak od września i czy nie jest to jakiś sygnał ,który mógłby niepokoic a jesli juz rynek miałby sie z tego wybić górą to czyż wzrost nie powinien byc zacny tzn 3500

  • arnigo

    @marcin
    US BLOOMBERG CONSUMER COMFORT FOR MARCH 6 FALLS TO -44.5 FROM -39.7 IN PRIOR PERIOD.
    POMOcy :-)

  • sagusiek

    4,00 PĘKŁA więc i 2770 peknie ;)

  • marcin-k1973

    arnigo ,niech Ben benzyne za pomo nabywa i za free ,CONSUMER COMFORT 1oo
    będzie

  • stefank.2

    ktoś musi podpalić lont :)

  • dino54

    Panie delubicz
    Niech Pan nie spodziewa sie ze jakis analityk przyzna sie do tego ze sie w swych probnozach pomylil ja w kazdym razie takiego nie znam a przeciez nie ma ludzi nieomylnych.

  • zulus_chacka

    @ all

    jesli ktos zaklada ze w nastepnym tygodniu poprawimy maxa 2827 i dalej w gore to opcje call c280 chodza po 12-13

  • max_two

    as1313as
    2011/03/10 15:38:57
    Będziemy próbować bronić zamknięcia dziennego na 70.

    ale po co nam takie zamknięcie As coś więcej na ten temat?? bo wg mnie nie ma ono znaczenia. Wg mnie korekta dobiega końca jednak na w20 śmierdzi to bardzo dystrybucją. Więc dylematy pozostają bezpieczniej bp

  • delubicz

    Panie dino54
    ma Pan 100% rację,ja nawet tego nie oczekiwałem,ale trochę mi tekst Pana Wojciecha, sprzed ponad miesiąca skierowany do mnie uwierał,bo ja gotuję naprawdę bardzo smaczne zupy:)
    pozdrawiam

  • gamera11

    Złoty słabnie do dulara ISE100 rośnie....kapitał wyfruwa z GPW

  • as1313as

    @Max, nie jest to jakieś szczególne miejsce poza dnem jednej z poprzednich świec dziennych i zniesieniem geometrycznym fal. Wazniejsze do obrony są poziomy 2740-50,
    jako połowa poprzedniego ruchu.HEY

  • dieter_1

    @W.Bialek

    Wyglada na to, ze mialem racje piszac pare dni temu, ze hosse 2009-2011 mamy juz za soba. Prosze pamietac, ze proste rozwiazania sa zawsze najbardziej skuteczne.

    Dieter

  • jap2000

    Generalnie to Jim Rogers pisał o tym wielokrotnie, że każdy z 3 cykli surowcowych trwał średnio 18 lat (one się różniły trochę ale niewiele). Ten cykl, który teraz trwa rozpoczął się w 1998 roku a zatem zrealizowała się już ponad połowa tego cyklu. Jednak trzeba pamiętać, że nie będzie cały czas rosło...Rynki commodities mają częste wahnięcia...Teraz już tak jest głośno o wzrostach, że niejeden trader może się przestraszyć...

  • dieter_1

    W Krakowie pare dni temu, obok glownych ulic pojawily sie bilboardy reklamujace inwestycje w zloto na 12%, a wiec pasowaloby to z przynajmniej kilkumiesiecznym zjazdem metali.

    Dieter

  • adagol

    @gamera
    "Złoty słabnie do dulara ISE100 rośnie....kapitał wyfruwa z GPW"

    Ciekawiej wygląda to na "oscylatorze" turecko-rosyjskim.
    stooq.com/q/?s=ise100&d=20110310&c=5m&t=l&a=ln&b=1&r=rts+wig20
    Te wykresy od paru miesięcy to istne odbicia lustrzane.
    Jak widać WIG20 na tym tle wygląda nudnawo choć zdecydowanie bliżej mu do Rosji (jest jakby jej satelickim nasladowcą). Ale w końcu od roku mamy w POlityce ocieplenie z Wielkim Bratem, więc giełda się dostosowała. ;-)

  • zulus_chacka

    @dieter_1

    jak fw20 poprawi w przyszlym tygodniu 2827 tez bedziesz tak twierdzil?

  • kociobw

    :))
    demotywatory.pl/2822900/Nic-tak-nie-wkurza

  • bialek.wojciech

    delubicz:

    "Otóż moja zupa jest smaczniejsza,bo 8go marca mieliśmy szczyt,przynajmniej lokalny,a nie dołek."

    Mnie interesując rynki, a prowadzę ten blog nie po to by dowodzić swej wyższości nad innymi, lecz po to by przyciągnąć do dyskusji osoby, które mogą do nie coś wnieść.

    Nie ma za bardzo ochoty wdawać się z Panem - ani z kimkolwiek innymi w głupie przekomarzanki - mam ważniejsze rzeczy do roboty, a dyskutować wolę z osobami, które zamiast własnych kompleksów starają się do rozmowy wnieść coś wartościowego, ale skoro Pan kontynuuję temat, to odpowiadam.

