|
Wojciech Białek
|
Blog > Komentarze do wpisu
Przeżyjmy to jeszcze raz.W komentarzach z 17 kwietnia (Historia nauczycielką spekulanta) i z 26 czerwca (Nowa synchronizacja) zabawiałem się już dwukrotnie w próbami synchronizacji obecnej trwającej od pół roku fali wzrostowej z podobnymi zwyżkami, które w historii GPW pojawiały się po silnych bessach podobnych do tej, która rozegrała się pomiędzy lipcem 2007 a lutym 2009. Pierwsza - kwietniowa - próba oparta była na mocno arbitralnym i jeszcze bardziej ryzykownym założeniu, że dołek z 17 lutego to odpowiednik takich historycznych dołków cen krajowych akcji jak marzec 1995, październik 1999 oraz październik 2001. Przy następnej - tej z czerwca - poziom arbitralności był już mniejszy, gdyż synchronizacja oparta została na stosunkowo rzadko występującym sygnale technicznym określanym szumnie jako "golden cross" a polegającym po prostu na przecięciu opadającej dłuższej średniej (tu 200-sesyjnej) przez rosnącą krótszą średnią (tu 45-sesyjną). A tak obie te synchronizacje wyglądają obecnie (wersje dla WIG-u 20, na czerwono zaznaczono odchylenie wartości WIG-u 20 od "historycznego wzorca" uzyskanego przez uśrednienie trzech ścieżek indeksu z przeszłości):
Jak widać w pierwszym przypadku mamy już do czynienia z wyraźnym - choć nie rekordowym podczas tej zwyżki - odchyleniem w górę od "historycznego wzorca", zaś w przypadku drugim rynek znajduje się obecnie mniej więcej na poziomie sugerowanym przez zachowanie rynku w analogicznych do obecnej fazach z lat 1995, 1999 i 2002. W obu przypadkach jednak ewidentny jest brak dalszego potencjału wzrostowego rynku w najbliższych miesiącach. Przy pierwszej metodzie WIG-20 osiąga minimum za 3 miesiące (w listopadzie) na poziomie 1782,7, przy drugim sposobie synchronizacji dno wypada dopiero za ponad 5 miesięcy (pod koniec stycznia 2010) na poziomie 1804. Pora jednak na kolejną synchronizację, jako że rynek wygenerował kolejny interesujący sygnał. Na ostatniej sesji lipca wzrosła powiem - po raz pierwszy od 1,5 roku - średnia 200-sesyjna. Tym samym zaczęło być spełnione jedno z najbardziej klasycznych technicznych kryteriów hossy: przebywanie indeksu ponad rosnącą średnią 200-sesyjną.
Sprawdźmy zatem co robił WIG-20 w przeszłości, gdy podobne zjawisko pojawiało się po długiej przerwie spowodowanej głęboką bessą. Na poniższym wykresie "celownik" przecinający osie w sesji z numerem 0 przy wartości 100 reprezentuje momenty pojawienia się omawianego sygnału:
Gdy średnia 200-sesyjna WIG-u 20 wzrosła 31 lipca po raz pierwszy od początku stycznia 2008 indeks miał wartość 2137,56 pkt. Trzy historyczne sygnały podobnego typu miały miejsce 9 stycznia 2002, 21 maja 1999 oraz 3 sierpnia 1995. Pomimo historycznie optymistycznej wymowy na krótką metę każdy z tych sygnałów poprzedzał ponad 20 proc. spadek wartości WIG-u 20. Pojawienie się tego sygnału (początku wzrostu średniej 200-sesyjnej) wyprzedzało uformowanie lokalnego szczytu cen akcji o 16 dni (na poziomie o 4 proc. wyższym) w 2002 roku, o 54 dni (na poziomie o 12 proc. wyższym) w 1999 roku i o 42 dni (na poziomie o 13,8 proc. wyższym). Można próbować ten fenomen tłumaczyć masowymi zakupami akcji czynionymi przez spóźnialskich, którzy czekali na "oficjalne" potwierdzenie trwania hossy. Ich decyzje oparte o ten średnioterminowy sygnał techniczny w tygodniach następujących tuż po wygenerowaniu tego typu sygnały podnosiły ceny akcji do poziomów trudnych do utrzymania w krótką metę. Uśredniając tę ubogą „statystykę” otrzymujemy wniosek, że szczyt obecnej zwyżki poprzedzający ponad 20 proc. korektę cen akcji wypadnie w okolicach 6 września na poziomie 2349,9 pkt. dla WIG-u 20. Indeks uśredniony na podstawie przedstawionych wyżej trzech historycznych ścieżek WIG-u 20 wokół tego sygnału przedstawiono na poniższym rysunku. Tu szczyt zostaje ustanowiony na 30-tej sesji od momentu wygenerowania sygnału (pierwszej sesji wzrostu średniej 200-sesyjnej WIG-u 20). W piątek mieliśmy 15-tą sesję od sygnału. To sugerowałoby szczyt cen za 3 tygodnie czyli na początku II dekady września. Wartość tego uśrednionego wzorca w szczycie to 2278,1, a więc nie tak wiele więcej niż 2234,6 pkt. z piątku. Oczywiście w szczycie należy liczyć się z możliwością pojawienia się wyraźnego odchylenia w górę od przedstawionego historycznego wzorca. Warto zwrócić uwagę, że wtórny szczyt poprzedzający ostateczne załamanie cen akcji pojawia się na 41 sesji, która w naszym przypadku wypadłaby gdzieś pod koniec września. "Mini-krach" cen akcji rozpoczynający się na przełomie września i października idealnie pasowałby do schematu wynikającego z "efektu bazy" - w zeszłym roku ostra faza krachu rozpoczęła się właśnie na przełomie III i IV kw. W tej wersji spadki kończą się za 4 miesiące (czyli w grudniu) na poziomie 1984,1. Trzy metody synchronizacji z przeszłością dają daty minimum w listopadzie, grudniu i styczniu wypadające na poziomach 1782,7, 1804 i 1984,1 (średnio 1856,9).
Jak widać z powyższego wiele wskazuje na to, że powoli trzeba zacząć przygotowywać się mentalnie do przynajmniej częściowej ewakuacji z rynku akcji za 3 do 5 tygodni w oczekiwaniu na jesienną korektę o przynajmniej 20 proc. Dla mnie osobiście kolejnym sygnałem ostrzegającym przez bliskością szczytu będzie wzrost WIG-u 20 do najwyższego poziomu od roku. Jeszcze trochę do tego brakuje.
sobota, 22 sierpnia 2009, bialek.wojciech
Komentarze
2009/08/22 10:45:29
@Wojciech.Białek
bardzo dobry wpis, dziękujemy za wskazanie światełka w tunelu (mimo, że światełko to nadjeżdżający z naprzeciwka pociąg 20-procentowej korekty :) ) Przyszły mi do głowy dwa pytania: 1. Czy ostatnie dane o produkcji zmieniają coś w Pana modelu? Czy osiągnięcie wartości dodatnich opóźni się, lub też będzie na niższym poziomie? 2. W ostatnich miesiącach media ekonomiczne dużo odnoszą się do nowej roli Chin jako światowego konsumenta numer jeden. W przeszłości, kiedy USA były (i są nadal) największym konsumentem, indeksy giełdowe pozostałej części świata zachowywały się tak jak indeksy USA (tzn. jeśli indeksy w USA wzrosły to dzień później reszta świata także była na plusach). Jak Pan oceniałby pomysł, aby traktować indeksy chińskie jako wskaźnik wyprzedzający dla indeksów USA? Dołek w Chinach został ustanowiony w listopadzie, podczas gdy na Zachodzie między lutym a marcem, a więc z wyprzedzeniem. I podobnie, jeśli założyć na podstawie powyższego, że szczyt w Chinach był na początku sierpnia, to na Zachodzie szczyt może nastąpić po upływie podobnego czasu liczonego w dniach (sesjach ? ). To wyprzedzenie tłumaczyłbym tym, że Chiny zaczynają dopiero dojrzewać do swojej nowej roli i kiedy, z biegiem czasu, będą konsumować coraz więcej i więcej, wspomniane wyprzedzenie pomiędzy zachowaniem indeksów będzie maleć - to chyba można by określić w ten sposób, że indeksy z coraz mniejszym opóźnieniem będą się korelować ze sobą. Co Pan o tym sądzi? Może wynikałaby z tego taka zasada, uogólniając, że indeksy światowe zawsze będą się poruszać w rytm indeksów tego państwa, które w danym momencie historii jest największym konsumentem? 2009/08/22 10:49:36
Panie Wojtku,
Szacunek za wolontariat na rzecz edukacji ekonomicznej społeczeństwa. Wiedza, talent do błyskotliwego, merytorycznego komentarza i dystans do otaczającej materii, w tym do siebie - SUPER. Dzięki za całokształt !!! 2009/08/22 11:38:46
Aha, a kalendarzowo można spróbować pociągnąć wzrost pod rozliczenie futures wrześniowych.
2009/08/22 11:55:21
Mocna korekta po takich szaleńczych (70% od lutego) wzrostach jest nieunikniona i potrzebna, może być w grudniu i może mieć średnio 1859 punktów na WIG20. Ale co będzie dalej ? Co będzie na wiosnę 2010 ? Rozpocznie się kolejna mega hossa która przebije wszystkie dotychczasowe rekordy w ciągu 2-3 najbliższych lat ?
2009/08/22 12:28:54
Panie Wojtku,
czy dywergencje niedźwiedzia na RSI/STS na wykresach dziennych DJ, S&P500, Nasdaq, Dax, Wig, Wig20, Ropa Brent oraz Crude, Copper, EUR/USD oraz dywergencje byka na parze USDPLN powodują, iż można będzie zaryzykować zajęcie w najbliższym czasie krótkich pozycji (wcześniej niż 3-5 tygodni)? Podejrzewam, że ta ostatnia fala wzrostowa przed korektą będzie dość szaleńcza. Na uwagę zasługuje również optymistyczny sentyment inwestorów amerykańskich: www.sentimentrader.com/ 2009/08/22 12:38:01
"(...)"golden cross" a polegającym po prostu na przecięciu opadającej dłuższej średniej (tu 200-sesyjnej) przez rosnącą krótszą średnią (tu 45-sesyjną)."
