|
Wojciech Białek
|
Blog > Komentarze do wpisu
"Krzyże śmierci" nad giełdami i inne strachy na Lachy.Po przedwczorajszej sesji (we wtorek 6 lipca) średnia wartość WIG-u 20 z okresu poprzednich 200 sesji wynosiła 2375,71 punktów. Tego samego dnia wartość średniej 50-sesyjnej wynosiła 2383,33 punktów. Różnica była więc niewielka i wynosiła niecałe 8 punktów (0,32 proc.). Następnego dnia (w środę 7 lipca) różnica pomiędzy wartością obu średnich stopniała do mniej niż 3 punktów. Stało się jasne, że na dzisiejszej sesji - komentarz ten zaczynam pisać w czwartkowe południe 8 lipca - dojdzie do wygenerowania na WIG-u technicznego sygnału, określanego złowieszczą nazwą "krzyża śmierci". Co prawda Japończycy ochrzcili tym mianem każdą sytuację polegającą na przecięciu od dołu przez dłuższą średnią średniej krótszej niezależnie od ich długości, ale wyróżnienie średnich 200- i 50-sesyjnych ma jednak swoje uzasadnienie. Taka kombinacja jest znana ze swej użyteczności przy próbach wychwycenia zmian trendów średnioterminowych. Taki sygnał - "Krzyż śmierci" oparty na średnich 200-i 50-sesyjnych - pojawił się na Boże Narodzenie w 2007 roku i stanowił ostatnie ostrzeżenie przed gwałtownym załamaniem cen akcji, które rozpoczęło się niewiele później.
Kto potraktował poważnie ten sygnał ostrzegawczy z końca 2007 roku, mógł uratować przed późniejszą bessą nawet do 2/3 swego kapitału ulokowanego na rynku akcji. Na dzisiejszej sesji w czwartek 8 lipca dochodzi właśnie do wygenerowania identycznego sygnału. Żeby uświadomić sobie grozę - pozorną moim zdaniem o czym później, ale trzymajmy się na razie stylistyki rodem z horrorów - należy przyjrzeć się bliżej sytuacji z końca 2007 roku i obecnej. Takie porównanie przedstawiono na poniższym wykresie:
Jak widać ówczesną i obecną sytuację techniczną WIG-u 20 bez dużej przesady można określić jako prawie identyczne (niebieskie pionowe kreski to momenty pojawienia się omawianych "Krzyży śmierci"). Czy zatem czwartkowy "Krzyż śmierci" jest podobnie jak 2,5 roku temu ostatnim ostrzeżeniem przez poważnym załamaniem cen akcji? Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie brzmi: nie. Poniżej dam cztery argumenty na poparcie tej śmiałej tezy. Najpierw odświeżmy narzędzie, które już kiedyś się nam przydało do oceny sytuacji na rynku. W tekście z sierpnia ub. r. zatytułowanym "Przeżyjmy to jeszcze raz" przedstawiłem 3 sposoby porównania obecnego cyklu giełdowego do poprzednich odbić cen akcji w górę następujących po silnych bessach. Jedna z użytych metod synchronizacji oparta była na wspomnianym powyżej sygnale typu "Złoty krzyż". Poniżej uaktualnienie tych narzędzi:
Jak widać rynek, który jesienią ub. r. wydawał się wyraźnie "przewartościowany" w stosunku do historycznych wzorców, już taki obecnie nie jest. WIG-20 znajduje się na początku lipca na poziomie z październiku ub. r. Te 9 miesięcy - w praktyce - trendu bocznego schłodziło rynek na tyle, że obecnie jego "przegrzaniem" nie trzeba się już przejmować. Podobny wniosek płynie z analizy aktualnionych wskazań innego narzędzia, które omówione zostało kilka miesięcy temu w tekście "Kasyno dla inteligentnych". Czyli obecna hossa jest jeszcze za młoda by umierać. Potwierdzenie tego znajdziemy przyglądając się makroekonomicznemu kontekstowi sytuacji na rynku akcji. Otóż jak widać wyraźnie na poniższym wykresie "Krzyż śmierci" może być traktowany jako wartościowy sygnał potwierdzający początek bessy tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zachowanie wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarczej wyraźnie potwierdza nadchodzenie lub trwanie fazy spowolnienia gospodarczego. Sygnały typu "Krzyż śmierci" z sierpnia 2000 i grudnia 2007 roku okazały się poprawne dlatego, że pojawiły się na początku spowolnienia gospodarczego. Gdy były generowane przez średnie 50- i 200-sesyjne dynamika roczna indeksu wskaźników wyprzedzających już wyraźnie spadała ostrzegając przed nadchodzącą recesją. Mieliśmy piękną zgodność sygnału makroekonomicznego i technicznego. Do podjęcia decyzji inwestycyjnej nie trzeba wiele więcej.
Dlaczego "Krzyże śmierci" z lipca 2002 i lutego 2003 okazały się w dłuższej perspektywie błędnymi sygnałami sprzedaży (wypadły na 10 i 23 dni przed kluczowymi dołkami)? Otóż dlatego, że pojawiły się w momencie, w którym rosnąca dynamika indeksów wskaźników wyprzedzających wyraźnie zapowiadała nadejście fazy ożywienia gospodarczego (co rzeczywiście nastąpiło w 2003 roku). Czy obecne zachowanie dynamiki indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury dla polskiej gospodarki przypomina to z sierpnia 2000 i grudnia 2007, czy też to z lipca 2002 i lutego 2003? Oczywiście mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem pełnej niezgodności wskaźnika makroekonomicznego i technicznego. I trzeci argument. "Krzyże śmierci" pojawiały się nie tylko nad GPW. Już 2 lipca taki sygnał na S&P 500 postraszył Amerykanów. Zobaczmy jak wyglądały podobne sygnały w okresie istnienia GPW.
Otóż ten lipcowy jest 10-tym od jesieni 1990 roku. Jak widać na 9 tego typu poprzednich sygnałów sprzedaży 3 - te z 2000, 2002 i 2007 roku - okazały się doskonałe. Sześć sygnałów - te z 1994, 1995, 1998, 1999, 2004 i 2006 roku - było zaś kompletnie błędnych. Czy sygnał sprzedaży, który zawodzi w spektakularny sposób w 2 przypadkach na 3 można traktować bardzo poważnie? Oczywiście tylko w ograniczonym zakresie. Najwyraźniej nie wiedzą tego jednak Amerykanie, których widok "Krzyży śmierci" na Wall Street przeraził w sposób spektakularny. Uruchomione w automatycznie świeże wspomnienia o tym co wydarzyło się w 2008 i na początku 2009 roku spowodowały, że według najnowszego sondaży Amerykańskiego Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych sentyment wobec rynku akcji załamał się w USA do najniższego poziomu od marca 2009!
W całej 23-letniej historii tego sondażu podobnie duża różnica na niekorzyść "byków" pojawiła się wcześniej jedynie 5-krotnie. Trzy z tych przypadków (60 proc.) - 1990 (I Wojna w Zatoce Perskiej), 2003 (II Wojna w Zatoce Perskiej) i 2009 rok - sygnalizowały spektakularne dołki bessy. Mój pierwszy Wykres dnia sporządzony 9 marcu ub. r. po rozpoczęciu pracy w CDM Pekao jest tego pięknym świadectwem. Pozostałe 2 przypadki równie skrajnego co obecnie załamania nastrojów indywidualnych inwestorów w USA to styczeń i marzec 2008. W obu przypadkach rozpoczynając kupowanie po otrzymaniu takiego sygnału miało się szanse na uzyskanie niewielkich krótkoterminowych zysków w perspektywie następnych tygodni (silna bessa uległa wznowieniu począwszy od maja 2008, czyli 4 miesiące po pojawieniu się równie silnego co obecnie pesymizmu). Innymi słowy w najgorszym przypadku "letnia zwyżka" okaże się w tym roku niewypałem, ale spadki ulegną wznowieniu dopiero od listopada. Podsumowując: 1) rozpoczęta 17 miesięcy temu cykliczna hossa na GPW jest jeszcze zbyt młoda by umierać, 2) zachowanie wskaźników wyprzedzających dla polskiej gospodarki nie sugeruje rychłego pojawienia się makroekonomicznego podłoża dla cyklicznej bessy; 3) w okresie istnienia GPW w 2 przypadkach na 3 "Death Cross" na S&P 500 okazywał się doskonałym sygnałem kupna amerykańskich akcji i 4) w okresie minionych 23 lat w 3 przypadkach na 5 równie niski co obecnie sentyment drobnych inwestorów sygnalizował spektakularne okazję do kupna akcji. Wszystko to sugeruje, że delikatne wyjęcie akcji z drżących łapek przerażonych inwestorów powinno okazać się obecnie tym z gestów miłosierdzia, który nie pozostanie bez nagrody wypłaconej jeszcze tego lata. czwartek, 08 lipca 2010, bialek.wojciech
Komentarze
jurgenes
2010/07/08 21:08:46
Jedziemy na 2900 ......... ;-)
2010/07/08 21:51:07
oczywiście chodzi mi o punkt w którym możemy być
www.bankfotek.pl/view/685581 2010/07/08 22:00:00
Panie Wojciechu,
rzadko się tu pojawiam,bo jest taki jeden uczestnik forum,który mnie stąd przegania i nie potrafię i nie chcę z nim tu współistnieć. Ale tym razem postanowiłem napisać i szczerze stwierdzić,że ten Pana wpis jest znakomity!!! Wolę nie zapeszyć,ale bardzo cicho powiem,że się z tezami tu zawartymi w pełni zgadzam. A przyszłość pokaże,czy pana przewidywania się sprawdzą.Pozdrawiam serdecznie W. 2010/07/08 22:07:45
Witam Wojtku ...
.. stawiasz wszystko na jedna karte, wrecz caly twoj autorytet, co do hossy, mimo "wygladu stycznia 2010". Bywa sie "zauroczonym" po urlopie, wiem... ale same wskazniki i liczby to nie wszystko, dobrze o tym pamietac. Spekulanci (wiodace banki swiatowe) dokonujacy "pulapek hossy" wszystko juz wkalkulowali, nawet historyczne porownania a ich strategia czyli "totalne zaskoczenie" zawsze jest perfekcyjna. Zapewne juz czytales pozostawiam w spokoju twoich czytelnikow, nie bede rowniez podwazal twojego autorytetu i odstraszal uczestnikow @forum, oczywiscie, zycze sukcesow i ..."milionow !!!??" na kontach. Bylo mi milo zagoscic na twoich stronach, przekazac czesc doswiadczen rynkowych , byc moze kogos natchnac do poszukiwan niekonwencjonalnych metod analizy miedzyrynkowej. "Z cienia" nie zamierzam wychodzic (@jerry.uk) poniewaz dobrze czuje sie w tym projekcie, ktory wspoltworze, (unikalna technologia uzyskiwania energii elektrycznej z powlok polprzewodnikowych- wielkopowierzchniowych) i na razie nie zamierzam tego stanu zmieniac. @wszystkim , aktywnym traderom, zycze czasem sie zatrzymac, wysiasc z samochodu i popatrzec do tylu "jak daleko zajechalem, a jak daleko jeszcze zamierzam pojechac jednym tchem ? pozdro.P" 2010/07/08 22:27:23
Prognoza Gospodarza podoba mi się, bo jest jednoznaczna i czytelna. ;-)
@Pegasus: Twoja branża jest bardzo przyszłościowa. Jeżdżę ostatnio po południu Polski, sporo widzę reklam solarów, albo po prostu zwracam na to ostatnio uwagę. 2010/07/08 22:30:19
Witaj Pegasus
Na razie u nas Twoja gwiazda w grze co do dnia :) Pozdrawiam 2010/07/08 15:56:50 Czasem chyba korzystasz z szklanej kuli :) Powodzenia przy wykorzystywaniu Słońca. Pozdrawiam 2010/07/08 22:46:34
@wojciech białek
To co się dzieje na Baltic Dry Index Pana nie martwi? 2010/07/08 22:48:51
@sagusiek ..
Witaj, skoro punkt zwrotu (dolek lipcowy) zostal przesuniety przez "niewidzialna reke" to i szczyt moze sie o tyle samo dni przesunac. Wyglada na to, ze byly powody,( Agricultural Bank i "stress test" bankowy w Europie, zatwierdzenie "ustawy bankowej (podatkowej) przez Kongres amerykanski, oczywiscie po debiucie ww. banku. pozdro.P 2010/07/08 22:51:56
============================
17-sie-07 139,4 1,8 24-sie-07 138,6 0,4 31-sie-07 139,5 -0,4 07-wrz-07 139,6 -1,2 14-wrz-07 139,5 -1,2 21-wrz-07 139,8 -0,9 28-wrz-07 139,9 -0,8 05-paź-07 140,4 -0,6 ==================================== 07-maj-10 131,9 12,1 14-maj-10 127,1 8,9 21-maj-10 125,4 4,9 28-maj-10 123,8 0,1 04-cze-10 123,0 -3,7 11-cze-10 122,4 -5,8 18-cze-10 122,9 -6,9 25-cze-10 122,2 -7,7 ===================================== @wojciech białek 2010/07/08 22:55:16
2010/07/08 23:22:43
@ pegasus-7
2010/07/08 22:48:51 @sagusiek .. "Witaj, skoro punkt zwrotu (dolek lipcowy) zostal przesuniety przez "niewidzialna reke" to i szczyt moze sie o tyle samo dni przesunal" 12 czy 15 lipca jesli pamietam. Przyszły tydzień - duża podaż obligacji, plus shitty bank i inne.. Również grał bym na spadki. Znowu dziwie się nam zbiega. Przyznaj się, że mam monitoring na moim kompie;) 2010/07/08 23:33:14
Bardzo ciekawe i symptomatyczne jest to, ze podczas trwajacych wzrostow pan Wojtek "gasil swiatlo", game overowal itd, po zakonczeniu wzrostow (szczyt kwiecien 2010) zaczyna sie pisanie o ...
pozdrowka 2010/07/08 23:40:09
Witam,
w ostatnich dniach tez sklaniam sie ku scenariuszowi Gospodarza. Tzn. na razie nie sadze, by byla to kilkumiesieczna hossa, ale solidne wzrosty sa bardzo realne. Nie pokrywa sie to zupelnie z moja wczesniejsza koncepcja silnych spadkow latem i odreagowania od pazdziernika do polowy 2011 (co najmniej konsolidacji na wyzszych poziomach). Ale coz, play what you see not what you think. Ale jesli jednak zgasza swiatlo to uklony dla Pegasusa. Coz szkoda, ze postanowiles nas opuscic... Mam satysfakcje, ze jako jeden z pierwszych odczytalem, ze nie jestes pierwszym lepszym grajkiem. Absolutnie tez wierze, ze kieruja Toba szczere intencje pomagania innym. Podobnie patrze na nikczemnosc 'instytucji finansowych' (jeden z pierwszych Twoich wpisow). Bardzo dlugo stalem po Twojej stronie. Teraz jednak mam inne zdanie na temat rynku (nie jest to oczywiscie szczegolnie istotne). Teraz powiem cos, co moze Ci sie nie spodobac, ale nie traktuj tego osobiscie, gdyz darze Cie ogromnym szacunkiem. Tak sobie tylko dumam. A mianowicie, zastanawiam sie czy to odejscie to efekt poczucia spelnienia (ostrzezenia nas przed tym co ma nastapic) czy tez uswiadomienia sobie, ze tego, co od dluzszego czasu glosisz tak szybko nie bedzie. W tej sytuacji, dalsze aktywne uczestnictwo oznaczaloby ostrzal, pogarde i opluwanie trudne do zniesienia. Szczegolnie dla Twojej, jak mielismy okaze zobaczyc, dosc trudno znoszacej krytyke duszy. Dieter dobrze napisal pare dni temu na temat obrazania sie w internecie... Tak czy inaczej jak rzeczywiscie odchodzisz to szkoda. Moze sie myle, i co do rynku, i co do odejscia. Czas pokaze... Pod rozwage kwestie: - jak widzisz miejsce na gwaltowne spadki przy tak dramatycznie ponurym sentymencie? wiekszosc mialaby miec wtedy racje? - dzienny aud/usd - znasz silniejsza formacje prowzrostowa? A moze zmiana korelacji? Moze nie pojda za nim surowce? Albo gieldy nie pojda za surowcami? eur/usd tez coraz bardziej byczo wyglada. - trzeci rok przezydentury - od pazdziernika co prawda dopiero - byl tu kiedys dobry link - nigdy, ale to nigdy nie odznaczal sie silnymi spadkami (wzrosty lub konsolidacja). Zycze milej nocy. Pozdro! 2010/07/09 01:08:01
Panie Wojtku,
Jak można na poważnie analizować przecięcia średnich w 2002 i 2003 pod kątem sygnałów sprzedaży??? Panie Wojtku - patrzy Pan na wykresy miesięczne??? Proszę spróbować to zrobić z uzwględnieniem średniej sk15. Przecież to są sygnały długoterminowe. W ostatnim czasie w USA najważniejszym wydarzeniem były notowania 06.05.2010. I jeszcze trochę czasu minie aż konsekwencje zostaną zapomniane. Wczoraj, na NASDAQ-u 100 otworzyłem szorta i liczę na zysk. 2010/07/09 04:10:34
@pegazus
dzięki za Twoje spostrzeżenia, są dla mnie bardzo wartościowe, właśnie dlatego, że masz "oczy dookoła głowy" i pokazujesz to po Twoim pierwszym wpisie na tym blogu przejrzałem sieć i znalazłem Twe ostrzeżenia o początku mini hossy z lutego 2009. Obok Pana Wojtka byłeś jednym z nielicznych widzących mocne wzrosty, dlatego bardzo sobie cenię Twój punkt widzenia -choć oczywiście decyzję podejmuję sam. Pisałeś o złocie, od tego czasu robi kolejne szczyty, ale dywergencje na miesięcznych są zatrważające, wybity mały klin, duży czeka na wybicie dołem... Osobiście w listopadzie nie spodziewałem się spadków, bo duzi nie mieli jeszcze czasu opuścicić okrętu, wydaje się, że okres od listopada 2009 to był okres inteligentnej dystrybucji. Poza tym uważam, ze skoro mamy ilość pozwoleń na budowę z okresu połowy lat 90-tych w USA, a gałęź budowlana gospodarki to dość ważny motor wzrostu / spowolnienia, to dla mnie wartość giełd powinna oscylować wookół 800-950 na S&P i od tego poziomu dopiero rysować perspektywy kolejnych 2-3 lat. A te różowe nie są, tak szybko nie zaczną sprzedawać domów bezrobotnym finansując to obliagacjami naiwnych Europejczyków i Azjatów - tak szybko nowy numer myślę, że nie przejdzie. Drugie spojrzenie, to takie, że nie możemy być na poziomach większych niż 65-75% historycznych wartości giełd, bo przy aktualnych stanach gospodarek oraz perspektywach rozowju światowego (oszczędności budżetowe - czyli koniec z drukiem pustego pieniądza, stop hiperinflacji twardo stawiany przez Niemcy, a przez to już w zasadzie przegłosowany w Europie). Te 65-75% wynika z prostego spojrzenia, bo więcej to już oznacza zbliżenie się do starych wyników i perspektyw wówczas widzianych (czyli sielanka i tylko lepiej, szybciej, drożej na giełdach, ropa po 250 USD, bo tak się rozwijamy, czyli proste, optymistyczne ekstrapolacje trendów) pozdrawiam i pisz proszę dalej, dzięki Tobie może mniej będą ogrywać Małych Inwestorów wielcy kręcący rynkami 2010/07/09 07:52:21
OK czyli gramy na wzrosty pomimo sygnałów sprzedaży, a gdzie jest SL ???. A może należałoby zaczekać aż MA50 powróci nad MA200 ???, czy nie wyprzedzamy faktów ???
2010/07/09 08:56:56
=====================================================
Innymi słowy należy uznać, że rynek w tym roku powtarza - z mniejszą dynamiką - swe ruchy sprzed roku (nawet straszenie wybiciem w dół z formacji głowy z ramionami było obecnie takie samo jak w lipcu 2009) z wyprzedzeniem 6-9 dni. Jeśli ta hipoteza jest poprawna, to w najbliższym czasie należałoby się spodziewać ruchu cen akcji w górę porównywalnego do tego, który rozegrał się między 11 lutego a 14 kwietnia. To daje cel dla WIG20 na poziomie 2721 pkt i 1 września jako orientacyjny termin jego osiągnięcia (patrz 1 września 2000). Wojciech Białek ==================================================== www.reflex.com.pl/page.php?id=2815 2010/07/09 09:28:21
Witam. Panie Wojtku coraz bardziej się boję, że może mieć Pan rację i nie kupię już PKO po 18zł czy KGH za 20. Wrzuciłem analizę porównawczą DJIA i NIKKEI i te nadchodzące mega spadki nijak się mają do historii. Jednak przezornie wyzbyłem się prawie wszystkich akcji, jak w kwietniu 2009 ;)
podtworca.blogspot.com/2010/07/analiza-porownawcza-dow-jones-lipiec.html 2010/07/09 10:15:20
Brakuje delicious w opera mini. zatem:
o.yeswap.com/?:location.href=%27http://del.icio.us/post?v=4;url=%27+encodeURIComponent%28location.href%29+%27;title=%27+encodeURIComponent%28document.title%29 kilkasz link powyzej z opera mini (albo go przepisujesz) i zapisujesz jako np zakladka "a" (aby byla pod ręką od gory pierwsza) stojeipatrze uwaga: skasuj łącze o.yeswap.com/? i zapisz w zakladach w opera mini. Jak chcesz dodac cos do delicious z opera mini to klikasz tą zakładkę (niestety 9 ulubionych * 1-0 nie dziala, zatem najlepiej zapisac ta zakladke z litera "a" aby byla od razu na górze) będą na stronie ktorej chcesz dodac. mechanizm dodania do delicious z opera mini 1. wchodzisz na stronke ktora chcesz dodac 2. stronka z pkt 1 sie laduje. czekasz. po zaladowaniu wybierasz zakladki opera mini i klikasz zapisana zakladke "a" (dodaj do delicious, wtedy zadziala zapisany javascript pod zakladka "a") 3. laduje sie delicious i tagujesz stronke 2010/07/09 10:23:39
dopiero pan psiał że będzie kilkadziesiąt % w górę , o ile ja potrafię liczyć to z 2350 na 2700 w super optymizmie to chyba nie jest kilkadziesiąt %
ale niech pan wyciąga kasę i kupuje , ja panu pokibicuję , skoro sam pan pisze że potem bessa to po co teraz kupować , niech pan ze swoimi kumplami z Pekao się obkupi a my sobie weźmiemy Ski na 2700 pkt 2010/07/09 10:28:36
OFE mają 35% w akcjach to kto ma teraz kupować , nawet PZU i Taurona nie brali , w szczycie poprzedniej hossy mieli 38% , a jeszcze minister Grad planuje z 15 mld zł z prywatyzacji w tym roku
może mi pan wyjaśnić która spółka z wig 5 wzrosnie te kilkadziesiąt % 2010/07/09 10:35:30
@bialek.Wojciech
Co Pan sądzi o prognozach NBP, i innych publicznych polskich instytucji (W tym MF) dotyczących PKB w roku 2011? Czy widzi Pan je podobnie ( 3 czy 3,5%) czy raczej oczekuje Pan nadal spadków/bessy od wiosny 2011 a zatem prognozowane PKB to mrzonki zatem będzie problem z ratingiem Polski. Dziękuję za komentarz. 2010/07/09 10:36:52
@cwaniaczeek
Trochę kultury dobry człowieku. Co do OFE to śledź zmiany w OFE które chce przegłosować Min. Pracy i P.spol. tj zniesienie ograniczen (40%). 2010/07/09 10:58:49
stoje i patrze to się lepiej połóż ,bo z tego co wiem to minister pracy chce zmniejszyć ilość gotówki które dostają OFE na rzecz ZUSu
2010/07/09 10:59:59
Ostatnie parę miesięcy trochę akcjami wstrząsnęło, najlepszym przykładem jest nieudany debiut Tauronu, tutaj trochę o sytuacji akcji wywiad z Robertem Nejmanen
www.globtrex.com/Wiadomosci/show/35947-Robert+Nejman+rynki+akcji+czeka+spadkowy+kwartal 2010/07/09 11:13:07
@cwaniaczeek
Tak sie sklada ze poprzednia hossa trwala od marca 2003 do konca czerwca lub pazdziernika 2007 wiec ponad 4lata.Aktualna hossa rozpoczela sie u nas w lutym 2009r wiec jest stosunkowo mloda po drugie jesli ma to byc prawdziwa hossa to szczyt poprzedniej powinnien byc przebity.W poprzedniej hossie tez byly korekty mozna powiedziec ze nawet mocniejsze niz w obecnej a potem rynek znow szedl do gory.Moim zdaniem do konca hossy jeszcze daleko, nie ma jeszcze szalenstwa na malych spolkach konczacego hosse jak bylo od 2006do 2007 roku. 2010/07/09 11:21:24
2010/07/09 11:48:43
2010/07/09 12:09:08
OECD Composite Leading Indicator dla Polski (12-month rate of change of the trend restored CLI) za Maj wyniósł 11.0. W kwietniu = 10.5, w marcu = 9.9.
2010/07/09 12:09:12
Smieszne te krzyze, inne cuda; kiedys wieszczono na podstawie formacji; Wszystko opiera sie na najprostszej teori Dowa i po co tak komplikowac; powiedzcie mi czemu 200 sesji a nie np 300, 400, albo 210?
Podobnie Kondratiev mowil o swoim cyklu ze nie odwzorowuje rzeczywistosci a gorki i dolki wogole nie pokrywaja sie z tzw boomem czy boostem, ale wszyscy jakos uwierzyli w jego wypociny i ucza tych bzdur w szkolach wciaz wiezac ze Keynsizm jest lekarstwem. Podobnie te formacje z artykulu, kotre w zasadzie sa smieszne i nic nie znacza. Sama prognoza statystyczna tez jest czym w rodzauj moze byc, tak jak moze byc cokolwiek. Nie da sie opisac swiata liczbami bo rowniania z ich uzyciem sa jalowe, uproszczone oparte na blednych zalozeniach itd. Mozna wydedukowac jendokierunkowe skutki, a liczbowo co najzywzej jakies wspolzaleznosci. 2010/07/09 12:23:20
Szersze spojrzenie w układzie dziennym.
Widzimy impuls od dołka luty 2009 po którym spodziewam się korekty z zasięgiem przy równości a=c 2050pkt. Dopóki poziom 2419 nie jest wybijany w górę na wykresie dziennym można przyjmować, że realizujemy ten scenariusz. Jesteśmy trochę na rozdrożu bo USA S&P można powiedzieć że robi abc z wybiciem minimów a, niemiecki dax jest daleko od poziomów minimum i nie chce spadać. Możliwe więc że potrzeba czasu aby dokończyć struktury abc. Wyjście powyżej 2419 każe zmienić oznaczenie gdzie dołek 2225 byłby dnem korekty pędzącej jako fali 4 i przed nami fala 5 w górę. rozwój sytuacji śledzę codziennie na [url]www.infoinwestor.pl[url] wykres FW20 dzienny [url]forum.infoinwestor.pl/attachments/indeksy-polskie/392d1278669254-fw20-kontrakty-terminowe-fw20-1d-09-07-2010-kopia.jpg[url] 2010/07/09 12:24:00
@fabon masz racje, taka analiza jak tu przedstawiona ma małą wartość prognostyczną. Jednak coś trzeba robić, żeby rozszyfrować rynek;)
Panie Delubicz domyślam się, że pisał pan o mnie. Ja również pana nie trawię, bo wiedza pana o rynkach finansowych nikła jest... Portfel pewnie również... Panie Wojciechu, może odniósłby Pan się do ostatniej dyskusji o Pegasusie. Kilka osób, np. Song Mun i ja zarzuciło mu, że jego paplanie to głupoty wyssane z palca. Co Pan sądzi, o tego typu prognozach jakie przedstawia Pegasus? Czy rzeczywiście jestem głupi mówiąc o tym, że takie przewidywanie przyszłości jest bez sensu? Czy może jednak mam trochę racji?? 2010/07/09 12:25:34
@larrymc pierdoły! widziałeś kiedyś pędzącą? Skąd wiesz, że korekta będzie 1:1 jasnowidza jakiegoś zatrudniłeś. Czy ty czasem nie jesteś starym asem? Tym co prawił non stop o Elliocie a nic o nim nie wiedział?
2010/07/09 12:41:29
Panie Wojtku,
ja od jakiegoś czasu prowadzę swoje własne obserwacje sentymentu rynkowego i muszę powiedzieć, że mi wychodzi coś troszkę innego. VIX jest prawie tak nisko jak po euforii post "flash crash". Obecny poziom strachu jest więc niewielki. Dodatkowo w komentarzach pojawiają się sami "kontrarianie" Sentyment jest kiepski, więc będą wzrosty - to właśnie przewija się najczęściej. Cóż, kiepski sentyment moim zdaniem wynika z faktu, iż coraz więcej inwestorów zdaje sobie sprawę, że jest w posiadaniu jajka, które zaczyna coraz bardziej śmierdzieć. Bowiem fundamenty obecnej "hossy" są bardzo kruche. Ja widzę więc spore spadki, chociaż nie wykluczam odbicia w okolice 2450 na FW20. Wydaje mi się, iż obecna bessa jest inna niż poprzednie dwie, więc coś takiego jak historyczny model nie będzie miał teraz zastosowania. Bessa obecna jest bessą "wyższego rzędu" w odniesieniu do poprzedniczek. Pocieszający jest fakt, że następująca po niej hossa przerośnie wszystkie swoje poprzedniczki razem wzięte. ps. kiedyś pisał Pan, że forumowicz podesłał temat drugiej Norwegii. Więc chciałbym zaproponować Panu jako temat analizy przeprowadzenie "stress test" dla prognozy przyszłorocznego budżetu. Proszę przyjąć do wyceny długu poziom 5,00 zł za euro i 4,50 zł za dolara. Mimo iż poziomy wydaję się niewiarygodne do osiągnięcia, to przecież to tylko hipoteza :) 2010/07/09 12:59:21
warto wiedziec co sadzą o rynku Wojtek Białek i Robert Nejman
opinie pozostałych (dyżurnych) komentatorów można sobie darować www.globtrex.com/Wiadomosci/show/35947-Robert+Nejman+rynki+akcji+czeka+spadkowy+kwartal 2010/07/09 13:19:53
@fabon
================================================= Nie da sie opisac swiata liczbami bo rowniania z ich uzyciem sa jalowe, uproszczone oparte na blednych zalozeniach itd. Mozna wydedukowac jendokierunkowe skutki, a liczbowo co najzywzej jakies wspolzaleznosci. ==================================================== E = mc2 ==================================================== Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. (niem.) 2010/07/09 13:26:14
@panswiata
szkoda tego bloga i Pana Białka,azeby robić Bazar Różyckiego,to takie miejsce w Warszawie,jeśli pan nie wie,w którym przekupki warszawskie skakaly sobie kiedys do oczu,bez powodu. Tu pojawiają się różni ludzie,z malym doswiadczeniem,niskim ego,wymagającym dowartosciowania,z portfelem,bez portfela,z wiedzą,bez niej,z ogładą i bez. Wszystkich należy szanować,panu to się chyba nie udaje.Żegnam 2010/07/09 13:49:31
... wow!, wow!, wow! ... !!!