    Polemizowałem z Pańską opinią wyrażoną 2 lutego o godz. 12:36. Oto ona:

    "Pan Wojciech Białek
    obiecałem @Piotrowi(SiP) Pana nie męczyć,więc nie będę już tego czynił,ale powiem jedynie,że będąc graczem na wielu rynkach i wyłącznie na futures ryzykuję zawsze i nie zgodzę się ze ryzyko jest teraz większe angażując się po stronie długiej,bo chociażby na rynku polskim w ciągu trzech dni urośliśmy ok 100 pkt i ci inwestorzy,którzy są zanagażowani po stronie krótkiej od trzech dni liczą wyłącznie straty mimo,że teoretycznie są po stronie z korzystniejszym stosunkiem ryzyka do zysku. Przy grze na futures potrzebne są s/l lub zdrowy rozsądek a nie przekonanie która strona jest mniej ryzykowna i w tym przypadku mało istotne jest,że rynek byka trwający od marca 2009 jest już dojrzały.
    ukłony Witold"

    2 lutego WIG-20 miał na zamknięcie wartość 2725 pkt. i był 70 punktów niżej niż w styczniowym szczycie 2 tygodnie wcześniej, a w 2 tygogodnie później był kolejne ponad 80 proc. niżej. Jak to się ma do Pańskiego określania 'zanagażowani po stronie krótkiej od trzech dni liczą wyłącznie straty" zaprawdę, nie wiem, ale też nie za bardzo mnie to interesuje.

    Na rynkach rozwinięty zaś ktoś kto kupował w lutym jest obecnie przestraszony korektą, która sprowadziła główne indeksy w Europie do poziomów od połowy stycznia (tu można wstawić fragment o "liczeniu strat"). Znowy nie wiem, jak to się ma do Pańskiego dobrego samopoczucia.

    Jeśli chce Pan coś wnieść do dyskusji, to proszę napisać jak Pana zdaniem - i dlaczego! - rozwinie się sytuacja na rynkach. Na dalsze zaczepki raczej nie będę reagował, bo moim celem jest utrzymywanie tu atmosfery sprzyjającej merytorycznej dyskusji, a nie sporów na poziomie piaskownicy.

  • bialek.wojciech

    dieter_1:

    "Wyglada na to, ze mialem racje piszac pare dni temu, ze hosse 2009-2011 mamy juz za soba. Prosze pamietac, ze proste rozwiazania sa zawsze najbardziej skuteczne."

    Gratuluje Panu z całego serca tak trafnej prognozy. A tak przy okazji, to może Pan poda jej uzasadnienie?

  • bialek.wojciech

    dino54:

    "Panie delubicz
    Niech Pan nie spodziewa sie ze jakis analityk przyzna sie do tego ze sie w swych probnozach pomylil ja w kazdym razie takiego nie znam a przeciez nie ma ludzi nieomylnych."

    Zalecam podjęcie prób wnoszenia do dyskusji czegoś więcej niż tylko bezsensownych złośliwości. Bezsensownych, bo raptem 2 wpisy temu analizowałem swoje prognozy z listopada:

    wojciechbialek.blox.pl/2011/02/Zakupy-akcji-na-Dzien-Kobiet.html

  • bialek.wojciech

    adapol:

    "(...) jesteś żałosnym gówniarzem (...)"

    Każdy komentarz zawierający tego typu inwektywy, będę kasował.

  • ono-ko

    @bialek.wojciech
    "dieter_1:

    "Wyglada na to, ze mialem racje piszac pare dni temu, ze hosse 2009-2011 mamy juz za soba. Prosze pamietac, ze proste rozwiazania sa zawsze najbardziej skuteczne."

    Gratuluje Panu z całego serca tak trafnej prognozy. A tak przy okazji, to może Pan poda jej uzasadnienie?"

    Czyli dzisiaj możemy spodziewać się dołka na S&P500 przed dalszym uderzeniem silniejszego trendu wzrostowego...

    Ono-ko

  • alexander_e

    @ dieter_1

    "Wyglada na to, ze mialem racje piszac pare dni temu, ze hosse 2009-2011 mamy juz za soba. Prosze pamietac, ze proste rozwiazania sa zawsze najbardziej skuteczne."

    To dość odważne stawiać prognozę o końcu hossy, jeśli szeroki rynek jest 2% od szczytu.

  • dino54

    Panie Wojtku
    Tak sie sklada ze wszystko jest bezsensem szczegolnie jak ktos ma inne zdanie.

  • adagol

    @Wojciech Białek

    To co pan zrobił to chwyt poniżej pasa. Bo obelg pod moim i nie tylko moim adresem i zwykłych kłamstw spinnakera pan jakoś nie kasuje.
    A akurat w tym moim wpisie który pan teraz skasował po raz pierwszy odniosłem się do mojego wpisu o BSE wyjasniając merytorycznie o co w nim chodziło i dlaczego spinnaker zwyczajnie kłamie i to wielokrotnie. Ale pewnie dlatego właśnie pan akurat ten mój wpis skasował zostawiając jedno emocjonalne zdanie.
    To smutne jak ideał siega bruku...