Na studiach uczono mnie, że przecinana linia musi być NIEOPADAJĄCA, aby sygnał był wiarygodny. Czy może historia pokazuje, że nie trzeba przejmować się tym faktem? 2009/08/22 14:22:17
Panie Wojciechu
Oglądałem ostatnio wykres Cersanit / TP. Nie będę ukrywał wydaje mi się, że zapowiada on trwała zmianę średniookresowego trendu na korzyść Cersanitu kosztem TP. Tak mi się wydajeintuicyjnie (wybicie z dużej konsolidacji, zmiana układu średnich, itd. ciekawostki) Czy oznacza to, że przewidywany wzrost siły względnej Cersanit / TP może być symptomem kontynuacji przewagi spółek cyklicznych (Cersanit chemia) nad defensywnymi (TP telekomy). ? P.S. Miałem sen śnił mi się Energomontaż Południe po 5 złotych i 80 groszy. 2009/08/22 15:56:22
Dynamika obecnych wzrostów jest spora. W pół roku, przez 128 sesji wzrost z 1237 na 2253 intra. To 82.13%. Dla FW20 znalazłem w historii tylko jeden przypadek wzrostów dynamiczniejszych. Pod koniec 1999r do marca 2000r mieliśmy wzrost o 84.55% i to nawet nieco szybciej bo w 86 sesji.
Moim zdaniem rajd byków powoli dobiega końca. Przypuszczam że korekta będzie dotkliwa (1750?), ale nawet jeśli będzie płaściuteńka (2040?) to dalsze wzrosty (o ile w ogóle będą) mocno stracą na dynamice. 2009/08/22 19:45:07
Witam Panie Wojtku,
Kolejny raz bardzo ciekawa analiza, Pana prognozy są niesamowicie trafne. Przewiduje Pan w niedalekiej przyszłości korektę, jak widzi Pan w takim razie dalszy rozwój sytuacji w dłuższym okresie. Czytam od dawna Pana bloga i chciałbym przypomnieć tutaj Pana wpis " Gdzie jesteśmy" z listopada 2008 roku - zamieścił Pan wówczas wykres DJIA z okresu 100 lat oraz poniższy komentarz : "Kontemplacja tego wykresu nasuwa szereg wniosków. Oto kilka z nich: 1) Następny okresu boomu porównywalnego do boomu lat 90-tych zacznie się zapewne już za niecałe 20 lat, a kulminować będzie mniej więcej w latach 2034-37. 2) Zanim jednak tego następnego boomu dojdzie realny Dow Jones ma prawdopodobnie do przebycia daleką drogę w okolice dolnego ograniczenia kanału 100-letniego trendu. Jest to poziom zbieżny z wartością realnego Dow Jonesa z początku lat 90-tych. Na przebycie tej drogi rynek ma od 4 do 8 lat. 3) Zanim jednak do tego załamania realnego poziomu cen akcji w USA o mniej więcej połowę dojdzie, powinno nastąpić silne odreagowanie ostatniej deflacyjnej paniki analogiczne do tych, które podnosiły realną wartość DJIA o 46 proc. pomiędzy grudniem 1974 a czerwcem 1975 oraz o 60 proc. pomiędzy marcem a listopadem 1938. Oba te odreagowania cen akcji w górę rozpoczynały się odpowiednio po 8 latach i 7 miesiącach oraz 8 latach i 11 miesiącach po ustanowieniu przez realną wartość DJIA cyklicznego szczytu. Obecne od szczytu DJIA ze stycznia 2000 roku minęło już 8 lat i 10 miesięcy..." pozdrawiam 2009/08/22 21:46:20
a czy zakladal Pan taki scenariusz ze obecna sytuacja to kopia 2003 r. ?
i luty/marzec 2009 to kopia marca 2003 r. po ktorym nastapily 4 letnie wzrosty - momentami bardzo gwaltowne z dorbnymi korektami - jest to bardzo dobrze widoczne na S&P - tylko obecnie wydaje sie jakby to byla przyspieszona hossa czyli dojscie do poprzednich rekordow nie zajmie 4 lata a np. 1-1,5 roku a moze 2 lata wtedy nam sie ladne W zrobi :) 2009/08/22 23:28:48
Panie Wojtku, gdyby Pana nie było to trzeba by było Pana wymyślić ;-)
Co Pan sądzi o gełdowej czkawce w Chinach? 2009/08/23 13:26:54
Witam czytam od dl. czasu Pana blog postanowilem wkoncu dolaczyc sie do dyskusji ;) jak by Pan sie ustosunkowal do ponizszego artykulu i takiego scenariusza czy jest on wogole mozliwy ?? www.globalnaswiadomosc.com/bankructwousa.htm
2009/08/23 14:17:14
www.globalnaswiadomosc.com/bankructwousa.htm
troche bzdur ze przytocze kilka : ta wzrosty od marca do sieprnia to 3 m-ce ... co oznaczało by zamknięcie wszystkich banków i bankomatów, jak i zamrożenie wszelkich transakcji bankowych na czas nieokreślony w jakim celu miałby to ktos robic ? poza tym mogliby tylko zamknac te w usa i co by to spowodowalo ? nikt tego nie zrobi w usa bo kazdy ma lub moze miec tam bron ;) Co niektórzy uważają, ze Chiny mogą być kołem ratunkowym ekonomii światowej. Otóż napływające wiadomości raczej temu przeczą otóz napływajace info własnie potwierdzaja ze Chiny caly czas maja sporty wzrost PKB itd itp 2009/08/23 19:35:45
Jest taki jeden analityk który jak wig 20 był przy 1300 punktów to mówił że spadnie na 600 punktów a teraz mówi że przed nami 13 lat hossy. Makler jednego z najlepszych jak sam mówi domów maklerskich w Polsce Pan Pawał Szczepanik ale swoje teorie opiera na astrologii czy pan Panie Wojtku może sie jakoś odnieść do tego czy możliwe jest żebyśmy mieli 13 lat hossy ?
blog Pana Szczepanika - pawelszczepanik.blox.pl/html 2009/08/23 19:56:32
@ appfunds
Nie wiązałbym prognozowanego końca wzrostów WIG20 z rozliczeniem futures - to za mała rzecz, nie mająca większego znaczenia dla naprawdę dużych inwestorów zagranicznych. To co nas Polaków podnieca, niekoniecznie musi być tak samo istotne dla innych. Już prędzej bedzie to związane z zapowiadanym na październik zaprzestaniem przez FED skupu amerykańskich obligacji rządowych z długiej strony krzywej rentowności. Taki skup, dokonywany pod pretekstem ochrony stopy procentowej kredytów hipotecznych (kredyty hipoteczne w USA na zmienną stopę procentową bazują na stopie 30Y T-bonds + marża), dzięki czemu Kongres nie miał nic przeciw i nie trzeba się z tego bylo tłumaczyć na przesłuchaniach, był tak naprawdę pomyślany jako kolejna forma "pchnięcia płynności w Świat". Wstrzymanie tego procesu zapewne spowoduje globalny powrót dolara w obligacje , choć już nie na taką skalę, jak rok temu, co zaowocowałoby spadkiem globalnej płynności i korektami na większości rynków. Co ciekawe, wychodzac z zupelnie innych przesłanek dla EUR/USD, również, podobnie jak Gospodarzowi, wrzesień, a zwłaszcza jego końcówka, wydaje mi się niezwykle ważny : songmun.blox.pl/2009/08/Podwojne-niepowodzenie-czyli-EURUSD-i-SP500.html 2009/08/23 23:30:42
na surowcach spadkowe golden crossy aż trzeszczą. a na walutach carry trade wzrosty widze wzrosty...
longterm.bblog.pl 2009/08/23 23:39:56
Dal tych ktorzy przegapili wzrosty na gieldzie...
Nie jestescie sami... :) www.youtube.com/watch?v=yqkn1tviGMM&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Efacebook%2Ecom%2Fhome%2Ephp&feature=player_embedded#t=60 2009/08/24 07:12:42
Panie Wojciechu, co Pan sądzi o tym, iż prognozowana przez Pana wkrótce korekta może być bardzo płytka (nie w granicach 20%, ale np. 5-10%) z uwagi na ogromną ilość gotówki wpompowanej w zachodnie rynki? Ta gotówka prawdopodobnie będzie jeszcze przez parę miesięcy katalizatorem wzrostów na zachodnich giełdach, a to nam może nie pozwolić na większą korektę... Czy, chociażby hipotetycznie, zakłada Pan, iż duża nadpłynność rynku może spowodować dynamiczne wzrosty rynków zachodnich nawet w okolice szczytów z ostatniej hossy, czy też wg Pana jest to raczej mało prawdopodobne?