No to "pojechał" pan Panie Wojtku !... Wg. mnie trzeba było jeszcze dodać podtytuł - "L za wszystko, pod korek, na krechę, vabanque!" Bardzo odważne słowa pan przelał na cyberpapier, to tak jak jeden z zarządzajacych w cnbc, który zainwestwał hippotetychny milion w prawie w całości w futures na $ ... Na razie wszyscy, którzy rozumią o czym pan pisze przecierają oczy ze zdziwienia ... za 2 - 3 tygodnie, zostanie pan albo Mistrzem Świata, albo spadnie pan do kategori "zobaczymy co pisze ten kontrowersyjny analityk" (celowo używam eufemnizmu). :) Co do krzyży - tutaj boje się, że albo ja czegoś nie rozumiem, albo (co zupełnie nie przychodzi mi do głowy) pan - jeśli 50 przecina od góry 200 zajmujemy S (albo zamykamy L), gdy od dołu, zajmujemy L (albo zamykamy S), lub wywalamy, albo kupujemy akcje - jak kto woli. Do tej pory tak rozumiałem znaczenie i sens zajmowania się tymi średnimi ... a jak widzę, pan wogóle nie dopuszcza sytuacji w której należałoby zmienić, bądź pozbyć się pozycji ... Dlaczego nie zwrócił pan uwagi, iż w 1995, 1998, 1999, 2004 i 2006 roku wskażnik ten dał piękne długoterminowe sygnały L ?... Wnioskuję z tego, iż albo nie wziął pan pod uwagę, iż większość z tu obecnych jest w stanie w ciągu minut zmienić pozycje, albo za bardzo skoncentrował się pan na milionach akcji, które nie bardzo można wywalić ... Co do obecnej sytuacji to wg mojej skromnej osoby mamy jeden z kluczowych moementów na rynku - formacje krzyży (które straszą większość świata oprócz kilku odważnych), następuje dość częste krótkoterminowe odbicie po pojaienie się tych sygnałów, są widoczne formacje RGR-ów na których następuje na razie próba ich negacji (zresztą nie są to próby nietypowe), do tego należy dodać dość "nierównomierne" obroty, i fakt, iż ktoś z mentalnością maniaka ładuje krótkie pozycje tysiącami korzystając z odbicia ... Za kilka dni okaże się czy pomylił się "hazardzista", czy ci co zlekceważyli wskaźnania długoterminowe ... Mimo wszystko BRAWO panie Wojtku - w takich momentach, świetne można udowodnić przewagę cyklistów nad malarzami ( w końcu klony Picassa nie są tak utalentowane jak sam mistrz). Trzymam kciuki za pana. 2010/07/09 14:22:52
@Delubicz .... miodzio
ja taki wygadany niestety nie jestem ;) więc wypada się tylko się podpiąć pod tą wypowiedź o pewnym typie człowieka pozdro 2010/07/09 14:33:32
Panie Wojtku,
gdzie szukać aktualnych wartości indeksów wskaźników wyprzedzajacych dla polskiej gospodarki i srednich z 200 oraz 50 sesji? 2010/07/09 14:41:37
Witam,
bez urazy, zastanawiam się, czy czasami kol. Wojtek nie używa starej "linijki" do wykreślania trendów. Trudno nie zauważyć, że czasy bardzo się zmieniły i do historycznych zależności trzeba podchodzić z dużą ostrożnością. Myślę, że prawdziwą siłę rynku akcji poznamy w lipcu, natomiast; * nadal nie widać żadnych nowych poważnych przesłanek do zwiększenia ryzyka inwestycyjnego, * ożywienie w globalnej gospodarce ciągle jest zagrożone negatywnym wpływem wysokiego bezrobocia i długu publicznego w krajach rozwiniętych i nie tylko tam, * klienci detaliczni nie kwapią się do zakupów, jak również do inwestycji, * brak dodatkowego kapitału, który mógłby pchnąć giełdowe wyceny w górę ( w USA od dwóch dni w górę bo rynek został b. wykupiony) * w tych warunkach ponownie do łask wróciły obligacje krajów uznawanych za najbardziej stabilne finansowo. Wujek_z_ameryki; " warto wiedzieć co sadzą o rynku Wojtek Białek i Robert Nejman " dodam także i Wojciech Suchomski (@jerry.uk) z astrobiznes.pl Pozdr. 2010/07/09 14:45:15
@ fale_eliota
Madre slowa. Tak to wlasnie wyglada. Kluczem jes timing! Czy rzeczywiscie jestesmy u skraju nad przepascia? Czy nie mozna jeszcze choc na chwile sztucznie podtrzymac przy zyciu tego umarlaka? Bo to, ze bedzie on podtrzymywany tak dlugo jak sie da nie mam watpliwosci. Ale czy to juz teraz?! P. Bialek tez mowi o mocnych spadkach, ale w przyszlym roku. Stad kluczowe pytanie - czy juz czy dopiero za kilka miesiecy? 2010/07/09 15:03:43
A ja proponuje bardzo prosty wskaznik dla okreslenia dalszych losow GPW, a mianowicie prosze sprawdzic na wykresach historycznych WIG co sie dzialo gdy Rudy i jego ziomki (obecnie Bronek i Schetyna) dochodzili do wladzy. Cala reszte wskaznikow mozna pominac. Ponizej link do takiej zaleznosci:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e2ca695226815fb2.html Dieter 2010/07/09 15:08:19
@lucdas
"Bez urazy, zastanawiam się, czy czasami kol. Wojtek nie używa starej "linijki" do wykreślania trendów. Trudno nie zauważyć, że czasy bardzo się zmieniły i do historycznych zależności trzeba podchodzić z dużą ostrożnością. " Odp. Czytajac powyzsze slowa przypomina mi sie jeden z najczesciej popelnianych bledow przez graczy gieldowych, tzn. przestaja stosowac sprawdzone zasady, bo "Tym razem bedzie inaczej". Rzeczywistosc jednak pokazuje, ze ludzka chciwosc i strach od zawsze sa niezmienne. Dieter 2010/07/09 15:10:51
w sumie to nie jestem pewien z tą wódą, bo u mnie w domu i tak pędzili
2010/07/09 15:58:21
@Delubicz może pozwolisz Panu Wojtkowi samemu odpowiedzieć? Chyab jest dorosły z tego co słyszałem ;)
@ Jurgenes to wklej ją ja ją sprawdzę, z tego co widzę, idealna formacja nie jest możliwa ze względu na na zależności czasowe, a i w dół jej trochę brakuję. 2010/07/09 16:05:53
@panswiata
Niestety Jurgenes znany jest z tego iż cos wypisuje (sensownie czy nie to zupelnie inna kwestia) a potem nic nie wkleja/linkuje. Rzuca jedynie hasla. A jak to było: jeden obraz 1000 słow wart. Swoją drogą sam mógłbyś wkleić coś z sensem bo jedynie co widzę to tryskanie testosteronem, machanie szabelką, ujadanie i niestety jedynie ciut merytoryki. Skupmy się na tej ostatniej, posypując za w czasu głowę popiołem. P.S. Kobiet za mało na tym forum, było by milej. Drogie Panie, nie bać się, pisać:) 2010/07/09 16:37:23
2010/07/09 17:19:22
Mi z testów wychodzi, że jednak teraz bardziej prawdopodobne są spadki:
pokonacrynek.blogspot.com/2010/07/krzyz-smierci-i-co-to-zwykle-oznacza.html 2010/07/09 17:56:48
Ośmiornica już wybrała mistrza świata
2010-07-09 13:48 Zdaniem najsłynniejszej na świecie ośmiornicy o imieniu Paul finał piłkarskich mistrzostw świata wygrają Hiszpanie, a mecz o trzecie miejsce Niemcy. W akwarium w Oberhausen głowonóg wskazuje zwycięzcę wybierając jedzenie z jednego z dwóch pojemników. Ośmiornica cieszy się niebywałą popularnością. Jej piątkowe karmienie było transmitowane na żywo przez wiele europejskich stacji telewizyjnych. Typując zwycięzcę finału Paul nie miał najmniejszych wątpliwości. Zbiornik z naklejoną flagą Holandii kompletnie zignorował. Od razu usiadł na "hiszpańskim" i po chwili sięgnął po znajdującą się w nim małżę. Więcej czasu zajęło mu wskazanie kto wygra mecz o trzecie miejsce. Najpierw spoczął na "urugwajskim" pojemniku, by po kilku minutach przenieść się na ten z flagą Niemiec i właśnie z niego wyciągnął swój posiłek. Paul może się jak do tej pory pochwalić stuprocentową skutecznością. Wcześniej pzewidział zwycięstwa Niemiec nad Australią, Ghaną, Anglią i Argentyną, a także porażki w meczach z Serbią i Hiszpanią. =================================================== prognozy=Paul może się jak do tej pory pochwalić stuprocentową skutecznością :) 2010/07/09 18:36:50
@kociobw
Moim zdaniem Niemcy sie podlozyli, zeby Paul nie stracil skutecznosci. 2010/07/09 19:00:32
Na S&P skumulowały się opory na 1072-75, które moim zdanie mają szanse przebić i wtedy polecimy na 1090, a tam roztrzygnie się co dalej, a według mnie dalej będzie przepaść. Na polskim grajdołku tylko na to czekają aby wycisnąć niecierpliwe niedźwiadki.
2010/07/09 19:44:20
Witam!
Jestem pełen podziwu dla Pana Wojtka za cierpliwość i umiejętności potrzebne do analizowania tych wszystkich zależności historycznych. Nie tylko zreszta dla niego, bo inni (ostatnio np. 'podtwórca') też często umieszczają tu wykresy i komentarze w stylu: "Druga pochodna korelacji dynamiki spadku S&P500 i przesuniętego o 3 miesiące wzrostu cen pszenicy w Brazylii bardzo przypomina mi dziś tę z roku 1924! A pamiętacie co sie potem działo na miedzi i opcjach na kakao? Teraz pewnie będzie tak samo!" Daleki jestem od podważania sensowności takiego podejścia (tym bardziej, że sam mam raczej małe doświadczenie w śledzeniu rynków). Ale jedna rzecz chciałbym jednak dać pod rozwagę: Ostatnio miałem okazję rozmawiać z kolegą matematykiem pracującym dla jednego z bardzo dużych funduszy inwestycyjnych. Ma spore doświadczenie. Siedzi w tym fachu już ze 20 lat (niejeden kryzys już spowodował! ;-)). Pracuje w "technice", czyli obojętne mu jest, czym handluje. Liczy się wykres. Rozmowa zeszła na metody wyszukiwania trendów. O kuchni nie rozmawialiśmy zbyt dużo (pewnie bym zresztą niewiele z tego zrozumiał, bo tam padają takie mrożące krew w żyłach stwierdzenia jak "równania różniczkowe"), ale chcąc mądrze wypaść zadałem mu następujące pytanie: "Czy w analizie technicznej powinna być stosowana liniowa skala czasowa, szczególnie gdy badamy trendy i formacje długoterminowe?". Pytanie tylko pozornie jest bez sensu, bo rok ma nadal 365 dni, prezydent w USA jest wybierany co 4 lata, pory roku się nie zmieniły itd, itp. Ale jednocześnie szybkość obiegu informacji, czas podejmowania decyzji i łatwość dostępu do rynków są zupełnie inne niż, powiedzmy, przed II wojną światową. Zresztą kolega potwierdził, iż "u niego" stosują (i doskonalą) formuły matematyczne, które jakoś by zmiany w szybkości trendów opisywały. Co o tym sądzicie, szanowni blogowicze? A Pan Panie Wojtku? Czy w swoich pracach rozważa Pan czasami nielinową skalę czasową? Jaką? Logarytmiczną, podobnie jak w pionie? Pozdrawiam! 2010/07/09 20:32:36
2010/07/09 21:33:44
Artist's Rendering Of Ben Bernanke's Desktop www.zerohedge.com/article/artists-rendering-ben-bernankes-desktop kapitalne !!! ;) 2010/07/09 21:59:51
W USA sesja powinna trwac jedynie godzine drugi dzien i w ostaniej godzinie wyciaganie indeksow za uszy i wszystko na malych obrotach kochane h.fundy :)
2010/07/09 22:00:27
@Dieter
Ktoś przerobił wykres WIG, który zlinkowałeś. W roku 89 i 90 nie było jeszcze GPW, a więc także WIG. Ta pierwsza szpica miała miejsce na początku 1994 roku a nie w 1992. I tak dalej. Moim skromnym zdaniem dla WIG nie ma znaczenia, czy u steru władzy jest ta, czy inna opcja polityczna. 2010/07/09 22:18:32
Dieter
"...Rzeczywistosc jednak pokazuje, ze ludzka chciwosc i strach od zawsze sa niezmienne " Czy to ma teraz wywołać kolejną FALĘ WZROSTOWĄ ! Jak Amerykanie teraz tak systematycznie zaczęli kupować to co będą kupować i za co od przyszłego tygodnia z chwilą prezentowania wyników za Q 2 ? Czyli wszystko wskazuje, że trend się powoli odwróci. 2010/07/09 23:10:37
Even Lab Rats Have Become Habituated To Expect The Last 15 Minute Meltup On No Volume
www.zerohedge.com/article/even-lab-rats-have-become-habituated-expect-last-15-minute-meltup-no-volume 2010/07/09 23:16:49
@jerry.uk
"Ktoś przerobił wykres WIG, który zlinkowałeś. W roku 89 i 90 nie było jeszcze GPW, a więc także WIG. Ta pierwsza szpica miała miejsce na początku 1994 roku a nie w 1992. I tak dalej. Moim skromnym zdaniem dla WIG nie ma znaczenia, czy u steru władzy jest ta, czy inna opcja polityczna. " Odp. Wszystko gra na tym wykresie, ktory wstawilem: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e2ca695226815fb2.html Osoba tworzaca wykres naniosla pozioma linie na minimach od czerwca 1989 czyli od pierwszych wolnych wyborow w Polsce. Krzyzykiem zaznaczono kwiecien 1991 czyli pierwsze notowanie GPW. Pionowe kreski rowniez sie zgadzaja, wlacznie z ta ostatnia zwala z pazdziernika 2007, kiedy do Rudy ze swoja banda objeli wladze. Wiadomo, ze polityka nie ma wplywu na gielde ale korelacja na tym obrazku ewidentnie funkcjonuje. Obecny wybor Bronka i Schetyny takze pokrywalby sie z moja prognoza mowiaca o duzym spadku naszego indeksu. Chlopaki maja po prostu niefart i zawsze wstrzeliwuja sie na szczytach. Dieter 2010/07/09 23:33:38
@stoje_i_patrze
"kij w mrowisko" uważam to za bardzo pradopodobne, rok temu zanegowana firmacja głowy z ramionami, sam przez jeden dzień nie miałem akcji, ale jak już byłem bez pozycji to na drugi dzień odkupiłem, a za 3 dni rajd (za dużo mówili w tv o tym, nawet pisali). Teraz też mówią, ale jesteśmy wyżej, każdy myśli, że to znów pułapka, więc zakładame, że tym razem to nie pupłapka sam czekam na podbicie i wzięcie S-ek, tym bardziej, że jakoś marnie jak na razie idzie im ciągnięcie rynku, korekta do 1800-1950 się należy, dopiero tam ci, co przespali mini hossę polecą na akcje - ile podciągną? do 2300 na FW20 sądzę maksymalnie. pozdrawiam 2010/07/09 23:46:19
"Osoba tworzaca wykres naniosla pozioma linie na minimach od czerwca 1989 czyli od pierwszych wolnych wyborow w Polsce. Krzyzykiem zaznaczono kwiecien 1991 czyli pierwsze notowanie GPW. Pionowe kreski rowniez sie zgadzaja, wlacznie z ta ostatnia zwala z pazdziernika 2007, kiedy do Rudy ze swoja banda objeli wladze. Wiadomo, ze polityka nie ma wplywu na gielde ale korelacja na tym obrazku ewidentnie funkcjonuje. Obecny wybor Bronka i Schetyny takze pokrywalby sie z moja prognoza mowiaca o duzym spadku naszego indeksu. Chlopaki maja po prostu niefart i zawsze wstrzeliwuja sie na szczytach."
Jeśli istnieje korelacja, to jest odwrotna - tzn. stan gospodarki, (wizualizowany mniej-więcej przez WIG) ma wpływ na decyzje obywateli przy urnach wyborczych. W okresie prosperity ludzie chętniej głosują na partie "miękkie", liberalne, a w okresie kryzysu na "rządy silnej ręki". Tak więc era PO w polskiej polityce wkrótce z hukiem się skończy... 2010/07/10 00:11:15
@em-pakro
"korekta do 1800-1950 się należy, dopiero tam ci, co przespali mini hossę polecą na akcje" Wzrost od 03.2009 mini hossa??? Ciekawe. Ci co przesypiają, biorą przy szczytach. 2010/07/10 00:30:47
"teka52 2010/07/02 00:53:43
... wczoraj zająłem L na EUR/USD z krótkim SL. Pisałem kiedyś o TWARDYCH sygnałach na AT którymi kieruję się zajmując pozycję na tej parze i właśnie wczoraj na moich kreskach taki sygnał został wygenerowany." Jak na razie nie ma podstaw aby zmieniać pozycję. Zamieszczam dwa wykresy. Jeżeli kurs wyraźnie pokona linię (czerwona) którą dzisiaj tylko delikatnie naruszył - dobieram L. www.bankfotek.pl/view/690740 Na drugim wykresie możemy zaobserwować jak pięknie EUR/USD współpracuje z Fibonaccim. www.bankfotek.pl/view/690743 2010/07/10 03:23:11
@maciekssss
poniważ nie było żadnej pożądnej korekty od 17 lutego 2009, wielu czeka na poważniejsze zejście by tam kupić, również cwana spekuła w okolicach 1800-1950 zaczenie zbierać na krótki termin Teraze się też mali obkupują, słyszę dookoła, jaką spółkę kupić po zyskach z PZU i resztówce po redukcji z Tauronu - to są dla mnie bardzo twarde argumenty. Do tego uważam, że od września-listopada 2009 trwa dystrybucja. A do tego, jak dla mnie ważny argument w postaci rozszrzającego się trójkąta, i to 8-mcy, a tego już się nie zagra, bo tak długa formacja to prawdziwa ocena rynku: stooq.com/q/a/?s=wig20usd&i=d&u=412185 stooq.com/q/a/?s=fw20&i=120&u=412185 stooq.com/q/a/?s=djia&i=d&u=412185 stooq.com/q/a/?s=cac40&i=d&u=412185 Nie przywiązuję wagi do małych odchyleń od kresek, bo tu się liczy psychologia ruchu, a ona na rynkach się rysuje od ponad 8 m-cy. Mogę się mylić, ale jak dla mnie wraz z fundamentami raczej w średnim terminie w dół, dlatego spokojnie przeczekam wzrosty prognozowane przez Pana Wojtka i w okolicach S&P500 1120 zacznę szukać okazji na S. Punkt zależy od sily byków, a te na razie raczej są jak dla mnie trochę słabe, przynajmniej na ten moment. Po stress testach banków w UE powinniśmy szukać górki. A to już chyba około 23 lipca. Zatem do tego czasu byczki mogą spać chyba spokojnie. pozdrawiam 2010/07/10 03:30:21
@maciekssss
"minihossa" używam teog pojęcia od niedawna, bo raczej nie wierzę w dalsze wzrosty, ale może się mylę ale niesamowitym przeżyciem dla mnie było oglądanie codziennie TVN CNBC od 21.30 od połowy lutego 2009 (początek wzrostów), gdzie dopiero po około 1,5 m-c a prowadzący zadał nieśmiało pytanie WIELKIM ANALITYKOM "Panowiem,a może to jest hossa" i wtedy zapadła konsteranacja, analitycy w studiu zamilknęłi, patrzyli po sobie, za przeroszeniem, jak by ktoś puścił "bąka" w towarzystwie. I oczywiście wymijająco, że nie ma mowy o hossie :) Ale ok, nazwę to korekta w bessie, tak uwazam, a na dowód już mine w pozycji L nie ma pozdro 2010/07/10 09:24:52
www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/greece/7880108/Ex-Greek-ministers-friends-and-family-spend-20-million-euros-in-taxpayers-money-on-sex-lines.html
Power tends to corrupt, absolute power corrupts absolutely. (en) 2010/07/10 11:01:54
@ teka52
2010/07/10 00:30:47 "teka52 2010/07/02 00:53:43 ... wczoraj zająłem L na EUR/USD z krótkim SL. Pisałem kiedyś o TWARDYCH sygnałach na AT którymi kieruję się zajmując pozycję na tej parze i właśnie wczoraj na moich kreskach taki sygnał został wygenerowany." Jak na razie nie ma podstaw aby zmieniać pozycję. Zamieszczam dwa wykresy. Jeżeli kurs wyraźnie pokona linię (czerwona) którą dzisiaj tylko delikatnie naruszył - dobieram L. www.bankfotek.pl/view/690740 Na drugim wykresie możemy zaobserwować jak pięknie EUR/USD współpracuje z Fibonaccim. www.bankfotek.pl/view/690743 Gdzie widzisz tą współpracę z fibo???? Przecież to są poziomy które w żaden sposób nie wpływają na wykres. Z tymi L się wstrzymaj para eurusd nie bedzie cały czas leciała do góry oczywiście na razie obowiązuje L ale jeśli przebijemy ten kanał www.bankfotek.pl/view/690887 potem zieloną i fioletową linie to droga do dołu tego kanału bedzie otwarta www.bankfotek.pl/view/690888 2010/07/10 11:20:50
@Teka52
Nie obraź się czasem :) poniżej interpretacja Twoich sygnałów...Twardych sygnałów Oczywiście zgadzam się że takie twarde sygnały istnieją ale przy spełnieniu kilku warunków www.bankfotek.pl/view/690893 Pozdrawiam 2010/07/10 14:32:19
www.bankfotek.pl/view/690975
============================ interpretacja Twoich sygnałów...Twardych sygnałów ===================================== :) @Teka52 www.bankfotek.pl/view/691004 2010/07/10 20:25:28
Super wpis, gratulacje autorowi za udany blog i komentarze obrazujace sentyment graczy , naprawde fajnie sie to wszystko czyta, oby tak dalej
Pozdrawiam PS Co do rynku akcji, jest on niezmienny i pokrywa sie z zalozeniami p. Bialka. Ropa ostatnim czasem uruchomila lawine SL i probuje spowrotem odbudowac swoj byczy charakter, poki co poziom 80$ znowu w zasiegu.Ponowny atak na ten poziom wydaje sie b. prawdopodobym 2010/07/10 20:33:11
Ciekawe czy się zrealizuje? Wykres DJIA sprzed kilku dni.
www.servimg.com/image_preview.php?i=189&u=12609830 Pozdrawiam LeM 2010/07/10 21:45:11
www.bankfotek.pl/view/691334
@modo.2009 ============================== Co do rynku akcji, jest on niezmienny i pokrywa sie z zalozeniami p. Bialka ============================================= A jakie to zalozenia? 2010/07/10 23:54:38
@em-pakro
Rozsądnie to przedstawiasz, może tak będzie. Któż to wie. ALE Ja jestem typem gracza, który (przykładowo) jeżeli zakładałbym wzrost do 1120, to bym grał L, a nie nie czekał na ten poziom na S. Sporo punktów. @ALL Lubię pytanie: dlaczego miałoby rosnąć? Prosta odpowiedź: bo spadło :) W bessie są tygodnie wzrostowe, a w hossie są tygodnie spadkowe. Oczywistość. 2010/07/11 00:35:31
@macieja.pl + Teka52
Pozwoliłem sobie dodać kilka białych linii do Twojego wykresu (tak na szybko, bez dokładności) i27.tinypic.com/j0bq7r.jpg W konsolidacjach (flagach itp) jak się ma cierpliwość i konkkretne poziomy, można ugrać sporo punktów. Oprócz oczywiście ruchu głównego. Ciekawostka: trend spadkowy, ALE górne ograniczenie kanału raz jest tu, raz tam i raz siam:) Dolne ograniczenie jak skała, nie do przejścia. 2010/07/11 09:43:07
@maciekssss
Ameryki nie odkryłeś:) Poza tym to są sygnały Teka 52 ;) Teka nie trawi daytradingu chodzi jemu o "twarde sygnały". Pewnie że można ugrać nawet na 5 czy 15 minutowym, ale to już sprawa każdego z nas osobna. Jeden woli grać kilka razy dziennie lub jeśli trend jest silny raz na kilka dni, drugi woli zmieniać pozycje raz w miesiącu albo raz na 3 miesiące. Ja osobiście wole to pierwsze. Pozdrawiam 2010/07/11 19:37:08
Manipulacje na rynku kontraktów terminowych na przykładzie e mini
bit.ly/aXg7uh 2010/07/12 00:07:54
@bialek.wojciech
Z tym AAII trzeba uważać. The last time bearish sentiment was higher was March 5, 2009. This coincided with the bottom of the last bear market. However, bearish sentiment hit 57.1% on November 20, 2008 and stocks continued to fall after that date. Though the AAII Sentiment Indicator can be viewed as a contrarian signal, I would caution against relying on any one indicator as a sign that the market is at a turning point. For example, bearish sentiment hit 57.1% on Nov 20, 2008 and stocks continued to fall after that date. However, bearish sentiment did reach a peak of 70.3% on March 5, 2009, which coincided with the end of the last bear market. A better method for determining market bottoms would be to use a combination of indicators. Though the sentiment numbers are insightful, they should be viewed as only one part of a broader market analysis. 2010/07/12 01:46:12
@ dieter
Spójrz jeszcze raz na ten wykres WIG bez "obiektywizmu politycznego", a dojdziesz do wielu innych wniosków. Na przykład takiego, że jak kaczki dochodziły do władzy, to należało się bać, bo ich rządy kończyły hossę i zaczynały się spadki. Albo taki, że jak Jarosław K. doszedł do władzy, to zaczęła się bessa, a pod koniec rządów Donaldów należało kupować akcje. Albo inaczej, że bezpieczniej było kupuwać akcje za rządów KLC czy UW niż PIS czy PC. Kupując akcje za PIS/PC można było przez lata czekać na wyjście na zero, jeśli w odpowiednim momencie nie zrelizowało się zysku. Pisz lepiej o rynkach i jak na nich zarabiać, a nie manipuluj i uprawiaj polityki w stylu PISu. 2010/07/12 01:50:48
Gdyby analogia z tego wykresu miała się powtórzyć, to najlepiej byłoby kupić akcje w momencie końca rządów PO. Tylko co będzie jeśli w następnych wyborach wygra znowu PO? Czy spadki będą trawały jeszcze 6 lat z dużymi odbiciami?
Dieter_1 lub Pegasus proszę o odpowiedź, bo ponoć wszystko jest zapisane w historycznych cenach :-) Dobranoc 2010/07/12 09:48:35
Do LeM.
Mam takie samo zdanie jak Ty odnośnie SP500. Proporcje są dokładniejsze na DJIA. Zwróć uwagę, że proporcja c/a w tubie wynosi 141,4. Gdyby e/c miało wynieść tyle samo, co jest mniej prawdopodobne DJIA wyniósłby ok.10640, przy prawidłowym 1,618 powinno być ok.10780. Widzę, że generalnie oczekujesz jeszcze tylko 1 fali spadkowej jako piątki. Optymistyczne. Może jest szansa na 5-0 Pattern na SP? 2010/07/12 10:57:57
Witam, od dłuższego czasu czytam wpisy gospodarza i wielu wartościowych komentatorów. Czasem coś napiszę, ale bardzo rzadko, bo ostatnio motywem przewodnim była polityka, a ta jest mi zupełnie obca, zaś przepychanki pewnych osób też jakoś mnie nie ciekawią. Kiedyś próbowałem grać DT, ale to chyba jednak strata czasu i szkoda nerwów. Moim wpisem chciałem podziękować wielu osobom (dieter, sagusiek, sip, jurgenes, song_mun, a także wielu innych) z tego bloga, które prywatnie sporo pomogły mi w edukacji. Z drugiej strony, ponieważ już mam pewne wypracowane strategię, zapraszam do odwiedzenia czasem link i zostawienie komentarza. Blog dopiero co powstał, ale mam nadzieje, że będzie się dynamicznie rozwijał. Pozdrawiam wszystkich.
2010/07/12 13:00:08
Witam serdecznie,
Dziękuję za kolejny nowy wpis i aż 4 punkty argumentów "za". Panie Wojtku coś w tym jest, poniżej mój ostatni wpis: "2010/07/02 00:25:22 Czekamy na 1000-ny wpis na blogu Szanownego Gospodarza i możemy myśleć o longach na FW20 i szortach na walutach do PLN - jak ktoś lubi nasz kiermasz." Pozycje zajęte. Pozdrawiam 2010/07/12 13:16:28
Małe ostrzeżenie i uzupełnienie w kwestii wniosków p.Wojtka - produkcja przemysłowa w PL.
Zrobiłem mały wykresik. Pokazuje on średnią ruchomą (3m) indeksu produkcji przemysłowej w Polsce vs. wartość bazowa, gdzie wartość bazowa = średnia z 2005r. Źródło danych - GUS. Od marca b.r. jesteśmy w mocnym trendzie wzrostowym tego wskaźnika. Obecnie jesteśmy wyżej niż w szczycie ożywienia z 2007r. Może to oznaczać jedno... Niedługo mogą zacząć się spadki koniunktury, a co za tym idzie - również spadki na giełdzie. Z drugiej strony - poziom WIG jest obecnie dużo niżej niż w rzeczonym 2007r. Czyli - na dwoje babka wróżyła. Jednak mój osobisty wniosek jest taki: - short term WIG może (nawet dynamicznie) rosnąć, żeby 'nadgonić część różnicy' vs. 2007 - longer term (kilka miesięcy?) - zapewne czeka nas mocne 'rąbnięcie' dyskontujące spadek koniunktury Z drugiej strony - u mnie jeszcze nie pojawił się średnioterminowy sygnał kupna, choć jest już b.blisko. Może wejdzie po dzisiejszej sesji. Link do wykresu: cid-f1d7ee9efe7d50a2.skydrive.live.com/redir.aspx?page=play&resid=F1D7EE9EFE7D50A2!117&Bpub=SDX.Photos&Bsrc=GetSharingLink 2010/07/12 15:15:23
Uff, ale gorąco:
www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2515 w kontekście tego: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2497 Odpukać. ;-) Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi na pytania. Wieczoram planuję się zabrać za odpisywanie. 2010/07/12 15:32:16
@Panie Wojtku
Jako niepoprawny optymista dodam tez inny scenariusz jesli ten rok ma byc taki mniej dynamiczny podobnie jak 2004 to przyszly moze byc calkiem calkiem podobnie jak rok 2005po wiosenej korekcie reszta roku 2005 byla juz bardzo mocna. 2010/07/12 16:05:18
@Sytuacja na WIGach
1. Na W20, właśnie przebiło od dołu SMA50 na dziennym. 2. Na W20, dochodzimy do SMA200 na dziennym (blisko, ale jeszcze nie przebite). -- poprawka z ostatniej chwili - właśnie przebite. 3. Na WIGu obie te ważne średnie już przebite. 4. Weszły moje prywatne sygnały. 5. Obrót na dzisiejszej sesji przyzwoity, a LOP rośnie. Chyba czas zajmować pozycję. 2010/07/12 17:22:12
Errata do poprzedniego posta, uwzględniająca fixing na W20 - chyba się trochę pospieszyłem :-)
Wygląda na to, że SMA 50 i 200 powstrzymały W20 na dziennym. Nastąpiła cofka. W związku z tym może być jeszcze różnie. Czekam z transakcjami do jutra. Póki co - poza rynkiem. 2010/07/12 17:27:33
@bialek.wojciech
Szanowny Gospodarzu ponawiam pytanie... Czy nie sądzi Pan że jesteśmy w którymś z tych miejsc??? www.bankfotek.pl/view/685581 2010/07/12 19:53:40
@ bb
gdzies tak maj - sieprien baltic dry przyliczył też mocny spadek a indeksy pieły się do góry więc to jeszcze nie powód do paniki 2010/07/12 20:00:17
macieja.pl:
"Szanowny Gospodarzu ponawiam pytanie... Czy nie sądzi Pan że jesteśmy w którymś z tych miejsc??? www.bankfotek.pl/view/685581" U mnie nie wyjświetlają się daty, ale o ile dobrze widzę, drugie z zaznaczonych miejsc to lata 1975-76 rok, a więc moment w "cyklu pokoleniowym" odpowiadający rokowi 2010. 2010/07/12 21:02:26
2010/07/12 21:25:54
@bialek.wojciech
tak drugie to lata 75-76 Poniżej troszkę w lepszym wykonaniu ten wykres www.bankfotek.pl/view/692663 od lat 65-66 do lat 77 kolejny szczyt wypadał co 3-4 lata. natomiast szczyt 2000 później 2007 miał przerwę 7 lat czyżby kolejny szczyt 2014-15? Można nawet pomyśleć że formacja zaznaczona w latach 60-70 jest dwa razy mniejsza i na wykresie i kolejne szczyty wypadają 2x3-4 lata;) pozdrawiam P.S. kółeczkami tudzież jajkami zaznaczyłem miejsca w których widać ze kazda hossa ma przystanek. A SPX może dojść do około 915 pkt i dopiero zacząć rosnąć 2010/07/12 22:34:49
www.zerohedge.com/article/aa-reports-013-eps-versus-expectations-011
AA Reports $0.13 EPS Versus Recently Downward Revised Expectations Of $0.11 komentarze odpowiednie do wynikow....coz tak to sie grajdol kreci zanizone oczekiwania i robienie z inwestorow.... 30 days ago the est was for .17 7 days ago the est was for .14 Now the est is for .12 they came in at .13 hahahahaha thats just to funny. LOL The earnings were .19 beginning the quarter, lowered to .17, then again lowered last week to .12 so they can make it look like they beat estimates. ROFLMAO 2010/07/12 22:54:50
delubicz:
"A przyszłość pokaże,czy pana przewidywania się sprawdzą." Jak zwykle. Pozdrawiam. 2010/07/12 23:56:09
fidelio77:
"To co się dzieje na Baltic Dry Index Pana nie martwi?" To jest niepokojący objaw. Pocieszam się, że - jak zauważył pan piterss11 - 2005 też tak było i nie miało to jakichś poważniejszych konsekwencji. W perspektywie średnioterminowej taka słabiść frachtu jest negatywnym sygnałem. W krótkoterminowej perspektywie - może pora na odbicie. 2010/07/13 00:03:21
drakmaj:
"Jak można na poważnie analizować przecięcia średnich w 2002 i 2003 pod kątem sygnałów sprzedaży???" Nie do końca rozumiem. "Panie Wojtku - patrzy Pan na wykresy miesięczne??? Proszę spróbować to zrobić z uzwględnieniem średniej sk15. Przecież to są sygnały długoterminowe." A co tam widać na tycgh wykresach miesięcznych? "W ostatnim czasie w USA najważniejszym wydarzeniem były notowania 06.05.2010. I jeszcze trochę czasu minie aż konsekwencje zostaną zapomniane. Wczoraj, na NASDAQ-u 100 otworzyłem szorta i liczę na zysk." A nie niepokoi Pana, że miniony tydzień był na S&P i DJIA najlpepszy od połowy lipca 2009: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2515 Szczególnie w kontekście tej hipotezy: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2497 2010/07/13 00:19:17
zero.hour:
"OK czyli gramy na wzrosty pomimo sygnałów sprzedaży, a gdzie jest SL ???." Nie przepadam za stop losami. Uważa raczej, że ryzyko należy regulować wielkością angażowanego na podstawie danej hipotezy inwestycynej kapitału. Na krajowym rynku akcji można było stracić do 3/4 kapiłu (oczywiście odpowiednio skracając lub wydłużając horyzont ryzyko spada). Na podstawie przedstawionej powyżej opowieści należy ulokować na rynku akcji sumę, na utratę 3/4 której możemy sobie swobodnie pozwolić. Oczywiście ta metoda ma sens, jeśli jesteśmy płodni we - w miarę nieskorelowane - pomysły, wtedy większość kapitału będzie cały czas pracować na podstawie różnych pomysłów inwestycyjych. Jeśli mamy 1 dobry pomysł na rok, to oczywiście wtedy większośc środków trzymać będziemy przez większość czasu na najmniej ryzykowanych lokatach. Ale skoro nie mamy dobrych pomysłów, to pewnie jest znak, że nie powinniśmy ryzykować zbyt dużą częścią oszczędności, czyż nie? "A może należałoby zaczekać aż MA50 powróci nad MA200 ???, czy nie wyprzedzamy faktów ???"" Tak to każdy potrafi. ;-) W 2004 i 2006 roku trwało to 2-3 miesięcy: www.youtube.com/watch?v=6fcGGIdCMj0 2010/07/13 00:56:23
Dociekliwy
Nie sądzę aby 5-0 było grane. Fala A jest wg mnie piątką spadkową, tak więc C musi być również i musi przebić (choćby minimalnie ) lipcowe dołki (nie ma więc punktu D z 5-0). Całość tworzyłaby Zigzaga ABC 5-3-5 z trójkątem jako B. W dłuższej perspektywie ów Zigzag korekcyjny byłby albo falą B w D - jeżeli kreślimy trójkąt jako (IV) z poniższego wykresu lub falą drugą w (V) jeżeli (IV) jest korektą typu Flat: www.servimg.com/image_preview.php?i=174&u=12609830 dieter: Czy grasz wg tego wykresu co pokazałeś? Jak nie, to przestań się wygłupiać. Pozdro LeM 2010/07/13 07:45:02
Nastawienie blogerów - tylko 7% niedzwiedzi. ze tak powiem WOW.