  • bialek.wojciech

    dino54:

    "Panie Wojtku
    Tak sie sklada ze wszystko jest bezsensem szczegolnie jak ktos ma inne zdanie."

    Kto ma to zdanie, na jaki temat jest to zdanie i kto ma inne zdanie, bo niewiele z tego rozumiem.


  • adagol

    @dino54
    "Panie Wojtku
    Tak sie sklada ze wszystko jest bezsensem szczegolnie jak ktos ma inne zdanie."

    Słabszy okres w prognozowaniu zdarza się nawet najlepszym, ale styl w jaki reaguje na to gospodarz jest ... każdy widzi.

  • vasco.0

    Rząd w Polsce trzęsię portkami. Po Hiszpanii i Portugalii na celowniku jest Polska.
    NBP nie robi nadziei.
    waluty.onet.pl/kozinski-watpie-by-zloty-w-2011-r-specjalnie-sie-u,18892,4207057,1,news-detal

  • arnigo

    spora nerwowość :-)

  • dino54

    Panie Wojtku
    Najlepiej tak dziekuje bardzo.

  • dieter_1

    @zulus_chacka

    "jak fw20 poprawi w przyszlym tygodniu 2827 tez bedziesz tak twierdzil?"


    Odp. Oczywiscie wtedy przyznam sie do bledu. Nie mam z tym problemu. Gdybym mial problemy z przyznawaniem sie do bledow, to nie utrzymalbym sie na Forexie przez tyle lat.

    Dieter

  • bialek.wojciech

    adagol:

    "Słabszy okres w prognozowaniu zdarza się nawet najlepszym, ale styl w jaki reaguje na to gospodarz jest ... każdy widzi. "

    Przed chwilą zwócił się Pan do innego uczestnika dyskusji per "(...) jesteś żałosnym gówniarzem (...)". Pozwoli Pan, że nie skorzystam w związku z tym z Pańskich pouczeń na temat "stylu". Medice, cura te ipsum.

  • bialek.wojciech

    adagol:
    "To co pan zrobił to chwyt poniżej pasa. Bo obelg pod moim i nie tylko moim adresem i zwykłych kłamstw spinnakera pan jakoś nie kasuje.
    A akurat w tym moim wpisie który pan teraz skasował po raz pierwszy odniosłem się do mojego wpisu o BSE wyjasniając merytorycznie o co w nim chodziło i dlaczego spinnaker zwyczajnie kłamie i to wielokrotnie. Ale pewnie dlatego właśnie pan akurat ten mój wpis skasował zostawiając jedno emocjonalne zdanie.
    To smutne jak ideał siega bruku... "

    Niestety musi Pan się pogodzić z zasadą, że komentarze zawierające inwektywy będę kasował. To jest bardzo proste do zrozumienia: nie przezywamy się tutaj jak przedszkolaki. I jeśli nie ma Pan zespołu Tourette'a, to powinien Pan sobie z tym wyzwaniem dać radę.

  • bialek.wojciech

    dieter_1:
    "Odp. Oczywiscie wtedy przyznam sie do bledu. Nie mam z tym problemu. Gdybym mial problemy z przyznawaniem sie do bledow, to nie utrzymalbym sie na Forexie przez tyle lat."

    Problem w tym, że my tu z tego ewentualnego przyznania się do błędu nie odniesiemy żadnej korzyści, bo nie znamy nadal uzasadnienia Pańskiego twierdzenia. Gdyby Pan uzasadnił swoją prognozę w jakiś sposób, to - gdyby się potwierdzała, mielibyśmy sygnał, że być może narzędzia, którymi się Pan posługuje są coś warte. I odwrotnie: gdyby ta progoza w jakiś rażący sposób odbiegła od późniejszej rzeczywistości, to otrzymalibyśmy sugesię, że stosowane przez Pana narzędzia są niewystarczające.

    Prognozy podawane bez uzasadnień, są po prostu bezwartościowe, bo przecież nikt ich nie posłucha ot tak "na słowo honoru". Gdyby Pan podał narzędzia analizy, których zastosowanie doprowadziło Pana do takiego wniosku, to każdy mógłby Pańską argumentację samodzielnie ocenić, zgodzić się z nią lub nie i ewentualnie podjąć stosowne działania.

    Bez tego jest to taka sobie paplanina, której pełno jest w internecie, a która utrudnia merytoryczną dyskusję, bo komentarze zawierające jakies argumenty w niej po prostu giną.

  • arnigo

    4 maj 2010 z zasięgiem ok. 1265 pkt.?

  • bialek.wojciech

    arnigo:

    "4 maj 2010 z zasięgiem ok. 1265 pkt.?"

    Znowu flash-crash? ;-)

  • adagol

    @WB
    "Pozwoli Pan, że nie skorzystam w związku z tym z Pańskich pouczeń na temat "stylu".

    Do głowy by mi to nie przyszło. Tolerowanie spinnakera to przecież nie przypadek.

  • spinnaker01

    re; adagol

    WoW ; ,
    Kolejne oświecenie na miarę "kluczowego rynku".