2009/08/24 11:35:26
glorification:
"Jak zawsze znakomity wpis ... i konkluzja." To się dopiero okaże w ciągu najbliższych 4 miesięcy. "Dodałam do bestpost.pl" Dziękuję i pozdrawiam. 2009/08/24 12:20:23
retepete:
"1. Czy ostatnie dane o produkcji zmieniają coś w Pana modelu? Czy osiągnięcie wartości dodatnich opóźni się, lub też będzie na niższym poziomie?" Z pewnością lipcowe dane były dla mnie zaskoczeniem in minus. Nie mam pojęcia, czy jest to opóźnienie nadejścia siły czy też słabość, która się utrzyma. Moje wskaźniki wyprzedzające wariują w górę, więc zakładał, że to jednak tylko opóźnienie. Tak czy siak dane za sierpień powinny pokazac wzrost r/r. "2. W ostatnich miesiącach media ekonomiczne dużo odnoszą się do nowej roli Chin jako światowego konsumenta numer jeden. W przeszłości, kiedy USA były (i są nadal) największym konsumentem, indeksy giełdowe pozostałej części świata zachowywały się tak jak indeksy USA (tzn. jeśli indeksy w USA wzrosły to dzień później reszta świata także była na plusach). Jak Pan oceniałby pomysł, aby traktować indeksy chińskie jako wskaźnik wyprzedzający dla indeksów USA?" Na razie eksport China na głowę mieszkańca jest 4-krotnie mniejszy niż w przypadku Polski. Jak trochę podrosną za kilkadziesiąt lat - przynajmniej do poziomu naszego kraju - to można ich będzie zacząć traktować jako ważny punkt na gospodarczej mapie świata. Generalnie jako kontrarianin im więcej widzę podkreślania roli Chin w mediach, tym bardziej staram się Chiny lekceważyć (w granicach rozsądku). Jak media będą pisać, że Chiny się skończyły, zaraz się rozpadną i będzie tam krwawa rewolucja, to będę wobec tego kraju optymistą. "Dołek w Chinach został ustanowiony w listopadzie, podczas gdy na Zachodzie między lutym a marcem, a więc z wyprzedzeniem. I podobnie, jeśli założyć na podstawie powyższego, że szczyt w Chinach był na początku sierpnia, to na Zachodzie szczyt może nastąpić po upływie podobnego czasu liczonego w dniach (sesjach ? ). To wyprzedzenie tłumaczyłbym tym, że Chiny zaczynają dopiero dojrzewać do swojej nowej roli i kiedy, z biegiem czasu, będą konsumować coraz więcej i więcej, wspomniane wyprzedzenie pomiędzy zachowaniem indeksów będzie maleć - to chyba można by określić w ten sposób, że indeksy z coraz mniejszym opóźnieniem będą się korelować ze sobą. Co Pan o tym sądzi? Może wynikałaby z tego taka zasada, uogólniając, że indeksy światowe zawsze będą się poruszać w rytm indeksów tego państwa, które w danym momencie historii jest największym konsumentem?" Jestem sceptycznie nastawiony. Latynoskie EM też miały dołki jesienią 2008: stooq.pl/q/?s=bovespa&d=20090821 albo stooq.pl/q/?s=merval&d=20090821 albo stooq.pl/q/?s=ipsa&d=20090821 . Chiny się tu niczym nie wyróżniają: stooq.pl/q/?s=shanghai_b&d=20090821 Wyróżniają się in minus ostatnio. Podejrzewam, że powodem jest wzrost kosztów wynikający ze zwyżek cen surowców (inne bardziej "klasyczne" EM na tym korzystają). Z pewnością lepiej jest, gdy globalna zwyżka jest szeroka - wszystkie indeksy rosną. Brak nowych szczytów w niekórych krajach jest takim samym sygnałem ostrzegawnczym dla "byków" jak brak nowych dołków w niektórych krajach w lutym-marcu był sygnałem ostrzegawczym dla "niedźwiedzi". Ale nie przypisywałbym tu Chinom jakieś kluczowej roli. W przyszłości taką rolę osiągną, ale to nastąpi dopiero za kilkadziesiąt lat moim zdaniem. 2009/08/24 13:09:12
Po ostanim bardzo mocnym wzroscie w zeszlym tygodniu mam watpliwoosci czy rynek nie zajdzie wyzej moze nawet na 2500 co Pan sadzi na bierzaco
2009/08/24 13:13:27
appfunds:
"2009/08/22 11:11:42 2400 x 0,8= 1920 Pasuje aż za pięknie:) " Ja podchodzę do tego następująco: 1) korekty w latach 1995 (od września), 1999 (od lipca) i 2001 (od czerwca) miały odpowiednio 24,1, 21 oraz 25,4 proc (średnio -23,5 proc.). W dołkach WIG-20 robił 6-cio, 8-io i 9-io miesięczne minima. To znaczy, że WIG-20 "musi" spaść poniżej dołka z 10 lipca czyli 1790,4 (gdyby tak zrobił listopadzie, to spełnione zostałoby kryterium spadku do przynajmniej 6-miesięcznego minimum). Spadek "musi" być przynajmniej 21 proc. Z obecnego poziomu do 1790 jest 20,8 proc. 2009/08/24 13:25:37
Taka sobie pisanina.*
1) Dzisiejsza sesja jest bardzo interesująca z punktu widzenia wykrywania skuteczności działania formacji podwójnego dna. . 2) Oto BRE wydało pozytywne rekomendacje dla ,,budowlanki 3) W piątek mieliśmy do czynienia z wydarzeniem wręcz epokowym. Kurs spółki Naftobudowa wybił się z pracowicie tworzonej formacji podwójnego dna (dołki 10 października 2008 oraz 4 marca 2009, szczyt między nimi 31 grudnia 2009). 4) Dziś mamy piękny ruch powrotny Akcje spółki położone jak na telarzu.. Ile ,,wyłazi: z tej formacji ? moim zdaniem (o ile zdanie goryla z buszu może coś ważyć..) chyba tak z 37 złotych (cena bieżąca 25,0 złotych) czyli potencjał wzrostu około 45 %. 5) Dlaczego o tym piszę ? z marnej chęci zysku ? ależ bynajmniej. Interesuje mnie przede wszystkim czy to wybicie z podwójnego dna na kilku spółkach budowlanych EPD, Naftobudowa, Polimer) to nie jest po prostu zapowiedź fascynacji spółkami budowlanymi (takiej jak hossa ,,internetowa") 6) A wiecie Państwo dlaczego ? Bo może być to WYNIK TOTALNEGO ZASKOCZENIA w postaci rychłego już podwyższenia prognoz dla wzrostu nakładów inwestycyjnych na rok 2010 dla Polski Napisał a wcześniej sam przemyślał Goryl z buszu Analityk rynku akcji, tekst wyraża poglądy autora. Nie oddaje on poglądów kierownictwa Exotic Fund Managment * tekst stanowi ,,żart inwestycyjny w rozumieniu Ustawa z dnia itd.. itp. P.S. Zaraz przyjadą ,,czarną wołgą" 2009/08/24 13:31:29
appfunds:
"Aha, a kalendarzowo można spróbować pociągnąć wzrost pod rozliczenie futures wrześniowych." Moje pierwsze skojarzenie to losy rynku we wrześniu i październiku 1997, choć to była wtedy zypełnie inna faza cyklu gospodarczego. 2009/08/24 13:45:31
xyz876:
"Mocna korekta po takich szaleńczych (70% od lutego) wzrostach jest nieunikniona i potrzebna, może być w grudniu i może mieć średnio 1859 punktów na WIG20. Ale co będzie dalej ? Co będzie na wiosnę 2010 ? Rozpocznie się kolejna mega hossa która przebije wszystkie dotychczasowe rekordy w ciągu 2-3 najbliższych lat ?" Potem wzrosty do poziomów poprzednich szczytów (tych wrześniowych): czy to będzie trochę wyżej (albo dużo wyżej) czy trochę niżej - trudno obecnie powiedzieć. 2009/08/24 14:02:42
student_uek:
"Na studiach uczono mnie, że przecinana linia musi być NIEOPADAJĄCA, aby sygnał był wiarygodny. Czy może historia pokazuje, że nie trzeba przejmować się tym faktem?" To takich rzeczy się obecnie uczy na studiach?! W moich czasach takich rzeczy uczyło się u czarownika. 2009/08/24 14:04:12
xyz876:
"Co będzie na wiosnę 2010 ? Rozpocznie się kolejna mega hossa która przebije wszystkie dotychczasowe rekordy w ciągu 2-3 najbliższych lat ?" U mnie na wiosnę 2010 jest ostateczny szczyt wzrostów i zaczyna się nowa 1,5 roczna bessa do poziomów dołków z lutego 2009. 2009/08/24 14:10:46
student_uek:
"czy dywergencje niedźwiedzia na RSI/STS na wykresach dziennych DJ, S&P500, Nasdaq, Dax, Wig, Wig20, Ropa Brent oraz Crude, Copper, EUR/USD oraz dywergencje byka na parze USDPLN powodują, iż można będzie zaryzykować zajęcie w najbliższym czasie krótkich pozycji (wcześniej niż 3-5 tygodni)? Podejrzewam, że ta ostatnia fala wzrostowa przed korektą będzie dość szaleńcza." Tu wchodzi analogia z sierpniem-wrześniem 2003. Gdyby wzrosty teraz przyspieszyły, to oczywiście przewczesne zajęcie pozycji byłoby bolesne. Osobiście oczekiwałbym uformowania we wrześniu czegoś w rodzaju podwójnego szczytu. "Na uwagę zasługuje również optymistyczny sentyment inwestorów amerykańskich: www.sentimentrader.com/" Ja śledzę Consensus Bullish Sentiment i AAII. W pierwszym przypadku mam 52, czyli poziom neutralny, a w badaniu AAII różnica pomiedzy liczbą byków i niedźwiedzi osiąga +16,3 pkt., czyli najwięcej od kwietnia 2008, ale też nie jakieś szaleństwo. 2009/08/24 14:14:41
dino54:
"Po ostanim bardzo mocnym wzroscie w zeszlym tygodniu mam watpliwoosci czy rynek nie zajdzie wyzej moze nawet na 2500" Na przełomie sierpnia i września 2003 w ostatniej fazie trwającej od marca zwyżki WIG-20 zyskał 16,5 proc. w ciągu ostatnich 7 sesji wzrostu kulminującego 1 września. Teraz też to jest możliwe, choć nie sposób ocenić prawdopodpobieństwa. 2009/08/24 14:18:19
goryl.z.buszu:
"Oglądałem ostatnio wykres Cersanit / TP. Nie będę ukrywał wydaje mi się, że zapowiada on trwała zmianę średniookresowego trendu na korzyść Cersanitu kosztem TP. Tak mi się wydajeintuicyjnie (wybicie z dużej konsolidacji, zmiana układu średnich, itd. ciekawostki) Czy oznacza to, że przewidywany wzrost siły względnej Cersanit / TP może być symptomem kontynuacji przewagi spółek cyklicznych (Cersanit chemia) nad defensywnymi (TP telekomy). ?" Być może (choć umacniający się złoty od końca tego roku zacznie zabijać spółki produkcyjne), choć dla mnie w kontekście ewentualnej korekty na rynku to akcje TPSA na poziomie 4-letniego minimum wydawałyby się atrakcyjne (gdyby tam spadły). 2009/08/24 14:53:55
Dzięki. Panie Wojciechu
przy okazji mam takie jedno pytanie czy obliczając zasięg wybicia z podwójnego dna należy założyć, że =wypełni się ono na CO NAJMNIEJ na jednej ze skal (logarytmiczna lub liniowa) = czy też, że wypełni się ona ZARÓWNO na skali logarytmicznej jak na liniowej ? i jeszcze jedno - czy formacja głowy i ramion nie jest aby przereklamowana ? przecież jeżeli formacja ma chude uszy (czyli ,,ramiona") to nie może być tak samo wiarygodna jak której uszy są ogromne ? 2009/08/24 14:55:10
Tak liczac identycznie dodajac do piatkowej sesji 16.5% to bysmy osiagneli nawet
2600.Wszystko jest mozliwe skoro nawet Pan Kulczynski uwaza ze dojdziemy do 2500-2600.Dzisiejsza sesja tez mnie zaskakuje Myslalem ze pekna na razie nie pekaja. 2009/08/24 15:00:25
tadekmazur:
"Dynamika obecnych wzrostów jest spora. W pół roku, przez 128 sesji wzrost z 1237 na 2253 intra. To 82.13%. Dla FW20 znalazłem w historii tylko jeden przypadek wzrostów dynamiczniejszych. Pod koniec 1999r do marca 2000r mieliśmy wzrost o 84.55% i to nawet nieco szybciej bo w 86 sesji. Moim zdaniem rajd byków powoli dobiega końca. Przypuszczam że korekta będzie dotkliwa (1750?), ale nawet jeśli będzie płaściuteńka (2040?) to dalsze wzrosty (o ile w ogóle będą) mocno stracą na dynamice." Półroczna dynamiaka WIG-u 20 równie wysoka co obecnie (+55,7 proc.) była tylko 3-krotnie: we wrześniu 2003 (+57,3 proc.), w marcu 2000 (aż do +77,8 proc.) oraz w kwietniu-lipcu 1996 (aż do 106,9 proc.). 2009/08/24 15:05:24
goryl.z.buszu:
"=wypełni się ono na CO NAJMNIEJ na jednej ze skal (logarytmiczna lub liniowa) = czy też, że wypełni się ona ZARÓWNO na skali logarytmicznej jak na liniowej ?" Ja stosuję tylko skalę procentową. "i jeszcze jedno - czy formacja głowy i ramion nie jest aby przereklamowana ? przecież jeżeli formacja ma chude uszy (czyli ,,ramiona") to nie może być tak samo wiarygodna jak której uszy są ogromne ?" Wszystkie formacje ("elliotty") to tylko pochodna superpozycji cykli. 2009/08/24 15:23:08
,,umacniający się złoty od końca tego roku zacznie zabijać spółki produkcyjne"
------------------- Skoro złoty się może wzmocnić to może faktycznie zyskają na tym te spółki, które nie są skoncentrowane na eksporcie. Moje rozumowanie przebiega następująco. 1) Do TFI dopływa kasa, w tym do TFI Misiów 2) Zarządzający muszą kupować coś za tą kasę Mają do wyboru albo przemysł albo usługi 3) Usługi to w dużym stopniu budowlanka 4) Bardziej zorientowany na eksport jest przemysł, więc na tym mogą zyskać ,,maluchy budowlane 5) Popatrzmy na wykres iły względnej Energomontaż Północ / Rubel rosyjski (w złotych) - skala liniowa Tam jest podwójne dno bardzo duże Przyjmuję, że ta formacja się wypełni (no bo w końcu po to jest formacja, żeby się wypełnić ) W takim razie (tutaj używam intuicji) relatywnie silny będzie EPN a relatywnie słaby rubel (w złotych) czyli złoty będzie się wzmacniał 6) wnioski - złoty może być silny (w zgledem rubla ale i euro, dolara itd) - na tym skorzysta nie tak bardzo proeksprtowa ,,budowlanka" 2009/08/24 15:24:20
ten przykład z Energomontażem Północ wziąłęm dlatego, że
spółka JUŻ podała wyniki czyli ten czynnik ryzykj znika z poza tym Kurs spółki Naftobudowa wybił się z pracowicie tworzonej formacji podwójnego dna (dołki 16 stycznia 2008 oraz 18 lutego 2009, szczyt między nimi 12 maja 2008). Ile ,,wyłazi: z tej formacji ? - na skali logartmitcznej moim zdaniem chyba tak z 21 złotych (cena bieżąca 15,40 złotych) czyli potencjał wzrostu około 36 %. tu na str.4 www.energomontaz.com.pl/pliki/inwestor/raporty-roczne/2008/R_2008_jednostkowy/Sprawozdanie_Zarzadu_R-2008.pdf widzomy, że EPN ma bardzo mały udział eksportu w sprzedaży.. --------------------------- Nie pisze tego po to aby cokolwiek ,,rekomendować" (każdy sam wie co ma robić !) chodzi mi tu raczej o przedstawienie mojego SPOSOBU rozumowania ------------------- 2009/08/24 15:27:51
johny67:
"Przewiduje Pan w niedalekiej przyszłości korektę, jak widzi Pan w takim razie dalszy rozwój sytuacji w dłuższym okresie." Dalszy horyzont jest zamglony, ale w uproszczeniu postrzegałbym obecną sytuacją jako podobną do tej sprzed dekady, czyli z lata 1999. 2009/08/24 15:31:40
piterss11:
"a czy zakladal Pan taki scenariusz ze obecna sytuacja to kopia 2003 r. ? i luty/marzec 2009 to kopia marca 2003 r. po ktorym nastapily 4 letnie wzrosty - momentami bardzo gwaltowne z dorbnymi korektami - jest to bardzo dobrze widoczne na S&P - tylko obecnie wydaje sie jakby to byla przyspieszona hossa czyli dojscie do poprzednich rekordow nie zajmie 4 lata a np. 1-1,5 roku a moze 2 lata" Obecna półroczna dynamika jest właśnie taka jak latem 2003. Z tej analogii wynika prognoza 2-3 miesięcznej korekty o niecałe 20 proc. W dłuższym terminie zakładam analogię do 1999 roku, a więc krótkotrwałość wzrostów. 2009/08/24 15:32:23
fidelio77:
"Panie Wojtku, gdyby Pana nie było to trzeba by było Pana wymyślić ;-) Co Pan sądzi o gełdowej czkawce w Chinach?" Myślę, że zaczynają ich męczyć koszty drożejących surowców. 2009/08/24 15:33:15
bbb_29:
"Witam czytam od dl. czasu Pana blog postanowilem wkoncu dolaczyc sie do dyskusji ;) jak by Pan sie ustosunkowal do ponizszego artykulu i takiego scenariusza czy jest on wogole mozliwy ?? www.globalnaswiadomosc.com/bankructwousa.htm" Już nazwa strony "globalnaswiadomosc" mnie odstrasza. 2009/08/24 15:38:51
ruda-suka:
"czy pan Panie Wojtku może sie jakoś odnieść do tego czy możliwe jest żebyśmy mieli 13 lat hossy ?" Wszystko jest możliwe, ale dlaczego akurat 13? 2009/08/24 15:51:43
song_mun:
"Już prędzej bedzie to związane z zapowiadanym na październik zaprzestaniem przez FED skupu amerykańskich obligacji rządowych z długiej strony krzywej rentowności. Taki skup, dokonywany pod pretekstem ochrony stopy procentowej kredytów hipotecznych (kredyty hipoteczne w USA na zmienną stopę procentową bazują na stopie 30Y T-bonds + marża), dzięki czemu Kongres nie miał nic przeciw i nie trzeba się z tego bylo tłumaczyć na przesłuchaniach, był tak naprawdę pomyślany jako kolejna forma "pchnięcia płynności w Świat". Wstrzymanie tego procesu zapewne spowoduje globalny powrót dolara w obligacje , choć już nie na taką skalę, jak rok temu, co zaowocowałoby spadkiem globalnej płynności i korektami na większości rynków. Co ciekawe, wychodzac z zupelnie innych przesłanek dla EUR/USD, również, podobnie jak Gospodarzowi, wrzesień, a zwłaszcza jego końcówka, wydaje mi się niezwykle ważny : songmun.blox.pl/2009/08/Podwojne-niepowodzenie-czyli-EURUSD-i-SP500.html" Dla mnie intrygujące jest, że cykl prezydencji na USD (szczyty EUR/USD 2005, 2001, 1997, 1993, 1989, 1985) sugeruje, że w 2009 roku był szczyt dolara. 2009/08/24 16:03:50
jzaw65:
"Dal tych ktorzy przegapili wzrosty na gieldzie... Nie jestescie sami... :) www.youtube.com/watch?v=yqkn1tviGMM&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Efacebook%2Ecom%2Fhome%2Ephp&feature=player_embedded#t=60" Popłakałem się ze śmiechu. Sądząc po innych filmach tego typu Hitler został właśnie gwiazdą YouTube. 2009/08/24 16:21:56
sranda:
"Panie Wojciechu, co Pan sądzi o tym, iż prognozowana przez Pana wkrótce korekta może być bardzo płytka (nie w granicach 20%, ale np. 5-10%) z uwagi na ogromną ilość gotówki wpompowanej w zachodnie rynki? Ta gotówka prawdopodobnie będzie jeszcze przez parę miesięcy katalizatorem wzrostów na zachodnich giełdach, a to nam może nie pozwolić na większą korektę... Czy, chociażby hipotetycznie, zakłada Pan, iż duża nadpłynność rynku może spowodować dynamiczne wzrosty rynków zachodnich nawet w okolice szczytów z ostatniej hossy, czy też wg Pana jest to raczej mało prawdopodobne?" Wszystko jest możliwe. WIG-20 wylazuje obecnie taką półroczną dynamiką jak w sierpniu 2003 (zaraz będzie korekta), marcu 2000 (zaraz będzie szczyt hossy) i wiosną 1996 (hossa będzie kontynuowana ze zmniejszoną dynamiką ). Generalnie wydaje się na podstawie tych precedensów, że sprzedaż akcji w najbliższym czasie nie będzie wiązać się ze zbytnik ryzykiem. Ja się będę na razie starał trzymać swoich scenariuszy, które jakoś się tam realizują, licząc jedynie na to, że rynek będzie uprzejmy nie odchylać się od nich nadmiernie. 2009/08/24 16:27:30
goryl.z.buszu:
" Dlaczego o tym piszę ? z marnej chęci zysku ? ależ bynajmniej. Interesuje mnie przede wszystkim czy to wybicie z podwójnego dna na kilku spółkach budowlanych EPD, Naftobudowa, Polimer) to nie jest po prostu zapowiedź fascynacji spółkami budowlanymi (takiej jak hossa ,,internetowa") 6) A wiecie Państwo dlaczego ? Bo może być to WYNIK TOTALNEGO ZASKOCZENIA w postaci rychłego już podwyższenia prognoz dla wzrostu nakładów inwestycyjnych na rok 2010 dla Polski Napisał a wcześniej sam przemyślał Goryl z buszu " Ja zakładam, że szczyt nakładów inwestycyjnych taki jak w 2007 roku już za nami, a teraz przeżywamy babie lato 1999 roku. stooq.pl/q/?s=p_bud&c=mx&t=c&a=lg&b=0 2009/08/24 16:28:56
CZY ma Pan jakies oceny po dzisiejszej sesji bo w tym tempie szczyty chyba szybciej beda moze do 1 wrzesnia jak to bylo w 2003r
2009/08/24 16:30:36
goryl.z.buszu:
"Ile ,,wyłazi: z tej formacji ? - na skali logartmitcznej moim zdaniem chyba tak z 21 złotych (cena bieżąca 15,40 złotych)" Jeśli nastąpi korekta na rynku do półrocznego minimum w listopadzie, to kursy poszczególnych akcji też będą miały tendencję do spadania tuż poniżej poziomów lipcowych dołków. I w sumie nie zmieni to w niczym średnioterminowych potencjałów. 2009/08/24 16:34:28
dino54:
"CZY ma Pan jakies oceny po dzisiejszej sesji bo w tym tempie szczyty chyba szybciej beda moze do 1 wrzesnia jak to bylo w 2003r" Licząc cele dla WIG-u 20 z rozmiarów konsolidacji (dużej od 12 czerwca i małej od 3 marca) otrzymuję 2294,3 i 2303,2. Ale jeśli to jest końcówka, to rynek w ostatnich dniach może sobie poszaleć tak jak w końcu sierpnia 2003. Nie znam tak naprawdę sposobu, by to ocenić. 2009/08/24 16:41:50
@ Gospodarz
"Dla mnie intrygujące jest, że cykl prezydencji na USD (szczyty EUR/USD 2005, 2001, 1997, 1993, 1989, 1985) sugeruje, że w 2009 roku był szczyt dolara." Jeśli to, co wymyśliłem pod koniec wpisu na moim blogu, zalinkowanym tu w mojej pierwszej wypowiedzi, polegałoby na prawdzie, to przez kilka lat rzeczywiście USD nie powinien przebić szczytu z X 2008, przynajmniej względem Euro. Wychodząc z zupełnie innych przesłanek obaj dostalibyśmy podobne rezultaty. Ale ten mój pomysł wymaga jeszcze wielu innych potwierdzeń, tamtą wypowiedź traktuję bardziej jako temat do rozmyślań, dyskusji i dalszych obserwacji, niż jako prawdopodobny scenariusz rozwoju sytuacji. Nawiasem mowiąc ten moj scenariusz, jeśliby miał się zrealizować, świadczyłby o tym, ze w najbliższych paru latach nie groziłaby USA ani spirala deflacyjna, ani hiperinflacja, co byloby optymalnym rozwiązaniem dla tego kraju i reszty świata. 2009/08/24 16:48:51
Panie Wojtku, przed korekta (i to dosc spora) straszy takze moj ulubieniec BDI.
investmenttools.com/images/wfut/crb/bdi_sp.gif Ja kolejna czesc zyskow zebralem juz dzisiaj - kupie sobie nowiutkie opony i wakacje w Lake District. Prosze sie nie smiac ale wlasnie taki ze mnie "inwestor" Pozdrawiam i ciesze sie, ze Pan wrocil do 'zywych' 2009/08/24 17:10:21
piotrek_przybylski
"Panie Wojtku, przed korekta (i to dosc spora) straszy takze moj ulubieniec BDI. investmenttools.com/images/wfut/crb/bdi_sp.gif " Baltic Dry Index rzeczywiście słaby, ale z drugiej strony miał minima w grudniu i kwietniu. Pora na następne wypada więc właśnie teraz. U mnie stawi frachtu dla masowców zdają się wyprzedać ceny surowców o ok. 5 tygodni. Dywergencja na BDI to więc rzeczywiście negatywny sygnał, ale niekoniecznie musi zadziałać od razu. 2009/08/24 17:27:10
"Baltic Dry Index rzeczywiście słaby, ale z drugiej strony miał minima w grudniu i kwietniu. Pora na następne wypada więc właśnie teraz. U mnie stawi frachtu dla masowców zdają się wyprzedać ceny surowców o ok. 5 tygodni. Dywergencja na BDI to więc rzeczywiście negatywny sygnał, ale niekoniecznie musi zadziałać od razu."
Faktycznie, jeszcze troche rynki pociagna. Ale moj urlop i opony ( bieznika szukalem z lupa) nie mogly czekac :) Pozdrawiam P. 2009/08/24 18:07:41
Panie Wojtku, czy po dzisiejszej sesji na której WIG20 doszedł do 2289,44 punktów, podtrzymuje Pan swoje prognozy? Napisał Pan że w wesji optymistycznej czeka nas jeszcze 6 tygodni wzrostów, a w pesymistycznej 2 tygodnie. Do jakiego poziomu maksymalnie utrzymają się obecne wzrosty: 2400, 2500 a może 2600? Pisał Pan również o podwójnym dnie na KGHM i cenie 100 zł we wrześniu. Aktualne? Wracając jeszcze do dolara. Ile maksymalnie według Pana osłabi się dolar w stosunku do złotówki? Czy możemy mówić o poziomie 2,20 - 2,50 zł jesienią tego roku? Do jakiego poziomu względem EURO osłabi się dolar na przełomie września i października? Czy poziom 1,55 - 1,60 jest możliwy? A późniejsze umocnienie np. do 1,30 - 1,35 jest realne i kiedy? Jak zawsze pięknie dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
2009/08/24 18:20:47
Koniec wzrostów chyba jest już teraz!
Taka sekwencja wzrostów FW20 o +0.98%, +1.56%, +3.55%, +4.22%, +1.25% prawdopodobnie oznacza mikrozwałkę już jutro lub najdalej pojutrze. Mikrozwałka ma szansę zapoczątkować większą korektę. Ewentualnie niczego nie zapoczątkuje, lecz będzie po niej powrót do szczytu lub nawet nowy szczyt i wtedy spadnie z podwójnego szczytu. Krótko i średnioterminowo akcje przestają być seksowne. 2009/08/24 19:39:30
Czyli po osiągnięciu dołka (po 20% korekcie) pod koniec roku, WIG20 zacznie rosnąć (kontynuując roczną korektę reflacyjną marzec 2009 r. - marzec 2010 r.)
Jaki poziom WIG20 mógłby zanotować na wiosnę 2010 r.? 2009/08/24 22:55:47
gtmax:
"Panie Wojtku, czy po dzisiejszej sesji na której WIG20 doszedł do 2289,44 punktów, podtrzymuje Pan swoje prognozy? Napisał Pan że w wesji optymistycznej czeka nas jeszcze 6 tygodni wzrostów, a w pesymistycznej 2 tygodnie. Do jakiego poziomu maksymalnie utrzymają się obecne wzrosty: 2400, 2500 a może 2600?" Nie mam pojęcia oczywiście. Z przedstawionych w powyższym komentarzu wyliczeń wychodził szczyt w pierwszej dekadzie września, ale nie znam oczywiście metody, która pozwalałaby precyzyjnie oszacować dzień i poziom końca zwyżki. "Pisał Pan również o podwójnym dnie na KGHM i cenie 100 zł we wrześniu. Aktualne?" Zapewne, gdy pisałem o tych 100 zł we wrześniu, to ową liczbę traktowałem jako synonim "dużo". Był 97 w sierpniu, to prawie to samo co 100 we wrześniu. "Wracając jeszcze do dolara. Ile maksymalnie według Pana osłabi się dolar w stosunku do złotówki? Czy możemy mówić o poziomie 2,20 - 2,50 zł jesienią tego roku? " Wiosną 2010 moim zdaniem. Jesienią tego roku, jeśli akcje potanieją o ponad 20 proc., to dolar powinien się umacniać. "Do jakiego poziomu względem EURO osłabi się dolar na przełomie września i października? Czy poziom 1,55 - 1,60 jest możliwy?" Struktura techniczna EUR/USD wydaje się opóźnioną wersją struktury technicznej indeksów rynku akcji. Jeśli ta jest rzeczywiście, to lada moment EUR/USD powienin przebić się przez szczyty z początku sierpnia i wzrosnąć o rozmiar sierpniowej konsolidacji, czyli do ok. 1,48. Osobiście oczekiwałbym, że takie osłabienie dolara towarzyszyłoby kulminacji ruchu cen akcji i surowców w górę. "A późniejsze umocnienie np. do 1,30 - 1,35 jest realne i kiedy?" Raczej 1,36. W IV kw.? 2009/08/24 23:11:55
song_mun:
"Nawiasem mowiąc ten moj scenariusz, jeśliby miał się zrealizować, świadczyłby o tym, ze w najbliższych paru latach nie groziłaby USA ani spirala deflacyjna, ani hiperinflacja, co byloby optymalnym rozwiązaniem dla tego kraju i reszty świata." Podstawowy cykl na dolarze zdaje się mieć ok. 16 lat (ostatni obrót to 1985-2000; stooq.pl/q/?s=eurusd&c=mx&t=c&a=lg&b=0). To oznacza, że od ostatniego szczytu dolara, który wypadł w 2000/01 roku minęło już 7/8 lat. To oznacza, że cykl ten mija właśnie półmetek i następne 8/9 lat powinno - jako obejmujące fazę wzrostową cyklu - stać raczej pod znakiem umacniania się dolara. Struktura tehcnicznia EUR/USD jest obecnie bardzo podobna (dla mnie) do tej z 1991 roku. To sugeruje, że dolar zrobi jeszcze nowy dołek w przyszłym 2010 roku (odpowiednik dołka z 1992 roku poprzedzającego dewaluację brytyjskiego funta i początek kryzysu Europejskiego Systemu Walutowego) i ewentualnie - choć niekoniecznie - dołek wtórny za 4 lata w 2013 roku (odpowiednik dołka dolara z 1995 roku; wtedy dolar zrobił historyczny dołek do jena: stooq.pl/q/?s=usdjpy). Potem do okolic 2016 roku dolar powinien umacniać się w stylu umocnienia z lat 1980-1985 czy 1995-2000. Trochę się nie mieszczę w bramkach, ale tak to sobie jakoś wyobrażam. 2009/08/24 23:14:16
tadekmazur:
"Koniec wzrostów chyba jest już teraz! Taka sekwencja wzrostów FW20 o +0.98%, +1.56%, +3.55%, +4.22%, +1.25% prawdopodobnie oznacza mikrozwałkę już jutro lub najdalej pojutrze." Mnie z czarów-marów jutro wychodzi kolejny wzrost, stabilizacja w środę i czwartek a silny spadek dopiero na sesji piątkowej. Ale wiadomo jak to jest z czarami. 2009/08/24 23:16:06
retepete:
"Czyli po osiągnięciu dołka (po 20% korekcie) pod koniec roku, WIG20 zacznie rosnąć (kontynuując roczną korektę reflacyjną marzec 2009 r. - marzec 2010 r.) Jaki poziom WIG20 mógłby zanotować na wiosnę 2010 r.?" Nie mam pojęcia. W analogii z 1999 rokiem, ten wzrsot byłby odpowiednikiem skoku cen akcji z okresu październik 1999-marzec 2000, który wtedy był bardzo silny. Tyle, że wtedy mieliśmy Nową Gospodarkę. ;-) 2009/08/25 02:04:20
Panie Wojtku, witam po wakacjach.
Ja tez od kilku dni widze jasny (jak w zeszlym roku na ropie), pochodzacy z krotszych skal czasowych, log-periodyczny sygnal - dosc konsystentnie na roznych znaczacych rynkach, z ktorymi WIG koreluje- wskazujacy na poczatek trzeciej dekady wrzesnia jako ostateczny termin odwrocenia obecnego trendu wzrostowego. Jesli ten trend utrzyma sie do tego okresu to bedzie gwaltownie w dol. Moze tez zaczac wczesniej, wtedy "ladowania" mozna spodziewac sie bardziej miekkiego. Jak sie pozbieramy z kolegami to zamiescimy odpowiednie ilustracje. Pozdrawiam, SD 2009/08/25 08:28:08
zwrócicie uwagę ,że inwestorzy zagraniczni zapałali "wielkim sentymentem "do naszego regionu,jako ostatni wystartowaliśmy,TLSE +12%,BUX 6,6%
2009/08/25 09:18:52
Oto co goryle lubią najbardziej :)
- ćwiczenie: eureka !!! wymyśliłem ..(na przykładzie spółki LUBAWA) 1) W teorii analizy technicznej mamy wiele różnych formacji. Jedną z nich jest podwójne dno. Wygląda ono tak www.ingsecurities.pl/encyklopedia/podwojne_dno.html 2) z doświadczenie wiemy jednak, że ,,czysta formacja podwójnego dna zdarza się bardzo rzadko. Co to znaczy ,,czysta formacja podwójnego dna ? To taka formacja, w przypadku której dołki znajdują się na prawie idealnie tym samym poziomie. W przyrodzie często jest jednak tak, że pierwszy i drugi dołek leżą na zupełnie innym poziomie. Czy taką formację należy potraktować jako ,,dziwoląga ? Wydaje mi się, że i tak i nieTAK, gdyż jest ona nieco egzotyczna ale także NIE, gdyż po wybiciu z niej często posiadacze akcji doświadczają sowitych zysków 3) Proponuję wykonać ćwiczenie praktyczne - otwieramy program do analizy technicznej - najeżdżamy na powiedzmy (ot tak dla przykładu) na spółkę Lubawa i Popatrzmy na wykres.. Pierwszy dołek 21-22 stycznia 2008 roku (85 groszy) Drugi dołek 8 lipca 2008 roku (54 grosze) Szczyt między nimi 13 oraz 18 lutego 2008 roku (1,12) 4) całą noc myślałem jak z tego wyznaczyć poziom docelowy zwyżek I eureka !!! wymyśliłem Należy podzielić 1 złoty i 12 groszy (szczyt) przez WYŻSZY dołek (85 groszy) i wychodzi = 1,317647 a następnie przemnożyć 1,12 (szczyt) przez 1,317647 (WSPÓŁCZYNNIK GORYLA Z BUSZU) i tak obliczamy poziom docelowy zwyżki = 1 złoty i 48 groszy ! Wniosek JEŻELI ta formacja podwójnego dna się wypełni się to kurs spółki Lubawa powinien osiągnąć 1 złoty i 48 groszy (obecna cena 1 złoty i 14 groszy czyli potencjał zwyżki 29,8 %) W związku z powyższym mam pytanie do Pana Wojciecha czy istnieją jakieś (intuicyjne) reguły na temat właściwych PROPORCJI między odległością A (odległość w dniach od dnia w którym ustanawiamy jest lewy dołek do dnia w którym ustanawiany jest szczyt) a odległością B (odległość w dniach od dnia w którym ustanawiamy jest szczyt od dnia w którym ustanawiany jest prawy dołek) w ramach formacji podwójnego dna ? Chodzi mi tu o to czy przy BARDZO dużych dysproporcjach między odległością A a odległością B można uznać taką ,,formację uznać za bezwartościową ? Pozdrawiam Goryl z buszu miłośnik analizy technicznej, wylegujący się z reguły na hamaku lezenakanapie.broszka.pl/upload2/a/agata1/hamak(1).jpg 2009/08/25 12:10:08
stanislaw.drozdz:
"Panie Wojtku, witam po wakacjach. Ja tez od kilku dni widze jasny (jak w zeszlym roku na ropie), pochodzacy z krotszych skal czasowych, log-periodyczny sygnal - dosc konsystentnie na roznych znaczacych rynkach, z ktorymi WIG koreluje- wskazujacy na poczatek trzeciej dekady wrzesnia jako ostateczny termin odwrocenia obecnego trendu wzrostowego. Jesli ten trend utrzyma sie do tego okresu to bedzie gwaltownie w dol. Moze tez zaczac wczesniej, wtedy "ladowania" mozna spodziewac sie bardziej miekkiego. Jak sie pozbieramy z kolegami to zamiescimy odpowiednie ilustracje." Kłaniam się Panie Profesorze, ten "początek trzeciej dekady września" to termin dosyć bliski oszacowaniom, które wyszły mi powyżej. Ciekawe tylko, czy rynek dostanie w ostatnich dniach zwyżki przyspieszenia w stylu ostatnich dni sierpnia 2003. Dziękuję za informację i pozdrawiam. 2009/08/25 12:39:19
goryl.z.buszu:
"W związku z powyższym mam pytanie do Pana Wojciecha czy istnieją jakieś (intuicyjne) reguły na temat właściwych PROPORCJI między odległością A (odległość w dniach od dnia w którym ustanawiamy jest lewy dołek do dnia w którym ustanawiany jest szczyt) a odległością B (odległość w dniach od dnia w którym ustanawiamy jest szczyt od dnia w którym ustanawiany jest prawy dołek) w ramach formacji podwójnego dna ? Chodzi mi tu o to czy przy BARDZO dużych dysproporcjach między odległością A a odległością B można uznać taką ,,formację uznać za bezwartościową ?" Formacja "podwójnego dna" podstaje w wyniku symetrzycznego nałożenia się dwóch kolejnych minimów małego cyklu na minimum dużego cyklu (odwrotnie w przypadku podwójnego szczytu). Formacja "odwróconej głowy z ramionami" powstaje w wyniku niesymetrycznego nałożenia się dwóch minimów na minimum dużego cyklu. Nic sensowanego nie da się powiedzieć przed identyfikacją owych cykli, który superpozycja daje wzorki znane analitykom technicznym jako formacje PD czy RGR. Gdy się zidentyfikuje 2 cykle odpowiedzialne za powstanie danej formacji, resztę - czyli przyszłość - można sobie już jakoś dośpiewać. 2009/08/25 13:07:23
@ Gospodarz
No i proszę. My się tu męczymy, próbujemy przewidzieć, blogi piszemy i usiłujemy rozwiązać zagadkę, a tu - spólka ECM, notowana na New Connect już znalazła niezawodną metodę prognozowania wszystkiego. :-) Pozostaje nam tylko pochylić głowę z szacunkiem, zacząć uczyć sie od mistrzów i czekać, aż ECM stanie się najbogatszą firmą na Świecie, co zapewne nastapi już za 1-2 lata :-) www.ecm.com.pl/analiza_frak.htm 2009/08/25 13:22:56
Poprawka - ECM jest Autoryzowanym Doradcą dla New Connect. nie jest notowany na NC, jak napisałem. Reszta bez zmian.
2009/08/25 15:54:56
@Wojciech.Białek
Czy mógłby Pan polecić jakieś książki lub artykuły (w internecie lub poza nim) nt. sytuacji ekonomicznej w latach 90-tych i w obecnej dekadzie Japonii, które warto przeczytać? 2009/08/25 17:14:27
Witam Panie Wojtku,
Krótkie Pytanie. Mam osobiste pytanie do Pana. Nie musi Pan na nie wcale odpowiadać. Czy swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje Pan do zarbiania pieniędzy czy jest to dla Pana tylko i wyłacznie forma zainteresowań ? Jesli Pan czerpie z tego korzyści finansowe to jaki ma Pan zwrot z inwestycji w ujęciu procentowym za jakiś określony okres. Dziekuję za odpowiedź. 2009/08/25 18:05:24
Uwaga - achtung - wnimanie - atencion - RED ALERT !
1) WIG 20 osiągnął dziś czyli 25 sierpnia poziom 2 317,1 pkt. 2) Dołek indeksu WIG 20 osiągnięty został w dniu 17 lutego 2009 roku (1 327,6 pkt.), od dołka uzyskał 989,5 pkt. 3) Maksimum historyczne 29 października 2007 roku (3 917,9 pkt) 4) Różnica od szczytu historycznego (z 29 października 2007 roku) do dołka z 17 lutego 2009 roku wynosi 2 590,3 pkt 5) Podzielenie daje wynik 989,5 / 2 590,3 pkt. czyli 0,382 (tak zwane zniesienie Fibonacciego) Panie Wojciechu niezłe jaja, nieprawdaż ? Pozdrawiam 2009/08/25 20:00:41
VIII 2009 = III 1973 ?
Przeglądając wykres S&P 500 zastanawiam się czy nie jesteśmy obecnie w takiej sytuacji jak w marcu 1975 Cechy tamtej sytuacji były podobne jak obecnej - kilkunastomiesięczne spadki zostały zakończone poniżej bardzo ważnego poziomu (26 maja 1970 roku), którego przebicie powinno zwiastować dalszą bessą ale jego przebicie od góry okazało się ,,chwilowe, gdyż indeks powrócił powyżej poziomu z 26 maja 1970 roku - teraz zaś kilkunastomiesięczne spadki zostały zakończone poniżej bardzo ważnego poziomu (9 października 2002 roku), którego przebicie powinno zwiastować dalszą bessą ale jego przebicie od góry okazało się ,,chwilowe, gdyż indeks powrócił powyżej poziomu z 9 października 2002 roku - tamte spadki zakończyły się ,,podwójnym dnem (dołki 3 października 1974 roku oraz 6 grudnia 1974 roku) - obecne spadki zakończyły się ,,podwójnym dnem (dołki 20 listopada 2008 roku oraz 9 marca 2009 roku) - wtedy indeks wybił się z podwójnego dna doszedł do zniesienia 38,2 % całej bessy i doszło do małęj korekty, która zakończyła się powyżej rosnącej już wtedy średniej z 200 sesji - teraz indeks wybił się z podwójnego dna doszedł do zniesienia 38,2 % całej bessy i może również teraz dojdzie do małęj korekty, która zakończy się powyżej rosnącej już teraz średniej z 200 sesji ? - wtedy indeks zatrzymał się na linii spadkowej poprowadzonej przez szczyty z I i X 1973 i wtedy miała miejsce duża korekta - może teraz (w 2010 roku czyli drugim roku po wyborach) ten indeks zatrzyma się na linii spadkowej poprowadzonej przez szczyty z X 2007 oraz V 2008) i wtedy dojdzie do dużej korekty 2009/08/26 05:28:16
W pierwszej synchronizacji indeks odchylał się mocno od historycznego wzorca po lewej stronie dołka i pomyślałem wtedy, że może jest to dodatkowy argument za mocnym odbiciem, bo ładne byłoby symetryczne odchylenie w górę również po prawej stronie. Taki estetyczny argument wydawał się niepoważne, a teraz widać, że coś mogło być na rzeczy.
W następnych synchronizacjach, a szczególnie tej ostatniej, odchylenie zmalało bo dołek indeksu zjechał mocno poniżej historycznego wzorca, chociaż z lewej strony jakby jeszcze trochę odstaje w górę... Dziękuję za kolejną świetną analizę. 2009/08/26 09:49:23
stooq.pl/q/a/?s=wig20
na wykresie w oparciu o dane 10-minutowe negatywne dywergencje na MACD. Doszliśmy wczoraj do 38, 2- procentowego zniesienia bessy wobec czego mała korekta do 2.150 - 2.200 jest możliwa 2009/08/26 10:35:26
Wojtku,
pozdrawiam i tradycyjnie dziękuję za wcześniejsze odpowiedzi. Prawdopodobnie od początku twierdzisz, że obecna bessa przyjmnie kształt litery V a nie W. Jednocześnie spekulujesz, że po zbliżającej się jesiennej korekcie, rzędu 20 procentowej, nastąpi z końcem listopada/grudnia odbicie, które wyniesie indeks WIG 20 na poziomy w okolice 2600 pkt. (czyli z września 2008 r. tuż przed bankructwem Lehman Brothers) do wiosny 2010, jako ostateczny szczyt. A następnie, czyli od wiosny 2010 zacznie się nowa 1,5 roczna bessa do poziomów dołków z lutego 2009. Nie wiem czy dobrze to zinterpretowałem. Jeśli tak to, czy to nie wygląda na kształt litery W. Na potwierdzenie tej litery podsyłam informację Arta Cashina: www.pb.pl/2/a/2009/08/25/Art_Cashin_Mozliwa_recesja_w_ksztalcie_litery_W2 Pozdrowienia z sympatycznym dniem. 2009/08/26 15:59:10
na wykresie opartym o dane z 10 minut w przypadku S&P 500 tworzy sie formacja podwójnego szczytu
stooq.pl/q/a/?s=s%26p500 2009/08/26 18:01:25
Witam,
Pana "czary" zmusiły pewnie wielu czytelników bloga do zmiany własnych analiz i punktu widzenia. Chciałbym zapytać jaka jest Pana opinia na temat poniższej prognozy : - aktualnie kilka dni szybkiej i dużej korekty do poziomu około 2080 pkt, - nastepnie dynamiczny - dwufazowy wzrost do poziomu około 2650 pkt - około pazdziernika - w tym samym czasie duze, ostatnie umocnienie eur i złotówki, - na tym koniec wzrostów i niestety spadek WIG20 do minimum lub nizej. W tej prognozie - dziesiejszy spadek byłby odpowiednikiem 26-27.03.09. Bardzo prosze o opinię. pozdrawiam 2009/08/26 18:34:25
Witam ponownie! Panie Wojtku, czy dzisiejsze spadki mogą być początkiem zapowiadanej przez Pana ( większej ) korekty czy jest to odreagowanie po szybkich i dużych wzrostach? Dziękuję za odpowiedź. Serdecznie Pana pozdrawiam!
2009/08/26 22:39:53
Panie Wojciechu
Przeglądając różne wykresy natrafiłem na wykres siły względnej Naftobudowa / TP Jest on o tyle interesujący, że ukształtowała się tam duża formacja podwójnego dna która się wypełniła DOPIERO w połowie. Formacja ta ma dołki na prawie że idealnie tym samym poziomie (10 X 2008 oraz 4 III 2009) Osobiście interpretuję to jako kolejna zapowiedź kontynuacji przepływu kapitału do spółek cyklicznych budowlanych kosztem defensywnych telekomunikacyjnych. W przypadku Cersanit / TP mieliśmy do czynienia z relacją przemysł / telekomy gdzie jak Pan słusznie wskazał może mieć znaczenie czynnik walutowy (zbyt mocny złoty dobija eksport) a tutaj jest sytuacja nieco inna P.S. Z góry uprzedzam oczywiste - TAK mi się wszystko kojarzy z podwójnym dnem :) (no ...może przesadzam) 2009/08/26 22:55:52
z grubsza tak,
picasaweb.google.com/finpredict z dużym prawdopodobieństwem, może na rynkach akcji wyglądać przyszłość w horyzoncie najbliższych ok 2 miesięcy 2009/08/26 23:31:06
Do Stanislaw.Drozdz:
Panie Profesorze, jak Pański wykres WIGu przekłada się na WIG20? Jeżeli to możliwe, proszę podać same cyfry bez wykresu. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam! 2009/08/26 23:58:30
Panie Profesorze - kilka lat temu bylem na Pana wykładzie w Zakopanem na KONFERENCJI WALL STRET - wyklad byl rewelacyjny, pamietam go do dzisiaj. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze jeszcze kiedys pojawi sie Pan w Zakopanem. Z wyrazami szacunku. Jurgenes.
2009/08/27 07:47:43
Witam Panie Profesorze,
Czy zna Pan (pewnie tak, choćby dlatego, ze wrzucenie w Google hasła "log-periodic" odsyła m.in. do jego prac) a jeśli tak, to co Pan sądzi ometodach i efektach pracy Didier'a Sornette'a z użyciem funkcji logperiodycznych na rynkach finansowych? Swego czasu (lata 2001- 2002), gdy pracował On na UCLA (Sornette jest geofizykiem z wykształcenia ) obserwowałem niejako "na żywo" w internecie tworzenie i cotygodniową aktualizację jego prognoz dla S&P500. Muszę przyznać, że byłem pod wrażeniem precyzyjności w wyznaczaniu korekt wzrostowych i przebiegu spadków w okresie tamtego rynku niedźwiedzia. Trwało tak do momentu zwrotu na rynku, ktory nastapił w październiku 2002. Zwrot całkowicie "rozsadził" prognozy Sornette'a a i do końca projektu (bodaj rok 2005) nie udalo mu się już wogóle uzyskać zadowalających efektów. Projekt ostatecznie przerwany został w 2005 wraz z przeniesieniem się Sornette'a do Europy. 2009/08/27 08:10:59
Post Scriptum do prof Dróżdża
Zerknąłem przed chwilą na Pana prognozy, pokazane na Picasie - mam wrażenie, że do prognozowania przebiegu SP500 stosuje Pan tę samą funkcję, co Sornett'e w latach 2001-2002 - uzyskuje Pan bardzo podobne w kształtach przebiegi 2009/08/27 10:57:06
stanislaw.drozdz:
"z grubsza tak, picasaweb.google.com/finpredict z dużym prawdopodobieństwem, może na rynkach akcji wyglądać przyszłość w horyzoncie najbliższych ok 2 miesięcy" Kłaniam się, dziękuję bardzo. Ja bym się spodziewał czegoś bardziej "podwójnoszczytowego", ale zobaczymy. 2009/08/27 11:01:05
retepete:
"Czy mógłby Pan polecić jakieś książki lub artykuły (w internecie lub poza nim) nt. sytuacji ekonomicznej w latach 90-tych i w obecnej dekadzie Japonii, które warto przeczytać?" Nic wartościowego mi nie przychodzi do głowy. Obawiam się, że odkąd zacząłem więcej pisać, coraz mniej czytam. Na dłuższą metę może to przynieść negatywne konsekwencje dla formy intelektualnej, ale muszę powiedzieć, że im człowiek starszy, tym trudniej znaleźć lektury, które nie nudzą lub nie denerwują. 2009/08/27 11:08:54
miecho0:
"Krótkie Pytanie. Mam osobiste pytanie do Pana. Nie musi Pan na nie wcale odpowiadać. Czy swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje Pan do zarbiania pieniędzy czy jest to dla Pana tylko i wyłacznie forma zainteresowań ? Jesli Pan czerpie z tego korzyści finansowe to jaki ma Pan zwrot z inwestycji w ujęciu procentowym za jakiś określony okres." Ze spekulacją na rynkach i pisaniem o spekulacji jest tak jak w fizyce z teorii nieoznaczoności z wyznaczaniem pędu i położenia cząstki: nie można dobrze robić obydwu rzeczy równocześnie. 2009/08/27 11:12:56
@ retepete
artykuły nt. sytuacji ekonomicznej w latach 90-tych i w obecnej dekadzie Japonii Nie najgorzej, a względnie krótko, jest to opisane przez Koyo Ozeki'ego z japońskiej filii PIMCO tutaj: www.pimco.com/LeftNav/Global+Markets/Japan+Credit+Perspectives/2008/Japan+Credit+Perspectives+Aug+2008.htm Jeśli temat Cię bardziej ciekawi - poszukaj w ich dziale analiz pt. Japan Credit Perspectives. Musisz wejść na stronę główną PIMCO i tam dalej szperać: www.pimco.com/TopNav/Home/Default.htm 2009/08/27 11:18:15
goryl.z.buszu:
"Panie Wojciechu niezłe jaja, nieprawdaż ?" Uwierzyłem w takie cuda 14 lat temu, kiedy zorientowałem się, że czas trwania pierwszej hossy na GPW, która rozegrała się na WIG-u pomiędzy 23 czerwca 1992 a 8 marca 1994 (623 dni) do czasu trwania pierwszej pełnej bessy na GPW, która rozegrała się na WIG-u pomiędzy 8 marca 1994 a 28 marca 1995 (385 dni), to dokładnie 0,618 (pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82oty_podzia%C5%82). Co więcej owe 623 dni hossy to dokładnie 89 tygodni, a owe 385 dni bessy do 55 tygodni. 89 i 55 to oczywiście liczny ciągu Fibbonaciego (pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%85g_Fibonacciego). Z nieco mniejszą dokładnością to też 21 miesięcy i 13 miesięcy (również liczby z tego ciągu). Od tamtej pory można mi wmówić wszystko pod tym względem, choć nigdy nie nauczyłem się posługiwać takimi zależnościami w jakiś praktyczny sposób. 2009/08/27 13:01:06
@Wojciech.Białek & song_mun
dziękuję za odpowiedzi opis Japonii ze strony Pimco wygląda wyjątkowo interesująco, zaraz się zabieram za czytanie :) 2009/08/27 13:35:17
dziękuję za odpowiedź
Panie Wojciechu A pamięta Pan swój artykuł na temat zjawiska cykliczności w ,,Parkiecie z dnia 16 kwietnia 1996 roku napisany z okazji 5 rocznicy powstania GPW w Warszawie ? Bo ja pamiętam i przyznam się, że artykuł ten czytałem w pociągu. Jechałem wtedy pociągiem do Warszawy. Artykuł ten nadał istotny impuls mojemu życiu. W tym kontekście mam takie pytanie czy cykl 40-tygodniowy nadal działa i jeżeli tak to kiedy wypada jego kolejny dołek ? 2009/08/27 14:10:33
@song_mun
dzięki za link na temat kryzysu w Japonii, potwierdza to teze P.Wojtka "10 lat za Azjatami". 2009/08/27 17:51:49
Goryl.z.buszu napisał o zniesieniu 0.382 w ujęciu punktowym
Mam podobne przemyślenie, ale czasowe - szczyt WIG20 był 29.10.2007 - dołek WIG20 był 18.02.2009 spadek trwał 477 dni 477 * 0.382 daje nam 182 dni 182 dni od dołka wypadło 18.08.2009 górka była (?) 26.08.2009, czyli raptem osiem dni później 2009/08/27 20:16:01