tickersense.typepad.com/ticker_sense/2010/07/july-12th-blogger-sentiment-poll.html ostatatni raz tak bylo w listopadzie 2008, tuz przed ostrym 25% spadkiem. just sayin... 2010/07/13 08:43:30
No to czekamy na pierwszy HFT w Polszy:(
www.parkiet.com/artykul/10,948651.html www.parkiet.com/artykul/10,948653.html (kolokacja....) 2010/07/13 10:03:44
Agencja ratingowa Moodys dokonała dziś obniżki oceny wiarygodności kredytowej Portugalii. Rating został obniżony o dwa stopnie, z poziomu Aa2 do A1 z perspektywą stabilną. Decyzja została uzasadniona słabymi perspektywami dla wzrostu gospodarczego
@bialek.wojciech 2010/07/13 11:44:57
stoje_i_patrze:
"Nastawienie blogerów - tylko 7% niedzwiedzi. ze tak powiem WOW. tickersense.typepad.com/ticker_sense/2010/07/july-12th-blogger-sentiment-poll.html " Czy niebieskie literki "N" oznaczają, że 5 uczestników tego badania nastrojów nie wzięło udziało w danym odczycie (na 10 w sumie)? 2010/07/13 11:45:44
Po wczorajszej cofce na koniec dnia, W20 potwierdził kierunek ruchu. Zlecenie wysłane. Teraz tylko czekać i reagować na ew. zmiany sytuacji.
2010/07/13 12:31:05
@Wojciech Bialek 2010/07/13 11:44:57
"stoje_i_patrze: "Nastawienie blogerów - tylko 7% niedzwiedzi. ze tak powiem WOW. tickersense.typepad.com/ticker_sense/2010/07/july-12th-blogger-sentiment-poll.html " Czy niebieskie literki "N" oznaczają, że 5 uczestników tego badania nastrojów nie wzięło udziało w danym odczycie (na 10 w sumie)?" Mysle, ze sie Pan myli. Gdyby tak bylo bilans by sie nie zgodzil: mamy 5 plusow. Z 5 plusow nijak nie da sie otrzymac 50.00% bulish! Mozliwe, ze to oznacza neutral? Chociaz to tez nie jest pewne (liczba plusow rowna jest liczbie N-ow). Jakis podejrzany jest ten wskaznik... ;-) 2010/07/13 13:04:50
phoenix-2:
""stoje_i_patrze: "Nastawienie blogerów - tylko 7% niedzwiedzi. ze tak powiem WOW. tickersense.typepad.com/ticker_sense/2010/07/july-12th-blogger-sentiment-poll.html " Czy niebieskie literki "N" oznaczają, że 5 uczestników tego badania nastrojów nie wzięło udziało w danym odczycie (na 10 w sumie)?" Mysle, ze sie Pan myli. Gdyby tak bylo bilans by sie nie zgodzil: mamy 5 plusow. Z 5 plusow nijak nie da sie otrzymac 50.00% bulish! Mozliwe, ze to oznacza neutral? Chociaz to tez nie jest pewne (liczba plusow rowna jest liczbie N-ow). Jakis podejrzany jest ten wskaznik... ;-) " Aaa dziękuję, już rozumiem trochę. "N" to neutralne nastawienie,"+" to optymizm. Tylko nie widzę tylko tego niedźwiedzia, który zadecydował o 7,14 proc. udziale pesymistów. 100/7,14 = 14, czyli w tym sondaży wzięło udział 14 blogerów w tym jeden psymista, 6 optymistów (42,86/7,14) oraz 7 neutralnych (7*7,14=49,98 czyli 50 proc. byków). 2010/07/13 13:07:15
Panie Wojtku, kiedyś bardzo ogólnikowo wypowiadał się już Pan na temat korelacji EUR/USD z indeksami giełdowymi. Mam pytanie, czy mógłby wytłumaczy Pan głębiej, czym wytłumaczyć tak różne zachowanie się rynku giełdowego względem Edka. Dlaczego od początku notowań pary EUR/USD przez cztery lata, do połowy roku 2007, czyli do końca zasadniczej fazy hossy, kurs Edka szedł jak cały rynek na północ. Czym należy tłumaczyć, że od lipca 2007 notowania Edka i indeksów giełdowych zaczęły się rozjeżdżać a od 4 grudnia 2009 ponownie zbliżać do siebie. Dlaczego Edek chodzi własnymi ścieżkami.
Dlaczego niejednokrotnie dobre dane z gospodarki USA powoduje gwałtowne umocnienie, innym razem zaś gwałtowne osłabienie dolara? Dlaczego tak często podobne informacje gospodarcze, powodują tak odmienne reakcje na Edku? Dołączam wykres: www.bankfotek.pl/view/692984 Dziękuję. 2010/07/13 13:08:25
stoje_i_patrze:
"Nastawienie blogerów - tylko 7% niedzwiedzi. ze tak powiem WOW." A jak to jest u nas? Jakie nastroje panują u innych blogerów piszących o rynku akcji? Może zrobimy krótki przegląd 9 blogów, których autorzy robią jakieś prognozy dla naszego rynku (10-tym będę ja)? Proszę o podawanie blogów kandydatów i opinii blogerów (+/-/N ; wzrośnie powyżej kwietniowych szczytów/spadnie poniżej lutowych dołków/będzie trend boczny). 2010/07/13 13:10:38
podtworca:
"Witam. Panie Wojtku coraz bardziej się boję, że może mieć Pan rację i nie kupię już PKO po 18zł czy KGH za 20. Wrzuciłem analizę porównawczą DJIA i NIKKEI i te nadchodzące mega spadki nijak się mają do historii. Jednak przezornie wyzbyłem się prawie wszystkich akcji, jak w kwietniu 2009 ;) Dziękuję za tę analizę porównawczą. Wyszło dosyć optymistycznie, szczygólnie ta Japonia. 2010/07/13 13:20:13
cwaniaczeek:
"dopiero pan psiał że będzie kilkadziesiąt % w górę , o ile ja potrafię liczyć to z 2350 na 2700 w super optymizmie to chyba nie jest kilkadziesiąt % " Nie pisałem, że "będzie" kilkadziesiąt % w górę, tylko że taki wniosek płynie z porównań obecnej sytuacji do tej z czasów kryzysu azjatyckiego i rosyjskiego (inne założenia i inne narzędzia dają inne wnioski): "Jeśli przyjmiemy takie założenie, to znając dynamikę towarzyszących kryzysom walutowym korekt sprzed 12 i 13 lat można pokusić się o następujące wnioski. Po pierwsze: dołek przed poważniejszą korektą wzrostową powinien wypaść pomiędzy 24 a 31 maja. Wydaje się, że z tym minimum można utożsamić dołek z wtorku 25 maja. Po drugie: korekta powinna potrwać do 16 czerwca (ale po czwartkowej sesji jej potencjał wydaje się być w znacznej części już wyczerpany; być może oznacza to, że przyjmie ona bardziej złożony kształt). Po trzecie: później powinny nadejść spadki, które sprowadzą WIG-20 poniżej dołków z tego tygodnia, a które kulminować powinny pomiędzy 1 a 19 lipca. Po czwarte: później powinny nadejść silne odreagowujące wywołaną kryzysem panikę - wzrosty kursów akcji podnoszące wartość WIG-u 20 w ciągu 2-3 miesięcy o 46,9 proc. (wersja po kryzysie azjatyckim ze stycznia-marca 1998) lub 41,9 proc. (wersja po kryzysie rosyjskim z okresu październik 1998-styczeń 1999)." Na razie pierwsza część analogii się w miarę spełniła - korekta wzrostowa do połowy czerwca, a potem spadek do początku lipca. Pora teraz na wypełnienie drugiej części: silnych wzrostów w ciągu 2-3 miesięcy (do do września). Jak będziemy we wrześniu powyżej kwietniowych szczytów, to prononuję się wtedy martwić o dokładny cel wzrostu. 2010/07/13 14:06:25
pytanie do niknejm:
czy gdybyś grał na CAC 40 w dniach 16 i 17.06 br. to też wysyłałbyś zlecenia kupna? 2010/07/13 14:22:07
ja-br
2010/07/13 14:06:25 pytanie do niknejm: czy gdybyś grał na CAC 40 w dniach 16 i 17.06 br. to też wysyłałbyś zlecenia kupna? Nie. Wtedy byłbym już kilka dni po transakcji kupna. Natomiast poniósłbym stratę, bo kilka dni potem bym sprzedał. Ze stratą niestety - około 2.5%. Natomiast to ćwiczenie o tyle nie ma sensu, że moje prywatne sygnały dopasowałem konkretnie do rynku polskiego. Na rynek FR nie patrzyłem. Nie gram tam. 2010/07/13 15:28:37
stoje_i_patrze:
"Co Pan sądzi o prognozach NBP, i innych publicznych polskich instytucji (W tym MF) dotyczących PKB w roku 2011? Czy widzi Pan je podobnie ( 3 czy 3,5%) (...)" Jakiś mój prosty model dynamiki rocznej PKB oparty na zmianach stóp procentowych i zmianach kursu złotego daje tempo wzostu w okolicach 5,5 proc. w II półroczu 2010. Modelik ten zawyżał ostatnio wskazania GUS o 1,5 punktu, więc zróbmy z tego 4 proc. Potem powinno rozpocząć się spowolnienie. Gdyby uśrednić ścieżki 3 poprzednich fal ożywienia (od I kw. 1999, od IV kw. 2002 i od I kw. 2005) i na tej podstawie prognozować ścieżke obecnego (trwającego od I kw. 2009), to otrzymalibyćmy: II kw. 2009 prognoza: +1,4 (było +1,1) III kw. 2009 prognoza: +2,5 (było +1,8) IV kw. 2009 prognoza: +3,3 (było +3,3) I kw. 2010 prognoza: +3,5 (było 3) II kw. 2010 prognoza: +3,6 III kw. 2010 prognoza: +3,6 IV kw. 2010 prognoza: +3,5 I kw. 2011 prognoza: +3,8 II kw. 2011 prognoza: +3,9 III kw. 2011 prognoza: +3,5 IV kw. 2011 prognoza: +3,5 I kw. 2012 prognoza: +3,0 II kw. 2012 prognoza: +2,6 III kw. 2012 prognoza: +2,1 IV kw. 2012 prognoza: +2,4 I kw. 2013 prognoza: +2,2 II kw. 2013 prognoza: +1,5 (potem zacznie się następne ożywienia) "czy raczej oczekuje Pan nadal spadków/bessy od wiosny 2011 a zatem prognozowane PKB to mrzonki zatem będzie problem z ratingiem Polski." Czyli jeśli wszystko pójdzie klasycznie, to problemy będą kulminować w wiosną 2013 (patrz marzec 2003), ale nie widać u nas jakiejś tragedii. 2010/07/13 15:39:41
genoski:
"gdzie szukać aktualnych wartości indeksów wskaźników wyprzedzajacych dla polskiej gospodarki (...)" Na stronie OECD w dziale statystyki: www.oecd.org/statsportal/0,3352,en_2825_293564_1_1_1_1_1,00.html "(...)i srednich z 200 oraz 50 sesji?" Np. na stronie stooq.pl w dziale "Analiza techniczna" (można sobie ustawić średnie i odczytać ich wartośc): stooq.pl/q/a/?s=wig20 2010/07/13 15:44:31
stoje_i_patrze:
"kij w mrowisko;) pokazywarka.pl/cl0mlb/" Coś bardziej pesymistycznego: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2523 Oczywiście nie w krótkoterminowej perspektywie - bo takie skrajne nastroje na rynku akcji i obligacji raczej uniemożliwiają kontynuację trendów w najbliższym czasie - ale za 2-3 miesiące, gdy wzrosty cen akcji i spadki cen obligacji skarbowych (pytanie jak duże) trochę te sentymenty zneutralizują. 2010/07/13 19:56:02
Ostatnio, funduszowo rzecz biorąc, jestem mocno skołowany wzajemnie zaprzeczające sobie sygnały. Dzień podskoczenia sp500 do linii szyi, zupełnie mnie zaskoczył. (Panie Wojtku, kazał mu Pan podskoczyć i on to niezwłocznie wykonał! Jakby Pan wcześniej napisał o tym zleceniu ze dwa dni, to bym się załapał!).
No i w dalszym ciągu Edek nie popierał tego wzrostu. I jeszcze Elliot pokazywał nieuniknione spadki zarówno Edka jak usiaków i to armagedonicznie, i jeszcze Pegasus straszył. Złoto bawiło się w skakankę w górę i w dół bez żadnych korelacji z akcjami. Dzisiaj się chyba generalnie uspokoiło korelacje z ostatniego półrocza jakby powróciły. Wzrosty, czy pułapka na byki? W takiej kołowance, sygnał wzrostu usiaków lepiej żeby był podwójny: klątwę krzyża śmierci pokonali, (i to w jakim stylu!), SMA500 też pacnięte. Ale jeszcze poczekałbym na przebicie linii trendu - tam na razie stanęło. Załączam rysuneczek dziennych sp500, co prawda na futures, aktualnie obsuniętych niedźwiedzio z 5 punktów do realu, ale sygnały te same. www.bankfotek.pl/view/693313 Na funduszach przysiadłem w miejscu na obligacjach polskich.. Przynajmniej mi się nic nominalnie nie zmienia na koncie, jedynie świadomość mobilności siły nabywczej złotówki w głowie (a ostatnia rata za hipotekę było rekordowa, i oby już taki chfpln nie powrócił!). No i pazerność biadoli, bo solidne wzrosty jednakowoż przeszły koło nosa No i łączę serdeczniuchne pozdrowionka dla wszystkich! 2010/07/13 19:58:55
... no patrzcie, nie mogłem pokonać filtra antyspamowego, ponieważ w pierwotnej wersji zamiast słowa hipoteka użyłem słowa m-o-r-t-g-a-g-e. Jakże pokojowo nastawiony antyspam! (pewnie m-o-r-t go zabolało) zresztą sprawdźmy: mort, gage
pozdrowionka raz jeszcze! 2010/07/13 20:00:03
a więc jednak mort-gage! To rzeczywiście okrutne słowo! Nie należy go popularyzować!
pozdro! 2010/07/13 20:02:31
Rosenberg's Explanation For Recent Market Surge: Liquidity Pump And Short Covering www.zerohedge.com/article/rosenbergs-explanation-recent-market-surge-liquidity-pump-and-short-covering
2010/07/13 20:03:55
@Warszcz
Idealnie w dołek i tak zwykle nie trafisz. Ja dostałem wczoraj po południu i dziś rano sygnał kupna... Więc zlecenie poszło. Zobaczymy co będzie dalej. Wszedłem w fundy akcji na około 40% kapitału. 2010/07/13 21:57:08
2010/07/13 22:19:07
@Wojciech Białek
Pytał Pan o oczekiwania bloggerów. Moje oczekiwania - wzrost do 23 lipca 2010, ale kwietniowy szczyt nie zostanie pokonany. Od półtora roku, co tydzień, zamieszczamy na stronie Astrobiznes zestawienie prognoz 20-30 polskich analityków na następny tydzień. Ich oczekiwania są kondensowane do krótkiego "wzrost", "spadek", "w bok" lub "brak prognozy", wyliczany jest także syntetyczny wskaźnik optymizmu i niepewności (brak prognozy). Bieżący tydzień jest wyjątkowy - ŻADEN z analityków nie prognozował spadku! Niestety duża jest też niepewność - aż 55%. pozdrawiam 2010/07/14 00:20:45
Witam
Po krótkiej analizie USD 2lata i S&P500 2lata stwierdzam że widzę małą korektę na S&P, ale za chwilę pewnie do góry. Co ty na to Jerzy? 2010/07/14 07:14:34
@Warszcz
Linia trendu na fiutkach S&P500 puściła. Tak z ciekawości - wchodzisz czy odpuszczasz? 2010/07/14 07:31:52
Pan Wojtuś jak zwykle ma racje, bo jest nie tylko mądry ale i przystojny.
2010/07/14 08:12:15
2010/07/14 09:45:29
To by było na tyle póki co ;)
"Wakacyjna szarża byków rozpoczęta" www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=A5674ACA-48DB-4A48-9FBF-2BB9CBCE1719 2010/07/14 10:30:05
Jurek ... Dzięki za odpowiedź...
Tu jest kolejna analiza USD 1rok... Myślę, że tak będzie dokładniej i prawdziwej... czyli ... 2-3 dni lotu na dół i później z 6dni do góry ... Czyli giełdy startują w górę koło 26tego :-) 2010/07/14 10:34:05
beatka358:
"Pan Wojtuś jak zwykle ma racje, bo jest nie tylko mądry ale i przystojny." Przemuś, to jest poważny blog poważnego analityka pracującego w poważnym biurze maklerskim odwiedzanym przez poważnych ludzi inwestujących poważne pieniądze. Nie ma tu miejsca dla Beatki. Jak się nudzi, to weź ją na wakacje albo coś. 2010/07/14 10:37:27
mwat:
"To by było na tyle póki co ;) "Wakacyjna szarża byków rozpoczęta" www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=A5674ACA-48DB-4A48-9FBF-2BB9CBCE1719 " Niby taki tytuł w gazecie, to sygnał ostrzegający przed krótkoterminowym szczytem (na 2400 zaczyna się opór wyznaczony wyznaczony przez szczyty z końca maja i połowy czerwca), ale proszę zwrócić uwagę, że cytowani są tylko analitycy z grupy Pekao (CDM, Xelion), a więc tacy, którzy się znają, co mocno osłabia wagę tego sygnału. ;-) 2010/07/14 10:42:41
"Pytał Pan o oczekiwania bloggerów.
Moje oczekiwania - wzrost do 23 lipca 2010, ale kwietniowy szczyt nie zostanie pokonany. Od półtora roku, co tydzień, zamieszczamy na stronie Astrobiznes zestawienie prognoz 20-30 polskich analityków na następny tydzień. Ich oczekiwania są kondensowane do krótkiego "wzrost", "spadek", "w bok" lub "brak prognozy", wyliczany jest także syntetyczny wskaźnik optymizmu i niepewności (brak prognozy). Bieżący tydzień jest wyjątkowy - ŻADEN z analityków nie prognozował spadku! Niestety duża jest też niepewność - aż 55%. " To wartościowa praca, choć pewnie przeczytanie (ze zrozumieniem) tego wszystkiego jest strasznie pracochłonne (ale właśnie dlatego ta praca jest wartościowa). Czy fakt, że nikt nie prognozował spadku jest tożsamy z prognozami wzrostów, czy to taka słabsza forma optymizmu (brak pesymizmu). Może Pan wskazać momenty z przeszłości, kiedy sentyment był podobny? 2010/07/14 11:14:21
sobieslawzielony
"Tu jest kolejna analiza USD 1rok..." A propos USD/PLN: cykle wyznacza się zwyczajowo na dołkach, ale w obecnych warunkach dołki na USD/PLN to pewnie lokalne szczyty na WIG-u 20: stooq.pl/q/?s=usdpln&d=20100714&c=3m&t=c&a=lg&b=1&r=wig20 ... a sądząc po wyglądzie USD/PLN najwyższa pora już na dołek taki jak 18 czerwca (oczywiście ten ruch może być bardzo słaby, bo w końcu jeśli sądzić po sentymencie AAII w kolejce do przekręcenia się czekają obecnie całe stada niedźwiedzi). 2010/07/14 11:48:42
mwat:
"To by było na tyle póki co ;) "Wakacyjna szarża byków rozpoczęta" www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=A5674ACA-48DB-4A48-9FBF-2BB9CBCE1719 " Trochę nad tym medytowałem i składniam się do wersji, że obecny ruch w górę okaże się ostatecznie lustrzanym odbiciem ruchu ruchu spadkowego, który rozegrał się pomiędzy 12 maja a 25 maja. Czyli dla mnie rynek dojdzie w tym tygodniu do okolic 2469, a potem spadnie szybko i silnie (w stylu ruchu 7 maja - 12-maja). Powstatnie w ten sposób 3-miesięczna baza w postaci ORGR o szerokości. Jeśli rynek zdoła opóścić ją górą w sierpniu, to celem ruchu będą okolice poziomu 2686. 2010/07/14 12:07:58
warszcz:
"Ostatnio, funduszowo rzecz biorąc, jestem mocno skołowany wzajemnie zaprzeczające sobie sygnały. Dzień podskoczenia sp500 do linii szyi, zupełnie mnie zaskoczył. (Panie Wojtku, kazał mu Pan podskoczyć i on to niezwłocznie wykonał! Jakby Pan wcześniej napisał o tym zleceniu ze dwa dni, to bym się załapał!). No i w dalszym ciągu Edek nie popierał tego wzrostu. I jeszcze Elliot pokazywał nieuniknione spadki zarówno Edka jak usiaków i to armagedonicznie, i jeszcze Pegasus straszył. Złoto bawiło się w skakankę w górę i w dół bez żadnych korelacji z akcjami. Dzisiaj się chyba generalnie uspokoiło korelacje z ostatniego półrocza jakby powróciły. Wzrosty, czy pułapka na byki? W takiej kołowance, sygnał wzrostu usiaków lepiej żeby był podwójny: klątwę krzyża śmierci pokonali, (i to w jakim stylu!), SMA500 też pacnięte. Ale jeszcze poczekałbym na przebicie linii trendu - tam na razie stanęło. Załączam rysuneczek dziennych sp500, co prawda na futures, aktualnie obsuniętych niedźwiedzio z 5 punktów do realu, ale sygnały te same. www.bankfotek.pl/view/693313 " Opór jest dla mnie ustawiony na S&P 500 na poziomie dołka z 7 maja (1111) i szczyt z 17 czerwca (1118). Wczoraj było 1095. Więc cel powinien zostać osiągnięty w miarę szybko (w tym tygodniu). Potem powinien zacząć się ruch w stronę wsparcia, które lokuję na poziomie minimów z 7 czerwca (1051) oraz 8 lutego (1057). Pozdrawiam. 2010/07/14 14:11:44
@ Bialek.Wojciech
Teka52 (2010/07/13 13:07:15) dowiadywał się w sprawie korelacji EUR/USD vs. giełdy w nieco węższym sensie, a może warto zastanowić się nad ostatnio dokonanymi ruchami na tej parze i konsekwencjami tego dla gospodarki światowej? Jeśli słabość euro zostanie potwierdzona (target 1.25-1.35) w ciągu kilku najbliższych kwartałów, to czego można się spodziewać? Produkcja przemysłowa i eksport solidnie UP (giełdy UP - Wig20 może mieć faktycznie paliwo na 2700, w co jeszcze do niedawna nie wierzyłem), kto kupi? Azja (bańka na nieruchomościach rośnie w najlepsze, wydatki konsumentów mają się świetnie) i obie Ameryki (Brazylia i sąsiedzi mają swe złote lata, Amerykanie jeszcze nie wprowadzili ceł dumpingowych na tańsze towary z UE, nie tylko na BMW ale i marchewkę oraz kije;). Pytanie kiedy siądzie konsumpcja w UE (redukcje deficytów) - konieczność szerokiego wyjścia przemysłu unijnego na rynek światowy uderza w (nastawioną na ekport) Azję i (bliźniaczą strukturalnie) gospodarkę USA (trudniejsza konkurancja z UE na rynku globalnym). Jak dla mnie to niezłe zarzewie dla eskalacji wojny walutowej (wspominałem o tym w swym pierwszym wpisie niemal rok temu). Czy jest Pan w stanie oszacować kiedy taki proces powinien kulminować? Ile kwartałów zajmie gospodarce światowej dojście do (pozornej) równowagi po zaburzeniu kursu EUR/USD? 2010/07/14 14:15:47
Dodam tylko, że to wariant optymistyczny zakładający, że EUR/USD już niżej nie poleci - co nie jest jeszcze przesądzone.
Gdybyśmy zobaczyli parytet na EUR/USD spodziewam się rychłego popadnięcia Chin w recesję... 2010/07/14 19:28:44
@ Wojciech Białek
Wczorajszy wykres dnia świetny. Nie wiedziałam, że istnieje CBS dla UST. Sentyment dla amerykańskich obligacji już się chłodzi. Pierwszy pomruk niedźwiedzia: ftalphaville.ft.com/blog/2010/07/13/284111/sovereign-ratings-made-in-china/ Czyli powoli zbliżamy się do ostatniego aktu obrony UST. Kiedy Chiny sprzedają amerykańskie obligacje, FED ściąga dolary z rynku... To tłumaczy wcześniejsze próby wysadzenia Węgier i Rumunii. Ciekawe, co będzie wkrótce tematem korekty na EURUSD. Może jednak Dubaj? :-) A może Portugalia? ftalphaville.ft.com/blog/2010/07/13/284546/moodys-cuts-portugal-to-a1-markets-shrug/ A może stresstesty europejskich banków... I ten dziwaczny pośpiech GS z wyraźnie fałszywymi rekomendacjami dla swoich klientów. Nota bene: img24.imageshack.us/img24/7813/maxpain.png Niedźwiedzie i byki zgodnie policzą do trzech na indeksach. Dopiero potem zacznie się niezgoda. A EURIBOR cichutko rośnie. Aczkolwiek nie wytrzymałam tłumu 57% niedźwiedzi i zakupiłam akcje. Ale żadnej, na której można grać na krótko. ;-) PS. Ze Świetlików chodzi za mną ostatnio: www.youtube.com/watch?v=Tm9z7dYK2rs&feature=PlayList&p=FA66A4B5CBD459B2&playnext_from=PL&playnext=1&index=17 Ale to jeszcze nie teraz ... Teraz budujemy optymizm. Pozdrawiam 2010/07/14 22:30:59
@ ulica_mainstreet 2010/07/14 19:28:44
Idąc za ciosem, nie uważasz że Polska może być króliczkiem? ;-) Ze swoim zadłużeniem, zwłaszcza we franku... (sektor prywatny), sporym deficytem (7%) i niechęcią ekipy do cięć podyktowaną wyborami? Jak dla mnie IDEALNIE SIĘ NADAJE! Oczywiście żadna to radocha... 2010/07/14 23:28:15
1.Taka korekta wzrostowa a ciągle eurjpy ponizej 114. dziwne.
2.W sprawie oceny sytuacji gospodarczej Pl: www.creditwritedowns.com/2010/07/biting-fiscal-bullet-in-poland.html @Wojciech.Bialek Co Pan sądzi o pkt 2, tym powyżej? W sprawie nastrojów blogerów, to tak, było ich mało. Są jednak znani;) Ciekawostka co do intela, ma tendencje do publikowania wyników przed szczytem;) pokazywarka.pl/u7y6c4-2/ 2010/07/15 03:14:02
@Wojciech Białek
Rzeczywiście, studiowanie komentarzy analityków w poszukiwaniu prognozy wymaga często dużego wysiłku intelektualnego. Pytał Pan o podobną sytuację do obecnego optymizmu. Przed tygodniem 1-7.03.2010 optymizm osiągnął +44%, niepewność 55% (dla 29 badanych analityków). Wtedy to był początek ładnej fali wzrostowej. Ale nie zawsze prognozy analityków były takie trafne. Rok temu, przed tygodniem 6-10.07.2009 nikt nie prognozował wzrostów, a pesymizm sięgnął -31%. Wskaźnik niepewności wynosił 68%. Tydzień później na tydzień 13-17.07.2009 znów żaden analityk nie prognozował wzrostu, pesymizm sięgnął aż -43% a wskaźnik niepewności spadł do 56%. Polscy analitycy byli pewni, że WIG będzie spadał. Co się stało, wiemy - rozpoczęła się wtedy lipcowa hossa. No i wreszcie, przed tygodniem 24.08-28.08.2009 wszyscy stali się optymistami, nikt już nie prognozował spadków. Optymizm sięgnął +33%, a niepewność 66%. Fala wzrostowa zaczęła się wyczerpywać. Nie zawsze podejście kontrariańskie popłaca, ale ogólne wnioski płyną takie, że: 1. współczynnik niepewności jest wysoki w trendach bocznych (np. na tydzień 9-13.11.2009 aż 78% niepewności) 2. niepewność zauważalnie spada kiedy kończy się fala wzrostów i spadków 3. Wysoki wskaźnik optymizmu po fali wzrostów lub pesymizmu po fali spadków zapowiada zwrot trendu (np. na tydzień 8-12.02.2010 aż -51% pesymizmu przy zaledwie 42% niepewności, dokładnie tyle samo tydzień później) pozdrawiam Wojciech Suchomski 2010/07/15 07:40:13
cytat z artykul p.Jankowiaka
"...Dlatego rozsądny wniosek wydaje się tylko jeden: najdalej na przełomie września i października, bez względu na wynik głosowania w sprawie stóp, oczekiwać można kolejnej fali przeceny aktywów złotowych. Złoty, rynek długu i giełda nie mogą pozostać obojętne na łączący się z tym wzrost wyceny ryzyka. Nie wydaje się, żeby projekt budżetu na 2011 r. mógł tu dużo zmienić" www.rp.pl/artykul/9211,508816_Coraz_wiecej_czynnikow_ryzyka.html 2010/07/15 08:39:50
@Wojciech.Białek
Kiedy we wrześniu 2008 r. upadł Lehman dolar umocnił się. Jak wg Pana zareagowałby dolar w przypadku ogłoszenia upadłości stanów USA (np. Californii lub Illinos?). Czy jest jakaś zasada wiążąca umocnienie (osłabienie) waluty z upadłością określonych sektorów gospodarki (sektor finansowy, sektor rządowy, itp.)? 2010/07/15 09:15:45
@retepete
stany poszczegolne (IL np) nie moga upasc z definicji tzn nie moga oglosic banrkuctwa, z tego co wiem. Nie mowie tu o county a state. @Jerry Zaraz zaraz, sledzisz WB a gospodarz byl chyba bullish w lipcu 2009 (byl za to tu wychwalany) wiec o co kaman? 2010/07/15 10:12:32
Bardzo fajny ciekawy artykuł dotyczący fal Elliotta
jacekborawski.blox.pl/2010/07/Elliotem-go-czyli-Hi-or-Lo.html 2010/07/15 10:50:25
@Stoję i Patrzę
Nie zawsze w zestawieniu znajdują się wszyscy analitycy. Czasem nie udaje się dotrzeć do danej opinii. Kiedy przeglądam zestawienie, muszę przyznać, że pan Białek nie pojawia się zbyt często w raporcie sentymentu analityków. Postaramy się to zmienić, na pewno z korzyścią dla raportu. W okresie, o którym wspominasz, nasz drogi Gospodarz pojawia się w raporcie z prognozami na tydzień: 22-26.06.2009 - brak prognozy (tym samym zasilił współczynnik niepewności) a potem dopiero przed tygodniem: 17-21.08.2009 - prognoza wzrostu pozdrawiam Wojciech S. 2010/07/15 10:52:19
Pozycja zajęta S 2408 i czekamy na jazdę w drugim kierunku. Pozdrawiam Wszystkich Niedźwiedzi.
2010/07/15 11:05:10
2010/07/15 12:05:07
@Stoje_i_patrze
answers.yahoo.com/question/index?qid=20090120191700AA9t2Vu Rozumiem to w ten sposób, że pomimo, iż formalnie stany nie mogą ogłosić bankructwa to realnie może przyjść czas, kiedy nie znajdą chętnych na swoje długi i stracą płynność. Stąd ciekaw jestem jak dolar na to zareaguje - czy tak samo jak na Lehmana? Bo to, że rząd federalny lub FED zdecydują się na bailout stanów to uważam za prawie pewne. 2010/07/15 12:39:05
Nic tylko pożyczać na akcje
www.tvn24.pl/-1,1665063,0,1,czekaja-was-zlote-lata,wiadomosc.html 2010/07/15 14:13:55
teka52:
"Panie Wojtku, kiedyś bardzo ogólnikowo wypowiadał się już Pan na temat korelacji EUR/USD z indeksami giełdowymi. Mam pytanie, czy mógłby wytłumaczy Pan głębiej, czym wytłumaczyć tak różne zachowanie się rynku giełdowego względem Edka. Dlaczego od początku notowań pary EUR/USD przez cztery lata, do połowy roku 2007, czyli do końca zasadniczej fazy hossy, kurs Edka szedł jak cały rynek na północ. Czym należy tłumaczyć, że od lipca 2007 notowania Edka i indeksów giełdowych zaczęły się rozjeżdżać a od 4 grudnia 2009 ponownie zbliżać do siebie. Dlaczego Edek chodzi własnymi ścieżkami. Dlaczego niejednokrotnie dobre dane z gospodarki USA powoduje gwałtowne umocnienie, innym razem zaś gwałtowne osłabienie dolara? Dlaczego tak często podobne informacje gospodarcze, powodują tak odmienne reakcje na Edku? Dołączam wykres: www.bankfotek.pl/view/692984 " Myślałem nad tym pytaniem, myślałem i nic mądrego nie wymyśliłem. Powody zmian kursów walutowych bywają różne. W latach 1995-2000 dolar się umacniał, bo wtedy kapitał chcący inwestować w branżach IT i TC w związku z rozwojem internetu musiał to robić w Dolinie Krzemowej/na Nasdaqu. Z kolei umocnienie dolara z II półrocza 2008 to efekt deflacyjnego kryzysu (pogoni za dolarami potrzebnymi do rolowania dolarowych długów w sytuacji, w której amerykańskie banki przestały pożyczać nowe dolary). Hossa na rynku akcji rozgrywa się w na tych rynkach, gdzie reprezentowane są sektory, do których napływa kapitał. Jeśli w latach 2003-2008 kapitał płynął do sektorów "Energy" i "Materials" w związku z rekordową hossą na rynkach towarowych, to oczywiście umacniały się waluty krajów, w którym te sektory sa silnie reprezentowane czyli waluty EM i "commodity currencies" (CAD, AUD, NZD, ZAR). A więc hossa robiona była na słabym dolarze. W przyszłości to się może oczywiście zmienić. Mnie na przykład na lata 2012(3)-2016(7) wychodzi hossa i na akcjach i na dolarze. 2010/07/15 14:38:23
stoje_i_patrze:
""Co Pan sądzi o prognozach NBP, i innych publicznych polskich instytucji (W tym MF) dotyczących PKB w roku 2011? Czy widzi Pan je podobnie ( 3 czy 3,5%) (...)" Jakiś mój prosty model dynamiki rocznej PKB oparty na zmianach stóp procentowych i zmianach kursu złotego daje tempo wzostu w okolicach 5,5 proc. w II półroczu 2010. Modelik ten zawyżał ostatnio wskazania GUS o 1,5 punktu, więc zróbmy z tego 4 proc. Potem powinno rozpocząć się spowolnienie. Gdyby uśrednić ścieżki 3 poprzednich fal ożywienia (od I kw. 1999, od IV kw. 2002 i od I kw. 2005) i na tej podstawie prognozować ścieżke obecnego (trwającego od I kw. 2009), to otrzymalibyćmy: II kw. 2009 prognoza: +1,4 (było +1,1) III kw. 2009 prognoza: +2,5 (było +1,8) IV kw. 2009 prognoza: +3,3 (było +3,3) I kw. 2010 prognoza: +3,5 (było 3) II kw. 2010 prognoza: +3,6 III kw. 2010 prognoza: +3,6 IV kw. 2010 prognoza: +3,5 I kw. 2011 prognoza: +3,8 II kw. 2011 prognoza: +3,9 III kw. 2011 prognoza: +3,5 IV kw. 2011 prognoza: +3,5 I kw. 2012 prognoza: +3,0 II kw. 2012 prognoza: +2,6 III kw. 2012 prognoza: +2,1 IV kw. 2012 prognoza: +2,4 I kw. 2013 prognoza: +2,2 II kw. 2013 prognoza: +1,5 (potem zacznie się następne ożywienia) "czy raczej oczekuje Pan nadal spadków/bessy od wiosny 2011 a zatem prognozowane PKB to mrzonki zatem będzie problem z ratingiem Polski." Czyli jeśli wszystko pójdzie klasycznie, to problemy będą kulminować w wiosną 2013 (patrz marzec 2003), ale nie widać u nas jakiejś tragedii." A tak to wygląda na obrazku: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2532 2010/07/15 15:17:42
W USA bardzo przybyło byczków, w.g. AAII ... Wygląda to ciutek niepokojąco:
Bullish 39.4% (up 18.4) Neutral 22.8% (up 0.8) Bearish 37.8% (down 19.3) Obawiam się w związku z tym, że nasz 'rajd' może zakończyć się równie szybko i niespodziewanie, jak się zaczął. 2010/07/15 15:58:44
"zulus_chacka
2010/07/15 15:20:36 eurusd na polowce czarnej miesiecznej swieczki" Odpalił że aż miło... Pytanie, czy giełda podąży za edkiem. 2010/07/15 16:55:58
ulica_mainstreet:
"www.youtube.com/watch?v=Tm9z7dYK2rs&feature=PlayList&p=FA66A4B5CBD459B2&playnext_from=PL&playnext=1&index=17 " "Złe misie" REWELACYJNE! 2010/07/15 16:58:15
niknejm
"W USA bardzo przybyło byczków, w.g. AAII ... Wygląda to ciutek niepokojąco: Bullish 39.4% (up 18.4) Neutral 22.8% (up 0.8) Bearish 37.8% (down 19.3) " To samo było 2 tygodniu po dołku cen i ekstremum pesymizmu z marca 2009, 3 tygodnie po dołku z lipca 2009 i 2 tygodnie po dołku z listopada 2009. Dołek mieliśmy 2 tygodnie temu. "Obawiam się" Czy obawiamsie to jacyś krewni złych misiów? 2010/07/15 17:07:07
"bialek.wojciech
2010/07/15 16:58:15 Czy obawiamsie to jacyś krewni złych misiów?" Obawiamsie przypakowali się na ~40% kapitału giełdowego... Stąd poniekąd lekkie obawiactwo ;-) Co do sytuacji z przeszłości - fakt, nie wziąłem tego pod uwagę. Zachowanie edka sugeruje pozytywny klimat dla wzrostów. 2010/07/15 18:44:21
@stoje_i_patrze 2010/07/14 23:28:15
2.W sprawie oceny sytuacji gospodarczej Pl: www.creditwritedowns.com/2010/07/biting-fiscal-bullet-in-poland.html No właśnie - co z ta oceną? Czy nie jest nachalnie optymistyczna? Dostrzegłem kilka nieścisłości czy wręcz błędów. Np. piszą, że władze monetarne dopuściły do osłabienia złotego itd. a sami chyba pamiętamy trwogę Tusków i Pawlaków i czary wokół złocisza? W końcu zaczęły się interwencje. Nikt kursu przez długi czas nie kontrolował, nie było polityki/wizji co robić, nie była to świadoma decyzja (że idziemy np. na 4.9 za euro). Rozporządzenia klecono ad-hoc. Przyspieszono prywatyzacje, obligacje były (i są) sprzedawane z wysoką premią - z resztą sam wiesz... Tezy, że nie jesteśmy tak mocno zadłużeni też są warte wyśmiania. Kwotowo - ok są to grosze. Procentowo - też jeszcze jest zapas (do najbardziej postępowych). Tylko weź pod uwagę, że większość wydatków Kowalskiego to utrzymanie, przy niskim poziomie oszczędności. Duży masz udział w wydatkach na dobra konieczne (żarcie, chałupa). Społeczeństwo jest bardzo rozwarstwione (rozpiętość w zarobkach). Trudno o zacikanie pasa i wysupłanie na ratę nowego kredytu. To przeciętna. Chociaż są też "plusy obiektywne", np: images.creditwritedowns.com/wp-content/uploads/2010/07/poland_household_credit.png sugeruje jeszcze spory potencjał na rynku kredytów hipotecznych (okres II poł. 2008 do końca roku - odwraca się trend na złotym, a kredyty dalej rosną radośnie;). No i na koniec dodam tylko, że tak to jest gdy koleś siedzi za biurkiem gdzieś np. w Filadelfii i pisze notkę. Spójrz na: images.creditwritedowns.com/wp-content/uploads/2010/07/poland_slovenia_age.png i co, myślisz że w Polsce istotnie jest taka średnia wieku? Zapomniałeś już o ogromnej fali emigracji? To Brytyjczykom ta średnia się poprawiła - NIE NAM! A co to oznacza? Problemy systemu emerytalnego + kiepskie prognozy dla zlotego, bo kto wypracuje wartość złotego za 10 czy 20 lat? Wygląda mi to na wpis człowieka mało zorientowanego w faktycznej sytuacji w Europie Środkowo-Wschodniej albo tekst na zamówienie, pytanie czyje? 2010/07/15 20:02:55
@ phoenix-2
"No i na koniec dodam tylko, że tak to jest gdy koleś siedzi za biurkiem gdzieś np. w Filadelfii i pisze notkę. Spójrz na: images.creditwritedowns.com/wp-content/uploads/2010/07/poland_slovenia_age.png i co, myślisz że w Polsce istotnie jest taka średnia wieku? Zapomniałeś już o ogromnej fali emigracji? To Brytyjczykom ta średnia się poprawiła - NIE NAM! " Nie wiem jak przedstawia się w rzeczywistości cały ten okres, ale 2007 i prognoza na 2020 wydaje się być zgodna z tym co podaje GUS (str. 17). 2010/07/15 22:24:23
Mistrzowskie oszustwa maklerów:
"Policjanci i prokuratorzy prowadzą dwa śledztwa dotyczące mistrzostw Polski w inwestowaniu na giełdzie Parkiet Challenge, dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". Pod lupą śledczych są edycje z lat 2009 i 2010. " Zrodlo: wiadomosci.onet.pl/2197844,10,item.html Dlatego nigdy nie biore udzialu w takich zabawach. Dieter 2010/07/15 23:03:01
@w szczególności: niknejm; jak zawsze: gospodarz
& ofkors ewrybady Tym razem z cyklu: schizy złego misia @niknejm napisał: Linia trendu na fiutkach S&P500 puściła. Tak z ciekawości - wchodzisz czy odpuszczasz? No więc miś by bardzo chętnie wskoczył funduszowo w akcje, ale teraz to by wskakiwał do pędzącego pociągu który odjechał tydzień temu. Miś liczy na to, że pociąg zawróci. Choć troszkę. To co pisze Pan Wojtek, że cofnie się do 1051-57, napawa misia optymizmem. Bo miś jest bardzo byczo nastawiony do rzeczywistości, ale pazerność też go zżera. No więc miś (przebrany) poczeka aż sp500 pozwoli sobie na początek spadku (tak koło 2% dziennego obsunięcia) i wtedy w ciemno zdejmuje przebranie i pokazuje bycze rogi. Dwudniowy poślizg daje mu szansę na z-grubsze trafienie w okolice dołka (a miś jak to misie, raczej jest grubszy niż szczuplejszy, więc chciałby trafić tylko z-grubsza). Byleby daleko od okolic lokalnego szczytu. No i jako że złe misie są pełne obawiamsię, więc potem czeka go dylemat Elliotowy. Więc w zależności od tego czy jesteśmy nadal w hossie i właśnie zakończyliśmy 3-falową korektę kwiecień-lipiec, czy też już jesteśmy w bessie (a ta koncepcja jest podobno elliotowo bardziej zgodna z restrykcyjnymi proporcjami), albo będzie trzeba w tych akcjach zostać albo uciekać. Miś kombinuje, że to co Pan Wojtek napisał o powrocie do poziomu 1051-1057, wydaje się dobrym poziomem testowania w którą stronę pójdzie. I jak dla misia ani w jedną ani w drugą nie ruszy jakoś strasznie szparko, lecz się raczej poczołga. Między innymi dlatego, że ostatnio zbyt ochoczo skakało w górę i w dół, więc teraz powinno się ruszać w szacowniejszym tempie. Zresztą co tam taki miś może wiedzieć. Pan Wojtek wymienił sporo argumentów w tym wpisie dlaczego w górę, a za dołowaniem jedynym argumentem jaki znam pozostają elliotowskie symetrie i proporcje (celowo przemilczywuję astrologię tym razem!). Póki co, obstawiam bukmachersko 3:1 dla Pana Wojtka. Refleksja: funduszowe przekleństwo, to to, że sygnały są zwykle w poziomie, a grać trzeba w pionie. Panie Wojtku: nota bene, moja żona również uważa, że jest Pan przystojny (ja to się nie znam :-) (Niech Pan sobie nie myśli, że się Pan tak łatwo ze swej przystojności wykpi!) Łączę serdeczne pozdrowienia i życzę udanych urlopów wszystkim którzy jeszcze przed! PS: Tak przy okazji, Panie Wojtku: może jakiś wpis co do długoterminowego chfpln-a? Jasne że przewalutowanie hipoteki obecnie na prawdopodobnej górce do szczyt głupoty, ale w dłuższej perspektywie, jakieś potencjalne sygnały? 2010/07/15 23:08:12
Unprecedented SPY-ES Divergence On Goldman Settlement News, BP Non-News
www.zerohedge.com/article/unprecedented-spy-es-divergence-goldman-settlement-news-bp-non-news 2010/07/15 23:09:43
A nie mówiłem hahahahaha
www.sec.gov/news/press/2010/2010-123.htm Złodzieje, złodzieje, złodzieje, precz z komuną itd;) 2010/07/16 00:56:13
Fragmenty poprzednich postów:
"teka52 2010/07/02 00:53:43 ... za każdym razem jak upubliczniłem swój ruch (no może prawie każdym), rynek obracał się przeciwko mnie, mimo to informuję iż wczoraj zająłem L na EUR/USD z krótkim SL. " "teka52 2010/07/02 15:21:29 ... mój wykres dzienny na EUR/USD trochę przypomina ORGR. Przecięcie fioletowej to mój TWARDY sygnał na zajęcie długich. Teraz zobaczymy jak rozegrany zostanie poziom ~ 1,278 tutaj określony zostanie dalszy kierunek na Edka, albo na poziomie ~ 1,23. ... gdyby została przebita od dołu opadająca czerwona, to śmiało dobieram długie" i wykres, który załączyłem do powyższych postów: www.bankfotek.pl/view/683870 A co powiedzą Państwo na mój nowy wykres, niemożliwe... prawda? Możliwe, możliwe - ja tam swoje wiem. Na dzień dzisiejszy nie ma nawet najmniejszego sygnału aby zamykać długie. Na wykresie linie żółte to Fibonacci, czerwone to moje - dolna +770 pipsów, albo jakoś tak. www.bankfotek.pl/view/695597 P.S Dziękuję Panie Wojtku za odpowiedź, mam nadzieję, że kiedyś zajmie się Pan trochę głębiej tematem korelacji Edka z indeksami giełdowymi. Forex co prawda to całkiem inny rynek, ale spora cześć pieniędzy krąży między tymi rynkami... a maże wcale nie taka znowu wielka cześć, dlatego Edek chadza swoimi ścieżkami. 2010/07/16 01:18:27
@ stoje i patrze
ale za to SEC na poczucie spelnionego obowiazku , w nagrode dalej beda mogli ogladac pornole w godzinach pracy , hehe ``american dream `` 2010/07/16 08:30:27
@someday27
taaaa, a GS na bonusy ile przeznaczył ostatnio 20mld? że tak powiem 40 razy wiecej? Oni to sobie w dwa dni odrobią. Ludzie na amerykańskich forach (inwestorzy indywidualni) są rozwścieczeni, piszą że w nic nie ma sensu, w usa moze bomba nuklearna uderzyć bo to nie ma sensu i tak Cię okradną itd. Kraj upadł moralnie i takie tak. 2010/07/16 09:41:25
Heh ludzie i gdzie są te wielkie spadki Pegasusa? Ci co tak z nim trzymali, może wytłumaczycie dlaczego nie lecimy w dół na łeb na szyję i nie ma formacji opuszczonego dziecka?
2010/07/16 10:01:24
-----------------------------------------------
Heh ludzie i gdzie są te wielkie spadki Pegasusa? -------------------------------------------------------------- www.money.pl/gielda/swiat/chiny_shanghai_composite/ @panswiata-0 :) 2010/07/16 10:13:01
Nie tylko Chiny. Nikkei także bardzo słabo dziś wygląda. Ale na razie nic nie jest przesądzone. Panświata, skup się na efektach własnej roboty, a nie ciągłym wyłapywaniu czyichś niedociągnięć. Jeśli można prosić.
2010/07/16 10:33:04
Panświata, skup się na efektach własnej roboty, a nie ciągłym wyłapywaniu czyichś niedociągnięć - nie wyłapuje czyichś niedociągnięć, pokazuje co jest wartościową analizą, a co nie :)
2010/07/16 11:13:11
Pln już 4,09 ciekawe kiedy pierwszemu gumka naciągnięta strzeli w portfelu.Natomiast dolara wywala świat aż miło patrzeć ;)
2010/07/16 11:28:35
Test "złotego krzyża" w różnych wariantach:
marketsci.wordpress.com/2010/07/14/the-golden-cross-and-other-lookbacks/ 2010/07/16 11:47:56
Panie Wojtku przeczytałem właśnie Pana krótką analizę na parkiecie i się do niej odniosę. W tych porównaniach historycznych nie zauważa Pan kluczowych dla dalszych ruchów indeksu różnic. Mianowicie, mocny ruch do góry na sp500 odbywa się na zmniejszającym wolumenie, co zawsze oznacza, że jest on tylko korektą wzrostową w głównym ruchu spadkowym.
Poprzednie wystrzały , które Pan porównuje do obecnego ,odbywały się przy jednocześnie wzrastającym wolumenie, tym razem jest inaczej. Ma to fundamentalne znaczenie. Reasumując, sp500 jest w średnioterminowym trendzie spadkowym , a twardego ostatecznego dna kończącego ten ruch spadkowy jeszcze nie widzieliśmy. Obecne odbicie nie jest preludium nowych wzrostów, a tylko chwilową korektą. To tyle. Pozdrawiam. 2010/07/16 12:04:02
@don1981
"Mianowicie, mocny ruch do góry na sp500 odbywa się na zmniejszającym wolumenie, co zawsze oznacza, że jest on tylko korektą wzrostową w głównym ruchu spadkowym. " Odp. Z tym wolumenem bardziej bym uwazal. Teoria to jedno, a real rynek to drugie. Dieter 2010/07/16 12:08:42
@nikkei
Ci mają dramat obecnie ze spadającym usdjpy, sytuacja na tygodniach powinna się mocno wyklarować: picasaweb.google.pl/lh/photo/RO8N69hYuBnQrqK1mHfUpQ?feat=directlink 2010/07/16 13:03:51
@bialek.wojciech
Czy ma Pan jakieś wyjaśnienie dla rosnącego rozdźwięku pomiędzy spadającą rentownością 10US, a indexami (sp500)? Rentowność wskazuje drogę na południe, ostatnio był test nieudany (failed backtest): picasaweb.google.pl/lh/photo/S0ZxCKvdlpHzjUm3acWWbA?feat=directlink Gdyby przyrównać zachowanie UST10 yields do sp500 to wynika (z palca grubego) iż ten ostatni powinien znajdować się około 1010 bądź niżej. Czy prześledził Pan kiedyś korelacje pomiędzy US10y a sp500 innymi słowy czy obligację są wiodącym wskaźnikiem, czy jednak sp500? rynek obligacji jest o wiele głębszy więc teoretycznie on powinien wykazywać "przywództwo" pzdr, SiP 2010/07/16 13:19:29
@Don, Dieter -- obroty
Na W20 w ostatnim okresie, korekcyjnym ruchom intraday w dół towarzyszyły spadające obroty (na interwałach godzinowych). Co do SPX - nie wiem, nie śledzę dokładnie, ale podejrzewam, że jest podobnie. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Zgodzę się natomiast że na interwale dziennym obrót jest (w USA) raczej mały, ale porównałem dane z ostatnich kilku dni z takim samym okresem ubiegłego roku, kiedy mielismy 'letnią hossę'. Wolumen był bardzo zbliżony. Tak więc tutaj nie szukałbym chyba zagrożenia. 2010/07/16 13:38:10
@Dieter- pisze o obserwacji na real indeksach, nie o teorii.
@niknejm- nie chodzi o to czy obroty są duże czy małe, ale o to czy są malejące czy rosnące ( na każdym interwale czasowym, a najważniejsze na dziennym). Przeanalizuj pod tym kątem. Na sp500 trwa korekta. 2010/07/16 15:21:14
BDI spada ? Nie szkodzi
CRB spada ? Nie szkodzi Copper spada ? Nie szkodzi Obligacje spadają ? Nie szkodzi M2, M3 w US i Chinach spadają ? Nie szkodzi LEI spada ? Nie szkodzi Akcje mają rosnąc i już ! financialsense.com/contributors/chris-puplava/keep-an-eye-on-the-shanghai financialsense.com/sites/default/files/users/u163/images/2010/2.png 2010/07/16 15:31:58
Witam,
dzis na kilkanascie sesji nalezy sie ewakulowac z akcji, pozwalaja zrobic to na dosc wysokich poziomach. Ale dlugofalowo jeszcze nie jest zle... Pozdro, 2010/07/16 16:24:11
Czasem mam, wrażenie, że niektórzy powinni czasem poczekać do końca sesji...
2010/07/16 17:22:07
Patrzę na kalendarz w pracy i mam zaznaczone daty z jakiegoś wpisu Wojtka Białka, są to 16.06 (sprzedaj), 1 lipca (kupuj) i 19 lipca (chyba koniec wzrostu, bo co innego). Jeśli dzisiaj zaczęły się spadki, to rewelacyjna skuteczność. Może powinieniem częściej patrzyć na kalendarz zamiast na monitor :-).
2010/07/16 17:25:26
@ pegasus-7
Nie denerwuj się. Faktycznie Twoja prognoza z końca czerwca nie sprawdziła się. Mieliśmy dwutygodniowy rajd zamiast korekty i mocnych spadków. Co tam Astro i inne wynalazki wskazują? A panświata- 000 sam nic mądrego nie napisze, a tylko krytykuje. Kto niczego nie zakłada ten się nie myli. A może tak trzeba grać na rynku ?! 2010/07/16 18:19:11
@WOJCIECH BIAŁEK
Panie Wojtku, Apeluję do Pana o zrobienie wreszcie porządku na blogu. Był Pan na urlopie, gdy cześć czytelników spotkała się z chamstwem, które znowu pokazuje swe oblicze. Ma Pan wystarczające możliwości, by zapobiec dalszej eskalacji tego procederu. Wielkie dzięki, Ono-ko PS. To chamstwo to nic innego jak syndrom końca (teraz) lub końcówki (2011 rok) hossy. 2010/07/16 19:37:50
witam ...
@az1688 .... dla przypomnienia pialem o zygzaku do 7 lipca,(osmiosesyjnym) ale dolek wypadl (zostal przesuniety przez swiat finansowy) na 2 lipca. Dlatego pozniej skorygowalem moj wpis na ten... pegasus-7 2010/07/08 22:48:51 @sagusiek .. Witaj, skoro punkt zwrotu (dolek lipcowy) zostal przesuniety przez "niewidzialna reke" to i szczyt moze sie o tyle samo dni przesunac. Wyglada na to, ze byly powody,( Agricultural Bank i "stress test" bankowy w Europie, zatwierdzenie "ustawy bankowej (podatkowej) przez Kongres amerykanski, oczywiscie po debiucie ww. banku. pozdro.P - powiedz prosze, co tu sie nie zgadza ? pozdro.P. 2010/07/16 20:59:06
Czy z tych wykresów coś wynika ?
www.optionpain.com/MaxPain/Max-Pain.php 1.bp.blogspot.com/_OpWmYZm7O8I/TEBdA4ojRkI/AAAAAAAADBQ/yxNd5OL3pJY/s320/ScreenShot206.png 2010/07/16 21:56:42
Jeśli to nie obawy deflacyjne to co?
TRACE IG Comp Avg Yield to Mat www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=NBBIYL:IND UKG10 www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=GUKG10:IND DBR10 www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=GDBR10:IND USGG10YR: www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=USGG10YR:IND 30 Year FNMA www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=MTGEFNCL:IND MTGEFGL www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=MTGEFGLM:IND Freddie Mac's National Mort gage rates www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=NMCMFUS:IND @Bialek.Wojciech Szczególnie ciekawie prezentuje się wykres pierwszy, wykres dnia? Rynki fixed income zawsze wskazywaly droge (np szczyty 2007). Tym razem nie robią sobie nic z tego odbicia (1009 -1102 sp500). 2010/07/16 22:07:06
@bialek.wojciech
Ad vocem, jak się mają się Pana prognozy wzrostu do jednego z Wykresów Dnia (WD) tj. o podejmowaniu przez rynki decyzji, co do rentowności obligacji amerykańskich, w połowie roku? Jeśli rynki podjęły już decyzję (wzrost cen obligacji tj spadek rentowności) to jednak wzrostów nie będzie? Ten element układanki nie pasuje do Pana wizji pro wzrostowej. 2010/07/16 22:28:57
2010/07/16 22:31:29
Szybciej niż się spodziewałam ;-)
www.ft.com/cms/s/0/879055fc-90d3-11df-85a7-00144feab49a.html China delivered a strong vote of confidence in the euro on Friday when Premier Wen Jiabao said that Europe would always be one of the main investment markets for Chinas foreign exchange reserves. The comments come a week after China bought several hundred million dollars worth of Spanish bonds, signalling a return by Asian investors to the eurozones peripheral markets after an absence of two months. O i to: www.zerohedge.com/article/chinese-treasury-dump-brings-its-total-holdings-one-year-low-uk-continues-exponential-accumu Zawsze po fakcie :( I jeszcze ta plotka, uwiarygodniona stwierdzeniem Fedu, o QE2 tuż za rogiem... Ciekawe rzeczy znalazł Bulkowski. thepatternsite.com/Blog.html#P16 112 pipe bottoms. 19 lutego 2009 było ich tylko 37. thepatternsite.com/pipeb.html Uważa, że oznacza to uformowanie co najmniej pierwotnego dna, zwykle poprzedzającego dno ostateczne. Coś jak listopad 2008. Mi do całokształtu pasuje. 2010/07/17 08:12:57
2010/07/17 09:51:48
2010/07/17 11:01:14
Witam,
No i co...?,Wojtku ... Krach sie zaczal, a ty dalej nic . Nie zalezy ci juz na twoich klientach (Biura Maklerskiego), czy co? Rynki "porzucily dzieci", nie jedno ale nawet dwa i trzy (jak pisalem), a tu nawet nikt nie alarmuje? Strachy na lachy, wyjda niektorym, jeszcze bokiem a smieje sie ten kto sie smieje ostatni. @lakusek .. Tobie gratuluje wyczucia, nadajemy na tych samych falach, ale to nie beda kilkanascie ale 25 dni postu od akcji. Wszystkich patrzacych w niebo pozdrawiam.P 2010/07/17 11:10:50
pegasus-7
Możliwe że kolejna fala spadków się zaczęła, na jakiś czas, ale słusznie ktoś tu wcześniej zauważył aby używać właściwego słownictwa - krach to masowa i paniczna wyprzedaż w rodzaju tej z września-października 2008. Powiedz czy spodziewasz się spadku sp500 o 300-400pkt? Jeśli nie to nie opowiadaj o krachach bo zaraz ktoś Ci napisze że to krachy na lachy. 2010/07/17 11:14:28
@pegasus
Rzeczywiście, jak na razie scenariusz o szczycie w okolicy 15.07 rozwija się poprawnie. Osobiście nie mogę pozbyć się przeświadczenia że że rynki w przyszłym tygodniu jednak skończą wyżej. Chodzi mi o to że rynek jest mimo wszystko rozpędzony, zaproszono niedawno do gry ulicę (wielkie emisje) i czy dobrym strategicznie posunięciem jest zarzynanie zwierzyny już na wstępie. 2010/07/17 11:19:34
Witam..
ja mysle i pisze o 2000 pkt. spadku na DJIA i dla mnie jset to wlasciwe slownictwo (250 pkt. juz bylo .. i to w jeden dzien.. pozdro P. 2010/07/17 11:31:57
pegasus-7
Widze że upartyś. Nazywaj sobie rzeczy jak chcesz. Twoja sprawa. Trzeba po prostu dzielić Twoje prognozy przez 2 i będzie ok ;-). 2010/07/17 11:40:05
Witam...
a teraz cos do przemyslenia http://aktien.onvista.de/charts.html?ID_OSI=82310&TIME_SPAN=intraday&VOLUME=1&ID_EXCHANGE=226&TYPE=LINE&SCALE=abs&DISPLAY_TYPE=LINE&SUPP_INFO=0&AVG1=0&AVG2=0&ID_NOTATION_COMP1=0&ID_NOTATION_COMP3=0&ID_NOTATION_COMP4=0#chart_01 czyli piecdzisieciokrotny wzrost wolumenu sprzedazy (pod kreske), oznaczajacy koniec opieki nad akcjami. Wszystkie walory z DAX-a i innych indeksow przezyly to samo o godz. 13.05 a potem juz nie dalo sie tej lawiny zatrzymac. Takie zachowania przeprowadza sie kilka razy w ciagu dziesieciu lat, koncza sie tragicznie (najpierw banki wyrzucaja wszystkich o przeciwstawnych pozycjach z rynku, czyli rownowazenie depozytow przez biura) i wlasnie przed tym probowalem przestrzegac, ze rynki dzisiaj to "igranie z ogniem". pozdro.P 2010/07/17 11:53:56
Witam,
@pegasus ku ścisłości, masz na mysli 25 dni kalendarzowych czy sesyjnych? Pozdrawiam 2010/07/17 13:52:22
Chcialbym niesmialo przypomniec, ze ponad pol roku temu, kiedy to niektorzy pisali o rzezniach, krachach i lejacej sie krwi, Dieter twardo twierdzil, ze zadnych duzych spadkow nie bedzie az do lipca 2010.
Dieter 2010/07/17 16:16:36
Opór jest dla mnie ustawiony na S&P 500 na poziomie dołka z 7 maja (1111) i szczyt z 17 czerwca (1118). Wczoraj było 1095. Więc cel powinien zostać osiągnięty w miarę szybko (w tym tygodniu). Potem powinien zacząć się ruch w stronę wsparcia, które lokuję na poziomie minimów z 7 czerwca (1051) oraz 8 lutego (1057)_)
O wiele sie gospodarz nie pomylił zabrakło 1o pkt na sp500 ,także bez epitetów wszystko jak po sznurku pozdr 2010/07/17 17:36:18
@Dieter
"Chcialbym niesmialo przypomniec, ze ponad pol roku temu, kiedy to niektorzy pisali o rzezniach, krachach i lejacej sie krwi, Dieter twardo twierdził, ze żadnych dużych spadków nie będzie az do lipca 2010. Odp: Chcesz pokazać że się myliłeś i że każdy się może pomylić? Rozumiem że o to Ci chodzi, bo krach mieliśmy (zwany również flash crash). Z tego co pamiętam (nie mam czasu na szukanie wpisów i cytowanie) to mieliśmy rosnąć do końca lipca z zgodnie z Twoją prognozą i chyba bić rekordy. Podobnie coś było z pomyłką w grudniu 2009 bodajże." Przebłyski pamięci". Moja prognoza za to była bardzo prosta - jak tylko FED przestanie skupować papiery (31 marzec 2010) i przekaże gro zaległej gotówki (30 kwiecień 2010) wszystko zacznie się sypać. Ale to prognoza nie pod kontrakty, chyba że z małym lewarem. 2010/07/17 19:04:51
SiP pytanie do Ciebie czy według powyzszego spodziewasz się testu minimum na S&P i potem do góry .biorę taki scenariusz od dawna pod uwagę tylko nijak nie mogę znależć rozwiazania dla naszego rynku i jesli taki scenasriusz się rysuje to my mocniejsi i nie spadamy poniżej 2320 czy równamy,bo na obecna chwilę wykazujemy dużą siłe
2010/07/17 20:47:22
witam...
@model64 .. cofnij sie "na rynkach kapitalowych" o 133 tygodnie, moze ci sie cos rozswieci ... pozdroP. 2010/07/17 21:00:51
witam...
@wypasior kiedys pisalem o "bombie z opoznionym zaplonem" w postaci obligacji zamiennych na akcje. Cala Europa zostala w nie ubrana, milony sztuk banki sprzedaly klientom ze stoplossem, na poziomie cen z poczatku lutego. Oznacza to, ze banki sie juz ewakuowaly i posiadaja gotowke , a druga strona (ulica) posiada juz "zepsute jaja". Banki ulokowaly ostatnio pol biliona euro w ECB, natomiast siedmiodniowymi pozyczkami podciagaja rynki (bez obrotu" aby kupic mozliwie duzo opcji "put" i pozycji "schort" w kontraktach. Z moich obliczen wynikalo, ze miala ta "sciema"potrwac do 13-15 lipca i zakonczyc sie spektakularnym "zgaszeniem swiatla" - zaslona ciemnej chmury po porzuceniu troje dzieci. czas jak zwykle zweryfikuje nasze hipotezy..... pozdro.P. 2010/07/17 21:11:23
Rynek został wystrzelony
Wojciech Białek 16-07-2010, ostatnia aktualizacja 16-07-2010 09:26 Rynki akcji nadal zachowywały się klasycznie, to znaczy silnie zwyżkowały po postraszeniu pozorowanymi wybiciami w dół z groźnie wyglądających formacji (pozorowany odwrót to manewr wprowadzony przez Mongołów i zastosowany z powodzeniem przez Litwinów również w bitwie pod Grunwaldem) i pojawieniu się sygnałów sprzedaży o jeszcze groźniej brzmiących nazwach (krzyż śmierci). źródło: PARKIET Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao +zobacz więcejCechą charakterystyczną rozpoczęcia średnioterminowego wzrostu jest zwykle bardzo wysoka dynamika pierwszej fali wzrostu. Dokładnie z takim sygnałem mieliśmy do czynienia w poprzednim tygodniu: tygodniowy wzrost wartości S&P 500 o 5,4 proc. był największym od lipca 2009. Również hossa z lat 2003-2007 rozpoczęła się na Wall Street od mocnego akordu: tygodniowego wzrostu o 7,5 proc. w marcu 2003. W trakcie całej późniejszej ponadczteroletniej hossy nigdy tygodniowa skala wzrostu cen akcji w USA nieprzekroczyła skali obserwowanej w pierwszym tygodniu rynku byka. Jak widać, ceny akcji podczas zwyżki można porównywać z pociskiem wystrzelonym z armaty: największą prędkość wznoszenia się mają na samym początku... Ten skok cen akcji doprowadził błyskawicznie do zmiany nastrojów panujących wśród amerykańskich inwestorów indywidualnych. W najnowszym sondażu AAII liczbabyków była już większa (nieznacznie) od liczby niedźwiedzi. Można by to uznać za sygnał osłabiający pozytywną - z kontrariańskiego punktu widzenia - wymowę wcześniejszego ekstremum pesymizmu, gdyby nie to, że dokładnie tak samo było tuż po ustanowieniu wcześniejszych ważnych minimów rynku. Przykładowo w marcu 2009 optymiści uzyskali przewagę liczebną nad pesymistami już w drugim tygodniu po ustanowieniu dołka bessy. W lipcu 2009 trzeba na to było czekać trzy tygodnie, a w listopadzie 2009 taki sygnał również pojawił się w trzecim tygodniu od dołka cen. Od ostatniego minimum cen akcji w USA upływają właśnie dwa tygodnie. Jak to zwykle bywa tuż po zmianie średnioterminowego trendu (w tym przypadku spadkowego na wzrostowy), jest duże zapotrzebowanie na korektę (dezerterzy z obozu niedźwiedzi chcą kupić akcje). To powoduje, że korekcyjny potencjał rynku nie jest duży. Sądzę, że większa (rzędu 5proc.) korekta będzie mieć miejsce dopiero po osiągnięciu przez WIG20 strefy oporu wyznaczonej przez szczyt z 12 maja i dołki z 22 i 28kwietnia. Porównując hipotetyczny, rozpoczęty dwa tygodnie temu wzrost z poprzednimi wzrostowymi fazami cyklu czteromiesięcznego (luty-maj 2009, lipiec-sierpień 2009, listopad 2009-styczeń 2010 i luty-kwiecień 2010), można szacować jego ogólny czas trwania na minimalnie ponad dwa miesiące. Prorok Niedzielny 2010/07/17 21:57:24
@pegasus
Dziękuję za wyjaśnienie. Pewnie masz większe doświadczenie i wiesz że skala problemu jest na tyle duża, żeby wywołać korektę 2000pkt na DJIA. Moja logika jest następująca: gdyby "gruby" działał długofalowo (i miał takie możliwości) to po zaproszeniu ulicy (ipo) powinien ją wypompować maksymalnie, czyli całe oszczędności + kredyt w akcjach jako następstwo kilku "euforii". Po ostatnim, udanym wciągnięciu nieufnych do tej pory mas jest dla mnie zbyt wcześnie na dożynki. Ale ty śledzisz inne sygnały więc należy tę prognozę brać poważnie, tym bardziej że piątek wyglądał rzeczywiście brzydko. Najlepszym sposobem na niepewność jest minimalizowanie pozycji. 2010/07/18 00:17:06
Zawsze bawiły mnie do łez uwagi o ulicy.
Widać to było, kiedy nie było żadnego podmiotu o koncentracji kontraktów powyżej 5% na GPW, a LOP w okolicach 90, czy 100 tys. "Ulica" bawi się teraz w hazard na pochodnych. :-) @Pegasus Korporacyjne bondy, to znana sprawa, nie tylko europejska. Pisał o tym Mish w maju globaleconomicanalysis.blogspot.com/2010/05/corporate-bonds-smacked-yields-rise.html Niewątpliwie z tego tekstu wynika również skąd hossa na UST, a także poniekąd na gold, który jest traktowany jako pieniądz. Z tym, że kiedy jest bardzo źle, złoto jest poświęcane przez banki centralne jako pierwsze. Co w perspektywie średnioterminowej źle złotu rokuje. Bo najważniejsze są obligacje. Aha, masz pewność, że krach już się zaczął? Albo, lepiej, że nieustające spadki już się zaczęły? Bo mi się wydaje, że nie po to FED wstrzyknął płynność w swoje ulubione banki, żeby nie zadano maksymalnego bólu. Szczególnie w czasie wygasania opcji. www.zerohedge.com/article/rosenbergs-explanation-recent-market-surge-liquidity-pump-and-short-covering No, ale tydzień w tą, tydzień w tamtą, wszystko spadnie, nie wszystko spadnie, nie ma znaczenia, w końcu nikt inny nie przewidział, prawda? Pozdrawiam 2010/07/18 13:38:30
2010/07/18 14:00:52
Witam
Chciało mi się dziś trochę poanalizować... pod lupą S&P500 2 lata ... Wydaje mi się że właśnie ruszył w dół na ostatnią już korektę ... i za 7dni można spokojnie wsiadać celem wyjazdu ostrego w górę ... myślę, że to zapoczątkuje nam letnią (lekką) hossę. Co ty na to Jerzy? 2010/07/18 14:03:30
Pegasus-7
Czy można zaryzykować twierdzenie, że zaczyna się timing złota ?. Naruszona została 22 miesięczna linia trendu wzrostowego. Zatem średnioterminowy target to prawie dziesięcioletnia linia trendu wzrostowego (okolice 800 pkt) ?. Pozdrawiam d.d 2010/07/18 18:57:21
witam
@dziadek.d ..sklaniam sie ku podobnym wnioskom od Koniunkcji Slonca i Merkurego w dn.28.06.2010, co znany analityk rowniez zauwazyl... www.parkiet.com/artykul/950013_Czy_zloto_dostanie_doktorat_z_ekonomii.html 2010/07/18 20:23:03
Wojciech Białek
Pana wpis sugeruje, że "krzyż śmierci" na S&P500 nie jest potwierdzany przez zachowanie wskaźników wyprzedzających. Tymczasem Weekly Leading Index opracowany i publikowany przez ECRI od początku czerwca notuje pogłębiającą się ujemną dynamike zmian. Mógłby Pan to skomentować ? Czy brak zainteresowania polskimi obligacjami na ostatnim przetargu(popyt 2.8 mld podaż 2.0 mld wobec popytu 11 mld przy podaży 5 mld na przetargu tydzień wcześniej) nie sugerują poważnych kłopotów fiskalnych, które były przyczyną znacznych spadków na wielu europejskich giełdach ? Już jutro na przykładzie Węgier ( MFW wstrzymał pomoc dla tego kraju) będziemy mogli się przekonać czy rynki nadal są wrażliwe na problemy związane z zadłużeniem i deficytem. Notowania opcji kupna na Wig20(znaczne premie w stosunku do kursu odniesienia) i opcji sprzedaż(dyskonto w stosunku do kursu odniesienia) sugerują istnienie byczego sentymentu na polskim rynku. 2010/07/19 00:33:10
Wśród polskich analityków giełdowych przeważa pesymizm na najbliższy tydzień. Współczynnik optymizmu spadł pod kreskę i wynosi -13%, a współczynnik niepewności 57%.
www.astrobiznes.pl/a/prognoza-analitykow/prognoza-analitykow-19-24-lipca-2010-roku/0 2010/07/19 09:01:13
@ pegasus-7
Witaj, skoro punkt zwrotu (dolek lipcowy) zostal przesuniety przez "niewidzialna reke" to i szczyt moze sie o tyle samo dni przesunac. Wyglada na to, ze byly powody,( Agricultural Bank i "stress test" bankowy w Europie, zatwierdzenie "ustawy bankowej (podatkowej) przez Kongres amerykanski, oczywiscie po debiucie ww. banku. pozdro.P - powiedz prosze, co tu sie nie zgadza ? pozdro.P. Musiałem przegapić ten wpis. W nowej wersji jest zdecydowanie lepiej! Zwracam więc (częściowo) "honor" prognosytczny :-). Mylić się to normalne, ale skorygować szybko swoje błędne prognozy to już nie każdy potrafi. Rozumiem, że dalej bez zmian, czyli do dołu? Z wypowiedzia niektórych analityków wynika, że spodziewają się teraz cofnięcia i postraszenia, a następnie dalej do góry w kierunku szczytu w USA. Wykluczasz taką możliwość? Pozdrawiam 2010/07/19 09:25:08
stoje_i_patrze
2010/07/16 13:03:51 @bialek.wojciech Czy ma Pan jakieś wyjaśnienie dla rosnącego rozdźwięku pomiędzy spadającą rentownością 10US, a indexami (sp500)? Rentowność wskazuje drogę na południe, ostatnio był test nieudany (failed backtest): picasaweb.google.pl/lh/photo/S0ZxCKvdlpHzjUm3acWWbA?feat=directlink Gdyby przyrównać zachowanie UST10 yields do sp500 to wynika (z palca grubego) iż ten ostatni powinien znajdować się około 1010 bądź niżej." Porównałem sobie ostatnio tę sytuację do tej z lata 2007: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2523 Wyszło mi, że po - tak jak wtedy - trend spadkowy rentowności obligacji trwał nieco dłużej niż na rynku akcji, ale teraz się to powinno wyrównać (trudno obstawiać dalsze spadki rentowności przy sentymencie najwyższym od ponad 1,5 roku). "Czy prześledził Pan kiedyś korelacje pomiędzy US10y a sp500 innymi słowy czy obligację są wiodącym wskaźnikiem, czy jednak sp500? rynek obligacji jest o wiele głębszy więc teoretycznie on powinien wykazywać "przywództwo" " Zawsze mi wychodziło, że rynek obligacji rusza się zwykle później od rynku akcji . 2010/07/19 09:27:39
don1981:
"Panie Wojtku przeczytałem właśnie Pana krótką analizę na parkiecie i się do niej odniosę. W tych porównaniach historycznych nie zauważa Pan kluczowych dla dalszych ruchów indeksu różnic. Mianowicie, mocny ruch do góry na sp500 odbywa się na zmniejszającym wolumenie, co zawsze oznacza, że jest on tylko korektą wzrostową w głównym ruchu spadkowym. Poprzednie wystrzały , które Pan porównuje do obecnego ,odbywały się przy jednocześnie wzrastającym wolumenie, tym razem jest inaczej. Ma to fundamentalne znaczenie. Reasumując, sp500 jest w średnioterminowym trendzie spadkowym , a twardego ostatecznego dna kończącego ten ruch spadkowy jeszcze nie widzieliśmy. Obecne odbicie nie jest preludium nowych wzrostów, a tylko chwilową korektą. To tyle. " Kłaniam się, niestety przez prawie 20 lat nie nauczyłem się wyciągać z zachowania obrotów jakichś pożytecznych informacji (poza ogólną obserwacją, że w dołkach obroty zwykle są bardzo niskie, a na szczytach bardzo wysokie) i tak już pewnie zostanie. 2010/07/19 09:30:47
stoje_i_patrze
"@nikkei Ci mają dramat obecnie ze spadającym usdjpy, sytuacja na tygodniach powinna się mocno wyklarować: picasaweb.google.pl/lh/photo/RO8N69hYuBnQrqK1mHfUpQ?feat=directlink " U mnie oni robią prawe ramię ponad rocznej RGR. Zakładam, że będzie symetryczne do lewego, co oznacza, że rozpoczęty ruch wzrostowy powinien być lustrzanym odbociem spadku wrzesień-listopad 2009. A więc Nikkei powinien dopełznąć do ok. 10700 we wrześniu. 2010/07/19 09:37:39
pawel-l
2010/07/16 15:21:14 BDI spada ? Nie szkodzi CRB spada ? Nie szkodzi Copper spada ? Nie szkodzi Obligacje spadają ? Nie szkodzi M2, M3 w US i Chinach spadają ? Nie szkodzi LEI spada ? Nie szkodzi Akcje mają rosnąc i już ! financialsense.com/contributors/chris-puplava/keep-an-eye-on-the-shanghai financialsense.com/sites/default/files/users/u163/images/2010/2.png " Nie wiem, czy mają rosnąć, ale przedostatni tydzień był na S&P 500 najlepszy od roku. Może te gupie amerykańskie akcje nie wiedzą, że powinny spadać? 2010/07/19 09:52:53
ono-ko:
"@WOJCIECH BIAŁEK Panie Wojtku, Apeluję do Pana o zrobienie wreszcie porządku na blogu. Był Pan na urlopie, gdy cześć czytelników spotkała się z chamstwem, które znowu pokazuje swe oblicze. Ma Pan wystarczające możliwości, by zapobiec dalszej eskalacji tego procederu. Wielkie dzięki, Ono-ko PS. To chamstwo to nic innego jak syndrom końca (teraz) lub końcówki (2011 rok) hossy." Trochę mi szkoda, bo pojawiająca się agresja pod adresem osób stawiających prognozy, które na podstawie zachowania rynku wydają się błędne, jest często bywa dobrym sygnałem zmiany trendu. Chamstwo często idzie w parze z głupotą, a głupota może być kontrarianina cennym źródłem inspiracji. 2010/07/19 09:59:17
pegasus-7:
"No i co...?,Wojtku ... Krach sie zaczal, a ty dalej nic . Nie zalezy ci juz na twoich klientach (Biura Maklerskiego), czy co? Rynki "porzucily dzieci", nie jedno ale nawet dwa i trzy (jak pisalem), a tu nawet nikt nie alarmuje? Strachy na lachy, wyjda niektorym, jeszcze bokiem a smieje sie ten kto sie smieje ostatni." Krach się zaczął? A ja myślełem, że się już skończył (przynajmniej tem którego prawdopodobieństwo szacowałem tu: wojciechbialek.blox.pl/2010/05/Prawdopodobienstwo-zalamania-a-maksymalna-mozliwa.html ) Ale to może jakiś innych krach od tego mojego. Musiałem w takim razie przegapić. Ale czy krach się może zaczynać najsilniejszym od roku tygodniowym wzrostem: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2515 ... wychodzącym ze skrajnie niskiego sentymentu indywidualnych inwestorów: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2505 Muszę przyznać, że o krachach przewidywanych przez tłumy indywidualnych inwestorów, które objawiają się silnymi wzrostami, jeszcze nie słyszałem, ale człowiek uczy się całe życie. 2010/07/19 10:11:57
stoje_i_patrze:
"Ad vocem, jak się mają się Pana prognozy wzrostu do jednego z Wykresów Dnia (WD) tj. o podejmowaniu przez rynki decyzji, co do rentowności obligacji amerykańskich, w połowie roku? Jeśli rynki podjęły już decyzję (wzrost cen obligacji tj spadek rentowności) to jednak wzrostów nie będzie? Ten element układanki nie pasuje do Pana wizji pro wzrostowej." Niech Pan zerknie na wykres dnia z 31 marca: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2014 Okazał się dosyć proroczy, bo rentowności zachowały się wiosną 2010 dokładnie tak jak w 2004 i 2007 roku. Mamy zatem 2 wzorca dalszego ich zachowania, ten z 2004 i ten z 2007 roku. Oczywiście zasada zmienności mówi, że właściwym jest 2004 rok. Proszę zauważyć, że sutuacja na ISM Manufacturing i dynamice S&P 500 jest również analogiczna do tej z 2004 roku. Rentowności obligacji spadały od początku II kw, więc jeśli wierzymy, że znowu w połowie roku zmienią trend, to w takim razie zmianą trend rentwności ze spadkowego na wzrostowy. Wzrostowy trend rentowności jest spójny ze trendem wzrostowym cen akcji. Z kontrariańskiego punktu widzenia idealnie sprzyja mu rekordowo sprzyjający obligacjom sentyment: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2523 U mnie więc wszystko się jak najbardziej zgadza. Oczywiście rynki mogą zachować się jak chcą, ale to będzie wymagało złamania, którejś z reguł (wzrostów cen obligacji pomimo rekordowo pozytywnego sentymntu, kontynuacji trendu na obligacjach pomimo minięcia półrocza itp). 2010/07/19 10:20:34
Panie Wojtku,
ma Pan oczywiście rację,co do znakomitej okazji dla kontrarianina,kiedy ma się do czynienia z ewidentnymi przejawami chamstwa,nie popartymi żadnymi argumentami,ale dostało się tu wielu kolegom,którzy pisali rozsądnie,a więc proszę w razie kolejnego ataku zadziałać pozdrawiam serdecznie 2010/07/19 10:28:36
sunday68:
"Pana wpis sugeruje, że "krzyż śmierci" na S&P500 nie jest potwierdzany przez zachowanie wskaźników wyprzedzających. Tymczasem Weekly Leading Index opracowany i publikowany przez ECRI od początku czerwca notuje pogłębiającą się ujemną dynamike zmian. Mógłby Pan to skomentować ? " Po prostu staram się być konsekwentny: wojciechbialek.blox.pl/2010/01/Za-wczesnie-na-besse.html ... a dynamika roczna OECD-wskiego CLI dla Polski nadal rośnie. Zacząłem ostatnio - ale nie skończyłem - pisać tekst o znaczeniu dla rynku akcji sygnałów mijania szczytów przez dynamikę CLI na świecie. Wniosek, był taki sam jak dla "krzyży śmierci" szasami, to działa bardzo dobrze, ale zwykle nie (oczywiście w latach 1974-2000 generalnie ceny akcji zwykle rosły, więc większość sygnałów sprzedaży zawodziła). "Czy brak zainteresowania polskimi obligacjami na ostatnim przetargu(popyt 2.8 mld podaż 2.0 mld wobec popytu 11 mld przy podaży 5 mld na przetargu tydzień wcześniej) nie sugerują poważnych kłopotów fiskalnych, które były przyczyną znacznych spadków na wielu europejskich giełdach ? Już jutro na przykładzie Węgier ( MFW wstrzymał pomoc dla tego kraju) będziemy mogli się przekonać czy rynki nadal są wrażliwe na problemy związane z zadłużeniem i deficytem." To będzie problem aż do 2013 roku moim zdaniem. Jeśli zestawi się wykres dnia ze środy : www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2532 z wykresem dnia z piątku: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2542 ...to nasuwa się jeden wniosek: w ciągu najbliższych 3 lat średnie tempo wzrostu gospodarczego w naszym kraju będzie za niskie, by umożliwić samoczynną redukcję wielkości rocznego deficytu budżetowego. Tak na oko deficyt powinien powiększać się średniorocznie o ok. 15 mld zł, co w połowie 2013 roku dało jego podwojego do okolic 90 mld zł w porównaniu do obecnego poziomu. Innymi słowy w 2011 dostaniemy odpowiedk "dziury Bauca". Wtedy została ona zdetonowana przez wyborami. Teraz pewnie rząd jest silniejszy, więc zdoła odwlec ujawnie problem budżetu do czasu po wyborach z jesieni 2011. Czyli nasze problemy fiskalne zostaną ujawnione dokładnie wtedy, kiedy wszyscy na świecie - i rządy i banki - będą rozpaczliwie poszukiwali finansowania koniecznego do zrolowania długów: www.nytimes.com/2010/07/12/business/global/12refinance.html?_r=2&ref=business Warto pomiętać, że w ramach mojego cyklu pokoleniowego w 2012 roku będziemy w momencie odpowiadającym mniej więcej rokowi 1978. Polska - i niektóre inne EM jak Meksyk - zbankrutowała w 1982 roku, a więc w momencie nie tak bardzo odległym od tej analogii. Oczywiście teraz tak źle nie będzie, ale strachu (patrz ceny obligacji skarbowych, stopy procentowe RPP i kurs złotego) może być sporo. To co napisałem, to jest oczywiście przepis na następną bessę. Cała sztuka jak zwykle polega na właściwym "wytimingowaniu" tej bessy. "Notowania opcji kupna na Wig20(znaczne premie w stosunku do kursu odniesienia) i opcji sprzedaż(dyskonto w stosunku do kursu odniesienia) sugerują istnienie byczego sentymentu na polskim rynku." To ciekawe. Chętnie zobaczyłbym jak to się kształtowało w przeszłości. 2010/07/19 10:33:07
@ WB
Co do olbigacji US10Y, to w ostatnich kilku latach zmieniały trend rentowności w okolicy połowy roku ze spadkowego na wzrostowy i utrzymywały go średnio do końca roku (czasami z głębszą korektą). W tym roku trend też zmienił się na wzrostowy (spadkowy na rentownościach) i równie dobrze możemy po jakiejś korekcie rosnąć (ceny) dalej do końca roku lub dłużej. 2010/07/19 10:44:54
@Wojciech Białek
"Trochę mi szkoda, bo pojawiająca się agresja pod adresem osób stawiających prognozy, które na podstawie zachowania rynku wydają się błędne, jest często bywa dobrym sygnałem zmiany trendu. Chamstwo często idzie w parze z głupotą, a głupota może być kontrarianina cennym źródłem inspiracji." Rozumiem o co Panu chodzi, tylko ten sposób myślenia może doprowadzić do sytuacji, w której osoby stawiające błędne prognozy przestaną je stawiać. I będzie za przeproszeniem g... a nie materiał prognostyczny. Ze skutkiem również dla Pana. Ono-ko 2010/07/19 11:01:54
ono-ko:
"g..." Staramy się nie używac brzydkich słów, bo są one brzydkie. 2010/07/19 11:09:51
az1688:
"Co do olbigacji US10Y, to w ostatnich kilku latach zmieniały trend rentowności w okolicy połowy roku ze spadkowego na wzrostowy i utrzymywały go średnio do końca roku (czasami z głębszą korektą). W tym roku trend też zmienił się na wzrostowy (spadkowy na rentownościach) i równie dobrze możemy po jakiejś korekcie rosnąć (ceny) dalej do końca roku lub dłużej." Jeśli trend znowu zmieni się w połwie roku, to może jedynie zmienić się ze spadkowego rentowności na wzrostowy rentowności, bo do połowy roku rentowności spadały. Trend spadkowy rentnownosći nie może zmienić się na trendu spadkowy. Może tylko na wzrostowy. Więc jeśli wierzymy w moją "teorię" zmiany trendu w połowie roku, to oczywiście musimy spodziewać się wzrostów rentowności. Ale oczywiście należy zdawać sobie sprawę, że to tylko zabawa: ta prawidłowość pojawiałs się w latach 2003-2009, ale np. w 2002 roku spadek rentowności rozpoczęty na początku kwietnia (tak jak teraz) trwał aż do października. Ale 2002 rok to był oczywiście kolejny rok załamania na giełdach i apogeum globalnej recesji, więc środowisko dokładnie odwrotne do obecnej sytuacji majania cykliczego szczytu dynamiki wzrostu gospodarczego. 2010/07/19 11:12:07
ono-ko:
"Rozumiem o co Panu chodzi, tylko ten sposób myślenia może doprowadzić do sytuacji, w której osoby stawiające błędne prognozy przestaną je stawiać." Postaram się skutecznie zainterweniować w porę, zanim do tego dojdzie, choć nie lubię przesadnie paprać się kasowaniem komentarzy. 2010/07/19 11:16:03
@ WB
Chyba, że ta zmiana trendu w połowie roku została dokonana w kwietniu :-), a wtedy może już nie być w tym roku drugiej zmiany trendu ze spadkowego na wzrostowy. 2010/07/19 11:17:16
--------------------------------------------------------
... a dynamika roczna OECD-wskiego CLI dla Polski nadal rośnie. -------------------------------------------------------------------------------------- @bialek.wojciech a dynamika roczna OECD-wskiego CLI dla Canada,Greece,Hungary,Ireland,Italy,Korea,Norway,United Kingdom,Major Five Asia,Brazil,China,India w May-2010 zmalało . 2010/07/19 11:26:32
@Wojciech Białek
"Postaram się skutecznie zainterweniować w porę, zanim do tego dojdzie, choć nie lubię przesadnie paprać się kasowaniem komentarzy." Ukłony. Ono-ko 2010/07/19 11:43:32
kociobw:
"a dynamika roczna OECD-wskiego CLI dla Canada,Greece,Hungary,Ireland,Italy,Korea,Norway,United Kingdom,Major Five Asia,Brazil,China,India w May-2010 zmalało . " W tych dzikich krajach to ciągle coś spada. Gdyby się człowiek tym tak cały czas przejmował, to by zwariował. 2010/07/19 11:44:36
az1688:
"Chyba, że ta zmiana trendu w połowie roku została dokonana w kwietniu :-), a wtedy może już nie być w tym roku drugiej zmiany trendu ze spadkowego na wzrostowy." Jeśli zastosujemy tak liberalną definicję połowy roku obejmującą początek kwietnia, to oczywiście tak. 2010/07/19 12:01:04
@ WB
Poczucie humoru - 10 :-) Śledził Pan może ostatnio metale. Wyglądają coraz gorzej mimo wzrostu EURUSD i odbicia na akcjach. Jeszcze jeden mocniejszy spadek i będzie bardzo nieciekawie. Ma Pan na to jakąś teorię oprócz takiej, że podaż zaczyna przeważać nad popytem :-)? 2010/07/19 12:13:32
Witam Panie Wojtku
Jak dzisiaj Pan odpisuję jak z automatu to ja pytanko odnośnie surowców spożywczych. Mamy bardzo silne wzrosty na kakao, pszenicy,kukurydzy cukrze, kawie. Ktoś kupuje wszystko bo chce mieć monopol na produkcję batoników ;) czy z powodu pogody albo czegoś innego mamy takie wzrosty ? Pozdrawiam 2010/07/19 12:18:03
Dla ciekawych, szukających symetrii czasowych i cenowych zamieściłem na blogu fragmentaryczną analizę zależności czasowych występujących na ostatnim szczycie w USA w formie video.
Może w tej formie będzie to bardziej czytelne i niektórych zainteresuje. Warto spojrzeć na wcześniejszy wpis, charakteryzujący ostatni dołek. Przed ewentualnym obejrzeniem, proszę jednak przeczytać wstęp, w którym staram się wyjaśnić, że nie analityk ma rację tylko rynek :) i tak trzeba podchodzić do analizy. Uprzedzi część pojawiających się pytań. Niemniej identyfikowalne punkty warto znać, a ludzi nieomylnych w stawianiu prognoz nie ma. geometriarynku.wordpress.com/ pozdrawiam wszystkich uczestników bloga -z zaniepokojeniem o kierunek w jakim często zmierza tu dyskusja. Żal, że tak się dzieje. Mie 2010/07/19 12:32:06
2010/07/19 12:47:00
az1688:
"Śledził Pan może ostatnio metale. Wyglądają coraz gorzej mimo wzrostu EURUSD i odbicia na akcjach. Jeszcze jeden mocniejszy spadek i będzie bardzo nieciekawie." Ale, które ma Pan na myśli, bo np. miedź zrobiła dołek już 7 czerwca, a więc wcześniej niż akcje? 2010/07/19 13:03:09
sagusiek
2010/07/19 12:13:32 Witam Panie Wojtku Jak dzisiaj Pan odpisuję jak z automatu to ja pytanko odnośnie surowców spożywczych. Mamy bardzo silne wzrosty na kakao, pszenicy,kukurydzy cukrze, kawie. Ktoś kupuje wszystko bo chce mieć monopol na produkcję batoników ;) czy z powodu pogody albo czegoś innego mamy takie wzrosty ?" Może to jest realokacja na rynku surowców w stonę tych mnie narażonych na ewentualne negatywne skutki spowolnienia? 2010/07/19 13:03:22
osmiornicapaul.pl/
@mie-358 ------------------------------------------------------- Niemniej identyfikowalne punkty warto znać, a ludzi nieomylnych w stawianiu prognoz nie ma ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- :) 2010/07/19 13:06:55
az1688:
"Mam na myśli złoto, srebro i platynę, czyle te bardziej szlachetne :-)" One miały szczyty w maju-czerwcu, a więc w dotychczasowym apogeum lęków związanych z kryzysem finansowym strefy euro. Jeśli drożejące euro jest sygnałem uspokojenia się sytuacji, to może i popyt na metale szlachetne spada. 2010/07/19 13:35:16
@ W.B.