    Co ma ten wykres sugerowac? Że spekulacyjna kasa z Turcji przepłynęła do Rosji?

    A co przepraszam wspólnego poza przynależnością do EM i położenia nad jednym morzem na Rosja i Turcja?

    Równie dobrze można podac taki wykres:

    stooq.pl/q/?s=pse&d=20110310&c=5m&t=l&a=ln&b=1&r=rts+wig20

    Też lustrzane odbicie i co ma sugerowac? Spekulacyjna kasa z Filipin odplynęła do Rosji? ;);););););)

    Turecka giełda przeżywała boom do zeszłego roku który jest konsekwencją szybko rozwijającej się Tureckiej gospodarki i rosnącego znaczenia geopolitycznego Turcji w Regionie. Kraj ten pretenduje do rangi regionalnego mocarstwa czego wyrazem jest usamodzielnienie się jego polityki od USA /sprawa odmowy udostępnienia przestrzeni powietrznej, bazy sił powietrznych Incirlik, oraz terytorium Tureckiego do otwarcia północnego frontu podczas inwazji na Irak/ zerwanie sojuszu wojskowego i politycznego z Izraelem na rzecz poprawy wizerunku i pozycji w świecie Arabskim/ pośrednictwo w kryzysie związanym z Irańskim programem atomowym...i inne/

    Giełda Turecka przebiła szczyty poprzedniej hossy i podobnie jak w Indiach, Brazylii, odbiła się od oporu i weszła średnio terminowy trend spadkowy.

    Rosja jest totalnym gospodarczym i politycznym przeciwieństwem Turcji. Wzrost RTS-u jest spowodowany zwyżkami surowców energetycznych w związku z kryzysem w Afryce PN i "zacofaniem" we wzrostach jakie miał wobec innych rynków

    - o czym pisałem w listopadzie ;)

    Tylko tyle i aż tyle

    A My i GPW z pewnością zamiast Sępa, Daxa i Ftse będziemy teraz podążac za RTS -

    litości!!!


    adapol:

    "(...) jesteś żałosnym gówniarzem (...)"

    Ominęło mnie coś - pokaz kulturalnego zachowania&wypowiedzi? ;/

  • witmike

    arnigo
    "4 maj 2010 z zasięgiem ok. 1265 pkt.?"

    Hej! To moja kwestia! ;-)

    Ale to plan B. Plan A to dziś 29 listopada.

    PS. I czy moglibyśmy już nie pisać kto komu napluł do zupki i się nie przezywać?

    Pozdrawiam.

  • arnigo

    Wysoka ropa pogarsza terms of trade dla jena. Pewnie w jakiejś mierze przynajmniej dlatego taki słaby do dolara w ostatnich dniach. Może już czas na odwrócenie trendu na USDJPY panie Wojtku? EURCHF jest gdzieś w połowie okienka, które pan podał jakiś czas temu. Zapewne USDCHF odwróci trend w podobnym momencie, a od USDCHf do USDJPY niedaleko.

  • bialek.wojciech

    witmike:

    "Hej! To moja kwestia! ;-)

    Ale to plan B. Plan A to dziś 29 listopada."

    Musi istnieć jakiś sposób rozróżnienia zawczasu tych dwu - na razie wyglądających identycznie - sytuacji? Może ktoś zna jakiś?

  • arnigo

    Może nie flash crash, ale o pogłębienie do tych den na esmini 31 styczeń i analogicznego na fdax z 10 stycznia, z ok 6875 aż się prosi. Tym bardziej, że ostatnio w podobnej sytuacji czyli 29-30 listopada rynek amerykański wybronił i zanegował formację.

  • arnigo

    może ten sposób to reguła zmienności .. :-)

  • delubicz

    Pan Wojciech Białek,
    dyskutować z osobami,które mają inne od Pana zdanie,ewidentnie Pan nie potrafi,może właśnie u Pana jest to przejaw kompleksów? Obraził lub uraził Pan dziś hurtowo tu kilka osób,w tym i mnie po raz kolejny. Najskuteczniejszą metodą obrony,w Pana wykonaniu jest atak.Pan najwyrażniej nie toleruje u siebie na blogu wytrawnych graczy,wyraziste osobowości,a do takich należą koledzy SiP,Adagol,Dino,Pegasus,Dieter, oraz wielu innych których Pan nie miał okazji zaatakować. Do nietuzinkowych dyskutantów na Pana blogu, dodam nieskromnie, należę ja sam też.Jestem graczem,a nie analitykiem,stosuję mniej lub bardziej klasyczne metody analizy technicznej. Na tej podstawie wielokrotnie podawałem na różnych instrumentach poziomy docelowe,czasami uzasadniając,a czasami nie,ale skuteczność,dodam bez kompleksów,miałem bardzo dużą.Skoro Pana celem jest utrzymywanie tu atmosfery sprzyjającej merytorycznej dyskusji,to niech i Pan spróbuje wyjść z tej piaskownicy,w której mnie Pan umieścił. Proszę także nie zapominać o tym,że cieszy się Pana blog i Pana analizy wielkim zainteresowaniem,ale dbałości o grono odbiorców nigdy nie jest za dużo.