@retepete
na stronie nbp mozna poczytać o kryzysie bankowym w Japonii www.nbportal.pl/do/course?courseId=2301&pageId=15123 2009/08/27 21:52:52
goryl.z.buszu:
"VIII 2009 = III 1973 ?" Zdecydowanie III 2009 = XII 1974": www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=929 Z tego wynika, że szczyt na S&P będzie za 30 sesji, czyli dopiero w pierwszej połowie października, po czym indeks ten skoryguje się w ciągu 2 miesięcy o 14 proc. 2009/08/27 21:57:12
antoni-ludwik:
"W pierwszej synchronizacji indeks odchylał się mocno od historycznego wzorca po lewej stronie dołka i pomyślałem wtedy, że może jest to dodatkowy argument za mocnym odbiciem, bo ładne byłoby symetryczne odchylenie w górę również po prawej stronie. Taki estetyczny argument wydawał się niepoważne, a teraz widać, że coś mogło być na rzeczy. W następnych synchronizacjach, a szczególnie tej ostatniej, odchylenie zmalało bo dołek indeksu zjechał mocno poniżej historycznego wzorca, chociaż z lewej strony jakby jeszcze trochę odstaje w górę..." W ostatnim szczycie sprzed kilku dni odchylenie jednej z tych 3 synchronizacji od "historycznego wzroca" było największe od początku maja, drugiej największe od początku stycznia, a trzeciej od początku październiku 2008. Pisałem coś o tym tu: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=926 To już zaczyna wyglądać raczej nieładnie. 2009/08/27 22:03:52
lucdas:
"Nie wiem czy dobrze to zinterpretowałem. Jeśli tak to, czy to nie wygląda na kształt litery W." W tym sensie oczywiście tak, ale do tej pory "W" interpretowano raczej w stylu 2002 roku, czyli że drugi dołek będzie jeszcze w tym ryku, a nie gdzieś w 2011 czy 2012. "Na potwierdzenie tej litery podsyłam informację Arta Cashina: www.pb.pl/2/a/2009/08/25/Art_Cashin_Mozliwa_recesja_w_ksztalcie_litery_W2" Fragment komentarza na temat Arta Cashina z maja jaki znalazłem tu: www.traders-talk.com/mb2/index.php?showtopic=106090 "i have been a big fan of art cashin for years, so it is especially sad to see him being driven to the edge of madness by this powerful bull market. bearish since the way-down-there bottom, he has been giving code words for plunge or crash most of the way up. the latest is "critical mass sell-off"" 2009/08/27 22:20:15
johny67:
"Chciałbym zapytać jaka jest Pana opinia na temat poniższej prognozy : - aktualnie kilka dni szybkiej i dużej korekty do poziomu około 2080 pkt," Dla mnie wsparcie jest na 2170 mniej więcej i powinno zostać osiągnięte w piątek/poniedziałek "- nastepnie dynamiczny - dwufazowy wzrost do poziomu około 2650 pkt - około pazdziernika" Aż tyle?! To trochę za dużo chyba. Ale u mnie też spadki na poważnie zaczynają się dopiero w październiku (być może pomiedzy początkiem września a początkiem października uformuje się podwójny szczyt?) "- w tym samym czasie duze, ostatnie umocnienie eur i złotówki," Właśnie chciałbym, że EUR/USD w ostatnich dniach wzrostów cen akcji wybiło się w górę z tego rocznego podwójnego dna: stooq.pl/q/?s=eurusd&c=3y&t=c&a=lg&b=0 "- na tym koniec wzrostów i niestety spadek WIG20 do minimum lub nizej." U mnie to tak łatwo nie zchce umrzeć, bo ja w dużej mierze wspieram się analogią z 1975 rokiem: www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=929 zgodnie z którą po jesiennej korekcie rynek trochę wraca do życia. "W tej prognozie - dziesiejszy spadek byłby odpowiednikiem 26-27.03.09." Dopiero marzec? Myślałem, że jesteśmy już w połowie kwietnia. Z punktu widzenia cyklu 20-tygodniowego dołki z 10 lipca (od tamtej pory mija 7-y tydzień) i 17 lutego są analogiczne (sprawę komplikuje fakt, że na świecie dołek był w marcu). 2009/08/27 22:23:47
gtmax:
"Witam ponownie! Panie Wojtku, czy dzisiejsze spadki mogą być początkiem zapowiadanej przez Pana ( większej ) korekty czy jest to odreagowanie po szybkich i dużych wzrostach?" Kłaniam się, raczej to drugie. Analogia z 1975 rokiem dla S&P sygeruje wręcz szczyt dopiero w pierwszej połowie października. My możemy zrobić szczyt wcześniej (tak jak wcześniej zaczęłiśmy rosnąć), ale na razie nie widzę jakichś strasznie niepokojących sygnałów. 2009/08/27 22:25:37
goryl.z.buszu:
"P.S. Z góry uprzedzam oczywiste - TAK mi się wszystko kojarzy z podwójnym dnem :)" U mężczyzny to wybaczalne - "podwójne dno" ma dość charakterystyczny kształt... 2009/08/27 22:31:18
goryl.z.buszu:
"Jechałem wtedy pociągiem do Warszawy. Artykuł ten nadał istotny impuls mojemu życiu." Mam nadzieję, że nie był to impuls na boczny tor. "W tym kontekście mam takie pytanie czy cykl 40-tygodniowy nadal działa i jeżeli tak to kiedy wypada jego kolejny dołek ?" Podczas ostatniej bessy i w tym toku kolejne minima wypadają w rytmie połowy cyklu "40-tygodniowego": sierpień 2007, listopad 2007, marzec 2008, lipiec 2008, paźziernik/listopad 2008, luty/marzec 2009, lipiec 2009 (oczywiście co drugi dołek to "cyklu 40-tygodniowy"). Następny dołek wypada mniej więcej w listopadzie. 2009/08/27 23:30:43
Wojtku,
kłaniam się i dzięki za odpowiedź. Wcześniej spekulowałeś, że szczyt około 6 września a teraz także: 'być może pomiędzy początkiem września a początkiem października uformuje się podwójny szczyt" Czyli szczyt z początkiem września, konsolidacja, ponowny szczyt, poważne spadki w październiku aż do listopada. Ale ten podwójny szczyt to "być może " ? 2009/08/27 23:58:05
Odnoszę wrażenie, że ten wzrost na dzisiejszej sesji w USA odwołuje sygnał sprzedazy i cóż...jedziemy dalej do góry
Popyt jest silny Trochę to martwi www.bloomberg.com/apps/news?pid=20602085&sid=aAv..4PAavSw ale może będzie miało to znaczenie jak przekroczymy 1.161, pkt na S&P 500 Dlaczego 1.161 pkt ? W przypadku indeksu S&P 500 można potraktować dołki z listopada poprzedniego roku i z marca tego roku jako dołki dużego podwójnego dna. Szczyt między tymi dołkami na poziomie 934,7 pkt ustanowiony był 6 stycznia 2009 roku. Gdyby przyjąć taką interpretację techniczną a wspomniana formacja miałaby się zrealizować to powinniśmy osiągnąć w przypadku indeksu S&P 500 poziom 1161,1 pkt czyli ponad 13 % wyżej od poziomu obecnego Nire wiem czy Pan Wojciech podzieli mój pogląd ale trzeba się nachapać przed końcem roku bo potem nadejdzie II rok po wyborach w USA i może być gorzej 2009/08/28 10:28:13
taka euforia po odczycie PKB 1,1% świadczy ,że koniunktura giełdowa mocno przegrzana;podziękowania dla p.Wojtka za trafność prognoz.
2009/08/28 10:59:42
Witam,
Jak Pan widzi rynek walutowy w swietle zbizajacej sie korekty? Jaka przyszlosc EUR/PLN i GBP/PLN? Czy nadal bedzie korelacja miedzy rynkiem akcji a rynkiem walutowym? Pozdrawiam. 2009/08/28 12:28:42
@aisakpr
to nie byla reakcja na PKB; spojrz sobie na wykresy europejskie, ten ruch po 10:00 wykonany zostal w calej Europie, no chyba ze Europa zareagowala optymistycznie na polskie historyczne dane ;) 2009/08/29 09:44:40
lucdas:
"Wcześniej spekulowałeś, że szczyt około 6 września a teraz także: 'być może pomiędzy początkiem września a początkiem października uformuje się podwójny szczyt" Czyli szczyt z początkiem września, konsolidacja, ponowny szczyt, poważne spadki w październiku aż do listopada. Ale ten podwójny szczyt to "być może " ?" Wszystko co piszę, to "być może". Różne metody dają różne oszacowania terminu szczytu. Jeśli jedne dają pierwszą połowę września, a drugie pierwszą połowę października, to można to próbować uzgodnić wyobrażając sobie dwa mniej lub bardziej równoprawne szczyty. 2009/08/29 09:47:24
goryl.z.buszu:
"Nire wiem czy Pan Wojciech podzieli mój pogląd ale trzeba się nachapać przed końcem roku bo potem nadejdzie II rok po wyborach w USA i może być gorzej" Według formuły "2009=1999" gorzej byłoby od marca, ale według formuły "2009=1975" gorzej byłoby dopiero od grudnia ...2010. 2009/08/29 11:34:20
"Jak Pan widzi rynek walutowy w swietle zbizajacej sie korekty? Jaka przyszlosc EUR/PLN i GBP/PLN? Czy nadal bedzie korelacja miedzy rynkiem akcji a rynkiem walutowym?"
Rozumując konwencjonalnie beneficjentem ponad 20 proc. spadku cen akcji powinny być obce waluty (głównie jen i dolar) oraz zagraniczne obligacje skarbowe krajów rozwiniętych. Czyli wydaje się, że okres korekty najlepiej przeczekać w funduszu zagranicznych obligacji skarbowych. Kwestią kluczową jak zwykle w przypadku prób "ugrania czegoś" podczas korekt pozostaje dokładny "timing". 2009/09/04 18:56:37
Chińskie opcje na surowcach
www.silverbearcafe.com/private/09.09/buzz.html zezorro.blogspot.com/2009/09/chinska-opcja.html 2009/09/11 16:25:47
Gratuluję, wydaje się kolejnej trafnej prognozy. Biorąc pod uwagę raczej konieczność lekkiego "ochłonięcia" za oceanem , WIG20 powinien zawitać na poziomy z początków września, okolice 2100p. Jeżeli się odbije up od okolic tego poziomu ma Pan u mnie darmową lekcję windsurfingu ! :-) Szalenie kocham ten sport mimo ,że już nie należę do młodzieniaszków.
|
Dodałam do bestpost.pl
pozdrawiam
gloria