Zastanawiał się Pan może nad możliwymi scenariuszami na najbliższe miesiące na EURUSD i PLN? Kilka miesięcy temu udało się Panu przewidzieć (jako nielicznemu analitykowi) silne osłabienie PLN jedyni z kilkutygodniowym poślizgiem. 2010/07/19 13:38:42
Jeden znany mi człowiek nabył ostatnio za niemałą kwotę USD za PLN i zastanawiam się czy nie przyjrzeć się tej możliwości. Lepiej byłoby po ewnentulanej hossie letnie zapowiadanej przez Pana, ale może tym razej jednak się Pan pomyli (czego, oczywiście Paniu nie życzę, ale sobie tak :-)).
2010/07/19 14:01:22
az1688:
"Jeden znany mi człowiek nabył ostatnio za niemałą kwotę USD za PLN i zastanawiam się czy nie przyjrzeć się tej możliwości. Lepiej byłoby po ewnentulanej hossie letnie zapowiadanej przez Pana, ale może tym razej jednak się Pan pomyli (czego, oczywiście Paniu nie życzę, ale sobie tak :-))." Ówczesne oczekiwania osłabienia złotego oparte były ona analogii sytuacji z marca 2010 do tej lata 2009, I kw. 2005 oraz połowy 2001: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=1928 Na razi się to sprawdziło. Zasada zmienności sugeruje, że obecnie będzie tak jak po przedostatnim przypadku takiego umocnienia złotego, czyli tak jak w 2005 roku. Taki sam wniosek, wynika z analizy zachowanie REER dla złotego: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2067 Z tego wynika, że do jakiegoś wielkiego osłabienia złotego w najbliższym czasie nie dojdzie. 2010/07/19 14:20:28
@bialek.wojciech
Dziękuję za odpowiedź dotyczącą rynku obligacji. Ja nie jestem taki spokojny jak Pan w tym obszarze, dla mnie spadek rentowności na dwulatkach w stanach (wykres dnia?) do nowego dołka znaczy coś więcej, i nie oznacza opóźnienia w stosunku do rynków akcji. Jest to tym bardziej zastanawiające iż w zeszłym tygodniu mieliśmy ogromne zasysanie gotówki z rynku w wysokości ponad 80 mld USD. Przy takiej podaży nowej kasy, rentowność nie tylko nie wzrosła (co powinno być naturalne) ale nawet spadła do nowych poziomów (ciekawie również prezentują się rentowność na 5 latkach, wybicie dołem). pzdr, SiP 2010/07/19 15:12:57
"Wciąż chcemy w przyszłości oferować kapsuły krążące w kosmosie, mające trójwymiarowy skan naszego ciała i mózgu. No i symulację rozmowy z kimś, kto umarł, za pomocą SolarisGate tłumaczy Pulsowi Biznesu."
www.pb.pl/2/a/2010/07/19/Infinity_nie_byl_pierwszy hihihihi :) 2010/07/19 16:14:00
@Wojciech Białek
"Czyli nasze problemy fiskalne zostaną ujawnione dokładnie wtedy, kiedy wszyscy na świecie - i rządy i banki - będą rozpaczliwie poszukiwali finansowania koniecznego do zrolowania długów: www.nytimes.com/2010/07/12/business/global/12refinance.html?_r=2&ref=business " No właśnie . Bardzo ważny artykuł. Nie sądzi Pan, że rosnący Libor, Euribor,(ostatnio znalazłam Lokatę Wibitną (WIBID + 0,5%)) mówią, że ten czas nadszedł teraz? Nie było QE w żadnym wykonaniu. Rośnie M2, ale M1 i M3 nadal spada. shadowstats.com/imgs/sgs-m3.gif Być może kryzys Euro przesłaniał inny kryzys- wypłacalności? Być może jesteśmy w oku cyklonu? Wiem, że złe mi się śni, ale ... Pozdrawiam 2010/07/19 17:12:10
@bialek.wojciech
W kontekście tego wpisu na temat sytuacji w Polsce 2011-2013 ciekawy felieton: www.rybinski.eu/?p=1448&lang=pl 2010/07/19 18:45:34
Hm... Armageddon odwołali? :-) Poczekajmy na werdykt rynku, ale póki co wygląda, że rynek się trzyma.
2010/07/19 20:17:50
@P.Wojtku,
Skoro wchodzimy w część inflacyjną ożywienia, złoto po korekcie powinno jeszcze rosnąć? może Pan wyrazić swoją opinię, co do zasięgu i czasu trwania tej korekty? 2010/07/19 21:51:54
www.case.com.pl/servFile.php?plik_id=28340449
@aisakpr -------------------------------------------- Skoro wchodzimy w część inflacyjną ożywienia ------------------------------------------------------------------ 2010/07/19 22:37:34
Witam wszystkich,
Warto byc przygotowanym za dwa miesiace na naprawde duzy, wielomiesieczny ruch. Wskazuje na to spirala czasowa, miesieczna, zaczepiona dokladnie w samym poczatku notowan naszej gieldy (1991 rok). Az szesciokrotnie spirala ta pokazywala starty wielkich ruchow wzrostowych, raz pokazala potezny szczyt (koniec pierwszej super hossy w marcu 1994 r.). Ponizej zamieszczam wykres. www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ba1661bc532d6108.html Dieter 2010/07/19 23:19:17
Witam serdecznie,
Moja ulubiona para EUR/PLN może nie dająca w ostatnim czasie tyle figur urobku co inne, bardzo mnie zastanawia. Trzymana jest i to bardzo "za rękę" i nie jest tak skorelowana jak dawniej. Stąd moja drobna frustracja. Modelowe zachowanie tej pary względem WIG od dłuższego czasu zostało bardzo zachwiane. Pytanie tylko czy NBP jest tak mocne w utrzymaniu właściwej pozycji czy "drobni gracze" poprostu odpuścili te parę, wiedząc jakimi kartami gra nasz Wielki Brat. Jestem konsekwentny: małe S na tej parze od dzisiaj w pierwszej godzinie. L na FW20 jeszcze nie wpadło - zbyt mała luka :))) Z rynku akcji: Spokojnie po tygodniu od emisji wpadł do worka Tauron bez jakichkolwiek limitów poniżej 5,00 PLN oraz IBS i SKOTAN. Akcje z WIG20 - wyrażam tylko w pochodnych. 2010/07/20 00:22:47
"Trochę mi szkoda, bo pojawiająca się agresja pod adresem osób stawiających prognozy, które na podstawie zachowania rynku wydają się błędne, jest często bywa dobrym sygnałem zmiany trendu."
Wydają się błędne? :/ Ten blog zszedł na psy kompletnie. 2010/07/20 08:24:42
@pure_miglanc
Jesli chodzi o PLN, to przypominam, ze 2 lata temu, diokladnie 18 lipca 2008 Zlotowka rozpoczela swoj gwaltowny marsz w dol. Przy czym na USDPLN byl to skok z 2 zł na 3.92 zł. Dieter 2010/07/20 08:33:04
www.obrazky.pl/obrazky/psy-wielkie-oczy-OBRAZKY.PL.jpg
@sircwaniak ------------------------------------------- Ten blog zszedł na psy kompletnie. ----------------------------------------------------- :) 2010/07/20 09:20:11
@ dieter_1
No i co z tego ma wynikać, że PLN będzie się teraz mocno osłabiał?! Rok temu byliśmy w innej sytuacji. To tak jakby powiedzieć, że rok temu zaczęła się psuć pod koniec lipca pogoda, więc zaraz będzie w Polsce zimno. Może tak, a może nie. PLN jest bardzo silny i dopiero mocne spadki na giełdach i spadek EURUSD spowodują większe osłabienie złotego. 2010/07/20 09:33:43
@az1688
"No i co z tego ma wynikać, że PLN będzie się teraz mocno osłabiał?! Rok temu byliśmy w innej sytuacji. To tak jakby powiedzieć, że rok temu zaczęła się psuć pod koniec lipca pogoda, więc zaraz będzie w Polsce zimno. Może tak, a może nie. PLN jest bardzo silny i dopiero mocne spadki na giełdach i spadek EURUSD spowodują większe osłabienie złotego." Odp. A gdzie napisalem, ze maja byc teraz spadki Zlotego w takiej skali jak w 2008 roku? Przypomnialem jedynie fakt, ze tak bylo, taka ciekawostka i tyle. Cos taki bojowy? Mozesz przedstawic jak historycznie sprawdzala sie propagowana przez Ciebie powyzej korelacja eurusd vs WIG i przy okazji napisac dlaczego taka korelacja nie ma zastosowania? Dieter 2010/07/20 10:02:57
Panie Wojtku, jestem pod ogromnym wrażeniem precyzji, z jaką indeksy wypełniają zapisany na blogu plan, przypomnę tylko koniec czerwca, gdy nic nie wskazywało (poza Pana planem) na większe spadki, a spadało dokładnie tak jak Pan przewidział.
Dziękuję ponownie za trud prowadzenia tego bloga, dziękuję też wszystkim, którzy zamieszczają tu swoje prognozy, mimo, że łatwo narazić się w ten sposób na krytykę często krzywdzącą i przykrą. Najlepsze miejsce w Internecie. Pozdrawiam Antek 2010/07/20 10:46:29
ECRI - warto przeczytać:
globaleconomicanalysis.blogspot.com/2010/07/ecri-weekly-leading-indicators-at.html 2010/07/20 10:50:54
Saxo Bank przedstawia swoją prognozę na III kwartał 2010 r. Bank przewiduje, że ceny akcji będą spadać, ponieważ założenia dotyczące chińskiego spowolnienia gospodarczego wydają się prawdopodobne, natomiast dalsza destabilizacja na rynkach zadłużenia publicznego państw PIIGS (Portugalia, Włochy, Irlandia, Grecja, Hiszpania) będzie wymagać reakcji mniej niewypłacalnych członków strefy euro, przy czym cięcia wydatków publicznych okażą się drakońskie
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ prognozy 2010/07/20 11:10:49
Zwykle stawiasz jakieś prognozy i to dość jednoznaczne, więc Twoje "przypoomnienie" mogło być tak zrozumiane i ja też tak je odebrałem, stąd ten mój "bojowy" ton. Jeśli to tylko przypomnienie, to nie ma sprawy. Dla przypomnienia 20 lipca 1969 roku człowiek ponoć pierwsz raz stanął na księżycu :-).
A co do "mojej korelacji" EURUSD i indeksów to nie interesuje mnie historia (od tego jest Wojtek Białek) tylko jak to ma się obecnie. Historycznie było pewnie różnie, a po drugie sam wiesz, że historia choć lubi się powtarzać, nie ma na to żadnej gwarancji. Korelacja nie działa już tak jak podczas kryzysu z lat 2007-2009, ale nadal ma wpływ na indeksy. Nawet w ostatnim roku indksy zwykle spadały przy spadającym EURUSD, a zdarzało się, że nie rosły za rosnącym EURUSD. Trudno więc mówić, że korelacja nie ma zastosowanie. Działa słabiej i bardziej w jedną stronę. Polska z róznych przyczyn reaguje słabiej, ale to już inna bajka. Można sobie sprawdzić to na wykresach. Zresztą zobaczymy co będzie się działo z WIG20 jak EURUSD spadnie znowu na 1,20-22. Jeśli wtedy nie zadziała to się pokajam i przyjmę to ze spokojem, bo rynek ciągle się zmienia i nas zaskakuje. Mam takie założenia i tego się trzymam. Jeśli uważasz inaczej, to masz do tego prawo, chociaż o fakty dżentelmeni się nie spierają. 2010/07/20 11:11:20
2010/07/20 11:32:41
@ dieter_1
EURUSD spada - indeksy i futres spadają. Dla mnie bardziej to przemawia niż dietera szkiełko i oko :-) 2010/07/20 11:52:29
@kociobw
Myślałem raczej o autorskich prognozach, te przeklejone z internetu można samemu odnaleźć, choć dobry link zawsze się przyda. W sprawie Jarząbka, chodziło pewnie o to Łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego blogu, to śpiewałem ja, Antek :-)) @Wszyscy Tak poważniej to chciałbym podkreślić coś, co być może umyka uwadze komentujących, głosy krytyczne bardzo nachalne i niegrzeczne są pewnie autorstwa ludzi niedojrzałych emocjonalnie i są bez znaczenia, ale niestety bardzo głośne, co sprawia mylne wrażenie, że są istotne. Nie dajmy się prowokować niedorostkom. Dla równowagi chcę podkreślić moje przekonanie, że wiele osób (podobnie jak ja) czyta Wasze prognozy i uwagi z dużym uznaniem, nawet jeżeli się z nimi nie zgadza. 2010/07/20 11:54:52
@eurpln
czy jest mozliwe iz walor ten kresli flage z zasiegiem 4,55? @jpypln Ciekawe zachowanie waloru bowiem, pomimo przebicia trendu spadkowego na np fw20,wig20 pozostal w szerokim trendzie bocznym. Obecnie, krótkoterminowo, powyzej kluczowych sma ema, w trendzie wzrostowym od 16 lipca 2010. Mówiąć wprost cross ten sugeruje iz wybicie na fw20,wig20 było fałszywe, badz przynajmniej pozostaniemy w trendzie bocznym (2240-2425) 2010/07/20 11:56:48
Ubiegły rok indeks WIG20 zakończył na poziomie 2388,72 punktów. Minęło ponad pół roku i dziś 20 lipca zobaczyliśmy otwarcie na 2388,54 pkt.
To tak odnośnie miłych czy niemiłych sporów na blogu... 2010/07/20 12:06:13
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Chińska agencja ratingowa Dagong Global Credit Rating po raz pierwszy przyznała oceny kredytowe. Analitycy Dagong uznali, że obligacje USA są mniej bezpieczne od chińskich, które dostały taką samą ocenę, jak papiery dłużne Niemiec. Dagong ocenił także Polskę. Agencja Dagong przyznała USA ocenę AA. Wielka Brytania i Francja są na poziomie AA-, a Belgia, Hiszpania i Włochy na poziomie A-, tym samym, co Malezja. Tymczasem Chiny otrzymały ocenę AA+, podobnie jak Niemcy, Holandia i Kanada. Najwyższe ratingi AAA Dagong przyznał Norwegii, Danii, Szwajcarii oraz Singapurowi, a także Australii i Nowej Zelandii. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Agencja Dagong przyznała USA ocenę AA 2010/07/20 12:13:09
foto.chudkiewicz.com/img/foto/rocznica_mgr.jpg
@sagusiek ----------- Ubiegły rok indeks WIG20 zakończył na poziomie 2388,72 punktów. Minęło ponad pół roku i dziś 20 lipca zobaczyliśmy otwarcie na 2388,54 pkt --------------------- :) 2010/07/20 12:32:03
Witaj Stojei Patrzę
Co do Plna masz rację ale muszą najpierw uporać się z 4,20. Ja juz trzymam ten pln od miesiąca i na razie co dojdą do 4,16-4,20 to mamy jazdę z powrotem do 4,06-4-10. Może w końcu się uporają z poziomem na północy i do 4,55 doczłapią. Pozdrawiam 2010/07/20 12:51:10
2010/07/20 13:03:49
Hiszpania sprzedała we wtorek 12-miesięczne i 18-miesięczna bony skarbowe o wartości 5,97 mld euro, czyli maksimum określone w aukcji.
12-miesięczne bony skarbowe zostały sprzedane przy średniej rentowności 2,221 proc., wobec 2,303 proc. odnotowanych w trakcie poprzedniego przetargu z 15 czerwca. Średnia rentowność 18-miesięcznych bonów skarbowych wyniosła 2,331 proc. i była niższa niż poprzednio kiedy to wyniosła ona 2,837 proc. Łączny popyt wyniósł 12,5 mld euro. Sukces wtorkowej aukcji sugeruje, że przesadzone mogły być obawy o to, czy Hiszpania będzie w stanie obsłużyć koszty swojego zadłużenia. "Aukcja poszła dobrze, nie było to jednak zaskoczeniem, po zakończonej sukcesem aukcji z poprzedniego tygodnia. W porównaniu z ubiegłym miesiącem, tańsze staje się finansowanie hiszpańskiego długu" - powiedział Luca Cazzulani, analityk rynku długu w Unicredit. W ubiegły czwartek Hiszpania sprzedała 15-letnie obligacje o wartości 3 mld euro. Obligacje zostały sprzedane przy średniej rentowności 5,116 proc., popyt przekroczył sprzedaną wartość 2,57 razy 2010/07/20 14:12:41
az1688 2010/07/20 11:32:41
"EURUSD spada - indeksy i futres spadają. Dla mnie bardziej to przemawia niż dietera szkiełko i oko" Ten temat interesuje mnie szczególnie. Dlatego proszę rozwinąć tę myśl, co znaczy według Pana "EURUSD spada - indeksy i futres spadają" Pro po faktów: - od 4 grudnia 2009 do 26 kwietnia EUR/USD spadło z 1,5141 do 1,3392 czyli o 11,6% - w tym samym czasie S&P500 wzrósł o 10,3% - od 4 grudnia 2009 do 7 czerwca EURUSD spadł o 21,3% - w tym samym czasie S&P500 spadł o około 50 punktów, czyli niecałe pół procenta - od 7 czerwca do dzisiaj EUR/USD wzrósł prawie 10% - 7 czerwca i dzisiaj S&P500 ma mniej więcej tą samą wartość. Czym więc jest poparta Pana teza, że "EURUSD spada - indeksy i futres spadają." Owszem w przeszłości bywało także, że Edek szedł zgodnie z indeksami, moim zdaniem od ośmiu miesięcy już tak nie jest. Proszę mnie zrozumieć, nie czepiam się. Naprawdę chciałbym zrozumieć, dlaczego czasami ludzie, będący jak najbardziej w temacie, znający rynek i fakty, dlaczego potrafią wygłaszać tezy absolutnie sprzeczne z faktami. Czy to tylko chciejstwo? czy może coś innego? Zamieszczałem swego czasu wykres jak ta korelacja wygląda od momentu rozpoczęcia notowań pary EUR/USD - oto on: www.bankfotek.pl/view/692984 2010/07/20 14:15:29
fdax zaczyna straszyć, kieruj się bowiem w kierunku 5830-5850. Przebicie tych poziomów przebija ważną kreskę LTV (long term view). Przebicie tych poziomów, i dalej 5800 otworzy lawinę krótkich pozycji i powinno spowodować ogromne spadki
dax LTV: picasaweb.google.com/lh/photo/3pi866vURfAzP3c8kuIqYQ?feat=directlink 2010/07/20 14:15:56
fdax zaczyna straszyć, kieruj się bowiem w kierunku 5830-5850. Przebicie tych poziomów przebija ważną kreskę LTV (long term view). Przebicie tych poziomów, i dalej 5800 otworzy lawinę krótkich pozycji i powinno spowodować ogromne spadki
dax LTV: picasaweb.google.com/lh/photo/3pi866vURfAzP3c8kuIqYQ?feat=directlink 2010/07/20 14:24:56
mamy w tej chwili na naszym rynku dwie koncepcje, wizje rozwoju sytuacji na najblizsze dwa miesiace - jedna,lansowana przez DI BRE i stronę globtrex.com (Slawomir Dębowski) mowiaca o silnych spadkach naszej giełdy i nowych minimach w slad za najwiekszymi giełdami, oraz prognoza Pana Wojciecha, niewykluczająca nowych szczytów do wrzesnia. Nie ukrywam, ze lubię słuchać argumentacji analityków z CDM PeKaO SA i byłbym szalenie zadowolony, gdyby to ich racje zwycięzyłoy w tym pojedynku. niemniej jednak graniczyłoby to z cudem.
pełen szacunku dla mrówczej pracy obu zespołów analitycznych Mariusz 2010/07/20 14:27:50
FW20 LTV
Pokonanie linii szyi (2355-2360) otwiera drogę do 2347 (bardzo ważne miejsce na dziennym i tygodiowym). Pokonanie i tego poziomu daje szansę na atak 2313-2319 i wreszscie 2264 - kreske LTV picasaweb.google.com/lh/photo/o74sH562uusRFqT5DDfAFg?feat=directlink Przełamanie kreski LTV oznacza to samo co na daxie. straszymy. 2010/07/20 14:47:40
Zainteresowani Euro - znajdą na blogu układ czasowy dla dnia dzisiejszego.
geometriarynku.wordpress.com/ 2010/07/20 14:48:28
@teka52
"Ten temat interesuje mnie szczególnie. Dlatego proszę rozwinąć tę myśl, co znaczy według Pana "EURUSD spada - indeksy i futres spadają Pro po faktów: - od 4 grudnia 2009 do 26 kwietnia EUR/USD spadło z 1,5141 do 1,3392 czyli o 11,6% - w tym samym czasie S&P500 wzrósł o 10,3% - od 4 grudnia 2009 do 7 czerwca EURUSD spadł o 21,3% - w tym samym czasie S&P500 spadł o około 50 punktów, czyli niecałe pół procenta - od 7 czerwca do dzisiaj EUR/USD wzrósł prawie 10% - 7 czerwca i dzisiaj S&P500 ma mniej więcej tą samą wartość. " Odp. Mocny i dobry wpis. O to mi wlasnie chodzilo. AZ piszacy zwykle madre rzeczy tym razem uslyszal po raz setny od jakiegos anala w TV, ze jak EURUSD spada to gielda spada i AZ sam zaczal w to wierzyc, bo jak mawiaja spece od propagandy - klamstwo powtorzone sto razy staje sie prawda. AZ zlapal sie wlasnie na ten numer. Dlatego zawsze powtarzam, ze wszystko trzeba samemu testowac, testowac, testowac. Dieter 2010/07/20 15:52:57
www.parkiet.com/artykul/29,950517.html
"By wszystkim żyło się lepiej" 2010/07/20 15:58:12
Stoje zapomnij więc Twoją flagę na 4,55 bo będzie rekord gonił rekord a wszystko bo Ci z techniki wyszło 4,55 ;))
2010/07/20 16:15:21
Nieźle sobie eurokomuniści wymyślili termin publikacji "stress testów" - 18 w piątek naszego czasu. Tacy są bardzo pewni że wolą to publikować w weekend hehe. Inna sprawa że te testy to farsa.
2010/07/20 16:16:07
Weekend dla nas oczywiscie tj po zamknieciu w piątek naszych rynków europejskich.
2010/07/20 16:54:44
jak narazie to wszystko "idzie jak po sznurku" korekta w/g p.Wojtka miała być 1051 lub 1056
2010/07/20 18:09:48
www.ipipan.eu/staff/m.srebrny/specjalnepisemko.html
---------------------------------------- jak narazie to wszystko "idzie jak po sznurku ---------------------------------------------------------------- @aisakpr :) 2010/07/20 21:18:29
Bernake jest faktycznie specjalistą od Wielkiej Depresji.
Kolejna próba- plotka Bloomberga www.zerohedge.com/article/hypo-real-estate-said-fail-banking-stress-test Przypominam: pl.wikipedia.org/wiki/Creditanstalt Węgrzy nie mogli dostać pomocy z IMF, po prostu nie mogli. CHFHUF... No i CDS Węgier + 16% Zresztą cała Europa Wschodnia na +. Chiny kupują hiszpańskie obligacje, Europa sprzedaje UST, czas na najsłabsze ogniwo... 2010/07/20 22:26:16
ulica_mainstreet: Fajnie Pani pisze ale dla mnie to jest takie bla bla bla. Czy Pani wogole gra na gieldzie?
2010/07/20 22:35:35
Witam serdecznie,
@ Dieter_1 @ az1688 Pamiętam doskonale co było dokładnie 2 lata temu. Ja gram pod umocnienie się złotego do poziomu 4,00 - 3,85 jeszcze raz w przeciągu 2 m-cy. Póżniej słaby złoty rzeczywiście może osiągnąc 4,55 pod koniec roku. Dziwnie ta para się zachowuje bo szczerze powiedziawszy to liczyłem na ruch taki jaki był na CHF - ale trudno. 4,18 - 4,20 ważny poziom - może zobaczymy w tym tygodniu "czesanie stopów" przy tych poziomach. P.S. IBS i SKOTAN pięknie się dziś zachował. Czekamy na TAuron 2010/07/20 22:39:13
Jeszcze info:
córka prezydenckiej pary Clinton wychodzi za mąż jak podają media za "rekina z Wall Street" Ciekawe jak duży jest ten rekin ? :)))) 2010/07/20 22:42:20
@cd1010
Inwestuję. Od kwietnia np. w amerykańskie obligacje. A dlaczego pytanie? Czary-mary, wonder-szponder zaskoczyły? Pisałam, że wpompowano płynność w ulubione banki FEDu. Która się skończy. Lepiej wklejać opieczętowane piersi? Mogę przestać pisać bla, bla, bla. ;-) Pozdrawiam. 2010/07/20 23:12:48
ulica_mainstreet: Pani wpisy wydawaly mi sie bardzo teoretyczne, dlatego to pytanie.
Niech Pani nie przestaje pisac, pewno jest wielu czytelnikow bloga, ktorzy na tym korzystaja. Pozdrawiam serdecznie CD 2010/07/21 01:10:48
Jeżeli nasz stary, schematyczny, długoterminowy scenariusz,
picasaweb.google.com/finpredict/SP500#5464806431501007506 , ma nadal działać - a mnie jak dotąd raczej nie zawodzi - to letnie wzrosty akcji właśnie teraz powinny zacząć bardziej zdecydowanie się uaktywniać. Dołeczek, który tam widać w lipcu 2010 przypada mniej więcej ok 20.07. Pozdrawiam, SD 2010/07/21 08:32:10
@ulica_mainstreet
Lepiej wklejać opieczętowane piersi? Ja nie mam nic przeciwko ... rzekłbym, iż wręcz jestem "za". :) sorry - nie mogłem się powstrzymać ... :) 2010/07/21 09:21:47
Dlaczego budowa dróg w Polsce jest droga? Wyjaśnienie.
stojeipatrze.blogspot.com/2010/07/dlaczego-budowa-drog-w-polsce-jest.html 2010/07/21 09:22:01
@ teka52
@ dieter_1 Gdybyście przeczytali dokładnie i z większym zrozumieniem, to wpis teki52 nie byłby "mocny", ale raczej słaby. "A co do "mojej korelacji" EURUSD i indeksów to nie interesuje mnie historia (od tego jest Wojtek Białek) tylko jak to ma się obecnie. Historycznie było pewnie różnie, a po drugie sam wiesz, że historia choć lubi się powtarzać, nie ma na to żadnej gwarancji. Korelacja nie działa już tak jak podczas kryzysu z lat 2007-2009, ale nadal ma wpływ na indeksy. Nawet w ostatnim roku indksy zwykle spadały przy spadającym EURUSD, a zdarzało się, że nie rosły za rosnącym EURUSD. Trudno więc mówić, że korelacja nie ma zastosowanie. Działa słabiej i bardziej w jedną stronę. Polska z róznych przyczyn reaguje słabiej, ale to już inna bajka. Można sobie sprawdzić to na wykresach. Zresztą zobaczymy co będzie się działo z WIG20 jak EURUSD spadnie znowu na 1,20-22." Nie bawię się w zestawienia historyczne, bo na tym trudno zarabiać. Interesuje mnie jaki jest obecnie sentyment i jak reagują rynkai m.in. na EURUSD. Piszę, że od początku 2010 roku korelacja jest słaba i bardziej jednostronna. Dane teki52 (nie sprawdzałem dokładnie) pewnie są prawdziwe, ale są wybrane celowo dla podważenia tej korelacji i w dłluższym horyzoncie niż mnie interesuje. Mogę podać inne dane z tego okresu, które potwierdzą, że kiedy EURUSD spadał, to indeksy też go naśladowały. Chociażby od końca grudnia 2009 do lutego/marca 2010. Zgadza się? Potem na płaskim EURUSD indeksy rosły (pisałem, że od 2010 r. ta część korelacji nie działała). Następnie od połowy kwietnia do czerwca 2010 EURUSD i indesky solidarnie spadały. Tak więc dobrałeś sobie dane tak jak Ci pasowało, a jak mi. Dla mnie takie krótsze okresy są ważniejsze, ponieważ pokrywają się z moim horyzontem inwestycyjnym. Jeśli grasz na korelacje półroczne lub dłuższe, to inna sprawa. Nie sądzę, że na takich korelacjach zarabiasz, a mi się krótsze czasami przydają. Podważając czyjeś spostrzeżenia zastanówcie się o czym jest mowa. Tak jak w przypadku kolejnego mojego wpisu: "EURUSD spada - indeksy i futres spadają Napisałem go siedząc przed monitorem i widząc, że EURUSD spadł poniżej 1,30 i dał sygnał do odwrotu na rynkach akcji. Zaczęły spadać indeksy i kontrakty, więc trzeba było działać (zamykać długie lub otwierać krótkie). Można było na tym zarobić na FW 20-30 puntków. I o to mi chodziło, a nie o jakieś korelacje długoterminowe, na których nie zarobisz złotówki. 2010/07/21 09:31:38
@ dieter_1
"AZ piszacy zwykle madre rzeczy" - dziękuję. "... tym razem uslyszal po raz setny od jakiegos anala w TV, ze jak EURUSD spada to gielda spada i AZ sam zaczal w to wierzyc, bo jak mawiaja spece od propagandy - klamstwo powtorzone sto razy staje sie prawda. AZ zlapal sie wlasnie na ten numer. Dlatego zawsze powtarzam, ze wszystko trzeba samemu testowac, testowac, testowac." A to już było mniej miłe, głupie i niezgodne z rzeczywistością :-) Skąd możesz wiedzieć, że w ogóle oglądam TV i sugeruję się analitykami? Może sam jestem takim analitykiem, zarządzającym czy maklerem? Jak już coś to CNBC i to rzadko. Myślałem, że jesteś inteligentniejszy i rozsądniejszy. Jak możesz pisać, że na coś się złapałem? Nawet nie wiesz czy pod tą korelację robię jakieś transakcję. Testowanie to fajna zabawa i trzeba na nią mieć czas. Może nawet czasami daje zarobić. Ja nie mam na to czasu, wolę skupić się na handlowaniu i zarabianiu pieniędzy. Testowanie zostawiam Tobie. Jak coś wytestujesz, to daj znać :-). O, EURUSD urósł i dał zarobić 20 punktów na FW! Pozdrawiam P.S. Jeszcze nie zdążyłęm włączyć dzisiaj TV. Musiałem zrobić kilka transakcji kupna na FW i zamknąć krótką na EURUSD :-))) 2010/07/21 09:36:07
@ ulica_mainstreet
"Inwestuję. Od kwietnia np. w amerykańskie obligacje" Jeśli Pani zajęła długie pozycje, to gratuluję wyczucia - strzał w dziesiątkę! Proszę uważać jednak na możliwą zmianę trednu, o której pisaliśmy wczoraj z Panem Wojtkiem. Pozdrawiam 2010/07/21 09:44:06
Witam
Az1688 Pani Ulica sobie poradzi więc nie musisz się bać :) Panie Wojtku Już wiemy kto te batoniki chce robić forsal.pl/artykuly/437466,ceny_kakao_najwyzsze_od_1977_roku_bo_anthony_ward_spekuluje_na_gieldzie.html Pozdrawiam 2010/07/21 09:49:20
stanislaw.drozdz:
"Jeżeli nasz stary, schematyczny, długoterminowy scenariusz, picasaweb.google.com/finpredict/SP500#5464806431501007506 , ma nadal działać - a mnie jak dotąd raczej nie zawodzi - to letnie wzrosty akcji właśnie teraz powinny zacząć bardziej zdecydowanie się uaktywniać. Dołeczek, który tam widać w lipcu 2010 przypada mniej więcej ok 20.07. " Kłaniam sie Panie Profesorze, ciekawy jest ten Pański wrzesień 2010. Mnie też z różnych zabaw wykresami często wychodził szczyt hossy właśnie we wrześniu (między innymi z wynikającej ze wzorca dekadowego formuły 2010=2000 (w 2010 wrórny szczyt na S&P 500 i indeksach europejskich wypadł 1 września), czy z analogii pomiędzy kryzysem strefy euro a kryzysem azjatyckim (jeśli dołek z lipca utożsamimy z dołkiem ze styczniu 1998, to szczyt hossy, który w 1998 roku wypadł na dużych indekach w marcu 1998, przesuwa nam się na wrzesień). W odwodzie jest wzorzec z 2004 roku (dołek z marca 2009 miał podobny charakter do dołka z marca 2003, a tegoroczne szczyty ISM Manufacturing podobny charakter do tych z 2004 roku) - ówczesna cykliczna bessa przyjęła "niezauważalną" pędzącą formę) - zgodnie z którym na rynku nadal nic się nie będzie działo nic ciekawego (lipiec 2010 = lipiec 2004), ale ceny akcji będą się jednak pięły powolutku raczej w górę w II półroczu; choć szczyt sWIG-u 80 był w październiku, a na MIDWIG-u we wrześniu). 2010/07/21 09:55:33
@ sagusiek
O mężczyznę bym się nie martwił, ale kobiety czasami lubią żeby się o nie zatroszczyć, chociaż Pani "ulica" zapewne świetnie sobie sam radę da :-) - bez moich przypomnień i Twojego wstawiennictwa. 2010/07/21 10:00:11
sagusiek:
"Panie Wojtku Już wiemy kto te batoniki chce robić forsal.pl/artykuly/437466,ceny_kakao_najwyzsze_od_1977_roku_bo_anthony_ward_spekuluje_na_gieldzie.html " To jakaś ściema jest z tym Wonką. U mnie kontrakty na kakao szczyt miały w grudniu, dołek w marcu i od tamtej pory są w trendzie bocznym. Nie wygląda mi to jakoś specjalnie dobrze. Zresztą niech Pan sam zobaczy: stooq.pl/q/?s=cc.f&d=20100720&c=1y&t=c&a=lg&b=1 Ale sezonowy szczyt kakaa to przełom sierpnia i września: www.spectrumcommodities.com/education/commodity/charts/cc.html więc jest jeszcze kilka tygodni na wzrostu. W zeszłym roku kakao zrobiło sezonowy dołek 7 lipca i od razy odpaliło na nowe szczyty. Teraz w identycznej sutuacji jakoś się grzebie - tak samo zresztą jak akcje. Być może - tak jak na akjach - wzorzec z 2009 roku powtórzy się w słabszej formie. 2010/07/21 10:14:50
Panie Wojtku
Co do wykresu się zgadza. Muszą teraz pobić szczyty z początku maja i wtedy może Antoś zarobi. Ciekawe też kiedy Antoś kupował bo dołek był 2 tyg później. Tak czy inaczej zobaczymy czy mu się uda. Na razie wszystkie surowce o których pisaliśmy trochę się uspokoiły. Możliwe, że z powodów pogodowych: susze i powodzie spróbują pobić rekordy tak jak Pan pisał września bo wtedy już będzie wiadomo jakie są efekty zbiorów. Pozdrawiam 2010/07/21 10:44:34
stoje_i_patrze:
"Dlaczego budowa dróg w Polsce jest droga? Wyjaśnienie. stojeipatrze.blogspot.com/2010/07/dlaczego-budowa-drog-w-polsce-jest.html" Ooo, widzę, że Pan wystartował z blogiem! Życzę wytrwałości i udanych wpisów! A co do autostrad, to znalazłem jakieś zestawienie dla USA z 2002 roku. Wynika z niego, że w USA "łapówkarstwo" kwietnie w Nowym Jorku, New Jersey i na Hawajach: www.wsdot.wa.gov/biz/construction/pdf/I-C_Const_Cost.pdf Czyżby tereny gęsto zaludnione i górzyste sprzyjały łapówkarstwu? Ma Pan jakieś źródło dla kosztów budowy autostrad w Europie? 2010/07/21 10:52:17
@ WB - kakao
Faktycznie wykres kontraktów na kakao nie wygląda dobrze, a nawet źle. Brak wzrostu cen może wynikać z tego, że transakcja została zrobiona na rynku spot. Nie rozumiem tylko dlaczego w artykule podają, że ceny kakao są najwyższe od 1977 roku, a nie miało to wpływu na podobny wrost na rynku futures. Gdyby wykres był lepszy można by się podczepić pod tego Warda i zagrać długie z jakimś bliskim stop lossem. 2010/07/21 11:00:24
ulica_mainstreet:
"Inwestuję. Od kwietnia np. w amerykańskie obligacje." Gra Pani na deflacyjny Armagedon, czy ma Pani jakiś średnioterminowy cel? stooq.pl/q/?s=ty.f&c=3y&t=c&a=lg&b=1 Ja bym toto tak na oko spuściłl na 119 w ciąg najbliszych 2-3 miesięcy (i umocnił złotego w tym czasie), no ale ja chciałbym mieć wzrosty cen akcji do września, więc pewnie widzę, to co chcę zobaczyć. 2010/07/21 11:04:36
@az1688
zgadzam się z Tobą całkowicie,szczególnie ostatnio wpływ zmian cen eur/usd na inne rynki, w tym surowcowe jest trudny do uchwycenia,być może systemowcy chcą,a takim jest o ile pamiętam @dieter,uchwycić to w jakieś ramy,życzę powodzenia. Jest na ogól tak,że gwałtowne ruchy na tej parze potrafią wnieść trochę urozmaicenia dla innych notowań,dokładnie wczoraj można było znakomicie intuicyjnie to wykorzystać i zarobić. A dziś spadające eur/usd nie przeszkadza we wzroście miedzi,ropy i indeksów europejskich...,przynajmniej w tym momencie. pozdrawiam W. 2010/07/21 11:34:28
stooq.pl/q/?s=eurusd&d=20100721&c=3m&t=l&a=lg&b=1
@delubicz gwałtowne ruchy na tej parze Feb 2011 1.364 2010/07/21 11:47:12
Trochę rozważań nad Euro z czasem w tle.
Coś dla misia i dla bysia. geometriarynku.wordpress.com/2010/07/20/euro-ciekawy-czas/ Mie 2010/07/21 11:55:02
"ING TFI należało do największych optymistów w noworocznej ankiecie "Pulsu Biznesu". Jego zarządzający obstawiali, że na koniec roku WIG wzrośnie do 50 tys. pkt. Lipiec się kończy, a główny indeks wzrósł o niespełna 2 proc. i nie dobił nawet do 41 tys. pkt.
Nadal jesteśmy optymistami, ale nieco mniejszymi niż na początku roku. Zakładamy, że do końca roku WIG wzrośnie do 47 tys. pkt, czyli o około 15 proc., licząc od obecnego poziomu. Polska gospodarka ma silne fundamenty, o czym świadczą choćby dane o rosnącej produkcji. Spółki wykażą wzrost zysków, a wyceny są w pobliżu historycznych średnich mówi Maciej Bombol, dyrektor inwestycyjny ING TFI." Zrodlo: www.pb.pl/2/a/2010/07/21/ING_TFI_WIG_wzrosnie_o_15_proc Odp. Jezeli w ciagu trzech lat dlug publiczny Polski wzrosl o 170 mld zl (z 530 mld na 700 mld zl) to faktycznie polska gospodarka ma silne fundamenty. Dieter 2010/07/21 12:15:17
Wszyscy spodziewają się wzrostów, więc pewnie to co napiszę, zostanie odebrane jako defetyzm, ale za miesiąc spodziewam się indeksów o -20% niżej niż obecnie.
2010/07/21 12:41:05
2010/07/21 12:49:04
jerry.uk
"Wszyscy spodziewają się wzrostów, więc pewnie to co napiszę, zostanie odebrane jako defetyzm, ale za miesiąc spodziewam się indeksów o -20% niżej niż obecnie." Zachęcam do podawania uzasadnień stawianych prognoz. Osobiście prognozy podawane bez uzasadnienie traktuję tylko jako wyraz - zwykle irracjonalnych - emocji, a więc coś do potraktowania raczej kontrariańsko. 2010/07/21 12:53:21
bialek.wojciech :
"erry.uk "Wszyscy spodziewają się wzrostów, więc pewnie to co napiszę, zostanie odebrane jako defetyzm, ale za miesiąc spodziewam się indeksów o -20% niżej niż obecnie." W sumie to podał Pan uzasadnienie: "wszyscy spodziewają się wzrostów", ale czy mógłby Pan napisać na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Raptem 2 tygodnie temu (prawie) "wszyscy" przynajmniej w USA i przynajmniej indywidualni inwestorzy spodziewali się spadków: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2505 Więc skąd Pan wie, że "wszyscy" spodziewają się wzrostów? Jakim wskaźnikiem Pan się posłużył? 2010/07/21 13:12:36
"jerry.uk:
Wszyscy spodziewają się wzrostów, więc pewnie to co napiszę, zostanie odebrane jako defetyzm, ale za miesiąc spodziewam się indeksów o -20% niżej niż obecnie." Panie Wojtku, wg obowiązujących zasad logiki "-20% niżej niż obecnie" jest przecież równoważne "+20% wyżej niż obecnie"... Więc ten defetyzm jerry.uk jest dość przewrotny i pewnie nie ma co drążyć tematu bo w efekcie też się zgadza z tym co piszemy :-) 2010/07/21 13:23:29
Pan Wojtek,
przyjdę Panu w sukurs i zacytuję słowa Markusa Rose,z poniedziałkowego raportu,a jest to astrolog sklasyfikowany przez Timer Digest na 1miejscu za ostatnie 3 miesiące "STOCKS: All astrologers are extremely bearish - already since the beginning of July. I follow the group ISAR (but also some others) and reading the posts makes you think the world will go down any moment - take cash out of the banks before August , is one of the good pieces of advice , you will find in this group.. Historically the sentiment of this group has always been wrong and is the best counter-indicator I know. Nie wnikam już w teorie spadkowe wyznawców Elliota,oczywiście oni wszyscy mogą mieć rację,ale nie wiem skąd Pan Suchomski wziąl tych "wszystkich" optymistów,bo ja ich nie zauważam 2010/07/21 13:30:47
pb.pl/2/a/2010/07/20/Makler_DI_BRE_Banku_Lucy_to_jeden_z_najlepszych_analit
@delubicz skąd wziąść tych "wszystkich" optymistów 2010/07/21 18:06:34
Mówiąc "wszyscy" miałem na myśli szanownych zgromadzonych: pana profesora, gospodarza tego bloga i może trochę kolegę Jurgenesa ;-)
Może było to trochę zbyt duże uogólnienie. Sam po części zaliczam się do optymistów, ponieważ jestem dość poważnie zapakowany w akcje, ale już niedługo. Spodziewam się dość gwałtownej zmiany trendu na giełdach podczas piątego w ostatnim czasie uściślenia opozycji Saturna i Urana. Poprzednie wypadały przy lokalnych maksimach Dow Jones a ich kulminacja poprzedzała mniejsze lub większe zjazdy DJ. Oto wykres: www.astrobiznes.pl/pliki/ed/Astrologia%20finansowa/sat-ura-kolo.png Uwaga: przedstawione poglądy i wykres są moją prywatną opinią i nie są poradą inwestycyjną. 2010/07/21 18:49:54
@jerry.uk
teraz rozumiem,ta perspektywa czasowa jest możliwa... jestem fanem astrologii i byłem subskrybentem Pana serwisu. Pana prognozy bywały bardzo precyzyjne.Markus ma teraz podobne zdanie do Pana,ale właśnie taka zgodnosc wsród astrologów co do pesymistycznych perspektyw każe spojrzeć na przyszłość trochę kontrariańsko. Pan Wojtek i Pan Profesor trafiają już od dawna precyzyjnie,więc i tym razem nie muszą się mylić,chociaż fortuna kołem się toczy. A i tak na rynku należy reagować na sygnały,a nie upierać się przy wizji. Pozdrawiam serdecznie W. 2010/07/21 19:02:02
witao
osobiscie przestrzegam, tak jak @,jerry przed wybujalym optymizmem. To co sie obecnie rozgrywa to jest gigantyczna pulapka hossy, ktora zy pare dni skonczy sie tragicznie. nie chodzi o zwykla korekte, nawet nie o kupowanie "lapanie noza" podczas spadku. Przyszlosc rynku jest juz przesadzona , nawet jakby jeszcze kilku profesorow przekonywalo, ze bedzie inaczej. To co ja i jerry widzimy jest zasluga tylko nielicznych i dlatego warto sie nad tym zastanowic. pozdro.P 2010/07/21 20:20:13
www.zerohedge.com/article/watch-ben-bernanke-discuss-unusually-uncertain-outlook-economy-live-and-commercial-free
Bernanke pokrzepil serca MIsiow ;) 2010/07/21 20:22:15
@ Wojciech Białek
Do tego momentu (21.07.10, godz 20.05) prawdopodobieństwo zarówno spadków jak i dalszych wzrostów wg Gospodarzowej odwróconej RGR było plus minus równe. W tym momencie mogę już spokojnie powiedzieć - nici ze wzrostów wg scenariusza Gospodarza, a moja wizja staje się o wiele bardziej prawdopodobną: songmun.blox.pl/2010/07/Errata-do-Jeszcze-jeden-spadek-i.html Założenie jest bardzo proste - na SP500 w sposób fraktalny powtarzamy ruch kwietniowo - majowy. Ale mimo wszystko nie będzie to krach, bez obaw :-) Co zaś do nastrojów - wczorajszy put/call na ISEE sentiment equities only wynosił 198. to nie jest jeszcze strefa wykupienia (ok230-240) ale od dawna p/c nie był tak blisko tych rejonów. Mamy więc te "bycze nadzieje", o które pytano wyżej. 2010/07/21 20:53:21
song_mun: ech, jakis lichy ten wskaznik, 07.07.2010 wartosc 247, byl to poczatek pieknych wzrostow na ES.F.
2010/07/21 21:02:31
Witam,
coz, wypada zgodzic sie z przedmowcami (song_mun, pegasus, jerry). W USA sytuacja jest jasna i klarowna - nie potrzeba profesorow. Mamy wyrazny trend spadkowy, sekwencja co najmniej 3 coraz nizszych szczytow i coraz nizszych dolkow. Czy inaczej - przelamana linia trendu (4-6 maja), testu szczytu nie bylo, ale to tylko potwierdza slabosc rynku, przelamanie ostatnich dolkow trendu wzrostowego (przełom lipca i sierpnia). Czego chciec wiecej? Z "duzych" sytuacja nie jest do konca "przegrana" w Niemczech (lutowe dolki wytrzymaly). Natomiast czy ktos moze wyjasnic co sie dzieje u nas i na czesci innych emerging markets? Pozdro, 2010/07/21 21:20:21
Odbilismy od oporu, jeszcze nic nie jest przesadzone.
stooq.pl/q/a/?s=es.f&i=240&u=538789 2010/07/21 21:40:59
cd1010
jedna kwestia USa lubi w koncowce sesji przyspieszyc na spadkach i na odwrot tez gdy sentymen jest optymistyczny podczas wzrostow 2010/07/21 21:57:01
witam po urlopie
lokalny układ esmini wygląda nieco podobnie do eurusd ok. 28 czerwca. 2010/07/21 22:24:28
arnigo:
"witam po urlopie lokalny układ esmini wygląda nieco podobnie do eurusd ok. 28 czerwca." A nawet się dzisiaj zastanawiałem, co Pan tak zaniknął. 2010/07/21 22:32:14
song_mun:
"@ Wojciech Białek Do tego momentu (21.07.10, godz 20.05) prawdopodobieństwo zarówno spadków jak i dalszych wzrostów wg Gospodarzowej odwróconej RGR było plus minus równe. W tym momencie mogę już spokojnie powiedzieć - nici ze wzrostów wg scenariusza Gospodarza, a moja wizja staje się o wiele bardziej prawdopodobną: songmun.blox.pl/2010/07/Errata-do-Jeszcze-jeden-spadek-i.html Założenie jest bardzo proste - na SP500 w sposób fraktalny powtarzamy ruch kwietniowo - majowy. Ale mimo wszystko nie będzie to krach, bez obaw :-) Co zaś do nastrojów - wczorajszy put/call na ISEE sentiment equities only wynosił 198. to nie jest jeszcze strefa wykupienia (ok230-240) ale od dawna p/c nie był tak blisko tych rejonów. Mamy więc te "bycze nadzieje", o które pytano wyżej." Spadek "praworamionowy" może być, ale to nie jest fraktal tylko wachlarz, więc dynamika tego ewentualnego ruchu w dół nie mogłaby być duża. Dobrym przykładem może być 2004 roku: wtedy rynek budował bazę do wzrostów aż przez 3 miesiące od maja do sierpnia i zdecydowanie wybił się w górę dopiero w sierpniu-wrześniu. Również analogie z kryzysem azjatyckim i rosyjskim, które przedstawiałem od maja dopuszcza jeszcze jeden ruch spadkowy (analogia azjatycka sugeruje nowy dołek, rosyjska tylko korekcyjny spadek). Ale nie wydaje misię, żeby jakieś poważniejsze spadki były możliwe. Nie po złapaniu niedźwiedzi na fałszywe wybicie z RGR, na którym sentyment drobnych inwestorów spadł do jednaego z kilku najniższych poziomów minionego ćwierćwiecza. Takiej rzeczy jak spadki przewidziane przez rzesze drobnych inwestorów po prostu nie ma w tym wszechświecie. 2010/07/21 22:46:35
@Wojciech Białek
W tym miejscu pojawia się pytanie: czy kontrariańskie podejście jest zawsze słuszne w stosunku do drobnych inwestorów? Myślę, że na tym etapie tzw. ulica jest zbyt małym uczestnikiem rynku, więc ewentualnym dawcą kapitału musi być ktoś większy. Może Pan ma na ten temat jakieś dane i może mnie oświecić co do udziału % kapitału drobnicy wobec kapitału wielkich instytucji. 2010/07/22 01:05:55
@ Wojciech Białek
"Ja bym toto tak na oko spuściłl na 119 w ciąg najbliszych 2-3 miesięcy (i umocnił złotego w tym czasie), no ale ja chciałbym mieć wzrosty cen akcji do września, więc pewnie widzę, to co chcę zobaczyć. " Pan tak. Ale Bernake nie może sobie na to pozwolić. Jeśli popatrzeć w długim terminie na stateczniejsze trzydziestolatki, to w 1987 r rosły grzecznie od czerwonej do czerwonej. stooq.pl/q/a/?s=us.f&i=m&u=767463 Jeśli ma być jakakolwiek forma luzowania polityki pieniężnej, to UST powinny być wyżej. Tym bardziej, że Europa nie zamierza drukować. W "konkursie piękności' wygrają najoszczędniejsze. Zresztą Chiny wybrały już Europę. Nasze polskie obligacje też się na razie podobają. Mam intuicyjne przeczucie (wydaje misie to krewni dobrych misiów?), że nie przebiją tej czerwonej: stooq.pl/q/a/?s=us.f&i=d&u=767463 Druga fala hossy na krachu UST? Oczywiście jeśli nadal wierzymy w szczyt w IQ2011. A czy to dobra inwestycja, chyba już nie, ale ja zawsze trochę trudno żegnam się z poprzednim trendem. Lepkość jakaś. A co do deflacyjnego armagedonu, to czy mamy jakąkolwiek zmianę w stosunku do warunków początkowych dla Perfect Storm? Pozdrawiam 2010/07/22 01:07:30
@ Miłośnicy Pieczątek
Nie mogłam się powstrzymać ;-) Klasyk. www.youtube.com/watch?v=tY6YNCESUOA&feature=related 2010/07/22 08:50:28
ulica_mainstreet:
"Pan tak. Ale Bernake nie może sobie na to pozwolić." Przecenia Pani jego możliwości: www.youtube.com/watch?v=YWyCCJ6B2WE "The whole story is a satire of the corruption in the businesses and corporations of America in the late 1800's. The Scarecrow represents the western farmers with no brains, the tin man represents the eastern industrial workers who worked in the factories with no heart, and the lions represent the congressmen with no courage to stand up against the corporations. The yellow brick road represents the gold standard, and the munchkins are the average citizen." A Czarnoksiężnik to Bernanke. "Jeśli popatrzeć w długim terminie na stateczniejsze trzydziestolatki, to w 1987 r rosły grzecznie od czerwonej do czerwonej. stooq.pl/q/a/?s=us.f&i=m&u=767463" Ale w 1987 był porządny krach. "Jeśli ma być jakakolwiek forma luzowania polityki pieniężnej, to UST powinny być wyżej." A ma być? Spadająca dynamika podaży pieniądza sugeruje, że polityka pieniężna powinna być zaostrzana. Jeśli tego nie zrobi bank centralny, to zrobi to rynek podnosząc rentowności obligacji. "Tym bardziej, że Europa nie zamierza drukować." To zwracałbym większej uwagi na to, co obecnie zamierzają. Jeśli Grecja w II kw. to był odpowiednik Bear Stearnsa... www.thedailybeast.com/blogs-and-stories/2010-06-19/andy-kessler-on-greece-germany-and-the-euro-crisis/ ..., to druk pieniądza nastąpi dopiero w kilka miesięcy po odpowiedniku Lehmana w IV kw, czyli dopiero w I kw. 2011. W "konkursie piękności' wygrają najoszczędniejsze. Zresztą Chiny wybrały już Europę. Nasze polskie obligacje też się na razie podobają." Kariera Chin w minionej dekadzie to po prostu funkcja dewaluacji dolara. W tej dekadzie dolar będzie drożał, a to znaczy, że Chiny będąc w permanentnym deflacyjnym kryzysie (po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości) zmuszone będą do wyprzedawania obligacji (amerykańskich zresztą). "Mam intuicyjne przeczucie (wydaje misie to krewni dobrych misiów?), że nie przebiją tej czerwonej: stooq.pl/q/a/?s=us.f&i=d&u=767463" Przy takim sentymencie: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2523 gra na amerykańskich obligacjach miałaby sens, tylko w przypadku krachu. A krach już był. "Druga fala hossy na krachu UST? Oczywiście jeśli nadal wierzymy w szczyt w IQ2011. A czy to dobra inwestycja, chyba już nie, ale ja zawsze trochę trudno żegnam się z poprzednim trendem. Lepkość jakaś. A co do deflacyjnego Armagedonu, to czy mamy jakąkolwiek zmianę w stosunku do warunków początkowych dla Perfect Storm?" Perfect Storm już był. 6-7 maja to odpowiednik sesji 19 października 1987. 23 lata temu wtórny dołek wypadł 4 grudnia, czyli 46 dni później. 46 dni po sesji 6-7 maja to 21-22 czerwca. W tym przypadku wtórny dołek spóźnił się i wypadł dopieo 2 lipca. Nie da się wejść drugi raz do tej samej rzeki (od razu - później można, ale woda musi zrobić pełny krąg). 23 lat temu pierwsza korekta spadkowa nowego trendu wzrostowego kulminowała 20 stycznia, czyli znowu 47 dni po wtórnym dołku z 4 grudnia. W obecnych realniach dołki z 7 maja, 7 czerwca i 2 lipca odległe były od siebie o 25-31 sesji, co pozwala dopuszczać względną słabość rynku jeszcze do przełomu lipca i sierpnia. Nie bardzo sobie to wyobrażam, bo skala na miernikach sentymentu musiałaby zostać połamana przez złe misie, ale trzeba to dopuszczać (w końcu na S&P 500 jest wachlarz od kwietnia, więc ruchy powrotne do łamanych liniii trendu spadkowego są naturalne). W 2004 roku, który miał być - www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=1319 - i jest jest bardzo dobrym wzorcem dla roku obecnego dołek wypadł dopiero 12 sierpnia. 2010/07/22 09:25:03
Witaj Lakusek
Na Twoje pytanie odnośnie naszego podwórku po dzisiejszej godzinie grania też już nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi. Mamy najsilniejszą giełdę zresztą tak samo jak drużyny w LM... 2010/07/22 09:44:20
euro i kolejne punkty decyzyjne - dla zainteresowanych
geometriarynku.wordpress.com/2010/07/21/euro/ Mie 2010/07/22 10:20:52
himilsbach0:
"To jedna z TYCH sesji - prosze zapiac pasy panie i panowie" Czyżby się już ktoś dowiercił do jakiegoś gazu. ;-) 2010/07/22 10:24:58
Na gazie to będą po dzisiejszej sesji misie :-) A co im pozostanie jak się napić. To nie będą już złe misie. To będą bardzo wkurzone misie, bo im byk tyłki poszarpie :-). Myślę, że pewnie to miał na myśli himilsbach0 (kolejne 0 na końcu).
2010/07/22 10:28:02
O tym dowiemy sie jak zwykle ostatni :( ale patrzac na wzrosty spolek to pewnie KGHM :)
2010/07/22 10:28:42
@ teka52, @ dieter_1
A propos korelacji indeksów akcj z EURUSD. Obserowaliście pewnie wczorajsze zachowanie tych rynków po 20 w USA, które potwierdza moje obserwacje w krótkim terminie, że jednak jest korelacja i inwestorzy nadal na to grają. Nie widzę możliwości wzrostów przy spadającym EURUSD w najbliższym czasie. 2010/07/22 10:40:09
Dla optymistów - nie zapomnijcie o stop loss poniżej 2419 (tak w razie czego) :-)
2010/07/22 10:41:45
@ himilsbach0 - mogłeś wybrać jakąś inną cyfrę, bo 0 źle się kojarzy (panswiata0 :-))
A mój numer jest już zajęty 2010/07/22 10:50:13
A poza tym na strone AAII wkradl sie dzis blad i nie ma odczytu sentymentu - zlowrogie sily zaczely reglamentowanie informacji...
2010/07/22 11:07:55
Mamy dzisiaj wzrost na 3 spółkach z WIG20 za około 250 mln zł popytu. Żadna rewelacja.
2010/07/22 11:10:41
Witam serdecznie,
EUR/PLN - robi swoje TAURON - również. Narazie do 12 spokój, potem lunch do 14:30 O 15:00 przemawia "Wspaniały Ben". Wczoraj ładnie postraszył. Stop loss - wskazany 2010/07/22 11:14:36
Czyli co robi EURPLN? Nic? Na dziennym robi się jakiś wielki trójkąt, ale brakuje mu już miejsca.
2010/07/22 11:14:39
@az1688
Szklanka do polowy pusta? Zwroc uwage ze o godzinie 11 jestesmy ponad 40 punktow nad dzisiejszym minimum po 1.5% spadkach w USA wczoraj, pewnie ze obrot moglby byc bardziej szeroki, ale nie ma co narzekac 2010/07/22 11:15:37
@az1688
Jeśli chodzi o obrót i wig5 to tak będzie jeszcze jakiś czas. 2010/07/22 11:20:48
Ależ ja nie narzekam. Dla mnie mogą ciągnąć i samym KGHM, aby tylko rosło i mnie nie wystopowało. Tylko jak długo i wysoko można zajechać na 3-4 spółkach. Nie wygląda to na poważny zryw popytu, a raczej zagranie pod kontrakty.
2010/07/22 11:24:12
@Wojciech Białek
Wspaniała dyskusja wczoraj i dziś i jakie wyśmienite grono dyskutantów, uczta intelektualna, mniam. Z głębi mojej niewiedzy przyszła mi do głowy taka myśl, w kontekście pozornych lub rzeczywistych zwycięstw misiów nad bykami: Może Pana modele nie uwzględniają jakiegoś dodatkowego czynnika, np. ogromne zadłużenie państw ale również firm. To jak balast przyczepiony do łódki nie pozwala jej się dostatecznie wynurzyć, a i zanurzenia są głębsze. Inwestorzy boją się kupować akcje, bo ew. konieczność spłaty zadłużeń może szybko zdołować ceny aktywów i będzie strata. Zastanawiam się czy takie trwalsze spadki indeksów nie zadziałałyby na gospodarkę, przez sprzężenie zwrotne, prowadząc do szybszego i głębszego powrotu kłopotów, niż przewidują to modele? Ale dziś byki jakby odzyskały wigor, więc może jednak Pana plan górą! Pozdrawiam, Antek 2010/07/22 11:28:21
@az1688
Bywa i tak, ze w pewnym momencie nastepuje zmiana zmeczonych liderow i zaczyna sie wyciaganie pozostalych - oby dzisiaj. Na tym etapie cyklu tak czy inaczej trudno liczyc na zryw popytu zwiastujacy wielotygodniowa hosse - cieszmy sie z tego co jest 2010/07/22 11:32:26
Na obrót rzeczywiście trudno narzekać. Poza tym liczba spółek rosnących jest wyraźnie wyższa niż spadających.
Podejrzewałem, że po wczorajszym odwrocie w USA nastąpi stopniowe olanie słów Bena. Nie sądziłem tylko, że aż tak szybko to nastąpi - szok. 2010/07/22 11:34:37
Dla mnie powodem nie jest etap cyklu (a jaki to jest etap i jakiego cyklu?) tylko etap roku, czyli WAKACJE oraz niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji na rynkach światowych.
Ciężko o nowych liderów, bo zostają banki i PKN-y, a inne mają mały udział. Dla mnie "bezpieczną" spółką jest PGNiG (dziaj dzień ustalenia dywidendy 8 gr), która jest skupowana przez ostatnie miesiące przez jakiegoś Ktosia. 2010/07/22 11:43:19
Cykl wzrost - recesja, ciezko liczyc na gwaltowne przyspieszenie w przyszlym roku, ktore gielda mialaby dyskontowac, chodzi raczej o ubranie ulicy na wyzszych poziomach niz obecnie.
Jezeli chodzi o niepewnosc to wspinaczka po scianie strachu bywa doskonala pozywka dla wzrostow 2010/07/22 11:48:38
Rozumiem, myślałem, że może jakiś cykl czasowy albo inny.
Tylko jak ubrać ulicę, skoro ona nie ma już za co kupować akcji lub nie chce ich kupować. Może nowe szczyty na indeksach pomogłyby? Albo będą walczyć wielcy z dużymi ... 2010/07/22 11:53:59
Jasne, ze nowe szczyty bylyby wskazane, u nas najwieksza przeszkoda moga byc OFE, ale moze po raz pierwszy uda im sie (czytaj beda zmuszone) sprzedawac na lokalnych szczytach :)
2010/07/22 12:02:36
Tylko kto od nich będzie kupował? Fundsze? Przecież nie zagranica, a arbitrażyści nie mają tyle pieniędzy.
2010/07/22 12:08:16
@antoni ludwik
Dopiero chyba wczoraj gazety pisaly ze nasze firmy maja na lokatach 168 mld zlotych nie wiedza co z tym robic i wczesniej lub pozniej beda musialy inwestowac a ty piszesz o ogromnym zadluzenie, pewnie bankruci sa zadluzeni ale zdrowe firmy maja nadmiar gotowki. 2010/07/22 12:10:55
No wlasnie (bo zwiekszenie limitu do 95% w akcje nalezy miedzy bajki wlozyc), w zwiazku z tym istnieje obawa o trwalosc ruchu i duze prawdopodobienstwo gwaltownych spadkow z wyzszego poziomu
2010/07/22 12:25:55
@himilsbach0
Wysoko to bylo w 2007r jak wig20 byl na poziomie 3900pkt.Teraz to dopiero rynek uporal sie z 2400pkt 2010/07/22 12:32:54
@dino54
Teraz tez jest wysoko jezeli chodzi o zaangazowanie OFE, a o tym mowie 2010/07/22 12:38:29
Witam,
przeciez song_mun pisal, ze fraktalnie odwzorowujemy spadek z kwietnia/maja. Gdyby ktos nie potrafil tego dostrzec to informuje - dzis jest odpowiednik 3 maja, mozemy urosnac. Na polski bazarek szkoda atramentu... Chyba, ze jest taki madry kto potrafi wytlumaczyc to, co sie dzieje. Ponoc tu tylko z argumentami, wiec czekam na racjonalne wytlumaczenie... Pozdro, 2010/07/22 12:46:17
Wytłumaczenie jest proste. Na świecie rośnie, więc my nie mamy wyjścia, ale to wzrost na kilku spółkach plus te defensywne. Widać albo niewiarę we wzrost (co normalne) albo brak pieniędzy.
2010/07/22 13:12:20
@lakusek
nieśmiało wtrącę,że 3 maja nie było sesji na GPW,ze względu na święto:) pozdrawiam W. 2010/07/22 13:27:26
Aby misiowi nie było przykro - coś do jego ogródka.
Ale sprawy sam musi sobie załatwić. geometriarynku.wordpress.com/2010/07/21/euro/ Bo jak nie to ... 2010/07/22 13:29:50
Ale, to ( sesja3 maja w USA ) okaże się dopiero jutro, albo w poniedziałek.
Na razie, to, tylko gdybanie. Pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam A. 2010/07/22 13:38:05
@ delubicz
Pisalem, ze na polski bazarek szkoda atramentu, wiec logiczne jest, ze chodzi o USA. Poza tym, czy naprawde masz mnie za kogos, kto nie wie, kiedy mamy narodowe swieta...? 2010/07/22 13:42:25
bialek.wojciech
A może Pan, Panie Wojtku, ma jakiś pomysł na odpowiednik dzisiejszej sesji w Warszawie, z którąś z wcześniejszych sesji ? Pozdrawiam Adam 2010/07/22 13:50:17
@lakusek
nie ma potrzeby się denerwować,przecież żartowałem,na końcu było :),taki mało poważny wpis,jest gorąco,to było dla ochłody:),a tak na poważnie,jeśli ktoś ma e mini od 7 lipca,gdzie bylo 2b,od powiedzmy 1040,a nawet jeśli ktoś zaryzykował i wziąl na mniejsze 2B po 1010, 6 lipca,to stawia stopa ponizej dolka 20 lipca,czyli na 1050 i wyłącza komputer,nie zastanawiając się nad fraktalem,mając oczywiście scenariusz Pana Wojtka jako wsparcie :) pozdrawiam W. PS mozna bylo takze zagrac w tym czasie dwa razy krotkie po odbiciu od linii trendowej po 1090,lub wczoraj po 1080,ale to zadanie dla mistrzów,a ja do nich nie należę. 2010/07/22 13:52:02
A do czego Ci ten odpowiednik. Ważniejsze jest, że wczoraj WIG wygenerował sygnał kupna, a dzisiaj go potwierdza. Podwójne dno z zakresem 2,5 tys punktów, czyli powinniśmy testować szczyty na WIG. Proste? A jeśli się nie sprawdzi, to trzeba mieć stopa.