  • dieter_1

    @bialek.wojciech

    "Gratuluje Panu z całego serca tak trafnej prognozy. A tak przy okazji, to może Pan poda jej uzasadnienie?"

    Odp. Sprawa prosta. Zaszla synchornizacja solarna ze Zlotym Podzialem czasu.

    Rozwiazanie zadania:

    08.03.1994 - szczyt pierwszej superhossy
    13.03.1998 - szczyt drugiej duzej hossy z lat 1995-1998

    Roznica dni kalendarzowych pomiedzy powyzszymi szczytami wyniosla: 1466 dni kal.
    Jesli teraz 1466 pomnozymy przez wspolczynnik Fibonacciego 4.2367 (1/0.618^3), to otrzymujemy wynik 6211 dni kal.

    Teraz dodajemy do szczytu z 08.03.1994 nasze 6211 dni kal. i mamy nasz obecny szczyt 10.03.2011.

    Do tego zaangazowanie OFE w akcje na maxach historycznych + magiczny 10 marca, ktory jak wiemy czesto przynosi zwroty rynkowe (1994, 1998, 1999, 2000, 2001, 2003, 2009) i mamy komplet.


    Dieter

  • stefank.2

    Z innej strony ale chyba aktualne pytanie - do uczonych w temacie ;)
    Pojawił się dzisiaj news dot. zamieszek w Arabii Saudyjskiej - czy te "klimaty" mogą się przenieść do takich krajów jak Katar czy ZEA i jaki to mogłoby mieć wpływ na globalne rynki ?

  • bialek.wojciech

    arnigo:

    "Wysoka ropa pogarsza terms of trade dla jena. Pewnie w jakiejś mierze przynajmniej dlatego taki słaby do dolara w ostatnich dniach. Może już czas na odwrócenie trendu na USDJPY panie Wojtku? EURCHF jest gdzieś w połowie okienka, które pan podał jakiś czas temu. Zapewne USDCHF odwróci trend w podobnym momencie, a od USDCHf do USDJPY niedaleko."

    Tylko jak takie umocnienie dolara pogodzić z przedstawioną powyżej tezą o końcu hossy na surowcach (sprzyjającej słabemu dolarami) w II półroczu przyszłego roku? Może najpierw wyskosk dolara w górę (i korekta na surowcach), gdy rynek zdyskontuje koniec QE, a potem powrót słabości, gdy FED znowu zaproponuje jakiś QE2,5? Sytuacja na USD/CHF jest identyczna jak w 1995 roku, ale w moich scenariuszach 1995 rok mamy dopiero w przyszłym roku, bo wszystko mi przesuwa w przód pozytywny wpływ cyklu prezydenckiego.

  • bialek.wojciech

    delubicz:

    "Do nietuzinkowych dyskutantów na Pana blogu, dodam nieskromnie, należę ja sam też."

    Proponuję zatem - gdy już skończy Pan pisać o sobie - wrócić do dyskusji o rynkach.

  • arnigo

    W każdym razie obecne umocnienie dolara do wszystkiego bardzo ciekawe. Zbiega się z zakupami amerykańskich obligacji. Może po prostu kapitał widzi, że Libia to nie Tunezja, czy Egipt. Albo jeszcze przewiduje większe zawieruchy.

    Tylko do tej pory na strachu jen umacniał się jeszcze bardziej. Dziś spadają spready US minus JP, a jen counterintuitive traci. Chyba jednak chodzi o tą ropę.

  • delubicz

    Pan Wojciech Białek,
    Pan pozwoli,że po tym jak Pan traktuje dyskutantów, powtórzę takie ogólnie znane powiedzenie,milczenie jest złotem...

  • arnigo

    Teraz pomyślałem, że na tych bezpiecznych walutach (CHF, JPY) siedziało masę kapitału spekulacyjnego i wskutek tego lokalnie w obliczu wojny okazują się mało bezpieczne.

  • adagol

    Wojciech Białek napisał:
    "Proponuję zatem - gdy już skończy Pan pisać o sobie - wrócić do dyskusji o rynkach."

    "WoW ; , Kolejne oświecenie na miarę "kluczowego rynku". "

    A to ma być niby dyskusja o rynkach?!? Jeszcze raz napiszę, każdy analityk może sie pomylić, ale pan stracił całkowicie klasę i panowanie nad nerwami.
    I jeszcze nie ma pan odwagi publicznie mnie wyprosić bo śmiałem stanąć w obronie niesłusznie obrażanej internautki, (której wpis pan nieopatrznie zrozumiał), tylko pod innym nickiem nieustannie mi pan ubliża nie pozwalając na merytoryczne odniesienie się do tych dziecinnych wpisów. I kto tu bawi się w piaskowmicy.

