|
Wojciech Białek
|
Blog > Komentarze do wpisu
Zabójczy optymizm.
Nasz rynek akcji osłabł wyraźnie od początku września w stosunku do rynku globalnego. O ile indeksy głównych giełd zagranicznych ustanawiały w ostatnich dniach nowe szczyty, o tyle WIG-20 znalazł się w poniedziałek już 9,3 procent poniżej poziomów z końca sierpnia. Z taką rozbieżnością w stosunku do zachowania giełd europejskich mieliśmy do czynienia po raz ostatni w lutym tego i październiku ubiegłego roku.
![]()
Na krótkę metę ta rozbieżność zapowiada możliwość odbicia cen akcji na GPW w górę, wypada jednak pokusić się o próbę wskazania przyczyny takiego osłabienia akurat naszego rynku.? Ktoś złośliwy - tak jak ja? - stwierdziłby, że powodem ostatniego osłabienia był test posiadanej przez polskich polityków Wunderwaffe przeprowadzony pod koniec sierpnia na GPW. Ta broń została po raz pierwszy użyta wiele lat temu przeciwko Japonii. Skutki były tak straszliwe, że przez wiele lat nikt nie odważył się na ponowne użycie tej broni. Nastąpiło to dopiero w 2007 roku. Wtedy przeciwko Irlandii zastosowana została udoskonalona jej wersja powodująca niemal natychmiastowy początek procesu destrukcji. Do tego roku polscy politycy stosowali swą Wunderwaffe do niszczenia gospodarek Bogu ducha winnych cudzoziemskich krajów. Kolejna bariera padła jednak w tym roku. 28 sierpnia broń ta została użyta przeciwko własnemu krajowi. Oto jak media opisywały to wydarzenie ("Polacy mogą się cieszyć - jesteśmy najlepsi w Europie"):
"- Polska jest liderem wyścigu z kryzysem powiedział premier Donald Tusk. Jak dodał, jest przekonany, że we wzroście PKB w naszym kraju nie może być przypadku. W drugim kwartale tego roku PKB wzrósł realnie o 1,1% w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku. (...)
"Optymizm podstawą sukcesu"
Donald Tusk przypomniał, że tylko w naszym kraju wzrost PKB w drugim kwartale jest dodatni. Inne kraje europejskie zanotowały spadki. Donald Tusk podkreślił, że jeszcze kilka miesięcy temu wielu niedowiarków krytykowało ich zdaniem zbyt optymistyczne prognozy rządu. Zdaniem premiera to właśnie optymizm, ale podparty rzetelną i przemyślaną polityką, jest podstawą sukcesu." Ceny akcji małych spółek na warszawskiej giełdzie zanotowały szczyt właśnie 28 sierpnia, a w ciągu następnych 3 sesji spadły najbardziej od lutego (sWIG-80 -7,8 proc.).
Nie był to jednak pierwszy przypadek testowania owej broni w tym roku. Precedens został ustanowiony równo 3 miesiące wcześniej 28 maja na - również zorganizowanej na GPW - konferencji prasowej premiera (Tusk: Polacy egzamin w czasie kryzysu zdali najlepiej w Europie; wzrost PKB "rekordowy"). Siła polskiej gospodarki musiała wtedy rzeczywiście być duża, skoro nasz rynek zdołał po tym ciosie rosnąć jeszcze przez pełne 2 tygodnie wchodząc w miesięczną kilkunastoprocentową korektę dopiero od 12 czerwca.
Jak się wydaje formuły typu "najlepsi w Europie" nie mają mocy ostatecznej klątwy porównywalnej do "drugiej Japonii" czy "drugiej Irlandii" i przekładają się na bolesne co prawa, ale jednak tylko korekty. Dopóki nie padnie z ust ważnego polskiego polityka zaklęcie - "Druga Polska" - potraktowane jako cel do osiągnięcia dla jakiegoś zapóźnionego zagranicznego kraju ciągle mamy jakieś szansę. Należy mieć nadzieję, że sumienie tknie w którymś momencie polskich polityków, albo przypomni im się mądrość starożytnych Rosjan - "tisze jediesz, dalsze budiesz", może ktoś zrobi im krótki wykład z "filozofii środka", czy też może zadziała instynkt samozachowawczy i wspomnienia opłakanych skutków "propagandy sukcesu" z lat 70-tych, w każdym razie, że zdarzy się coś, co spowoduje zaniechanie użycia tej straszliwej broni wobec własnego kraju.
Nie można na to jednak jakoś specjalnie liczyć. Doświadczenie krajów rozwiniętych uczy, że nastroje gospodarstw domowych i oczekiwania konsumentów rzeczywiście NA KRÓTKĄ METĘ wpływają na tempo wzrostu gospodarczego. Widać to na powyższym wykresie dynamiki PKB w USA nałożonej na oczekiwania konsumentów wg Conference Board. Jednakże nieuzasadniony - wynikający z błędnej oceny rzeczywistości - optymizm prowadzi do niewłaściwej alokacji aktywów, co ma zgubne skutki NA DŁUŻSZĄ METĘ.
Skojarzeń z epoką gierkowską nie można tak całkiem lekceważyć. Jak powszechnie wiadomo "nie ma przypadków, są tylko znaki", a te ostatnio cały czas potwierdzają analogię z połową lat 70-tych, która powróciła w poprzednim komentarzu, a w minionym tygodniu również dawała o sobie znać raz po raz, a to na rynku zbóż, a to na arenach sportowych (patrz Orły Castellaniego i Orły Wagnera)...
Ale wracając z tej dalekiej wycieczki warto zauważyć, że na owej konferencji prasowej z końca maja wspomnianej powyżej obecny był również minister finansów, który stwierdził m.in:
"Te wyniki pokazują, że nasza odpowiedzialna polityka, polegająca na tym, że nie chcieliśmy pochopnie zwiększać deficytu finansów publicznych, zadłużać Polaków w strachu przed katastrofą (...) była słuszna." Ten interesujący fragment pozwala nam gładko przejść do innej - mniej ekstrawaganckiej a znacznie bardzie popularnej - hipotezy próbującej tłumaczyć ostatnie relatywne osłabienie krajowego rynku akcji. Otóż w tydzień po tym jak premier poraził rynek swym optymizmem, minister finansów obwieścił światu informację o wzroście planowanego na przyszły rok deficytu budżetowego do rekordowej sumy 52 mld zł. Można to porównać z historią nominalnej wysokości 12-miesięcznego deficytu budżetowego w okresie minionych ponad 12 lat.
Jak widać minister nieco zmodyfikował swe wcześniejsze poglądy. Informacja została powszechnie zinterpretowana przez media jako niekorzystna, co przekładało się na oczekiwania spadki cen akcji. Tymczasem rynek zwyżkował i to aż o 3,8 proc. To dosyć dziwna reakcja na informację powszechnie interpretowaną jako negatywna. Być może wyjaśni całą sprawę uwaga, że wiadomość o planowanym rekordowym deficycie budżetowym na przyszły rok jest rzeczywiście zła, ale niekoniecznie dla wszystkich. Przede wszystkim niekoniecznie musi być ona zła dla banków. Tak się bowiem składa, że banki po ciosie otrzymanym w ciągu minionego roku ciągle nie rwą się specjalnie do finansowania sektora prywatnego - czy to firm czy gospodarstw domowych. Tymczasem posiadane depozyty trzeba gdzieś lokować. Jak powiada poeta "ktoś musi się lewarować, by delewarować się mógł ktoś". Z prozaicznej przyczyny braku innych sektorów w gospodarce delewarowaniu się sektora prywatnego musi towarzyszyć - oczywiście jeśli chcemy uniknąć deflacji - lewarowanie się sektora publicznego. To dlatego taki kraj jak Japonia, który dotarłszy 20 lat temu do istotnej bariery wzrostu i przedłużywszy sztucznie ekspansję tworząc spekulacyjną "bańkę" na rynku nieruchomości, następnie przeżył załamanie w sektorze finansowym, uruchamiające proces likwidacji długów sektora prywatnego, obecnie może "pochwalić się" równym prawie 200 proc. PKB zadłużeniem publicznym.
Jak się wydaje z 10-letnim opóźnieniem na identyczną ścieżkę wkroczyły kraje zachodnie.
Niestety Polska to ciągle jeszcze ani Japonia ze swoją nadwyżką handlową i wysoką stopą oszczędności, ani USA ze swoim quasi-monopolem emisji światowej waluty rezerwowej. W naszym przypadku można mieć tylko nadzieję, że fakt istnienia konstytucyjnych barier ekspansji długu publicznego okaże się ważniejszy niż ewentualne pozakonstytucyjne pokusy czy zobowiązania rządu. Ale jak wiadomo, nadzieja jest matką głupich. poniedziałek, 14 września 2009, bialek.wojciech
Komentarze
2009/09/14 21:31:02
kiedys pisalem o tym, ze PKO moze dojsc do 36 zl i na to gralem i wygralem. Teraz kolejna prognoza:
img195.imageshack.us/img195/5614/rgrpko.jpg 2009/09/15 00:14:34
Czytając dzisiejszy wpis na blogu przypomniał mi się fragment książki Profesora Wojciecha Morawskiego, pt.: "Kronika kryzysów finansowych". Na stronie 48 znajduje się następujący, ciekawy fragment:
"Nastroje zwiastujące kryzys. W orędziu Jerzego IV o stanie państwa w lutym 1825 roku znalazły się słowa: "W historii tego kraju nigdy jeszcze nie zdarzył się taki okres, żeby wszystkie najważniejsze sprawy państwowe były w tak świetnym stanie i żeby tak powszechne było wśród wszystkich klas narodu brytyjskiego poczucie zadowolenia i satysfakcji" (E. Chancellor, Historia spekulacji finansowych, tłum. L. Stawowy, Warszawa 2001, s. 150). Przed kolejnym kryzysem w 1837 roku, w Parlamencie stwierdzono: "Przemysł nasz i handel znajdują się w stanie rozkwitu [...]. Nigdy jeszcze wszystkie gałęzie [...] nie znajdowały się w tak pomyślnej sytuacji. [...] Wszyscy robotnicy angielscy mają zatrudnienie". We Francji minister robót publicznych Guizot stwierdził: "Nigdy jeszcze przemysł nasz nie znajdował się w tak doskonałej sytuacji. Handel zagraniczny rozwija się szybko" (L. Mendelson, Teoria i historia kryzysów i cykli ekonomicznych, tłum. J. Maliniak, Warszawa 1959, t. 1, s. 426). Podobnie w marcu 1929 roku prezydent Herbert Hoover w przemówieniu inauguracyjnym powiedział: "Nie obawiam się o przyszłość naszego kraju. Jest ona promienna". Słowa takie powinny być zawsze traktowane jako czerwone światło alarmowe. Schyłkowy okres dobrej koniunktury cechuje między innymi to, że ludziom wydaje się ona trwała i niezagrożona. W pogardzie mają wówczas doświadczenia historyczne, swoją epokę uważają za wyjątkową na tyle, że wszelkie analogie z przeszłości z góry odrzucają. Jako historyk mogę stwierdzić, że dla ludzi mojej profesji zbyt dobre czasy wcale nie są dobre. Dobre czasy spychają na margines poważną refleksję, kierując uwagę ku sprawom przypadkowym i powierzchownym, złe działają odwrotnie. Mówiąc brutalnie - dobre czasy ogłupiają, złe służą refleksji." 2009/09/15 07:24:05
do lendo: to jest blog scisle finansowy. Więc daruj sobie łaskawco wycieczki w kierunku PIS-u. ja wiem, że teraz PIS jest wszystkiemu winien, a platforma to miodzio-miodzio. Wybrałes platformę - twój problem. Trzeba było być niedowidzącym na poziomie slepoty i niedosłyszącym na poziomie głuchoty. Albo tez potrzeby informacyjne zaspokajać GW, tvn24 i onetem
2009/09/15 09:29:28
"Jednakże nieuzasadniony - wynikający z błędnej oceny rzeczywistości - optymizm prowadzi do niewłaściwej alokacji aktywów, co ma zgubne skutki NA DŁUŻSZĄ METĘ."
Czegoś tu nie rozumiem. Skoro rynek przewidział zły skutek nadoptymistycznych opinni o czym świadczą ruchy cen na giełdzie to znaczy, że rynek jest świadomy i uniknie "niewłaściwej alokacji aktywów". A skoro tak to gospodarka rządzona pzez rynek ma bardzo dobrą przyszłość, bo będzie prowadzona optymalnie najlepiej przez zadziwiająco racjonalnych ludzi. :) W czym tkwi tu błąd? Może rynek wie, że jest nieco gorzej niż mówi propaganda sukcesu, ale nie wie o ile dokładnie? Ale wtedy również powiniśmy uniknąć wielkiego kryzysu. Będziemy tylko mniej idealni. :) 2009/09/15 09:37:31
To ja teraz przyłożę trochę pesymizmu dla równowagi nastroju:-)
Bo niby mamy ożywienie, handel światowy podobno najgorsze ma za sobą a tu takie coś w rejonie Singapuru: www.dailymail.co.uk/home/moslive/article-1212013/Revealed-The-ghost-fleet-recession.html Zmniejszyłem już nieco ten zabójczy optymizm? ;-) 2009/09/15 09:51:29
Dzisiaj znowu koszykarz wszedł na parkiet i gra w dół.
Kto bedzie kupował w takiej sytuacji jeśli kilkoma zleceniami można giełdę zmienic o dwadzieściakilka punków w 15 sekund. Jedynie inwestor kumulujacy duży portfel kontraktów może tak robić !!! Czyzby grał teraz na zniżki dla zmyłki ? Szkoda że nie ma innego dużego grającego przeciw jak na razie. Liczę że Wrzesień jednak będzie optymistyczny tak jak na innych giełdach zgodnie z zapowidziami po rozliczeniu kontaktów - w końcu koniec kwartału będzie. Część akcji sprzedana jeszcze w sierpniu , część zostwiłem... 2009/09/15 10:32:48
nixur:
"Czegoś tu nie rozumiem. Skoro rynek przewidział zły skutek nadoptymistycznych opinni o czym świadczą ruchy cen na giełdzie to znaczy, że rynek jest świadomy i uniknie "niewłaściwej alokacji aktywów". A skoro tak to gospodarka rządzona pzez rynek ma bardzo dobrą przyszłość, bo będzie prowadzona optymalnie najlepiej przez zadziwiająco racjonalnych ludzi. :) W czym tkwi tu błąd? Może rynek wie, że jest nieco gorzej niż mówi propaganda sukcesu, ale nie wie o ile dokładnie? Ale wtedy również powiniśmy uniknąć wielkiego kryzysu. Będziemy tylko mniej idealni. :)" Być może znajduje tu zastosowanie powiedzenia Keynesa "na dłuższą metę wszyscy umrzemy", które rozumiem jako zwrócenie uwagi, że ludzie optymalizują swe decyzje w dosyć krótkich horyzontach czasowych. Wydaje się, że uczestnicy procesów rynkowych żyją w dużej mierze "na krótką metę", to znaczy przywiązują znacznie większą wagę do bliskiej przyszłości niż do dalszej. W takim przypadku "przyjemność" czy też "przykrość" bliska w czasie uzyskuje w obliczeniach korzyści znacznie większą wagę niż "przyjemność" czy też "przykrość" odległa w czasie (patrz np. palenie papierosów). Czyli "jakoś to będzie". 2009/09/15 10:34:39
degires:
"Liczę że Wrzesień jednak będzie optymistyczny tak jak na innych giełdach zgodnie z zapowidziami po rozliczeniu kontaktów - w końcu koniec kwartału będzie. Część akcji sprzedana jeszcze w sierpniu , część zostwiłem... " Z mojego punktu widzenie analogia obecnej sytuacji do tej z drugiej połowy maja ciągle wydaje się być kusząca: stooq.pl/q/?s=wig20&c=5m&t=c&a=lg&b=1 2009/09/15 10:36:43
song_mun:
"Zmniejszyłem już nieco ten zabójczy optymizm? ;-)" Dobrze byłoby wiedzieć, ile statków zwykle tam parkuje. I ciekawe zdanie pozwalające wyznaczyć datę następnej recesji: "'So far the shipyards are continuing to work, but the problems will start to emerge next year and certainly in 2011, because that is when the current orders will have been delivered. There have hardly been any new orders in the past year. In 2011, the shipyards will simply run out of ships to build.'" 2009/09/15 10:40:23
Model oparty na cenach miedzi i "klimacie IFO" (R^2 ok. 0.89, dane od ok. 1997 roku) daje jeszcze możliwość wzrostu W20 do końca miesiąca:
..data.. ..wartość. .model. [...] 2008-07 2752.49 2850.60 2008-08 2597.02 2546.57 2008-09 2384.22 2470.43 2008-10 1825.84 2232.94 2008-11 1742.08 1716.39 2008-12 1789.73 1524.67 2009-01 1594.92 1223.37 2009-02 1372.47 1439.94 2009-03 1511.85 1533.75 2009-04 1798.51 1702.65 2009-05 1802.37 1839.30 2009-06 1862.36 1893.93 2009-07 2137.56 2004.23 2009-08 2212.72 2154.38 2009-09 ............. 2389.66 (dane dla ostatniego dnia miesiąca) 2009/09/15 10:42:44
lendo:
"Jestem normalnie w szoku "urzędowy" optymista ( co najmniej ostatniego pól roku) stał się niiedzwiedziem - co gorsze drwiącym z Vincenta & Co. Ja niestety ( sprzedałem w czerwcu - za wczesnie :( jestem niedzwiedziem." W tej zabawie chodzi o ty, by próbować być "optymistą" tuż przed początkiem i podczas wzrostów, a "niedźwiedziem" tuż przed i podczas spadków. Przy stałym nastawieniu będzie jak z zepsytym zegarem. "Jeśli liberalny rząd zamiast reformować lub przynajmniej ciąc wydatki ( nawet jeśli to niepopularny ) idzie prostą ( wręcz PiSowską ) drogą podwyższania deficytu ( i jeszcze zamiatając smieci pod dywan - to nie wiem na co liczą kupujący ( akcje ) W przyszłym roku są o ile pamiętam wybory. Rząd może być liberalny lub nie, ale z pewnością jest demokratyczny. Poza tym inna może być motywacja utrzymywania wysokiego deficytu, to znaczy inaczej definiowany beneficjent pożyczonych środków. 2009/09/15 10:52:28
czytelnikbloga:
2009/09/15 10:40:23 Model oparty na cenach miedzi i "klimacie IFO" (R^2 ok. 0.89, dane od ok. 1997 roku) daje jeszcze możliwość wzrostu W20 do końca miesiąca: ..data.. ..wartość. .model. (...) 2009-09 ............. 2389.66 (dane dla ostatniego dnia miesiąca)" Czętnie bym zobaczył jeszcze raz WIG-20 powyżej 2300 na przełomie września i października, tak by uformowął się ładny "podwójny szczyt". Do modelu bierze Pan Business Climate Index czy Business Expectations index. 2009/09/15 10:53:22
jurgenes:
"kiedys pisalem o tym, ze PKO moze dojsc do 36 zl i na to gralem i wygralem. Teraz kolejna prognoza: img195.imageshack.us/img195/5614/rgrpko.jpg " Czemu tak pesymistycznie? 2009/09/15 10:57:19
retepete: "Czytając dzisiejszy wpis na blogu przypomniał mi się fragment książki Profesora Wojciecha Morawskiego, pt.: "Kronika kryzysów finansowych". Na stronie 48 znajduje się następujący, ciekawy fragment:
"Nastroje zwiastujące kryzys. W orędziu Jerzego IV o stanie państwa w lutym 1825 roku znalazły się słowa: "W historii tego kraju nigdy jeszcze nie zdarzył się taki okres, żeby wszystkie najważniejsze sprawy państwowe były w tak świetnym stanie i żeby tak powszechne było wśród wszystkich klas narodu brytyjskiego poczucie zadowolenia i satysfakcji" (E. Chancellor, Historia spekulacji finansowych, tłum. L. Stawowy, Warszawa 2001, s. 150). Przed kolejnym kryzysem w 1837 roku, w Parlamencie stwierdzono: "Przemysł nasz i handel znajdują się w stanie rozkwitu [...]. Nigdy jeszcze wszystkie gałęzie [...] nie znajdowały się w tak pomyślnej sytuacji. [...] Wszyscy robotnicy angielscy mają zatrudnienie". We Francji minister robót publicznych Guizot stwierdził: "Nigdy jeszcze przemysł nasz nie znajdował się w tak doskonałej sytuacji. Handel zagraniczny rozwija się szybko" (L. Mendelson, Teoria i historia kryzysów i cykli ekonomicznych, tłum. J. Maliniak, Warszawa 1959, t. 1, s. 426). Podobnie w marcu 1929 roku prezydent Herbert Hoover w przemówieniu inauguracyjnym powiedział: "Nie obawiam się o przyszłość naszego kraju. Jest ona promienna". Słowa takie powinny być zawsze traktowane jako czerwone światło alarmowe. Schyłkowy okres dobrej koniunktury cechuje między innymi to, że ludziom wydaje się ona trwała i niezagrożona. W pogardzie mają wówczas doświadczenia historyczne, swoją epokę uważają za wyjątkową na tyle, że wszelkie analogie z przeszłości z góry odrzucają. Jako historyk mogę stwierdzić, że dla ludzi mojej profesji zbyt dobre czasy wcale nie są dobre. Dobre czasy spychają na margines poważną refleksję, kierując uwagę ku sprawom przypadkowym i powierzchownym, złe działają odwrotnie. Mówiąc brutalnie - dobre czasy ogłupiają, złe służą refleksji."" Dziękuję za ten cytat. Jak mawia Bill Bonner "People come to believe what they have to believe when they have to believe it." 2009/09/15 11:05:04
"Do modelu bierze Pan Business Climate Index czy Business Expectations index."
Business Climate Germany Index. 2009/09/15 12:06:28
Witam.
Panie Wojciechu czy Pana zdaniem PKN Orlen wygląda już aż tak źle, jak sugerują moje amatorskie kreski? Liczyłem, że nie wyjdzie dołem z kanału, ale stało się. Co teraz? Bardzo proszę o opinię. stooq.pl/q/a/?s=pkn&i=240&u=405658 2009/09/15 12:29:01
Pamiętam tą pierwszą szopkę na GPW z JE Tuskiem i zieloną wyspą. Moje myśli od razu wybiegły w stronę poprzedniej szopki JE Tuska zachwalającego w styczniu Słowację.
2009/09/15 14:10:13
r.k.merton:
"Panie Wojciechu czy Pana zdaniem PKN Orlen wygląda już aż tak źle, jak sugerują moje amatorskie kreski? Liczyłem, że nie wyjdzie dołem z kanału, ale stało się. Co teraz? Bardzo proszę o opinię. stooq.pl/q/a/?s=pkn&i=240&u=405658" Ja widzę trend boczny od połowy lipca w strefie 26(27)-29(30). Jeśli kurs utrzyma się przez tydzień powyżej 26-27, to następnych ruch w górę powinien znowu mieć ze 4 zł. 2009/09/15 14:25:35
Panie Wojciechu!
Władowałem się w energopol po 6,90, czy będzie jeszcze w tym miesiącu wybicie do 9 zł? 2009/09/15 15:06:00
wielkikryzys:
"Władowałem się w energopol po 6,90, czy będzie jeszcze w tym miesiącu wybicie do 9 zł?" Tu jest to samo co na PKNie: trend boczny od końca lipca. Jeśli kurs wybije się dołem to spadnie na 5 zł. Pytanie czy nastąpi to już teraz, czy po jeszcze jednym - ostatnim -ruchu w górę o kilkanaście procent. Składniam się ku drugiej wersji. 2009/09/15 15:37:19
@ W.Białek
"Należy mieć nadzieję, że sumienie tknie w którymś momencie polskich polityków", nie nie wierzę, już jakaś inna ideologiczna himera, ale nie sumienie i do tego polskiego polityka. ! Nie dojechałem do końca wpisu, zatem, poruszony i niephamowany zrywam pęta fantazji na własne ryzyko. Spodzieweam się, że ma Pan WB dostęp do jakichś danych pozwalających na snucie bardziej prawdopodobnych scenariuszy niż inni. Błyskał już tu Pan dostepem do wskaźników wyprzedzających gospodarki, czego szczerze zazdroszczę. Z tych do których mam dostęp jak każdy, wydaje mi się, też można wnioskować, że nie jest aż tak dobrze. Podglądam CLI. Oczywiście co miesiąc jest on modyfikowany, gładzony, czy co? Dane z poprzedniego miesiąca w nastepnym podlegają modyfikacji. Ale zebrałem je z miesiąca na miesiąc dla porównania dynamiki ich modyfikacji. Modyfikacji jakiej dokonuje wydawca. Obliczyłem jednak jak wygląda tempo wzrostu CLI publikowane na dany miesiąc w stosunku do poprzedniego miesiąca Wygląda to tak: Jan-2009 0,52089 Feb-2009 0,17882 Mar-2009 0,91362 Apr-2009 0,35266 May-2009 0,27807 Jul-2009 0,18753 Jun-2009 0,03693 Zwracam uwagę na fakt, że tempo wzrostu wskaźnika od Marca spada, a za Lipiec (opublikowany we Wrześniu) wzrost wskaźnika wynosi niespełna 4/100. 2009/09/15 15:37:29
Panie Wojciechu! Kiedy doczekam (y) się analiz rynku stopy procentowej czy walut? W czasach gdy był Pan w SEB-ie takie analizy się pojawiały. Czyżby tylko rynki akcji Pana pochłonęły? :-)
Pozdrawiam i gratuluje ciekawego bloga. 2009/09/15 17:39:49
skrew0:
"Z tych do których mam dostęp jak każdy, wydaje mi się, też można wnioskować, że nie jest aż tak dobrze. Podglądam CLI. Oczywiście co miesiąc jest on modyfikowany, gładzony, czy co? Dane z poprzedniego miesiąca w nastepnym podlegają modyfikacji. Ale zebrałem je z miesiąca na miesiąc dla porównania dynamiki ich modyfikacji. Modyfikacji jakiej dokonuje wydawca. Obliczyłem jednak jak wygląda tempo wzrostu CLI publikowane na dany miesiąc w stosunku do poprzedniego miesiąca Wygląda to tak: Jan-2009 0,52089 Feb-2009 0,17882 Mar-2009 0,91362 Apr-2009 0,35266 May-2009 0,27807 Jul-2009 0,18753 Jun-2009 0,03693 Zwracam uwagę na fakt, że tempo wzrostu wskaźnika od Marca spada, a za Lipiec (opublikowany we Wrześniu) wzrost wskaźnika wynosi niespełna 4/100." Ja też zauważyłem, że w przypadku tego CLI historia jest cały czas lekko modyfikowana. Ja śledzę procentowe zmiany roczne CLI, bo te korelują z dynamiką roczną PKB. tu wzrost jest systematyczny i historycznie spójny z 3-4 proc. dynamiką PKB na wiosnę 2010. 2009/09/15 19:04:56
skrew0:
"SZOK !" Szok szokiem, ale takie PKO BP to aż się prosi, żeby je zbierać poniżej 30-u w ciągu najbliższego tygodnia przed wzrostem do 37 na początku października. ;-) Swoją drogą ciekawe jaka będzie cena nowej emisji. 2009/09/15 19:07:13
archie_arbitrage:
"Panie Wojciechu! Kiedy doczekam (y) się analiz rynku stopy procentowej czy walut? W czasach gdy był Pan w SEB-ie takie analizy się pojawiały. Czyżby tylko rynki akcji Pana pochłonęły? :-) " Kłaniam się, praca w biurze maklerskim żyjącym głównie z pośrednictwa w handlu akcjami z pewnością powoduje zwiększone zainteresowanie rynkiem akcji. Ale ma Pan rację wypada niebawem trochę rozszerzyć tematykę. 2009/09/15 19:43:47
Panie Wojciechu,
Zaczynam zastanawiać się nad przyczynami tej solidarnej zmowy milczenia i wyjaśniania przez komentatotrów giełdowych obecnej syuacji zdarzeniami, których rzeczywisty wpływ jest marginalny albo żaden. Może nie jestem bardzo doświadczonym inwestorem giełdowym ale od kilkunastu lat pracuję w finansach dużych międzynarodowcych korporacji. Dlaczego o tym napisałem? Bo dla mnie jest oczywiste, że jeżeli największe banki inwestycyjne takie jak Goldman Sachs czy JP Morgan w swoich sprawozdaniach za Q2 przedstawiły rekordowe zyski z tradingu na rynkach międzynarodowych (Q1 też był bardzo dobry i oczekiwane są jeszcze lepsze wyniki za Q3) to gdzieś te pieniądze muszą zarabiać. Gdzieś czyli m in. na GPW!!! Spójrzmy teraz na WIG20, który ma przecież kluczowe znaczenie dla GPW, rozszyfrowując magiczne słowo "rynek". Uczestnicy rynku WIG20 to kilka globalnych banków inwestycyjnych, krajowe instytucje finansowe i inwestorzy indywidualni. Wpływ "indywidulanych" na poziom cen w WIG20 jest marginalny. Mamy zatem rynek, na którym o cenach decyduje "równowaga" popytu i podaży pomiędzy krajowymi instytucjami finansowymi o przewadze długoterminowego podejścia do inwestycji a kilkoma globalnymi graczami o krótkoterminowym, spekulacyjnym charakterze zaangażowania. Słowo równowaga napisałem w cudzysłowie bo twierdzę, że właśnie ta równowaga została w ostatnich miesiącach calkowicie utracona i GPW jest obecnie całkowicie pod wpływem kapitału spekulacyjnego. Oczekiwanie na emisje i prywatyzacje MSP oaz powszechne przekonanie o nadchodzącej korekcie powodują powstrzymywanie inwestycji przez finansowych inwestorów długoterminowych, a z drugiej strony rządowa pomoc USA własnie dla banków inwestycyjnych (ponad 800 mld USD) zapewniła im gigantyczne środki i płynność dla spekulacji giełdowych na calym świecie. Proponuję sprawdzić jakakwota jest wystarczająca dla zmainy kursu PLZ o kilka groszy czy poziomu WIG20 o kilka procent (wg moich smieszne mało jak na JPM czy GS) Warto tu zauważyć, że na bardziej rozwniętych rynkach ta równowaga nie została aż tak zaburzona. Dlaczego zatem spadamy i co będzie dalej? Myślę, że kapitał spekulacyjny miał w serii wrzesniowej futures pozyzycję S rolowaną jeszcze z Q1 i Q2. W końcu pół roku temu wszyscy zakładali, ze nie ma możliwości na permanentny wzrost i do września jakaś korekta będzie. Teraz obserwujemy zamykanie S na kontraktach wrześniowych i przejście na L na grudniowych. Sugeruje to w II połowie września wzrosty i realizacje zysku na L z docelowym przejściem na S od początku Q4. A teraz pytanie do Pana i liczę na odpowiedź! Obecne wahania kursów odbywają się z ewidentnym naruszeniem obowiązującego prawa. Wystarczy przeanalizowanie transakcji na akcjach PEKAO SA i PKO BP żeby nie mieć wątpliwości, że nagłe zmiany kursów odbywają sie przez dokonywanie przez kluczowego gracza dużych transakcji z samym sobą. Dlaczego absolutnie nikt na to nie reaguje i nie zawiadiamia o podejrzeniu przestępstwa.Jeżeli ja amator jestem w stanie wyłowić takie podejrzane transakcje to nie wierzę, zeby nie były one czytelne i widoczne dla profesjonalistów. W USA i innych dojrzałych rynkach takie numery są natychmiast wyłapywane Czy aż tak boimy się w Polsce amerykanów, że bez zmrużenia oka damy się po prostu okradać (inaczej nie mozna tego nazwać)? Pozdrawiam Igor 2009/09/15 20:03:56
Kłaniam się Panie Wojtku. Ile procent dałby Pan swojej dzisiejszej prognozie:
Szok szokiem, ale takie PKO BP to aż się prosi, żeby je zbierać poniżej 30-u w ciągu najbliższego tygodnia przed wzrostem do 37 na początku października. ;-) Swoją drogą ciekawe jaka będzie cena nowej emisji. Już jakiś czas temu sugerował Pan ewentualny zakup akcji banków. Postawiłem właśnie na PKO BP w cenie 30 i 32 zł. Teraz jestem ciekawy jak się sprawy potoczą. Proszę o krótką recenzje. Pozdrawiam Pana serdecznie i dziękuję za odpowiedź. 2009/09/15 21:21:18
Zakładając, że średnioterminowy trend wzrostowy będzie kontyunowany... ("Trend jest twoim sprzymierzeńcem, chyba że się kończy i zawraca" :-)) można liczyć wkrótce na jakiś ruch wzrostowy, gdyż:
- nadal jesteśmy w kanale wzrostowym - oscylatory są schłodzone i przy wzroście cen dadzą ponownie sygnał kupna - ostatnie trzy świece na FW20 wyglądają jak część formacji wyłamania (czarna świeca, luka cenowa, trzy świece z niskimi korpusami i kolejna większa biała (miałaby być) z zamknięciem w okolicach luki (2150-2165)), - no i na koniec "teoria spiskowa": gruby roluje się na kolejną serię zachowując niskie ceny. No i tyle mam do powiedzenia :-)... ale żeby nie było tak pięknie, to wciąż należy pamiętać, że dolne ograniczenie kanału spadkowego to okolice 2030 pkt.... Niezmienny element zaskoczenia (my spadamy, reszta świata rośnie) doskonale wpisuje się w obraz sytuacji: będzie inaczej niż sie spodziewamy. Ps. Jurgenes - jestem w krótkoterminowej opozycji do Ciebie. 2009/09/15 22:38:09
tez uwazam to troche za dziwne ze wszyscy sie spodziewaja glebszego spadku,
jezeli przypomnimy sobie ostatni rok (czy nawet 2 lata od 2007 ) to nie pamietam takiej sytuacji aby "wszyscy" przez np. 2 m-ce oczekiwali ze cos sie stanie w m-cu X lub Y i tak sie stalo, dlatego wydaje sie to zbyt proste aby bylo prawdziwe (glebszy spadek na przelomie wrz/pazdz) ja obecnie sklaniam sie do 2 wariantow 1. polecimy do gory jeszcze przez taki czas az wiekszosc uzn ze jednak wiekszej korekty nie bedzie na razie i zapakuje sie akcjami 2. nie bedzie zadnej glebokiej korekty tylko krotkie "stosunkowo" male korekty i polecimy w trybie przyspieszonym w nastepne 1-1,5 roku na nowe szczyty indeksow po czym jeszcze wiekszy balon niz w 2007 walnie jeszcze mocniej niz wtedy 2009/09/16 06:43:54
igor_11:
"Zaczynam zastanawiać się nad przyczynami tej solidarnej zmowy milczenia i wyjaśniania przez komentatotrów giełdowych obecnej syuacji zdarzeniami, których rzeczywisty wpływ jest marginalny albo żaden. Może nie jestem bardzo doświadczonym inwestorem giełdowym ale od kilkunastu lat pracuję w finansach dużych międzynarodowcych korporacji. Dlaczego o tym napisałem? Bo dla mnie jest oczywiste, że jeżeli największe banki inwestycyjne takie jak Goldman Sachs czy JP Morgan w swoich sprawozdaniach za Q2 przedstawiły rekordowe zyski z tradingu na rynkach międzynarodowych (Q1 też był bardzo dobry i oczekiwane są jeszcze lepsze wyniki za Q3) to gdzieś te pieniądze muszą zarabiać. Gdzieś czyli m in. na GPW!!! Spójrzmy teraz na WIG20, który ma przecież kluczowe znaczenie dla GPW, rozszyfrowując magiczne słowo "rynek". Uczestnicy rynku WIG20 to kilka globalnych banków inwestycyjnych, krajowe instytucje finansowe i inwestorzy indywidualni. Wpływ "indywidulanych" na poziom cen w WIG20 jest marginalny. Mamy zatem rynek, na którym o cenach decyduje "równowaga" popytu i podaży pomiędzy krajowymi instytucjami finansowymi o przewadze długoterminowego podejścia do inwestycji a kilkoma globalnymi graczami o krótkoterminowym, spekulacyjnym charakterze zaangażowania. Słowo równowaga napisałem w cudzysłowie bo twierdzę, że właśnie ta równowaga została w ostatnich miesiącach calkowicie utracona i GPW jest obecnie całkowicie pod wpływem kapitału spekulacyjnego. Oczekiwanie na emisje i prywatyzacje MSP oaz powszechne przekonanie o nadchodzącej korekcie powodują powstrzymywanie inwestycji przez finansowych inwestorów długoterminowych, a z drugiej strony rządowa pomoc USA własnie dla banków inwestycyjnych (ponad 800 mld USD) zapewniła im gigantyczne środki i płynność dla spekulacji giełdowych na calym świecie. Proponuję sprawdzić jakakwota jest wystarczająca dla zmainy kursu PLZ o kilka groszy czy poziomu WIG20 o kilka procent (wg moich smieszne mało jak na JPM czy GS) Warto tu zauważyć, że na bardziej rozwniętych rynkach ta równowaga nie została aż tak zaburzona." W moim przypadku udział w tej "zmowie milczenia" wynika z braku odpowiednich danych. Chętnie uwzględnił był aktywność "wielkich złych banków inwestycyjnych z Nowego Jorku" w swpoich rozważaniach, ale musiałbym mieć jakieś informacje na temat ich aktywności. Niestety nie są one dostępne. Poza tym z Pańską tezą jest jeden mały problem. GPW wykazuje ostatnio - poza minionymi 3 tygodniami - pełną korelację z globalnym rynkiem, co mogłoby potwierdzać całkowitą dominację zagranicznych graczy. Z druigiej strony oznacza to, że kontrolują oni w takim sam sposób koniunkturę np. na NYSE. Czyli, że sa wszechmocni, co już jest znacznie mniej prawdopodobne, niż to że "mogą wszystko" na GPW. To może być prawda, ale przyjęcie takiego założenia wyjaławia intelekt, bo sprowadza myślenie o rynku do kwestii: " co zrobią ONI", co właściwie nie pozwala na formułowanie żadnych w miarę racjonalnych prognoz? 2009/09/16 06:47:48
czytelnikbloga:
"Business Climate Germany Index. " Rzeczywiście o ile "oczekiwania" IFO korelują ładnie z dynamiką polskiej prodykcji przemysłowej o tyle "klimat" koreluje z WIG-iem. Z formalnego punktu widzenie nie powinno tak być, bo wskaźniki typu klimat mają naturę oscylatorów, czyli poruszają się w poziomym zakresie, a indeksy giełdowe nie są zwykle ograniczone w ten sposób. 2009/09/16 07:07:26
gtmax:
"Ile procent dałby Pan swojej dzisiejszej prognozie" O ile pamiętam z książki, to Victor Sperandeo zalecał dawanie każdej prognozie 3 proc. kapitału, to znaczy narażanie w pojedynczej transakcji takiej wielkości kapitału, której strata nie powoduje palpitacji serca (dla jednych to będzie 1 proc., dla innych 10 proc.). Oczywiście takie podejście ma tą wadę, że trzeba się strasznie napracować generując ciągle dziesiątki możliwie nieskorelowanych idei inwestycyjnych. ;-) Oczywiście wielkość zaagażowanej pozycji można ważyć prawdopodobieństwem sukcesu, ale ja nie potrafię a priori szacować prawdopodobieństwa materializacji własnych prognoz. Ale jeśli patrzę na moją ulubioną Koreę robiącą dziś nowe szczyty - stooq.pl/q/?s=kospi - to zaczynam bardziej wierzyć w swoją tezę o jeszcze jednym wzroście rynku do nowych szczytów pomiędzy przyszłym tygodniem a początkiem października. PKO było tylko przykładem, o tyle ryzykownym, że w tym przypadku wiadomo o istnieniu silnego czynnika fundamentalnego - emisji - który może całkowicie zaburzyć zależności techniczne. Być może inne banki oferują w tym okresie - do pierwszej połowy października - większy potencjał wzrostowy. W wersji pesymistycznej na spodziewanym w ostatniej dekadzie września i na początku października odbiciu banki wzrosną zaledwie do poziomów swoich szczytów sprzed tygodnia. 2009/09/16 07:21:49
ostatni_samuraj_7:
"Zakładając, że średnioterminowy trend wzrostowy będzie kontyunowany... ("Trend jest twoim sprzymierzeńcem, chyba że się kończy i zawraca" :-)) można liczyć wkrótce na jakiś ruch wzrostowy, gdyż: - nadal jesteśmy w kanale wzrostowym - oscylatory są schłodzone i przy wzroście cen dadzą ponownie sygnał kupna - ostatnie trzy świece na FW20 wyglądają jak część formacji wyłamania (czarna świeca, luka cenowa, trzy świece z niskimi korpusami i kolejna większa biała (miałaby być) z zamknięciem w okolicach luki (2150-2165)), - no i na koniec "teoria spiskowa": gruby roluje się na kolejną serię zachowując niskie ceny. No i tyle mam do powiedzenia :-)... ale żeby nie było tak pięknie, to wciąż należy pamiętać, że dolne ograniczenie kanału spadkowego to okolice 2030 pkt...." Różne metody dają mi ostatnio sprzeczne wyniki: jedne "wizje" sugerują dużą i długą korektę - ponad 20 proc. do lekko poniżej 1790 w grudniu czy nawet początku stycznia, inne szybką - wyglądającą przez chwilę jak krach sprzed roku - korektę rozgrywającą się pomiędzy pierwszą połową a końcem października, które jednak będzie płytka (nieco poniżej 2030, na tyle nisko by postraszyć towarzystwo przełamaniem liniii trendu wzrostowego, ale nie niżej), w listopadzie byłoby mnóstwo strachu i pewności, że spadki będą zaraz wznowione, ale nic by się nie stało (byłaby to juz tylko korekta wzrostu), w grudniu, gdy wszyscy zorientowaliby się, że zostali wykiwani, rynek by eksplodował w górę. Te dwa scenariusze są ze sobą w dużej mierze sprzeczne i na razie nie potrafię ocenić, który jest bardziej prawdopodobny. Może się coś rozjaśni w przyszłości. 2009/09/16 07:25:19
piterss11
""2. nie bedzie zadnej glebokiej korekty tylko krotkie "stosunkowo" male korekty i polecimy w trybie przyspieszonym w nastepne 1-1,5 roku na nowe szczyty indeksow po czym jeszcze wiekszy balon niz w 2007 walnie jeszcze mocniej niz wtedy " Taki na przykład sWIG-80 to nie ma zwyczaju przemęczać się głębokimi korektami: stooq.pl/q/?s=swig80&c=10y&t=c&a=lg&b=1 2009/09/16 07:26:59
Jeśli w USA zaczną się od przyszłego tygodnia spadki to jak zareagujemy my? Spadniemy jeszcze gwałtowniej, czy przeciwnie wzrośniemy na fali ochłodzenia optymizmu?