2010/07/22 13:58:23
@az1688
jest dokładnie tak jak piszesz @lakusek kończąc ten temat na dzis,oczywiście,kazdy może w dowolnym momencie dzis zamknąć czesc pozycji e-mini,otwartych w cenach przeze mnie podanych,mozna to bylo zrobic wczesniej kilka dni temu,a mozna poczekac,czy w najblizszym czasie nie nastąpi wybicie ponad linię trendową,a wtedy zakres 1100 do 1150 jest prawdopodobny. To by było na tyle,więcej dziś już nie napiszę,żeby się nie narażać kolegom:) 2010/07/22 14:01:31
@ delubicz
ok, niech bedzie, ze sie nie znam na zartach, ale mozna to bylo rozniez zinterpretowac jako proba dyskredytacji. ku scislosci - dla mnie :) to zwykly usmiech, a ;) to zartowalem 2010/07/22 14:17:28
@lakusek
piszemy obaj od dawna,bardzo chętnie czytam Twoje wpisy,o ile zauważyłeś,nawet jeśli miałem odmienne zdanie,to nikogo tu nie probowalem dyskredytować :),to uśmiech sympatii pozdrawiam Witold 2010/07/22 14:23:39
delubicz , lakusek, all.
Czy może mi ktoś podpowiedzieć , gdzie oprócz stooq-a można śledzić notowania on- line kontraktów na S&P 500 ? pozdrawiam A. 2010/07/22 14:27:22
Mnie tylko w tym naszym hurra optymizmie zastanawia dlaczego nikomu nie zależy na eur/pln ? Nikt nie chce 1 gr przebić ten trójkąt i otworzyć drogę na 4,00 pln. No jakoś nie wierzę że mamy kapitał na kupowanie akcji a nikt nie chce mieć premii w postaci procentu z waluty...
2010/07/22 14:27:37
@ adhon7
www. bizzone.pl, www.rynek.bizzone.pl/?node=1 Niektóre biura maklerskie dają Statikę z możliwością obserwacji on-line rynków zgarnicznych. 2010/07/22 14:31:04
@ delubicz
tym sposobem Cie troche zaktywizowalem, hehe. Mam nadzieje, ze nie masz jakiegos limitu wpisow i nie przestaniesz sie teraz udzielac :) Ja tez zreszta za bardzo juz szaleje, wiec koniec na dzisiaj. Przekazmy sobie znak pokoju... Do rychlego Szanownemu Gronu! 2010/07/22 14:33:37
Ustawiam stop loss na 2435 i wychodzę. Część sprzedana po 47-50. Powodzenia.
2010/07/22 14:43:39
USA: Wnioski o zasiłki dla bezrobotnych 464 tys. (prog. 445 tys.)
to na szczyty idziemy ;) 2010/07/22 14:50:15
@adhon7
dzięki za miłe słowo,ja korzystam z e-signal,tam mam on-line e-mini i wiele innych indeksów i towarów,to jest płatna usługa,znakomite wykresy i możliwość analizy,oraz korzystam z platformy City Index,nalezy założyć sobie rachunek,co jest bezpłatne pozdrawiam Witold 2010/07/22 15:09:20
adhon7:
"A może Pan, Panie Wojtku, ma jakiś pomysł na odpowiednik dzisiejszej sesji w Warszawie, z którąś z wcześniejszych sesji ?" Nie wiem, poszukałbym w połowie marca - czyli w 3 tygodnie po dołku cyklu 4-miesięcznego - na tym samym poziomie co obecnie. ;-) 2010/07/22 15:30:18
zgodnie z Pana zapowiedziami teraz powinien byc szybki i mocny zjazd ??!!
2010/07/22 15:31:43
@Wojciech Bialek
Cykl pokoleniowy na rynku nieruchomości. To juz nie ma nadziei na zarobek na tym rynku wczesniej niz za 30 lat? :( 2010/07/22 15:48:29
2010/07/22 15:54:20
@all
to wpis ponadplanowy,następuje mozolne pokonywanie linii spadkowej na e-mini,jak to się stanie stawiamy stopa np na 1080,a teraz możemy ze 1050 przesunąć go na 1075,wylączamy komputer i idziemy wziąć przysznic,żeby ochlodzic rozgrzaną głowę. Jak ktoś gra dlugie w Polsce,na daxie,nasdaqu,miedzi,ropie i np pszenicy ma jeszcze lepiej. Niedzwiedzie zastanawiają się nad strategią zajęcia wlaściwych pozycji i nie jest to ironia,bo rozumiem,że te rynki kiedys mocno spadną pozdrawiam Witold 2010/07/22 15:56:16
@bialek.wojciech
"Ooo, widzę, że Pan wystartował z blogiem! Życzę wytrwałości i udanych wpisów!" ODP: Dziękuję. Wpisy będą nieregularne z uwagi na dużą ilość innych zajęć oraz rodzinę. "A co do autostrad, to znalazłem jakieś zestawienie dla USA z 2002 roku. Wynika z niego, że w USA "łapówkarstwo" kwietnie w Nowym Jorku, New Jersey i na Hawajach: www.wsdot.wa.gov/biz/construction/pdf/I-C_Const_Cost.pdf Czyżby tereny gęsto zaludnione i górzyste sprzyjały łapówkarstwu?" ODP: Takiego wniosku bym nie wyciągał na tak małej próbce. Raczej spodziewał bym się większych kosztów na terenach górzystych, z definicji (tunele itp) "Ma Pan jakieś źródło dla kosztów budowy autostrad w Europie?" ODP: Nie znalazłem wielu źródeł oprócz eurostatu, np coś takiego z 2007r: epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_OFFPUB/KS-SF-08-114/EN/KS-SF-08-114-EN.PDF Jednakże na potrzeby wpisu, bazowałem na infie pochodzącym z mediów. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy. pzdr, SiP 2010/07/22 16:07:26
@cd1010
chyba się wybili? Stawiam stopa na 1080 i bez cienia ironii wszystkim, którzy głoszą krach lada moment,można powiedzieć,że zarobionych pieniędzy nikomu z byków już nie mają prawa zabrać. Pozwolilem sobie dziś na większą aktywność,bo wielokrotnie byłem tu atakowany o ogólnikowość moich wpisów. pozdrawiam wszystkich Witold 2010/07/22 16:23:18
LOP spadł po fixie o 3 tys. pozycji. Ktoś musiał oddać kasę do banku ;)
2010/07/22 16:23:49
Teraz pytanie czy odbijamy na ruch powrotny od okolic 2475 czy dopiero 2500 na FWIG20
2010/07/22 16:36:45
Stop się obronił na FW20.
Na S&P500 futures idą od razu na 1177 albo jeszcze postraszą na linii trendu. Ja bym postwił stopa trochę wyżej, gdzieś na 1080 (dla long), bo szkoda oddać tych 5 punktów, ale mogą tylko zahaczyć i wtedy będzie trochę żal. Najsilniejszy jest jednak Nasdaq. 2010/07/22 16:43:58
@az1688
witam,wlasnie dokladnie tak napisałem,z shortem jest teraz większy kłopot... ale fortuna kołem się toczy,jak zawsze twierdzę,sądzę,że niedżwiedzie nie wiozą się ze swoim stratnymi pozycjami w nieskończoność pozdrawiam Witold 2010/07/22 17:43:03
@Relkame, inne byki ;-)
Mówię to z pozycji kogoś, kto na około 50% kapitału 'giełdowego' zapakowany jest w fundy akcji... Nie ma co się podniecać. Wczoraj (w USA) mieliśmy próbkę, jak szybko rynek może się zdołować po jednym niusie... I jak szybko potrafi odbić - totalna schizofrenia (jak już pisałem - szybkość odbicia po wczorajszym zaskoczyła mnie na maksa). W tej chwili mamy mega wspinaczkę po ścianie strachu. W związku z tym prognozy traktuję jako pomoc, ale gram raczej (w sposób zdyscyplinowany) na sygnały z rynku. Jutro może być +3 lub -3, he he :-) 2010/07/22 17:46:38
More News To Be Swept Under The Rug: Housing Inventory Jumps From 8.3 Months To 8.9 Months, Highest Since August 2009
www.zerohedge.com/article/more-news-be-swept-under-rug-housing-inventory-jumps-83-months-89-months-highest-august-2009 2010/07/22 18:25:06
@delubicz - ja jestem Pana fanem i dla mnie Pana komentarze sa bardzo cenne. Niech sie wiec Pan nie zniecheca ;-). Tak, jednoznacznie wybili. (sorry za spozniona odpowiedz, mialem meeting u klineta :-)). Tym razem pokusilo mnie jednak na FW zrobic maly hedge, ktory mial na celu zatrzymanie choc troche zyskow w razie kolejnego odbicia. S/L tak samo jak Pan podciagnalem. :-)
Pozdrawienia (rowniez dla Pana bowojta) CD 2010/07/22 18:47:51
Niestety nie jestem już od pewnego czasu bykiem. Pierwszy raz od kilku lat nie mam wogóle akcji. Martwi mnie przedewszystkim sytuacja na BDI:
BDI vs SP500 investmenttools.com/images/wfut/crb/bdi_sp.gif BDI vs SP500 log investmenttools.com/images/wfut/crb/bdi_sp_log.gif Jak na moje oko to teraz albo BDI oostro do góry albo SP500 ostro na dół. Za bardzo się to wszystko rozjechało.... 2010/07/22 19:24:40
@relkame
tu nie ma prawdziwych byków,chociaż ja jestem Zodiakalnym:),należy być realistą i spróbować nie uprzedzać się, w obie strony! A tu jest link wyjaśniający po części niedoskonałość być może wskażnika BDI,obecnie www.parkiet.com/artykul/948180_Ceny_frachtu_zwiastuja_pogorszenie_koniunktury_.html @cd1010 dziękuję,@bowojta pozdrowię,ma się dobrze,o ile wiem zarabia:) @garfield777 @pegasusa zapowiedzi wyprzedzające należy szanować,doczeka się swoich 5 minut,z wyższych poziomóe się mocniej spada,a swoją drogą grać jak rynek pokazuje!!! Dziś postarałem się to zilustrować,akurat o dołku 1 lipca pisałem tu na blogu,wspierając prognozę Pana Wojtka,bo nie krępuję się powiedzieć,że bardzo lubię wizje. 2010/07/22 19:40:02
Pegasus swoje 5 minut moze miec tylko ze do tej pory bedzie prawdopobnie bankrutem, choć jak podejrzewam gra jedynie na demo.
2010/07/22 19:40:09
2010/07/22 20:11:43
5 minut będzie kiedyś miał jak się wstrzeli ze swoim zgadywaniem! Tak jak Jurgenes, obydwoje kiedyś będą mieli rację
2010/07/22 20:33:40
@ Wojciech Białek
"Przecenia Pani jego możliwości: www.youtube.com/watch?v=YWyCCJ6B2WE "The whole story is a satire of the corruption in the businesses and corporations of America in the late 1800's. The Scarecrow represents the western farmers with no brains, the tin man represents the eastern industrial workers who worked in the factories with no heart, and the lions represent the congressmen with no courage to stand up against the corporations. The yellow brick road represents the gold standard, and the munchkins are the average citizen." A Czarnoksiężnik to Bernanke." Piękne. Czyli po Wildcat Banking Crisis... Zresztą małe banki nadal bankrutują. Cichutko. Bo nie u nas. Skoro przed nami w oddali Corporate Bubble , Dorotka powinna pamiętać, aby zakończyć spokojne życie na wsi w odpowiednim momencie i rozpocząć korporacyjną karierę. Zły Oz/ (Sauron?) ma jednak przed sobą wspaniałe czasy, skoro do czasu początku tej historii jego moc nadal wzrasta. Pewnie przez to, że posiada Precious. ;-) Więc nie warto go nie doceniać. market-ticker.denninger.net/archives/1895-Financial-Terrorism-You-Decide.html Ciekawe. Pisane 21.01.2010. Co było potem? A teraz: finance.yahoo.com/news/Fed-chief-to-Congress-Dont-apf-724485784.html?x=0&sec=topStories&pos=8&asset=&ccode= Też ciekawe. Zawsze trzeba pamiętać o dwóch zasadach- Don't fight Fed i FED giveth, FED taketh :-). "(...) Spadająca dynamika podaży pieniądza sugeruje, że polityka pieniężna powinna być zaostrzana. Jeśli tego nie zrobi bank centralny, to zrobi to rynek podnosząc rentowności obligacji." Na to chyba nie może sobie FED pozwolić. Choćby z powodu oprocentowania kredytów hipotecznych. Jeśli ja widzę kanał i cienką czerwoną linię, to widzą ją wszyscy, łącznie z japońskimi gospodyniami domowymi. Co nie oznacza, że tak się nie stanie. "To zwracałbym większej uwagi na to, co obecnie zamierzają. Jeśli Grecja w II kw. to był odpowiednik Bear Stearnsa... www.thedailybeast.com/blogs-and-stories/2010-06-19/andy-kessler-on-greece-germany-and-the-euro-crisis/ ..., to druk pieniądza nastąpi dopiero w kilka miesięcy po odpowiedniku Lehmana w IV kw, czyli dopiero w I kw. 2011." Mi też tak wychodzi. "Kariera Chin w minionej dekadzie to po prostu funkcja dewaluacji dolara. W tej dekadzie dolar będzie drożał, a to znaczy, że Chiny będąc w permanentnym deflacyjnym kryzysie (po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości) zmuszone będą do wyprzedawania obligacji (amerykańskich zresztą)." Ja wątpię w to, że Chiny są już po szczycie potęgi. Wręcz jestem pewna. Dopóki w Pekinie zachowuje się slumsy z lat 50'-60' ubiegłego wieku, bo Europejczycy i Amerykanie bardzo chcą je oglądać ;-). Aha, słynna bańka na nieruchomościach w Chinach. Nie sądzi Pan, że została sprytnie wyeksportowana do krajów surowcowych? yelnick.typepad.com/yelnick/2010/07/australia-is-the-most-overvalued.html "Przy takim sentymencie: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=2523 gra na amerykańskich obligacjach miałaby sens, tylko w przypadku krachu. A krach już był." Może tak, może nie ;-) Ja lubię fraktal 1929-1933. Teraz 1930. Łagodny pagórek. All in po drugim dnie. Nawet jeśli będzie wyżej. "Perfect Storm już był. (...) Nie da się wejść drugi raz do tej samej rzeki (od razu - później można, ale woda musi zrobić pełny krąg).(...). Nie bardzo sobie to wyobrażam, bo skala na miernikach sentymentu musiałaby zostać połamana przez złe misie, ale trzeba to dopuszczać(...)W 2004 roku, który miał być - www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=1319 - i jest jest bardzo dobrym wzorcem dla roku obecnego dołek wypadł dopiero 12 sierpnia. No właśnie, sierpień będzie decydujący. Tornada mają dziwną naturę. Odmienną od wody. Potrafią wrócić w to samo miejsce. A co do sentymentu. Porządny dołek wygląda tak, że ja sprzedaję akcje, choć spodziewałam się wzrostów, Pan gra na spadki, a Pan Delubicz i Jurgens są wręcz wyśmiewani. Wtedy jest naprawdę strasznie. Czekam na ataki na Pana Pegasusa. Pozdrawiam 2010/07/22 21:06:24
www.obrazky.pl/balonowy-fotel
@ulica_mainstreet ==================== Czekam na ataki na Pana Pegasusa. ======================= demotywatory.pl/1915604/Czasami-aby-kogos-wystraszyc :) 2010/07/22 21:23:52
@ulica_mainstreet
miałem już dziś zamilknąc,nie chciałem,a jednak zostałem zaszufladkowany jako rasowy byk,dobrze,że jestem Zodiakalnym,o czym już wspomniałem. Czytam z ogromną przyjemnością Pani komentarze,fachowe,kulturalne i dowcipne,z dystansem do siebie i pozostałych.Gram wyłącznie technicznie,więc makroekonomia mnie nie zajmuje aż tak bardzo,ale warto się dowiedzieć coś istotnego od innych,dlatego czytam Pani wpisy. Zeby Pani wyjęła mnie jednak z jednej szuflady ze znakomitym kolegą @jurgenesem,który akurat teraz jest najbliższy prawdy,choć tak nieustannie wyśmiewany,takze na tym blogu. Jest graczem pewnie średnioterminowym, ale nieraz dał tu swiadectwo umiejętności stosowania stopów,a nawet przewidział i zagrał na spadek z 2600 na bodajże 2300. Mówię z żalem o tej jednej szufladzie,bo ja jednak starałem się czasami,dziś chociażby, pokazać wlaściwe wejście w pozycję, na przykładzie sp500,wg mnie i miejsce stop lossa,którego należy podwyższać sukcesywnie. Brać duże zyski i małe straty! Żeby nie być posądzonym o jednokierunkowość,to postaram się przestrzec przed spadkami,z dobrym timingiem. A'propos @pegasusa,którego bardzo cenię i timingu,to akurat kiedy tak się ucieszył z trafności swojej prognozy i chciał się śmiać ostatni,to sp500 zrobiło 50 %korektę ostatniej fali,na okolice 1050 i należało kupić cały wagon kontraktów,z 10 punktowym stopem. To taka mała dygresja. Ale i tak @pegasus zasługuje na najwyższe uznanie wśród uczestników tego bloga. Pozdrawiam serdecznie Witold 2010/07/22 21:46:22
Panie Delubicz o uznaniu to ogół blogowiczów decyduje, nie Pan sam.
2010/07/22 21:57:33
"Mówię z żalem o tej jednej szufladzie,bo ja jednak starałem się czasami,dziś chociażby, pokazać wlaściwe wejście w pozycję, na przykładzie sp500,wg mnie i miejsce stop lossa,którego należy podwyższać sukcesywnie."
czy chodziło o ten wpis? "a tak na poważnie,jeśli ktoś ma e mini od 7 lipca,gdzie bylo 2b,od powiedzmy 1040,a nawet jeśli ktoś zaryzykował i wziąl na mniejsze 2B po 1010, 6 lipca,to stawia stopa ponizej dolka 20 lipca,czyli na 1050 i wyłącza komputer,nie zastanawiając się nad fraktalem,mając oczywiście scenariusz Pana Wojtka jako wsparcie :)" pokazać właściwe wejście w pozycję po fakcie (nazywam to przewidywaniem przeszłości) to wielu z obecnych tu komentatorów potrafi :-). 2010/07/22 22:35:03
@sircwaniak: Panie cwaniak, przestaj Pan cwaniakowac. Oczywiscie ze Pan pagasus zasluguje na bardzo duze uznanie.
2010/07/22 22:37:45
Tez juz mialem dzis nie pisac, ale jak mawiala Barbara - zona Jana Himilsbacha - jak raz uderzysz to potem reka sama leci...
Jezeli chodzi o p. Pegasusa to trudno, zeby emocji nie wywolywala osoba, ktora raz na miesiac prognozuje krach z dokladnoscia niemal co do godziny. Mniej kategorycznosci, a moze sprawdzalnosc bedzie wieksza niz z rzutu moneta. P.Jurgenes zaslynal z "jedziemy na 2900" i wszystko pieknie gdyby nie czul sie zobowiazany do powtorzenia tego jeszcze killkanascie (kilkadziesiat?) razy. Tak czy inaczej panowie ubarwiaja ten blog - kazdy na swoj sposob 2010/07/22 23:07:34
@cd1010 chyba ci się kolego coś pomyliło. Po pierwsze nie mów mi co mam robić. Pro drugie druga część twojej wypowiedzi jakoś z Ferdydurke mi się kojarzy.
@himilsbach0 bardzo podobają mi się Twoje wypowiedzi. Nie mam im nic do zarzucenia. Z jednym się nie zgodzę. Panowie ubarwiają, ale co niektórym przeszkadza brak jakichkolwiek logicznych powiązań w tym co mówią. Idziemy na 2900 na pewno. Ja powiem więcej idziemy na 5000! Jak będziemy na 5000 to możecie do mnie mówić sirguru ;) A czy idziemy na 5000 nie wiem, ale na pewno kiedyś tam będziemy. 2010/07/22 23:11:23
2010/07/22 23:27:08
Panie Himilsbach,popieram,chodzi o to ubarwienie,trzeba czasami podchodzić z dystansem i poczuciem humoru,a latwiej będzie niektórym,zestresowanym w tym zawodzie życ.
Skoro zostałem zepchnięty do narożnika,to odpowiem i znikam na jakiś czas,bo jest tu mnie za dużo dziś @arnigo z Panem wchodzę czasami w polemikę,więc rozumiem zaczepkę. tu cytuję samego siebie: "2010/07/08 22:00:00 Panie Wojciechu, Wolę nie zapeszyć,ale bardzo cicho powiem,że się z tezami tu zawartymi w pełni zgadzam. A przyszłość pokaże,czy pana przewidywania się sprawdzą.Pozdrawiam serdecznie W." To było 8 lipca,dzień po 2b na e-mini,kiedy należało wziąc kontrakty po 1040-1050,a dziś podałem jedną z technik,bardzo prostą,którą stosuję. Nie czuję się upoważniony na cudzym blogu dawać rekomendacje wprost.Jak Pan chce,to może Pan takie rekomendacje publikować.Koniec kropka @sircwaniak nie rozumie Pan,podkreślam wężykiem @pegasus zasługuje na MOJE uznanie jako uczestnik tego forum,a nie oczekuję,że inni będą go wielbić!!!!! A mój wpis skierowany był do Pani @ulica_mainstreet i też nikogo o pozwolenie nie będę prosił wymieniając myśli z jakimś uczestnikiem bloga,koniec kropka,na inne slowa krytyki nie odpowiem PS podawałem dwukrotnie swój adres mailowy,jeśli ktoś chce zrezygnować z anonimowości,zapraszam,postaram się precyzyjnie określić timing,w miarę możliwości czasowych,tu na forum wobec całej grupy nieznajomych nie zamierzam tego robić.Od prognozowania jest p Wojtek 2010/07/22 23:27:25
@cwaniak: dla mnie jestes po prostu niepowaznym gosciem. Gdybys przynajmniej raz zrobil wpis na poziomie pegasusa to moze bym Cie troszke docenil. Szczerze w to watpie.
2010/07/23 02:30:01
Oh, yeah! Wg AAII, na rynku dominuje sentyment niedzwiedzi: 45 do 32% :-) Dobra nasza... To pewnie po srodowej sesji w USA.
2010/07/23 08:37:37
------------------------
. Nie czuję się upoważniony na cudzym blogu dawać rekomendacje wprost. ---------------------- @delubicz A NA własnym blogu np:25latpraktyki.delubicz.pl ? 2010/07/23 08:53:26
2010/07/23 09:17:41
panie delubicz niech pan nie sciemnia po czasie to mozna zawsze sobie tak "grac" cieszyc sie wirtualnymi zyskami co napewno nie jest panu obce. niech pan nie sciemnia lepiej teraz to trzeba sprzedawac zaszlismy juz i tak za wysoko
2010/07/23 09:33:42
@delubicz
oczywiście niech Pan pozostanie bez urazy. pozdrawiam serdecznie. 2010/07/23 09:38:37
Panie depupic,w zasadzie na beznadziejne zaczepki nie odpowiadam,co innego,jak mnie spytał zacny pan arnigo.Mogę pana zapewnić,ze nie gram wirtualnie.A pan moze sprzedawac co pan uwaza za sluszne nawet nie wirtualnie.
2010/07/23 10:21:52
delubicz , nieszanowny panie prosze mnie nie obrazac jestem kobietą. I niech pan juz nie pieje z zachwytu nad wzrostami szybko sie skonczą. Juz w nastepnym tygodniu powrót do spadków, dzisiaj kto madry niech sie ewakuuje. poza tym to blog wymiany poglądów a nie złośliwości wiec lepiej pan ponownie nie obraza czytelników, a swoim fanatyzmem na wzrosty pan nie jednego moze sparzyć do rynku
2010/07/23 10:29:37
@depupic
Może i jest Pani kobietą, ale stopień agresji wskazuje raczej na samca alfa. Proszę nie zaśmiecać forum bezużytecznymi wpisami. 2010/07/23 10:32:17
AJ również mam dosyć tego naganiacza delubicza. Prywatnie będzie porad udzialał i pieniążków będzie chciał jeszcze pewnie kiedyś za to... Tak działają największe dziady. Jego wpisy powinny być natychmiast usuwane. podawałem dwukrotnie swój adres mailowy,jeśli ktoś chce zrezygnować z anonimowości,zapraszam,postaram się precyzyjnie określić timing oto dowód na jego kryptoreklamę !!!!
2010/07/23 10:40:10
@Panie Delubicz
Ale i tak @pegasus zasługuje na najwyższe uznanie wśród uczestników tego bloga. także nie rozumiem Pana odpowiedzi 2010/07/23 10:42:39
"teraz to trzeba sprzedawac zaszlismy juz i tak za wysoko"
Szanowna Pani, to nie jest profesjonalne stwierdzenie,nie ma na rynkach pojęcia za wysoko,za nisko!!! Trudno,żeby w czasie wzrostów pisać o spadkach,jak będzie potrzeba,to należy zmienić stronę. Przykladowo stop loss w Polsce na 2423,na e-mini 1085,na daxie 6100 i moze Pani spac spokojnie.Ja wg Pani jestem fanatykiem wzrostów,a Pani sieje defetyzm"już w następnym tygodniu dojdzie do spadków"- czy tym stwierdzeniem nie spowoduje Pani strat u łatwowiernych,którzy juz dziś rano zajęli krótkie. A proszę uzasadnić na jakiej podstawie Pani tak sądzi,oczywiście jest to możliwe,ale sygnałów nie widzę,a ja mam ustawione stop losy. Pozdrawiam serdecznie 2010/07/23 10:49:59
sircwaniak daj sobie spokój z tym człowiekiem. To naganiacz taki sam jak Pegasus. Z takimi nawet nie ma co dyskutować
2010/07/23 10:55:59
ja nie kieruje sie analizą wykresów tylko analizą informacji które pojawiają się w portalach www, zagranicznych oczywiście... ta eksplozja popytu to nic inneog jak oddanie przewartościowanych akcji drobnicy. Spadki będą gwałtowne i tutaj pegazus ma racje. a poza tym to wlasnie pan jest agresywny swoimi wpisami, zawsze pojawia sie pan na blogu gdy sa szczyty, jest prawie weekend wiec niech pan po prostu nie rozpowszechnia tej atmosfery nienawiści. A jak chce pan byc guru to prosze o prognozę a nie jakies stopy, bieżącą wpisy na forum a nie tylko gdy dochodzimy do szczytu.
2010/07/23 11:04:40
a poza tym to pan jest podobny do ŚP Kaczynskiego ma wydumane mniemanie o sobie, nie widzi pan bledow ktore pan popelnia, blokuje merytoryczna dyskuje i podobnie jak pan sie pojawia to z pana sie smieja, to samo bylo z prezydentem. A w polityce jak i w inwestowaniu trzeba byc ugodowym i podporzadkowanym silniejszym tj gieldom amerykanskim tam wyraznie jest trend spadkowy.
2010/07/23 11:05:50
2010/07/23 11:05:56
@bialek.wojciech
Panie Wojtku normalnie jaja sie robią na blogu. @ depupic jak ktoś jest spostrzegawczy wie dobrze kto to...ktoś kto zamilknął przez chwilę z braku spadków i krew go zalewa. @panswiata-0 z nim to dopiero można podyskutować Jak jeden tak i drugi(druga) przemawia nimi chamstwo prostota i brak szacunku do ludzi. Pozdrawiam Wszystkich normalnych i proszę (pewnie w imieniu wiekszości) Szanownego gospodarza aby zareagował 2010/07/23 11:20:36
do macieja
no widac co sie dzieje na blogu nie mozna rzetelnie porozmawiac. Od razu grozby o wyrzuceniu, kasowaniu itd. Widac nie mozna miec innych pogladów...Podobnie jak teraz z Palikotem wszystkie media go zaszczuły za jego słowa. Nie chce psuc sobie humoru dzisiaj wiec zegnam. ps juz wyraznie spadło od szczytów 2010/07/23 11:21:43
Panowie na temat prosze - w przyszlym tygodniu mozliwy ruch powrotny bo robimy sie lekko wykupieni, bedzie mozna zabezpieczyc ewentualne dlugie, takze dla kazdego cos milego
2010/07/23 11:43:49
Sytuacja przedstawia się następująco.
jeśli spadniemy niżej to widać gdzie, ale moim skromnym zdaniem koniec spadków. www.bankfotek.pl/view/702932 " @depupic no widac co sie dzieje na blogu nie mozna rzetelnie porozmawiac. " jeśli to jest rzetelna rozmowa... bez komentarza... 2010/07/23 12:03:13
@ maly.bronek "@depupic Może i jest Pani kobietą, ale stopień agresji wskazuje raczej na samca alfa. Proszę nie zaśmiecać forum bezużytecznymi wpisami."
Dobre :-) A może lepiej byłoby powiedzieć "leszcz alfa" :-) 2010/07/23 12:07:43
@ depupic, panswiata0
Delubicz to żaden naganiacz, bo na nic nie namawia tylko pokazuje jakie ma pozycje, kiedy mógł je zająć i gdzie ma stopy. Nie każe nikomu grać na wzrosty, bo nie twierdzi nawet że będą tylko że ma długie i liczy, że będzie wyżej, bo wszystko na razie na to wskazuje. Mam podobne nastawienie i nawet stopy w podobnych miejscach. Jeśli nie chcecie korzystać z rad doświadczonego spekulanta, to przynajmniej go nie obrażajcie i nie ośmieszajcie się sami. Zaoszczędzicie trochę pieniędzy i nerwów. Denerwuje się ten kto ma złe pozycje, a spokojny ten kto zarabia. To proste. 2010/07/23 12:09:08
@ depupic
"ps juz wyraznie spadło od szczytów" Ciekawe co? Chyba USDPLN :-), bo chyba nie kontrakty, chyba, że 5 punktów to jest dla kogoś dużo. 2010/07/23 12:10:19
@panświata
AJ również mam dosyć tego naganiacza delubicza. Prywatnie będzie porad udzialał i pieniążków będzie chciał jeszcze pewnie kiedyś za to... Tak działają największe dziady. Jego wpisy powinny być natychmiast usuwane. podawałem dwukrotnie swój adres mailowy,jeśli ktoś chce zrezygnować z anonimowości,zapraszam,postaram się precyzyjnie określić timing oto dowód na jego kryptoreklamę !!! Pajacu , akurat kilka miesięcy temu osobiście spotkałem sie z Panem Delubiczem i zapewniam Cie ,że zupełnie bezinteresownie wymienił się swoim doświadczeniem i udzielił kilku cennych porad . A co do reklamy i ewentualnych zysków z doradztwa to niestety odmawia Ps Pozdrawiam Pan Witolda, Marcin 2010/07/23 12:15:33
@ kociobw
Czy Ty siedzisz cały dzień przed kompem i wyszukujesz te wszystkie linki i nawiązania? Czasami jest to naprawdę niezłe :-) Pomijam spam. 2010/07/23 12:16:05
pb.pl/2/a/2010/07/23/Gieldowe_niedzwiedzie_sie_przebudzily
Co do tego co się dzieje na blogu wystarczy ignorować i będzie jak przez ostatnie dwa tygodnie czyli cicho, spokojnie, merytorycznie ... 2010/07/23 12:22:48
@ delubicz
Małe przemyślenie, jeśli chodzi o aktywność. Z reguły tak jest, że największą ochotę ma się do pisania kiedy wszystko idzie dobrze i można wówczas popaść w małą euforię. Zwykle zbiega się to w niedługim czasie ze zmianą na rynku, więc trzeba mieć tego świadomość. Pan ma stopy, więc nie ma problemu, ale możemy poczekać kilka dni i zobacymy czy rzeczywiście zadziałoło to w tym przypadku. Może odkryjemy nowy wskaźnik sentymentu (aktywności) :-). |