  • as1313as

    No nie powiem, emocje sugerują, że coś wisi w powietrzu, ważny punkt zwrotny
    na horyzoncie. Mocny ruch się szykuje w którąś stronę i chyba wielu albo zajęło złą pozycję, albo uważa, że zajęło złą pozycję.
    Po co te nerwy, obecnie na dwoje babka wróżyła, jesteśmy w miejscu, skąd można strzelić w obie strony. Jak duży ruch, to nikomu mającemu strategię nie ucieknie,
    najwyżej parę punktów. Albo pojedziemy na 3000, albo na 2400.
    U mnie na razie według planu czekamy na koniec tej fali czyli C.
    Jeśli po niej będzie kolejna, lub C nie wychamuje i zamkniemy się poniżej 2740,
    to zaczynam myśleć misiowato. Nie powinniśmy wejść w 2720 aby dalej rosnąć.
    Jak pisałem, należy mieć na uwadze podwójne szczyty, choć jeszcze do nich trochę brakuje. Zejście na S&P poniżej 1275 to koniec wzrostów.
    Wszyscy, którzy jeszcze nie tak dawno pisali ze stoickim spokojem, kazali czekać na potwierdzenia ruchów, dzisiaj piszą emocjonalnie. Czekajmy więc na potwierdzenia, rynek nie ucieknie. HEY

  • witmike

    "bialek.wojciech

    Musi istnieć jakiś sposób rozróżnienia zawczasu tych dwu - na razie wyglądających identycznie - sytuacji? Może ktoś zna jakiś? "

    Obecnie RSI bardziej przypomina maj, a STS szybsza przecięła wolniejszą na D1, w listopadzie tego nie było. No ale nie wiem, czy to ma aż takie znaczenie...

  • spinnaker01

    re: stefank2,

    Syria, Jemen, Maroko te kraje można sobie odpuscic - mogą nawet wyparowac i nikogo to nie będzie obchodziło.
    Pozostają:
    Algieria - gdzie od 10 lat rządzi krwawo wojsko które rozprawiło się islamistami którzy chcieli tam zrobic drugi Iran. Wątpię żeby tam była powtórka z Egiptu, Tunezji i Libii
    Iran - gdzie już próbowano przy okazji wyborów zrobic "demokratyczną rewolucje" i została szybko i skutecznie spacyfikowana. US i Izrael raczej dalej będzie podsyłał zawirusowane oprogramowanie do niszczenia wirówek, spontaniczne demonstracje spróbują powtórzyc pewnie za jakiś czas.

    /nomen omen to Iran a nie Tunezja był pierwszym krajem gdzie próbowano zrobic wiosnę ludów/

    Arabia Saudyjska - Monarchia Saudów jest powszechnie znienawidzona w Arabii Saudyjskiej. Jest tam kilkadziesiąt plemion z których jedno się wybiło/Saudowie/i jeśli ktoś odpowiednio je podburzy to istnieje duża szansa na obalenie monarchii.

    Problem tam jest taki że obecnie rządzący są fanatykami religijnymi tyle że zdeprawowanymi kasą. Pozostałe plemiona są jeszcze bardziej fanatyczne religijnie niż obecnie panujący.

    Co ciekawe poza masa broni ofensywnej /F 15, Pythony, Abramsy.../ Król i rodzina dysponują ponad 10-cioma brygadami wyposażonymi w w KTO Stryker, śmigłowcami generalnie lekką bronią takiego swoistego KBW którego jedynym zadaniem jest ochrona Monarchii - wiec będzie krwawo

    Oman - już były demonstracje/ rozstrzelali je jakiś ze 3 tygodnie temu. Świat jakoś nie protestował

  • witmike

    A czy f. dax i sp nie malują klina zniżkującego? Czy to raczej chorągiewka?

  • stefank.2

    Panie Wojtku - czy można prosić jakąś zajawkę z jutrzejszego parkietu ?

  • as1313as

    Dla mnie Stany na razie budują korektę 5-3-5 z ewentualnym zatrzymaniem
    w okolicy 1282. Jeżeli tu nie wychamują bedziemy się martwić.

  • arnigo

    "Musi istnieć jakiś sposób"

    No i rynek Nasdaq słabiej wygląda

  • as1313as

    Widzę też diament.

  • delubicz

    @witmike
    Michale,na f.dax,fala C jest w postaci klina,a na sp jest moim zdaniem tak jak pisze @as1313as
    pozdrawiam W.

  • adagol

    @as1313as
    "No nie powiem, emocje sugerują, że coś wisi w powietrzu"

    Może i wisi, ale akurat emocje po mojej stronie, p. delubicza itd. nie odnoszą się do sytuacji na rynkach, bo te każdy spekulant powinien mieć pod kontrolą. Od tego są stop-lossy i granie takim lewarem który jest "znośny" dla danej psychiki.

  • arnigo

    ""So we've moved into Brazil and Mexico and moved money, yes, at the margin into Spain, which has a better balance sheet than the United States.""

    www.cnbc.com/id/42013272

  • witmike

    @delubicz
    Ok, pozdrawiam.

    @as1313as
    ten diament to na którym rynku i na jakim interwale?