USA dotarło do zapowiadanych przez pana poziomów S&P500 na 1060P, więc czy nie należy oczekiwać już spadków? 2009/09/16 09:40:23
Witam Panie Wojtku
chcialem zapytać czy nadal podtrzymuje Pan prognozę na usd/pln dolek w okolicach 2,66? zastanawialem sie czy nie przesunąć go w okolice 2,60, jak narazie nie widać euforii na rynkach, ktora jest potrzebna moim zdaniem do ostrej korekty... racja eur/usd przebija kolejne poziomy i wydaje mi sie ze nie skonczy sie na 1,48, ale ze zachaczy conajmniej 1,49.... generalnie sytuacje na świecie wyglada dobrze i nie wiem czy bedzie wystarczajaco duzo sily aby zejsc ponizej 2000 na wig20 i usd/pln zeby doszedl do 3 zl... 2009/09/16 10:30:37
Panie Wojtku,
Pamiętam jak na Wall street 13 przedstawił Pan również dwa scenariusze, jeden oparty na analogiach i AT, zakładających możliwość spadku o 50-60% z VIII.2008 (poziom 2400) do 1000 pkt w VIII.2009, a drugi oparty na wskaźnikach wyprzedzających koniunkturę - poziom 2400, dyskontujący wyjście produkcji przemysłowej w Polsce na plus i wyjście na zero cen akcji. Więc może trzymajmy sie lepiej modeli wyprzedzających koniunkturę :-) Ten wykres z poprzedniego Pana wpisu pokazujący analogię na S&P500 pomiedzy rokiem 1975 a 2009 bardzo działa na wyobraźnię i pomimo tego, że zwykle historia się nie powtarza aż tak dokładnie, wydaje mi się, że jest duża szansa na pójście tamtym tropem. Ps. Szkoda, że nie jesteśmy Brazylią, tam łatwiej byłoby grać z trendem. Pozdrawiam serdecznie! 2009/09/16 10:42:08
Panie Wojtku,
Jak Pan widzi złoto i kopalnie złota w średnim terminie? Jeśli będzie ta 20-procentowa korekta, to złoto też się będzie korektować, czy wręcz przeciwnie - wzrośnie? A kopalnie? Rozumiem, że powinno rosnąć, aż do wyczerpania trendu osłabiania dolara. Kopalnie też? Pozdrawiam serdecznie 2009/09/16 11:54:10
Panie Wojtku,
Przez przypadek od października 2009 rozpocząłem swoją przygodę z giełdami światowymi. Jeden z kolegów polecił mi Pańskiego bloga do poczytania, bo jego zdaniem (14 lat w branży) ma Pan pojęcie o czym Pan pisze. Co jako prawie roczny czytelnik tego bloga z przyjemnością potwierdzam i korzystając z okazji gratuluję prognoz! Pomyślałem, że jak inni, skorzystam z okazji i zapytam Pana, czy ma Pan jakieś zdanie na temat spółki CEDC w której jestem poważnie zainwestowany. Zdobyta dotychczas wiedza oraz intuicja podpowiada mi, że ta spółka może mieć spektakularny rozwój i wzrosty, jednakże to co ma wpływ na jej przyszłość: słabość/siła usd, ceny ropy, jej wejście na rynek rosyjski, światowy sentyment do rynku rosyjskiego etc. mnie coraz bardziej przerasta. Byłbym wdzięczny za jakąś opinię na temat tej spółki. Pozdrawiam, Fiusty P.S. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że tylko rok jestem na giełdach, inwestowałem gdy wszystko spadało, jak wielu bałem się nieprawdopodobnie, w okolicach marca byłem biednym człowiekiem, ale dziś wiadomo, że ten strach się szczęśliwie opłacił. Wtedy nie miałem pewności, że wszystko tak szybko się odbije. Pana trafne prognozy na blogu (jako jedno ze źródeł mej wiedzy) przyczyniły się do mojego sukcesu za co Panu dziękuję. 2009/09/16 14:07:13
Witam,
W takim razie nie ma co liczyć na odbicie / przebicie 2317 w przyszłym tygodniu. bialek.wojciech 2009/09/16 07:21:49 ostatni_samuraj_7: "Zakładając, że średnioterminowy trend wzrostowy będzie kontyunowany... ("Trend jest twoim sprzymierzeńcem, chyba że się kończy i zawraca" :-)) można liczyć wkrótce na jakiś ruch wzrostowy, gdyż: - nadal jesteśmy w kanale wzrostowym - oscylatory są schłodzone i przy wzroście cen dadzą ponownie sygnał kupna - ostatnie trzy świece na FW20 wyglądają jak część formacji wyłamania (czarna świeca, luka cenowa, trzy świece z niskimi korpusami i kolejna większa biała (miałaby być) z zamknięciem w okolicach luki (2150-2165)), - no i na koniec "teoria spiskowa": gruby roluje się na kolejną serię zachowując niskie ceny. No i tyle mam do powiedzenia :-)... ale żeby nie było tak pięknie, to wciąż należy pamiętać, że dolne ograniczenie kanału spadkowego to okolice 2030 pkt...." Różne metody dają mi ostatnio sprzeczne wyniki: jedne "wizje" sugerują dużą i długą korektę - ponad 20 proc. do lekko poniżej 1790 w grudniu czy nawet początku stycznia, inne szybką - wyglądającą przez chwilę jak krach sprzed roku - korektę rozgrywającą się pomiędzy pierwszą połową a końcem października, które jednak będzie płytka (nieco poniżej 2030, na tyle nisko by postraszyć towarzystwo przełamaniem liniii trendu wzrostowego, ale nie niżej), w listopadzie byłoby mnóstwo strachu i pewności, że spadki będą zaraz wznowione, ale nic by się nie stało (byłaby to juz tylko korekta wzrostu), w grudniu, gdy wszyscy zorientowaliby się, że zostali wykiwani, rynek by eksplodował w górę. Te dwa scenariusze są ze sobą w dużej mierze sprzeczne i na razie nie potrafię ocenić, który jest bardziej prawdopodobny. Może się coś rozjaśni w przyszłości. W takim razie nie ma co liczyć na odbicie / przebicie 2317 w przyszłym tygodniu. Rozumiem że scenariusz z raportu tygodniowego ( w PEKAO 09.09.09) jest nieaktualny? Pozdrawiam 2009/09/16 15:18:43
ten optymizm rzeczywiscie zabójczy.
proszę spojrzeć www.investorsintelligence.com/x/free_chart.html?r=101 2009/09/16 18:09:23
Witam!
Mam pytanie (nie tylko do autora bloga): Czy taki wzrost różnicy między poziomem kontraktów kolejnych serii, jaki było dzisiaj widać (wczoraj na zamknięciu różnica między fw20u09 a fw20z09 wynosiła 6pkt, a dzisiaj aż 17pkt) to coś normalnego? 2009/09/16 18:42:03
Witam Panie Wojtku,
Po raz kolejny wielkie podziękowania za edukację. "Różne metody dają mi ostatnio sprzeczne wyniki: jedne "wizje" sugerują dużą i długą korektę - ponad 20 proc. do lekko poniżej 1790 w grudniu czy nawet początku stycznia, inne szybką - wyglądającą przez chwilę jak krach sprzed roku - korektę rozgrywającą się pomiędzy pierwszą połową a końcem października, które jednak będzie płytka (nieco poniżej 2030, na tyle nisko by postraszyć towarzystwo przełamaniem liniii trendu wzrostowego, ale nie niżej" Chyba jednak ta druga opcja z bardzo szybkim zjazdem do około 2030 ( może kilka pkt poniżej 2000 ) jest bardziej prawdopodobna. Wygląda na to, że już od szczytu na 2317 jestesmy w korekcie, aktualnie zaczynamy fale B korekty z prawdopodobnym przebiciem szczytów a pózniej szybka fala C w dół. Tylko jakos te spadki, ktore Pan przewiduje w przyszłym tygodniu i okazja na PKO ponizej 30 zl mi nie pasują - chyba juz za pozno, nizej nie powinno juz byc, raczej chyba szybko w góre, szybciej niz do połowy października ???. pozdrawiam 2009/09/16 19:51:41
To wszystko przez Pana, Panie Wojtku :-) Zażyczył Pan korektę na początku września i nasi posłuchali, ba, nawet wykształceni Japończycy, znający języki, trochę się posłuchali. Trochę jak w mechanice kwantowej, którą Pan kiedyś wspominał, im dokładniejszy pomiar tym większy wpływ na badany obiekt (giełdę), czy jakoś tak podobnie.
Tylko ci Amerykanie, nie chcą się uczyć polskiego i ciągle rosną, tym gorzej dla nich. :-) 2009/09/16 20:23:33
Panie Wojtku, gorąca prośba. Czy mógłby się Pan odnieść do ostatniego wpisu na Blogu Pana Maliszewskiego, a w szczególności do podanych tam tabeli EURO USD EURO PLN i USD PLN ( kolor niebieski ):
jacekmaliszewski.blox.pl/2009/09/Odwrot-od-Dolara.html Zakładając Pański wariant, że od listopada czeka nas korekta, czy możliwe są zatem na koniec roku poziomy ( w wersji pesymistycznej ) 2,93 zł za dolara i 3,07 zł za Euro? Jakby mógł Pan skomentować te założenia i wpis, byłbym Panu bardzo wdzięczny. Zarówno Pańskie prognozy jak i prognozy Pana Maliszewskiego sprawdzają się i potwierdzenie tej wersji przez Pana ufatwiłoby mi podjęcie decyzji zakupu walut w tym terminie. Z góry serdecznie Panu dziękuję za poświecony mi czas. Pozdrawiam! 2009/09/16 20:29:34
P.S. U Pana Maliszewskiego wychodzi, że USD i EURO będą tańsze na koniec roku niż na koniec września, a zgodnie z Pańskimi założeniami powinno być odwrotnie.
2009/09/16 21:14:46
wojciechbialek.blox.pl/resource/JapaniaAEuropa.ewg.png
Wojtku, ciekawe porównanie rynków rozwiniętych, ale może warto stworzyć taką analogię dla WIGu ? 2009/09/16 23:13:56
Panie Wojtku.
Przypominam wykres który już wcześniej Pan pokazał i mam pytanie. stooq.com/q/?s=cl.f&d=20090916&c=5m&t=c&a=lg&r=wig20 Czym może być spowodowana tak duża korelacja WIG20 i cen ropy.? Wydawało mi się że tanie paliwo to dobra rzecz dla gospodarki a przez to akcji. Nie rozumiem tego. 2009/09/17 07:14:43
nixur:
"Jeśli w USA zaczną się od przyszłego tygodnia spadki to jak zareagujemy my? Spadniemy jeszcze gwałtowniej, czy przeciwnie wzrośniemy na fali ochłodzenia optymizmu? USA dotarło do zapowiadanych przez pana poziomów S&P500 na 1060P, więc czy nie należy oczekiwać już spadków?" Różne metody szacowania terminu szczytu dają różne teriminy. Niektóre dopiero październikowe. Ok. 17-tygodniowa cykliczność rynki amerykańskich obligacji skarbowych sugeruje dołek cen dopiero za 3 tygodnie: stooq.pl/q/?s=ty.f&d=20090916&c=1y&t=c&a=lg&b=0 Dołek cen obligacji skarbowych powinien wypaść gdzieś w okolicach początky spadku cen akcji. Sądzę więc, że mamy jeszcze ze 2-3 tygodnie na wzrosty. 2009/09/17 07:59:09
Panie Wojtku
wydaje mi sie ze przydaloby sie podniesc planowany szczyt na eur/usd do poziomu 1,49-1,51 w tym momencie powinnismy miec do czynienia z szalenczym wzrostem generalnie stanie sie to w przyszlym tygodniu albo za 2 tygodnie... ale obstawiam 2 tygodnie to max. to zaskoczy wsztstkiech, euro po 1,50 , a w tym przypadku usd/pln powinien wyladowac w okolicach 2,68 .... chociaz nie zdziwie sie jak zobaczymy 2,6 ale to w przypadku mini odreagowania po drodze.... pozdrawiam 2009/09/17 09:27:25
slow2006:
"chcialem zapytać czy nadal podtrzymuje Pan prognozę na usd/pln dolek w okolicach 2,66? zastanawialem sie czy nie przesunąć go w okolice 2,60, jak narazie nie widać euforii na rynkach, ktora jest potrzebna moim zdaniem do ostrej korekty... racja eur/usd przebija kolejne poziomy i wydaje mi sie ze nie skonczy sie na 1,48, ale ze zachaczy conajmniej 1,49.... generalnie sytuacje na świecie wyglada dobrze i nie wiem czy bedzie wystarczajaco duzo sily aby zejsc ponizej 2000 na wig20 i usd/pln zeby doszedl do 3 zl..." "wydaje mi sie ze przydaloby sie podniesc planowany szczyt na eur/usd do poziomu 1,49-1,51 w tym momencie powinnismy miec do czynienia z szalenczym wzrostem generalnie stanie sie to w przyszlym tygodniu albo za 2 tygodnie... ale obstawiam 2 tygodnie to max. to zaskoczy wsztstkiech, euro po 1,50 , a w tym przypadku usd/pln powinien wyladowac w okolicach 2,68 .... chociaz nie zdziwie sie jak zobaczymy 2,6 ale to w przypadku mini odreagowania po drodze.... " Odpowien tak: na wykresie kursu złotego do koszyka 50 proc. euro + 50 proc. dolar (stooq.pl/q/?s=pln_b50) konsolidacja, z której właśnie złoty wychodzi trwała 30 sesji (od początku sierpnia do zeszłego tygodnia). Elliocista nazwie ją 4-tą falą. Fala druga - symetyczna w stosunku do fali 4-tej - rozegrała się w maju i czerwcu. Też miała 30 sesji. Słowa "symetria" jest w tym ujęciu kluczowe: środek symetrii znajduje się w połowie lipca (dokładnie w tedy, gdy wszyscy grający na piątą falę spadkową na akcjach zorientowali się, że zostali wystrychnięci na dutka. Można więc przyjąć założenie, że obecna fala spadkowa kursów walut będzie symetryczna do fali kwietniowo-majowej (elliottowskiej jedynki). Do daje oszacowanie trwającej 5-tki na 11,3 proc. (intraday) i zaledwie 10 sesji, z których trwa właśnie 3-cia. Ponieważ obcnie dolar słabnie do euro, to skala spadków kursu dolara byłaby większa niż te 11,3 proc., a skala spadku kursu euro mniejsza. Ponieważ w poniedziałkowym szczycie USD/PLN sięgnął 2,92 to spadek o przynajmniej 11,3 proc. dawałby zejście nawet poniżej 2,59 w okolicach 28-ego września. Ale to wszystko przy wątpliwym założeniu, że rynek nie spróbuje "złamać symetrii". 2009/09/17 09:58:31
2009/09/17 10:15:32
2009/09/17 10:29:29
Panie Wojtku,
W.B.: "W moim przypadku udział w tej "zmowie milczenia" wynika z braku odpowiednich danych. Chętnie uwzględnił był aktywność "wielkich złych banków inwestycyjnych z Nowego Jorku" w swpoich rozważaniach, ale musiałbym mieć jakieś informacje na temat ich aktywności. Niestety nie są one dostępne." Ależ informacje o działaniach niezgodnych z prawem na rynkach finansowych typu polskiego przez największe podmioty finansowe są ogólnie dostępne. Proszę zapoznać się ze wskaźnikami efektów inwestowania przez te banki na rynkach rozwiniętych i E.M. Na rynkach rozwiniętych, np. u siebie, uzyskują duże gorsze wyniki inwestycyjne - względne wyniki. Jakich tu jeszcze potrzeba dowodów??? Jak ktoś pamięta przypadek rekomendacji ML dla KGHM z września 1998 roku i działania które poczynił ML po upublicznieniu tej rekomendacji to więcej dowodów na manipulacje nie potrzebuje. A co do najbliższej koniunktury to kluczowe będą wrześniowe dane z gospodarki. Ja zakładam, że nasze PKB w III kwartale r/r może być lekko ujemne (0,5%). 2009/09/17 11:17:31
kociobw:
"www.nber.org/releases/ Który wskaźnik spwoduje zmianę trendu na giełdzie ? " Z tym problemem będę próbował zmierzyć się tu: www.szkolenia.rp.pl/main/oferta.php?idEvents=260 Obecnie skłaniam się do myśli, że to nie publikacja jakichś danych spowoduje zmianę trendu, ale wypowiedź prominentnego przedstawicela FED, który dokonawszy analizy wszystkich dostępnych danych dojdzie do wniosku, że dalsze utrzymywanie stymulacji spowoduje pojawienie się niekorzystnych zjawisk (złoto gubo powyżej 1000, ropa powyżej 100, krach na USD, wyprzedaż obligacji skarbowych USA). Wyobrażam sobie więc, że zmiana trendu nastąpi, gdy Bernanke powie, że pora pacjenta odłączyć od kroplówki. Ponieważ pacjent jest mocno uzależniony, to zareaguje na takie dictum atakiem drgawek. 2009/09/17 11:43:03
ostatni_samuraj_7:
"Pamiętam jak na Wall street 13 przedstawił Pan również dwa scenariusze, jeden oparty na analogiach i AT, zakładających możliwość spadku o 50-60% z VIII.2008 (poziom 2400) do 1000 pkt w VIII.2009, a drugi oparty na wskaźnikach wyprzedzających koniunkturę - poziom 2400, dyskontujący wyjście produkcji przemysłowej w Polsce na plus i wyjście na zero cen akcji. Więc może trzymajmy sie lepiej modeli wyprzedzających koniunkturę :-) Ten wykres z poprzedniego Pana wpisu pokazujący analogię na S&P500 pomiedzy rokiem 1975 a 2009 bardzo działa na wyobraźnię i pomimo tego, że zwykle historia się nie powtarza aż tak dokładnie, wydaje mi się, że jest duża szansa na pójście tamtym tropem." Ten pierwszy scenariusz oparty był na - moim zdaniem błędnych - prognozach MFW i KE. Starałem się pokazać, że jeśli te prognozy - spadek PKB w 2009 roku w Polsce -byłyby prawdziwe, to rynek musiałbym przeżyć krach z WIG-iem 20 na 1000 pkt. Kilka dni temu KE zmieniła prognozy dla naszego kraju tym razem prognozując +1 proc. w 2009 roku o ile pamiętam. Mnie się wydaje, że to ciągle nadmerny pesymizm. Tak więc modeli koniunktury opartych na wskaźnikach wyprzedzających koniunktury nadal trzeba się trzymać, ale warto pamiętać, że w październiku gwałtownie spadek punkt odniesienia dla rocznych porównać, więc "efekt bazy" powinien wprowadzić tu jakieś zachwianie. Obecnie nie za bardzo potrafię rozróżnić scenariusze B) robimy długą - do grudnia - korektą do 1800, a potem rośniemy przez następne pół roku o kilkadziesiąt procent nową falą zwyżki (coś jak 1975) i B) robimy szybki kraszek w drugiej połowie października do 1900, a potem natychmiast wznawiamy wzrosty i przez listopad i grudzień osiągamy 2700 kończąc całą korektę w bessie rozpoczętą w lutym 2009 i rozpoczynają nową 2-letnią falę bessy. 2009/09/17 11:51:46
drakmaj:
"Ależ informacje o działaniach niezgodnych z prawem na rynkach finansowych typu polskiego przez największe podmioty finansowe są ogólnie dostępne. Proszę zapoznać się ze wskaźnikami efektów inwestowania przez te banki na rynkach rozwiniętych i E.M. " Może Pan podać jakies "linki", by wszyscy mogli te dane ocenić? "Na rynkach rozwiniętych, np. u siebie, uzyskują duże gorsze wyniki inwestycyjne - względne wyniki. Jakich tu jeszcze potrzeba dowodów???" Jak zwykle w przypadku dowodów - przekonujących. "Jak ktoś pamięta przypadek rekomendacji ML dla KGHM z września 1998 roku i działania które poczynił ML po upublicznieniu tej rekomendacji to więcej dowodów na manipulacje nie potrzebuje." Nie wiem jak to było w tym konkretnym przypadku, ale wiem, że w dużych instytucjach finansowych bardzo często są przypadki, że "nie wie lewica, co czyni prawica". Być może ML to instytucja, w której wszyscy jak w armii słuchają jednych rozkazów i robia to samo, ale śmiem wątpić. A tak w ogóle, czy ML ze swoimi nadludzkimi zdolnościami do minipulowania nami małymi myszkami jeszcze w ogóle istnieje? "A co do najbliższej koniunktury to kluczowe będą wrześniowe dane z gospodarki. Ja zakładam, że nasze PKB w III kwartale r/r może być lekko ujemne (0,5%)." Ujemne? To byłby dla mnie szok. Mój prosty model oparty na produkcji przemysowej, budowlanej i sprzedaży detalicznej urealnionej CPI po lipcu pokazuje +3,1 proc. Ponieważ w poprzednich 2 kwartałach pokazywał wartości o 0,9 proc. wyższe niż dane GUS, to niech będzie, że w lipcu było +2,2 proc. Dziś o 14-tej poznamy dane o produkcji. Konsensus jest na -1 proc. Ja od dawna oczekiwałem, że dane za sierpień pokażą już wyraźny wzrost r/r. Nawet jeśli tak nie będzie, to spadek musiałby być potężny, żeby spowodować spadek PKB r/r. Wydaje mi się to zupełnie nieprawdopdoobne. 2009/09/17 11:54:11
kociobw:
"INDEKS STRACHU CORAZ dalej w dół ?." Myślę, że wzrost VIX-a powyżej 30 (powyżej szczytu z 1 września) będzie - w druguej połowie października (?) - sygnałem do wyprzedaży. 2009/09/17 12:00:09
spinatsch:
"Przypominam wykres który już wcześniej Pan pokazał i mam pytanie. stooq.com/q/?s=cl.f&d=20090916&c=5m&t=c&a=lg&r=wig20 Czym może być spowodowana tak duża korelacja WIG20 i cen ropy.? Wydawało mi się że tanie paliwo to dobra rzecz dla gospodarki a przez to akcji. Nie rozumiem tego." Wzrost cen towarów jest dobry dla producentów tych towarów o ile nie przekłada się na wzrost stóp procentowych. Na razie nie osiągnęliśmy jeszcze tej fazy. Albo inaczej rosnący popyt w gospodarce podnosi popyt na towary i usługi produkowane przez większość firm. Firmy mają zamówienia kupują surowce - a więc zaczyna drożeć ropa, miedź itd. Z czasem wymusza to wzrost cen towarów i wzrost stóp procentowych. Droższe ceny surowców to wyższe koszty firm i niższe zyski. Wyższe stopy procentowe, to mniejsza zdolność kredytowa dla odbiorców tych towarów (np. gospodarstw domowych). I to jest ta faz cyklu, kiedy drożejące surowce są już jednocznacznie niekorzystne dla firm. Wcześniej drożejące surowce to sygnał rosnącego popytu, a więc rzecz korzystna dla firm notowanych na giełdach. 2009/09/17 12:04:35
lamerok76:
"wojciechbialek.blox.pl/resource/JapaniaAEuropa.ewg.png Wojtku, ciekawe porównanie rynków rozwiniętych, ale może warto stworzyć taką analogię dla WIGu ?" Próbowałem zrobić to w styczniu: wojciechbialek.blox.pl/2009/01/10-lat-za-Azjatami.html W tej analogii Europa Środkowo-Wschodnia Anno Domini 2009 jest Azją Południowo-Wschodnią Anno Domini 1999. A więc - w tej analogii - nic strasznego nam się nie dzieje - gospdoarcza/finansowo - przez następną dekadę pomimo tego, że Europa Zachodnia wchodzi na japońska ścieżkę (ratuje nas możliwość dewaluowania się w stosunku do nich - oczywiście kwestią otwartą jest na ile dług walutowy nas męczy po takich powtarzających się co 3-4 lata dewaluacjach). 2009/09/17 12:18:12
gtmax:
"P.S. U Pana Maliszewskiego wychodzi, że USD i EURO będą tańsze na koniec roku niż na koniec września, a zgodnie z Pańskimi założeniami powinno być odwrotnie. " Ja nie nie pisałem o końcu roku. Ja tylko pisałem, że waluty powinny spaść do nowych dołków (np. dolar do dwa sześćdziesiąt coś) podczas ewentualnej ostatniej zwyżki cen akcji kulminującej pod koniec września (w strefie 2300-2400). A potem podczas korekty waluty powinny podrożeć. Podrożeć pewnie proporcjonalnie do skali spadku cen akcji (np. USD na 3,2, gdy WIG-20 spadnie na 1800, ale tylko do maks. 2,90 jeśli W20 spadnie zaledwie raptem do 2000. Jeśli akcje zrobią szybki kraszek pod koniec października, a potem wzrowią wzrosty - też widzę taką możliwość - to waluty szybko oddadzą zyski, i w szczycie następnej fali wzrsotów - na przełomie grudnia i stycznia - USD byłby już po 2,30. Więc nie ma tu tak silnej sprzeczności. 2009/09/17 12:21:05
athman:
"Jak Pan widzi złoto i kopalnie złota w średnim terminie? Jeśli będzie ta 20-procentowa korekta, to złoto też się będzie korektować, czy wręcz przeciwnie - wzrośnie? A kopalnie? Rozumiem, że powinno rosnąć, aż do wyczerpania trendu osłabiania dolara. Kopalnie też?" Zakładam, że i złoto i akcje (w tym akcje kopalni) to inflacyjne aktywa lubiące słabnącego dolara itp. Więc zakładam, że złoto będzie rosło teraz dopóki zwyżkowac będą akcje, a słabnąć dolar, i spadać obligacje skarbowe, a potem wszystko naraz zmieni trend, do czego sygnałem, będzie jakaś zapowiadająca zakręcenie kurka z pieniędzmi wypowiedź reprezentanta spółdzielni czyli Bena B. 2009/09/17 12:24:40
fiusty:
"Przez przypadek od października 2009 rozpocząłem swoją przygodę z giełdami światowymi. Jeden z kolegów polecił mi Pańskiego bloga do poczytania, bo jego zdaniem (14 lat w branży) ma Pan pojęcie o czym Pan pisze. Co jako prawie roczny czytelnik tego bloga z przyjemnością potwierdzam i korzystając z okazji gratuluję prognoz! Pomyślałem, że jak inni, skorzystam z okazji i zapytam Pana, czy ma Pan jakieś zdanie na temat spółki CEDC w której jestem poważnie zainwestowany. Zdobyta dotychczas wiedza oraz intuicja podpowiada mi, że ta spółka może mieć spektakularny rozwój i wzrosty, jednakże to co ma wpływ na jej przyszłość: słabość/siła usd, ceny ropy, jej wejście na rynek rosyjski, światowy sentyment do rynku rosyjskiego etc. mnie coraz bardziej przerasta. Byłbym wdzięczny za jakąś opinię na temat tej spółki. Pozdrawiam, Fiusty P.S. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że tylko rok jestem na giełdach, inwestowałem gdy wszystko spadało, jak wielu bałem się nieprawdopodobnie, w okolicach marca byłem biednym człowiekiem, ale dziś wiadomo, że ten strach się szczęśliwie opłacił. Wtedy nie miałem pewności, że wszystko tak szybko się odbije. Pana trafne prognozy na blogu (jako jedno ze źródeł mej wiedzy) przyczyniły się do mojego sukcesu za co Panu dziękuję. " To miłe co Pan napisał i gratuluję Pańskiego sukcesu. Mam jednak wątpliwości, czy przyjąć Pańskie podziękowania. Czy jeśli to zrobię, będę w przyszłości musiał też przyjąć ewentualne złorzeczenia pod moim adresem, po błędnych inwestycjach opartych na moich prognozach, które tym razem okażą się błędne? Trudny orzech do zgryzienia. ;-) 2009/09/17 12:58:55
fiusty:
"Pomyślałem, że jak inni, skorzystam z okazji i zapytam Pana, czy ma Pan jakieś zdanie na temat spółki CEDC w której jestem poważnie zainwestowany. Zdobyta dotychczas wiedza oraz intuicja podpowiada mi, że ta spółka może mieć spektakularny rozwój i wzrosty, jednakże to co ma wpływ na jej przyszłość: słabość/siła usd, ceny ropy, jej wejście na rynek rosyjski, światowy sentyment do rynku rosyjskiego etc. mnie coraz bardziej przerasta. Byłbym wdzięczny za jakąś opinię na temat tej spółki." Niestety niewiele wiem na temat spółki. Niech się Pan podzieli swoją wiedzą, to może inni coś dorzucą w rewanżu. 2009/09/17 13:02:14
ged100:
"W takim razie nie ma co liczyć na odbicie / przebicie 2317 w przyszłym tygodniu. Rozumiem że scenariusz z raportu tygodniowego ( w PEKAO 09.09.09) jest nieaktualny?" Nie, czemu? Obecna sytuacja na krajowym rynku akcji wydaje mi się analogiczna do tej z końca maja i początku lipca. A więc - jeśli ta analogia nie zostanie złamana - w przyszłym tygodniu rynek powinien - po raz ostatni przed październikową korektą - wypalić w górę do nowych szczytów, które zotaną ustanowione pod koniec września. 2009/09/17 13:11:10
majsie3:
"ten optymizm rzeczywiscie zabójczy. proszę spojrzeć www.investorsintelligence.com/x/free_chart.html?r=101" Tu - www.investorsintelligence.com/x/breadth_indicators.html - wyjaśnienie metody konstukcji tego wskaźnika II. Prawdziwe wskaźniki sentymentu, które śledzę nie mają skrajnych wartości: Consensu Bullish Sentiment raptem 53 czyli neutralnie, a w sondaży AAII "byki" 37,4 a "niedźwiedzie" 44, czyli "niedźwiedzio"! Dopóki te oczekiwania spadków nie zostaną "zgwałcone" przez rynek, ceny akcji raczej nie spadną znacząco. 2009/09/17 13:12:54
antoni-ludwik:
"To wszystko przez Pana, Panie Wojtku :-) Zażyczył Pan korektę na początku września i nasi posłuchali, ba, nawet wykształceni Japończycy, znający języki, trochę się posłuchali. Trochę jak w mechanice kwantowej, którą Pan kiedyś wspominał, im dokładniejszy pomiar tym większy wpływ na badany obiekt (giełdę), czy jakoś tak podobnie. Tylko ci Amerykanie, nie chcą się uczyć polskiego i ciągle rosną, tym gorzej dla nich. :-) " Może to Japończycy biedusie już zaczynają odkrywać, że chcą być "drugą Polską?". ;-) 2009/09/17 13:17:53
johny67:
"Chyba jednak ta druga opcja z bardzo szybkim zjazdem do około 2030 ( może kilka pkt poniżej 2000 ) jest bardziej prawdopodobna. Wygląda na to, że już od szczytu na 2317 jestesmy w korekcie, aktualnie zaczynamy fale B korekty z prawdopodobnym przebiciem szczytów a pózniej szybka fala C w dół." Tak to sobie coraz częściej wyobrażam - patrz wrzesień-październik 1997. Ale trochę się wzbraniam przed tą wizją, bo jeśli jest prawdziwa i w listopadzie i grudniu rynek wznowi wzrosty, to może się okazać, że cała trwajaca od lutego "hossa" skończy się już na pierwszej sesji stycznia 2010 i znowy trzeba się będzie wozić z bessą. Osobiście wolałbym wersję pierwotną z głębszą i dłuższą korektą, bo wtedy rosłyby szansę na materializację analogii z 1975 rokiem - wzrostami przez większą część roku. "Tylko jakos te spadki, ktore Pan przewiduje w przyszłym tygodniu i okazja na PKO ponizej 30 zl mi nie pasują - chyba juz za pozno, nizej nie powinno juz byc, raczej chyba szybko w góre, szybciej niz do połowy października ???." Chyba tak. Ja jestem pod koniec maja i na początki lipca. Te analogie sugeurją, że jakies 2 dni słabości są jeszcze możliwe, ale nie więcej. 2009/09/17 13:22:35
Panie Wojtku, wracając jeszcze do Pana Maliszewskiego i walut. To znaczy, że poniekąd zgadza się Pan z tą prognozą opisaną w skrócie przez samego autora bloga:
1) do października rynki w górę z finalna euforią 2) listopad - korekta dość mocna. Wtedy Złoty powinien troszkę się osłabić. Powiedzmy ze 30 groszy od dna ustanowionego podczas (1) 3) potem końcówka roku to znowu szał zakupów na rynkach. Może się okazać, że w USA uchwalą jakieś zakazy wypłat premii od nowego roku dla bankierów. Więc premia wypłacona na koniec roku może być tą ostatnią. A jeśli tak, to trzeba wycisnąć z rynków maksa, aby premie były solidne. akładam więc że na koniec roku PLN będzie bardzo silny Ale z nastaniem nowego roku 2010 może faktycznie przyjść solidna przecena, jeśli okaże się, że wzrosty w końcówce roku 2009 były tylko "pompką"/ Jeżeli w którymś punkcie jest Pan odmiennego zdania to proszę o krótki komentarz. Dziękuję. 2009/09/17 13:35:58
gtmax:
"Panie Wojtku, gorąca prośba. Czy mógłby się Pan odnieść do ostatniego wpisu na Blogu Pana Maliszewskiego, a w szczególności do podanych tam tabeli EURO USD EURO PLN i USD PLN ( kolor niebieski ): jacekmaliszewski.blox.pl/2009/09/Odwrot-od-Dolara.html Zakładając Pański wariant, że od listopada czeka nas korekta, czy możliwe są zatem na koniec roku poziomy ( w wersji pesymistycznej ) 2,93 zł za dolara i 3,07 zł za Euro? Jakby mógł Pan skomentować te założenia i wpis, byłbym Panu bardzo wdzięczny. Zarówno Pańskie prognozy jak i prognozy Pana Maliszewskiego sprawdzają się i potwierdzenie tej wersji przez Pana ufatwiłoby mi podjęcie decyzji zakupu walut w tym terminie. " Cytat z komentarza pana Maliszewskiego: 'Warto zwrócić uwagę na rozpiętość prognozy dla Usd/Pln. Minimum to 2,30 (przy jednoczesnym zrealizowaniu się optymistycznej ścieżki dla Eur/Usd oraz Eur/Pln). Maksimum zaś to 3,10 (przy jednoczesnym zrealizowaniu się pesymistycznej ścieżki dla Eur/Usd oraz Eur/Pln)." Te 3,10 dla dolara to moje 3,20, które nastąpiłoby przy silnym tąpnięciu na rynku akcji (im bardziej ponizej 1790 tym bardziej, 3,20, im bardziej powyżej 1790 tym bardziej 3,10). Te 2,30 to wersja, w której NIEZALEŻNIE OD TEGO JAK GŁEBOKA BĘDZIE KOREKTA, TO SKOŃCZY SIĘ ONA JESZCZE W PAŹDZIERNIKU, a w listopadzie i grudniu ceny akcji będą rosły tak jak w okresie luty-kwiecień - a dokładnie w okresie 17 luty - 9/14 kwietnia, kiedy to WIG-20 zyskał 34,4 proc. W takim scenariuszu jeśli tąpnięcie cen akcji w październiku skończy się tuż poniżej 2000, to dolar podrożeje najwyżej raptem do niewiele powyżej 2,90, a wzrost cen akcji o 1/3 (WIG-20 2600-2700) sprowadzi USD/PLN do tych 2,30. Na razie nie potrafię zdecydować się na te scenariusze na listopad i grudzień. 2009/09/17 13:42:03
pk1501:
"Mam pytanie (nie tylko do autora bloga): Czy taki wzrost różnicy między poziomem kontraktów kolejnych serii, jaki było dzisiaj widać (wczoraj na zamknięciu różnica między fw20u09 a fw20z09 wynosiła 6pkt, a dzisiaj aż 17pkt) to coś normalnego?" Może jakiś specjalista od kontraktów pokusi się o próbę interpretacji zachowania obu serii? Czy można z niego wywnioskować intencje "dużych złych banków inwestycyjnych"? 2009/09/17 13:51:13
gtmax:
"Panie Wojtku, wracając jeszcze do Pana Maliszewskiego i walut. To znaczy, że poniekąd zgadza się Pan z tą prognozą opisaną w skrócie przez samego autora bloga: 1) do października rynki w górę z finalna euforią 2) listopad - korekta dość mocna. Wtedy Złoty powinien troszkę się osłabić. Powiedzmy ze 30 groszy od dna ustanowionego podczas (1) 3) potem końcówka roku to znowu szał zakupów na rynkach. Może się okazać, że w USA uchwalą jakieś zakazy wypłat premii od nowego roku dla bankierów. Więc premia wypłacona na koniec roku może być tą ostatnią. A jeśli tak, to trzeba wycisnąć z rynków maksa, aby premie były solidne. akładam więc że na koniec roku PLN będzie bardzo silny Ale z nastaniem nowego roku 2010 może faktycznie przyjść solidna przecena, jeśli okaże się, że wzrosty w końcówce roku 2009 były tylko "pompką"/ Jeżeli w którymś punkcie jest Pan odmiennego zdania to proszę o krótki komentarz. " Właśnie tak, problem w tym, że nie za bardzo potrafię się zdecydować, który scenariusz - ten, który Pan opisał czy wcześniejszy z ponad 20 proc. korektą do końca roku i wzrostami później - uznać za bardziej prawdopodobny. 2009/09/17 15:31:44
Ciekaw jestem jak rząd USA zareaguje na pojawienie się inflacji, o której dziś w TVN CNBC Pan wspomniał.
Na pewno jak trzeba bedzie w obliczu kolejnej fali kryzysu kongres USA może zdecydowac się na bardzo duże zmiany w prawie, w tym w prawie dotyczącym rynków kapitałowych , walutowych, surowcowych , itp by zapobiegać przechodzeniu rynków od bandy do bandy... Ale pewnie to dopiero w obliczu noża pod gardłem. Inflacja do 7-8 % pewnie przez kilka lat sama rozwiązałaby problem cen nieruchomości i innych toksycznych aktywów. Ale faktem jest, że cywilizacja krajów rozwiniętych ma małe sznse na szybki rozwój , na budowę czegoś nowego bo już prawie wszystko mają ... Ale może jakoś parę lat na lekkim plusie PKB doczekamy nowych technologii ... Japonia w latach 80- miała chyba dużo większą bańkę spekulacyjną. Może po korekcie na surowcach ich ceny bedą bardziej prowzrostowe dla PKB... 2009/09/17 15:55:37
czyli zgodnie z Pana wystąpieniem w CNBC czeka nas w najblizszym czasie ściągniecie z rynku nadpłynność
2009/09/17 19:02:55
Na chwilę obecną uważam że możliwe są dwa scenariusze, aczkolwiek każdy może mieć inne zdanie. Możliwe, jak to w większości bywa, do końca roku nie powinniśmy oglądać większej korekty.Co prawda do końca roku jeszcze troche pozostało ale zbliżamy sie do ostatniego kwartału i niewykluczone że zarządzający będą starali się utrzymać indeksy na obecnych poziomach.Jedynie zmiany jakie mogą być to określałbym je jako kosmetyczne. Ale pytanie to:czy jest odpowiednia ilość kapitału aby to utrzymać?Czy nie jest tak że większą gotówkę mają tylko zagraniczni inwestorzy i oni będą dyktować warunki?Osobiście uważam że jest zbyt mało (jeszcze) napływu do funduszy aby można było mówić o spokojnej przystani i ze spokojem patrzeć w przyszłość. Drugi scenariusz to sytuacja jaka wykreowałaby się po Nowym Roku. Po pierwsze od dawien dawna nie było podwyżek stóp %, ingerencji na rynkach "widzialnych rąk rynku" nie było dużo, co może skłonić do interwencji.To może spowodować zamieszanie wśród inwestorów. Dodatkowym aspektem w PL jest inflacja, wielka, olbrzymia dziura budżetowa, no i możliwy jeszcze niestety wzrost bezrobocia. Wszystko to może doprowadzić że przy wzrastających stopach inwestorzy będą skłonni do pozbywania sie walorów.
A wydaje mi sie że śmietankę spija zagranica, kawę piją inwestorzy krajowi - dysponująca dużym kapitałem a reszta dostaje fusy. 2009/09/17 20:46:58
Pisałem już o tym wcześniej. Program FED dla obligacji konczy sie z koncem pazdziernika. fedowie zostalo juz zaledwie (patrz dalej dlaczego zaledwie) 12 mld. drugi program wiekszy (MBS) trwa do konca 2009. zostalo jeszcze z 400 mld. dopoki te programy sie nie skoncza nie ma co liczyc na korekte. moze 2010 ja przyniesie (silniejsza niz pare procent). przyszly tydzien zapowiada sie ciekawie. w tym bowiem tygodniu rynki mialy Paydown w obligacjach az na 20mld oraz fed skupil za 1,8mld UST. te dolarki musialy znaleźć dom. W przyszlym tygodniu latwo nie bedzie. wiecej info tutaj (na koncu wpisu, nie moglem tutaj wkleic bo pojawia mi sie o komunikat iz filtr spamowy nie pozwala na komentarz....)
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,89942210,100401163,kolejny_tydzien.html 2009/09/17 22:07:48
do autora blogu
jestem pod wrazeniem konsekwencji w Pana postępowaniu i prowadzeniu tego bloga, ktora jest zarazem szacunkiem do innych uczestnikow tego blogu, a mianowicie mam na mysli codzienne odpowiedzi Pana na pytania uczestników osobiscie straram sie wciaz uczyc konsekwętnego postępowanie albowiem na pewno jest ono pomoce i wazne w inwestowaniu pozdrawiam 2009/09/18 00:12:11
Panie Wojtku.
Czy w zakresie zainteresowań inwestycyjnych czytelników Pańskiego bloga powinna znaleść sie spółka PGNiG ? Pozdrawiam Pana oraz czytelników. 2009/09/18 00:28:40
Pan Wojciech:
"Rzeczywiście o ile "oczekiwania" IFO korelują ładnie z dynamiką polskiej prodykcji przemysłowej o tyle "klimat" koreluje z WIG-iem. Z formalnego punktu widzenie nie powinno tak być, bo wskaźniki typu klimat mają naturę oscylatorów, czyli poruszają się w poziomym zakresie, a indeksy giełdowe nie są zwykle ograniczone w ten sposób." Rzeczywiście, dopiero po urealnieniu CPI, koszykiem surowców lub którymś agregatem pieniężnym indeksy giełdowe mogłyby oscylować wokół stałej wartości (a i nie do końca, dużo zależy od konstrukcji indeksu). Nie zmienia to faktu, że model oparty na klimacie i miedzi jest prosty i całkiem ładnie dopasował się do danych z przeszłości - ale był to któryś z rzędu model, więc może stało się tak przypadkiem. Dalsze przemyślenia na temat przyszłości naszej gospodarki. 1. Demografia i ZUS - widać zagrożenie w perspektywie najbliższej dekady, konieczne będzie zwiększenie podatków albo zmniejszenie emerytur przez inflację. 2. Myślę, że problemem mogą być różnego rodzaju programy "pomocowe" z Brukseli. Ich istnienie powoduje, że ludzie próbują dostosować się do wymagań urzędników, a nie potencjanych klientów. Dosyć powszechne jest staranie się o różnego rodzaju dofinansowania. Niszczy to przedsiębiorczość, nowi przedsiębiorcy zamiast badać rynek badają przepisy i zastanawiają się, co przekona biurokratów. Pisze Pan "Ale jeśli patrzę na moją ulubioną Koreę robiącą dziś nowe szczyty". Nie wiem jak Korea, ale widziałem jakiś czas temu jako turysta turecką prowincję. Kwitnie tam wolny rynek (widać to po drobiazgach, wszystko wygląda na mniej uregulowane i bardziej konkurencyjne), nie wydaje się też, aby mieli poważniejsze problemy demograficzne. Wróżę im duży rozwój gospodarczy. stooq.pl/q/?s=kospi&r=ise100 2009/09/18 07:48:13
@ stoje_i_patrze
Co z Bradleyem ? @prof. DROŻDŻ Mógłby pan zamieścić aktualną analizę WIG-20? 2009/09/18 07:59:30
Wojtku, a co myślisz o takim technicznym porównaniu z 1937-38?
yelnick.typepad.com/yelnick/2009/09/slow-roll-so-1938-yet-again.html 2009/09/18 08:34:30
2009/09/18 10:54:51
stats.oecd.org/mei/bcc/default.html
OECD Business Cycle Clock Jakie przewidywania na następne okresy ?. 2009/09/18 15:42:05
@lamerok76
Bradley moze miec wachania nawet o miesiac..... trzeba miec to na uwadze. Nie zmienia to faktu iz 15 mielismy przejscie na saturnie, a nic sie nie stalo. dziwne. @W.Białek Czy można coś zrobic z tym zabezpieczeniem antyspamowym? Chce cos wkleic po angielsku i sie nie da. otrzymuje komunikat "Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany. " 2009/09/18 21:18:24
Prezydent Obama zadał cios pomysłom George Friedmana, a tak mi się podobały. Miejmy nadzieję, że idee Friedmana przetrwają prezydenturę Obamy.
2009/09/18 21:50:10
Panie Wojtku, gdyby był Pan szczęśliwym :) posiadaczem akcji PKO BP to biorąc pod uwagę całe to zamieszanie z prawem poboru, dywidentą i nową emisją trzymałby Pan akcje dalej czy sprzedał już teraz? W TVN CNBC słyszałem sprzeczne zdania w tej sprawie. Pana kolega z PKO SA wstrzymał się z odpowiedzią, natomiast drugi gość programu był zdania, że akcje te należy trzymać i czekać na rozwój sytuacji do mementu kiedy poznamy więcej szczegółów na temat prawa poboru, nowej emisji i dywidenty. Pytanie tylko czy w takiej sytuacji nie będzie za późno na ich sprzedaż. Jakie jest Pana zdanie na ten temat? Ostatnio prognozował Pan nawet cenę 37 zł. Z góry dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.
2009/09/18 22:04:11
Mamy Rosh Hashanah
Zatem "Sell on Rosh Hashanah and Buy on Yom Kippur"? 2009/09/18 22:05:59
@Antoni-Ludwik
PRzecież to utopia. Zezowaty o tym ciekawie napisał zezorro.blogspot.com/2009/09/co-sie-stao-17-wrzesnia.html 2009/09/19 09:43:15
degires:
"Ciekaw jestem jak rząd USA zareaguje na pojawienie się inflacji, o której dziś w TVN CNBC Pan wspomniał. Na pewno jak trzeba bedzie w obliczu kolejnej fali kryzysu kongres USA może zdecydowac się na bardzo duże zmiany w prawie, w tym w prawie dotyczącym rynków kapitałowych , walutowych, surowcowych , itp by zapobiegać przechodzeniu rynków od bandy do bandy... Ale pewnie to dopiero w obliczu noża pod gardłem. Inflacja do 7-8 % pewnie przez kilka lat sama rozwiązałaby problem cen nieruchomości i innych toksycznych aktywów. Ale faktem jest, że cywilizacja krajów rozwiniętych ma małe sznse na szybki rozwój , na budowę czegoś nowego bo już prawie wszystko mają ... Ale może jakoś parę lat na lekkim plusie PKB doczekamy nowych technologii ... Japonia w latach 80- miała chyba dużo większą bańkę spekulacyjną. Może po korekcie na surowcach ich ceny bedą bardziej prowzrostowe dla PKB..." W scenariuszach, które zaczynają mi się składać, prawdziwa inflacja - nie deflacyjna korekta jak teraz - przychodzi w latach 2012-2017, a jej producentem jest właśnie Japonia. 2009/09/19 09:49:27
aisakpr:
"czyli zgodnie z Pana wystąpieniem w CNBC czeka nas w najblizszym czasie ściągniecie z rynku nadpłynność " Myślę, że do wywołania korekty może wystarczyć sugestia niezwiększania płynności w przyszłości. 2009/09/19 09:59:36
Witam Panie Wojtku
Jeszcze jedno laickie pytanie, jak w czasie widzi Pan wejście S&P500 na poziom 1250, czy uważa Pan że jest jakaś szansa aby stało się to do końca bieżącego roku przy założeniu że pomoc FED w USA będzie kontynuowana. To tak w nawiązaniu do modelu lustrzanego odbicia o którym Pan wspominał bodajrze w maju/kwietniu.Może pokusiłby się Pan o jakąś % wartoś takiego scenariusza. Pozdrawiam 2009/09/19 10:27:27
kiall:
"jestem pod wrazeniem konsekwencji w Pana postępowaniu i prowadzeniu tego bloga, ktora jest zarazem szacunkiem do innych uczestnikow tego blogu, a mianowicie mam na mysli codzienne odpowiedzi Pana na pytania uczestników osobiscie" Stram się utrzymać w miarę ciągłość dyskusji, bo sprzyja to utrzymaniu koncentracji na rynku i zmusza do w miarę szybkiej weryfikacji stawianych tez. Pozdrawiam. 2009/09/19 10:37:39
ged100:
"Jeszcze jedno laickie pytanie, jak w czasie widzi Pan wejście S&P500 na poziom 1250, czy uważa Pan że jest jakaś szansa aby stało się to do końca bieżącego roku przy założeniu że pomoc FED w USA będzie kontynuowana. To tak w nawiązaniu do modelu lustrzanego odbicia o którym Pan wspominał bodajrze w maju/kwietniu.Może pokusiłby się Pan o jakąś % wartoś takiego scenariusza." W niektórych scenariuszach taki właśnie rezultat otrzymuję, tyle, że taki wzrost kulminujący pod koniec grudnia, wyczerpuje cały potencjał wzrostowy rynku i w 2010 wchodzimy w bessę. 2009/09/19 11:03:15
czytelnik001:
"Czy w zakresie zainteresowań inwestycyjnych czytelników Pańskiego bloga powinna znaleść sie spółka PGNiG ?" Tak, jeśli można na jej akcjach zarobić lub stracić. 2009/09/19 11:08:54
czytelnikbloga:
"Nie wiem jak Korea, ale widziałem jakiś czas temu jako turysta turecką prowincję. Kwitnie tam wolny rynek (widać to po drobiazgach, wszystko wygląda na mniej uregulowane i bardziej konkurencyjne), nie wydaje się też, aby mieli poważniejsze problemy demograficzne. Wróżę im duży rozwój gospodarczy. stooq.pl/q/?s=kospi&r=ise100" Turcja też jest fajna, choć trzeba pamiętąć, że jednak Turków trochę uszkadzamy w 2050 roku niespodziewając odpychając spod Krakowa: 3.bp.blogspot.com/_YGLQQZTHoU0/SWdhc33OCnI/AAAAAAAAG0Q/EJXDJNSS_Oc/s400/turkey2050.JPG nicolepoliti.files.wordpress.com/2009/04/next100years.jpg 2009/09/19 11:12:54
lamerok76:
"Wojtku, a co myślisz o takim technicznym porównaniu z 1937-38? yelnick.typepad.com/yelnick/2009/09/slow-roll-so-1938-yet-again.html " Monitoruję je od marca: wojciechbialek.blox.pl/2009/03/Najlepiej-od-wrzesnia-1939-cz-1.html 2009/09/19 11:17:39
kociobw
"www.marketvector.com/stock-market/sp-500.htm Jaka jest sprawdzalność tych prognoz ?" A czyje to są prognozy? "stats.oecd.org/mei/bcc/default.html OECD Business Cycle Clock " Fajna strona. 2009/09/19 11:19:15
stoje_i_patrze:
"Czy można coś zrobic z tym zabezpieczeniem antyspamowym? Chce cos wkleic po angielsku i sie nie da. otrzymuje komunikat "Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany. " Chyba nie. Ja w takich sytuacja wykropkowywuje pojedyczne litery w słowach nie lubianych przez filtr takich jak "interest" itp. 2009/09/19 11:40:40
Czy prawdą jest ,ze FED częsc zepsutych aktywow odupil od bankow, wiec nie bedzie sie mogl tak szybko wycofac?
2009/09/19 11:45:55
antoni-ludwik:
"Prezydent Obama zadał cios pomysłom George Friedmana, a tak mi się podobały. Miejmy nadzieję, że idee Friedmana przetrwają prezydenturę Obamy." "Nie ma przypadków, są tylko znaki". Nasz rząd ogłosił postawienie warunków Amerykanom (tarcza za Patrioty i takie tam) w dniu amerykańskiego święta 4 lipca. Amerykanie zrewanżowali nam się ogłaszając swoje decyzje 17 września, czyli w 60 rocznicę sowieckiej inwazji na Polskę. Wszyscy ekscytują się wyborem zastosowanej przez rząd USA symboliki. Dla mnie ciekawszy jest fakt, że nasz rząd zdecydował się 4 lipca ub. r. "postawić" USA dokładnie na 7 dni przed szczytem ceny ropy naftowej 11 lipca i 11 dni przed dołkiem dolara. Niebawem Rosja upojona swym bogactwem płynącym z ropy na 145 USD zaatakowała Gruzję. Trzeba zdawać sobie sprawę, że typowi politycy to zapewne bardzo kiepscy gracze, którzy ulegają wpływowi trendów rynkowych w taki sam sposób jak przysłowiowa "ulica". Wtedy polski rząd "zagrał" na słabość USA i siłę Rosji na 7 do 11 dni przed zmianą tego trednu. Ciekawe, czy obecna deklaracja słabości USA w wykonaniu rządu tego kraju również poprzedzi zmianę trendu o 7 do 11 dni. Bardzo by mi to prawdę mówiąc pasowało do koncepcji październkikowego straszenia na rynkach. ;-) 2009/09/19 11:52:06
kwarc20fontele:
"Czy prawdą jest ,ze FED częsc zepsutych aktywow odupil od bankow, wiec nie bedzie sie mogl tak szybko wycofac?" Ależ będzie mógł! Wystarczy, że rzuci hasło "poznaj siłę własnych pieniędzy" i ogłosi prywatyzację skupionych aktywów. Myśmy to już przerabiali, przyjdzie pora na Amerykanów. 2009/09/19 12:09:14
stoje_i_patrze:
"PRzecież to utopia. Zezowaty o tym ciekawie napisał zezorro.blogspot.com/2009/09/co-sie-stao-17-wrzesnia.html" Tekst fajny, szczególnie fragment: "Show me the money, stary." ale o tym, czy to utopia, czy nie zadecydują dopiero przyszłe trendy rynkowe. Zmienność, która zaczynami mi powoli majaczyć na horyzoncie w przyszłej dekadzie jest tak oszałamiająca, że wydaje się wątpliwe by w przypadku materializacji tych wizji mapa polityczna świata w roku 2020 miała cokolwiek współnego z obecną. Czy nie będzie na tej mapie Polski, czy też Rosji nie jest jeszcze moim zdaniem oczywiste. Poza tym świat nie kończy się w przyszłej dekadzie. 2009/09/19 12:12:33
gtmax:
"Panie Wojtku, gdyby był Pan szczęśliwym :) posiadaczem akcji PKO BP to biorąc pod uwagę całe to zamieszanie z prawem poboru, dywidentą i nową emisją trzymałby Pan akcje dalej czy sprzedał już teraz? W TVN CNBC słyszałem sprzeczne zdania w tej sprawie. Pana kolega z PKO SA wstrzymał się z odpowiedzią, natomiast drugi gość programu był zdania, że akcje te należy trzymać i czekać na rozwój sytuacji do mementu kiedy poznamy więcej szczegółów na temat prawa poboru, nowej emisji i dywidenty. Pytanie tylko czy w takiej sytuacji nie będzie za późno na ich sprzedaż. Jakie jest Pana zdanie na ten temat? Ostatnio prognozował Pan nawet cenę 37 zł. Z góry dziękuję. Pozdrawiam serdecznie." Obecna słabość - oddziałująca na cały nasz rynek - wynika z podaży akcji banku ze strony tych akcjonariuszy, który nie chcą - bo np. nie mają pieniędzy - zapisywać się na akcje nowej emisji. Jeśli tego nie zrobią, to stracą pod warunkiem, że nie sprzedzadzą akcji. A więc sprzedają już teraz. Gdy ta podaż ustanie niebawem kurs powinien skoczyć w górę o 10 lub 20 proc. (w drugiej połowie października pewnie ponownie spadnie wraz z całym rynkiem). 2009/09/19 12:33:10
stoje_i_patrze"
"Mamy Rosh Hashanah Zatem "Sell on Rosh Hashanah and Buy on Yom Kippur"?" Zatem życzę Wam wesołych świąt. My kupujemy dopiero na Wszystkich Świętych. ;-) 2009/09/19 14:26:46
Witam,
Co by Pan powiedział na następujący rozwój sytuacji : - do konca wrzesnia wzrost W20 do szczytu - pozniej okolo 2 tyg spadek ponizej dolka z tego tygodnia - do około 2030 - wszyscy oczekują dalszych spadkow - mamy nagly zwrot sytuacji - rosniemy do okolo 2550 przez +/- 5 tygodni - szczyt musialby wypasc gdzies pod koniec listopada - z poziomu 2550 spadamy kilka tygodni ( mały krach ) do +/- 1870 - dalej tak jak Pan przewiduje kilka miesiecy mniej dynamicznych wzrostów do nieco ponad 3000. Co Pan o tym sądzi ? pozdrawiam 2009/09/19 14:47:19
Witam Panie Wojtku,
Czy mógóbym Pana prosić o komentarz (ewentualnie jakąś średnioterminową propgnozę, było by super ;-) ) dla rynku miedzi ? Pozdrawiam serdecznie. 2009/09/19 19:54:08
@bialek.wojciech
kociobw "www.marketvector.com/stock-market/sp-500.htm Jaka jest sprawdzalność tych prognoz ?" A czyje to są prognozy If your organization requires written permission, please send copyright requests to the following address: Financial Forecast Center P. O. Box 131263 The Woodlands, TX 77393 U.S.A. 2009/09/20 11:56:17
Panie Wojciechu, oto quantitative easing w naszym wydaniu:
finanse.wp.pl/kat,7065,title,PZU-juz-wie-skad-wezmie-gotowke-na-dywidende,wid,11499601,wiadomosc.html 2009/09/20 11:56:54
Panie Wojciechu, oto quantitative easing w naszym wydaniu:
finanse.wp.pl/kat,7065,title,PZU-juz-wie-skad-wezmie-gotowke-na-dywidende,wid,11499601,wiadomosc.html 2009/09/20 13:06:18
2009/09/20 21:09:52
Wojciech Białek:
Obecnie skłaniam się do myśli, że to nie publikacja jakichś danych spowoduje zmianę trendu, ale wypowiedź prominentnego przedstawicela FED, który dokonawszy analizy wszystkich dostępnych danych dojdzie do wniosku, że dalsze utrzymywanie stymulacji spowoduje pojawienie się niekorzystnych zjawisk (złoto gubo powyżej 1000, ropa powyżej 100, krach na USD, wyprzedaż obligacji skarbowych USA). Wyobrażam sobie więc, że zmiana trendu nastąpi, gdy Bernanke powie, że pora pacjenta odłączyć od kroplówki. Ponieważ pacjent jest mocno uzależniony, to zareaguje na takie dictum atakiem drgawek. Czy dwie poniższe wypowiedzi, wyszperane w wiadomościach z 18.09.2009, nie są przypadkiem pierwszymi "pomrukami" nadciągającej burzy: za stooq.pl: Amerykańska Rezerwa Federalna rozpocznie podwyższanie stóp procentowych od września 2010 r. - oceniają analitycy Barclays Capital. W światowej gospodarce jest więcej dostępnego kapitału niż kiedykolwiek wcześniej - ocenił prezes Morgan Stanley, John Mack. Szczególnie ta druga wypowiedź jest zastanawiająca. Zakładam, że taki gość nie mówi tego ot tak sobie. Wie, że zostanie to puszczone w świat. Czy oznacza to, że sugeruje on wzrosty na giełdach w najbliższym czasie? A może właśnie ostrzega, że FED zacznie "odcinać kroplówkę"? 2009/09/20 23:41:11
Drogi Mistrzu!
Nie wiem co się dzieje, ale czytelnicy bloga są bezczelni. Dają zadania do rozwiązania i płacą za to watykańskimi pieniędzmi. Korzystając więc z okazji, że panuje brak dyscypliny na blogu, proszę o zerknięcie okiem na wykresik. Porównanie ceny miedzi w relacji do ceny ropy. Iloraz większy od 1 bo cenę miedzi wziąłem w groszach a ropę w zł. Po pierwsze... cykliczność jest podniecająca, nieprawdaż? ;-) Po drugie... korelacja dwóch kluczowych surowców dla gospodarki powoduje, że współczynnik porusza się w horyzoncie. Po trzecie, kilka miesięcy przebywania powyżej średniej 12-miesięcznej ..."i chwatit" (jak mawiał wujaszek Stalin gdy przedstawiano mu wiek młodego kontrrewolucjonisty). Jeszcze 2-3 miesiące zwyżki miedzi vs ropy i ...? Czyżby wraz ze spadkami giełd poleci drastycznie miedź, a ropa mniej (jako lepsze zabezpieczenie przed QE) w715.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5P4FcyG2mAw Proszę o komentarz 2009/09/21 07:36:58
@Wojciech.Białek
Często słyszy się, że rząd Iranu zamierza porzucić dolara i rozpocząć transakcje wyłącznie w euro - twierdząc, że euro miałoby być zabezpieczeniem przed tracącym na wartości dolarem. Jaki jest cel tej retoryki? Czy faktycznie przejście z dolara na euro miałoby jakieś praktyczne zastosowanie w Iranie czy to tylko antyimperialistyczna propaganda? 2009/09/21 08:22:26
czy spredy na polskie oblligacje dają nam jakies informacje co do ewentualnej korekty? gdzie można je odszukac?
2009/09/21 09:26:11
2009/09/21 11:00:24
Panie Wojtku, kiedy Pana zdaniem nasza giełda wystrzeli w końcu do góry? Dużo osób mówiło o dniu dzisiejszym, pozamykanych kontraktach, a my dalej stoimy w miejscu.
2009/09/21 11:48:42
@pompka
Pompka skonczy sie z koncem tego roku (najpozniej) a wlasciwie to juz sie konczy. Teraz FED wchodzi w fazę jedynie pompowania obligacji, ale juz nie koniecznei rynku akcji Banki amerykaskie (ale nie PD ani nie inwestycyjne) wlasnie teraz kupuja obligacje USA. PD nie maja juz kasy, zostalo im tylko 11 mld w MBS. FEDowi konczy sie tez program skupu obligacji. Zostaja zatem banki z MBS, ktore za MBS dostana gotowke w tym samym tygodniu co duza podaz obligacji(a dokladnie "settlement" dla tych obligacji czyli np najblizszy duzy to 30 wrzesnia dla obligacji z tego tygodnia). dodatkowo od piatku nie ma juz gwarancji rzadowych dla "retail money market funds" co spowoduje ucieczke kasy z tych funduszy na konta bankowe. banki nie udzielaja kredytow, zatem kasa pojdzie w obligacje. innymi slowy cyrk z kupnem obligacji potrwa jeszcze przez caly Q4 2009. FEDowi zostalo jeszcze 400mld na zakup MBS (100mld miesiecznie). Zatem obligacje sobie poradza do konca tego roku. Gorzej z rynkami (gieldy) - niestety PD beda miec coraz mniej kasy na pompke (np juz tylko 11 mld w MBS). Do tej pory PD dostaly ponad 365 mld dolarów od FED. Zatem 11 MBS to juz malutko. Wydaje mi sie ze przed nami (jesli juz nie za nami) ostatnia proba jazdy w gore i potem formowania sie szczytu (bocznika) a potem w dol. Najpozniej od Q1 2010. Gdyby tak sie stalo to nie bedzie to mala korekta tylko potezna. Zakladam przy tym ze wszystko bedzie tak jak FED zakomunikowal tj zaprzestanie skupu obligacji z koncem pazdziernika(zostalo juz tylko 13 mld z programu majacego 300mld), skupu MBS (zostalo 400mld z programu na 1.25 biliona) i GSE (zostalo 70 mld z programu na 200mld) z koncem tego roku. Innymi slowy od Q1 2010 zabraknie paliwa dla pompki. Gdyby FED zmienil zdanie no to pompka na calego pewnie z powrotem. 2009/09/21 12:35:20
@Wojciech Białek
Yom Kippur jest 27 wrzesnia. Zatem bylo by to spojne z malutkimi spadkami w tym tygodniu, jak tutaj: www.chartsedge.com/images/092009.gif 2009/09/21 12:39:12
archie_arbitrage:
"Drogi Mistrzu! Nie wiem co się dzieje, ale czytelnicy bloga są bezczelni. Dają zadania do rozwiązania i płacą za to watykańskimi pieniędzmi. Korzystając więc z okazji, że panuje brak dyscypliny na blogu, proszę o zerknięcie okiem na wykresik." Bo to jest taki zrelaksowany blog, któremu idee pruskiej dyscypliny są nieco obce ;-) "Porównanie ceny miedzi w relacji do ceny ropy. Iloraz większy od 1 bo cenę miedzi wziąłem w groszach a ropę w zł. Po pierwsze... cykliczność jest podniecająca, nieprawdaż? ;-) Po drugie... korelacja dwóch kluczowych surowców dla gospodarki powoduje, że współczynnik porusza się w horyzoncie. Po trzecie, kilka miesięcy przebywania powyżej średniej 12-miesięcznej ..."i chwatit" (jak mawiał wujaszek Stalin gdy przedstawiano mu wiek młodego kontrrewolucjonisty). Jeszcze 2-3 miesiące zwyżki miedzi vs ropy i ...? Czyżby wraz ze spadkami giełd poleci drastycznie miedź, a ropa mniej (jako lepsze zabezpieczenie przed QE) w715.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5P4FcyG2mAw Proszę o komentarz" Ciekawe zagadnienie. Zrobiłem sobie wykres relacji miedź/ropa od 1959 roku i trochę nad nim pomedytowałem (niestety brak danych sprzed 1959 roku utrudnia prognozowanie ;-)). Pierwsza obserwacja: od 1974 roku (pierwszego szoku naftowego) żyjemy w świecie drogiej ropy - wcześniej relacja miedź/ropa oscylowała w przedziale 9-27, od 1974 roku w przedziale 2-10. Druga obserwacja: ropa jest surowcem geopolitycznym, miedź jest surowcem gospodarczym. Ropa była najtańsza względem miedzi w 1966 roku (najlpesze czasu dla gospodarek zachodnich?), a po 1974 roku w 1988 roku (1:10; duskontowanie zwycięstwa Zachodu w Zimnej Wojnie z roponośna Rosją?). Ropa była najdroższa względem miedzi w 1982 roku, 2003 roku i jesienią 2008 roku. W każdym przypadku była to recesja w gospodarkach zachodnich przy istniejącym na świecie napięciu geopolitycznym promującym droga ropę. Trzecia obserwacja: cykliczność, którą Pan zaobserwował, to zapewne 3-4-letni cykl koniunkturalny, który silniej wpływa na ceny miedzi niż ceny ropy. Następny szczyt tej relacji wypada gdzieś w 2010 roku. Cwarta obserwacja: duży cykl relacji miedź/ropa wydaje się mieć ok. 22 lata (ale krótka historia danych nie pozwala na jakieś bardziej jednoznaczne konkluzje): podwójnym szczytom z lat 1966 i 1973 zdają się odpowiadać podwójne szczyty z lat 1988 i 1995. Przy takiej interpretacji relacja miedź/ropa powinna ustanowić szczyty w 2010 roku i powtórnie 2017 roku. Czyli lata 2010 i 2017 zapowiadają się na lata kolejnych szczytów boomów gospodarczych. Piąta obserwacja: jakiejś pomniejsze czary-mary sugerują, że szczyt relacji miedź-ropa w 2010 roku powinien wypaść "bardzo wysoko", czyli w 2010 roku miedź powinna być "bardzo droga" względem ropy (czy też ropa bardzo tania względem miedzi). Dziwny to wniosek, bo 2010 wypada jako rok szczytu koniunktury gosporczej, więc raczej rok drogiej miedzi i drogiej ropy, a tymczasem na "short squeeze" na miedzi raczej się nie zanosi, bo zapasy są relatywnie wysokie. Na krach na ropie w 2010 też wcześniej nie liczyłem. Muszę to wszystko przemyśleć, bo na razie nie układa się to - zwłaszcza ostatni wniosek - w jakąś sensowną całość. 2009/09/21 12:41:01
retepete:
"Często słyszy się, że rząd Iranu zamierza porzucić dolara i rozpocząć transakcje wyłącznie w euro - twierdząc, że euro miałoby być zabezpieczeniem przed tracącym na wartości dolarem. Jaki jest cel tej retoryki? Czy faktycznie przejście z dolara na euro miałoby jakieś praktyczne zastosowanie w Iranie czy to tylko antyimperialistyczna propaganda?" Być może to sygnały wysyłane do Europy, że Iran gotowy byłby do przyłączenia się do ewentualnej antydolarowej koalicji? 2009/09/21 15:08:50
cyklotyk
"Obecnie skłaniam się do myśli, że to nie publikacja jakichś danych spowoduje zmianę trendu, ale wypowiedź prominentnego przedstawicela FED, który dokonawszy analizy wszystkich dostępnych danych dojdzie do wniosku, że dalsze utrzymywanie stymulacji spowoduje pojawienie się niekorzystnych zjawisk (złoto gubo powyżej 1000, ropa powyżej 100, krach na USD, wyprzedaż obligacji skarbowych USA). Wyobrażam sobie więc, że zmiana trendu nastąpi, gdy Bernanke powie, że pora pacjenta odłączyć od kroplówki. Ponieważ pacjent jest mocno uzależniony, to zareaguje na takie dictum atakiem drgawek. Czy dwie poniższe wypowiedzi, wyszperane w wiadomościach z 18.09.2009, nie są przypadkiem pierwszymi "pomrukami" nadciągającej burzy: za stooq.pl: Amerykańska Rezerwa Federalna rozpocznie podwyższanie stóp procentowych od września 2010 r. - oceniają analitycy Barclays Capital. W światowej gospodarce jest więcej dostępnego kapitału niż kiedykolwiek wcześniej - ocenił prezes Morgan Stanley, John Mack. Szczególnie ta druga wypowiedź jest zastanawiająca. Zakładam, że taki gość nie mówi tego ot tak sobie. Wie, że zostanie to puszczone w świat. Czy oznacza to, że sugeruje on wzrosty na giełdach w najbliższym czasie? A może właśnie ostrzega, że FED zacznie "odcinać kroplówkę"?" Tak to brzmi. Niestety trudno jest przewidywać "timing" wypowiedzi polityków. 2009/09/21 15:10:05
stoje_i_patrze:
"Yom Kippur jest 27 wrzesnia. Zatem bylo by to spojne z malutkimi spadkami w tym tygodniu, jak tutaj: www.chartsedge.com/images/092009.gif" Z moich cykielków dołek wypadał raczej na początku tego tygodnia. 27-y to byłoby strasznie późno. 2009/09/21 15:31:38
johny67:
"Co by Pan powiedział na następujący rozwój sytuacji : - do konca wrzesnia wzrost W20 do szczytu - pozniej okolo 2 tyg spadek ponizej dolka z tego tygodnia - do około 2030 - wszyscy oczekują dalszych spadkow - mamy nagly zwrot sytuacji - rosniemy do okolo 2550 przez +/- 5 tygodni - szczyt musialby wypasc gdzies pod koniec listopada - z poziomu 2550 spadamy kilka tygodni ( mały krach ) do +/- 1870 - dalej tak jak Pan przewiduje kilka miesiecy mniej dynamicznych wzrostów do nieco ponad 3000. Co Pan o tym sądzi ?" Powien tak: nasz rynek akcji rósł od połowy lutego do połowy lipca przy cały czas utrzymującym się przekonaniu większości spekulantów, że mamy do czynienia jedynie z korekcyjnym odreagowaniem, które latem i jesienią tego roku zostanie zniesione w całości przez kolejną falę spadków (tak jak to stało sie w 2002 roku). Tymczasem w połowie lipca wszyscy zorientowali się, że od 5 miesięcy grany jest inny mecz. W typowych warunkach proces dostosowywania się struktury portfeli do nowej wizji świata po tym jak większość inwestorów uświadomiła sobie, że stara jest nieaktualna powinien być PROPORCJONALNY W CZASIE I PRZESTRZENI, do wielkości popełnianego wcześniej błędu. Czyli - w naszym przypadku - powinien trwać ok. 5 miesięcy i mieć ok. 47 proc. od połowy lipca. To daje jakieś strasznie wielkie wartości WIG-u w szczycie wypadającym w połowie grudnia. Brzmi to podobnie do Pańskiego scenariusza, ale daje trochę fatastyczne wyniki. 2009/09/21 15:38:45
gtmax:
"Panie Wojtku, kiedy Pana zdaniem nasza giełda wystrzeli w końcu do góry? Dużo osób mówiło o dniu dzisiejszym, pozamykanych kontraktach, a my dalej stoimy w miejscu." Ostatnie fale słabości na GPW - 4 maja - 29 maja, 12 czerwca - 10 lipca i 24 lipca - 17 sierpnia - trwały 25, 28 i 24 dni. Obecna słabość zaczęła się 25 sierpnia. Przy założeniu, że portwa tyle samo co 3 poprzednie, daje to okres od 18-tego do 22-tego września jako orientacyjny termin dołka. Dziś jest 21-y. 2009/09/21 15:43:27
aisakpr:
"czy spredy na polskie oblligacje dają nam jakies informacje co do ewentualnej korekty? gdzie można je odszukac?" Nasze spready do bundów robią trójką symetyczny od października 2008. Trudno z tego coś wyczytać na temat rynku akcji. 2009/09/21 15:49:57
adhon7:
"Czy mógóbym Pana prosić o komentarz (ewentualnie jakąś średnioterminową propgnozę, było by super ;-) ) dla rynku miedzi ?" Kłaniam się, trochę na temat miedzi (w relacji do rypy) pisałem wyżej, ale na razie nie potrafię tego ułożyć w jakiś sensowny scenariusz. Ale jak patrzę na wykres miedzi - stooq.pl/q/?s=hg.f&c=1y&t=c&a=lg&b=1- to widzę wypadające co mniej więcej 2 miesiące dołki: październik 2008, grudzień 2008, luty 2009, kwiecień/maj 2009, czerwiec/lipiec 2009 i ... wrzesień 2009. 2009/09/21 15:51:36
kociobw:
"If your organization requires written permission, please send copyright requests to the following address: Financial Forecast Center P. O. Box 131263 The Woodlands, TX 77393 U.S.A." I jak im te prognozy wychodzą? 2009/09/21 15:53:09
kociobw:
"economagic.com/em-cgi/PW_MChartOmni.exe/form @bialek.wojciech - Jak dalej potoczy się wykres ?" Niestety u mnie wyskakuje nie obrazem, lecz komunikat o błędzie. 2009/09/21 15:54:41
kociobw:
"www.marketwatch.com/investing/index/GDOW @bialek.wojciech - jakie prognozy dotyczące -GDOW ? " A jaki horyzont czasowy Szanownego Pana interesuje? 2009/09/21 15:56:14
czytelnikbloga:
"Panie Wojciechu, oto quantitative easing w naszym wydaniu: finanse.wp.pl/kat,7065,title,PZU-juz-wie-skad-wezmie-gotowke-na-dywidende,wid,11499601,wiadomosc.html " Tak, to bardzo ciekawa informacja, choć oczywiście takie rozważania pojawiały się już wcześniej. 2009/09/21 16:01:42
Pięknie Panu dziękuję. Co ja bym bez Pana zrobił Panie Wojtku? Jeżeli Pan pozwoli to w przyszłym roku zaplanuje sobię urlop w tym samym terminie co Pan. Dzięki Panu bardzo rzadko się mylę. Raz jeszcze dziękuję za Pański wkład, cierpliwość i fantastycznego bloga. Pozdrawiam serdecznie!
2009/09/21 18:10:54
bialek.wojciech
kociobw: "If your organization requires written permission, please send copyright requests to the following address: Financial Forecast Center P. O. Box 131263 The Woodlands, TX 77393 U.S.A." I jak im te prognozy wychodzą? S&P 500 Stock Index Daily Forecast S&P 500 Stock Index 4 Day Forecast Index Values Close of Day. Sep 18 Sep 21 2009 Sep 22 2009 Sep 23 2009 Forecast Value 1,062 1,066 1,067 1,070 50% Correct +/- 13 18 23 26 80% Correct +/- 19 26 32 37 Updated Thursday, September 17, 2009 2009/09/21 18:24:17
bialek.wojciech
kociobw: "economagic.com/em-cgi/PW_MChartOmni.exe/form @bialek.wojciech - Jak dalej potoczy się wykres ?" Niestety u mnie wyskakuje nie obrazem, lecz komunikat o błędzie. 2009/09/21 15:53:09 Z Linka w poniżej powinno być lepiej :) economagic.com/sp.htm 2009/09/21 18:31:28
@ czytelnikbloga
"2009/09/15 10:40:23 Model oparty na cenach miedzi i "klimacie IFO" (R^2 ok. 0.89, dane od ok. 1997 roku) daje jeszcze możliwość wzrostu W20 do końca miesiąca: " Czy można prosić o wiecej szczegółów dotyczących budowy tego modelu. Może być na priv.: krzjak@poczta.onet.pl 2009/09/21 19:57:59
mass media zaczynaja nadganiac zaleglosci z brakiem gwaracji dla retail money market funds i co sie dzieje z tymi pieniedzmi
ftalphaville.ft.com/blog/2009/09/21/72921/wheres-the-money-market-funds/ 2009/09/21 20:18:20
i jeszcze komentarz internauty pod artem, wart przeczytania w sprawie retail money markets funds wart przeczytania
tutaj: bo mnie znowu filtr nie przepuscil forum.gazeta.pl/forum/w,17007,100476611,100553253,dodatek.html 2009/09/21 21:57:24
witam,
będąc pod nieodpartym wrażeniem jakości niniejszego bloga oraz klasy Gospodarza w kontakcie z odbiorcami zawartych tu treści, postanowiłem i ja przełamać milczenie i napisać parę słów "dla potomności" :-)) otóż jestem właśnie po lekturze Eldera [jako początkujący inwestor z aspiracjami :-)] i usiłuję wysuwać dla siebie jakieś sympatyczne wnioski z tej świeżo nabytej wiedzy. chciałbym Gospodarzowi i reszcie Państwa zaprezentować obrazek WIG-u (w układzie tygodniowym), który miałby świadczyć o tym, że przewidywana korekta jest już za rogiem. chodzi o porównanie linii trendu indeksu z linią trendu RSI (przełamanie linii trendu RSI wyprzedzające ruch na indeksie) oraz dywergencje "niedźwiedzia" na MACD, w kontekście historycznych analogii. wstaw.org/d/56ab p. Wojciechu, co Pan o tym sądzi? 2009/09/21 22:07:06
zapomniałem spytać: p. Wojciechu, czy sądzi Pan , że jakieś wypowiedzi/ komentarze "oficjeli" po najbliższym posiedzeniu FOMC mogłyby dać impuls do korekty?
2009/09/21 22:49:00
pan_tenorek:
"będąc pod nieodpartym wrażeniem jakości niniejszego bloga oraz klasy Gospodarza w kontakcie z odbiorcami zawartych tu treści, postanowiłem i ja przełamać milczenie i napisać parę słów "dla potomności" :-))" Dziękuję za miłe słowa. "otóż jestem właśnie po lekturze Eldera [jako początkujący inwestor z aspiracjami :-)] i usiłuję wysuwać dla siebie jakieś sympatyczne wnioski z tej świeżo nabytej wiedzy. chciałbym Gospodarzowi i reszcie Państwa zaprezentować obrazek WIG-u (w układzie tygodniowym), który miałby świadczyć o tym, że przewidywana korekta jest już za rogiem. chodzi o porównanie linii trendu indeksu z linią trendu RSI (przełamanie linii trendu RSI wyprzedzające ruch na indeksie) oraz dywergencje "niedźwiedzia" na MACD, w kontekście historycznych analogii. wstaw.org/d/56ab p. Wojciechu, co Pan o tym sądzi?" Wygląda bardzo przekonująco, dla mnie tym bardziej, że te dwa okresy, które Pan zidentyfikował jako analogiczne do obecnej sytuacji pojawiały się w moich wcześniejszych spekulacjach: wojciechbialek.blox.pl/2009/08/Przezyjmy-to-jeszcze-raz.html . Mam tylko jedną uwagę. Obie ponad 20 proc. korekty, które poprzedzone zostały podobnym co teraz zachowaniem RSI i MACD miały złożoną strukturę (w uproszczeniu elliottowski A-B-C) a trwały odpowiednio 3 i 6 miesiący. Obecny układ wskaźników wydaje się odpowiadać w tych analogiach sytuacji po pierwszej fali spadku (A), a przed korektą wzrostową (B). Ostry spadek o 20 proc., to dopiero znacznie późniejsza fala C. Co Pan na to? Osobiście liczę, że obecnie po miesiącu pierwszej fali spadku (A), pora na odbicie fali (B). Do tej pory byłem w miarę przekonany, że fala B wyniesie indeks do nowych szczytów (w elliotowskiej terminologii byłaby to korekta typu "nieregularna płaska") i dopiero z nich nastąpi silny spadek fali C. Ale trzeba zdaje się uwzględnić wersję, w której fala B będzie słaba (tak jak w 1999 i 2002 roku). "zapomniałem spytać: p. Wojciechu, czy sądzi Pan , że jakieś wypowiedzi/ komentarze "oficjeli" po najbliższym posiedzeniu FOMC mogłyby dać impuls do korekty?" Mnie układ cykli sugeruje, że FED powie coś, co uspokoi rynek, ale kto ich tam wie. Jeśli nie powiedzą nic strasznego 22-iego września, to potem jest spokój aż do 3-4 listopada: www.rightline.net/calendar/FOMC-Calendar.html 2009/09/21 22:55:52
gtmax:
"Pięknie Panu dziękuję. Co ja bym bez Pana zrobił Panie Wojtku? Jeżeli Pan pozwoli to w przyszłym roku zaplanuje sobię urlop w tym samym terminie co Pan. Dzięki Panu bardzo rzadko się mylę. Raz jeszcze dziękuję za Pański wkład, cierpliwość i fantastycznego bloga. Pozdrawiam serdecznie!" Osobiście wolę nie rościć sobie pretensji do wpływu na czyjeś słuszne decyzje inwestycyjne. W ten sposób uwalniam się bowiem również od odpowiedzialności za decyzje błędne podjęte pod wpływem mojej pisaniny. ;-) 2009/09/21 23:50:10
kociobw:
"Z Linka w poniżej powinno być lepiej :) economagic.com/sp.htm" A o którą serię danych chodzi? 2009/09/21 23:53:27
kociobw:
"S&P 500 Stock Index Daily Forecast S&P 500 Stock Index 4 Day Forecast Index Values Close of Day. Sep 18 Sep 21 2009 Sep 22 2009 Sep 23 2009 Forecast Value 1,062 1,066 1,067 1,070 50% Correct +/- 13 18 23 26 80% Correct +/- 19 26 32 37 Updated Thursday, September 17, 2009" Prawdę mówiąc niewiele z tego rozumiem. 2009/09/22 00:04:11
Tu link do strony z cotygodniowymi raportami dotyczacymi shippingu (pzewóz kontenerów). Niestety całe raporty od jakiegoś czasu do przeczytania tylko za opłatą, ale i ze stron tytułowych można się troche dowiedzieć.
www.axs-alphaliner.com A tu do konkretnego raportu o ilości statków (to są podane tylko największe statki, powyżej iluś tam TEU) odstawionych na tzw sznurki z braku pracy www.axs-alphaliner.com/liner2/research_files/newsletters/2009/no35/AXS-Alphaliner%20Newsletter%20no%2035%20-%202009.pdf 2009/09/22 00:33:18
dziękuję za odpowiedź p. Wojtku.
"Wygląda bardzo przekonująco, dla mnie tym bardziej, że te dwa okresy, które Pan zidentyfikował jako analogiczne do obecnej sytuacji pojawiały się w moich wcześniejszych spekulacjach: wojciechbialek.blox.pl/2009/08/Przezyjmy-to-jeszcze-raz.html ." wiem i oczywiście pamiętam, stąd mój wybór tych okresów. o ile mnie pamięć nie myli, swego czasu wspomniał Pan również, że rok '99 może być lepszy (aniżeli 2002) do wykorzystania w analizie bieżącej sytuacji, tylko nie pamiętam czy chodziło o podobieństwa fundamentalne czy o to, że zachowanie indeksów w danym cyklu giełdowym (w tym przypadku w bessie) zazwyczaj nie jest podobne do poprzedniego cyklu, tylko okresów wcześniejszych. Mam tylko jedną uwagę. Obie ponad 20 proc. korekty, które poprzedzone zostały podobnym co teraz zachowaniem RSI i MACD miały złożoną strukturę (w uproszczeniu elliottowski A-B-C) a trwały odpowiednio 3 i 6 miesiący. Obecny układ wskaźników wydaje się odpowiadać w tych analogiach sytuacji po pierwszej fali spadku (A), a przed korektą wzrostową (B). Ostry spadek o 20 proc., to dopiero znacznie późniejsza fala C. Co Pan na to? Osobiście liczę, że obecnie po miesiącu pierwszej fali spadku (A), pora na odbicie fali (B). Do tej pory byłem w miarę przekonany, że fala B wyniesie indeks do nowych szczytów (w elliotowskiej terminologii byłaby to korekta typu "nieregularna płaska") i dopiero z nich nastąpi silny spadek fali C. Ale trzeba zdaje się uwzględnić wersję, w której fala B będzie słaba (tak jak w 1999 i 2002 roku). sam mocno zastanawiam się nad przebiegiem i skalą przewidywanej korekty, ale nic mi się nie wyklarowało pod czaszką :-) czy bierze Pan pod uwagę p. Wojtku, że to fala C może być słaba? chociaż tak sobie teraz przypomniam Eldera, że przy rozpatrywaniu ruchów korekcyjnych w trendzie trzeba brać pod uwagę nachylenie linii trendu, więc chociażby ten element sugerowałby silny spadek... w domciu teraz cisza i spokój, więc ja sobie dalej "jadę" z kreskami :-) chciałbym podzielić się spostrzeżeniami co do bieżącej sytuacji na s&p500, w porównaniu - a jakże by inaczej p. Wojtku - latami 1974-75 :-) rzut oka na wykres w układzie miesięcznym pokazuje, że w '75 po przecięciu 15-mies. średniej indeks rósł przez pełne 3 miesiące, znacznie przekraczając poziom 50% zniesienia bessy. dopiero wówczas nastąpiła korekta. wstaw.org/d/56c3 natomiast obecnie jesteśmy dopiero 1 miesiąc od momentu przecięcia 15-mies. średniej, zmierzając w stronę poziomu 50% fibo. wstaw.org/d/56c4 to mogłoby sugerować wzrosty do listopada, a nawet grudnia. widzę, że i Pan napomknął o takiej ewentualności kilkanaście wpisów wyżej :-)) pozdrowienia i dobrej nocy. 2009/09/22 00:45:54
to znowu ja :-)
zapomniałem dodać, że po zabawie kreskami (wig vs. s&p500) mam większy mętlik niż przed :-) jeszcze raz dobranoc 2009/09/22 01:15:11
witam Panie Wojtku...
musze sie pochwalic bo wlasnie sie dowiedzialem... a tu jak w rodzinie mam nadzieje ze mozna sie chwalic :)) wlasnie zdalem egzamin z prawa karnego, notabene zdalo tylko 25% osob :D prawda ze jest sie czym chwalic ?:D a jezeli chodzi o rynki, racja czekam na poziom 2,65 na usd/pln, ale zastanawiam sie z czym mamy teraz do czynienia, na eur/pln tworzy sie spodek, mam nadzieje ze nie mamy do czynienia ze zmiana trendu... to by bylo smutne, bo juz czekalem na nizszych poziomach, ale np patrzac na gbp/pln przecena jest znaczna 4,55 to juz przesada... nie zdziwie sie jak nastapi chwilowa zmiana trendu... pozdrawiam 2009/09/22 02:53:45
test byl relewantny do zdania egzaminu :) ehh Ci prawnicy, nic nie ujdzie ich uwadze...
swoja droga przedmowco, moze spikniemy sie na WPIA i stworzymy kolko inwestorskie ? o ile spelniasz wszystie wymogi stania sie intestorem czyli, przedewszystkim poczucie humoru .. hehe pozdrawiam 2009/09/22 08:47:29
marketvector.com/si/sp500.htm
U.S. Standard and Poor's 500 Stock Index FourCast Tue 9/22/2009 Wed 9/23/2009 Thu 9/24/2009 Fri 9/25/2009 Mid-Range 1,054 1,053 1,049 1,049 Direction DOWN DOWN DOWN DOWN High 1,054 1,053 1,049 1,049 Low 1,054 1,053 1,049 1,049 Mid-Range Std. Dev. 23 25 29 33 Updated Monday, September 21, 2009 at 05:53 PM (U.S. central time) @bialek.wojciech - teraz bedzie jasniej :) 2009/09/22 09:03:39
wstaw.org/images/free/2009/09/22/600bf3ced832e741106f0e77593398.gif
bialek.wojciech kociobw: "Z Linka w poniżej powinno być lepiej :) economagic.com/sp.htm" A o którą serię danych chodzi? "Z Linka w poniżej powinno być lepiej :) wstaw.org/images/free/2009/09/22/600bf3ced832e741106f0e77593398.gif 2009/09/22 09:17:31
Sprawy obligacji, wygasania konta SFP w FED, oraz wplywu retail money market funds na rynek oraz spadajacych podatkow - wsyzstko w tym watku. powinno sporo wytlumaczyc kiedy sie skonczy pompka.
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,100476611,100530063,Re_Federal_Reserve_Accounts_For_50_Of_Q2_Treasu.html 2009/09/22 09:48:54
krzjak:
"Czy można prosić o wiecej szczegółów dotyczących budowy tego modelu. Może być na priv.: krzjak@poczta.onet.pl" Jest to zwykly model liniowy: A x Cena_Miedzi + B * IFO_B_C + C = WIG20_Nast_Mies. Wystarczy podstawic dane do powyzszego wzoru i rozwiazac uklad rownan, by otrzymac stale A, B oraz C. Prosze uwazac, to tylko jeden z wielu modeli, nie zalecam inwestowania na jego podstawie. 2009/09/22 10:22:42
Kłaniam się nisko. Panie Wojtku, ja wiem, że jest Pan skromnym człowiekiem, napisał Pan, że uwalnia się od odpowiedzialności za błędne decyzje podjęte pod wpływem swojej pisaniny, a tu proszę. Mamy 22.09 i zgodnie z Pańską wczorajszą prognozą giełda do góry. Więc jak można Panu nie wierzyć i podjąć błędne decyzje? Owszem zgodzę się, że czasami może być pare dni poślizgu, w końcu nie ma Pan kryształowej kuli, ale kierunek zawsze się sprawdza. Od dawna śledzę Pana bloga i jestem pod wielkim wrażeniem skuteczności Pana prognoz jak również Pańskiej osoby. Bez Pana nie podejmuję większych decyzji i proszę mi wierzyć, że SUPER na tym wychodzę.
Panie Wojtku, czy obserwując dzisiejszją sesję może napisać Pan jakieś prognozy na najbliższy czas? Rośniemy do połowy października? Do jakiego poziomu? Dolar 2,60 - 2,70 jeszcze możliwy? Raz jeszcze serdecznie za wszystko dziękuję. Życzę Panu miłego dnia. Pozdrawiam! 2009/09/22 10:40:12
P.S. Korzystając z okazji. Pani Wojtku, mógłby napisac Pan jeszcze chociaż dwa słowa o PKO BP. Dywidenta już jest, co dalej? Będzie rosło? Jest szansa na 35 - 37 zł? Czy ma Pan już jakieś informacje na temat prawa poboru i nowej emisji? Kiedy według Pana należałoby "wyskoczyć" z tych akcji. Dziękuję i sorry że aż tyle pytań i tematów.
2009/09/22 10:56:48
Wojtku.
Witam i pozdrawiam pragnę zapytać czy wcześniejsze Twoje spekulacje nadal pozostają aktualne. Tak w skrócie: wzrost do końca września/początek października z osiągnięciem podwójnego szczytu lub nawet przebiciem a następnie głębsza korekta (fala C) trwają nawet do końca listopada z poziomem wsparcia w okolice 1800 pkt. Czy jednak prognoza ta uległa zmianie, modyfikacji ? Bo przyznaję, że w gąszczu wielu spekulacji i wykresów, już się trochę pogubiłem Proszę o odpowiedź Miłego popołudnia. 2009/09/22 11:48:37
@lucdas
Popieram i proponuję w nowym poście uporządkować ostatnie koncepcje i zaktualizować analogię. @bialek.wojciech 2009/09/19 11:12:54 lamerok76: "Wojtku, a co myślisz o takim technicznym porównaniu z 1937-38? yelnick.typepad.com/yelnick/2009/09/slow-roll-so-1938-yet-again.html " Monitoruję je od marca: wojciechbialek.blox.pl/2009/03/Najlepiej-od-wrzesnia-1939-cz-1.html Wojtku, znam doskonale Twój wpis, aczkolwiek Yelnicka pokazuje dłuższy horyzont czasowy, a o czym ja myślałem to o aktualizacji twojego wpisu do bieżącej sytuacji, a kto jak nie ty świetny by to zobrazował. @stoje_i_patrze Jeśli chodzi o Saturn, to wg astrologii wedyjskiej wszedł on w znak panny 9/9/2009. W znaku lwa był przez ostatnie 2,5 roku, a są to układy wobec siebie opozycyjne i powtarzają się co około 30 lat, podobnie jak kryzysy. 2009/09/22 13:12:47
@czytelnikbloga
"Jest to zwykly model liniowy: A x Cena_Miedzi + B * IFO_B_C + C = WIG20_Nast_Mies. Wystarczy podstawic dane do powyzszego wzoru i rozwiazac uklad rownan, by otrzymac stale A, B oraz C. " Dziekuje bardzo za odpoweidz. Przyznam jednak szczerze, że nie rozumiem. Jak mozna mając jedno równanie otrzymać w rozwiązaniu trzy zmienne. Chyba, że tworzymy układ trzech równań, z powiedzmy trzech poprzenich miesięcy i na tej podstawie obliczmy A, B i C? Prosze również o informację, z jakiego dnia powinna być brana cena miedzi (spot?, futures?) oraz co oznacza IFO_B_C - czy to Bussines Climate, czy tez jest w jakiś sposób uzależnione od stałych B i C. "Prosze uwazac, to tylko jeden z wielu modeli, nie zalecam inwestowania na jego podstawie. " Jesli ma on wspolczynnik korelacji (sprawdzalności) 89% to calkiem sporo. Dlaczego nie inwestowac wg jego wskazan? Chetnie zapoznam sie (i jak sadze inni czytelnicy bloga rówież) z efektami wskazan innych modeli. 2009/09/22 14:20:32
krzjak:
"Dziekuje bardzo za odpoweidz. Przyznam jednak szczerze, że nie rozumiem. Jak mozna mając jedno równanie otrzymać w rozwiązaniu trzy zmienne. Chyba, że tworzymy układ trzech równań, z powiedzmy trzech poprzenich miesięcy i na tej podstawie obliczmy A, B i C?" Tak. "Prosze również o informację, z jakiego dnia powinna być brana cena miedzi (spot?, futures?)" Copper PLN Future z ostatniego dnia miesiąca, cena na zamknięcie. Można spróbować skonstruować nowy model biorący pod uwagę kurs z dnia publikacji IFO. "oraz co oznacza IFO_B_C - czy to Bussines Climate" Tak. "Jesli ma on wspolczynnik korelacji (sprawdzalności) 89% to calkiem sporo. Dlaczego nie inwestowac wg jego wskazan?" Gdyż korelacja to nie to samo, co wynikanie. Gdy odpowiednio długo się szuka, zawsze można znaleźć coś korelującego. Panie Wojciechu, co Pan o tym myśli? 2009/09/22 15:17:28
No to chyba dzisiaj "gruby" rozprawi się z "cieńszym"
Ciekaw jestem czy zacznie zamykać pozycje ktrótkie Wystrzał % niespotykany na innych giełdach od dawna 2009/09/22 16:21:07
Panie Wojtku,
Jakie są Pana oczekiwania odnośnie maksimum WIG20 po przebiciu poziomu 2317 i daty szczytu? Pozdrawiam, L. 2009/09/22 16:38:06
gtmax napisał :
"Kłaniam się nisko. Panie Wojtku, ja wiem, że jest Pan skromnym człowiekiem, napisał Pan, że uwalnia się od odpowiedzialności za błędne decyzje podjęte pod wpływem swojej pisaniny, a tu proszę. Mamy 22.09 i zgodnie z Pańską wczorajszą prognozą giełda do góry. Więc jak można Panu nie wierzyć i podjąć błędne decyzje? Owszem zgodzę się, że czasami może być pare dni poślizgu, w końcu nie ma Pan kryształowej kuli, ale kierunek zawsze się sprawdza. Od dawna śledzę Pana bloga i jestem pod wielkim wrażeniem skuteczności Pana prognoz jak również Pańskiej osoby. Bez Pana nie podejmuję większych decyzji i proszę mi wierzyć, że SUPER na tym wychodzę. " Czytając ten komentarz, przypomniał mi się fragment z książki Martin J. Pring'a "Psychologia Inwestowania" a konkretnie ten o giełdowych guru. Już kiedyś czytając komentarze niektórych z czytelników Pańskiego bloga mnie to naszło, ale teraz nie mogłem się powstrzymać, żeby tego nie napisać :). 2009/09/22 17:06:09
@macoso
I to powinno być martiwące i dla samego autora blogu, który staje się coraz popularniejszy i na podstawie którego coraz większa liczba graczy podejmuje decyzje. A jak wiadomo nic nie trwa wiecznie, dlatego każdy niech tu zawsze będzie czujny. 2009/09/22 17:59:01
macoso, lamorek76:
A ja uważam że każdy z nas ma jakiego guru lub idola, który dzięki swojej wiedzy pomaga w podjęciu trudnych decyzji co wcale nie oznacza, że ja nie mam własnego rozumu i bezwzględnie zastosowuje się do zaleceń lub opinii autora bloga. Aczkolwiek uważam skuteczność Pana Wojtka na NAJWYŻSZYM poziomie i nie wiem dlaczego nie miałbym czerpać korzyści z tej wiedzy. Myślę, że takich osób jak ja są tu setki, ale nie każdemu chce się podziękować Panu Wojtkowi i napisać kilka miłych słów za to co robi. Bo bądźmy szczerzy. Proszę pokazać mi drugiego takiego analityka, który naprawdę zna się w temacie, kocha to co robi, giełda jest jego wielką pasją i fascynacją, odpowiada na każde pytanie w ciągu paru godzin i co najważniejsze prawie się nie myli. Ja w każdym razie z miłą chęcią czytam tego bloga i czytać będę. A nawet jeżeli stracę to będę miał pretensje wyłącznie do siebie, bo przecież to tylko giełda i zdarzyć się może wszystko. Ale nawet jeżeli stracę to Wy na tym nie ucierpicie więc nie rozumiem skąd takie poruszenie na forum. A tak na marginesie to co Wy tu robicie i po co czytacie te informacje? W trakcie podejmowania decyzji nie sugerujecie się opinią autora? Nie wydaje mi się. W przeciwnym razie czytalibyście coś innego. Pozdrawiam i zachęcam inne osoby do wyrażania swojej wdzięczności Panu Wojtkowi, to przecież nic nie kosztuje! 2009/09/22 18:45:25
Witam Wojtku.... (M z Magnusa)
Dlugo sie nie odzywalem, ale teraz chyba czas... Mam kilka uwag. Wielkie uznanie za cierpliwosc i wytrwalosc w analizowaniu rynkow i korespondencji (malo sypiasz !) 1. Jesli rok przestepny bywa krachowy (2008) to nastepujacy po nim czesto jest jego odwroceniem lustrzanym w czasie. 2. Koniunkcja Jowisz -Neptun to" hossa w rozowych okularach" Geocentryczna 27.05.09 szczyt spekulacji (plus dwa tygodnie) jesli ruch postepowy planet, jesli wsteczny 10.07.09 to musiala byc korekta. Kolejny taki aspekt 22.12.09 spowoduje kolejna hiperbole wzrostowa, natomiast wyzwalaczem miala byc heliocentryczna koniunkcja powyzszych planet w dn 19.09.09. 3. Nie piszesz nic lub malo o obligacjach,. Niemieckie Bundy po koncowej (bezwolumenowej) fali "5" w 2008 roku sa po w fazie krachowej fali "a" (do marca piatka spadkowa a od 08.09 (wiedzmy) po zygzaku paniczna wyprzedaz do konca lutego przyszlego roku (OBV,AD-Line i luki na otwarciu).(www.onvista.de, Bund future, chart, Candlestick-chart, 3 mies. lub 10 lat obserwacja).Odwrotna korelacja do akcji. 4. Euro i GBP/USD ida w hiperbole do konca lutego (pos. FOMC) ,natomiast JPY/USD rosnie do 78 w tym samym czasie. Dla walut europejskich bedzie to kres 8-mio letnich wzrostow, nastapi czas inflacji i dolar poszybuje na 278 jenow (10 lat). 5. Glowne indeksy nie beda juz duzo rosly, czas na druga a nawet na trzecia lige, fala B wynosi wszystkich na te same poziomy- potrzebny potencjal spadkowy(w Angli regulatorzy rynku ostrzegaja przed kupowaniem tanich akcji). -chetnie dolacze sie do dyskusji ...pozdro P. 2009/09/22 19:01:20
@gtmax
Chyba nie zrozumieliśmy się do końca. Szanuję pracę pana Wojtka i szalenie lubię jego analizy porównawcze cykli, dlatego tu jestem, generalnie mam kilku ulubionych analityków i każdy ma inny styl, nie czas tu o nich pisać, pan Wojtek się do nich zalicza. Natomiast niepokoi mnie, że coraz więcej tu osób zagląda z pytaniami, typu: p. Wojtku a kiedy 2300 we wtorek lub piątek, a za dwa tygodnie kupić, a czy jutro spadnie 3% itd. Chyba lepiej się skupić na próbach prognz trendu średnioterminowych. Jak każdemu analitykowi, tak i tu nie każda prognoza może się sprawdzić i zaraz będzie śmietnik na forum i wyzwiska i płacze.... 2009/09/22 19:51:37
durnowaty filtr antyspamowy znowu mnie zatrzymuje. trudno. nie wkleje tresci. powiem tylko tyle - guzik warte te programy pomocowe...
www.edmunds.com/help/about/press/157426/article.html 2009/09/22 20:09:56
Witaj Pegasus!
NIezmiernie rzadko można przeczytać twoje spostrzeżenia na forum, są to bardzo cenne komenatrze i spostrzeżenia. Jesteś jednym z niewielu forumowiczów, na których poluje.... Na dawnym blogu wojtka suchomskiego dyskutował jeden pegasus, to chyba byłeś ty -prawda? Chyba na jego nowym serwisie nie zabierasz głosu. Zaginął też niejaki "prorok". Wojtek Suchomski jest dla mnie niewiarygodny i troche za bardzo komercyjnie podszedł do sprawy i chyba dlatego stracił wartościowych forumowiczów...serwis jest miałki. To co pisał pegasus i prorok na starym blogu suchomskiego to była fachura. Nie do końca zrozumiałem wypunktowany scenariusz - chyba że nie zawarłeś tej prognozy- chodzi mi o zachoawnie giełd do końca roku, czyli do grudnia. Czy mógłbyś nakreślić scenariusz do konca 2009. Pozdrawiam 2009/09/22 20:17:01
@ lamerok76 -popieram w100% ,coraz więcej jest dziecinnych pytań.
2009/09/22 20:56:14
Na kontraktach został tylko w wykazie jeden 30-35% koncentracji bez zmian od wczoraj
LOP wzrósł o 9 tyś więc może wywaliło jednego z tego powodu a może jednak zamykał swe pozycje podbijając rynek terminowy... Ostatnio mamy dużą zmienność - oddawanie bez walki punktów WIG20 wbrew innym giełdom na początku września, drobne koszyki zwalały giełdę ( bez 2 pierwszych dni , kiedy realnie sprzedawano akcje przez całą sesję ) , Teraz bardzo duże wzrosty dużymi koszykami wywołane i do połowy dnia utrzymywane ...potem inni dołączyli ... Pewnie więszość graczy małych i drobnych . grających na S i tych innych grających na L wywaliły stoplosy w ostatnich 3 tygodniach co najmniej po jednym razie... KTOŚ inny ładnie zarabia ... Jak jeszcze bankierom na G20 zabronią premii za wyniki od 2010 to w Sylwester 2009 będzie wig20 2999 pkt 2009/09/22 21:16:54
Dziwnie wygląda ten wskaznik po wzrostach ?
wstaw.org/images/free/2009/09/22/cfc92dc3433b11d8a98480d37f0a35.jpeg 2009/09/22 21:26:33
Witam Panie Wojtku,
pierwsze moje słowa na tym blogu należą się Gospodarzowi, w podziękowaniu za Pana pracę dla zwykłych ludzików i za tę świadomość, że nie wszyscy są zaawansowanymi inwestorami; wcale się Pan nie uchyla nawet od takich "nagłych " porad w potrzebie, bo czuje Pan,że są to nieraz życiowe sprawy. Już kończę, ale muszę jeszcze podkreślić Pana wysoką kulturę osobistą przejawiającą się między innymi w Pana wypowiedziach; jak powiedział mój znajomy" to się ma już wrodzone, tego się nie nabywa". życzę wytrwałości i pozostaję z wyrazami szacunku moni_ka2 2009/09/22 21:44:18
Pegasus, wreszcie jesteś! Prekursor Astrofin,
czytam wyżej,że byłeś poszukiwany nie tylko przeze mnie; TY, Odier, Prorok, Chris, to były czasy- oczywiście na blogu p. Wojtka Suchomskiego. Ja pierwsze Twoje wypowiedzi z ówczesnych dyskusji "mam " z września 2008r.; zawsze merytoryczne i pomocne; kiedy Cię pytali , dlaczego dzielisz się swoimi trafnymi prognozami, Ty mówiłeś , że to dla" zwykłych inwestorów mniej zaawansowanych"I chwała Ci za to, naprawdę nie przesadzam; Ty pierwszy w 25 grudnia 2008r. o 20:52:20 napisałeś o "hossie w różowych okularach"; kiedy było trzeba prostowałeś i wiesz , co znaczy słowo przepraszam. Jak pamiętasz, co napisałeś 03 stycznia 2009r 12:11;12, to sam jesteś zaskoczony trafnością swoich prognoz na ten rok. Nie wiem, jak te moje " nostalgie" odbierzesz, ale to ze szczerego serca. Dziękuję. Zostań tu na dłużej i pisz , pisz niech ludziki wiedzą , co ich czeka. Odiera znajdziesz na stronce Wojciecha Suchomskiego, ale jak zwykle jest powściągliwy w swoim "dzieleniu się" z poważaniem moni_ka2 2009/09/22 22:18:34
@ degires
"Na kontraktach został tylko w wykazie jeden 30-35% koncentracji bez zmian od wczoraj LOP wzrósł o 9 tyś więc może wywaliło jednego z tego powodu a może jednak zamykał swe pozycje podbijając rynek terminowy... " Z kąd masz takie info i czy mógłbyś podać link. Z rana wydawało mi się, LOP delikatnie jeszcze rósł na spadkach, jak poszło kilka większych zleceń koło setki. Ale poźniej ewidętnie się to odwróciło i większe pojedyncze zlecenia pojawiały sie tylko przy potencjalnych oporach. Było widać, że duzi sie wymieniają bo szły stówki za stówki. Dzisiejsza sesja tłumaczyłby to o co wcześniej ktoś sie pytał odnośnie rolowania serii i dlaczego tak różnica pomiędzy nimi wzrosła. Ktoś zostawiał Short zostały do rozliczenia, a Longi były rolowane na Grudzień w związku z tym w oczywisty sosób musiała wzrosnąć i baza i różnica pomiedzy seriami. Co ciekawe szeroki rynek nie wykazał sie aż taką siłą, mWIG40 tylko 2,44 %. To mogłoby faktycznie wskazywać, że to zagranica bo kupują Blue Chip'y. Z drugiej jednak strony waluty zachowywały sie całkiem spokojnie jak na taki rajd. Co to może znaczyć ? 2009/09/22 22:36:37
To co dziś się stało na GPW to chyba klasyczny przykład spekulacji - wycofanie sporego kapitału a konto informacji o zwiększeniu deficytu itp. (znalezienie i uzgodnienie tej okazji zajęło komuś kilka dni) i ostry powrót na spanikowany rynek (patrz wolumen w pierwszych godzinach sesji). Słusznie spekuluję?
pozdrowionka dla p. Wojtka i czcigodnego towarzystwa 2009/09/23 07:27:35
kociobw:
"9/22/2009 Wed 9/23/2009 Thu 9/24/2009 Fri 9/25/2009 Direction DOWN DOWN DOWN DOWN" Rzeczywiście jaśniej już być nie może. 2009/09/23 08:05:33
@lamerok76 - też się zgadzam,i prośba do forumowiczów ,żeby nie zadawać ciągle samych pytań P.Wojtkowi (np.kiedy kupować USD,wystarczy przejrzeć wpisy)
2009/09/23 08:44:16
aisakpr
Jeżeli potrafi Pan podjąć ważną decyzję na podstawie wpisu sprzed 2 lub 3 tygodni to gratuluję Panu no chyba że gra Pan kwotą 10.000 zł to mogę zrozumieć, że jest Panu obojętne jak się sprawy potoczą. Ja nie jestem kamikadze i wolę potwierdzić prognozy w miarę rozwoju sytuacji. Jeżeli autor bloga uzna, że pytania tego typu pojawiają się zbyt często to oczywiście usznauję to z wielką pokorą. A Pan może tylko prosić. Osobiście uważam że takie słowne przepychanki zaśmiecają tego poważnego bloga i jest to mój ostatni post w tej sprawie Panowie aisakpr, macoso, lamorek76. Życzę Panom sukcesów i BEZ ODBIORU. 2009/09/23 08:48:25
Linki do info o koncentracji są w
www.gpw.pl/gpw.asp?cel=informacje_gieldowe&k=12&i=/gpw/spws/spws1/spispl Choć wczoraj w odnośnikach - Koncentracja otwartych pozycji* - Kontrakty terminowe było różnica LOP 2 tyś Dziś może będzie kolejny rajd by wywalić grających na krótko i przebić ostatnie szczyty tak jak na innych giełdach ( ???) Kwartał się kończy więc wskaźniki można poprawiac jeszcze z tego powodu 2009/09/23 09:12:23
macoso
@ degires "Na kontraktach został tylko w wykazie jeden 30-35% koncentracji bez zmian od wczoraj LOP wzrósł o 9 tyś więc może wywaliło jednego z tego powodu a może jednak zamykał swe pozycje podbijając rynek terminowy... " "Co ciekawe szeroki rynek nie wykazał sie aż taką siłą, mWIG40 tylko 2,44 %. To mogłoby faktycznie wskazywać, że to zagranica bo kupują Blue Chip'y. Z drugiej jednak strony waluty zachowywały sie całkiem spokojnie jak na taki rajd. Co to może znaczyć ?" To może oznaczać, że inwestor zagraniczny wykorzystał do zakupów złotówki czekające na PGE albo PKO BP, jeśli tak to niedługo będzie musiał upłynnić zakupione akcje... lub dokupić ponownie PLN. 2009/09/23 09:55:07
Witam...
Dla inwestujacych w futures na wig-20 male info. Oddalenie od srednich 15 i 45 zbyt duze, oznacza znikomy potencjal wzrostowy w najblizszych dniach. Kursogram musi poczekac na srednie. Poza tym 233 pkt. w 9 dni to rentownosc rekordowa !? pozdro P. 2009/09/23 09:55:08
@ degires
dzieki Uważam że jeżeli ktoś bierze takie ilości, z taką łatwościa przy takich poziomoch to pewnie ma dobry plan i odpowiedni kapitał żeby go zrealizować. No i do tego pewnie powinien mieć jakiś plan żeby to upłynnić, a do tego bedzie potrzebował wciągnąc graczy i raczej znacznie wyższych poziomów a to może oznaczać, że w nadchodzących dniach ostatni szczyt przekroczymy całkiem pokaźnie. ? Na koniec tego tygodnia wypada 55 sesji od lipcowego dołka 2 sesje pozniej na zachodzie wychodzi 144 od marcowego dołka i początku obecnej mini hossy. To by sie nawet zgrywało z zapowiadanym przez Pana Wojciecha początkiem korekty. A jak Pan Panie Wojciechu podchodzi do Fibo jeżeli chodzi o czas ? 2009/09/23 10:51:31
a tak było fajnie... no cóż ... szkoda, i tutaj naszło się mądrali by "obwieszczać' - jak na internetowych forach światu swoje mądrości. Szkoda ..................
2009/09/23 11:11:20
pegasus-7
Witaj, z poważanie i szacunkiem, ale czy mógłbyś bardziej zrozumiale i jaśniej rozwinąć swój wcześniejszy wpis (2009/09/22 18:45:25) a w szcególności pkt 2-gi i pkt. 5-ty. tak aby był bardziej czytelny dla wszystkich. Sam napisałes , że " -chetnie dolacze sie do dyskusji ..." Z góry dziękuję i pozdrawiam ! 2009/09/23 11:17:15
Panie Wojciechu proszę nie odpowiadać na wszystkie nasze posty bo jak słusznie zauważył Pegasus-7 zabierzemy Panu nawet sen, ja sam nie powinienem już pisać i nie będę tego robił bez ważnego powodu ale chciałem podziękować za wcześniejsze smakowite odpowiedzi i wszystkie Pana komentarze jak również posty niektórych komentatorów (np. wspomniany wyżej)
wdzięczny czytelnik 2009/09/23 11:22:40
moni_ka2
" jak powiedział mój znajomy" to się ma już wrodzone, tego się nie nabywa". " To się nazywa INTELIGENCJA ! Przecież kończył także nasz Gospodarz filozofię. 2009/09/23 11:22:41
PMI dla przemysłu i usług w Niemczech gorsze od prognoz. Czyżby silne EURO zaczynało wpływać negatywnie na nastroje w tej proeksportowo nastawionej gospodarce.Czy nie dojdzie do konfliktu między ECB a fed, który przyczyniając się do dewaluacji $ utrudnia wyjście strefie euro z recesji.
2009/09/23 11:30:18
Dziś wieczorem fed ogłosi komunikat po posiedzeniu.Czy to nie jest dobry moment aby wspomnieć o wycofaniu lub ograniczeniu pompowania pieniędzy na rynek finansowy?
2009/09/23 11:32:17
adik44:
"Tu link do strony z cotygodniowymi raportami dotyczacymi shippingu (pzewóz kontenerów). Niestety całe raporty od jakiegoś czasu do przeczytania tylko za opłatą, ale i ze stron tytułowych można się troche dowiedzieć. www.axs-alphaliner.com A tu do konkretnego raportu o ilości statków (to są podane tylko największe statki, powyżej iluś tam TEU) odstawionych na tzw sznurki z braku pracy www.axs-alphaliner.com/liner2/research_files/newsletters/2009/no35/AXS-Alphaliner%20Newsletter%20no%2035%20-%202009.pdf " Dziękuję za "link". Ja mam tylko amerykańskie miesięczne dane od 1995 roku na temat liczby kontenerów w portach Los Angeles i Long Beach. Dane w TEU. Trudno z tego coś wywnioskować. Na pierwszy rzut oka z dynamiką PKB koreluje najlepiej (0,64) - ale bez wyprzedzenia - zmiana roczna serii "Long Beach loaded inbound". O dziwo dane z portu Los Angeles korelują gorzej i zdają się być opóźnione. 2009/09/23 11:48:28
pan_tenorek:
"wiem i oczywiście pamiętam, stąd mój wybór tych okresów. o ile mnie pamięć nie myli, swego czasu wspomniał Pan również, że rok '99 może być lepszy (aniżeli 2002) do wykorzystania w analizie bieżącej sytuacji, tylko nie pamiętam czy chodziło o podobieństwa fundamentalne czy o to, że zachowanie indeksów w danym cyklu giełdowym (w tym przypadku w bessie) zazwyczaj nie jest podobne do poprzedniego cyklu, tylko okresów wcześniejszych. " Może po prostu o cykl dekadowy: 2009=1999?. Ciekawe jak wyglądał na S&P 500 rok 1989-ty? "sam mocno zastanawiam się nad przebiegiem i skalą przewidywanej korekty, ale nic mi się nie wyklarowało pod czaszką :-) czy bierze Pan pod uwagę p. Wojtku, że to fala C może być słaba? chociaż tak sobie teraz przypomniam Eldera, że przy rozpatrywaniu ruchów korekcyjnych w trendzie trzeba brać pod uwagę nachylenie linii trendu, więc chociażby ten element sugerowałby silny spadek..." Biorą, bo na złotym (koszyk 50 proc. euro i 50 proc. dolara) wychodzi mi w październiku raptem 2-tygodniowa 10 proc. przecena, czyli w praktyce ruch nieco powyżej poziomów z sierpnia i września. Co na akcjach oznaczałoby zapewne ruch "nieco poniżej" dołków z sierpnia i września, czyli spadek cen akcji nie nieco poniżej 1800 jak to wynika z analogii z 1938/1975 rokiem (proponuję uśrednić te lata), ale zaledwie nieco poniżej 2000 pkt. "w domciu teraz cisza i spokój, więc ja sobie dalej "jadę" z kreskami :-) chciałbym podzielić się spostrzeżeniami co do bieżącej sytuacji na s&p500, w porównaniu - a jakże by inaczej p. Wojtku - latami 1974-75 :-) rzut oka na wykres w układzie miesięcznym pokazuje, że w '75 po przecięciu 15-mies. średniej indeks rósł przez pełne 3 miesiące, znacznie przekraczając poziom 50% zniesienia bessy. dopiero wówczas nastąpiła korekta. wstaw.org/d/56c3 natomiast obecnie jesteśmy dopiero 1 miesiąc od momentu przecięcia 15-mies. średniej, zmierzając w stronę poziomu 50% fibo. wstaw.org/d/56c4 to mogłoby sugerować wzrosty do listopada, a nawet grudnia. widzę, że i Pan napomknął o takiej ewentualności kilkanaście wpisów wyżej :-))" Ale u mnie takie wzrosty to byłoby odejście od scenariusza wywiedzionego z sezonowości i analogii 1938/75. W takim przypadku listopadowo-grudniowego wzrosty po słabej i krótkiej korekcie w październiku kończyłyby całe odbicie twające od lutego. W tym alternatywnym scenariuszu od początku stycznia mielibyśmy już nowa bessę (w cyklu dekadowym odpowiednik bessy, która rozpoczęła się w marcu 2000). Tak więc to jest zupełnie odmienny scenariusz - na razie pozostający "planem B". 2009/09/23 11:51:52
slow2006:
"musze sie pochwalic bo wlasnie sie dowiedzialem... a tu jak w rodzinie mam nadzieje ze mozna sie chwalic :)) wlasnie zdalem egzamin z prawa karnego, notabene zdalo tylko 25% osob :D prawda ze jest sie czym chwalic ?:D" Gratuluję! "a jezeli chodzi o rynki, racja czekam na poziom 2,65 na usd/pln, ale zastanawiam sie z czym mamy teraz do czynienia, na eur/pln tworzy sie spodek, mam nadzieje ze nie mamy do czynienia ze zmiana trendu..." Złoty rzeczywiście cosik słaby jak na to co wyczynia rynek akcji. Ja też czekam na to umocnienie do nowych dołków na walytach, ale trochę sie niepokoję, że złoty nie "wariuje" tak jak "powinien". 2009/09/23 12:11:04
kociobw:
"wstaw.org/images/free/2009/09/22/600bf3ced832e741106f0e77593398.gif bialek.wojciech kociobw: "Z Linka w poniżej powinno być lepiej :) economagic.com/sp.htm" A o którą serię danych chodzi? "Z Linka w poniżej powinno być lepiej :) wstaw.org/images/free/2009/09/22/600bf3ced832e741106f0e77593398.gif " Obawiam się, że powoli zbliżam się do granicy swojej przepustowości jeśli chodzi o korespondencję na blogu. W takim tygodniu jak ten - byłem w Łodzi, w Szczecinie i Lublinie - utrzymanie się zasady odpowiadania na każde pytanie powoduje narastanie zależności w innych dziedzinach. Już teraz wytaźna zaczyna się jawić alternatywa albo korespondencja na blogu albo na tym blogu nowy wpis. Tak więc w przyszłości będę trochę mnie entuzjastycznie niż wcześniej reagował na takie zagadki. Rozumiem, że interesuje Pana przyszłość relacji S&P/proukcja przemysłowa, PKB, CPI, stopy FED i ceny ropy. Odpowiada: mam nadzieję, że kwetie te będą poruszane w komentarzach zamieszczanych na tym blogu. 2009/09/23 12:13:47
witam Panie Wojtku
rzczywiscie waluta zachowuje sie jak amator w silownii posrod osilkow :) nawet gdyby na rodzimym rynku dzialaly fundusze lub indywidualni, to i tak eur/usd wyznacza kierunek, juz dawno powinno dojsc do oslabienia na usd/pln... na dwoje babka wrozyla, albo nadal konsoliduja i bedzie ostry ale krotki spadek w pare dni... i trzeba bedzie lapac noza, albo wlasnie przechodzimy w faze wychodzenia w gore usd... moim zdaniem po braku korelacji z eur/usd moze sie roznie potoczyc ... ale nadal mam nadzieje na pierwszy wariant... w takim momencie przypominam sobie artykul z Market Wizards, tzn wywiad nie pamietam z kim... opisywal historie z 1991 na gbp/usd, po tym jak kurs spadl do 1,61 rzad Uk zapowiedzial bronienia poziomu 1,72, wyszscy zajeli dlugie pozycje a nastepnie krotkie na poziomie wlasnie 1,72... i co sie stalo... kurs urusl do 2, wbrew wszystkim... :) pewnie jak ktos patrzy na eur/usd widzi 1,48 i mysli... wow maksima... ale nie zdziwie sie jak zobaczymy 1,51...jednak pozycji nie zajmuje... nie jestem utrwalony w prawidlowosci moich oczekiwan ... pozdrawiam 2009/09/23 12:24:31
urosl :/ ehh pisze bez patrzenia na klaw i na monitor... i roznie to wychodzi :/
2009/09/23 12:25:32
urosl :/ ehh pisze bez patrzenia na klaw i na monitor... i roznie to wychodzi :/
2009/09/23 12:25:53
gtmax:
"Panie Wojtku, czy obserwując dzisiejszją sesję może napisać Pan jakieś prognozy na najbliższy czas? Rośniemy do połowy października? Do jakiego poziomu? Dolar 2,60 - 2,70 jeszcze możliwy?" W analogiach opartych na układzie krótkoterminowych cyklu - 20-tygodniowego i 13-sesyjnego - dzisiejsza sesja (wtorek) to odpowiednik takich dni jak 20 sierpnia, 15 lipca czy 2 czerwca. Pod 20 sierpnia W20 rósł 3 sesje, po 15 lipca rosło jeszcze 7-8 sesji i po 2 czerwca rynek rósł przez 7 sesji. USD/PLN coś rzeczywiście za mocny jak na mój gust, ale dajmy mu jeszcze kilka dni. 2009/09/23 12:32:08
gtmax:
"P.S. Korzystając z okazji. Pani Wojtku, mógłby napisac Pan jeszcze chociaż dwa słowa o PKO BP. Dywidenta już jest, co dalej? Będzie rosło? Jest szansa na 35 - 37 zł? Czy ma Pan już jakieś informacje na temat prawa poboru i nowej emisji? Kiedy według Pana należałoby "wyskoczyć" z tych akcji. Dziękuję i sorry że aż tyle pytań i tematów." Chyba z braku fizycznej możliwości sensownej obróbki dużej liczby pytań, będę sobie odpuszczał w przyszłości pytania o spółki. Zachęcam innych komentatorów do umieszczania merytorycznych odpowiedzi na takie pytanie - przy okazji będzie można się być może czegoś dowiedzieć. A czy na BiPi jest szansa na 35-37? Pewnie tak skoro kosztuje obecnie 34,85. ;-) Myślę, że wyskakiwać można na nowych szczytach, a wracać ewentualnie być może już 2 tygodnie później na niższych poziomach. 2009/09/23 12:46:25
Na jaki spadek wartości $ może sobie pozwolić usa bez negatywnych konsekwencji dla gospodarki i budżetu? Jak długo mogą rosnąć jeszcze ceny miedzi w oparciu o spadek wartości dolara mimo dramatycznie rosnących zapasów (w ciągu kilku tyg zapasy wzrosły o ponad 130 tys. ton) i spadku importu ze strony Chin.Swoją drogą ten silny wzrost wskazuje, że ożywienie jest raczej słabe jeśli ma Pan rację pisząc, że miedź ma doktorat z ekonomii.
2009/09/23 13:02:32
Czy wielkość bazy może być miarą sentymentu? Jeśli tak to mamy eksplozje optymizmu.Baza, która ze względu na odjęcie praw poboru pko powinna wynosić kilka punktów wynosi 1.5%. Jeśli ten gwałtowny wzrost optymizmu jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia korekty to może się ona zacząć w każdej chwili.
2009/09/23 13:07:40
lucdas:
"pragnę zapytać czy wcześniejsze Twoje spekulacje nadal pozostają aktualne. Tak w skrócie: wzrost do końca września/początek października z osiągnięciem podwójnego szczytu lub nawet przebiciem a następnie głębsza korekta (fala C) trwają nawet do końca listopada z poziomem wsparcia w okolice 1800 pkt." Mam poważne wątpliwości co do skali i czasu trwania korekty. Dotychczasowa wersja A: normalna korekta a la 1938/1975 w USA czy a la IX-XII'95, VII-X'99 czy VI-VII'02 czyli nieco ponad 20 proc. w 2-3 miesiące (od sierpnia do listopada). Wersja B: 2 tygodnie szybkiego spadku w październiku przyjmującego chwilami formę kraszku - coś jak X''97 (ale bez dalszych negatywnych konsekwencji) - po którym rynek pogna w górę w listopadzie i grudniu kończąc zwyżkę. Nie potrafię ocenić, która wizja jest bardziej sensowna. 2009/09/23 13:12:35
@msunday1 Czy wielkość bazy może być miarą sentymentu?(...)
polecam artykuł: www.futures.pl/?did=121 o mitach zwiazanych z baza. generalna konluzja jest taka: statystyka nie potwierdza jakiejkolwiek przydatnosci bazy do prognozowania przyszlego ruchu cen. dodatkowo kontrakty 30pkt powyzej bazowego 3 miesiace przed wygasnieciem serii to historycznie zupelnie w normie wartosc 2009/09/23 13:19:21
lamerok76:
"Popieram i proponuję w nowym poście uporządkować ostatnie koncepcje i zaktualizować analogię." Nie mogę, bo muszę najpierw odpowiedzieć na dotychczasowe pytania zamieszczone na blogu. ;-) 2009/09/23 13:22:01
czytelnikbloga:
"Gdyż korelacja to nie to samo, co wynikanie. Gdy odpowiednio długo się szuka, zawsze można znaleźć coś korelującego. Panie Wojciechu, co Pan o tym myśli" Nieco zwiększamy nasze szanse, jeśli: 1) potrafimy do tych korelacji dorobic jakiś sensowny mechanizm przyczynowo-skutkowy; 2) takich zależności mamy dużo i wszystkie pokazują to samo. 2009/09/23 13:32:20
lucm
"Jakie są Pana oczekiwania odnośnie maksimum WIG20 po przebiciu poziomu 2317 i daty szczytu?" Kilka komentarzy powyżej szacowałem termin szczytu (wyszło za 3, za 7/8 i za 7 sesji). Opierając się na tym samym zestawie analogii historycznych najwyższe zamkniecie WIG-u 20 można oszacować jedną z metod na 2421, 2453 i 2488 pkt. Dla każdego coś miłego. 2009/09/23 13:35:28
macoso:
"Czytając ten komentarz, przypomniał mi się fragment z książki Martin J. Pring'a "Psychologia Inwestowania" a konkretnie ten o giełdowych guru. Już kiedyś czytając komentarze niektórych z czytelników Pańskiego bloga mnie to naszło, ale teraz nie mogłem się powstrzymać, żeby tego nie napisać :)." Nie mam pod rękę Pringa. Co on tam napisał? Status giełdowego "guru" jest o tyle uciążliwy, że wiąże się z wieloma obowiązkami, który odciągają od analizy rynku, w efekcie czego jakość tych analiz z czasem dramatycznie spada. 2009/09/23 13:38:21
lamerok76:
"I to powinno być martiwące i dla samego autora blogu, który staje się coraz popularniejszy i na podstawie którego coraz większa liczba graczy podejmuje decyzje. A jak wiadomo nic nie trwa wiecznie, dlatego każdy niech tu zawsze będzie czujny." Na szczęście seria błędnych prognoz powinna rozładować ten problem na jakiś czas. ;-) Prawdziwa gra rozpoczyna się dopiero od 2012 roku, do tego czasu można podchodzić do tematu na większym luzie. ;-) 2009/09/23 13:42:44
gtmax:
"Pozdrawiam i zachęcam inne osoby do wyrażania swojej wdzięczności Panu Wojtkowi, to przecież nic nie kosztuje!" Wyrazy wdzięczności są miłe, ale osobiście wolałbym jakieś bardziej konkretne metody reważu: "linki" do ciekawych informacji z kraju i ze świata albo do ciekawych komentarzy innych analityków, własne orginalne i kontrowercyjne opinie na tematy związane z rynkami, propozycje spekulacyjnych pozycji, opisy stosowanych przez siebie narzędzi inwestycyjnych itp. 2009/09/23 13:44:38
witam, cos mi wyglada ze PLN nie wspolpracuje z rynkiem akcji (w20), czyzby obecna zwyzka byla proba wciagniecia do gry a nastepnie koncowej dystrybucji polskich akcji po tym jak zafranica zamieni zlotowki na usd lub euro. przyznam ze dla mnie zapalila sie "czerwona lampka", gdyz taki brak korelacji zwiastuje czesto zmiane trendu. czy Panu tez cos takiego sie zauwazyl w swoich korelacjach i danych statystycznych?
2009/09/23 13:59:44
pegasus-7:
"Witam Wojtku.... (M z Magnusa) Dlugo sie nie odzywalem, ale teraz chyba czas..." Czołem. "Mam kilka uwag. Wielkie uznanie za cierpliwosc i wytrwalosc w analizowaniu rynkow i korespondencji (malo sypiasz !)" Na szczęście wraz z wiekiem zapotrzebowanie na sen spada. ;-) "1. Jesli rok przestepny bywa krachowy (2008) to nastepujacy po nim czesto jest jego odwroceniem lustrzanym w czasie. 2. Koniunkcja Jowisz -Neptun to" hossa w rozowych okularach" Geocentryczna 27.05.09 szczyt spekulacji (plus dwa tygodnie) jesli ruch postepowy planet, jesli wsteczny 10.07.09 to musiala byc korekta. Kolejny taki aspekt 22.12.09 spowoduje kolejna hiperbole wzrostowa, natomiast wyzwalaczem miala byc heliocentryczna koniunkcja powyzszych planet w dn 19.09.09." Niestety nie potrafię ustosunkować się do powyższych obserwacji, bo zawsze byłem słaby z astrologii: pl.wikipedia.org/wiki/Astrologia "3. Nie piszesz nic lub malo o obligacjach,. Niemieckie Bundy po koncowej (bezwolumenowej) fali "5" w 2008 roku sa po w fazie krachowej fali "a" (do marca piatka spadkowa a od 08.09 (wiedzmy) po zygzaku paniczna wyprzedaz do konca lutego przyszlego roku (OBV,AD-Line i luki na otwarciu).(www.onvista.de, Bund future, chart, Candlestick-chart, 3 mies. lub 10 lat obserwacja).Odwrotna korelacja do akcji." U mnie bond furures według jednej z metod o dziwo rosną per saldo do marca 2010 do poziomu szczytów z marca 2009, a potem wchodzą w 2-letnią bessę. Dziwne to, bo raczej nie pasujące do jakichś znanych mi sensownych scenariuszy rynkowych. "4. Euro i GBP/USD ida w hiperbole do konca lutego (pos. FOMC) ,natomiast JPY/USD rosnie do 78 w tym samym czasie. Dla walut europejskich bedzie to kres 8-mio letnich wzrostow, nastapi czas inflacji i dolar poszybuje na 278 jenow (10 lat)." Nie przesadzajmy. Lata 2012-2017, to nie 10 lat tylko 5. ;-) Ale poza tym wszystko się zgadza. ;-) "Ale to 5. Glowne indeksy nie beda juz duzo rosly, czas na druga a nawet na trzecia lige, fala B wynosi wszystkich na te same poziomy- potrzebny potencjal spadkowy(w Angli regulatorzy rynku ostrzegaja przed kupowaniem tanich akcji)." Tanich akcji rzeczywiście nie należy kupować. Koledze, który szukał tanich akcji na początku 2007 roku wyskoczyły przede wszystkim amerykańskie banki inwestycyjne. "-chetnie dolacze sie do dyskusji ...pozdro P." Zawsze zapraszam. 2009/09/23 14:14:24
@ bialek.wojciech
"Nie mam pod rękę Pringa. Co on tam napisał? Status giełdowego "guru" jest o tyle uciążliwy, że wiąże się z wieloma obowiązkami, który odciągają od analizy rynku, w efekcie czego jakość tych analiz z czasem dramatycznie spada." Wyciąłem jedno zdanie: "A recent variation of this phenomenon is the growing popularity of gurus, who, in many instances are a human substitute for the financial Holy Grail." A tu jest dłuższy fragment: books.google.pl/books?id=lyUrp04P14kC&printsec=frontcover&dq=martin+pring+psychology#v=onepage&q=&f=false Zaczyna się od strony 61 "The Cult of The Guru" :) 2009/09/23 14:19:10
lamerok76: "Chyba lepiej się skupić na próbach prognz trendu średnioterminowych. Jak każdemu analitykowi, tak i tu nie każda prognoza może się sprawdzić i zaraz będzie śmietnik na forum i wyzwiska i płacze...."
Ewidentnie pojawia się konflikt pomiedzy pisaniem nowych tekstów na blogu a korespondencją z autorami komentarzy. Miejmy nadzieję, że "problem" sam się rozwiąże dzięki pojawieniu się serii błędnych prognoz. ;-) 2009/09/23 14:29:53
macoso:
"A tu jest dłuższy fragment: books.google.pl/books?id=lyUrp04P14kC&printsec=frontcover&dq=martin+pring+psychology#v=onepage&q=&f=false Zaczyna się od strony 61 "The Cult of The Guru" :)" Dziękuję. Uśmiałem się przy opisie występów Granville'a. Na szczęście nie umieć grać na paninie. Problem jest potencjalnie istotny, ale po pierwsze rynek jest urządzeniem do upokarzania, więc myślę, że lada moment zastosuje swój stary trick czyli "złamanie symetrii" i problem się sam rozwiąże na jakiś czas. Jeśli się tak nie stanie, to coś trzeba będzie wymyślić. ;-) Pozdrawiam. 2009/09/23 14:35:08
zulus_chacka:
"witam, cos mi wyglada ze PLN nie wspolpracuje z rynkiem akcji (w20), czyzby obecna zwyzka byla proba wciagniecia do gry a nastepnie koncowej dystrybucji polskich akcji po tym jak zafranica zamieni zlotowki na usd lub euro. przyznam ze dla mnie zapalila sie "czerwona lampka", gdyz taki brak korelacji zwiastuje czesto zmiane trendu. czy Panu tez cos takiego sie zauwazyl w swoich korelacjach i danych statystycznych?" "Na oko" to podobna "anomalia" pojawiła się w pierwszej połowie czerwca (czyli podczas ostatniej zwyżki przed czerwcowo-lipcową korektą): akcje drożały od 29 maja do 12 czerwca, ale dolar TEŻ drożał pomiędzy 2 a 22 czerwca. Ale na razie jeszcze zbyt wcześnie być może, żeby odwoływać oczekiwania spadku kursu dolara. 2009/09/23 14:41:44
@bialek.wojciech co pan myśli o wskazaniach tego wskaźnika :)
pb.pl/b/2009/04/30/Cena_benzyny_dala_sygnal_kupna_akcji 2009/09/23 14:59:14
Dzisiaj coś pod 2300 bardzo pod górke ktoś duzymi koszykami spychał ( rano przed 10 i po 14)
Czyżby "terytorium" zostało oznaczone... Brak w tym zakresie korelacji z innymi giełdami . Ciekawie się robi 2009/09/23 15:10:05
kociobw
"Dziwnie wygląda ten wskaznik po wzrostach ? wstaw.org/images/free/2009/09/22/cfc92dc3433b11d8a98480d37f0a35.jpeg" A co w nim jest dziwnego? 2009/09/23 15:14:57
kociobw:
"@bialek.wojciech co pan myśli o wskazaniach tego wskaźnika :) pb.pl/b/2009/04/30/Cena_benzyny_dala_sygnal_kupna_akcji " Sądzę, że przedstawiony okres zawiera 2 sygnały kupna i 1 sygnał sprzedaży i że to jest zbyt mało, by wyciągać z tego jakieś dalej idące wnioski. 2009/09/23 15:26:03
Panie Wojciechu w wypowiedzi dla ,,PB" wskazał Pan na możliwość pojawienie się kolejnego kryzysu w latach 2011-2012.
1) Czy może być to związane także z cyklem prezydenckim (najgorszy dla rynku akcji w cyklu jest z reguły drugi rok po wyborach) ? Moje rozumowanie jest takie - skoro na rynek akcji wrócą spadki w 2010 roku (bo drugi rok po wyborach) to w takim razie rok kolejny (2011) będzie zły dla gospodarki. 2) a po drugie czy w takim razie RPP powinna w ogóle podnosić w 2010 stopy ? Być może w okresie na bessy na rynku akcji (jeżeli wtedy będzie) nie warto w ogóle podnosić stóp ? 2009/09/23 15:27:36
@bialek.wojciech
2009/09/23 15:10:05 kociobw "Dziwnie wygląda ten wskaznik po wzrostach ? wstaw.org/images/free/2009/09/22/cfc92dc3433b11d8a98480d37f0a35.jpeg" A co w nim jest dziwnego? Kursy akcji rosną - a wskaźnik porusza się w dół . - 2009/09/23 16:26:55
kociobw:
"Kursy akcji rosną - a wskaźnik porusza się w dół ." To się nazywa dywergencja? 2009/09/23 16:36:05
moni_ka2:
"życzę wytrwałości i pozostaję z wyrazami szacunku" Dziękuję za miłe słowa i życzę powodzenia. 2009/09/23 17:17:40
msunday1:
"Na jaki spadek wartości $ może sobie pozwolić usa bez negatywnych konsekwencji dla gospodarki i budżetu? " Ja zakładam, że na taki jaki wynika z rozmiarów "podwójnego dna" tworzącego się od października ub. r.: stooq.pl/q/?s=eurusd&c=30y&t=c&a=lg&b=1 oraz taki jak ten, który rozegrał się pomiędzy lipcem 1991 (1,12 na EUR/USD) a wrześniem 1992 (1,45): to daje +30 proc. z dołka na 1,25 a więc mniej więcej EUR na 1,618 USD. Poprzednio światowa gospodarka nie wytrzymała EUR/USD na poziomie 1,60. Myślę, że w ciągu niecałych 3 lat niewiele się tu zmieniło. 2009/09/23 17:22:40
degires:
"Dzisiaj coś pod 2300 bardzo pod górke ktoś duzymi koszykami spychał ( rano przed 10 i po 14) Czyżby "terytorium" zostało oznaczone... Brak w tym zakresie korelacji z innymi giełdami . Ciekawie się robi" "Na oko" - stooq.pl/q/?s=wig20&c=10d&t=c&a=lg&b=1 - wydaje się, że czwartek i piątek będą płaskie z lekką tendencją spadkową (do luki na 2250 na W20), a w poniedziałek i wtorek indeks wzrośnie o ok. 100 punktów. Wysokie ceny powinny utrzymać się w środę, a potem już powinien rozpocząć się spadek. 2009/09/23 18:05:22
jureke.30:
"Panie Wojciechu w wypowiedzi dla ,,PB" wskazał Pan na możliwość pojawienie się kolejnego kryzysu w latach 2011-2012. 1) Czy może być to związane także z cyklem prezydenckim (najgorszy dla rynku akcji w cyklu jest z reguły drugi rok po wyborach) ?" Najgorsze są zwykle 2 lata po wyborach, najlepiej jest w ciągu 2 lat przed wyborami. Następne wybory są w 2012 roku. Mnie wychodzi zaś, że lata 2010-2012 będą ponownie złe (tak jak lata 2000-2002). Tak więc to jest raczej sprzeczne z cyklem prezydenckim. Czyli chyba Obama jest pechowcem. "2) a po drugie czy w takim razie RPP powinna w ogóle podnosić w 2010 stopy ?" Być może w okresie na bessy na rynku akcji (jeżeli wtedy będzie) nie warto w ogóle podnosić stóp ? Rada zwykle po ostatniej obniżce stóp odpoczywa około roku: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=994 więc i teraz rozpocznie podwyżki stóp w połowie 2010 roku wraz z początkiem nowego spowolnienia. Jeśli nie podnosiła stóp podczas ożywienia, to pewnie nie powinna ich podnosić podczas spowolnienia. Z jednym zastrzeżeniem: osobiście oczekuję w latach 2010-2011 w Europie swego rodzaju powtórki z kryzysu ERM z lat 1992-93, a więc w tym okresie powinno dojść do silnego osłabienia złotego, które - jeśli sie zmaterializuje - powinno wymusic na RPP paniczne podwyżki stóp procentowych w latach 2011-2012. 2009/09/23 18:13:11
Witam,
Obserwuje blog dopiero od okolo miesiaca i mam nieodparte wrazenie, ze to Wojciech B. jest domniemanym grubasem na WIG20;) Probuje wszystkich wciagnac do gry a pozniej bedzie "łup" ;) A tak na powaznie to jestem pod wielkim wrazeniem trafnosci prognoz. Oby korekta byla jak najmniejsza;) Jezeli chodzi o prognozy to moze warto zrobic oddzielny kacik aktualizowany na biezaco z paczka akcji, indeksow, towarow - mysle, ze wtedy byloby latwiej - tylko taka luzna propozycja. Serdecznie pozdrawiam i zycze samych sukcesow. Blog jest naprawde wybitny. 2009/09/23 18:25:07
ironicman01:
"(...) a pozniej bedzie "łup" ;)" Eeee, "łup" będzie dopiero w latach 2017-2019. ;-) 2009/09/23 18:52:58
2009/09/23 20:05:52
Jestem ciekawy czy coś się z tego sprawdzi:
As per our newsletter, our trading range of Monday and Tuesday fulfilled in metals. We expected higher side gold $1015 and silver $17.23 and at this stage both trading little bit above what we mentioned. From late tomorrow to mid Friday are very negative days so trade carefully. We recommend selling in gold around $1119.80 and silver $17.33. Copper is a great short around $288.20. Stock markets are moving higher, we expect profit booking soon coming in USA market but still all major markets (Asia, europe and USA excpet China, Taiwan and India) can remain up for the next one week before they melt down (it doesn't mean that you buy, one should take puts options as they all can fall any time). Our first day is Sep 29 and Second one is first week of October and final one is 13 October from 1000% market will fall without any doubt. In our weekly newsletter, we recommended buying in oil from Tuesday or early Wednesday so one can take position in oil. Natural gas will come from late evening so sell natural Gas around $3.80 (current contract). Still our recommendation in grains is stay sideways, soon time is coming and we already mentioned in this week letter. We will come out with update as per our newsletter. Avoid trading in soft commodities from late today as sugar, coffee and cotton will fall from here. Dollar is trading lower and it touched last week low of 76.22, once again great opportunity to build position here. I don't feel fear to call that soon Euro and Pound will be par value against USD. Tomorrow is rate decision, and I strongly recommend that one should start buying DOLLAR after announcement. Panie Wojtku, jakiś komentarz? Pozdrawiam! Fragment z www.mahendraprophecy.com/LatestFlash.asp?Id=490&Page=1 2009/09/23 20:15:51
"Nowe zamówienia w przemyśle w sierpniu spadły o 32,3 proc. rdr
23-09-2009, ostatnia aktualizacja 23-09-2009 10:22 Nowe zamówienia w przemyśle w Polsce spadły w sierpniu 2009 roku w ujęciu rok do roku o 32,3 proc., po spadku o 13,9 proc. w lipcu 2009 roku - podał GUS W ujęciu miesięcznym zamówienia w sierpniu spadły o 18,1 proc. w porównaniu ze wzrostem o 12,5 proc. w lipcu 2009 roku. Wskaźnik nowych zamówień w przemyśle pokazuje rozwój popytu na wyroby i usługi. Służy on do oceny przyszłej produkcji. PAP" To nie jest zbyt optymistyczna informacja dla rynku.... 2009/09/23 20:40:52
@astrologia.
W sprawie dat podanych przez Pegasusa itd to dobry wpis tutaj. jest cos i o tarczy w Polsce;) www.mmacycles.com/weekly-preview/mma-comments-for-the-week/comments-for-the-week-beginning-september-21,-2009/ 2009/09/23 21:03:24
Decyzja FED - wazne zmiany w programach MBS GSE
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,89942210,100655337,fed.html 2009/09/23 21:19:14
W sprawie astrologii to kluczowy wydaje sie ten aspekt :
With heliocentric Jupiter also conjoining Neptune this weekend, we are right in the thick of geocosmic activity. Our studies also show that with such slow moving planets as Jupiter and Neptune, as well as Saturn and Uranus, it can take up to 12 trading days for these energies to translate into market reversals. (12 dni od albo 19.09.2009 albo od 15.09.2009, tego fragmentu tu nie skumałem) Zatem korekta, z punktu widzenia astrologii, powinna przyjsc z koncem wrzesnia (najpozniej 31 wrzesnia) 2009/09/23 21:35:36
Grubas jest jeszcze grubszy - oby nie pękł ( ze strachu podczas ewntualnej korekty ) ma 35-40 % i ma więcej o około 7tyś od wczoraj, razem 28 tyś
Zrolował po 2150 i dokupił ? do max obecnie 2320pkt. Cieniasów nie widać, ale było ich dodatkowo nawet 2 przy 40 tyś LOP Ostatnio w lipcu grubas upasł się na korekcie lipcowej jak wszyscy dopatrywali się z AT dalszych spadków i stawiali na S... Teraz może upasł się na taktyce wrześniowej oddania części zdobytego rynku ? Ale przecież korekta też ma być ...? Najlepiej żeby zamiast swoich analityków za miliony$ premii czytał tego bloga to by wiedział co ma robić ... 2009/09/23 22:04:22
napisze to moze bardziej wyraznie - KONIEC POMPKI
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,93319305,100657724,dwie_rzeczy.html 2009/09/23 22:21:51
Witam...
Wiem Wojtku, ze nie przemawiaja do ciebie zadne "pozaziemskie" metody analizowania zdarzen czysto ekonomicznych-rozumiem to-tyle, ze sila kapitalu, ktory kupuje analizy i raporty astrologow finansowych jest znaczna.Przez to, ma wplyw na przebieg notowan "intraday", jak i cykle, budujac w ten sposob wspolnie trendy wzrostowe i spadkowe. - probujac zrozumiec rynki nalezy uwzgledniac calosc zagadnien (AT miedzyrynkowa ale i psycholgie tlumu i "tych co wiedza lepiej". Jesli chodzi o polski rynek: Zaznaczam, ze nie jestem zadnym guru, nie mam udzialu w tym co sie na polskim rynku dzieje, bo ani nie mieszkam w Polsce, ani tu nie inwestuje. Postanowilem zgodnie z intencja Wojtka nakierowac szanownych forumowiczow na-byc moze-calkiem nowe tory. 1. widze bardzo duza zaleznosc od kapitalu londynskiego, ktorego mozna rozpoznac po zachowaniu GBP/USD (prawie 90% korelacji z wig20), para ta raz wyprzedza ruch indeku , innym razem troche sie spoznia. Aby badac ze mna ta korelacje i miec o czym dyskutowac nalezy sie zaopatrzyc w platforme foreksowa z indeksami (np.www.xtb.pl , wystarczy Demo) 2. kolejna znaczaca zaleznosc to ropa naftowa, ktorej notowania wyprzedzaja ruch indeksu polskiego ale roznia sie od indeksow zachodnich(oby nie do dzisiaj, bo sie pochwalilem). Prosze zwrocic uwage, ze wlasciwie ta sama reka kupuje wasze "koszyki", ktora bierze rope, ale i miedz. Mysle, ze odpowiedzalne za te (oddzielne) zakupy sa inne (rozne) oddzialy bankow inwestycyjnych zachodnich. 3. istotne znaczenie dla "emerging markets", ale i zbawienne, maja Chiny. (05.08.09 Mark Mobius, szef Templetona oglosil; "robimy 15% korekte" na rynkach, malo tego powiedzial doslownie, ze najpierw -10%, potem +5% i znowu -10%). Prosze sobie popatrzec na Shanghaj SE B schares. Jedna z bardziej istotnych informacji w ostatnich dniach to wielkie IPO, czyli emisja Banku Santander w Brazyli, gdzie ustalenie ceny i debiut beda mialy miejsce 08-09 pazdziernika (to dla tych ktorzy pytaja o dokladna date szczytu) pozdro.P. 2009/09/23 22:28:46
Witam,
Panie Wojciechu mam tylko jedno pytanie - czy po tym co zobaczyliśmy dziś u nas (spadająca gwiazda, choć nie w pełni siły, bo korpus jest biały) i tym co stało się w stanach - na wykresie godzinowym strasznie długa czarna świeca, nie uważa Pan, że korekta może zacząć się już jutro? Do tego jeszcze te spadki na ropie i miedzi... zawiało chłodem i jakoś nieprzyjemnie się zrobiło. Pozdrawiam Piotr 2009/09/23 23:44:39
Witam.
Panie Wojtku,pozwoli Pan ,że zadam takie naiwne pytanie:o czym Pan mysli pisząc,że prawdziwa gra zacznie się po 2012.Pozdrawiam serdecznie 2009/09/24 09:28:26
Czy mamy TOP w usa?
prawdobnie tak. Chociaz jeszcze wydaje mi sie ze polecimy do 1040 na SP500, i potem ostatnie pociągnięcie do 1100 aby sprobowac zamknac tą dziurę "fill the gap" (czerwony obszar to mega opór) www.stocksharepublishing.com/ChartLib/SPY_09_23_19_39_1253749145.png i wtedy, okolo przyszlej srody możemy zacząć korektę. Czemu? Bo w tym tygodniu mamy aukcje na prawie 110 mld dolarow (wczoraj byly 2 i 5 letnie), których "settlement" jest 30 wrzesnia (środa). Majac na uwadze że wczoraj Fed wycofuje sie z programów (potiwerdził to wczoraj NY FEd, wydając oświadczenie iż od 24 września przystopowuje zakupy MBS, GSE), to 30 wrzesnia moze byc tragiczny. Mialo byc tylko 50mld nowej gotowki (co i tak jest duzo) bo miał pomóc settlement MBS, ale poniewaz zwalniaja z zakupem MBS, i GSE to bedzie to okolo 90mld. a to juz baaaardzo duzo. Jest jednak jeden "as w rekawie" - likwidowane konto SFP przez min. skarbu. w FEd na 185 mld dolarow. Likwidowanie go rozpoczyna sie od tego czwartku (dzisiaj). Ciezko przewidziec co sie zacznie dziac jak trafi na rynek 35 mld dolarów. Teoretycznei jutro badz przed przyszłą sroda moga wlasnie poleciec do gory bo ta masa kasy trafi na rynek (zanim wyląduje w długich papierach UST). Nie wiemy jednak jednego - jak zostatnie to technicznie załatwione - czy fed bedzie musial pozyskac jakies srodki z rynku? cholera go wie. O tym przekonamy sie dzisaij z raportu FED. wiecej info w piatek Jedno jest pewne - sprawy powinny nabrać tempa. Dodatkowoe nie mogę czegoś wkleić po angielsku wiec reszta tutaj (pkt 2) forum.gazeta.pl/forum/w,17007,93319305,100670672,czwartek_24_wrzesnia.html 2009/09/24 10:40:45
pk1501:
"Panie Wojciechu mam tylko jedno pytanie - czy po tym co zobaczyliśmy dziś u nas (spadająca gwiazda, choć nie w pełni siły, bo korpus jest biały) i tym co stało się w stanach - na wykresie godzinowym strasznie długa czarna świeca, nie uważa Pan, że korekta może zacząć się już jutro? Do tego jeszcze te spadki na ropie i miedzi... zawiało chłodem i jakoś nieprzyjemnie się zrobiło." Na razie trzymam się wersji z wczoraj: ""Na oko" - stooq.pl/q/?s=wig20&c=10d&t=c&a=lg&b=1 - wydaje się, że czwartek i piątek będą płaskie z lekką tendencją spadkową (do luki na 2250 na W20), a w poniedziałek i wtorek indeks wzrośnie o ok. 100 punktów. Wysokie ceny powinny utrzymać się w środę, a potem już powinien rozpocząć się spadek." 2009/09/24 11:05:22
bert76 "Panie Wojtku,pozwoli Pan ,że zadam takie naiwne pytanie:o czym Pan mysli pisząc,że prawdziwa gra zacznie się po 2012."
Chodzi mi o to, że różne metody zaczynają mi wskazywać na BARDZO silną falę globalnej hossy i równocześnie zwyżki dolara o 100 proc. (względem euro) w latach 2012-2017. Nawiasem mówiąc tak jest co dekadę: gdy w 1992 roku kupował Pan akcje Śląskich Kabli, to w 1997 roku miał Pan gdzieś 14-krotny zysk. Gdy to samo samo powtórzył Pan w 2002 roku na akcjach tej spółki to w 2007 roku miał Pan kolejne 9-10 razy więcej. W latach 2012-2017 zapowiada mi się w skali globalnej kolejne powtórka tego fenomenu. Sądzę, że źródłem tego - tak jak w latach 1982-1987 (hehe!) - będzie Japonia. Sądzę, że podczas następnego kryzysu - kiedy likwidacja "jen carry trades" spowoduje umocnienie się jena do 75 za dolara i kolejna depresję w japońskim przemyśle - podejmą - po 21 latach męczarni - decyzję o monetyzacji swego długu publicznego (200 proc. PKB Japonii), co wywoł falę globalnej inflacji (czytaj relokacji japońskich aktywów z JGB-sów). Powinno to nastąpić dokładnie w dekadę po podjęciu przez Japończyków decyzji o wprowadzeniu "quantitative easing", co nastąpiło tuż po atakach z 11 września 2001. Tegoroczna - "amerykańska" - reflacja to drobna zmarszczka. Że zacytuję fragment dialogu z filmu o surferach rabujących banki w maskach ex-prezydentów USA w oczekiwaniu na "perfect wave" ( www.youtube.com/watch?v=UsbuQ-jg014 ): "Bodhi wierzy, że 50-letnia burza|nadejdzie w przyszłym roku. 50-letnia burza? A co to takiego? Coś w rodzaju legendy. Nie. To jest prawda. Całkowita prawda. Wszystko odbywa się w cyklach, więc dwa razy na 100 lat ocean uświadamia nas, jacy maluczcy naprawdę jesteśmy. Burza nadchodzi od Antarktyki, rozrywając Pacyfik, i powoduje ogromnąfalę 2000 mil przed sobą. l kiedy dojdzie do plaży Bells, to zamieni ją w największe surfowisko na tej planecie. l ja tam będę. l ja też." A później nadejdzie to: www.youtube.com/watch?v=jmX3TK7U5K4 ;-) 2009/09/24 11:24:23
Panie Wojtku, wyrazy najwyższego uznania. Ogromna wiedza, dzielenie się nią, poczucie humoru i szacunek dla czytelników. Wielkie dzieki za tego bloga.
Goraco pozdrawiam. 2009/09/24 13:14:50
pegasus-7
2009/09/23 22:21:51 3. istotne znaczenie dla "emerging markets", ale i zbawienne, maja Chiny. (05.08.09 Mark Mobius, szef Templetona oglosil; "robimy 15% korekte" na rynkach, malo tego powiedzial doslownie, ze najpierw -10%, potem +5% i znowu -10%). Prosze sobie popatrzec na Shanghaj SE B schares. Element tego chyba był u nas we wrześniu Ale pewnie jeszcze będzie - ktoś musi finansować zwyciezców Oni mogą być chwilowo na minusie. Bo wiedzą co oznacza chwilowo Dla nich pewnie nie ma wsparć ani oporów a dla innych graczy mogą generować fałszywe sygnały ... na krótki dystans 2009/09/24 14:12:46
SFP - harmonogram wycofywania kasy z FED do PD w tabelce
www.precisioncapmgt.com/2009/09/18/how-funny-money-will-keep-this-rally-going-and-why-m2-tells-us-how-it-will-end/ trochę jest przekłamana bo zostanie 15mld na końcie a nie 0mld. I tu pojawia się "as w rękawie" na podbijanie giełd (pompka) - korekta może być ODWLECZONA do końca października. Z końcem października "prawie zniknie" SFP oraz inny program - skupowanie obligacji przez FED. Zatem NAJPÓŹNIEJ korekta będzie z końcem października \ początkiem listopada. NA dnaich wyjaśni sie, a własciwie dzisiaj bo dzisaij jest pierwsza transza z SFP, co z tą kasą się stanie. Zatem już w piątek, poniedizałek będą wnioski co do korekty (koniec września czy jednak października) stay tuned 2009/09/24 14:27:39
Dzień dobry
Panie Wojtku, przede wszystkim głęboki szacunek. Ale do rzeczy: czyżby jednak wariant B - płytka październikowa korekta? Bo jeśli czeka nas fala BARDZO silnej globalnej hossy w latach 2012-2017 to zgodnie z powtórzonym ostatnio wykresem z kultowego już wpisu "10 lat za Azjatami" powinien ją poprzedzać głęboki dwu-trzyletni zwał. W scenariuszu A miałby się on zacząć najwcześniej w drugiej połowie 2010 albo nawet z początkiem 2011. Czy na taki długi spadek zdołałby się wypełnić w 2011? Już choćby to dezaktualizuje scenariusz A? W scenariuszu B zwał nadciąga ze styczniem i na wszystko jest miejsce, jeśli dobrze rozumiem. Ale powoduje to kolejne pytania: dlaczego USD ma umacniać się do EUR dopiero od 2012? W scenariuszu B dolar rekordy słabości chyba powinien bić w grudniu tego roku a potem, jeśli korelacja z giełdą wciąż by działała to przed nim kilka lat triumfalnego pochodu. A więc dlaczego 2012? No i co z PLN? Jeśli spadki na giełdach 2010 -2012 i zwyżka dolara o 100 proc. względem euro od 2012 to chyba bardzo marne dla niego długoterminowe perspektywy Średnioterminowo: przy scenariuszu A rozsądne było przeczekanie dwóch nadchodzących miesięcy np. w obligacjach Usd, czy w scenariuszu B, płytkiej październikowej korekty nie warto wstrzymać się z takim ruchem do grudnia? Panie Wojtku, proszę nie odpowiadać indywidualnie, nie będę absolutnie czuł się urażony, zbyt mocno cenię sobie możliwość czytania pańskich przemyśleń. Prosił bym o parę uwaga w nowym wpisie na blogu lub raporcie tygodniowym. I jeszcze jedno: jeśli fala ma przyjść w 2012, to też tam będę, choćbym musiał dwa lata hibernować w obligacjach. Bo nie ma to jak po takim poście wykrzyczeć: www.youtube.com/watch?v=ffADepJyaRk&hl=pl 2009/09/24 18:56:41
Witam wszystkich Państwa,
Trochę humoru wrzucę. Proszę zwrócić uwagę na ten link: www.parkiet.com/artykul/7,852534_Prezydent_RP_otworzyl_sesje_na_Wall_Street_.html Aż mnie korci, by postawić tezę, iż zgodnie z teorię, że kaczki potrafią wszystko spieprzyć (cytuję za byłym Prezydentem RP-Lechem Wałęsą), to w takim razie szczyt na indeksach amerykańskich już mieliśmy 2 dni temu;-) Pzdr, Ono-ko 2009/09/24 19:42:27
Swoją drogą ono-ko, bessa zaczęła się po dojściu PO do władzy. Podobnie było z poprzednią bessą - rządy UW + AWS.
A tak w ogóle ciekawy jest trend spadkowy na indeksie BDI od połowy czerwca. 2009/09/24 19:42:35
FED ściąga kasę z rynku
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,89942210,100700099,sciagaja_kase_z_rynku.html 2009/09/24 20:08:43
Panie Wojtku, zakładając Pana wersje, tu cytuję: "wydaje się, że czwartek i piątek będą płaskie z lekką tendencją spadkową (do luki na 2250 na W20), a w poniedziałek i wtorek indeks wzrośnie o ok. 100 punktów. Wysokie ceny powinny utrzymać się w środę, a potem już powinien rozpocząć się spadek"
wychodzi, że najlepiej byłoby na przełomie poniedziałku i środy udać się do kantoru po zakup USD. Jaki kurs na parze EURO/USD lub USD/PLN byłby sygnałem kupna? Rozumiem, że o 2,65 zł możemy już zapomnieć. Czy jest też taka możliwość, że na koniec września rozliczą się jeszcze jakieś opcje i pomimio spadków na giełdzie złotówka będzie się umacniać i nadrabiać straty z tego tygodnia? A może dywidenda dla Eureko zadecyduje ( niezależnie od giełdy ) o kursie naszej waluty? Przełamanie jakiego poziomu na WIGu20 potwierdzi nadchodzącą korektę? Pisaliśmy wcześniej o takiej prognozie, rozważał Pan również rozwój takiej sytuacji: 1) do października rynki w górę z finalna euforią 2) listopad - korekta dość mocna. Wtedy Złoty powinien troszkę się osłabić. Powiedzmy ze 30 groszy od dna ustanowionego podczas (1) 3) potem końcówka roku to znowu szał zakupów na rynkach. Może się okazać, że w USA uchwalą jakieś zakazy wypłat premii od nowego roku dla bankierów. Więc premia wypłacona na koniec roku może być tą ostatnią. A jeśli tak, to trzeba wycisnąć z rynków maksa, aby premie były solidne. Zakładam więc że na koniec roku PLN będzie bardzo silny - cytat z bloga Pana Maliszewskiego Rozumiem że na dzień dzisiejszy nie zgadza się już Pan z tą prognozą, czy może jednak być tak, że koretka będzie symboliczna i w październiku wrócą wzrosty na giełdach. Może pokusi się Pan o najnowszą prognozę na październik dosłownie w dwóch słowach. Przepraszam najmocniej że aż tyle różnych spraw, ale powoli robi się gorąco. Z góry serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas. Pozdrawiam! 2009/09/25 09:34:11
z technicznego punktu widzenia dzisiaj powinno byc odbicie w usa. co do SFP to jeszcze nie wiem jak zostalo to rozegrane. czekam na raport. dam znac jak bede wiedzial.
2009/09/25 11:14:57
@Wojciech.Białek
Jaka jest różnica pomiędzy pojęciami "quantitative easing", a "monetyzacja długu"? 2009/09/25 11:22:23
Ja też się boje, że nie pójdą. W tej chwili mają bardzo mało argumentów(chyba, że za poważny argument przyjmiemy koniec kwartału-chyba ostatni w którym będą wypłacać premię na podstawie papierowych zysków oraz pogłoski, że BOE wydrukuje kolejne 25 mld funtów)Ropa i miedź wyłamują się dołem z kilkumiesięcznych konsolidacji, PLN zaczyna tracić do EUR i $, $ odzyskuje wigor w stosunku EUR a wall street traci ten wigor po zapowiedzi fed.W tych warunkach żeby przebić się przez 2317 dla W20 bykom będzie potrzebna duża dawka psychotropów, która odbierze im rozsądek i instynkt samozachowawczy na 1-2 dni.Ale nie takie cuda już się zdarzały na GPW.
2009/09/25 13:00:39
@ Pan Wojciech Białek:
"Chodzi mi o to, że różne metody zaczynają mi wskazywać na BARDZO silną falę globalnej hossy i równocześnie zwyżki dolara o 100 proc. (względem euro) w latach 2012-2017. Nawiasem mówiąc tak jest co dekadę: gdy w 1992 roku kupował Pan akcje Śląskich Kabli, to w 1997 roku miał Pan gdzieś 14-krotny zysk. Gdy to samo samo powtórzył Pan w 2002 roku na akcjach tej spółki to w 2007 roku miał Pan kolejne 9-10 razy więcej. W latach 2012-2017 zapowiada mi się w skali globalnej kolejne powtórka tego fenomenu. Sądzę, że źródłem tego - tak jak w latach 1982-1987 (hehe!) - będzie Japonia. Sądzę, że podczas następnego kryzysu - kiedy likwidacja "jen carry trades" spowoduje umocnienie się jena do 75 za dolara i kolejna depresję w japońskim przemyśle - podejmą - po 21 latach męczarni - decyzję o monetyzacji swego długu publicznego (200 proc. PKB Japonii), co wywoł falę globalnej inflacji (czytaj relokacji japońskich aktywów z JGB-sów). Powinno to nastąpić dokładnie w dekadę po podjęciu przez Japończyków decyzji o wprowadzeniu "quantitative easing", co nastąpiło tuż po atakach z 11 września 2001. Tegoroczna - "amerykańska" - reflacja to drobna zmarszczka. Że zacytuję fragment dialogu z filmu o surferach rabujących banki w maskach ex-prezydentów USA w oczekiwaniu na "perfect wave" ( www.youtube.com/watch?v=UsbuQ-jg014 ): " nie wiem, czy pamieta pan jeszcze jak kilka tygodni temu pisalismy o Japonii - o tym, ze po TYLU latach bessy na rynku tym musi w koncu pojawic sie hossa - teraz znow wspomina Pan o tym. jesli moge zapytac: w jaki sposob przecietny 'kowalski'/ herodot1 moze uszczknac cos z tego tortu, ktory Pan zdanim szykuje sie na 2012-17? bo przeciez my Polacy zbyt wielkiego dostepu do japonskich parkietow nie mamy... :/ ps. nie gram na foreksie i mam wylacznie podstawowy rachunek maklerski :) - o kupnie japonskich spolek moge pomarzyc... pozdrawiam serdecznie! 2009/09/25 13:35:06
@Do praktyków
Grał ktoś na XTB? Polecacie? jak stabilnie działa ich sidoma? korzystam z bossa oraz ing securities i jest ok oraz jestem w SII stad mniejsze prowizje, jednak XTB wydaje się korzystniejsze z punktu widzenia prowizji. Szkoda tylko ze tam nie ma pelnych rynkow miedzynarodowych (w ing jest). sa jakies inne minusy? jak obsluga klienta? ranking buffett.pl/rb.html www.xtb.pl/strona.php?info=1501 2009/09/25 13:38:12
kot-schrodingera:
"Ale do rzeczy: czyżby jednak wariant B - płytka październikowa korekta? Bo jeśli czeka nas fala BARDZO silnej globalnej hossy w latach 2012-2017 to zgodnie z powtórzonym ostatnio wykresem z kultowego już wpisu "10 lat za Azjatami" powinien ją poprzedzać głęboki dwu-trzyletni zwał. W scenariuszu A miałby się on zacząć najwcześniej w drugiej połowie 2010 albo nawet z początkiem 2011. Czy na taki długi spadek zdołałby się wypełnić w 2011? Już choćby to dezaktualizuje scenariusz A? W scenariuszu B zwał nadciąga ze styczniem i na wszystko jest miejsce, jeśli dobrze rozumiem." Kłaniam się. Jest to jakić argument za szybkim strząśnięciem w drugiej połowie października i natychmiastowym powrotem do silnych wzrostów (plan B). Uśredniając cykl "20-tygodniowy" na świecie przez ostatnie 2 lata otrzymałem 31 października jako orientacyjny termin dołka. Ale nie bardzo mogę sie nadal zdecydować. "Ale powoduje to kolejne pytania: dlaczego USD ma umacniać się do EUR dopiero od 2012? W scenariuszu B dolar rekordy słabości chyba powinien bić w grudniu tego roku a potem, jeśli korelacja z giełdą wciąż by działała to przed nim kilka lat triumfalnego pochodu. A więc dlaczego 2012?" Cykl na dolarze trwa ok. 17 (?) lat (dołki 1978-1995-2012?). Ja na EUR/USD jestem na początku 1992 roku (stooq.pl/q/?s=eurusd&c=mx&t=c&a=lg&b=1) podczas ostatnich miesięcy zwyżki EUR/USD do 1,60 (a przy okazji jestem również oczywiście w drugiej połowie lat 70-tych podczas zniżki dolara, które wtedy trwała do 1980 roku na EUR/USD, a do 1978 na Dollar Index). Wtedy - 17 lat temu - we wrześniu 1992 Brytyjczycy by ratować słabnącego dolara ogłosili wyjście z ERM (to wtedy Soros przechwalał się, że zarobił 1 mld USD). Rozpoczął się trwający rok atak na ERM. Ale potem w latach 1992-1995 dolar miał jeszcze jedną wtórna falę osłabienia (wtedy padł rekord siły jena). Przekładając to na obecne realnia dolar powinien słabnąć przez 14 miesięcy od ostatniego szczytu czyli do ok. stycznia 2010 ( 1,60), a potem - gdy w Europie coś wybuchnie - umacniać się przez ok. 5 kwartałów czyli do wiosny 2011 (czas kryzysu w Europie). Ale potem w mojej analogii jest jeszcze to wtórne umocnienie dolara z lat 1992-1995 czyli w naszym przypadku z okresu wiosna 2011-lato 2012 (wtedy jen ponownie wychodzi na rekordy siły i Japończycy podejmują decyzję o monetyzacji). "No i co z PLN? Jeśli spadki na giełdach 2010 -2012 i zwyżka dolara o 100 proc. względem euro od 2012 to chyba bardzo marne dla niego długoterminowe perspektywy" Tak to wygląda. Szczególnie niepokojący jest okres I kw. 2010- II kw. 2011, kiedy to miałby rozegrać się jakiś kryzys w Europie. Nawiasem mówiąc taki scenariusz sprzyja planowi B. Inspiracji szukałbym w poprzednich okresach końca słabosci dolara i późniejszej hossy na dolarze (druga połowa lat 70-tych i lata 1980-1985, a później początek lat 90-tych i lata 1995-2000 roku). "Średnioterminowo: przy scenariuszu A rozsądne było przeczekanie dwóch nadchodzących miesięcy np. w obligacjach Usd, czy w scenariuszu B, płytkiej październikowej korekty nie warto wstrzymać się z takim ruchem do grudnia?" 31 grudnia. "Panie Wojtku, proszę nie odpowiadać indywidualnie, nie będę absolutnie czuł się urażony, zbyt mocno cenię sobie możliwość czytania pańskich przemyśleń. Prosił bym o parę uwaga w nowym wpisie na blogu lub raporcie tygodniowym. I jeszcze jedno: jeśli fala ma przyjść w 2012, to też tam będę, choćbym musiał dwa lata hibernować w obligacjach. Bo nie ma to jak po takim poście wykrzyczeć: www.youtube.com/watch?v=ffADepJyaRk&hl=pl " Będę oczywiście co raz nawracał do tego tematu. 2009/09/25 13:40:39
herodot1:
"jesli moge zapytac: w jaki sposob przecietny 'kowalski'/ herodot1 moze uszczknac cos z tego tortu, ktory Pan zdanim szykuje sie na 2012-17? bo przeciez my Polacy zbyt wielkiego dostepu do japonskich parkietow nie mamy... :/ ps. nie gram na foreksie i mam wylacznie podstawowy rachunek maklerski :) - o kupnie japonskich spolek moge pomarzyc... " Nie ma problemu. To Japończycy - uciekając przed drukiem jena, tak jak amerykanie uciekają teraz przed drukiem dolara - do nas przyjdą podnosząc ceny aktywów wielokrotnie (czytaj " BAŃKA"), a nie my do nich (co najwyższej po kredyt w jenach -czytaj "jen carry trade"). 2009/09/25 13:50:03
Witam.
Panie Wojciechu , czy nadal aktulane jest przewidywane wcześniej przez Pana osłabienie kursu dolar do okolo 2,60-2,70. Czy wystarczy czasu na tak duży spadek w tych ostatnich dniach zwyżki indeksów? Pozdrawiam 2009/09/25 15:03:57
@stoje_i_patrze:
Mam rachunek w xtb od 2 miesięcy i nie narzekałem na razie na żadne problemy z platformą. Generalnie nie dostrzegam żadnych większych minusów, a główną zaletą są oczywiście niskie prowizje i brak stałych opłat. Ten brak minusów może po części wynikać z krótkiego czasu użytkowania - z czasem coś oczywiście może wyjść, ale dotychczas jest OK. W którym miejscu w xtb są rynki zagraniczne (na rachunku maklerskim)? Jakoś nigdy się tego nie dopatrzyłem, a na przyszłość mogłoby się przydać:) 2009/09/25 15:07:02
m_zel:
"Panie Wojciechu , czy nadal aktulane jest przewidywane wcześniej przez Pana osłabienie kursu dolar do okolo 2,60-2,70. Czy wystarczy czasu na tak duży spadek w tych ostatnich dniach zwyżki indeksów?" Rzeczywiście nie wygląda to dobrze z puntku widzenia materializacji wcześniejszych oczekiwań. Ale. Krótkoterminowy cykl (8 sesji?) na USD/PLN właśnie chyba kończy faze wzrostową na poziomie oporu: stooq.pl/q/?s=pln_b50&c=3m&t=c&a=lg&b=1 Rówcznocześnie korekta trwająca od środy kończy się dziś na zamknięciu a od poniedziałku do środy akcje znowy drożeja o 100 pkt: stooq.pl/q/?s=wig20&c=1m&t=c&a=lg&b=1 Złoty musi doczekać do dołka do ropie, którego oczekiwałem mniej więcej przedwczoraj, a który się chyba spóźnił : stooq.pl/q/?s=sc.f&c=3m&t=c&a=lg&b=1 Tak więc ja daję złotemu jeszcze trochę czasu. Ale oczywiście wszystko wisi na włosku i wchodzenie dziś w złotego wydaje się być ryzykowne (może dlatego należy to zrobić?). 2009/09/25 18:10:57
Najpierw Pan Wojciech pisze o jałowej bańce na nieruchomościach - z powodu braku nowych impulsów technologicznych,teraz nagle od 2012 nowa hossa ?
2009/09/25 18:11:13
Najpierw Pan Wojciech pisze o jałowej bańce na nieruchomościach - z powodu braku nowych impulsów technologicznych,teraz nagle od 2012 nowa hossa ?
2009/09/25 18:25:27
@kwarc20fontele
ale ta hossa od 2012 to chyba będzie jeszcze bardziej jałowa niż poprzednia, "nieruchomościowa", bo za wydrukowane pieniądze - czyli jeszcze większa bańka 2009/09/25 18:44:53
"Pullback in equities not being mirrored by action in credit markets, where selling is contained to recent HY new issues. HG still trading well. This has been the case in other minor equity pullbacks this year, so at this point I don't think we have much further room to go down. "
2009/09/25 20:02:57
@pk1501
"W którym miejscu w xtb są rynki zagraniczne (na rachunku maklerskim)? Jakoś nigdy się tego nie dopatrzyłem, a na przyszłość mogłoby się przydać:)" napisałem że ing ma, xtb ma tylko futures. rzuc okiem nawet na tabelkę buffett.pl/rb.html @wszyscy pieknie chlopaki sie odbili od 1040, zamykamy moze jeszczena plusie aby 3 kruków na dziennych na SPX nie bylo. i do gory panie do góry:) 2009/09/25 20:20:20
retepete
"@kwarc20fontele ale ta hossa od 2012 to chyba będzie jeszcze bardziej jałowa niż poprzednia, "nieruchomościowa", bo za wydrukowane pieniądze - czyli jeszcze większa bańka" O jałowości (lub nie) hossy świadczy późniejsza bessa. Jeśli hossa jest realna (zbydowana na wzrośnie wydajności pracy) to bessa jest płytka, jeśli hossa było czysto inflacyjna (zbudowana na strachu przed spadkiem wartości pieniądza), to późniejsza bessa jest katastrofalna. 2009/09/25 20:25:34
msunday1:
"Ja też się boje, że nie pójdą. (...)W tych warunkach żeby przebić się przez 2317 dla W20 bykom będzie potrzebna duża dawka psychotropów, która odbierze im rozsądek i instynkt samozachowawczy na 1-2 dni.Ale nie takie cuda już się zdarzały na GPW." Proszę pamiętać, że jedni się boją sezonowego spadku, a inni się boją, że ceny akcji - które sprzedali, albo których nie kupili - odjadą im w górę. 2009/09/25 20:34:26
gtmax:
"wychodzi, że najlepiej byłoby na przełomie poniedziałku i środy udać się do kantoru po zakup USD. Jaki kurs na parze EURO/USD lub USD/PLN byłby sygnałem kupna? Rozumiem, że o 2,65 zł możemy już zapomnieć." Ja tam jestem pamiętliwy. Może się złoty odetka wreszcie. "Czy jest też taka możliwość, że na koniec września rozliczą się jeszcze jakieś opcje i pomimio spadków na giełdzie złotówka będzie się umacniać i nadrabiać straty z tego tygodnia? A może dywidenda dla Eureko zadecyduje ( niezależnie od giełdy ) o kursie naszej waluty? Przełamanie jakiego poziomu na WIGu20 potwierdzi nadchodzącą korektę?" Podejrzewam, że korekta może być szybka. Jak WIG coś zacznie przełamywać będzie już za późno. Dla mnie, że coś jest nie tak byłby spadek poniżej 2200 obecnie. A jeśli wydziemy we wtorek czy środę na nowe szczyty to spadek poniżej szczytu sierpniowego. "Pisaliśmy wcześniej o takiej prognozie, rozważał Pan również rozwój takiej sytuacji: 1) do października rynki w górę z finalna euforią 2) listopad - korekta dość mocna. Wtedy Złoty powinien troszkę się osłabić." U mnie korekta powinna się rozegrać w październiku. W listopadzie układ cykli sezonowego i 20-tygodniowego zacznie być już korzystny. "3) potem końcówka roku to znowu szał zakupów na rynkach. " Tak powinno się stać jeśli korekta okaże się słaba. W takim przypadku najpóźniej w połowie listopada wszyscy czekający na korektę rzucą się na akcje. "Rozumiem że na dzień dzisiejszy nie zgadza się już Pan z tą prognozą, czy może jednak być tak, że koretka będzie symboliczna i w październiku wrócą wzrosty na giełdach." Na GPW wszystko się zgadza. Złoty był za słaby w stosunku do oczekiwań. 2009/09/25 23:15:17
@stoje_i_patrze
Źle sformułowałem pytanie - gdzie są zagraniczne futures na rachunku w xtb? Wydaje mi się, że tylko na rachunku foreksowym, którego nie mam, bo u mnie niczego takiego nie znaduję (mam umowę na pochodne) i byłem zdziwiony kiedy zobaczyłem tą tabelę - chyba zadzwonię do nich w poniedziałek z zapytaniem, choć na razie nie mam takiej potrzeby (grać na zag. futach). 2009/09/26 07:07:58
pk1501:
"Źle sformułowałem pytanie - gdzie są zagraniczne futures na rachunku w xtb? Wydaje mi się, że tylko na rachunku foreksowym, którego nie mam, bo u mnie niczego takiego nie znaduję (mam umowę na pochodne) i byłem zdziwiony kiedy zobaczyłem tą tabelę - chyba zadzwonię do nich w poniedziałek z zapytaniem, choć na razie nie mam takiej potrzeby (grać na zag. futach)." Jeśli Pan chce tracić pieniądze na rynkach zagranicznych, to polecam ETF-y (lewarowane lub zwykłe), którymi można handlować normalnie w biurze maklerskim (patrz www.cdmpekao.com.pl/index.php?p=news&kid=14). Można w ten sposób grać na wszystkim łącznie z trąbką, a stres mniejszy, bo nie grozi "margin call". 2009/09/26 08:27:54
@Bialek.wojciech, pk1501; ETF
A ja radze uważać z ETF. Nie wiem czy o tych samych na NYSE mówimy, ale jesli tak to oba traciły (i te na długo i te na krótko. Taki paradoks. Często ten na długo robił od denka 200% a przecież są i 3x ETF. Rzuc okiem np na wyniki SRS i URE (2x) Albo na 3x jak FAS i FAZ. Tam był nawet robiony niezły split żeby to jakos wyglądało. Swego czasu oba nieźle spadały. Co do tych ETF to nie mam pojęcia jakie one są w cdm www.cdmpekao.com.pl/index.php?p=news&kid=14&nid=351 bo nie podali listy (ale może źle szukam) A nie lepiej zostać przy walutach i 1:200 na GBPUSD?. Ostatnio ładne ruchy. Co do zagranicznych tam tam jest ich tylko parę jak US30 (DJIA) ale nie widziałem SP500, są bundy schatz2y Zresztą, to co Ci proponuje to sobie załóż darmowe konto, nic nie kosztuje. Ściągasz program, rejestrujesz sie poprzez niego, 3minuty i juz mozesz nawet wirtualnie grac. 2009/09/26 08:48:23
pociągający rysunek dla byków (tygodniowy)
cafebueno.com/Charts/9-25%20spx.jpg 2009/09/26 09:30:57
Odnosnie prognozowania krótkoterminowego i oceny sytuacji dobra okazuje się przeglądarka google i wpisywane tam hasła przez setki milionów ludzików
Niesiety działa na krótką metę i pewnie jest zalezna od tego co np. w MEDIACH podają (w sytuacjach skrajnych pewnie najbardziej ) A mediach podają ( za innymi ) różne dziwne informacje jak LOTOS 0 PLN itp i tłum może to powielać w swych zachowaniach Chyba wiec jest to trochę względne ale na pewno oddaje aktualną atmosferę NA onet jest fajny opis biznes.onet.pl/wygooglaj-koniec-recesji,18523,3038576,1,analizy-detal 2009/09/26 09:33:55
Odnosnie prognozowania krótkoterminowego i oceny sytuacji dobra okazuje się przeglądarka google i wpisywane tam hasła przez setki milionów ludzików
Niesiety działa na krótką metę i pewnie jest zalezna od tego co np. w MEDIACH podają (w sytuacjach skrajnych pewnie najbardziej ) A mediach podają ( za innymi ) różne dziwne informacje jak LOTOS 0 PLN itp i tłum może to powielać w swych zachowaniach Chyba wiec jest to trochę względne ale na pewno oddaje aktualną atmosferę NA onet jest fajny opis biznes.onet.pl/wygooglaj-koniec-recesji,18523,3038576,1,analizy-detal 2009/09/26 09:50:20
Hmmm zróbmy to sezonowo, tj rok temu krach i potem do góry do końca roku 2008, to tym razem TOP, a potem jazda w dół.
2009/09/26 12:37:40
@astrologia finansowa na tydzien 28 wrzesnia
www.mmacycles.com/weekly-preview/mma-comments-for-the-week/weekly-comments-for-the-week-beginning-september-28,-2009/ 2009/09/26 13:16:02
Szanowny Panie Wojtku, być może jest Pan sceptycznie nastawiony do astrologii i pozaziemskich prognoz inwestycyjnych, ale czy w wolnej chwili mógłby Pan zapoznać się z tymi wpisami:
www.mahendraprophecy.com/LatestFlash.asp?Id=492&Page=1 www.mahendraprophecy.com/LatestFlash.asp?Id=491&Page=2 www.mahendraprophecy.com/LatestFlash.asp?Id=490&Page=3 A może ktoś z Państwa zechciałby skomentować informacje zawarte na tych stronach? Dwa lata temu wykupiłem abonament u autora ww. strony i muszę przyznać, że 80% zawartych tam informacji spełniało się w średnim i dłuższym okresie. Jedynie prognozy krótkoterminowe spełniały się tak sobie, ponieważ autor starał się zbyt precyzyjnie określić godzinę lub porę dnia w której miało coś nastąpić co nie znaczy, że się w ogóle nie spełniało. Owszem jego plan spełniał się, ale dzień lub dwa dni później co niestety w przypadku ważnych decyzji forexowych okazywało się zbyt ryzykowne. Aczkolwiek kierunek często się zgadzał. Ja również podchodzę do samej astrologii z przymróżeniem oka, ale wydaje mi się, że autor ma doświadczenie analityczne i być może dzięki temu jego prognozy sprawdzają się i może warto byłoby zapoznać się z jego wizją, tym bardziej, że on również przepowiada październikową korektę jak Pan Panie Wojtku. Stock markets are moving higher, we expect profit booking soon coming in USA market but still all major markets (Asia, europe and USA excpet China, Taiwan and India) can remain up for the next one week before they melt down (it doesn't mean that you buy, one should take puts options as they all can fall any time). Our first day is Sep 29 and Second one is first week of October and final one is 13 October from 1000% market will fall without any doubt. Pozdrawiam! 2009/09/26 13:28:28
Do wszystkich - do przemyślenia....
Główny analityk TFI Investors ,,NIE dla prywatyzacji GPW" ---------------------------------------------------------- Jan Mazurek, główny analityk TFI Investors (..) Nie uważam też, że GPW jest pilnie potrzebna prywatyzacja. Wystarczy tylko rozwijać naszą giełdę, wprowadzając nowe instrumenty oraz tworzyć nowe rynki. Sprzedaż akcji zagranicznemu inwestorowi spowoduje tylko transfer zysków za granicę i nie przyniesie ani Skarbowi Państwa, ani nikomu w Polsce korzyści. Ponadto taki inwestor mógłby przenieść notowania polskich spółek za granicę, marginalizując Warszawę, co przy dzisiejszych technologiach nie byłoby problemem. Posiadamy już rozwinięty rynek, technologię, wykształconą kadrę, know-how. GPW przez wiele lat przynosiła wysokie zyski, nie sprzedaje się kury znoszącej złote jajka, dlatego tylko, że jest taki "owczy pęd". gielda.wp.pl/POD,3,a,1,b,1,c,11,index.html?P%5Bnumer%5D=11531968&P%5Bobr%5D=&ticaid=18d0d -------------------------------------------------------------------------------------- 2009/09/26 15:14:51
A jak będzie wojna? USA wjadą sobie do Iranu tym razem to co? będą spadki? czy wzrosty... - wtedy to już żadna AT nie pomoże, bo co chcą, to zrobią ;)
2009/09/26 16:08:33
A propos prywatyzacji GPW, a właściwie przyjętego modelu tej prywatyzacji, był też kilka dni temu w Rzepie głos p.Janiszewskiego:
"(..) O ile sama prywatyzacja giełdy nie budzi sprzeciwów GPW to chyba jedyna giełda w Europie, która jest w posiadaniu Skarbu Państwa o tyle sposób przekształceń, a w rezultacie losy i przyszłość tak rynku finansowego, jak i giełdowego, musi budzić poważne zastrzeżenia. Ograniczenia w pakietach, jakie mogłyby być zakupione przez inne giełdy, nie będą bynajmniej przeszkodą do późniejszej ich konsolidacji w jednym ręku. A brak upublicznienia GPW odcina szeroką rzeszę polskich indywidualnych oraz instytucjonalnych inwestorów od udziału w prywatyzacji. Co więcej, przyjęty sposób prywatyzacji uniemożliwia pracownikom i kierownictwu giełdy nabycie pakietów akcji, co może mieć bardzo istotny wpływ na jej przyszłe funkcjonowanie już jako prywatnego podmiotu. Największym mankamentem jest możliwość przejęcia GPW przez strategicznego inwestora, czyli inną giełdę, europejską lub pozaeuropejską. To doprowadzi w ciągu krótkiego czasu (od trzech do pięciu lat) do zamarcia naszego lokalnego rynku kapitałowego. Doświadczenia innych przejętych giełd np. mediolańskiej wskazują, iż większość notowanych tam spółek przeniosła się na inne parkiety (głównie londyński), a debiuty odbywają się już wyłącznie w Londynie. (..)" www.rp.pl/artykul/132584,367865_Sprywatyzowac_gielde___.html Nie mam teraz pod ręką źródła ale gdzieś również czytałem, że w podobny sposób została załatwiona giełda węgierska po jej przejęciu przez tzw. "inwestora strategicznego". 2009/09/26 18:03:04
@gtmax
Szczególnie to jest "odważnie napisane": "Thursday, Metals, oil, soft commodities traded weak as predicted. Grains and dollar remained strong and we see positive trend continue in USD. Please hold your shorts in metals, oil and stocks. I see some drastic happening in next week so keep position as we don't want to miss any opportunity at this stage. I am writing next week'S weekly newsletter and I think history will remember this letter even after 100 years." Czyżby planety nam miały zgotować armagedon w następnym tygodniu, może jakieś dwie silne planety znadą sie w ważnym aspekcie...? Astrologia nie zna przeciwników, zna tylko ignorantów. 2009/09/26 20:20:02
2009/09/26 20:46:44
@ Pan Wojciech Białek
"Jeśli Pan chce tracić pieniądze na rynkach zagranicznych, to polecam ETF-y (lewarowane lub zwykłe), którymi można handlować normalnie w biurze maklerskim (patrz www.cdmpekao.com.pl/index.php?p=news&kid=14). " A jeżeli ktoś chce na rynkach zagranicznych zarabiać, a nie tracić, powinien wybrać innego brokera, czy może raczej inny instrument finansowy? To oczywiście żart ;-) Pozdrawiam rycerz_trubadur 2009/09/27 00:32:10
Niestety , wszystko wskazuje na to, ze wszystkie powyzsze komentarze sa juz nieaktualne. Za pare tygodni rozpoczynamy wojne.
2009/09/27 09:41:32
@XP17
www.google.com/trends?q=war&ctab=0&geo=all&date=all&sort=0 google nie potwirdza tezy autora :)) 2009/09/27 09:42:13
xp17
2009/09/27 00:32:10 Niestety , wszystko wskazuje na to, ze wszystkie powyzsze komentarze sa juz nieaktualne. Za pare tygodni rozpoczynamy wojne. Pospekulujmy pod tą wojne: USD w dół, S&P500 w górę, ropa hmm w górę? Pozdrawiam 2009/09/27 09:55:44
do: mtex
-------- ,,A jaki jest najgorszy scenariusz prywatyzacyjny? Najgorzej byłoby, gdyby giełdę przejął inwestor strategiczny, który przecież byłby zainteresowany przede wszystkim maksymalizacją zysków. Ponadto istnieje ryzyko, że inwestor mógłby z warszawskiej GPW utworzyć filię swojej giełdy. Wówczas Warszawa straciłaby szansę na to, by stać się centrum finansowym Europy Środkowo-Wschodniej, o co wciąż zabiega. Decydując się na zmiany w strukturze właścicielskiej GPW, warto uczyć się na błędach popełnionych przez innych. Mam tu na myśli przypadek prywatyzacji giełdy węgierskiej, której znaczenie ulega marginalizacji w wyniku działań jej głównego inwestora. (Marek Pokrywka, dyrektor wydziału operacyjnego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska) www.parkiet.com/artykul/619690.html ,,Mimo globalizacji nadal krajowe spółki są związane z krajowymi giełdami. Tylko nieliczne wybrały się w świat ..Uważam, że jest w Europie miejsce dla małych i dużych giełd ,,Żadna giełda nie obsłuży lepiej polskiej spółki niż GPW, choćby z prozaicznej przyczyny bariery językowej ,,Podczas niedawnej konferencji w Wiedniu opowiadaliśmy o Szkolnej Internetowej Grze Giełdowej. Koledzy z innych krajów byli pod wrażeniem jak udało się nam dotrzeć do tysięcy młodych ludzi potencjalnych inwestorów z małych miejscowości, np. Komarów w Podlaskiem. Nie wyobrażam sobie, by takim projektem w Polsce była zainteresowana globalna giełda. (Wiesław Rozłucki, były prezes GPW, wywiad zatytułowany ,,Coś się dzieje w Warszawie dla ,,Businessmann Magazine, maj 2004 - fragmenty wypowiedzi) 2009/09/27 11:22:27
NApisałem to na blogu Kuczyńskiego (ku takiej wersji się teraz skłaniam widzac dane z FED)
@PK Nie wiem jak Pan to robi i jakie ma kontakty ale pewnie znowu Pan trafi z korektą. Kontakty dlatego iż skąd Pan wiedział o likwidacji SFP" ;)? To powinno pozwolić przetrwać rally do końca października. Z danych FED wynika iż SFP i inne działania powinny pomóc przetrwać własnie do końca października. I wtedy się zacznie, juz pierwszego listopada -$103 billion cash call. Po drodze są jeszcze gorsze i lepsze tygodnie, jak 30 września kiedy potrzeba 40mld nowego szmalcu (mialo byc 120mld, ale likwidacja CMB, likwidacja retail money markets funds i pare innych bajerów). Tak czy siak kształtowanie się TOPu będzie niezwykle skomplikowane Na chwilę obecna znam tylko jedną osobę które wróży rally do końca roku 2009 (ta sama co trafiła z dołkiem marcowym w usa co do tygodnia). Co do SFP to wydaje się iż wszystko ok, potwierdzenie w najbliższy czwartek w bilansie H41 FED (1 października). ile potrzeba kasy z rynku na obligacje /badz ile nadwyzki i jest pompka - uwzględnia SFP, aukcje USTitd. nie uwzględnia programu FED (skupu UST, ale zostalo 5 mld do konca paz wiec nie warte uwagi, nie uwzglednia programu skupu MBS - przdluzony do konca marca 2010, oraz GSE; jak policze albo ktos to zaktualizuje) September 30 Cash Call -$44 billion (giełdy down?) October 1 Net Paydown $12 billion (giełdy up?) October 8 Net Paydown $10 billion (giełdy up?) October 15 Cash Call -$53 billion (giełdy down?) October 22 Net Paydown $18 billion (giełdy up?) October 29 Cash Call -$9 billion (giełdy down?) November 1 Cash Call -$103 billion (giełdy mega down?) 2009/09/27 11:25:17
@ged100
Dlaczego dolec w dół w czasie wojny? Czy nie powinien umocnić się yen oraz USD? powrót do bezpiecznych przystani? jeszcze teraz ,kiedy popularne stalo sie shortowanie usd i carry trade w tej walucie - ich zamykanie spotęgowało by wyskok na usd zachowania te powinny oczywiscie byc krótkoterminowe a nie dlugoterminowe (pol roku i wiecej) 2009/09/27 12:02:53
Najnowszy komentarz Pana Białka:
www.parkiet.com/artykul/34,852675_Idzie_jesien__nie_ma_rady_na_to.html 2009/09/27 13:52:01
ostatni_samuraj_7: "Astrologia nie zna przeciwników, zna tylko ignorantów."
Nieśmiało zauważę, że to nie jest blog poświęcony astrologii. 2009/09/27 13:54:41
xp17:
"Niestety , wszystko wskazuje na to, ze wszystkie powyzsze komentarze sa juz nieaktualne. Za pare tygodni rozpoczynamy wojne." Kogo napadniemy? 2009/09/27 17:19:10
@gtmax
co do Twojego link do astrologa to odpowiedzieli mi na innym forum: "made a few spectacularly correct calls in a sea of wrong ones." 2009/09/27 18:03:17
ostatnio wrócił na Iszy plan "temat" Iranu,
kto wie czy to ew. atak na nich to nie będzie wydarzenie tej jesieni a co za tym idzie nastąpią też gwałtowne ruchy na rynkach finansowych gdyby doszło do takiej wojny 2009/09/27 19:15:13
@Wojciech Bialek
Panie Wojtku, oczywiście blog jest poświęcony giełdzie, ale astrologia z giełdą mogą mieć wiele wspólnego :-) Wracając do giełdy, to po takich czterech świecach na fw20 jak ostatnio (białe marubozu i trzy doji) rzadko następowały zdecydowane wzrosty. Jeśli ktoś gra w oparciu o średnie w interwale dziennym, to wtorkowy wzrost przedłużył jego obecność na rynku, ale dywergencje na osc. i układ świec nie nastrajają optymistycznie. Może chodzi o utrzymanie dobrych wycen do wyników za III kw. Sytuacja nie jest jednoznaczna :-) wygląda na to, ze Amerykanie będą chcieli iść do góry, przynajmniej na początku tygodnia, zobaczymy na ile starczy im siły. Jesli spadną w cenach zamnkięcia poniżej 1040 pkt. będzie to dla mnie sygnał ochoty na większą korektę. Gorzej sytuacja wygląda na ropie - spadek do 59 USD, z ewentualnym ruchem powrotnym do 70 USD, czemu nie? Jeśli ropa w dól, to dolar w górę, z drugiej strony okolice 2,90 PLNUSD to duży opór. NIe liczyłabym na szybkie osłabienie USD do PLN, chyba, że przebije w dół poziom 2,76. No nic, na dwoje babka wróżyła. Bezpieczniej jest poczekać na potwierdzenie kierunku. Wracając do wojny z Iranem, to coś czuję, ze liczba wyświetleń naszego "rodzimego jasnowidza" pana Jackowskiego w najbliższych dniach wzrośnie :) Pozdrawiam! 2009/09/27 19:22:24
2009/09/27 19:30:00
Witam Panie Wojtku...
wlasnie czytam jakas ksiazke tzn investment psychology i natrafilem na taki oto wskaznik.... www.investorsintelligence.com/x/free_chart.html?r=101# w sumie nie interesowalem sie wczesniej wskaznikami na NYSE ale chyba zaczne bo widze ze sa bardziej klarowne... :) ale wg niego wlasnie mamy odwrot i to chyba w tym tygodniu ... no moze w przyszlym :) chociaz wszystko sie moze zdarzyc ... ale juz chyba nie ma co czekac na dolara po 2,66, jtr sie w ciagu najblizszych 3 dni wyjasni sie jak silny jest rynek :) pozdrawiam 2009/09/27 19:36:09
A to chyba wszystkim koło nosa przelecialo
Ahmadinejad orders dollar to be replaced by Euro www.businessday.co.za/articles/Content.aspx?id=82026 2009/09/27 19:37:23
@gtmax
Jeszcze w sprawie astrologa "As a non-subscriber who just reads his free stuff, I'd say Mahendra's better on the Intermediate moves. He's made some great calls on Intermediate turns (e.g. the March bottom). He also constantly makes ShortTerms calls which include precise numbers and ranges, which is a recipe for egg on face. And he was way early on the dollar bounce last year, maybe 3-6 months. Same thing this year. The mangled English and the slightly hyperbolic tone (a historic Bull, a Great Fall, a Time to make Fortune, etc.) add a sort of carny tone to the whole operation. In fairness, though, he admits when he's wrong, and his posts since 2003 or so are all archived on the site. He's predicting a massive, imminent selloff, containing the fastest decline in history. That'll be tough to shake off if the market keeps climbing from here." 2009/09/27 19:44:15
przyszły tydzien. ciekawy 29 30 wrzesnia. dziwny o tyle ze 30 wrzesnia jest settlement 91mld dla obligacji, a 1 pazdziernika z kolei duuuzy paydown (kasa do PD) bo az 47mld
www.chartsedge.com/images/092709.gif 2009/09/27 20:07:03
www.riksbank.com/upload/Dokument_riksbank/Kat_publicerat/Rapporter/2009/PPU0909/mpu_sept_2009_ny.pdf
Monetary Policy Update September 2009 2009/09/27 20:13:17
@gtmax, astrolog
Even his great IT calls come from the fact that he just keeps predicting the same thing over and over, so at some time it's likely to come true. He did predict the March bottom. But he was predicting the bottom before that also, and saying the Dow would not drop below 8K. When it dropped 1500 points further than that, he was still predicting the bottom and he was finally right. He advises his subscribers to play futures mostly, so being 6 months early in his prediction would likely wipe them all out, and then he has to find a new bunch of subscribers. If the market keeps climbing for a while, he'll keep predicting a big decline. And eventually, after all the climbing he will still be predicting a big decline. So e.g. if the Dow goes over 11K before the big decline, he'll still be predicting it then and will still be advising his subscribers to go short, as he has been doing for months already. And whenever the decline finally happens, he'll shout from the roof tops "I predicted it! Perfectly!" This is pretty standard for the majority of newseltter writers/advertisers, regardless of what their predictions are based on. Make enough predictions for long enough, and eventually 1% of them will come true. Then it's time to shout from the roof tops about how brilliant your predictions are. Funny how the newsletters I get ads about in email, get 680% returns in a month or so. And instead of using their system to trade their own money, like KW does, they generously offer to sell their system to me for a few thou a year. Lucky me, huh? 2009/09/27 20:45:26
Panowie, a czy zamiast tego calego pisania i teoretyzowania, nie lepiej po prostu odstawiac rzemioslo i podazac z trendem? W koncu w tym biznesie chodzi o to, aby zarabiac, a nie zeby miec racje i madrze pisac. Rynek i tak zrobi swoje, a kopanie sie z koniem to wyjatkowo malo skuteczna strategia.
D. 2009/09/27 21:01:47
Witam, szczegolnie autora tego blogu, czytelnikow, jak i osoby, ktore dynamicznie uczestnicza w dyskusjach .
Ja tylko tak szybko w pewnej kwestii, od jakiegos czasu zauwazylem , ze pojawia sie coraz wiecej postow , ktore maja niewiele wspolnego z tematyka tego bloga np, pytania co pan Wojciech sadzi o wypowiedzi jakiegos tam astrologa , odpowiedz juz padla dawno i to nie jest jego dzialka , wiec sorry ale nie rozumiem oczekujecie ze nagle pan Bialek zacznie studiowac astro ????. Prowadzenie tego bloga jest wyrazem dobrej woli jego autora, robi to wysmienicie bo zapewne to nie jego praca lecz pasja , dzieli sie z nami swoimi bardzo madrymi przemysleniami, prowadzi tu na biezace dyskusje , odpowiada na nasze pytanie . Robi to wszystko DOBROWOLNIE . Dlatego prosze uszanujmy jego altruistyczna postawe, owszem zadawajmy pytania , ale pytania merytoryczne takie ktore beda cos wnosic , pytania na TEMAT , mysle ze pomoze to w tym by dzial dyskusji stal sie bardziej przejrzysty i szybko mozna bylo wylapac esecje z dialogu , a z czasem beneficjetami takich poczynan bedziemy wszyscy . jesli ktos chce dyskutowac o astrofin czemu nie (ciekawa dziedzina, tez ja odkrywam ), ale od tego sa inne fora, blogi, serwisy . Pozwolny koncentrowac sie panu Wojtkowi nad tym w czym jest bardzo dobry , nie odwracajny jego uwagi , a blog stanie sie jeszcze ciekawszy . Pozdrawiam Wszystkich . 2009/09/27 22:01:51
@someday27
Widać niezbyt uważnie czyta Pan tego bloga. Proszę przestudiować odpowiedzi na komentarze i zobaczyć odpowiedź Pana Białka z dnia 2009/09/23 13:42:44, cytuje: bialek.wojciech gtmax: "Pozdrawiam i zachęcam inne osoby do wyrażania swojej wdzięczności Panu Wojtkowi, to przecież nic nie kosztuje!" Wyrazy wdzięczności są miłe, ale osobiście wolałbym jakieś bardziej konkretne metody reważu: "linki" do ciekawych informacji z kraju i ze świata albo do ciekawych komentarzy innych analityków, własne orginalne i kontrowercyjne opinie na tematy związane z rynkami, propozycje spekulacyjnych pozycji, opisy stosowanych przez siebie narzędzi inwestycyjnych itp. Wracając do tematu który Pan poruszył. W prawdzie Pan Białek napisał w dniu dzisiejszym, że nie jest to blog o astrologii, ale ja w swoim wpisie w którym zacząłem ten temat napisałem wyraźnie takie oto zdanie: Ja również podchodzę do samej astrologii z przymróżeniem oka, ale wydaje mi się, że autor ma doświadczenie analityczne i być może dzięki temu jego prognozy sprawdzają się i może warto byłoby zapoznać się z jego wizją, tym bardziej, że on również przepowiada październikową korektę jak Pan Panie Wojtku. Uważałem, że jest to informacja która zainteresuje Pana Białka. Wydaje mi się, że Pan Wojtek sam oceni czy jest to informacja godna jego uwagi czy też nie. Pozdrawiam i sorry za zamieszanie choć nie poczuwam się do winy. 2009/09/27 22:18:04
marketvector.com/si/sp500.htm
U.S. Standard and Poor's 500 Stock Index- czarne -prognozy 2009/09/27 22:35:38
Witam Panie Wojtku,
Moim skromnym zdaniem przecenia Pan siłę USA po 2012 r. Pieniądz to przecież miernik wartości w wymianie towarowej. Dlatego moim zdaniem głównym beneficjentem rozwoju sytuacji po 2012 roku będzie Azja. To tam produkowane są towary i minie dużo czasu zanim USA zrównoważą na tyle bilans handlowy aby miało to odzwierciedlenie w USD. A co do Japonii, to z jednej strony jest to bodajże najbardziej zadłużony kraj ale równocześnie o najwyższej stopie oszczędności. Można założyć, że saldo wypada w okolicach zera. Strach pomyśleć o Polsce z jej zadłużeniem i stopą oszczędności. Serdecznie pozdrawiam M. 2009/09/28 09:15:55
www.bankier.pl/wiadomosc/S-P500-dzis-mozliwe-odbicie-2023553.html
U.S. Standard and Poor's 500 Stock Index -prognozy według -Globtrex.com 2009/09/28 14:27:34
ehh targaja mna emocje, jednak moim zdaniem nie bedzie korekty dopóki wszyscy beda na nia czekac... a ci chcialbym sie podzielic swoimi spostrzeżeniami ale z dnia na dzien rysuje mi sie inny scenariusz... wiec co tu po takich wypowiedziach... generalnie, czekam na 1,51 eur/usd i usd/pln ponizej 2,7 ... ale czy sie doczekam...
i usd/jpy zaczyna wygladac jak smakowity kasek.... tylko gdzie jest dno ?:) Panie Wojtku ? slyszalem ze na 78, ale dlaczego akurat tam ??? 2009/09/28 14:38:57
Jak giełda może ma iść do góry jak nasz budżet się sypie i nawet normalne media o tym nie piszą. Te wzrosty to jedna wielka lipa a później będzie znowu wielki płacz.
Budżetowa bomba nad Wisłą ? www.amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=308 2009/09/28 16:18:35
slow2006:
"i usd/jpy zaczyna wygladac jak smakowity kasek.... tylko gdzie jest dno ?:) Panie Wojtku ? slyszalem ze na 78, ale dlaczego akurat tam ???" Tylko zerknalem na wykres. 78 to fibo 161.8 ostatniego wzrostu. pozdrawiam 2009/09/28 16:30:52
Czy dzisiaj w USA tylko odreagowanie spadków, czy też pokaz siły długich jak u nas w zeszłym tygodniu...
U nas jedne koszyki podnoszą a inne zwalają index ... Czyli ogon macha psem i budą ... 2009/09/28 18:01:14
sami ze sobą grając ustawiali wykres, żeby wyglądał na słaby
jutro luką odetną krótkich od poziomów 2009/09/28 18:11:56
http://www.marketwatch.com/investing/index/GDOW/charts?countryCode=US&submitted=true&intflavor=advanced&origurl=%2Ftools%2Fquotes%2Fintchart.asp&time=18&freq=8&comp=Enter%20Symbol(s)%3A&compidx=aaaaa~0&compind=aaaaa~0&uf=7168&ma=1&maval=50&lf=32&lf2=4&lf3=1024&type=8&size=2&optstyle=370
GDOW 2009/09/28 20:28:58
ruchy BDI www.findata.co.nz/markets/Quote.aspx?e=INDEX&s=BDI
plus to: Ive read almost the same report about il - they are oil filled up. I give 25$ for oil, till year end (if now iran war) Natural Gas Feint Means Prices Poised to Plummet 19% Sept. 28 (Bloomberg) -- The steepest rally in natural gas prices since 2006 is coming to an end as the 400 salt caverns, depleted oil fields and aquifers used to store the fuel in the U.S. reach capacity for the first time. Stockpiles may surpass the record of 3.545 trillion cubic feet by as much as 350 billion cubic feet this fall, Energy Department estimates show. Gulf South Pipeline Co. says its fields in Louisiana and Mississippi are so full that customers will have to pay penalties for exceeding their limits. With no place to go, producers will be forced to dump excess fuel on the market. The worst economic slump since the 1930s will cut demand from chemical plants to carmakers to households by 2.4 percent this year, according to government estimates. The November futures contract will drop about 19 percent to near $4 per million British thermal units, said Stephen Schork, president of consultant Schork Group Inc. in Villanova, Pennsylvania. www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a2fRX0XF15Io i wszystko jasne...spadki. 2009/09/28 22:17:26
dieter_1:
"Panowie, a czy zamiast tego calego pisania i teoretyzowania, nie lepiej po prostu odstawiac rzemioslo i podazac z trendem? W koncu w tym biznesie chodzi o to, aby zarabiac, a nie zeby miec racje i madrze pisac. Rynek i tak zrobi swoje, a kopanie sie z koniem to wyjatkowo malo skuteczna strategia." Co kto lubi. Jedni zarabiają, inni sobie piszą. I jedni nie przeszkadzają drugim. 2009/09/28 22:30:00
Panie Wojtku czy te fragmenty z Pana atykułu z Parkietu są w dalszym ciągu aktualne:
1. Przyszłe wtorek i środa wydają się być dobrymi dniami na szczyt, choć oczywiście nie da się przewidzieć, jak długo jeszcze rynek będzie chciał być tak regularny jak do tej pory. To wszystko oczywiście przy założeniu, że słabość Wall Street ujawniona w środę i na początku czwartkowej sesji nie będzie miała natychmiastowej kontynuacji. 2. Założenie o podobieństwie nowej fali wzrostowej do trzech wspomnianych prowadzi do oczekiwań ustanowienia szczytu zwyżki dopiero w przyszłym tygodniu w strefie wyznaczonej przez poziomy 2421,1, 2439,3 i 2488,4. Dalej myśli Pan, że w środę wzrosty wymahumują czy jest szansa że będziemy rośli do końca tygodnia? Co dzieje się z PLN i dlaczego przy tak silnych wzrostach w USA dolar w dalszym ciągu umacnia się? Pozdrawiam Pana serdecznie! 2009/09/28 22:41:14
miecho0:
"Moim skromnym zdaniem przecenia Pan siłę USA po 2012 r. Pieniądz to przecież miernik wartości w wymianie towarowej. Dlatego moim zdaniem głównym beneficjentem rozwoju sytuacji po 2012 roku będzie Azja. To tam produkowane są towary i minie dużo czasu zanim USA zrównoważą na tyle bilans handlowy aby miało to odzwierciedlenie w USD." Kłaniam się. Być może jestem nadmiernie optymistyczny w przypadku dolara. Wzrost dolara od 2012 roku wychodzi mi oczywiście z 17(?)-letniego cyklu na EUR/USD. Rok 2012 to dla mnie odpowiednik 1995-tego i 1978-ego. Jeśłi mam rację co do tej japońskiej reflacji, to ze względów politycznych oczywiście japoński kapitał wycofywany z JGB-sów nie będzie trafiał do Chin, lecz głównie do USA (może trochę nam skapnie). Tak to sobie wyobrażam. Co do Chin to w przyszłej dekadzie oczekiwałbym pęknięcia bańki w tym kraju w ślad i w konsekwencji zmian ustrowojowych pod koniec dekady (co będzie koniecznie dla zjednoczenia z Tajwanem, co z będzie odpowiedzią na zjednoczenie obu Korei, co będzie odpowiedzią na remilitaryzację Japonii - tak sobie fantazjuję ;-) ) "A co do Japonii, to z jednej strony jest to bodajże najbardziej zadłużony kraj ale równocześnie o najwyższej stopie oszczędności. Można założyć, że saldo wypada w okolicach zera. Strach pomyśleć o Polsce z jej zadłużeniem i stopą oszczędności." Monetyzacja długu publicznego Japonii oznaczałaby transfer majątku od wierzycieli (posiadaczy oszczędności w jenach) to dłużników (posiadaczy długu w jenach). Zwykle największymi dłużnikamia są przedsiębiorstwa. Taki transfer majątku stałby się więc potężnym impulsem wzrostowym dla japońckich akcji: tak na oko wystarczającym by w latach 2012-2017 podnieść wartość Nikkei z 10000 na 40000. ;-) 2009/09/28 22:44:18
slow2006:
"wlasnie czytam jakas ksiazke tzn investment psychology i natrafilem na taki oto wskaznik.... www.investorsintelligence.com/x/free_chart.html?r=101# w sumie nie interesowalem sie wczesniej wskaznikami na NYSE ale chyba zaczne bo widze ze sa bardziej klarowne... :) ale wg niego wlasnie mamy odwrot i to chyba w tym tygodniu ... no moze w przyszlym :) chociaz wszystko sie moze zdarzyc ... ale juz chyba nie ma co czekac na dolara po 2,66, jtr sie w ciagu najblizszych 3 dni wyjasni sie jak silny jest rynek :)" Nie do końca to rozumiem. Ja tam widzę napisane jak byk 5 razy "bull" i jeszcze raz na dokładkę "bull confirmed". 2009/09/28 22:50:19
gtmax:
"1. Przyszłe wtorek i środa wydają się być dobrymi dniami na szczyt, choć oczywiście nie da się przewidzieć, jak długo jeszcze rynek będzie chciał być tak regularny jak do tej pory. To wszystko oczywiście przy założeniu, że słabość Wall Street ujawniona w środę i na początku czwartkowej sesji nie będzie miała natychmiastowej kontynuacji. 2. Założenie o podobieństwie nowej fali wzrostowej do trzech wspomnianych prowadzi do oczekiwań ustanowienia szczytu zwyżki dopiero w przyszłym tygodniu w strefie wyznaczonej przez poziomy 2421,1, 2439,3 i 2488,4. Dalej myśli Pan, że w środę wzrosty wymahumują czy jest szansa że będziemy rośli do końca tygodnia?" Na razie wzrośnijmy do nowych szczytów. Jak to się uda, to się będziemy martwić hamowaniem. "Co dzieje się z PLN i dlaczego przy tak silnych wzrostach w USA dolar w dalszym ciągu umacnia się?" Może to ta słaba ropa. Za kilka dni rozpoczyna się sezonowa słabość ropy trwająca średnio do Bożego Narodzenia. Ale to wybicie w dół na ropie wygląda mi na klasyczną pułapkę, więc może ropa zdobędzie się na jeszcze jeden wzrsot do początku października. 2009/09/28 23:00:26
slow2006:
2009/09/28 14:27:34 ehh targaja mna emocje, jednak moim zdaniem nie bedzie korekty dopóki wszyscy beda na nia czekac... a ci chcialbym sie podzielic swoimi spostrzeżeniami ale z dnia na dzien rysuje mi sie inny scenariusz... wiec co tu po takich wypowiedziach... generalnie, czekam na 1,51 eur/usd i usd/pln ponizej 2,7 ... ale czy sie doczekam... i usd/jpy zaczyna wygladac jak smakowity kasek.... tylko gdzie jest dno ?:) Panie Wojtku ? slyszalem ze na 78, ale dlaczego akurat tam ???" Jeśli USD/JPY rzeczywiście jest smakowitym kąskiem, to znaczy, że rynek znajduje się w takiej sytuacji jak w pierwszej dekadzie lipca: stooq.pl/q/?s=usdjpy&c=5m&t=c&a=lg&b=0 . Co oznacza, że akcje - które uwielbiają słabego jena - teraz wzrosną. Skąd Panu przyszło do głowy, że USD/JPY wygląda jak smakowity kąsek? 2009/09/28 23:05:17
Witam, korzystajac z mozliwosci zadania pytania p.Wojtkowi, chcialbym zapytac o przyszlosc funta szterlinga. Jak Pan ja widzi w najblizszych latach? przeciez kiedys sie skonczy slabosc GBP, tylko kiedy.... Pozdrawiam wieczornie 2009/09/28 23:34:07
zbyyszeek
"Witam, korzystajac z mozliwosci zadania pytania p.Wojtkowi, chcialbym zapytac o przyszlosc funta szterlinga. Jak Pan ja widzi w najblizszych latach? przeciez kiedys sie skonczy slabosc GBP, tylko kiedy...." Trudne pytanie. W ostatnich latach słabość funta była związana z kryzysem sektora bankowego (Wielka Brytania to Londyn, Londyn to City, a City to banki). W ostatnich dekadach funt jest w miarę stabilny względem dolara: stooq.pl/q/?s=gbpusd Z kolei względem walut europejskich funt notował dołki pod koniec lat 70-tych i w połowie lat 90-tych (tak jak dolar): stooq.pl/q/?s=eurgbp Z tego wnioskuję, że "the dołek" funt zrobi dopiero gdzieś w 2012 roku. Jeśli chodzi o słabość funta względem złotego, to powinna skończyć się wraz z końcem tegorocznej zwyżki cen akcji czyli "gdzieś" w 2010 roku: stooq.pl/q/?s=gbppln&c=3y&t=c&a=lg&b=0 2009/09/28 23:55:34
Chcialbym przypomniec wszystkim ,ze zgodnie z artykulem o analogiach z poprzednimi kryzysami , nie bedzie odbicia typu V , co zaczyna sie powoli realizowac. Ostatnio nawet wskazniki oparte na sondazach nie ida w gore, nie wspominajac juz o podajacych twarde dane np. sprzedazy, bezrobocia itp. Korekta juz sie zaczela , kto tego nie widzi , jego problem. Polska natomiast utulona przez uspokajace komunikaty Vincenta , dostanie podczas ostatniego ataku kryzusu najmocniej- patrz na rosnace bezrobocie i spadki produkcji , sprzedazy. Totalny downtrend.
Ja sie otworzylem na wzrosty pary USDPLN i czaje sie na krotkie na jakims indeksie gieldowym. Tu pojawia sie pytanie , ktory najmocniej spadnie wg szanownych dyskutantow zakladajac wyjscie z kryzysu typu W? 2009/09/29 00:37:36
slow2006:
"wlasnie czytam jakas ksiazke tzn investment psychology i natrafilem na taki oto wskaznik.... www.investorsintelligence.com/x/free_chart.html?r=101# ale wg niego wlasnie mamy odwrot i to chyba w tym tygodniu ... no moze w przyszlym :) chociaz wszystko sie moze zdarzyc ... ale juz chyba nie ma co czekac na dolara po 2,66, jtr sie w ciagu najblizszych 3 dni wyjasni sie jak silny jest rynek :)" Nie do końca to rozumiem. Ja tam widzę napisane jak byk 5 razy "bull" i jeszcze raz na dokładkę "bull confirmed". " mialem na mysli to ze wartosc indeksu powyzej 80% jest czynnikiem wskazujacym na przesadny wzrost na rynku, tzn wszyscy wierza ze bedzie roslo... dla potwierdzenia w czytanej przeze mnie ksiazce jest wlasnie wartosc powyzej 70% jako punkt ostrzegawczy a my juz mamy 80 % ... jest to sygnal do korekty... wg autora ksiazki... i jeszcze taki wpis z 18 september analityka: The NYSE Bullish Percent, which represents that % of NYSE stocks in Point and Figure Buy Signals, is the highest that it has been since 2001, and perhaps earlier. One has to be ready for some sort of pullback at these levels. At the very least respect the power and strength of the up move and know that markets dont only move in one direction. They eventually correct. Its a matter of when and how. najwyzszy od 2001r, dlatego wydaje mi sie ze ktos przeczytal ksiazke "sztuka spekulacji" i testuje metody w niej zawarte :))) i naprawde nie zdziwie sie jak zobaczymy kolejne dolki... ale to tylko zyczenia :) 2009/09/29 00:44:37
a odpowiedz odnosnie jena... hmmm no ja tam widze historyczne minimum za jakies 5 jenow, nie wierze ze rynek przejdzie obok tego obojetnie... a i za 10 jenow cykliczne odbicie ... wiec jak spadnie 5-6 jenow zastanowilbym sie nad kupnem usd, generalnie nie tradowalem na usd/jpy dlatego nie wiem jakimi prawami rzadzi sie ta para... ale czytajac Pana wyjasnienia zaczynam powoli uzupelniac informacje :)
a i dolek na 78 mnie nie przekonuje, tzn nie ufalbym fibo az tak bezgranicznie... doleczek cykliczny moze byc lada moment... a dolek dolkow hmmm kto wie...;] pozdrawiam 2009/09/29 01:00:29
Panie Wojtku, zastanawiając się nad przyszłą siłą dolara do euro, przewiduje Pan jak rozumiem dramatyczne wydarzenia w strefie euro w postaci rozpadu.
Czy bierze Pan pod uwagę możliwość pozytywnego dla Europy obrotu spraw w postaci przyjęcia walut naszego regionu bez ERM2 do strefy euro? W ramach konkurencyjnej dewaluacji? ; ) Wymagałoby to decyzyjnego pozbierania Unii (Traktat Lizboński, referendum w Irlandii), ale może być jedynym rozwiązaniem na pompowanie Euro. Takie pomysły już się pojawiały, był nawet artykuł w FT. Czy nie byłoby to rozwiązanie lepsze niż monetyzacja? Bo Japonia nie będzie miała chyba innego wyjścia? A co do potencjalnego konfliktu zbrojnego w Azji, czujący pismo nosem przenieśli Szwajcarię do Singapuru... Po czynach poznacie ich zamiary/analizy? Tylko na jaki temat wojna? Surowce? Ekspansja terytorialna? Kobiety? Religia? Pozdrawiam serdecznie. 2009/09/29 02:57:38
Witam Panie Wojciechu.
Pewne ciekawe porownanie indeksu australijskiego na bazie fraktala zamiescil Lem na swoim blogu , w sumie przyszle ruchy w jakis sposob rowniez nakladaja sie na pana wersje . Taka ciekawostka www.astroelliott.pl/m1%7C17%7Cn5766-Australijski_Fraktal.html 2009/09/29 07:40:41
sprawdzilo sie:)
('Sell on Rosh HaShana and Buy on Yom Kippur') 2009/09/29 07:45:14
Kłaniam się. Panie Wojtku, wprawdzie nie znamy jeszcze szczegółowych informacji na temat prawa poboru PKOBP. Wiemy jedynie, że akcje te zostaną zawieszone na sesji w dniu 02.10
gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7089027,Akcje_PKO_BP_podczas_jednej_sesji_2_pazdziernika_zostana.html Czy Pana zdaniem warto w ogóle zawracać sobie tym głowę skoro lada dzień czeka nas korekta czy może warto jednak byłoby kupić PKOBP i skorzystać z prawa poboru? Jakie jest Pana zdanie na ten tamat? Pragnę wszystkim przypomnieć, że Pana wcześniejsze przewidowania w stosunku do tego banku jak najbardziej spełniły się, a ja znowu DZIĘKI Panu stałem się bogatszy, za co Z CAŁEGO SERCA Panu dziękuję. I nikt mi nie powie ani nie wmówi, że analitycy nie mają racji bo nie umieli przewidzieć obecnego kryzysu. Widocznie nie czytali Pańskiego bloga. Wyobrażam sobie jak Pana pracodawca PKOSA musi być z Pana dumny. Trzymają istny skarb. Czytam tylko Pana bloga i nigdy, ale to nigdy źle na tym nie wyszedłem. Raz jeszcze dziękuję za wszytsko co Pan robi, przede wszystkim za Pana kulturę osobistą, WIELKĄ KLASĘ, cierpliwość i Pańskie zaangażowanie i profesjonalizm. Czytałem już kiedyś, że wyrazy wdzięczności są miłe, ale.......... więc kończę. Życzę Panu miłego i spokojnego dnia. Kłaniam się nisko. 2009/09/29 08:03:15
Cycle based stock screening data strengthened across the board. This comes a day after most measures broke the levels reached at the early September low, which suggested that market cycle structures are gradually weakening. Now that theres been no follow through we have to wonder if the markets not too hot, not too cold, but just right.
6 month cycle new signal numbers are still tilted to the sell side but the rally kept 6 month cycle overall status indications from falling to the sell side. The margin is still narrow on the buy side, but until these numbers go negative the market can continue to advance. Based on time counts, theres also a threat that the 13 week cycles could begin a new up phase any day now. In that case the market could see a big, sharp move to the upside before the 6 month cycle goes into a down phase. Weve seen brief periods of weakening which turned out to be false starts before in this uptrend. The dippers always come back. Even if a six month cycle top is forming its likely to be bumpy. 2009/09/29 08:20:31
Panie Wojtku, wracając do mojego pytania o PKOBP. Czy może również nastąpić taka sytuacja, że w czwartek 01.10 po tym jak poznamy szczegóły dotyczące prawa poboru dużo podmiotów i funduszy rzuci się do zakupu tych akcji przez co Wig poszybuje jeszcze w ten dzień do góry? Czy raczej na środzie rajd zakończy się?
2009/09/29 08:57:48
wstaw.org/images/free/2009/09/29/51e7bac5f4b166d659c07463b1d0d1.jpeg
@BiAlek.wojciech - Przevwiduje pan V CZY W (formacje) 2009/09/29 09:25:19
pyta.ulica:
"Panie Wojtku, zastanawiając się nad przyszłą siłą dolara do euro, przewiduje Pan jak rozumiem dramatyczne wydarzenia w strefie euro w postaci rozpadu." Teraz chyba nie. ewentualne wyjście euro na nowe szczyty względem dolara (powyżej 1,60) powinno uruchomić zjawiska recesyjne w europejskim przemyśle tak jak w 1992 roku (cykl 17-letni?). Wtedy z ERM wypadła (sama wyszła?) Wielka Brytania, ale ERM przetrwał kryzys, zreformował się i 10 lat później powstała Unia Walutowa. Tym razem też powinno być sporo zamieszania związanego ze sporami o to kto ma ponosić koszty wspierania sektorów bankowych w poszczególnych krajach, ale nie sądzę, by to można było nazwać rozpadem. "Czy bierze Pan pod uwagę możliwość pozytywnego dla Europy obrotu spraw w postaci przyjęcia walut naszego regionu bez ERM2 do strefy euro? W ramach konkurencyjnej dewaluacji? ; )" Ciekawy pomysł. ;-) "Wymagałoby to decyzyjnego pozbierania Unii (Traktat Lizboński, referendum w Irlandii), ale może być jedynym rozwiązaniem na pompowanie Euro. Takie pomysły już się pojawiały, był nawet artykuł w FT." Pytanie, tylko czy Europejczycy zdołają się decyzyjnie pozbierać. Kwestia zdaje się być otwarta. "Czy nie byłoby to rozwiązanie lepsze niż monetyzacja? Bo Japonia nie będzie miała chyba innego wyjścia?" Musimy się w takim razie sprzedawać Europejczykom jako ostatnia nadzieja na osłabienie euro bez monetyzacji. W ten sposób mieliby tanie euro równocześnie zachowując cnotę. Bardzo sprytne, bardzo sprytne. "A co do potencjalnego konfliktu zbrojnego w Azji, czujący pismo nosem przenieśli Szwajcarię do Singapuru... Po czynach poznacie ich zamiary/analizy? Tylko na jaki temat wojna? Surowce? Ekspansja terytorialna? Kobiety? Religia? " Nie mam pojęcia. Ale zapewne ewentualna wojna w Azji wystraszyłaby część zgromadzonych w Azji oszczędności. 2009/09/29 09:28:04
kociobw:
"wstaw.org/images/free/2009/09/29/51e7bac5f4b166d659c07463b1d0d1.jpeg @BiAlek.wojciech - Przevwiduje pan V CZY W (formacje)" Nie ma czo przewidywać przeszłości. Oczywiście na całym świecie trwa V. Natomiast następne spowolnienie/kryzys powinien rozegrać się w latach 2010-2012. Jak ktoś chce może to traktować jako drugą nogę "W". W końcy "W" można słożyć z 2 "V": "VV". 2009/09/29 09:28:30
Panie Wojtku, kłaniam się. Jest szansa na odbicie dzisiaj na Wig20 i nowe poziomy czy patrząc na rozwój sytuacji możemy powoli zapomnieć o tym? Liczyłem że po wczorajszych wzrostach w USA otworzy się całkiem inaczej, a tu proszę. Mam pozycje na Forexie i ostro trace.
2009/09/29 12:30:27
gtmax:
"Panie Wojtku, kłaniam się. Jest szansa na odbicie dzisiaj na Wig20 i nowe poziomy czy patrząc na rozwój sytuacji możemy powoli zapomnieć o tym? Liczyłem że po wczorajszych wzrostach w USA otworzy się całkiem inaczej, a tu proszę. Mam pozycje na Forexie i ostro trace." Też jestem dzisiejszą zaskoczony słabością naszego rynku. Według "planów" rynek miał być mocny do środy. Na razie nie mam nowych pomysłów: nadal uważam, że "najbardziej estetycznym" rozwiązaniem byoby dokończenie fali B wzrostem do nowych szczytów, a dopiero potem kraszek fali C. W 1997 roku kraszek fali C (ostra faza kryzysu azjatyckiego) rozpoczął się na S&P 500 7 października. W 1987 roku kraszek fali C rozpoczął się 2/5 października. W 1997 roku wrórny szczyt WIG-u 20 poprzedzający załamanie nastąpił 16 października w 79 dni po dołku z 29 lipca. W naszych realiach 79 dni po dołku z 10 lipca daje 27 września. 2009/09/29 12:34:08
arnigo: "The Most Important Chart tiny.pl/hqf6r "
Dziękuję za ostrzeżenie. Oto co pisze Chris Carolan (carolan.org/?p=2554): "In my years of working with the Spiral Calendar, the most fascinating aspect is the precision of its fit at the major market turning points. I realize that with that precision must come a corrollary aspect - that is as an important point approaches, because its fit will be so precise, than other tools may be more likely to fail at that time. In other words, if the market is destined to make an imortant top near October 8-11, then bearish signals were getting now just arent going to work. And that certainly seems to be the case. Very simply, its looking increasingly like stocks have a date with a market peak either late next week or early the following week. That this chart is so important, means that other, short-term work, is going to take a back seat for a short while. " 2009/09/29 18:49:03
arnigo czy mógłbyś choć trochę przybliżyć zawartość wklejonego przez Ciebie obrazka, bo nie bardzo rozumiem na jakiej podstawie został on zrobiony i jakie powinnienem wyciągnąć wnioski.
2009/09/29 19:18:23
Poczytaj tutaj: tiny.pl/hq5mp
Kolejne okienka w kalendarzu Carolana otrzymujesz mnożąc długość cyklu lunarnego 29,53 przez pierwiastki kwadratowe kolejnych liczb Fibonacciego. Otrzymujesz liczby (zaokrąglone) F1 30, F1 30, F2 42, F3 51, F4 66, F5 83, F6 106, F7 135, F8 172, F9 219, F10 278, F11 354 itd. Okazuje się, że czasami na wykresach powstają sytuacje takie ja ta z wykresu. Kolejne okienka liczone do tyłu od ok. 10 października harmonijnie wskazują historyczne punkty zwrotne, potwierdzając ogromne szanse, że pierwsza połowa października przyniesie bardzo znaczacy zwrot. Całość metody jest dość skomplikowana. Używając programu do AT można jednak "bawić się" tymi naturalnymi oknami czasowymi w poszukiwaniu takich gniazd jak to z wykresu (trzeba oczywiscie używać skali czasowej obejmującej wszystkie dni). Z pewnością są w tym środowisku osoby, które mają ta metodę dużo lepiej opanowaną niż ja. Ja tylko wiem, że załączony wykres hiper uprawdopodabnia prognozę jesiennej korekty /jeśli nie czegoś więcej/. 2009/09/29 19:51:39
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Rzeczywiście dosyć interesujący temat, muszę conieco więcej się o nim dowiedzieć... pozdrawiam Piotr 2009/09/30 08:41:53
@bialek.wojciech
A co by Pan powiedział jeśli szczyt w USA będzie na koniec października\początek listopada? Czy to "wpasowuje się jakoś" w Pana wyliczanki? Z płynności dostarczanej do PD i innych podmiotów wygląda własnie to tak iż szczyt będzie pod koniec października, nie teraz. Dodatkowo SP500 ma jeszcze potencjał do 1160-1170. 2009/09/30 08:53:49
stoje_i_patrze:
"A co by Pan powiedział jeśli szczyt w USA będzie na koniec października\początek listopada? Czy to "wpasowuje się jakoś" w Pana wyliczanki? Z płynności dostarczanej do PD i innych podmiotów wygląda własnie to tak iż szczyt będzie pod koniec października, nie teraz. Dodatkowo SP500 ma jeszcze potencjał do 1160-1170. " Wszystko jest możliwe, ale klasyka a la 1929 (wtórny szczyt 10 października), 1987 (wtórny szczyt 5 października) czy 1997 (wtórny szczyt 7 października) sugeruje raczej wcześniejsze daty początku spadku (plus sugestia Carolana) - oczywiście przy założeniu, że nalezy nam się szybkie porządne październikowe strząśnięcie, które umożliwi powrót wzrostów (z obecnych poziomów nie ma do czego rosnąć). 2009/09/30 09:40:02
osobiscie zaczynam watpic ze to ta fala.... nauczylem sie ze jezeli ma byc korekta to bedzie gwaltowna a jezeli to zmiana trendu to, byc moze ze wlasnie sie zaczela... obydwa scenariusze sa nadal mozliwe i mozemy wrocic na nowe szczyty, akcje nie sa jeszcze az tak drogie zeby nie oplacalo sie ich kupic... takie jest moje zdanie.... chociaz wskazniki i komentarze wroza odwrot lada moment...;)
2009/09/30 12:00:27
Kolejnym ostrzeżeniem są czarne świace na wykresach amerykańskich (obszerne impulsy były całe na biało) i słabość DJIA na tle Sp500.
tiny.pl/hq555 Masa danych w tym tygodniu sprzyja szarpaniu góra-dół. 2009/09/30 14:55:38
Amerykanie coraz bezpieczniejsi? To był szósty kwartał z rzędu, kiedy ich anualizowane wydatki na bezpieczeństwo wewnętrzne rosły w tempie ponad 6%.
Raport: www.bea.gov/newsreleases/national/gdp/2009/pdf/gdp2q09_3rd.pdf tabela 8. Bestia się zbroi? thegreendragon.ning.com/profiles/blogs/a-blueprint-for-martial-law Wskazówkę co do przyszłości dał Mervyn King szef Banku Angli: Its the level, stupid its not the growth rates, its the levels that matter here. Czego sobie i swoim bliskim życzę. Bo nie mamy źle. Od 1931 do 1934 roku PKB USA spadło o 25%. Więcej tutaj: www.pimco.com/LeftNav/Viewpoints/2009/El-Erian+FT+Return+of+Old+9-28-09.htm Moim zdaniem świetny komentarz. Potwierdzony "zbrojeniem" się przez PIMCO w obligacje rządowe USA w obawie przed deflacją i ocyekiwaniu drugiego dna w 2009 roku: www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a5qkMIPH67tQ www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aa.WPxT9snaU 2009/10/02 08:30:31
arnigo:
"Moim zdaniem świetny komentarz. Potwierdzony "zbrojeniem" się przez PIMCO w obligacje rządowe USA w obawie przed deflacją i ocyekiwaniu drugiego dna w 2009 roku" Drugiego dna w 2009-tym czy 2010-tym roku? 2009/10/05 12:17:08
W biuletynie analizy technicznej cdm-u kilka tyg temu pisano o orcogroup, że w krótkim średnim i długim terminie jest trend wzrostowy. W ostatnim biuletynie jest napisane, że w krótkim, średnim i długim terminie jest trend spadkowy. Głupio to wygląda, nieprawdaż?:)
2009/10/17 21:08:33
Witam. Bawie sie w gielde dopiero od poczatku tego roku, wiec moje pojecie o gieldzie to pojecie blondynki (niedaleko odbiega to od rzeczywistosci ;D ).I rozumiem tylko jedno, ze mozliwosci sa dwie-albo w gore albo w dol i jak spadnie to kup,jak urosnie to sprzedaj.(az mnie glowa rozbolala od tej mojej " wiedzy ":D). A ze sama podjac decyzji nie moge,wiec podejmuje Pan Wojciech za mnie :*i hmm Panie Wojtku dobrze wychodzimy na tym w tym roku :D.I wszystkie niedowiarkie jak Pan Wojciech mowi game over to tak ma byc i bedzie :)
|
Ja niestety ( sprzedałem w czerwcu - za wczesnie :( jestem niedzwiedziem. Jeśli liberalny rząd zamiast reformować lub przynajmniej ciąc wydatki ( nawet jeśli to niepopularny ) idzie prostą ( wręcz PiSowską ) drogą podwyższania deficytu ( i jeszcze zamiatając smieci pod dywan - to nie wiem na co liczą kupujący ( akcje )