  • as1313as

    Diament tak mi się wydaje, jest na S&P500, na dniówkach, dosyć duży, jeżeli byłby grany, to ruch spadkowy, który ewentualnie się zaczął, może uderzyć w 1275 (musi go przebić, to byłoby minimum spadkowe), następnie powinien się odbić i kolejny raz zaatakować ze zdwojoną mocą.
    Wtedy spadki byłyby duże.

    www.bankfotek.pl/view/912300

    To jedna z wersji do sprawdzenia.

  • maciekssss

    Jak wam ludzie nie wychodzi granie, to odpocznijcie a nie przywalacie się do gospodarza.
    Pobujało kilkanaście dni na SP500 i wyskoczyła cała masa mało ciekawych opinii.

    Macie jaja to pokażcie swoje prognozy (jak dzisiaj np @Dieter). Mistrzowie doskonałych pozycji PO FAKCIE.

  • never_named

    S&P500 może się jeszcze wyzbiera:

    ifutures.pl/post19703.html#p19703

  • spinnaker01

    W poniedziałek hossa i oczyma wyobraźni 3000-3500 ;) w czwartek początek bessy ; ..,ja jej nie widzę - jeszcze nie dzisiaj.
    To co się dzieje to odreagowanie rajdu który zaczął się tydzień temu a wypalił się właśnie w poniedzialek/wtorek.
    Pani Ulica widzi piątek/poniedziałek 2700 ja się tego przychylam, nawet jak będzie mniej to seppuku popełniac nie zamierzam.
    Trend jest cały czas wzrostowy, o ile w Arabii Saudyjskiej nie zacznie się coś na poważnie dziac względnie nie uderzy meteor zostaje w FI akcyjnych.

    Zaczynam się zastanawiac na wyjściem z fi US nie dlatego ze teraz są spadki/rekompensuje mi je umacniający się dolar/ tylko dlatego że zaczynają się pojawiac miejsca gdzie można po prostu więcej zarobic, głównie w EM

    Jeszcze do poprzedniego wpisu - ZEA, z których dla nas najbardziej znany jest Dubaj są "postepowe" jak na kraje arabskie. Telewizja Al Jazzera to właśnie jeden z kaprysów Emira. Kobiety mogą tam np prowadzic samochody co a w Saudi Arabii jest nie do pomyślenia, mogę się malowac, występowac w telewizji, ich percepcja sięga dalej niż wydawanie petro dolarów na nowe mercedesy czego przykladem była próba budowy centrum finansowego które mogłoby rzucic wyzwanie NY, Londynowi,..czy rozwój turystyki.

    Katar to wielka baza US Army, Bahrajn to miejsce stacjonowania V floty US Navy

    tam się nic nie będzie działo, nawet jeśli to skończy się ja w Omanie.

  • adagol

    @Wojciech Białek , spinnaker1
    "Bzdury jakie wypisujesz i które już ci nie raz przypomniałem przechodzą ludzkie pojęcie. Kogokolwiek kto chciałby się twoimi wpisami kierowac w ciągu ostatnich kilku miesięcy chocby na jednym rynku BSE kosztowałby lekka ręką 25-30% strat."

    Panie szanowny, widzę , że zupełnie oderwał sie pan od rzeczywistosci. Oto co pisałem 3 tyg. temu o BSE:
    "Jednak z jego (KO) wykresów wynika, że korekta na większości EM jeszcze może potrwać (na niektórych dopiero sie zaczęła) i zakończyć się dopiero po krótkotrwałym osłabieniu w USA. To by skazywało BSE do kończącego ruchu w dół do linii niebieskiej i dopiero potem od marca ostro w górę.
    Oczywiście przebicie już teraz od góry wielomiesięcznego kanału niebieskiego to bessa (pewnie nie tylko w Indiach), ale w to chyba nie wierzymy :-) "

    I dokładnie tak się stało. BSE ponownie przetestował dolną linie kanału i od razu sie od niej odbił. Mamy też teraz jak pisałem korekte w USA i Eurolandzie, co powoduje na razie postój lub pogłębienie korekty na rynkach EM. Nie mam pewności czy to nie przerodzi się jak niektórzy tu wieszczą w armegedon, bo w przeciwieństwie do pana mam pokorę dla rynku i wiem , że mogę sie mylić.
    Co do strat forumowiczów, to jak na razie od kilku miesięcy pana prognozy , będące nawet tytułowymi wpisami mogły przyczynić sie do spustoszeń portfeli wielu czytających. Mam nadzieję , że wyciągną z tego wnioski i sami zaczną w minimalnym stopniu analizować sytuacje na rynku.

    z wyrazami szacunku dla pana wysokiej kultury osobistej ;-)
    adagol

  • witmike

    f. sp po raz pierwszy od września 2010 otworzył się pod MA50 na D1
    To nie jest listopad.

  • witmike

    W nawiązaniu do dnia kobiet i domniemanej analogii z majem 2010:

    www.youtube.com/watch?v=smczXXQbfUs

  • bialek.wojciech

    pl.wikipedia.org/wiki/Trz%C4%99sienie_ziemi_w_Kobe_(1995)

    pl.wikipedia.org/wiki/Nick_Leeson

  • bialek.wojciech

    adagol:

    (...) tylko pod innym nickiem nieustannie mi pan ubliża (...)"

    Sugeruje Pan, że pan spinnaker to ja? Czy Pan kompletnie postradał rozum? Apaluję o opanowanie nerwów, bo dłużej tego nie będę tolerował.

  • bialek.wojciech

    as1313as:

    "No nie powiem, emocje sugerują, że coś wisi w powietrzu, ważny punkt zwrotny
    na horyzoncie. "

    Tak. Wiosna!

  • armag_edon

    mówiłem już pan Białek ma artykuł w PARKIECIE , teraz czekajcie na ofensywę w TVN CNBC po sesji Paszkiewicza albo ROLANDA

  • cd1010

    @WB
    "Sugeruje Pan, że pan spinnaker to ja? Czy Pan kompletnie postradał rozum?"

    Dobre!!! ;-)

  • bialek.wojciech

    armag_edon:

    "mówiłem już pan Białek ma artykuł w PARKIECIE , teraz czekajcie na ofensywę w TVN CNBC po sesji Paszkiewicza albo ROLANDA"

    Od tej pory wszystkie tego typu komentarze będę kasował.

  • bialek.wojciech

    Live coverage from BBC News following a large earthquake which struck the north east of Japan triggering a tsunami.

    www.bbc.co.uk/news/world-asia-pacific-12710020

  • niknejm

    @Spinnaker01

    Chyba weszliśmy w fundy akcji w tym samym momencie - zlecenie w zeszły czwartek ;-) Wziąłem za ćwiartkę kapitału, póki co.
    Mój średnioterminowy sygnał trendowy wciąż jest na 'buy', więc nie sprzedaję. Jeszcze mam co nieco zapasu (kilkaset punktów na WIGu). Jeśli będziemy nadal mocno spadać, tnę straty i wychodzę. Jeśli odbijemy, będę stopniowo zwiększał zaangażowanie do 100% starając się kupować lokalne dołki.
    Rynek się waha od dość długiego czasu i chyba powoli pora na jakiś mocniejszy ruch. Nie wiadomo w którą stronę pójdzie, ale trzeba być gotowym na obie opcje.
    Masz strategię cięcia strat? Przy jakich pozomach wyjdziesz?

  • as1313as

    No tak, to nie giełda, to wiosna.

    Kluczowe poziomy, według mnie, obrony wzrostów to na indeksie 2723.
    Jak ustrzelimy to budzę misia z zimowego snu.
    Na razie plan nie jest zanegowany, ale powoli powinniśmy się konsolidować a później podnosić. Ważne będą Stany po południu i do tego czasu nie powinniśmy zejść pod poziom alarmowy. Tam jest żółte światło, a pod 2700 (zamknięcie dzienne) czerwone.
    Też mógłbym się wściekać, że za wcześnie zamknąłem zyskowne pozycje, ale trochę na elkach i trochę na eskach daje całkiem niezły utarg. Czekam bp co dalej. HEY

  • stefank.2

    Przy takich obrotach - to grzech nie "pojechać" po Rejczaka :)

  • as1313as

    Dalszy plan jest następujący:
    czekamy na ustalenie spadkowej fali, to jeszcze potrwa (może jest, może jeszcze nie), jeżeli nie padnie opisany w poprzednim wejściu poziom, to powinniśmy zacząć wzrostową jedynkę, może dzisiaj, może jeszcze nie.
    Jeżeli tak będzie, a jedynka powinna wejść przynajmniej w 70, czekamy na jej ustalenie i opad, a nastepnie dopiero wtedy wchodzimy z elkami nad jedynką.
    Jak pisałem, jeżeli mamy zobaczyć później wzrosty, powinniśmy za kilka dni wystrzelić mocniej do góry, prawdopodobnie sporą luką. To będzie oznaczało faktyczne wzrosty.
    Każdy inny scenariusz neguje powyższe. To moja prognoza. HEY

  • bialek.wojciech

    Zapraszam pod nowy wpis poświęcony analizie skutków trzęsienia ziemi w Japonii:

    Jakie będą finansowe skutki trzęsienia ziemi w Japonii?

    wojciechbialek.blox.pl/2011/03/Jakie-beda-finansowe-skutki-trzesienia-ziemi-w.html

  • kwarc217

    Ale emocji...Jessu , aż sie spociłem czytając. EUR/PLN wyłamało sie ztrendu spadkowego ,czy mi sie wydaje?

  • bialek.wojciech

    kwarc217 2011/03/11 10:05:34Ale emocji...Jessu , aż sie spociłem czytając. EUR/PLN wyłamało sie ztrendu spadkowego ,czy mi sie wydaje?

    To jest wachlarz moim zdaniem. Przełamania poprzednich linii tego wachlarza nastąpowało (skala logarytmiczna) 4 maja 2010 i 26 listopada 2010. Szczyty EUR/PLN ustanawiane były później odpowiednio: 6 maja i 29 listopada.

Dodaj komentarz

© Blog Wojciecha Białka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci